Zależy co rozumiesz przez elastyczność
No to, co rozumieją wszyscy producenci samochodów. Czyli zdolność uzyskania określonego czasu przyspieszenia - 60 do 100 na IV i 80-120 na V biegu.
Mniej więcej wyglądałoby to tak że po chwili (jak dokręcisz do 2 tys obrotów) byś mnie oczywiście pozamiatał - ale na niższych obrotach już nie.
Może i Ciebie nie, masz lżejsze auto. Porównujmy te same generacje Yarisa, bo potem wychodzą bzdury i spalania (jak już wiemy) i osiągów.
D4-D 1.4 jak i inne dizle o małej pojemności niestety mają dziurę do 2 tys obrotów.
Przecież D-4D ma max moment poniżej 2000 rpm, więc rozwija sobie moc mniej płynnie, niż 1.3, ale radzi sobie bez problemu nawet sporo poniżej 2000 rpm. To tak, jakby powiedzieć, że Yaris II poniżej 4200 nie jedzie wcale, bo przy tych obrotach ma max moment.
I tak, dar jechałem takim silnikiem. Ty piszesz o leonie gdzie jest tdi i bardzo duża pojemność skokowa (2.0). Zupełnie inna bajka. Tylko że taki silnik to można porównywać co najwyżej z 2.0 TFSI - w nowym leonie cupra 240KM :D
Tak, przy benzynie na turbinie nie ma szans. Poza tym, nie można porównywać 2.0 TDI z 2.0 TFSI

. 2.0 TDI można sobie porównać z 1.4 TFSI

. I faktycznie, w tym zestawieniu 1.4 TFSI idzie łeb w łeb.
Tylko, że większość benzyniaków na drodze to wolnossące benzyny i te z doładowanym dieslem o podobnych mocach w próbach elastyczności szans nie mają.
Więc benzynę owszem, bym chciał, ale na turbinie. Tylko, że to żłopie znowu kurdę. I tak źle i tak źle :P.
Dizlem jeździ się w zasadzie w zakresie 2-3,5 tys obrotów (wyżej nie ma sensu bo moc na kołach zaczyna juz spadać) a benzynką 1,5-5 tys obrotów. To oczywiste że w dizlu trzeba częściej sięgnąć do dźwigni zmiany biegów.
Ale czemu oczywiste ? Właśnie rzadziej. Kiedyś w benzynce, by tira wyprzedzić trza było jedną, lub dwie redukcje wykonać. Teraz dociskam tylko gaz. To samo w mieście. Potrzebuję przyspieszyć i wyprzedzić auto jadąc np 50 czy 60 na IV biegu, to dociskam gaz. W 1.3 benzynie momentalnie musi iść redukcja.
Jak z tych założeń autor (zaprzeczając temu co wcześniej napisał!) doszedł do wniosku że najlepszą elastyczność mają dizle i że elastyczność to czas przyspieszenia 60-100 na czwartym biegu to ja nie wiem.
No do dobrego wniosku doszedł, no przecież na tym polegają pomiary elastyczności. Czego nie wiesz ?
Równie dobrze mógłbym tak zestopniować biegi w benzynie że na czwórce by to było 4-5 tys obrotów. Albo przyjąć kryterium że elastyczność to czas przyspieszania 60-100 na dwójce ;-)
No to zrób to

. Zestopniuj jak chcesz. Czemu tego nie zrobisz ? Wiadomo o co chodzi. Także nie ma co gdybać. Jest przyjęte kryterium konkretne i tyle. A jeśli ten sposób pomiaru Ci się nie podoba, no to cóż poradzić.
Poza tym, po co miałbyś niżej stopniować, przecież sam napisałeś, że pięknie przyspiesza już od ilu ? 1300 rpm ? Sam wiesz, że 60-100 na IV nie masz szans, toteż nie ma sensu pisać, że od 1300 rpm pięknie przyspiesza. Bo w tym zakresie jego sprawność jest żadna.