Haha, mam "salonową" Corollę 1,4 vvti z 2000 r i przebieg 120kkm i można powiedziec że niemal wszelkie objawy o których wspomniał Jacho u mnie równiez wystapiły.
1. Łyka olej - wpradzie nie tyle co Jacho wspomniał i nie zaglądam tam co 2-3 dnia ale między jedną a druga wymianą ok 1,5 litry trzeba dolać. Muszę tutaj dodać, że po pierwszych 15 kkm wymieniłem olej na Mobil 1 syntetyk i na nim jeżdżę do dzisiaj.
2. Tylna wycieraczka wprawdzie działa, ale nieraz ma humory i ściąga wodę jakby skokami. Przód na szczęście bez najmniejszych zastrzeżeń.
3. Wyłacznik świateł przeciwmgłowych sam się włącza przy załączeniu świateł mijania. Nie zawsze, ale jak ma kaprys to przez np. dwa tygodnie, a potem znowu przez jakiś czas działa normalnie.

4. Nie działa mi również kluczyk przy otwieraniu klapy bagażnika - muszę to robić od wewnątrz. Będzie kłopot jak się urwie linka.
5. Często palą się żaróweczki na tablicy rozdzielczej. Już dwa razy wymieniałem, ale to są groszowe sprawy i tylko trochę to irytuje.
Średnie spalanie na poziomie 6,5 - 7 litrów. Jak siądzie żona to na trasie we dwójkę wychodzi w granicach 6 litrów.
Poza tym nic mi w aucie nie nawaliło, nigdy nie miałem najmniejszego kłopotu, nawet klocki hamulcowe przy takim przebiegu mam jeszcze oryginalne.
Następna też będzie Toyota.