czy płukanie układu wspomagania i wymiana płynu to skomplikowana sprawa? będę sie chyba musiał z tym zmierzyć
Banalnie prosta, tylko trzeba mieć dojście od dołu (najlepiej kanał lub podnośnik, ewentualnie kobyłki). Jeśli nie chce Ci się tym bawić, to przy okazji przeglądu poproś o taką usługę (tylko musisz podkreślić, że zależy Ci na dokładnym przepłukaniu). Jest jeszcze półśrodek polegający na kilkukrotnej wymianie dzień po dniu płynu w zbiorniczku. To jednak nie jest dokładne płukanie oraz sporo płynu na to idzie, chodź lepsze to niż nic.
Oj, chyba trzeba będzie zaopatrzyć się w orzeszki i skrobnąć krótkiego tutoriala :P
Pytanie polega na tym jaki płyn musze dolać huh gdyż ja nie mam pojęcia embarassed
Dokładnie tak, jak polecił Jozef01. Osobiście polecam Prestone (wersja "Prestone Power Steering Fluid + Stop Leak").
Czy ewentualnie jest tam identyczny płyn jak w hydraulice sprzęgła czyli Dextron III (lub II nie pamietam) ?
W sprzęgle, to Ty kolego masz płyn hamulcowy a nie wspomagania... :wink:
Dodatkowo wymiana płynu hamulcowego sprzęgła i hamulców.
Ja co roku wymieniam płyn hamulcowy i sprzęgła a to z tego powodu, że zalewam Ferrodo DOT 5.1. Minus jest taki, że jest dość higroskopijny i powinno się go wymieniać co 2 lata; ale że układ Cari był projektowany do płynu mniej chłonącego wilgoć, to wymieniam go w połowie przewidzianego okresu... Tak profilaktycznie oczywiście. Flaszka kosztuje dwadzieścia parę złotych a wymiana mieści się w usłudze przeglądu (czyli nic nie płacę) ;] Najważniejszą zaletą jest to, że nawet gdy hamulce są ekstremalnie nagrzane to nadal dobrze łapią ;] Przy normalnej jeździe różnicy oczywiście nie widać.