Przedewszystkim regulacja. Poza tym może już czas na wymianę części eksploatacyjnych instalacji. Filtr gazu, może nawet cały parownik. Świecom też warto się przyjrzeć. A o "dynamicznym powietrzu" nigdy wcześniej nie słyszałem. ??? ???
Też się kiedyś zdziwiłem przy montażu LPG w mojej Toyotce. Zaraz po zamontowaniu instalacji (Vectra, Carina 2-a lata póżniej Avensis) auto gasło na luzie powyżej ca. 80-100 km/h. Spec-gazowcy orzekali natachmiast "dynamiczne powietrze" i kombinowali zasłony róznego rodzaju (tak aby powietrze było ssane ile potr4zeba a nie wtłaczane bo wtedy było go za dużo). W Vectrze miałem z tym kłopot bo jadąc w niedzielę przez CZ samochód zaczął tracić moc. (w Czechach w niedzielę można kupić tylko pivo). Na pokładzie żonka i 2 a dzieci. przy wyjściu z filtra powietrza była nawiercana osłona z aluminium nawiercana. Ona to właśnie pękła na pół. Troche trwało zanim to znalazłem. Zgadnijcie czym zastąpiłem. ????????
Podziurawionym nożyczkami kawałkiem blaszki z puszki od piva. Podobny przypadek miałem w F. Sierra. Więc może zwrot "dynamiczne powietrze" nie oddaje istoty rzeczy ale używają go gazownicy i dobrze wiedzą o co chodzi.
Jest on sprawcą:
1. Spadku mocy
2. Wspomnianego gaśnięcia pow. pewnej prędkości
3. Ewentualnych innych gówien (strzały)
Pozdrawiam wszystkich