A jeszcze dodam ze Carinka moja ma tai maly felerek albo cos takeigo na tym gazie!
Chodzi mianowicie o to ze po przejechaniu ok 10km na gaziku zapala sie pomarańczowa kontrolka check engine, gdzies o tym czytalem ze to jest spowodowane innym skladem mieszanki.
Gazownicy zapewniali ze porzez emulator wtryskiwaczy nie bedzie takiego problemu, ale im sie widocznie nie udalo, powoli przyzwyczailem sie do koloru tej lampki.
U innych gazownikow dowiedzialem sie przypadkiem jak oni to robia zeby im nie swiecila to powiedzieli mi ze maja swoje "inne" sposoby - czytaj: odpiecie kontrolki!!!
Wiec hcyba wole jak mi sie zaswieci i jest.
nie wiem do konca co z tym robic moze i wy macie taki problem? napiszcie jak cos wiecie o tym. Moze w czyms lezy przyczyna a ja tego nie wiem.
Poza tym nic sie nie dzieje tylko lac i jechac pozdrawiam
jeromino :smile