Autor Wątek: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?  (Przeczytany 19974 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

bartek1980

  • Gość
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #15 dnia: 13 Kwietnia 2012, 20:54:20 »
u mnie też stuka  - verso grudzień 2009, 42 tyś przebiegu. poradził sobie ktoś  z tym?

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #16 dnia: 13 Kwietnia 2012, 22:13:19 »
u mnie też stuka  - verso grudzień 2009, 42 tyś przebiegu. poradził sobie ktoś  z tym?

O matko...  :-o to my powinniśmy Ciebie spytać, skoro jeździsz z tym już 3 lata i ponad 4x więcej km  <zalamka> :-)
Ja bym chyba za przeproszeniem ocipiał po takim przebiegu - cokolwiek to znaczy. :song:

P.S. Chyba, że nie od nowości jeździsz... :roll:

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Kwietnia 2012, 09:30:43 »
U mnie też stuka ale nie podczas hamowania czy przyspieszania tylko jak sam na postoju zacznę się mocno gibać do przodu i tyłu. Więc mi to w sumie nie przeszkadza i chyba to oleję. W Hondzie nie miałem takich przypadłości, nie wymieniałem rolek itp. Może zresztą nie zwróciłem uwagi, a teraz już nie mam jak sprawdzić :-)
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #18 dnia: 15 Kwietnia 2012, 10:40:13 »
U mnie też stuka ale nie podczas hamowania czy przyspieszania tylko jak sam na postoju zacznę się mocno gibać do przodu i tyłu. Więc mi to w sumie nie przeszkadza i chyba to oleję. W Hondzie nie miałem takich przypadłości, nie wymieniałem rolek itp. Może zresztą nie zwróciłem uwagi, a teraz już nie mam jak sprawdzić :-)

U mnie też na początku stukało tylko przy "gibaniu się" na postoju :)
...a teraz już nie tylko wtedy :(

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #19 dnia: 15 Kwietnia 2012, 11:01:01 »
Po prostu niepotrzebnie się gibałeś i się rozgibało :-)
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #20 dnia: 15 Kwietnia 2012, 11:26:15 »
Po prostu niepotrzebnie się gibałeś i się rozgibało :-)

Albo, że - nie umiem jeździć. :cheesy:

Offline Milos

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 740
  • Samochód:: Lexus IS + NX
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #21 dnia: 15 Kwietnia 2012, 15:06:04 »
Takie rzeczy to chyba tylko w Citroenie :-D  Ale ale... Już myślałem, że ja też nie umiem jeździć bo zrobiłem taką samą próbę na fotelu pasażera i... nic nie stukało. Jakie było moje zdziwienie, gdy przesiadłem się na fotel kierowcy i... też nic nie stukało :-) Widocznie zależy to od ustawienia fotela.
My Toyota is Fantastic :)

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #22 dnia: 15 Kwietnia 2012, 15:23:03 »
Takie rzeczy to chyba tylko w Citroenie :-D  Ale ale... Już myślałem, że ja też nie umiem jeździć bo zrobiłem taką samą próbę na fotelu pasażera i... nic nie stukało. Jakie było moje zdziwienie, gdy przesiadłem się na fotel kierowcy i... też nic nie stukało :-) Widocznie zależy to od ustawienia fotela.

A to ciekawe - fotel mam niby ustawiony (strasznie mi ciężko w tym aucie znaleźć dobrą pozycję - taki urok), ale zobaczę jak jest w innych położeniach bliżej/dalej.
A co do Citroena, to już kilka m-cy wcześniej - w analogicznym czasokresie posiadania nowego auta - złamał się qrna fotel, gąbka. Panowie "mundrzy stlaśnie" z ASO orzekli - i to z całą powagą! - że winien jest... kierowca, bo nie umie... siadać! Znaczy się - ja. :laugh: Za przeproszeniem - porąbana marka... <zolta>

riesling

  • Gość
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #23 dnia: 15 Kwietnia 2012, 17:45:02 »
A u mnie czasem skrzypi. Delikatnie, tak jakby gdzieś druty ocierały o siebie?

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #24 dnia: 24 Kwietnia 2012, 13:09:39 »
Ja o tym stukaniu fotela pisałej już dawno chyba w wątku o "pierwszych naprawach". U mnie stukało i nadal stuka po regulacji (przód-tył) fotela a po kilku hamowaniach/przyspieszeniach coś tam w końcu stuknie - zaskczy i przestaje stuać... Wiadomo "najważniejsze jest umoszczenie" 

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #25 dnia: 24 Kwietnia 2012, 13:55:54 »
Może krzywo "stopujesz" fotel - bardzo łatwo o to, taka konstrukcja.
Ale u mnie niestety nic nie zaskakuje, stuka cały czas.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #26 dnia: 07 Maja 2012, 13:36:05 »
Byłem z tym w ASO - wpierw nikt nie słyszał, tylko że "w każdym aucie trochę drga". Tak, powiedzmy że w każdym - mówię - ale nie w każdym przy tym STUKA.
Przyszedł Kierownik Serwisu, po wstępnych wymianach uprzejmości oraz wyprowadzeniu z błędu, że mi nie chodzi o "telebanie się plecami" tylko o przesuwanie za przeproszeniem 4 liter tylnej części ciała przód-tył, wsiadł, zamknął drzwi, wykonał odpowiednie ruchy - no i wysiadł z diagnozą, że faktycznie stuka. Bo stuka i to dość mocno słyszalnie.
No, chyba że ktoś raz ruszy rano, w potem całe dopołudnie tylko hamuje. :cheesy: <diabel>
W każdym razie umówiliśmy się, że przed przeglądem mam zgłosić, to zamówią cały... fotel. :-o Wyjaśnili, że to nierozbieralne i cały fotel razem z szynami przychodzi. :-)
Rozstaliśmy się - wstępnie - w pokoju, pełni nadziei na przyszłość, przynajmniej z mojej strony. :roll:
Fotel cały do auta włożyć to chyba nie jest tak prosto...? :grin:

Offline maro22

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 257
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #27 dnia: 07 Maja 2012, 13:48:45 »
Fotel cały do auta włożyć to chyba nie jest tak prosto...? :grin:
Właśnie cały jest chyba prosto ? Kiedyś to dokładnie oglądnąłem gdy mi stukało i cały fotel (szyny) siedzi na kilku śrubach + wiązka kabli na złączce więc wydaje mi się, że wymiana całego fotela to 5 minut roboty. No ale to tylko tak na moje niewprawne oko.

Offline Horus

  • Toyot Zmotoryzowany
  • ****
  • Wiadomości: 2837
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #28 dnia: 07 Maja 2012, 13:52:16 »
Tak, tak - to się zgadza, z tym że wielkościowo włożyć przez drzwi całość: to na pewno nie jest jakoś specjalnie bezproblemowe.

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4001
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stukający fotel kierowcy - ktoś sobie poradził z nim?
« Odpowiedź #29 dnia: 07 Maja 2012, 15:16:03 »
A którędy on tam w fabryce wlazł?  :-P


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl