A więc stosując sie do zaleceń Kolegów, sprawdziłem pobór prądu na pompie paliwa, o ile można coś takiego sprawdzić zwykłym miernikiem cęgowym ,(niestety moja wiedza w zakresie sprawdzania poborów prądu w samochodach, na prądzie stałym = zero ) i po włączeniu zapłonu jak i po "zakręceniu" rozrusznikiem, wartość 0,00 sięnie zmienia. Sprawdziłem wszystkie kabelki biegnące do pompy i na żadnym z nich żadnego poboru nie zauważyłem. Zauważyłem też że po próbach uruchomienia silnika, dziwnie sięzaczyna zachowywać alarm. Na komendęzamknięcia drzwi nie reaguje (automatyczne zamykanie drzwi po przekręceniu kluczyka w stacyjce, dzieła normalnie) albo reaguje za którymś tam razem, ale najczęściej trzeba iść po drugiego pilota i użyć drugiego , po czym ten "standardowy" zaczyna działać znów normalnie. Do czasu kolejnej próby uruchomienia silnika po której znów alarm ma dziwną "zawiechę". Może to zbieg okoliczności, ale coś takiego zaobserwowałem. A może po przejechaniu 24kkm (mam ja od roku i 2 msc) czas na pierwszą awarię? :D Jutro ma przyjechać elektryk i oblukać sprawę, napewno zdam relacjęz tego co zrobił, jednakże wyjeżdżam na delegacjęi odezwęsiędopiero w piątek lub sobotę. Pozdrawiam wszystkich!