Najlepiej się uśmiałem z podanego przez użytkownika spalania buhahaha, by chociaż ludzie głupot niegadali.
Jako ze mnie osobiscie przypadlo wystapic w ww programie i podzielic sie swoimi odczuciami dot uzytkowania i eksploatacji auta to bylbym na Twoim miejscu
Kryspin ostrozniejszy w formulowaniu takich tez.
Auto posiadam od prawie dwoch lat, od samego poczatku skruplatnie prowadzilem zapiski dot spalania - na poczatku jak uzytkowalem auto na paliwo a pozniej po zalozeniu instalacji gazowej. Zapisywalem za kazdym razem dokladny stan licznika i ilosc wlanego paliwa z dwoma miejscami po przecinku

a pozniej, po powrocie do domu przepisywalem do specjalnego arkusza Excela - tylko po to aby na biezaco sledzic koszt eksploatacji, zapisywalem tez kiedy byla wymiana oleju, filtrow itp. Teraz z lenistwa juz tego nie robie ale oczywiscie za kazdym tankowaniem biore komorke do reki i za pomoca kalkulatora oceniam 'ile bierze'. Liczyc umiem, wiec nie sugeruj ze glupoty wygaduje.
Co do spalania Pb - tu jest najlatwiej ocenic bo lejesz zawsze pod korek wiec wyniki sa najbardziej miarodajne. Wiec na trasie naturalnym okazywalo sie spalanie w okolicach 6.4 litrow/100km, choc i dwa przypadki byly spalania poniezej 6 litrow. W miescie maksymalne spalanie jakie udalo mi sie zarejestrowac to 9.39 litra - ale to przypadek jednorazowy. Srednia ze wszystkiech pomiarow Excel pokazuje na 6.94. Jakies pytania...??
Co do LPG to sprawa jest trudniejsza - bo zdaje sobie sprawe ze jest mozliwosc wystapienia wiekszego bledu z uwagi na sposob pomiaru. Bo jesli bierzemy pod uwage:
-ilosc wlanego gazu to oczywiscie zalezy to od temperatury otoczenia i cisnienia w dystrybutorze
-dystansu az do wyczerpania gazu ze zbiornika - to rowniez nie jest to pomiar idealny
Ale i tak, po przejechaniu na instalacji LPG juz ponad 34 tys km moge mniej wiecej ocenic jak wyglada spalanie.
Na trasie w ogole nie przekraczalo 8.4 litra LPG (rekord to 7.8 w ubiegle wakacje w czasie powrotu z Chorwacji, dwie osoby + caly bagaznik), natomiast w miescie zwykle bylo to nieco ponad 9 litrow. Moze faktycznie, spierajac sie o miejsce po przecinku powinno byc to 8.6 - 8.7 (bo zapiski ww zapiski prowadzilem gdy w wiekszosci podrozowalem na trasach w stosunku 70/30) ale nie przekracza 9 litrow LPG. I na pewno nie jezdze na zubozonej mieszance, parametry spalin trzymane sa w normie, instalacja II generacji - reduktor Tomasetto, sterowanie Bingo S.
Jestem mlodym czlowiekiem wiec nie podejrzewaj ze jezdze 'po emerycku', raczej to ja wyprzedzam i staram sie utrzymywac predkosc na trasie w granicach 100-120 km/h.
Moze udaje sie utrzymac takie spalanie bo auto jest w dorym stanie technicznym, moze dlatego ze mam zamontowane magnetyzery (zwroc uwage nastepnym razem na opaski metalowe na rurze od filtra powietrza do koletora).
Uczestnikiem forum o Toyotach (TKP - tego przed jego 'smiercia' i tego na Motonews) jestem od chwili kupienia auta wiec problem z przegubem wydechowym nie jest sprawa obca - ja tylko z tym mialem klopoty, ale tez nie raz doradzalem innym uzytkownikom jak sobie z tym problemem poradzic.
Do
Marcjan - czlowiek, ktory 'technicznie' wypowiadal sie o najczestszych problemach z Carina E to byly autoryzowany dealer/serwis Toyoty - jeden z pierwszych w Polsce. Jestem przekonany ze niejeden samochod tej marki/modelu mial okazji naprawiac wiec nie podwazam jego autorytetu w tej kwesti. Oczywiscie, tez jestem za tym zeby glosic na prawo i lewo ze 'Cari' to super auto ale nie ma samochodu idealnego, kazdy ma jakies niedoskonalosci. Wazne by zauwazyc ze na tle innych aut, Carina jest autem niezawodnym.