Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Irytują mnie "pseudooszczędzacze" tamujący ruch w mieście, którym wydaje się że łagodne zwiększanie nacisku na pedał gazu to najekonomiczniejszy sposób przyspieszania. Wg tego co mówi literatura, najefektywniejsze wykorzystanie paliwa do rozpędzenia auta to przyspieszanie z gazem wciśniętym na około 3/4, i wczesne przechodzenie na wyższe biegi zanim silnik wejdzie na na średniowysokie obroty.
Zresztą dziwi mnie gdy ktoś kupuje auto za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a potem męczy siebie i innych żeby zaoszczędzić drobny ułamek litra. Przyjemność z jazdy też się liczy!
