Xeramic, cena za 250ml ca. 40zł(do 4l oleju), za 500ml ca. 70zł (>4l oleju)
Preparat bardzo dobrze sięsprawdza ( nie jestem jego dystrybturem więc spokojnie :D )
bardzo dobrze łagodzi tarcia,opory, od momentu wlania czuć że z dołu sięlepiej zbiera ( dla niedowiarków proponuje sobie testy pzreprowadzić przed i po )- oczywiście czuć wiekszą różnicęniż po zastosowaniu wkjładki, a o magnetyzerach nic nie mówie. Efekt czuć przez około kilkaset km, jednakże o wiele istotniejsze są jego właściwości smarujące(jest b. gęsty) i tzreba go oczywiście wlać do ciepłego silnika i później minimum przez kilka minutek niech sobie pochodzi na jałowym. starcza wg producenta na 50.000km ale ja go wlewam co wymianęoleju, od razu po kupnie zalewam do każdego auta, niestety musiałem robić remoncik silnika,przy wyciąganiu wnętrza, czuć było, że xeramic bardzo d0okładnie rozsmarował i dosłownie "przykleił się" na cały środeczek.
Xeramic robi też płyny (dodatki) np. do skrzyń biegów, przekładniowych itp. Kolejny dowód jest taki, że po wymianie oleju, przejechaniu około 3000km wlałem też i do skrzyni- efekt ładniej chodzi, lepiej wskakują biegi i podobnie jak ww. do silnika zmniejsza tarcia,opory.
Skąd sięo nim dowiedziałem?? od ofrołdoców lat 5 temu jeżdżąc GAZem po... (nie powiem bo nas wojsko zabije) , któtrzy stosują to cóś do przekładni, gdzie są duże przeciążenia, a efekt naprawde był wart nawet można by płacić za to te 200zł