Dzięki uprzejmości Carinusa udało mi sięznikomym kosztem naprawić koło pasowe - wymieniłem łożysko w warsztacie i po kłopocie !

Zaczynam od początku, bo historia jest warta zapamiętania dla potomnych:
1. Zaczeło mi huczeć pod maską (bez włączonej klimy) - prawie jak traktor
2. Pojechałem do mojego warsztatu, a tam diagnoza - sprężarka do wymiany. Przeraziłem sięmocno, bo koszt nowej to 3200 PLN w ASO, a używki znalazłem za 600 PLN od gościa z Kielc - 697 57 89 93 z pół roczną gwarancją. Na szczęście jest forum

3. Rzuciłem temat na forum i dzięki uprzejmości Carinus (jeszcze raz podkreślam jego zasługi

) dowiedziałem się, że to może nie sprężarka, tylko łożysko w kole pasowym ! A to dlatego, że jak nie miałem włączonej klimy to hałasowało niemiłosiernie, a po włączeniu klimy to troszkębyło ciszej.
4. Dowiedziałem sięod Carinusa symbol łożyska: NACHI 30BGS10DST2. W inecie znalazłem na francuskim forum info o wymiarach:
fi int. 30 mm
fi ext. 52 mm
szerokość: 22 mm
5. Znalazłem dystrybutora w Polsce firmy NACHI - Orion z Poznania
http://www.orionht.pl/ oraz odpowiednik modelu NACHI 30BGS10DST2 (już takich nie ma) - wkładali te łożyska do wszystkich Carin od 92 do 96 benzyn i diesli, a nawet Camry. Nowy symbol to: NACHI 30BG05S2G-2DS. Zapłaciłem razem z dostawą do domu ok. 75 PLN
6. Udało mi sięznaleźć warsztat, który nie spuszcza czynnika R134 przy wymianie łożyska w kole pasowym ! Jest to istotne ze względu na to, że koszt takiej czynności wynosi ok. 200 PLN !!! Nie było to łatwe, wszyscy szli na łatwiznęi chcieli spuszczać czynnik bo inaczej sięnie da. A prawda jest brutalna - wszystko sięda jak ma sięchęci, a jeżeli warsztat jest nastawiony na szybki zysk to wciska kit klientom, byle sięnie narobić, a zgarnąć kapuchę!!!
7. Tak więc na dużą pochwałęzasługuje warsztat "Stacja obsługi samochodów - Jerzy i Tomasz Łaszcz" Michałów-Reginak/Legionowa ul Warszawska 63 tel. 774 43 21
http://www.auto63.pl/ (strona w budowie). Wymienili mi łożysko w kole pasowym bez spuszczania czynnika i zapłaciłem za to 150 PLN !!!

Chłopaki sięnarobili - zajęło im to 5 h (naprawdęw dieslu jest bardzo trudny dostęp do ściągnięcia koła pasowego)
8. W sumie koszt naprawy: robocizna + części wyniósł 225 PLN zamiast 660 PLN (nowe koło pasowe w ASO) + 200 PLN (czynnik R134)+ wymiana. Zysk co najmniej 700 PLN

9. Tak więc historia zakończyła siępomyślnie i może przyda siędla innych
