ano male podsumowanie

zaczne od spalania (L/100km):
miasto (Warszawa): lato 4.7-5.2, zima 5.0-5.5
trasa: lato 4.3-5.2, zima 4.9-5.6
absolutny maks jaki zarejestrowalem to 6.0 - ale to trzeba grzac z butem w podlodze (czesto > 160kmph)
natomiast minimum 3.8, na 90km plaskim odcinku, ale jechalem wtedy maks. 100kmph
roznice miasto/trasa sa jak widac niewielkie - w trasie mozna najwiecej zaoszczedzic ale tez przy duzych predkosciach spalic wiecej niz przy dynamicznej nawet jezdzie po miescie - wynika to zreszta z konstrukcji napedu
regula jest taka, ze spalanie zabija glownie duza i dlugo utrzymywana predkosc
(chwilowe spalanie: przy 90kmph ~4.3L/100km, 120 ~5.2, 140 ~5.6, 180 >8, wiecej nie jedzie

natomiast mocne przyspieszanie, mam wrazenie, ma mniejszy negatywny wplyw na spalanie niz w tradycyjnym napedzie
(w kazdym razie dosc czesto przyspieszam na prawie maks. mozliwosci auta)
paliwo:
cokolwiek powyzej 95 oktanow nie ma sensu - ICE wyraznie jest wtedy slabszy - co zreszta przy tym stopniu sprezania ma sens, przewaznie tankuje Statoil suprema'95, czasem Shell vp'95
opinie:
to co sie pisze w gazetach o Priusie, ze spalanie 6.0-7.0 w miescie to standard - mozna sobie miedzy bajki wlozyc
w tej chwili komputer wskazuje mi po przejechaniu 400km po Warszawie 5.2 (wyjatkowo wskazania komputera sa niesamowicie dokladne!! maks. blad rzedu 0.1L/100km)
na jednym baku (45L) spokojnie przejezdzam 700-800km, przy 700km mam przewaznie jeszcze ~1/5 pojemnosci
usterki:
nic przez te ponad 33kkm nie padlo, zadnych zoltych czy czerwonych kontrolek, nawet ani jedna zarowka sie nie przepalila

mialem jedna akcje serwisowa (byly przypadki awaryjnego wylaczania sie ICE)
przeglady kosztuja normalnie (maly:15kkm ~600pln, duzy:30kkm ~800pln)
poza olejem (jedna bolaczka - zawsze o 0.5cm przelany;-) i filtrem nic nie bylo wymieniane
poziom oleju, miedzy przegladami, zmienia sie niezauwazalnie
w zasadzie, jedyna rzecz ktora mnie denerwuje to wycieraczka ktora czasem zatrzymuje sie pare stopni wyzej niz powinna
temperatury ekstremalne (no, ostatnio w PL ich malo nie bylo;-) nie robia wrazenia jakiegokolwiek na HSD
jedyna roznica bylo to, ze dwa razy system odmowil mi przejscia na EV, po parodniowym bezruchu samochodu (uzywam EV gdy wyjezdzam z garazu, by nie wlaczac niepotrzebnie ICE jesli jeszcze musze pozamykac garaz / brame)
ICE == Internal Combustion Engine
EV == Electric only Vehicle
HSD == Hybrid Synergy Drive
prowadzenie:
jest ciut podsterowny, ale ciasne zakrety pokonuje dosc spokojnie
poprzednim moim samochodem bylo A4 (2.0, 130KM, CVT) - przyznac musze, ze nie odczuwam zbytnio, mniejszego zaawansowania technologicznego zawieszenia w Priusie (belka skretna)
jedna rzecz mnie bardzo na poczatku martwila - nerwowa reakcja samochodu na mocny, boczny wiatr
ale albo sie do tego przyzwyczailem, albo zawieszenie sie "ulozylo", bo po przejechaniu ~10kkm przestalem odnotowywac tego typu niedogodnosc
osiagi:
auto zdecydowanie zbiera sie nie gorzej od wspomnianego A4 - szczegolnie przyspieszanie 50-100kmph: zajmuje to ok. 6-7 sekund, podobnie 80-120, te 113KM w Priusie jest po prostu "dobrze serwowane"
audio:
beznadziejne, moze gdyby nie bylo znaczka "JBL" lagodniej bym do tego podchodzil...
jest niby 9 glosnikow, equalizer, ale brzmi slabo - duzo srodka, malo gory i malo dolu
taka "pamula dzwiekowa bez wyrazu" - a szkoda bo auto ze wzgledu na cisze w kabinie az sie prosi o dobre hifi
zdecydowanie, noname w moim A4, brzmialo o niebo lepiej
zastanawiam sie - moze wymiana samych glosnikow cos poprawi (samego modulu wymienic sie nie da - ale to przynajmiej zlodziei nie kusi;-)
podsumowujac:
gdybym teraz mial ponownie zastanowic sie nad kupieniem samochodu, decyzja bylaby jedna - Prius

tym bardziej, ze zdaje sie teraz jest spora promocja w salonach
pozdrawiam
dominik