Moim zdaniem olej bardziej się "spala" przy wyższych prędkościach obrotowych silnika.
nie "spala" ale po prostu spala
A ponieważ Yarisem (zwłaszcza 1.0) z reguły jeździ się na dość wysokich obrotach stąd konieczność częstszej wymiany oleju.
wydaje mi się, że mylisz pojęcia: spalanie oleju tzn. jego ubytek z pojęciem przepracowania czyli zużyciem moralnym - przy takich jednostkach napędowych i tej klasie oleju jaką stosujemy to wydaje mi się, że i tak bardzo wydziwiamy
terminy wymiany olejów są określone przez konstruktorów z bardzo z dużym marginesem bezpieczeństwa i moim zdaniem z technicznego punktu widzenia nie ma sensu ich skracać chyba, że dla swojej przyjemności
Zresztą czasem można zauważyć przy spuszczaniu starego oleju w jakim jest on stanie. Jak jest podobny do "czarnej wody" to na pewno za długo był w silniku 
ja mam taki olej po 2-3k rpm i co z tego? barwa jak na tą rzadkość jest prawidłowa, jak chcesz mieć ładny kolor to zalej czymś naprawdę gęstym to i po 30kkm będziesz miał słomkowy kolor ;-)
po wymianie silnika w corolli miałem olej tak czysty, że aż nie widziałem go na bagnecie ale teraz uzyskał już właściwą barwę ;-)