Autor Wątek: 100 km na LPG a 100 km na LPG !  (Przeczytany 8290 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
100 km na LPG a 100 km na LPG !
« dnia: 06 Lutego 2006, 09:27:14 »
Drążyłem temat regulacji instalacji gazowej (II gen) w moim bolidzie.
Kupiłem interfejs i w zasadzie przeregulowałem ją na wszelakie możliwe sposoby i spalanie nie schodzi poniżej 11 litrów na 100 km po mieście (silnik 1,6) no jak to możliwe przecież innym takie auta z tym samym silnikiem palą ciut powyżej 10 litrów!. No i się okazuje że wszystko jasne wszystkiemu winna temp przełączania z Pb na LPG.
Instalka wyposażona jest w czujnik temp. Początkowo była temp przełącznia na LPG ustawiona na 20 stopni. Obecnie mam na 10 stopni.
Rano gdy wyjeżdzam z garażu w zasadzie odrazu włącza się lpg, a gdy stoi na dworzu (w pracy) to włącza się LPG po 600 m (temp powietrza około 0).
Na podstawie moich obserwacji wychodzi, że na 100 km przejeżdzam  96 km na LPG a 4 km na Pb. Mam taki układ jazdy że na 100 km na zimno (na dworzu) uruchamiam auto z reguły 5 czy 6 razy.

Jeśli ktoś ma ustawioną instalkę na temperaturę przełączania 20 stopni i inny układ jazdy może  spokojnie zrobić np 80 km na LPG i 20 km na PB. Czyli patrząc na to od strony % to ja pokonuję prawie 96% na lpg i raptem 4% na Pb a inne auto 80% na LPG i 20% na PB.
Jak widać dwa identycznie ustawione auta spalające tyle samo LPG na 100 RZECZYWISTYCH tylko na LPG KILOMETRÓW (dla uproszczenia)np 10 litrów dadzą dwa zupełnie różne wyniki spalania sumarycznego (LPG + PB).

Jeśli porównamy te dwa auta pod względem spalania samego LPG na 100 km moje spali 9,60 l/100 a te drugie 8,00 l/100 km natomiast to drugie zużywje znacznie więcej benzyny której zazwyczj się nie uwzględnia w wyliczeniach.

PS. Napisałem o tym bo sam szukałem odpowiedzi, drążyłem temat, regulowałem, szukałem, wertowałem fora i nigdzie nie znalazłem oczywistej odpowiedzi - czemu tyle pali. A okazuje się że wcale nie pali dużo :-D.
Może komuś się przyda.
Pozdrawiam i zapraszam do ew. rozmowy :-)
« Ostatnia zmiana: 06 Lutego 2006, 09:30:19 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

p_flori

  • Gość
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #1 dnia: 06 Lutego 2006, 14:08:50 »
Drążyłem temat regulacji instalacji gazowej (II gen) w moim bolidzie.
....Jeśli porównamy te dwa auta pod względem spalania samego LPG na 100 km moje spali 9,60 l/100 a te drugie 8,00 l/100 km natomiast to drugie zużywje znacznie więcej benzyny której zazwyczj się nie uwzględnia w wyliczeniach.
w zasadzie benzyny sie nie liczy ale nie da się bez niej jeździć - mnie leci jakieś 1-1,5 l/100 km benzynki - praktycznie odpalanie na takim mrozie na krótkich podjazdach. Niestety sekwencja ma swoje prawa i tem przełącznia musi być min 30 st - w Rolce miałem 40 st. Powoduje to oszczędności (pozorne w zimie na gazie).

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #2 dnia: 06 Lutego 2006, 16:01:32 »
Temperature przelączenia na gaz trzeba dobrac do mozliwosci parownika.Nie kazdy parownik bedzie w stanie odparowac gaz przy niskich temperaturach.Moze dojsc do tego ze ekonomiczniej jest rozgrzac silnik na Pb niz na lejacym sie strumieniem cieklym gazie ktory nie zdazyl odparowac.
Probowalem niedawno zmierzyc spalanie podczas agresywniejszej jazdy w cyklu mieszanym trasa/miasto Poznań i nie chce mi carina spalic wiecej niz 10l/100km.

Bisua

  • Gość
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #3 dnia: 06 Lutego 2006, 21:26:43 »
może Kryspin masz rację ale i tak wydaje mi sie że nasze bolidy palą trochę za duzo :(

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Lutego 2006, 08:45:13 »
Generalnie potestuję z innymi temperaturami przełączania tak aby zdobyć takową wiedzę dla siebie i dla potomnych ;D
Na trasie przy jeździe 100 -110 (przy stałej prędkości obrot 3000 tyś ) wychodzi 7,8 l/100 LPG przy jeździe z tendencją normalną.

może Kryspin masz rację ale i tak wydaje mi sie że nasze bolidy palą trochę za duzo :(
no nie do końca. Przestawiłem na 20 stopni. Zanim się przełączy na LPG przejeżdzam jakieś 2 km (auto po postoju na dworzu (około -5) . W moim systemie jazd daje to spalanie 10,2 w mieście. Ja na mój gust to chyba git.
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

mynthon

  • Gość
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #5 dnia: 19 Lutego 2006, 22:06:30 »
Na podstawie moich obserwacji wychodzi, że na 100 km przejeżdzam  96 km na LPG a 4 km na Pb. Mam taki układ jazdy że na 100 km na zimno (na dworzu) uruchamiam auto z reguły 5 czy 6 razy.

to z obserwacji to masz racje, tylko jak zwykły uzytkownik liczy ile mu auto spaliło - spalony gaz dzieli przez benzyne. W moim przypadku jest to bardzo mylna miara poniewaz dojezdzam do pracy 4 km i potem wracam po 8 godzinach spowrotem (czyli krótkie odcinki, długie postoje), w zime przy ustawionym przełączaniu na 20 stopni, daje mi to nawet połowe drogi na benzynie, i jakie mam spalanie 10 - 12 litrów gazu, a przeciez jezdze jeszcze na benzynie.
Tak wiec Twoje wyliczenia są jak najbardziej trafne, ale nie do końca, poniewaz wiadomo nierozgrzany samochód pali więcej, wiec jak przełączasz wczesniej (przy niższej temperaturze) na gaz to wzrasta realne spalanie gazu tzn. ze spalanie na odcinku 80 kilometrów będzie mniejsze, niż twoje na odcinku 96 km, poniewaz przez pierwsze 6 km (zakładam to wartość z głowy:) )samochód będzie nierozgrzany, a przy jechaniu 20 km na benyznie, przełączysz na gaz juz rozgrzany silniczek.
Reasumując moja myśl (mam nadzieje ze da sie ją zrozumieć) jak bysmy przełączali na gaz pożniej i odnosili ilość spalonego gazu do realnego przebiegu na gazie, to zmniejszymy spalanie.


Offline szfystack

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 446
  • Płeć: Mężczyzna
    • zdjęcia...zdjecia...zdjęcia...
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #6 dnia: 20 Lutego 2006, 02:13:19 »
Na podstawie moich obserwacji wychodzi, że na 100 km przejeżdzam  96 km na LPG a 4 km na Pb. Mam taki układ jazdy że na 100 km na zimno (na dworzu) uruchamiam auto z reguły 5 czy 6 razy.

to z obserwacji to masz racje, tylko jak zwykły uzytkownik liczy ile mu auto spaliło - spalony gaz dzieli przez benzyne. W moim przypadku jest to bardzo mylna miara poniewaz dojezdzam do pracy 4 km i potem wracam po 8 godzinach spowrotem (czyli krótkie odcinki, długie postoje), w zime przy ustawionym przełączaniu na 20 stopni, daje mi to nawet połowe drogi na benzynie, i jakie mam spalanie 10 - 12 litrów gazu, a przeciez jezdze jeszcze na benzynie.
Tak wiec Twoje wyliczenia są jak najbardziej trafne, ale nie do końca, poniewaz wiadomo nierozgrzany samochód pali więcej, wiec jak przełączasz wczesniej (przy niższej temperaturze) na gaz to wzrasta realne spalanie gazu tzn. ze spalanie na odcinku 80 kilometrów będzie mniejsze, niż twoje na odcinku 96 km, poniewaz przez pierwsze 6 km (zakładam to wartość z głowy:) )samochód będzie nierozgrzany, a przy jechaniu 20 km na benyznie, przełączysz na gaz juz rozgrzany silniczek.
Reasumując moja myśl (mam nadzieje ze da sie ją zrozumieć) jak bysmy przełączali na gaz pożniej i odnosili ilość spalonego gazu do realnego przebiegu na gazie, to zmniejszymy spalanie.



Ale czy aby nam o to choziło???
czy interesuje nas mniejsze spalanie gazu a większe beznyny?
Czy interesuje nas większe spalanie gazu a mniejsze benzyny?
Nas interesuje (chyba?) nakożystniejsza finansowo proporcja między spalaniem gazu i benzyny.
mnie nie interesuje ile litrów gazu czy benzyny pali moja toyka na 100km...mnie interesuje ile mi gwiazdka przez te 100km zje złotówek...
Ja to robię w ten sposób:
raz w miesiącu tankuję do pełna benzynę i gaz.
raz w tygodniu tankuję sam gaz.
Po miesiącu znów wszystko do pełna i liczę ile mi gazu zjadło, mnożę przez cenę gazu i dodaję w ten sam sposób benzynę. potem dzielę wynik przez liczbę kilometrów i mam ile grosików zjadło mi autko na 1 kilometrze...

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #7 dnia: 20 Lutego 2006, 08:27:08 »
Reasumując moja myśl (mam nadzieje ze da sie ją zrozumieć) jak bysmy przełączali na gaz pożniej i odnosili ilość spalonego gazu do realnego przebiegu na gazie, to zmniejszymy spalanie.

Oczywiście,że tak kosztem większej ilości spalonej Pb - jeśli rozgrzejesz auto na Pb to gdy przełączysz na LPG to logiczne że w ogólnym rozrachynku wyjdzie mniejsze spalanie LPG lecz większe Pb a po to zakładamy LPG żeby zbić koszta ;D

Mały test:
Założenia - auto spala 10 litrów LPG na 100 rzeczywistych kilometrów przejechanych na LPG
1 km = spalanie 0,1 litra LPG
i 10 litrów Pb na 100 km przejechanych na Pb (zimny silnik) daje
1 km = 0,1 litra Pb

I auto - przejeżdzasz 100 km z czego 96 na LPG i 4 na Pb to załóżny dla prostej kalkulacji.
to spalisz
9,6 litra LPG i 0,4 litra Pb
9,6 l x 2,15 = 20,64
0,4 l x 3,75 = 1,50
łącznie płacisz za 100 km 22,14 PLN

II auto przejeżdzasz 75 km na LPG i 25km na Pb
to spalisz:
7,5 l x 2,15 = 15,38
2,5 l x 3,75 = 9,38
łącznie płacisz za 100 km 24,75 PLN

Mój zamysł i moja teoria na ten temat została wysnuta ponieważ spalanie dwóch aut - prawie idealnie (bo idealnie się nie da) ustawionych na takie same parametry na LPG i na Pb - (nawet na hamowni) lecz każede ustawione na inną temp przełączania na LPG będzie dawać różnice w spalaniu. Sam osobiście wlaczyłem o niższe spalanie lecz teraz już wiem dlaczego moje auto oscyluje w okolicach ciut poniżej 11 litrów.
(ustawiłem na 20*C temp przełączania i spalanie po mieście kształtuje się 9,5 -9,8 LPG/100 km przy temp powietrza w okolicach 0*C)

PS. Jeśli jeździsz - jak sam napisałeś w zimie połowę ze 100 km na Pb i auto ci spala 11-12 litrów LPG to masz totalnie źle wyregulowaną instalację. Pali ci 11 litrów na 50 km przejechanych na LPG - masakra!! czyli rzeczywiste spalanie na 100 masz ponad 20 litrów. Taniej ci wyjdzie jazda tylko na PB!!!
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2006, 08:29:41 wysłana przez Kryspin »
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

p_flori

  • Gość
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #8 dnia: 20 Lutego 2006, 12:20:06 »
moja jazda - to jazda miaszana 70% trasy 30% miasto - i czy w lecie czty w zimie spalanie LPG było podobne (no chyba, że śniegi po pas i ekstremalne warunki jazdy, lub korki wieksze niz normalnie) i wynosiło na Rolkowym 4ZZ-cie ok 8-8,5 l/100 km. W zimie oczywiście wiecej podbierał mi benzyny. Temp to 40 st - przełączanie i za cholerę nie dałem rady ustawić niżej - przy -20 st nawet przy tej temp nie chciał jechać. Dlatego na mniejsze podjazdy nie opłaca się w ogóle LPG zimą (4-5 km potrafiłem przejechać nim rozgrzał mi sie silnik.
Teraz mam inne auto i inną sekwencję (BRC) i temp jest ustawiona na 30 st (daje radę nawet przy dużych mrozach) - efekt jest taki:
spalanie PB jest oczywiście wieksze przy -20 niż przy 0, ale
-20 st - spalanie LPG ok 9,5-10l/100 km
-dodatnie st - spalanie LPG ok 8,5-9l/100 km - z tym że mniej jeszcze idzie benzyny.
Sorry bo juz długo czas na wnioski:
Na II giej generacji im szybciej na LPG tym lepiej (korzystniej)
Na IV tej generacji nie ma bata - na niskich temp LPG ciśnienie w układzie wtryskowym gazu jest tak niskie, że komp podbija czasy wtrysków i to znacznie - leje gazem bez pojęcia. Jak przy -20 parownik na II giej generacji odparuje na tyle by nie lać ciekłym gazem w kolektor - silnik strawi wszystko, wtryskiwacze gazu lotnego juz niestety nie.
« Ostatnia zmiana: 20 Lutego 2006, 12:28:39 wysłana przez p_flori »

Offline tjedral

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 792
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: 100 km na LPG a 100 km na LPG !
« Odpowiedź #9 dnia: 01 Kwietnia 2006, 01:35:13 »
Moja Camrzyce (2,2 kombi, '93) zagazowełm 7 tys km temu (przy 272kkm)(4 miesiące) caly ten czs przejexdziła w miescie (głównie) i w chwili obecnej przy mojej spokojnej jeździe( jedna osoba) nie przekracza 12l LPG/100 km, w trasie bylem dwa razy, ale w ekstremalnych zimowych warunkach i nie jechałem ekonomicznie 140-160 jak sie dało( plus jeszcze dwoje pasażerów i bagaż), to tez dochodziła do 12. tendencje widze taką , ze spala 15 % wiecej nia na benzynie. Oczywiście to co zauwazył kryspin strtujac z ciepłego garazu (18-20stopni) jest iaczej niż jak staruje z ulicy (bardzo tego nie lubie). Szczeglnie w okresie zimy spalałem wiecej benzyny, zeby rozgrzac silnik (np przy -28). Benzyne leje 98 bo zakładam, ze troche szlachetniejsza, a jak dłużej stoi to moze zdrowsza dla silnika. Minus , że różnica oktanów moze dochodzić nawet do 9 na niekorzyść gazu i silnik to czuje (i kierowca). BTW weźcie koledzy pod uwage fakt iż nie jest jednoznacznie określony skład gazu w PN i sa tam widełki co do składu. A mieszaniny sa rózne i róznie na nich autka pracują. przy krotszych łancuchach żwawsze, ale wiecej palą za to łatwiej odpalic i dlatego stosowane w zimie. Na dłuższych łancuchach (weglowodoru) nieco oszczędniej, ale lekko zamulone, tylle ze bezpieczniejsze w lato bo mniej zmieniaja oietośc przy nagrzaniu (polecam obszerny artykuł w jedny z ubiegłorocznych motorów). Innym elementem przy porównywaniu naszych autek moga byc opony ich rozmiary i opory toczenia w ogóle. Pozdrawiam Tomek
Toyota Camry Wagon Custom V6, 3.0, MT
Toyota Camry Sedan V6 GX , 3.0, AT


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl