Yo. Nie bede wnikał. Sprawa wygląda następująco. Opisywałem temat w innym poście ale barrrdzo pragne do niego wrócić. POMOCY! W wakacje ub. roku auto zaczęło szarpać i na gazie (stary jekiś typ) i na benzynie (troszke mniej odczuwalne to było), a ponadto pojawily sie problemy z odpalaniem zinego auta - silnik nie pracowal na wszystkich cylindrach i załapywał dopiero po wkreceniu i przytrzymaniu na wyższych obrotach. Wymieniłem świece na oryginalne platynki, przewody, kopułkę, PRZEPŁYWOMIERZ, wyregulowałem zawory... i przez jakiś czas było jakby lepiej poza odpalaniem na zimno (nadal pracował nierówno) ... teraz wymieniłem instalację gazową na sekwencję ale nadal jest się ten sam objaw - szarpie przy lekkim przyspieszaniu, a po dodaniu gazu jest jakby lepiej, chociaż czasami jakby sie dlawił i brakowało paliwa (tak samo na gazie i benzynie...). Przyznam że czuję się nieco zagubiony :( HELP !