Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: dgolf w 07 Października 2007, 15:16:58
-
Kupiłem Toykę rok temu. Na blacie było 205000km ale wiadomo nie ma co liczyć że tyle ma. Nie było żadnej kartki info o oleju, a właściciel twierdził, że miała półsyntetyk Shell. Podobnie jak teraz długo zastanawiałem się nad wyborem oleju półsyntetyk czy mineralny. Wybrałem półsyntetyk Mobila.
No i zachciało mi się zmienić razem z paskiem rozrządu uszczelniacze, bo silnik był spocony po stronie aparatu zapł. Po tej czynności auto zaczęło hałasować niczym Polonez po rozgrzaniu się. Zaprowadziłem więc do innego mechanika, żeby sprawdził czy zawory są wporzo. Sprawdził zawory i stwierdził, że auto ma ok. 400000km i musi tak klepać. Wlał mi wynalazek (coś w stylu motodoktorka) i to jeszcze od Diesla, co i tak nie pomogło.
W końcu zaprowadziłem auto do młodego mechanika, który stwierdził, że ten pierwszy źle złożył coś przy kołach rozrządu i na dodatek pękła sprężynka kasująca luz między kołami. Auto zaczęło pracować cicho tak jak w momencie kupna.
Jeżdżę nadal na tym wynalazku dodanym do oleju z tym że w międzyczasie dolałem już ponad litr półsyntetyku bo jak wiadomo kiedy się przyciśnie, to trochę oleju weźmie. Po ostatnim wypadzie do Wa-wy kiedy auto dostało na gierkówce trochę w tyłek, dopóki się nie rozgrzeje do 90C słychać taki metaliczny klekot w silniku.
Podałem wszystkie szczegóły i proszę o fachową poradę jaki olej i jakiej marki.
Zmienilem temat i dodalem do faq pozdrawiam miche
-
Spróbowałbym z Valvoline MaxLife 10W40, a jak już na minerał się przesiadać to Castrol High Milleage.
-
Mechanika miałeś super,prawie czarodziej.Wyczarował nagle niezły przebieg zeby zatuszować partanine.Jedno z kół zebatych na wałku jest dzielone i napięte spręzyną kasującą luz miedzyzębowy.Zlej tez olej który masz w silniku i zalej mobilem.Jak bedziesz miał dosyć duże ubytki to nie ma sensu kupować drogiego oleju na dolewki tylko zlać ponownie olej i zmienić na dobry mineralny.
-
Myślę teraz wlać mineralny. Carinus, Ty jesteś profesjonalista, czy ten Castrol, który poleca flaq jest rzeczywiście dobry, jak to opisują:
Jest niekonwencjonalnym olejem silnikowym, opracowanym specjalnie do samochodów osobowych z dużym przebiegiem. Zalecany do stosowania w silnikach benzynowych oraz diesla samochodów z przebiegiem powyżej 100 000 km. Jego specjalny pakiet dodatków pomaga przedłużyć życie twojego silnika, przywracając elastyczność jego uszczelnieniom. Zale...
-
Po ostatnim wypadzie do Wa-wy kiedy auto dostało na gierkówce trochę w tyłek, dopóki się nie rozgrzeje do 90C słychać taki metaliczny klekot w silniku.
Witam.
Ten metaliczny klekot w silniku to przypadkiem nie hałasuje Ci rozrząd ??
Pozdrawiam
-
Właśnie nie wiem. Pasek i napinacz były wymieniane. Nagram Wam ten klekot. Jak tylko osiągnie 90C, to jest spokój. Im zimniej, tym bardziej słychać. U brata w Corolli 1.3 XL '91 na zimnym podobny odgłos słychać ale tak ledwo zauważalnie, cicho. U mnie bardzo.
-
Wylej ten olej co masz skażony i zalej mobilem mineralnym.
Jeśli klekot nie ustąpi to będziesz szukał dalej zaczni j jednak od oleju.
-
Nie jestem specjalistą od środków smarnych ale po wpadkach castrola z kiepską jakościa oleju(ASO kiedyś używało castrola) omijam go z daleka.Uzywam teraz Valvoline i Mobila.
Jeżeli ten metaliczny odgłos z silnika dobiega tylko podczas przyspieszenia to bedzie wynik spalania stukowego.Trzeba zalać lepsze paliwo lub opóżnić zapłon.
-
Klekot jest tylko na biegu jałowym. Jak przyspieszam - ustaje. Zaleje mineralnym Mobilem, zobaczymy.
-
Klekot jest tylko na biegu jałowym. Jak przyspieszam - ustaje. Zaleje mineralnym Mobilem, zobaczymy.
Jakoś tym bardziej mam przekonanie że to zawory klekoczą
Pozdrawiam
-
Witam mam Carine E 97' i maly problema raczej ich kilka.
Po pierwsze padla uszczelka pod glowica. Wstawilem do mechanika zrobil i git z tym ze Carina strasznie sie zamulila, nie moge nawet zrywa dac(nie to co przed naprawa). Mechanik powiedzial ze to pewnie parownik gazu (rzeczywiscie instalacja od 2001r). Czy ktos popiera jego teze?? Czy cos zle zlozyli?
Druga sprawa samochód bardzo glosno chodzi(przed naprawa bylo to samo).Chodzi mniej wiecej jak diesel a to benzyna 1,6. Co do tego mam kilka tez: 1(teza mechanika)- popychacze do wymiany,2(teza mechanika)-ustawic zawory na oryginalnych plytkach(ale czy to zniweluje calkiem halas w silniku?), 3(teza mojego znajomego)- walki rozrzadu do wymiany. Ma ktos jeszcze jakies propozycje przy tym stanie rzeczy? Moze ktos ma podobny problem i jest w stanie mi powiedziec co najprawdopodobniej powoduje halas??Bardzo prosze o pomoc.
I jeszcze jedno: Carina przez jakies dwa tygodnie nie ma zadnych ubytkow oleju(sprawdzam codzinnie), po czym obserwuje gwaltowny spadek poziomu.dolewam i znowu dwa tygodnie spokoju...
Pufff ale sie rozpisalem
dziekuje za kazda pomoc
-
Rozumiem doskonale przedmówcę. Mam 17-latkę i mnie denerwuje każdy niepożądany odgłos, a co dopiero rocznik '97. Jak się auto sprawuje na PB? Ci mechanicy są teraz tacy, że się im palcem nie pokaże co jest do zrobienia, to sami nie pomyślą.
1. Sprawdź czy jest mocny na PB.
2. Sprawdź kompresję.
3. Luzy zaworowe.
-
To że chodzi jak diesel to może są źle poustawiane wałki i będą klekotać. Tzw kasator luzu... jao o tym nie wiedział to zmień mechanika.
jak jeździ na PB jest zrywne czy też kaplica.
-
A co z tymi walkami co tam sie wymienia?o Co chodzi z tym kasatorem luzu??
Na Pb nie moge niestety sprawdzic bo nie chula mi na jednym wtryskiwaczu tj na benzynie chodzi na 3 cylindrach dopiero zamowilem wtryskiwacz...
Poradzcie jakiegos dobrego mechaniora z wawy lub okolic(oczywiscie z cenami rozsadnymi)
-
Rozumiem doskonale przedmówcę. Mam 17-latkę i mnie denerwuje każdy niepożądany odgłos, a co dopiero rocznik '97. Jak się auto sprawuje na PB? Ci mechanicy są teraz tacy, że się im palcem nie pokaże co jest do zrobienia, to sami nie pomyślą.
1. Sprawdź czy jest mocny na PB.
2. Sprawdź kompresję.
3. Luzy zaworowe.
Kompresja powinna być bo wymieniali usczelke pod glowica planowali itp. Nie powiem wyjechalem prawie zadowolony(prawie bo powiedzialem zeby wstawili jak najlepsze kable zaplonowe a wstawili JC ;/), a poza
tym silnik zawsze byl zaolejony, a po uszczelnieniach suchutki aż milo. Twierdzili ze walki byly zdejmowane przy wymianie uszczelki i byly dobrze ustawione.
Aha jakis dobry mechanik z okolic wawy ktory jest pewien co moze byc przyczyna czegos a nie od razu by wymienial po kolei pilnie poszukiwany
-
Witam spróbuj u p. Henryka Sikorskiego, ul. Rezedowa 22, Warszawa (Rembertów) tel. 0 22 613-31-32.
Klient ma serwis tylko auta japońskie- jeżdżę do niego i jestem zadowolony.
O cenach trzeba z nim niestety chwilę pogadać (i po negocjować) bo niestety jak gościa widzi 1-szy raz to "wymyśla".
Generalnie zna się na tym co robi i robi bardzo dobrze, poza tym ponieważ ma już długo ten warsztat to ma wiele kontaktów i potrafi polecić jakieś inne miejsce gdy coś nie wchodzi w jego zakres usług.
Polecam też zakład Japan Serwis http://www.japanserwis.waw.pl/ i Japan Service- Krzysztof Śmigiera, w obu ceny przestępne i dobrze się znają na tym co robią.
-
Kompresja powinna być bo wymieniali usczelke pod glowica planowali itp. Nie powiem wyjechalem prawie zadowolony(prawie bo powiedzialem zeby wstawili jak najlepsze kable zaplonowe a wstawili JC ;/), a poza
tym silnik zawsze byl zaolejony, a po uszczelnieniach suchutki aż milo. Twierdzili ze walki byly zdejmowane przy wymianie uszczelki i byly dobrze ustawione.
Aha jakis dobry mechanik z okolic wawy ktory jest pewien co moze byc przyczyna czegos a nie od razu by wymienial po kolei pilnie poszukiwany
"Kompresja powinna być" a "kompresja jest" to prawie to samo.
Kable z JC kablom z JC nie równe. Mogli wsadzić jakieś padaki JC, mogli Seiwę albo NGK. Wszystkie do kupienia w JC. Które wsadzili ?
Wałki owszem, mogą być dobrze ustawione na znakach i raczej tak jest skoro pali ale mogli zapomnieć/nie wiedzieć o kasatorze luzu.
CM
-
Dziekuje za podpowiedzi
Stwierdzono ze kompresja uciekala z jednego cylindra do drugiego bo uszczelke miedzy nimi przedmuchnelo.
Wiec po wymianie powinna byc wporzadku...?
Nie znam sie na kablach ale mialem bardzo podobne wczesniej(niebieskie). Pisze na nich "JC"
no i sa silikonowe wiec mysle ze to jakies "pedaly".
-
Dziekuje za podpowiedzi
Stwierdzono ze kompresja uciekala z jednego cylindra do drugiego bo uszczelke miedzy nimi przedmuchnelo.
Dlatego tak silnik klekotał bo mógł dostawać zapłon z sąsiedniego cylindra.Mieszanka była zapalana zanim tłok osiągnał własciwe położenie.Miałem kiedyś podobny przypadek.
-
Dziekuje za podpowiedzi
Stwierdzono ze kompresja uciekala z jednego cylindra do drugiego bo uszczelke miedzy nimi przedmuchnelo.
Dlatego tak silnik klekotał bo mógł dostawać zapłon z sąsiedniego cylindra.Mieszanka była zapalana zanim tłok osiągnał własciwe położenie.Miałem kiedyś podobny przypadek.
No wlasnie klekotanie nie ustapilo uszczelke robilem w wakacje a klekotanie jest juz prawie od samego kupna...(maja tego roku)
Stawiam raczej na cios z rozrzadem...
-
Podzielę się spostrzeżeniami świeżo po wymianie rozrządu i oleju w skrzyni.
Klekotał mimo wyregulowanych zaworów i cóś delikatnie dzwoniło, myślałem że wtrysk pada.
Po zmianie rozrządu klekot ustąpił, dzwonienia nie słychać. Odpukać....
Aż wysiadać z autka się nie chce.
-
Podzielę się spostrzeżeniami świeżo po wymianie rozrządu i oleju w skrzyni.
Klekotał mimo wyregulowanych zaworów i cóś delikatnie dzwoniło, myślałem że wtrysk pada.
Po zmianie rozrządu klekot ustąpił, dzwonienia nie słychać. Odpukać....
Aż wysiadać z autka się nie chce.
Tzn rozrząd kompletny?? Czy sam pasek. Po kupnie auta mialem zmieniac pasek ale mechanik po przegladzie tak jak i poprzedni wlasciciel stwierdzil ze pasek byl niedawno wymieniony i nie potrzebna jest zmiana...
-
Podzielę się spostrzeżeniami świeżo po wymianie rozrządu i oleju w skrzyni.
Klekotał mimo wyregulowanych zaworów i cóś delikatnie dzwoniło, myślałem że wtrysk pada.
Po zmianie rozrządu klekot ustąpił, dzwonienia nie słychać. Odpukać....
Aż wysiadać z autka się nie chce.
A jak po zmianie oleju w skrzyni ??
-
Rolka Koyo + pasek Mitsuboshi ( w sumie 91 zł).
Olej Fuchs Renep 3 litry za 89 zł.
Wymiana w ToyCar 180 zł (za wszystko).
Pasek był luźny, samego paska się nie wymienia, w grę wchodziła też pompa (150 zł ale nie trzeba było).
Po wymianie rozrządu miodzio.
Po wymianie oleju w skrzyni widać pierwsze oznaki poprawy ale za wcześnie by coś stwierdzić (30 km jak narazie).
Widać że jest bardziej miękko i trochę lżej, ale wstępnie mogę prognozować wymianę synchronizatora 3 i 4 biegu (aż zgrzytają).
Jedno mnie bardzo cieszy. Wsteczny zupełnie przestał zgrzytać.
-
Rolka Koyo + pasek Mitsuboshi ( w sumie 91 zł).
samego paska się nie wymienia
To jest podstawa,zmienia sie cały rozrząd a nie pasek.Pasek wytrzyma nawet 400kkm i nigdy sam sie nie zerwie jeżeli coś mu w tym nie pomoże.Zatarte łożyska niewymienianej rolki spalą pasek w mgnieniu oka i mamy po silniku (oprócz 2.0).
-
To jest podstawa,zmienia sie cały rozrząd a nie pasek.Pasek wytrzyma nawet 400kkm i nigdy sam sie nie zerwie jeżeli coś mu w tym nie pomoże.Zatarte łożyska niewymienianej rolki spalą pasek w mgnieniu oka i mamy po silniku (oprócz 2.0).
[/quote]
co miałes na myśli carinus pisząc oprócz 2.0?
-
To jest podstawa,zmienia sie cały rozrząd a nie pasek.Pasek wytrzyma nawet 400kkm i nigdy sam sie nie zerwie jeżeli coś mu w tym nie pomoże.Zatarte łożyska niewymienianej rolki spalą pasek w mgnieniu oka i mamy po silniku (oprócz 2.0).
co miałes na myśli carinus pisząc oprócz 2.0?
[/quote]
2.0 benzyna jest bezkolizyjna, 1.6 teoretycznie nie, ale w praktyce podobnie (opinia pracownika ToyCar).
-
a w silinku 2.0 d? jest kolizyjny ten sinik czy nie?
-
Silnik 1.6 jest bezkolizyjny.
-
a w silinku 2.0 d? jest kolizyjny ten sinik czy nie?
diesel jest kolizyjny - każdy taka konstrukcja
1,6 jest kolizyjny. Ale rzadko podczas pęknięcia paska dochodzi do uszkodzeń.
Jednakże ASO podaje iż jest siikiem kolizyjnym podobnie jak 1,8
Bezkolizyjny jest 2,0 PB
-
Hmm ... kupiłem w niedziele Toyotke z opisu .. jest zza granicy i nie mam informacji odnośnie oleju. Co prawda po wyjęciu bagnetu olej nie jest czarny, ale skoro robie wymiany to i olej wymienie.
I tu jest problem .. na jaki olej? Ktoś coś niedrogiego poleca, na studencką kieszeń?
PZDR.
-
Hmm ... kupiłem w niedziele Toyotke z opisu .. jest zza granicy i nie mam informacji odnośnie oleju. Co prawda po wyjęciu bagnetu olej nie jest czarny, ale skoro robie wymiany to i olej wymienie.
I tu jest problem .. na jaki olej? Ktoś coś niedrogiego poleca, na studencką kieszeń?
PZDR.
Witam.
Podaj przebieg oraz czy Ci silnik olejku nie bierze to się dobierze olej (im większy przebieg tym większa gęstość np. od 0W30 do 15W40).
Odnośnie niedrogiego oleju na studencką kieszeń - hm.... z jednej strony jak kupiłeś toyotę to ją szanuj i nie zalewaj jakimiś tanimi komponentami, gdyż to odbije Ci się na silniku. Popatrz na oferty Motula (zachwalanego przez niektóre osoby z forum), Mobila oraz Castrola. Ja swoją toykę zalewam Castrolem Magnatecem 5W/40.
Pozdrawiam
-
Witam.
Podaj przebieg oraz czy Ci silnik olejku nie bierze to się dobierze olej (im większy przebieg tym większa gęstość np. od 0W30 do 15W40).
Jakas podstawa do tego ? Bo jak poszukasz to na forum sa samochody z przebiegiem ponad 200 tys na syntetykach. Stary przesąd starych mechaników.
Popatrz na oferty Motula (zachwalanego przez niektóre osoby z forum), Mobila
I tu masz racje, jeszcze mozna popatrzeć na oferte Valwoline
oraz Castrola. Ja swoją toykę zalewam Castrolem Magnatecem 5W/40.
A Castrola to do kosiarki do trawy. Lałem RS do swojej to przy 7 tyś obrotów zwonił jak potempieniec a osad w silniku mozna było skrobać. Magnatec super olej jak jezdzisz jak emeryt, bo jak poszalejesz troszke to cisnienie oleju spada na wolnych obrotach o połowe w porównaniu z zimnym silnikiem. Na Valwolie czy Motulu nigdy nie miałem zadnych problemów a silnika nie oszzedzałem i bardzo czesto kreciłem go do ponad 7 tyś :P
Zacznij od odszukania kartki albo naklejki z tym jaki masz olej zalany obecnie. Powinna gdzieś tam być. Jak nie ma to napisz jaki masz przebieg i jak jezdzisz to cos sie dobierze.
-
Ice zgodzę się z tym co mówisz ale nie w stosunku do Yarka. Przebieg 200 tys przy pojemności 1 litra może mieć wpływ na silniczek.
Pozdrawiam
-
Kurde, no właśnie auto jest zza granicy i nie wiem co za olej jest w środku, bo pośrednik nie był mi w stanie tego powiedzieć. Kiedy był wymieniany także nie wiem, niestety nie ma karteczki na silniku.
Przebieg .. raczej oryginalne 165k [ Toycia z 97 ], sądząc po wnętrzu i lakierze to tyle ma. Wolałbym wlać coś dobrego, ale żeby znów sie nie wykosztować i nie dolewać za często.
Nie wiem też czy bierze olej, bo przejechałem może z 50km .. nie mam blach więc sie boje. :P A teraz auto stoi i czeka na opłaty.
-
Kurde, no właśnie auto jest zza granicy i nie wiem co za olej jest w środku, bo pośrednik nie był mi w stanie tego powiedzieć. Kiedy był wymieniany także nie wiem, niestety nie ma karteczki na silniku.
Przebieg .. raczej oryginalne 165k [ Toycia z 97 ], sądząc po wnętrzu i lakierze to tyle ma. Wolałbym wlać coś dobrego, ale żeby znów sie nie wykosztować i nie dolewać za często.
Nie wiem też czy bierze olej, bo przejechałem może z 50km .. nie mam blach więc sie boje. :P A teraz auto stoi i czeka na opłaty.
Widzisz chyba sam sobie strzeliłem samobuja (nie wiem czemu pomyslałem że masz Yarisa...... jakaś samosugestia) stąd ta pojemność 1 l w poście poprzednim.
Wracając do wątku jeśli masz suchy silnik to pomyśl o półsyntetyku 10W40 (zobacz sobie taką stronkę http://www.shellhelix.pl/main/dobierz_olej.php?id=3 i mniej wiecej można zobaczyć chociaż jakie lepkości sobie dobrać)
Pozdrawiam
-
Ja bym spróbował jednak jakimś dobrym pełnym syntetykiem na początek, a jeśli łyknie zalałbym Valvoline Maxlife 10W40. Jak weżmie to już wiadomo, że trzeba zalać coś w stylu Castrola High Milleage 15W40 albo Petro Canada np.
-
tak wiec nie wiedzac do konca czym byl zalany, a by nie w pakowac sie w dodatkowe wydatki ( zalejesz syntetykim jezeli lyknie duzo trzeba zmieniac na polsyntetyk) i ograniczyc je w przypadku zlego doboru oleju to ja ci proponuje polsyntetyk- jest to optymalny olej do cari na nasze warunki
-
Mam co prawda Yarisa (zalewam Shellem Ultra Extra 5W30),ale znam ból studenckiego budżetu, także jeśli masz mało kasy lej półsyntetyk np. Shell Helix Extra,albo Valvoline (nie koniecznie Max Life,jest też zdaje się Dura Blend). Wyjdzie Cię za bańke z 50zł taniej. Na pewno silnikowi nie zaszkodzi taki olej i spokojnie na nim kolejne 100, czy 200tys pokona... A i uważam, że półsyntetyk jest najlepszym pomysłem,gdy nie wiadomo, co wcześniej było lane (moze był mineralny, bo ktoś oszczędzał, albo się nie znał; a auto pewnnie w ASO serwisowane nie było). Pozdrawiam.
-
Ja bym spróbował jednak jakimś dobrym pełnym syntetykiem na początek, a jeśli łyknie zalałbym Valvoline Maxlife 10W40. Jak weżmie to już wiadomo,
Jak tylko łyknie to pół biedy. Gorzej jak zacznie cieknąć ze wszystkich możliwych uszczelniaczy. Wtedy to już żaden minerał, choćby z najszlachetniejszymi minerałami, nie pomoże.
Asekuracyjnie proponowałbym jednak półsyntetyk.
CM
-
Na początku postu pisałem, że mam metaliczny klekot na zimnym silniku. Po zlaniu półsysntetyka z tym badziewnym dodatkiem, zmianie oleju na Mobil Super M klekot nadal występuje. Po odpaleniu zimnego auta przez pół minuty jest cicho, potem zaczyna klekotać aż do osiągnięcia ~80stopni. Potem to ustaje dopóki znów temperatura nie spadnie do ~70stopni.
Na rozgrzanym silniku kiedy go wkręcę na wyższe obroty, to głośno pracuje góra silnika, jednak mechanik twierdzi, że luz zaworowy jest w normie.
-
... Valvoline (nie koniecznie Max Life,jest też zdaje się Dura Blend). Wyjdzie Cię za bańke z 50zł taniej...
@Puffy - widziałeś gdzieś Dura Blend za 55-60zł?
MaxLife jest praktycznie w tej samej cenie co DuraBlend czyli ok. 110zł. za 4l
Chyba, że czegoś nie wiem!
-
... Valvoline (nie koniecznie Max Life,jest też zdaje się Dura Blend). Wyjdzie Cię za bańke z 50zł taniej...
@Puffy - widziałeś gdzieś Dura Blend za 55-60zł?
MaxLife jest praktycznie w tej samej cenie co DuraBlend czyli ok. 110zł. za 4l
Chyba, że czegoś nie wiem!
90 zł z rabatem :D
-
Pisałem, że półsyntetyk wyjdzie z 50zł taniej, jak pełen syntetyk. A nie, że za 50zł :-P
-
Pisałem, że półsyntetyk wyjdzie z 50zł taniej, jak pełen syntetyk. A nie, że za 50zł :-P
Acha - jednak co znaczy "czytać ze zrozumieniem". Myślałem, że porównujesz cenę "maxlife" z "durablend", która jest bardzo zbliżona i oscyluje ok. 100zł-110zł za 4l 10w/40. Teraz wszystko jasne!
-
Witam. Reaktywacja :)
Zbliża się kolejna wymiana olejku. Mam zrobione 10 000 na Mobil SuperM (mineralny). Jeżdżę dynamicznie albo i bardziej i wzięła mi 2l na 10 000km. Myślę, że przy normalnym stylu jazdy w litrze by się zmieściła. Nadal mam ten klekot u góry silnika (przynajmniej stamtąd dochodzi) przy temp do 80C. Osłuchał go mechanik i stwierdził, że miał kilka takich przypadków, w których hałasują tłoki. Rozbierał takie auto i stwierdził, że jakoś tam tłoki są krzywe, a po rozgrzaniu się wracają do normy i ich nie słychać. Ja tam się z taką opinią pierwszy raz zetknąłem.
Pytania.
Czy nadal kontynuować jazdę na Mobil Super M czy coś innego w podobnej cenie polecicie w moim odosobnionym przypadku. Oraz jak zapatrujecie się na opinię mechanika? Czy możliwym jest hałasowanie tłoków?
-
Do corolki lejemy Castrol HighMilleage. Do drugiej PetroCanada. Podpytaj może warto któryś z nich.
-
Nadal mam ten klekot u góry silnika (przynajmniej stamtąd dochodzi) przy temp do 80C.
Może masz nienapięty kasator luzów na wałku wydechowym.
-
Jeśli to kasator luzów, a nie jakaś grubsza sprawa, to Cię ucałuję :) Ale to tylko na zimnym enginie.
-
Nie łam się. Mam to samo. Klekot dopóki się nie rozgrzeje a i późnej klekoce. Mam nadzieję, że u ciebie co innego. U mnie luźne wałki. Daiagnoza: jeździć długo aż będzie gorzej, a jak będzie gorzej szukać silnika bo najtaniej. U mnie. U ciebie napewno kasator :) .
-
Do corolki lejemy Castrol HighMilleage. Do drugiej PetroCanada. Podpytaj może warto któryś z nich.
ja leje minerala Quaker State i jestem zadowolony
jak gadalem z dealerem kiedys to mowil ze Quaker i PetroCanada to jedyne oleje w Polsce ktore sa tylko importowane i nie ma zadnych podrobek na rynku
jakosc jest zawsze ta sama i zawsze sa to te same zloza wysokoparafinowej pensylwanskiej ropy :-)
-
Na zimnym tłucze, jakby tam jakiś stworek siedział i walił młotkiem w pokrywę zaworów :) Dojdzie 80C i cicho. Oczywiście trochę hałasuje na wyższych obrotach ale już nie tak. Zastanowię się nad tym olejem, który polecacie. Dzięki. Acha, czy jak zdejmę sam pokrywę, to mogę sam napiąć ten kasator czy to wyższa szkoła?
-
Do nastawienia kasatora luzów trzeba zdjąć przynajmniej jeden wałek :(
Pozdro.
-
W zasadzie napiąć kasator jest łatwo, tu masz dużo na ten temat :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=18423.0
-
Dzięki. Miałem pękniętą sprężynkę on kasowania luzu ale klekotała na ciepłym . Po wymianie było cichutko i teraz klepie na zimnym. Pewnie poszła ta druga. Przy TOYOCIE, to raczej sam tego nie będę rozbierał, bo dopiero bałaganu narobię :)
-
umówiłem sie na wymiane oleju, tylko nie wiem jaki wybrać...:/
A na czym do tej pory śmiga? :cheesy:
-
teraz to smiga na oleju GM, ponoć takim jak auta z GM są zalewane w ASO.
(polsyntetyk)
niby wszystko ok, nie ubyło go.
wczesniejszy silnik był na lotosie.
tez było ok. to wszystko są oleje raczej z niższej półki, a teraz sie po prostu zastanawiam czy zafundowac carinie cos lepszego;) ale sam do konca nie wiem, a opinie w necie są jak zwykle i dobre i złe praktycznie na temat kazdego oleju (no moze na motul nikt nie narzeka..)
-
Bartek, cholera, na oleju się nie oszczędza.....
Jak półsyntetyk, to polecić z własnego doświadczenia mogę mobila. O motulu za bardzo się wypowiadać nie chcę. Linoch na pewno poleci Ci texaco i przyznać muszę, że parametry mają ich oleje bardzo imponujące.
Idź do sklepu i sprawdź jaką trwałość filmu i jakie właściwości myjące ma każdy z interesujących Cię produktów. Najprostszy sposób, by podjąć decyzję (bo decyduje to, co ma najlepsze parametry a nie Twoja sympatia do marki).
A może pełen syntetyk? :> Szczególnie jeśli lubisz dać po garach <diabel>
Żeby być w temacie:
Zmieniłem dysze spryskiwaczy szyb. Jestem zadowolony bo w końcu udało mi się dorwać coś pośredniego między bezsensowną mgłą a standardowymi spryskami. Tylko muszę zmienić jeden wężyk i zmienić sposób mocowania dysz.....
W ogóle przewód gumowy wymienię chyba cały, tak profilaktycznie :P
-
nie chce zeby to źle zabrzmiało.
z wyborem oleju zawsze zdawałem sie na mechanika.
nie marudziłem nigdy, ze ma byc 10 czy 30 zl tanszy.
generalnie zawsze tez byłem "zadowolony". tzn nie bylo nigdy problemów z pracą silnika ze względu na olej. w poprzednim 3sge musiałem troche dolewać, no i wtedy LOTOS nawet był mi na rękę;)
w warsztacie gdzie bedzie wymiana mają na miejscu mobila i shela i motul a dalej powiedział mi znajomy ze w ciagu godziny moze mi zorganizpowac kazdy, ktory bede chciał.
problem w tym jednak, ze do konca nie wiem co :D
pogadam jeszcze z nimi (serwisują zbudowane od podstaw przez siebie dwie "rajdówki" bo znajomy jeździ, wiec co nieco na sporcie sie tez znają mam nadzieje;) i wtedy sie zdecyduje poewnie. juz na miejscu. nie wiem czy pelen syntetyk dla silnika, który juz swoje przeszedł to jest dobre rozwiązanie..
-
Dlaczego nie? Co innego, gdyby lany był mineralny..... Można zdjąć też pokrywę zaworów i ocenić czy coś jest nagromadzone gdzieś. Jak nie ma oznak czarnej śmierci, to zalać syntetyk możesz :]
Ja polecam też zakup oleju w bańce. Z tymi z beczki bywa różnie, nie jeden mechanik mi już to mówił (i wcale nie chodzi o to, że w zakładzie oszukują).
-
dzięki Eddie za przeniesienie, co prawda troche kwadratowo to wygląda teraz, bo nie wiadomo do c zego odnosi sie post Dagona, ale luzik, ważne, ze my wiemy ocb.:P
spojrz jeszcze raz ;)
Eddie
no zobaczymy w piątek co z tego wyjdzie.
być moze skonczy sie wlasnie na zrzuceniu pokrywy i ocenie stanu wszystkiego.
dam znać jak juz bedzoe "po" na co sie zdecydowałem;)
-
Pytanie nieco z innej beczki. Ile oleju wchodzi do układu smarowania w silniku 4A-FE?
Instrukcja mówi 2,8 + 0,2 filtr = 3 litry. Strony producentów oleju podają 3,3 litra, a na forum widziałem, że 3,5 litra.
Pytam, bo dziś dałem auto do warsztatu, aby mi wymienili olej. Wybrałem Shell Helix Ultra 5W/40. Przy zapłacie okazało się, że wlali mi rzekomo 4 litry i za tyle mnie skasowali. Olej był z beczki, więc ciężko to zweryfikować. Powiedziałem serwisantowi, że wg. instrukcji jest to 3 litry, ale on dalej się upierał, a mi o 32 zł nie chciało się kruszyć kopii. Faktem jest, że jak sprawdziłem poziom na bagnecie to je niemal na kresce z MAX. Od lini MIN do MAX jest 1 litr oleju.
Więc ile oleju wchodzi do Carinki 1.6?
-
Na płycie serwisowej AUTO DATA 2004 podają 3,3L do Twojego modelu.
-
Witam . A to dobre . Mam 1,6 i sam zmieniam olej 2,5 l do polowy bagnetu 3,3 l do fula a 4l to ci sie przeleje . Ale to warsztaty i tak robią . Pozdro .
-
Poziom sprawdziłem, jest przy MAX, ale nie jest przelane.
Tak jak myślałem - naciągnęli mnie na 0,7 litra oleju. Koszt nieduży, bo jakieś 22 zł, ale niesmak większy.
Zwróciłem na to uwagę serwisantowi nim zapłaciłem to zaczął się migać, że do filtra trochę wchodzi, to mu odparłem, że to maksymalnie 0,3l. On na to że instrukcja serwisowa może mieć błąd, a na końcu stanęło na tym, że podpisałem zlecenie serwisowe a tam była "4" i tak im wyszło na pompce przy wlewaniu oleju.
Machnąłem ręką i zapłaciłem, ale jak pisałem niesmak pozostaje. Następnym razem będę baczniej czytał zlecenie serwisowe lub zmienię serwis.
-
Na początku postu pisałem, że mam metaliczny klekot na zimnym silniku. Po zlaniu półsysntetyka z tym badziewnym dodatkiem, zmianie oleju na Mobil Super M klekot nadal występuje. Po odpaleniu zimnego auta przez pół minuty jest cicho, potem zaczyna klekotać aż do osiągnięcia ~80stopni. Potem to ustaje dopóki znów temperatura nie spadnie do ~70stopni.
Na rozgrzanym silniku kiedy go wkręcę na wyższe obroty, to głośno pracuje góra silnika, jednak mechanik twierdzi, że luz zaworowy jest w normie.
Miałem te same objawy na mobilu- ulge przynisoła zmiana na texaco 10w40. Jest cichutko od pierwszego uruchomienia