golf 110 KM palił mi max maxów 6,5.chyba,że toyota stworzyła badziewie.ale w to nie wierzę.zresztą ojciec kolegi ma roczną RAV4 i pali mu 7,5 litra.
Fakt, TDI z grupy VAG po prostu nie mają sobie równych, absolutnie. Ani w osiągach, ani w spalaniu, ani w trwałości - odporności na paliwo. Przekozackie silniki, pomijając tę ich toporność, czy tam kulturę pracy.
Natomiast, nie ma co pisać, ze Toyota stworzyła badziewie. Yaris D-4D to świetne autko, dobrze się nim jeździ. Może jego główną zaletą będzie super bezawaryjność, zobaczymy. Natomiast trza sobie zdać sprawę, że osiągami nie powala i w dodatku pali wcale NIE MAŁO. W takim Aurisie będzie palić jeszcze więcej i jeździć znacznie gorzej. Stąd też, można śmiało sobie odpuścić zakup tego diesla, bo różnica w średnim zużyciu paliwa będzie w granicach litra, półtora na 100 km i tyle. Chyba, że dla kogoś nie ma znaczenia litr w jedną, czy w drugą, woli za to pośmigać sobie autem niskoobrotowym z większym momentem - w trasie szczególnie przyjemnie się jeździ. Zresztą, ostatnimi czasy pojawiła się grupa miłośników diesli, którzy kupują je z uwagi na charakterystykę jazdy, bez względu na zużycie.
P.S
Aktualna średnia po przejechaniu 100 km w mieście - 7,3 litra. Ale to dopiero początek baku. Zobaczę, co będzie na koniec.