Witam
Mam w rodzinie Corolle 1998r. z silnikiem 1332 4EFE niegazowana , wersja japońska, przebieg duży 236tyś ale wszystko z jednym kierowcą (mój ojciec). Auto jeździ nadal na oleju pełen syntetyk i ogólnie jest w super stanie, nie pali oleju ani płynu. W zeszłym tygodniu bez żadnych wcześniejszyh zapowiedzi padła uszczelka pod głowicą (wypaliła sięna dwóch cylindrach), oddaliśmy do serwisu i uszczelke wymienili. Autko odpala dobrze, czuć że ma moc jak kilka lat wcześniej, juz zdążył zrobić 900km przez ten tydzień i nic sięniedzieje, ale gdy ja sie przejechałem zauważyłem PROBLEM.......gdy silnik przekoczy 4000obr/min to nagle jest silne szarpnięcie i obroty spadają, pomimo tego że mocniej naciskam gaz, spadają bardzo szybko hamując auto aż spadną do 1000-1300 obr/min i znouw można bez problemów przyspieszać. Problem w tym że ojciec tego niezauwazył gdyż mało kiedy przekracza 4000obr/min. Wszystko stało siępo remoncie uszczelki i głowicy. PROSZE O POMOC GDYŻ JEST TO NIEBEZPIECZNE PODCZAS JAZDY NA TRASIE - dzieje sięto za każdym razem, nie ma wyjątków. Kontroliki nic niewskazują, auto pali normlanie ok 6 litrów benzyny w mieście i na trasie, ma wszystkie płyny i oleje, świece i przewody są dobre. Wtyczek elektrycznych raczej nie pomylili bo o to trudno bo każda inna, ale może przewody podciśnieniowe sie pomieszały, prosze jeśłi ktoś ma możliwość o przesłąnie zdjęć komory silnika, takich dokłądnych abym mógł porównać. rajdowyhandel@op.pl