odswiezam
Cari ma juz lekko ponad 281tys.km...
katalizator - posypal sie chyba w srodku, brzeczy w pewnym zakresie obrotow. z jego droznoscia tez musi byc ciezko bo cari ma mniej sily. krok bedzie taki ze zamiast kata pojawi sie strumiennica.
i najciekawszy przypadek
w tlumiku koncowym tez cos brzeczy, jakby jakas blacha sie odczepila

taki metaliczny dzwiek ktory czasami irytuje;]
lub jakby ktos nasypal tam kamieni <- tak tez mozna ten dzwiek okreslic.
za dwa tygodnie w weekend bede dopieszczal cari w tym temacie... wiem ze wywale kata a wstawie strumiennice.
ale nie mam pomyslu co zrobic z koncowym tlumikiem. nowego nie chce kupowac, bo po pierwsze: wiem jakiej jakosci sa zamienniki (za rok lub 2 lata bedzie pierdziec, a przy moim stylu jazdy moze i szybciej). po drugie: oryginalny na zewnatrz wygladem nie odbiega od nowego mimo iz ma juz 13 lat i ponad 280tys.km...
wyciagnac go, rozciac i zobaczyc co sie dzieje w srodku, zaspawac i wstawic spowrotem?