Wyniki z prospektu moim zdaniem są całkowicie nieosiągalne.
Wartości zużycia paliwa podawane w danych technicznych przez producentów (wszystkich marek samochodów) pochodzą z badań homologacyjnych przeprowadzanych zgodnie z normą NEDC (New European Driving Cycle), a nie z "widzimisię" producentów.
Niestety, że ten test np. symuluje delikatny ruch miejski dość oderwany od rzeczywistego ruchu w miastach (co jest nieustanym powodem krytyki NEDC), dlatego w praktyce w mieście nie da się zejść poniżej zużycia paliwa podawanego przez producentów.
Oczywiście, na forach ludzie podają różne naciągane wartości zużycia paliwa swoich samochodów w mieście (na tym forum szczytem było podanie zużycia paliwa 3,9 dla Y2-1.0 w mieście), ale to tylko świadczy o tym że nie jest to jazda w ruchu miejskim (przejechanie 10km bez zatrzymywania podmiejską drogą z pierwszeństwem to nie jest jazda miejska nawet jeśli jest to teren zabudowany).
Ja przyjąłem zasadę, że skoro mam oszczędny samochód (w porównaniu ze statystycznym samochodem), to mam w d.... zużycie paliwa
Szkoda mi męczyć się dla urywania ułamków litra - po prostu jadę tak, żeby było komfortowo i sprawnie.
Od takich oszczędności i tak nie zrobiłbym się bogaty, a szkoda mi swojego czasu i wysiłku.