Codzienne dojazdy do pracy 8km w jedna strone wiekszosc w korkach jazda do 4tys. obr spalanie 5,8l. Nie powiem czasem jak jade z pracy zdarzy sie jakas honda itp. nie odpuszczam im łatwo.
Adii, zainspirowany Twoim postem, a zwłaszcza powyższymi fragmentami, postanowiłem sprawdzić czy jest to faktycznie możliwe. Mam do pracy 15 km, z tego z 7km w mieście (8 skrzyżowań ze światłami), w korkach nie stoję, i potem z 8 km drogą podmiejską - bardzo ruchliwą, z niewielka możliwością wyprzedzania, więc się jedzie 60-80 km/h. Czyli warunki chyba lepsze od Twoich. Po 300km komputer waha sie 6,1-6,3 l/100km. Zobaczymy co wyjdzie przy dystrybutorze, bo ja zawsze sprawdzam. Na razie uważam, że przy większości trasy w korku jest to mało możliwe.
Zgodnie z obietnicą informuję, jak się zakończył test spalania z Yarisie TS przy ekonomicznej jeździe w cyklu mieszanym. W trakcie ostatnich 300km na baku średnia wg komputera wynosiła 6,3 l/100km - może incydentalnie spadała do 6,2. Przez ostatnie kilometry przed tankwaniem stałem z 20 minut w korku przez co średnia ostatecznie stanęła na 6,4 l/100km. W ogóle widzę, że w TSie jeśli średnia jest niska (5,5-7 litrów) to korki powodują bardzo szybki jej wzrost, który stabilizuje się gdzieś przy 7,8l/100km. Ale to wszystko dane z komputera.
Pod dystrybutorem wyszła średnia 6,23 l/100km. Jazda była naprawdę bardzo spokojna, bez wyższych obrotów (może ze 3 razy przygazowałem

) i dużo hamowania silnikiem.
Reasumując wg mnie nie da się wykrecić spalania 5,8l/100 km stojąc w korkach. Adii mi potem mówił, ze on jednak w korkach nie stoi....
A co dokładności komputera to zazwyczaj zawyża mi średnią o ok. 0,2 l/100km czyli wg mnie jest dokładny
