Autor Wątek: Kupiłem Toyote Starlet  (Przeczytany 2551 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

kecaj1966

  • Gość
Kupiłem Toyote Starlet
« dnia: 30 Października 2005, 01:21:24 »
Witam Wszystkich!
Niedawno kupilem Toyote Starlet 1.3XLi z 91r. Auto ma przejechane 168 tyś i jak na swój wiek jest super, nic w nim nie stuka,nie puka. Jedynym problemem jaki zauważyłem jest tylna półka tj. ułamany jest "zawias" mocujacy połke, nie wiem czy takie zawiaski są dostępne oddzielnie czy z całą pólką. Mam też pytanie czy w autku tym jest kontrolka rzerwy , gdyż wskazówka paliwa zeszła bardzo nisko, a nic sięnie zaświeciło. I jeszcze jedno jak ustalić jaki typ silnika jest zmontowany znalazłem info. że w autach tych występują takie nazwy jak: 1E, 2E i 2E-E. Nie wiem co one znacza. Cztając też inne informacje dotyczące Toyot użytkownicy używają też takich nazw jak  P8, P9 i jeszcze innych też nie wiem co to znaczy i gdzie mozna znaleźć info.
I ostatnie już pytanie ( jak na razie ) czy te 168 tyś to już dużo czy jeszcze nie. Czy  ktoś wiedzęo przebiegu tych samochodów.    :?:    :?:    :?:  
Z góry dziękuje za pomoc i informacje
« Ostatnia zmiana: 21 Sierpnia 2009, 09:55:18 wysłana przez Janmor »

Kohoshi

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Października 2005, 02:40:59 »
Gratulujęzakupu, 168 tys to  jest średnio dosyć, auto  jak jest odpowiednio zadbane (chodzi mi o wymianępłynów i pasków) to na pewno jeszcze pojeździ. Nie ma w nim niestety kontrolki braku paliwa więc trzeba jeździć na czuja.
Jeśli masz 1.3 91' to masz silnik z wielopunktowym wtryskiem który nazywa sie 2EE (1E to silnik 1.0, a 2E to twój silnik z gaźnikem). Twoja Starleta to typ nadwozia P8, starsze kwasratowe to P7 a nowsze te ostatnie jakie produkowali to P9  ;)

MarcinStarletka

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Października 2005, 08:32:50 »
Witam

Mam taką samą jak ty i drobna rada sprawdź jak ma sięstan oleju i czy go nie ubywa za szybko. Jeżeli będzie ubywać za dużo (ok. 0,7 - 1l na 1000 km) to do wymiany masz uszczelniacze zaworów. Dobry mechanik zrobi ci to bez zdejmowania głowicy. U siebie tak miałem i po wymianie zużycie spadło do ok. 0,2 - 0,25l na 1000 km. Czyli spadło z 7-10l na 10000 km do 2-2,5l na 10000 km. Jeżdżęna oleju mineralnym 15W-40, bo innego nie mogłem zalać poniewarz poprzedni właściciel jeździł tylko na mineralu.
Zalecał bym też wymianępłynów i filtrów oraz co najważniejsze paska rozrządu, bo nie wiadomo jak poprzedni właściciel podszedł do wymiany i czy wymienił cały komplet (pasek, rolki - prowadzącą i napinającą) czy poszedł na łatwiznęi wymienił sam pasek. Nie muszęchyba mówić co sięstanie jak pęknie  :wink: .
Dodam że wymiana kompletu rorządu jest co 100 tyś. km.
Sprawdź też hamulce i w jaki stanie są tarcze i klocki, oraz tylne amortyzatory, bo mogły sięzużyć jeżeli ktoś woził z tyłu trochęciężarów.

Pozdro

Joanna25

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #3 dnia: 31 Października 2005, 09:12:34 »
HEj! Gratuluje zakupu:) Ja mam starletke z 1995 r. i jestem bardzo zadowolona. Co do tylnej półki to złamał mi sięz jednej strony ten "kijek" ( nie wiem jak to nazwać:)) który jest umieszczany w "zawiasie" i tam umocowuje półkę. Nie wiem czy masz ten sam problem. Ja mój rozwiązałam w bardzo prosty sposób: użyłam bardzo dobrego kleju, pomęczyłam sięprawie cały dzień ale udało sie. W miejsce tego tzw" kijka", rurki mocującej włożyłam mocne opakowanie po starym flamastrze.Trzyma idealnie a róznicy w ogóle nie widać. Pozdrawiam

pss

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #4 dnia: 31 Października 2005, 10:41:18 »
A'propos tego ułamanego zawiasu mocującego półkę: jest on do kupienia; w ASO kosztuje ok. 30 zł.

Przemek

kecaj1966

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #5 dnia: 01 Listopada 2005, 19:07:26 »
Dzięki za rady pobogła porada Joanny25. Wielkie dzięki.

Spro-ket

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #6 dnia: 01 Listopada 2005, 19:33:51 »
Cytat: kecaj1966
Dzięki za rady pobogła porada Joanny25. Wielkie dzięki.

No to puknij w jej guziczek POMOGŁA    ;)

kecaj1966

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #7 dnia: 01 Listopada 2005, 20:18:36 »
Kolejne doświadczenie. Spaliła mi siężarówka i sięprzestraszyłem gdyz okazało sie że nie ma tam H4 tylko zwykłe "bańki". czy można tam włożyć normalne żarówki ( H4) lub jakies zamienniki. Gdzieś czytałem o żarówkach H2 i H5 nie wiem co to jest ale może pasuje?

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Listopada 2005, 00:24:39 »
nie masz h4????
a co masz napisane na reflektorach????
Tam w kółeczku na szkle powinno być nasmarowane h4 albo e7 (chyba tak?)

bol0

  • Gość
Kupi³em Toyote Starlet
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Listopada 2005, 07:18:56 »
o ile pamietam, to w kloszach sa zarowki H4. moze ktos wczesniej banke wstawil


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl