Swoop - sprawdziłam. To jest to samo. :aangry Mam na myśli oczywiście xeramic, bo innych zaprezentowanych wcześniej, nie znam.
"Testowaliśmy" toto z półtora roku temu - może coś sięzmieniło, ale ja bym nie ryzykowała. Jest tyle innych specyfików.
Pamiętam, że kupiliśmy tej galarety dwie flaszki ( każdemu autku po jednej) i ta druga, nie ruszana, wróciła do sprzedawcy. Nawet oddał pieniądze, a od producenta dostaliśmy list, że to niemożliwe, itd... :abadgrin
A jakby siętaka galareta zrobiła gdzieś w przewodach albo w silniku ?
Pozdrowienia :lol: