Autor Wątek: Szumiiący alternator  (Przeczytany 4688 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

pss

  • Gość
Szumiiący alternator
« dnia: 03 Listopada 2005, 14:44:11 »
(Ewentualny) problem jest następujący:

Po zapaleniu samochodu spod maski dobiega szum przypominający "głośne szeleszczenie".
Zauważyłem, że najgłośniejszy jest on, gdy silnik jest zimny, na wolnych obrotach. Na wyższych obrotach nie słychać go, ale być może dlatego, że jest zagłuszany przez "ryk" silnika. Po całkowitym nagrzaniu silnika wydaje mi się, że odgłos znika.

Po podniesieniu maski, przykładanie ucha wykazało, że szum ten generuja chyba alternator.
Samochód ma przebieg 142000, rocznik 97, pasek klinowy był zmieniany (w ASO) po 100000, po 110000 miał regulowany naciąg.

Czy to może być koniec "tylko" łożysk alternatora  czy może też przy tym przebiegu coś więcej?
Ktoś miał podobne doświadczenia i zna ewentualny wyrok?   :bpray  

Przemek
« Ostatnia zmiana: 31 Stycznia 2006, 20:44:18 wysłana przez janmor »

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Listopada 2005, 19:43:08 »
Miałem identyczny problem.
Alternator wył jakieś trzy dni, potem zaczął sie palić, a potem nadawał siętylko do wymiany. Skorzystałem z tańszej opcji, czyli regeneracja, przewinięcie alternatora to koszt w granicach 100 zł.

Pimpek

  • Gość
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #2 dnia: 11 Listopada 2005, 02:55:24 »
Mi alternator (zjechane łożysko) wydawał dźwięki między szeleszczeniem liści a mruczeniem kota... (no to fachowej odpowiedzi udzieliłem :-DD ) Zmień łożysko, bo sięprzepali uzwojenie... a wtedy co najmniej 500zł... :|

Pozdrawiam

pss

  • Gość
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #3 dnia: 12 Listopada 2005, 15:44:56 »
Komplet łożysk do alternatora (2 sztuki) to ok. 250 zł w ASO.
Ale jeżeli padają łożyska, to może i "'reszta" alternatora stoi nad przepaścią?
Czy warto przy okazji coś jeszcze wymienić (dla świętego spokoju)?

Przemek

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #4 dnia: 12 Listopada 2005, 22:00:17 »
Używany alternaror to koszt ok. 150 zł.... do slinika (1E,2E,2E+E)...
Ja przerabiałem to ostatnio.
Co prawda wiem, że używany prawdopodobnie wyłoży sięszybciej niż regenerowany, ale licze ze ze 2 latka pojeździ...

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #5 dnia: 17 Listopada 2005, 11:56:15 »
Cytat: mandes
Skorzystałem z tańszej opcji, czyli regeneracja, przewinięcie alternatora to koszt w granicach 100 zł.


Dodam, że na regenerowany alternator przysługuje roczna gwarancja, jakby ktoś chciał kontakt, chętnie podam.

koyot-a

  • Gość
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #6 dnia: 19 Listopada 2005, 21:02:03 »
mam inną radę!na chodzącym silniku polej pasek zwykłą wodą jak ucichnie-to wiesz co robić.

andrzejbz

  • Gość
Szumi±cy alternator
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Listopada 2005, 15:21:15 »
możesz zciągnąć pasek klinowy i zapalić samochód, zobaczysz czy szum znikł bo jeśli nie to musisz szukać gdzie indziej

zdenek

  • Gość
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Lutego 2006, 10:31:30 »
Witam,
Bylbym bardzo wdzieczny za wszelkie namiary na miejsca w Warszawie i najblizszej okolicy gdzie mozna zregenerowac alternator lub kupic regenerowany. Od miesiaca jezdze z pekajaca obudowa alternatora i nie wiem jak dlugo to jeszcze moze potrwac.
Pozdrawiam
zdenek

starlet 4efe
corolla 4afe

dEF

  • Gość
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #9 dnia: 04 Lutego 2006, 03:16:32 »
ja regenerowalem na natolinie przy Orlenie (ul. Rosoła).

Offline mandes

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 459
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.toyota-starlet.prv.pl
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #10 dnia: 05 Lutego 2006, 20:58:44 »
Polecam chyba najsłynniejszy punkt w Wawce. Punkt mieści się na dziedzińcu technikum samochodowego przy ul. Stawki. Ja sam tam oddałem do regenaracji i wysłałem też kilka ziomków. Alternatorów maja od groma, problem tylko jest jeden, trzeba do nich przewieźc już wyciągniety alternator, sami nie demontują. Ja sobie jakoś poradziłem, ale nie każdy przecież musi to potrafic. Koszt regenaracji zaczyna sie od 90 zł (tyle w przypadku przewinięcia alternatora) jeśli zaistnieje koniecznośc wymiany stojana lub calej obudowy, max koszt do ok. 300zl. To i tak polowa ceny nowego alternatora. No i co najwazniejsze, dają na te alternatory roczną gwarancję.

zdenek

  • Gość
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Lutego 2006, 15:52:46 »
Dzięki panowie. Wygląda na to, że bez odstawienia samochodu na pare dni się nie obejdzie.
Zdenek

dEF

  • Gość
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #12 dnia: 07 Lutego 2006, 00:56:18 »
mi zrobili w jeden dzien (odstawilem rano, do odbioru byl po poludniu).
wszystko sami zdemontowali i zamontowali. Koszta z tego co pamietam tez niewysokie. jakies 120-150 PLN.

zdenek

  • Gość
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lutego 2006, 12:03:28 »
Cześć,
No i stało się. Alternator nie doczekał regeneracji tylko rozwalił się w drobiazgi. Przy okazji, jako że pasek jest nowy i mocny, zdemolował koło napędzajace.
Mam już nowy alternator i koło (niezawodny MAAG na Kaczeńca), teraz tylko doturlać się do warsztatu.
Pozdrawiam
Zdenek

Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Odp: Szumiiący alternator
« Odpowiedź #14 dnia: 10 Lutego 2006, 12:06:36 »
na kaczeńca i nowy???


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl