witam właśnie dołączyłam do was i czytam ile palą yariski, ja mam od niedawna yariske z końca 2003 r/wersja z klimą/ i pali mi w mieście 7.5 - 7.6 nie chce inaczej. Próbowałam jeździć / często z klimą/patrząc non stop na komputer i spalanie w wyszło mi 7.5 wk..yłam się i depnęłam nie patrzac na kompa i wyszło 7.6 . Czy można to jakoś obniżyć???
Mam podobne auto z 2005 ale bez klimatyzacji. Jeżdżę tylko po mieście, spalanie ustabilizowało się na poziomie 7.0 (plus minus 0.2). Też się zastanawiam dlaczego innym pali tak mało - prawdopodobnie ludzie piszą o zużyciu paliwa wtedy kiedy spali im mało, a nie wtedy kiedy spali dużo. Zresztą fabryka podaje 6.8 w mieście, więc spalanie na poziomie 5-6 litrów w mieście można uzyskać z jazdy obwodnicami, w nocy albo tamując ruch w mieście

pomóżcie aha jeżdzę na zimówkach aby je dokończyć czy to ma jakiś wpływ na wskaźnikm spalania???,
Na spalanie nie ma wpływu, ale na bezpieczeństwo tak. Awaryjne hamowanie w zimówkach na rozgrzanym asfalcie, to jak jazda figurowa na lodzie

Aha mam jeszcze jedno zapytanko ....Czy można jakoś odblikować yarskę by nie była taka mułowata?? by nadać jej spontanicznoścvi i dynamiki
Mułowata? Pamiętaj że maksymalny moment obrotowy w tym silniku występuje dopiero przy 4100 obr/min - depnij go bardziej.
Jak stoję pod światłami jako pierwszy, to ruszam tak, że za chwilę jest pusto w lusterkach mimo takiego małego silniczka

Niestety zwykle nie stoję pierwszy, a przede mną ruszają spod świateł jak muchy w smole...