U mnie w 2.0 carinie jak jade 160km/h po autosradzie ,a codziennie jeźdze z różnymi szybkościami ,to powiem ,ze przy 150- 160 pali 10 litrów LPG ,przy 125-130 km.h pali 9 litrów ,a przy 105-115 pali około 8.2 litra.
Na benzynie jak jeździłem, to inna bajka ,fakt przeważnie na zielonym światełku ,ale 7 litrów nieprzekroczyłem nigdy w średniej mieszanej jeździe!!
Natomiast szybki przejazd autostradą z prędkościami rzędu ponad 160km/h i ciśnieniu w kołach 2.5-2.6 nieprzekroczyło 8.6 litra na setke ,pałowałem na maxa( niecałe 9 litrów beny) i przy dytrybutorze pomyślałem przez chwile o jakiś kosmicznych technologiach toyoty??
Fakt ,ze da sięjechać 180km/h na zielonej lampce.Ciekaw jestem jakby paliła przy 220km/h kiedy to strzałka od paliwa spada w oczach.... :yehhhhhh
Ekonomicznie na gazie to staram siępóki co na luz wyrzucać ,ale to niebezpieczne przy drugiej generacji ,jak uprzednio pociagne ją na maxa ,to zgaśnie jak za pare suknd wybije na luz ( II generacja to gówno) .
mordować silnik poniżej 2000 i ledwie dotykać pedału
No przecież tak robie od wielu tyś.km.Ledwie dotykać gaz to nieraz oznacza zieloną lampke ,silnik poniżej 2.5 tyś.obr ,niema sprawy ,od 1.5 jedzie normalnie bez wibracji ,to mu nieszkodzi dopóki nieprzyciśniesz mocno na pedał gazu.Fakt niema co przesadzć 50km.h na piątce to zamało,ale przy 60km.h już przyśpiesza normalnie.
Średnio na gazie narazie pali mi 8.8 litra na setke.Z gazu ,to znaczy z instalacji i wogóle jestem niezadowolony gdyby ktoś siępytał ,gaz to zło ,przynajmniej teraz ,jak są te ceny gazu 2.30 ,a beny 3.80 ,to ten gaz to niewiem po co montowałem ,chyba żeby niszczyć auto i sięwkurzać.
Sorki za OT ,niechciałem :balon