Toyota Klub

.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: Horus w 12 Kwietnia 2012, 17:41:54

Tytuł: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 12 Kwietnia 2012, 17:41:54
Nie ma to wpływu na bezpieczeństwo, fotel raczej nie popsuł się, co może stuka głośniej niż wcześniej. Nie jakoś przesadnie głośno, ale po prostu jak "lecę" do przodu lub tyłu przy odpowiednio: gwałtownym przyśpieszaniu lub hamowaniu, to fotel się minimalnie rusza. Samo ruszanie jest na tyle małe, że nie przeszkadza.
Ale irytuje mnie i to coraz bardziej, że słyszę dość głośne "puk". :thumbdown:
Czy ktoś sobie poradził z tym problemem, zgłaszał w ASO - i co? Rozbierali cały fotel (na szynach zdaje się gdzieś stuka), olali kulturalnie i "ciepło" itd.?
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 12 Kwietnia 2012, 18:00:42
U mnie problem nie istnieje (a zdaje mi się, że mamy auta bliźniacze wiekowo), ale powiem Ci że w Hondzie to była standardowa przypadłość - wymieniali jakieś rolki w mechanizmie prowadzenia fotela, oczywiście na gwarancji. Tu pewnie jest podobnie.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 12 Kwietnia 2012, 18:32:06
A jak usiądziesz na fotelu i gwałtownym ruchem, pojedynczymi, ale mocnymi ruchami przemieszczasz się - raz w przód, raz w tyłu, to nie słyszysz żadnego odgłosu? Nawet na postoju cisza?
Bo ja już się tak (nie) przyzwyczaiłem, że przed każdym hamowaniem wiem, że to usłyszę. No, chyba że łagodne bardzo hamowanie... :embarassed:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 12 Kwietnia 2012, 18:34:52
Zrobie jak piszesz i dam znać.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 12 Kwietnia 2012, 19:50:36
Zrobie jak piszesz i dam znać.

Będę wdzięczny :)
Czekam na efekty.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 13 Kwietnia 2012, 08:33:29
Na postoju, jak zrobię to naprawdę gwałtownie to coś tam niby puknie. Ale tak, że robiąc taką gimnastykę na fotelu to się właściwie tego puknięcia spodziewam. Próbowałem też szarpać fotel (nie siedząc na nim) ale też podobnie - są tam jakieś odgłosy ale raczej nie związane z usterką*. W czasie jazdy na 100% nic nie puka w fotelu. Chyba, że u mnie się to będzie pogłębiać. Mógłby Milos napisać czy miał podobne przeboje.

* porównuję do mojej Hondziawki bo miałem tak, że na początku pukało, potem pukało i fotel się ruszał do przód-tył. Wymieniali jakieś plastikowe rolki na gwarancji i z tego co wiem to był standard. Pytałem wtedy w ASO to te rolki kosztowały chyba 8 złotych. Mi to wyskoczyło tam po ~2 latach (~30000 przebiegu) i potem się już nie powtórzyło.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 13 Kwietnia 2012, 08:51:46
No nic, dziękuję  :-)
A jaki masz przebieg? Ja mam niecałe 10.000 km i mam wrażenie, że to pukanie się nasila z czasem.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 13 Kwietnia 2012, 08:58:25
Prawie równo 9000.
Mamy bliźniaki (wiekiem i przebiegiem).
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 13 Kwietnia 2012, 09:17:44
Prawie równo 9000.
Mamy bliźniaki (wiekiem i przebiegiem).

Ja mam kupiony na przełomie lipca/sierpnia, produkcja chyba czerwiec (lub przełom maja/czerwca).
Może za ciężki jestem - ale ja nawet setki nie ważę, to nie wiem... :cry: :cheesy:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 13 Kwietnia 2012, 09:20:54
A nie, to mój starszy bo z maja.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: elilama w 13 Kwietnia 2012, 09:42:11
W moim (2000) na początku stukało. Ale okazało się, że nie dokładnie zaskakiwał fotel po przesunięciu. Jak się "wpiął" to od tamtej pory cisza.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Kwietnia 2012, 09:45:19
W moim (2000)
w D4D?.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 13 Kwietnia 2012, 09:46:44
W moim (2000)
w D4D?.

Wy macie inne samochody.

EDIT. Już załapałem :cheesy:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 13 Kwietnia 2012, 09:47:50
W moim (2000) na początku stukało. Ale okazało się, że nie dokładnie zaskakiwał fotel po przesunięciu. Jak się "wpiął" to od tamtej pory cisza.

Też tak myślałem, bo sposób przesuwania fotela - nie tylko w Verso, w innych Toykach też - jest co najmniej dziwny. Jest duża szansa wpiąć fotel krzywo: prawy ząbek na innym miejscu (nierównolegle) niż lewy. I jak się człowiek nie przypatrzy, czasem nie pomierzy - to nie widać.
I wtedy - co ciekawe nie stuka - bo widać fotel jest tak naprężony krzywą pozycję, że nie ma możliwości ruchu (może sprawdź mgenek? :roll: ).
A więc mam wpięty prosto. I - może dlatego? - stuka w ww. warunkach.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: bis24 w 13 Kwietnia 2012, 09:52:37
Wy macie inne samochody.
EDIT. Już załapałem :cheesy:
A jak inaczej napisać :laugh:
mamy inne ale też czytamy :cool:
może kiedy kupimy <taniec>
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: bartek1980 w 13 Kwietnia 2012, 20:54:20
u mnie też stuka  - verso grudzień 2009, 42 tyś przebiegu. poradził sobie ktoś  z tym?
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 13 Kwietnia 2012, 22:13:19
u mnie też stuka  - verso grudzień 2009, 42 tyś przebiegu. poradził sobie ktoś  z tym?

O matko...  :-o to my powinniśmy Ciebie spytać, skoro jeździsz z tym już 3 lata i ponad 4x więcej km  <zalamka> :-)
Ja bym chyba za przeproszeniem ocipiał po takim przebiegu - cokolwiek to znaczy. :song:

P.S. Chyba, że nie od nowości jeździsz... :roll:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Milos w 15 Kwietnia 2012, 09:30:43
U mnie też stuka ale nie podczas hamowania czy przyspieszania tylko jak sam na postoju zacznę się mocno gibać do przodu i tyłu. Więc mi to w sumie nie przeszkadza i chyba to oleję. W Hondzie nie miałem takich przypadłości, nie wymieniałem rolek itp. Może zresztą nie zwróciłem uwagi, a teraz już nie mam jak sprawdzić :-)
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 15 Kwietnia 2012, 10:40:13
U mnie też stuka ale nie podczas hamowania czy przyspieszania tylko jak sam na postoju zacznę się mocno gibać do przodu i tyłu. Więc mi to w sumie nie przeszkadza i chyba to oleję. W Hondzie nie miałem takich przypadłości, nie wymieniałem rolek itp. Może zresztą nie zwróciłem uwagi, a teraz już nie mam jak sprawdzić :-)

U mnie też na początku stukało tylko przy "gibaniu się" na postoju :)
...a teraz już nie tylko wtedy :(
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Milos w 15 Kwietnia 2012, 11:01:01
Po prostu niepotrzebnie się gibałeś i się rozgibało :-)
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 15 Kwietnia 2012, 11:26:15
Po prostu niepotrzebnie się gibałeś i się rozgibało :-)

Albo, że - nie umiem jeździć. :cheesy:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Milos w 15 Kwietnia 2012, 15:06:04
Takie rzeczy to chyba tylko w Citroenie :-D  Ale ale... Już myślałem, że ja też nie umiem jeździć bo zrobiłem taką samą próbę na fotelu pasażera i... nic nie stukało. Jakie było moje zdziwienie, gdy przesiadłem się na fotel kierowcy i... też nic nie stukało :-) Widocznie zależy to od ustawienia fotela.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 15 Kwietnia 2012, 15:23:03
Takie rzeczy to chyba tylko w Citroenie :-D  Ale ale... Już myślałem, że ja też nie umiem jeździć bo zrobiłem taką samą próbę na fotelu pasażera i... nic nie stukało. Jakie było moje zdziwienie, gdy przesiadłem się na fotel kierowcy i... też nic nie stukało :-) Widocznie zależy to od ustawienia fotela.

A to ciekawe - fotel mam niby ustawiony (strasznie mi ciężko w tym aucie znaleźć dobrą pozycję - taki urok), ale zobaczę jak jest w innych położeniach bliżej/dalej.
A co do Citroena, to już kilka m-cy wcześniej - w analogicznym czasokresie posiadania nowego auta - złamał się qrna fotel, gąbka. Panowie "mundrzy stlaśnie" z ASO orzekli - i to z całą powagą! - że winien jest... kierowca, bo nie umie... siadać! Znaczy się - ja. :laugh: Za przeproszeniem - porąbana marka... <zolta>
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: riesling w 15 Kwietnia 2012, 17:45:02
A u mnie czasem skrzypi. Delikatnie, tak jakby gdzieś druty ocierały o siebie?
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: maro22 w 24 Kwietnia 2012, 13:09:39
Ja o tym stukaniu fotela pisałej już dawno chyba w wątku o "pierwszych naprawach". U mnie stukało i nadal stuka po regulacji (przód-tył) fotela a po kilku hamowaniach/przyspieszeniach coś tam w końcu stuknie - zaskczy i przestaje stuać... Wiadomo "najważniejsze jest umoszczenie" 
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 24 Kwietnia 2012, 13:55:54
Może krzywo "stopujesz" fotel - bardzo łatwo o to, taka konstrukcja.
Ale u mnie niestety nic nie zaskakuje, stuka cały czas.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 07 Maja 2012, 13:36:05
Byłem z tym w ASO - wpierw nikt nie słyszał, tylko że "w każdym aucie trochę drga". Tak, powiedzmy że w każdym - mówię - ale nie w każdym przy tym STUKA.
Przyszedł Kierownik Serwisu, po wstępnych wymianach uprzejmości oraz wyprowadzeniu z błędu, że mi nie chodzi o "telebanie się plecami" tylko o przesuwanie za przeproszeniem 4 liter tylnej części ciała przód-tył, wsiadł, zamknął drzwi, wykonał odpowiednie ruchy - no i wysiadł z diagnozą, że faktycznie stuka. Bo stuka i to dość mocno słyszalnie.
No, chyba że ktoś raz ruszy rano, w potem całe dopołudnie tylko hamuje. :cheesy: <diabel>
W każdym razie umówiliśmy się, że przed przeglądem mam zgłosić, to zamówią cały... fotel. :-o Wyjaśnili, że to nierozbieralne i cały fotel razem z szynami przychodzi. :-)
Rozstaliśmy się - wstępnie - w pokoju, pełni nadziei na przyszłość, przynajmniej z mojej strony. :roll:
Fotel cały do auta włożyć to chyba nie jest tak prosto...? :grin:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: maro22 w 07 Maja 2012, 13:48:45
Fotel cały do auta włożyć to chyba nie jest tak prosto...? :grin:
Właśnie cały jest chyba prosto ? Kiedyś to dokładnie oglądnąłem gdy mi stukało i cały fotel (szyny) siedzi na kilku śrubach + wiązka kabli na złączce więc wydaje mi się, że wymiana całego fotela to 5 minut roboty. No ale to tylko tak na moje niewprawne oko.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 07 Maja 2012, 13:52:16
Tak, tak - to się zgadza, z tym że wielkościowo włożyć przez drzwi całość: to na pewno nie jest jakoś specjalnie bezproblemowe.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: dziadek_tadeusz w 07 Maja 2012, 15:16:03
A którędy on tam w fabryce wlazł?  :-P
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 07 Maja 2012, 15:21:42
Zerknij tutaj:
http://www.toyota-tech.eu/aimuploads/%7B3BDB9444-B3BF-240E-3D94-1EB8331AB3BF%7D/Verso%20LHD%20Seat%20Heaters%20PZ457-E8310-00%20PZ457-E8311-00%20AIM%20001-569-1.pdf

To co prawda manual instalacji podgrzewanych siedzeń, ale jest tam obrysowany sposób postępowania przy wymontowaniu fotela. Nie widać, żeby miały być jakieś trudności.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 07 Maja 2012, 15:33:29
A którędy on tam w fabryce wlazł?  :-P

Drzwiami :-P Ale zasadnicze pytanie brzmi: co było montowane potem, a co wcześniej.
Na przykład deska rozdzielcza też była montowana przez drzwi, ale raczej na pewno przed fotelami. <palacz>
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: maro22 w 07 Maja 2012, 18:16:58
Tak, tak - to się zgadza, z tym że wielkościowo włożyć przez drzwi całość: to na pewno nie jest jakoś specjalnie bezproblemowe.
W takim razie odkręcą drzwi,wykręcą deskę rozdzielczą, zdejmą tapicerkę i jeszcze przednią szybę wytną by ten fotel zdemontować i nowy wsadzić. Jak już to wszystko do kupy zmontują to fotel Ci już stukał nie będzie ale za to będzie trzeszczeć deska, odstawać tapicerka, rozwarstwiała szyba i nie domykały się drzwi... Zatęsknisz wtedy za tym radosnym stukaniem fotela  <diabel>
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 07 Maja 2012, 18:29:58
 <diabel> :cheesy: :laugh: :good: <diabel>
Qrna - ale dachu nie zdemontują, a może jednak tak?  <diabel> :cheesy:
Ten manual pomocny  :good: A co to znaczy te >>90" airbag", że 90 sekund odczekać po wyłączeniu aku, tak? :)
Z tego co widzę, to plastiki dolne zostają te same. Wajchy regulacji chyba też... no sam już nie wiem. Potem będą trzeszczeć czy jak :-o
Co do wyjmowania - strzałkę widzę, taką, że "zziuuuuuttt...." w tym kierunku, kierunku wyjścia. I tyle. :cheesy: :-P
A czy z czegoś wynika, że cały fotel to cały fotel - bo w manualu jest również instrukcja ściągania tapicerki. Qrna, jakby mieli to przekładać, to...
No sorki, ze tak dopytuję, ale wolę wiedzieć co mnie (auto) czeka, zanim będzie za późno. Bo wymiana fotela nie wiadomo czy na 100% problem rozwiąże, a jakby miała stworzyć inne to warto wiedzieć :)
Tak czy siak dziękuję za tego manula :)
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 21 Maja 2012, 14:20:20
Ja jestem na piątek umówiony - nota bene na amory klapy bagażnika (nowy typ!) również.
Ponoć wymienia się dolny cały stelaż, tapicerkę spod 4 liter się przekłada i tyle (tylko i aż).
Jak ja fotel potem znowu ustawię - kolejne 5000 km zanim mi się uda... :-o :cheesy:
Ważne, żeby nie stukało, bo już na zakrętach zaczęło również.  :thumbdown:
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: mgenek w 21 Maja 2012, 14:41:18
Poczekam  na Twoją relację z nowymi siłownikami jak się zimno zrobi, czyli na jesieni. U mnie teraz jest ok, więc nie mam co szaleć.
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 21 Maja 2012, 14:46:10
W lipcu też może być 3'C  :cheesy:
A swoją drogą - nie chciałbym chwalić dnia przed zachodem, ale sam proces zgłaszania był dość normalny, co w naszym kraju raczej jest nienormalne. Przyjechałem, pokazałem, na hali doradca i serwisant stwierdził co prawda, że "to tak jest i nic nie poradzą", ale jak się bardziej - że się tak wyrażę - zaangażowałem w rozmowę, to przyszedł kierownik, usiadł, a potem co najważniejsze ZAMKNĄŁ DRZWI (bo na hali hałas przecież), to potwierdził: stuka mocno, zamawiamy. :good:
W każdym razie żadnych "popsuł Pan" czy "nie umie Pan siadać na fotelu" jak słyszałem przy każdej reklamacji w Citroenie - nie słyszałem. :-)
Tytuł: Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
Wiadomość wysłana przez: Horus w 25 Maja 2012, 16:21:48
Jestem po wymianie całego stelaża fotela kierowcy - jest bez porównania lepiej!  :good: :roll: Nic nie stuka - przynajmniej na razie. :cheesy: :grin:
Wymieniono mi też na NOWY TYP amory tylnej klapy - na mój gust chyba są faktycznie silniejsze, bo trzeba użyć trochę większej siły do zamykania. No i otwiera się samo widocznie szybciej, z większym rozpędem. Poczekamy, aż się ochłodzi.  <diabel>

Swoją drogą - całość wyceniono na 4000 zł. :song: Fotel jakieś 2600 (stelaż) plus symboliczne 80 zł robocizna (pewnie tyle gwarant płaci - jakby samemu to zlecać, to byłoby ze 4-5 stówek.
Amory - po ponad 600 zł/sztuka!