Witam,
Opis problemu:
Instalacja: IV gen., GasSystem (polska oparta na Lovato).
Benzyna OK, LPG falujące dolne zakresy obrotów, do 200-300 obrotów aby po chwili odbić do 800-900.
Generalnie obroty falują a samo auto czasem dziwnie reaguje - potrafi,
pomimo zdjęcia nogi z gazu - dostać ćwierć sekundowego "kopa". Tak, jakby
komputer sam zaaplikował dodatkowy zastrzyk LPG. Generalnie od momentu instalacji zdarzały się falowania, ale gasnąć nie gasnął.
Wrzucając luz samochód potrafi... zgasnąć. Raz, o mały włos, kiedy wysiadło wspomaganie hamulców i kierownicy, było niewesoło - zwłaszcza dla pieszych

Summa summarum wymianiony jest cały układ zapłonowy (cewki, przewody,
świece). Podkreślam: na beznynie jest idealnie.
Na co powinno się zwrócić uwagę gazownikom? Na co ich ukierunkować?
Sami wiecie, że profesjonalizm w niektórych serwisach to
słowo nieznane, więc za wszelkie wskazówki będę zobowiązany.