Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Verso => Wątek zaczęty przez: Horus w 24 Września 2013, 16:18:58
-
Do silnika 1,8 najbardziej zalecany przez Toyotę i takiego używa fabryka to 0W-20.
Jak pisałem ja i Lew - naszym obiektywnie subiektywnym zdaniem auto pali na tym oleju trochę mniej niż na np. zalanym na I-wszym przeglądzie u mnie w ASO 5W-30.
Chcę wrócić do 0W, dodatkowo po zapytaniu mailowym do TMP dostałem info, że MOŻNA olej przywieźć samemu do ASO na przegląd, ma on tylko zgadzać się ze specyfikacją. No i tutaj jest... dziwnie.
Zawsze uczono mnie, że pierwsza liczba np. 0W określa odporność na niskie temperatury, a druga - na wysokie. Moim zdaniem 0W na początku, niezależnie od tego co jest na końcu określa i informuje o takiej samej odporności i zachowaniu w niskich temperaturach: zarówno 0W-20 jak 0W-40. I odwrotnie rzecz jasna - z drugą liczbą.
Ale trafił się jakiś PONOĆ specjalista (hmm.... :embarassed:), który twierdzi, że 0W-30 to CO INNEGO niż 0W-40 (tego samego producenta: dla przykładu Castrol ma 0W-30 i 0W-40) w sensie INNYM niż tylko wysokie temperatury. Prawda to? Jak na mój gust, to w sensie odporności na wysokie temperatury i obciążenie lepszy jest ten 0W-40, ale POZA TYM czyli w niskich temp. i rzadkości - obydwa spełniają tę samą normę 0W. Czy norma jest inna w dolnym zakresie dla obydwu?
Bo tak sobie myślę, żeby wziąć albo ten albo ten, obydwa mam w tej samej cenie 149 zł.
Na mój gust i poziom wiedzy to ten 0W-30 jest lepszy niż 0W-20 toyotowski, a najlepszy to 0W-40.
Mam rację czy się mylę? :-)
-
Ja mam olej Toyoty 5w30, tak zaproponowali przy pierwszej wymianie, ja się zgodziłem i tego się będę trzymał. Nie jest to technologia rakietowa jak IMO producenci olejów próbują nam przedstawić i myślę, że różnica między ..w30 a ..w40 będzie najbardziej widoczna w samopoczuciu właściciela. Kiedyś gdzieś czytałem, że najważniejsza jest klasyfikacja jakościowa oleju (np. ACEA, wg zalecenia producenta) natomiast klasyfikacje lepkościowe należy dobrać zależnie od klimatu.
Mi teraz spala mniej niż w pierwszym roku (czyli mniej niż na fabrycznym 0w20) ale nie sądzę żeby to miało wielki związek z olejem.
-
Na mój gust i poziom wiedzy to ten 0W-30 jest lepszy niż 0W-20 toyotowski, a najlepszy to 0W-40.
Przeciez parametr 0w czy np 20 nie okresla ktory olej jest lepszy a jedynie klase lepkosci.
Upraszczajac 0w bedzie oznaczac lepkosc oleju przy zimnym rozruchu a 20 przy rozgrzanym silniku.
Na pewno 40 bedzie mial gorsza pompowalnosc niz 20 i zaleznie od konstrukcji silnika taki 40 moze gorzej rozprowadzac sie po silniku powodujac problemy ze smarowaniem i sterowaniem niektorych elementow. Tak bylo w silnikach VVTI przed zdaje sie 2002r gdzie prawidlowym olejem byl 5w30 i nie bylo trimow odpowiedzalnych za prace vvti zaleznie od lepkosci oleju.
Silniki toyoty od lat 80-tych jak nie wczesniej konstruowane sa pod oleje klasy 20 i 30 a valvematic jest dosc specyficznym silnikiem wiec trzymal bym sie zalecen klasy 20.
-
A co to te trimy?
-
Ja też od pierwszej wymiany mam toyotowski olej 5W30 ale tak się zastanawiam. Czy Toyota ma olej 0W30? Czy olej takiej klasy lepkości (0) nie byłby lepszy do naszego klimatu niż (5)? Ponieważ wydaje mi się, że Toyota nie ma oleju 0W30 czy w takim razie nie lepiej wrócić z 5W30 na 0W20? Tylko czy wtedy nie trzeba byłoby zmieniać na 5W30 na okres letni? Sorry za tyle pytań :cool:
PS Castrola nie chcę, interesuje mnie tylko olej Toyoty.
-
Ja dalej twierdzę dwie rzeczy:
1) Auto mniej paliło na 0w-20 - mimo że było w tym czasie na dotarciu.
2) W książce nie tylko pisze, że 0w-20 jest mocno i najbardziej zalecany, ale pisze również dodatkowo, że co prawda można lać inne i np. 5w-30, ale przy najbliższej wymianie oleju należy WRÓCIĆ do 0w-20.
Dodatkowo oleju "prawie" nie bierze zarówno na 0w-20 jak i na 5w-30, więc chcę teraz zalać z powrotem 0w :)
-
Czy Toyota ma olej 0W30?
Oczywiście, że ma
-
Czy Toyota ma olej 0W30?
Oczywiście, że ma
No to może to jest najlepsze (najbardziej uniwersalne) rozwiązanie?
-
2) W książce nie tylko pisze, że 0w-20 jest mocno i najbardziej zalecany, ale pisze również dodatkowo, że co prawda można lać inne i np. 5w-30, ale przy najbliższej wymianie oleju należy WRÓCIĆ do 0w-20.
A to chodzi o wymianę z której należy wrócić do 0w20 przy przeglądzie, czy o dolewki pomiędzy po których należy wrócić przy przeglądzie?
-
Tu masz więcej info:
http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex (http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex)
-
Tu masz więcej info: http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex (http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex)
Czyli nie ma... to jest olej do silników diesla z filtrami DPF.
W takim razie do silnika 1.8 Valvematic pozostaje tak jak pisałem wybór między 5W30 a 0W20 jeśli chodzi o oleje Toyoty. Widzę też, że są dwa rodzaje 5W30, ale ten Premium Fuel Economy też chyba jest do diesla.
-
Nie pisałeś do czego potrzebujesz :-P
Może nie mam super dużej wiedzy o olejach, ale według mnie olej przeznaczony do diesla można lać do benzyniaka. Jest po prostu odporny na działanie siarki i tyle.
-
Nie pisałeś do czego potrzebujesz :-P
Bo coś znikły teksty osobiste :o Już uzupełniłem.
Może nie mam super dużej wiedzy o olejach, ale według mnie olej przeznaczony do diesla można lać do benzyniaka. Jest po prostu odporny na działanie siarki i tyle.
Pewnie można ale po co? My tu jednak zastanawiamy się nad najbardziej odpowiednim olejem do silnika 1.8 Valvematic a z opisu wynika, że ten 0W30 Toyoty na pewno takim najbardziej odpowiednim olejem nie jest :-P
-
Jeszcze jeden argument ZA rzadszym olejem 0w - na 5w-30 mam ogromny problem sprawdzić poziom oleju. Przy poprzednim 0w-20 wystarczyło "książkowo" odczekać parę minut i sprawdzić. A tutaj ten 5w strasznie długo spływa i jak po paru minutach włożę bagnet, to mam cały umazany, nie pokazuje stanu. Trzeba baaaaardzo długo czekać, albo po nocnym postoju sprawdzać.
mgenek - nie, chodzi o to, że jak zmieniliśmy na 5w-30, bo nie mieliśmy 0w-20, to przy kolejnej wymianie należy WRÓCIĆ do 0w-20.
Skłaniam się ku temu 0w-30 i chyba to będzie Castrol (choć jeszcze Mobil1 jest w tej samej cenie). :o
-
Tylko czy wtedy nie trzeba byłoby zmieniać na 5W30 na okres letni?
widze podejscie takie: toyota zaleca 0w20 ale wydaje nam sie ze olej bardziej lepki jest lepszy wiec zalejemy 5w30.
Tylko po co ? temp oleju w nagrzanym silniku (nie mowie tylko o wodzie) jest na stalym pozomie niezaleznie od pory roku (normalne uzytkowanie). jesli mi nie wierzycie zamontujcie sobie czujnik oleju - ja taki mam i jezdzac starletka czy na torze czy zima mam temp 80-100st. A klasa 20 okresla lepkosc wlasnie dla 100 (miedzy innymi).
roznica lepkosci kinematycznej w 100st pomiedzy 20 i 30 to odpowiednio 5.6 i 9.3 (min) jak widzicie roznica jest spora.
skoro cala hydraulika zaprojektowana jest pod 5,6mm2/s to dlaczego chcecie lac cos gestszego ?
-
Mnie interesuje - tak na marginesie - czy 0w-30 jest dużo gęstszy od 0w-20. I jak do tych obydwu ma się 5w-30 ?
-
Czyli nie ma... to jest olej do silników diesla z filtrami DPF.
Czytaj ze zrozumieniem i do końca :)
W linku podanym pzez Filu masz przecież pełne info:
http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex (http://www.toyota.pl/own/tgmo/0w30-c2-silnikowy.tmex)
"Jest w pełni kompatybilny z najnowszymi filtrami cząstek stałych (DPF) i reaktorami katalitycznymi/katalizatorami."
"Wydłuża trwałość katalitycznego układu oczyszczania spalin"
Większość dzisiejszych olejów jest uniwersalna , tzn. może być stosowana zarówno w silnikach diesla jak i benzynowych.
Mnie interesuje - tak na marginesie - czy 0w-30 jest dużo gęstszy od 0w-20. I jak do tych obydwu ma się 5w-30 ?
Wszystkie wymienione oleje, gęstość [d=m/V] mają praktycznie identyczną :laugh:
Nie pisz postów po kolei tylko edytuj poprzedni. Połączyłem. Podziękujesz potem ;-) ~mgenek
Podziękuję od razu , nie lubię odkładać spraw na później :-)
Mgenek , dziękuję :beer: :-)
-
Posprzątałem głupoty, prywatne wycieczki itp.
-
Byłem dziś w sklepie i kupiłem Castrola 0w-30 plus filtry oleju i powietrza Filtrona. Pojadę z tym do ASO i zobaczymy czy będą mocno niezadowoleni czy tylko trochę. :cheesy:
Swoją drogą, przed zakupem, oglądnąłem sobie posiadany filtr powietrza po niecałych 30 tys. km (mam Denso Made in Poland) i stąd decyzja o zakupie nowego, bo stary może i nie wygląda tragicznie, ale dobrze tym bardziej nie. Owszem, można go wytrzepać, ale... Harmonogram wymiany co 4 lata lub 60 tys. km średnio mnie przekonuje, jak na taką relatywnie tanią a jednocześnie ważną rzecz.
Olej wziąłem 4 + 1, choć IMHO 4 l (wg instrukcji 4,2 l) powinno jak najbardziej wystarczyć, ale zobaczymy. Ostatnio wg faktury wlali 4,4 litra i 2x byłem potem na WYlewkę, a i dalej było maks. na bagnecie, choć wg zeznać ASO, to "Panie, z pół litra Panu odlaliśmy". :shock: :embarassed:
Za całość zapłaciłem 225 zł, a na poprzedniej fakturze za sam olej (relatywnie przecież tańszy przecież od tego) 5w-30 było dużo więcej. Zobaczymy co będzie - może klocki będą chcieli wymienić...? :grin:
Taka ciekawostka - sklep miał w takich małych miarkach laboratoryjnych próbki olejów różnej gęstości (...lepkości czy co tam chcecie) :cheesy: Akurat 0w nie mieli w tych miarkach, ale porównując taki 5w i 10w - widoczna gołym okiem różnica "spływania" była bardzo, bardzo wyraźna. :cool:
-
Wiadomo, ze w każdym ASO może być inaczej bo inni ludzie pracują, ale nie sądzę żeby się ktoś krzywił. Jak u siebie kontrolnie o to spytałem to facet zrobił minę jakby każdy swój przywoził a ja się z choinki urwałem. W maju. ;-)
-
A coś konkretnie Ci powiedział, czy tylko zrugał wzrokiem? :cheesy:
-
Powiedział wtedy, ze mają w ofercie "niestety tylko to" ale wleją co tylko będę chciał, muszę jedynie sobie to na własną rękę kupić.
* wytaptane tapatalkiem.
-
Ale z tego co piszesz wynika, że "no problem", czy tak? :)
-
Byłem dziś w sklepie i kupiłem Castrola 0w-30 plus filtry oleju i powietrza Filtrona. Pojadę z tym do ASO i zobaczymy czy będą mocno niezadowoleni czy tylko trochę.
Sancho , ten olej to naprawdę dobry wybór na nasz klimat :good: .
Jak go wymienisz za 10-12 tkm (lub po roku) to Valvematic długo ci posłuży.
Ja na każdą z trzech wymian zawsze zawoziłem swój olej (dokładnie taki jak kupiłeś) i nigdy nie miałem problemów z wymianą (że niby przywiozlem własny). Zero komentarza ASO - jedynie dopisek w książce gwarancyjnej "olej własny klienta Castrol Edge 0W-30".
Pewnie, że panowie "w myślach kręcili nosami" , bo woleliby zalać ten sam (swój) olej ale w cenie 99 pln/litr , a nie mój kupiony po 40 pln/litr :grin: .
PS
Co do filtra oleju , to ja planuję że jak pojadę w przyszłym roku na wymianę (auto będzie już po gwarancji więc przymusu nie ma) to olej zabiorę tradycyjnie swój , a filterek mimo wszystko poproszę oryginał Toyoty.
-
Jak będą się pluć, to filtr oleju też wezmę Toyoty, kupiłem ten z Filtrona, bo toyotowski o 100% droższy, a to tylko SAM WKŁAD jest. W każdym razie ze sprzedawcą uzgodniłem co do filtrów, że "jakby coś", to mogę zwrócić. Olej będę się upierał przy swoim - a filtr zobaczymy. :cool:
Tak swoją drogą ten konkretny olej ma normę "BMW LongLife", więc - mimo że o silniku tutaj nie mówią w kategoriach "LongLife" - wydaje mi się, że skoro ma olej LL to jest z natury trwalszy od tego bez tej normy.
Swoją drogą w poprzednich autach jeździłem na takich olejach i wydłużonych okresach międzyprzeglądowych...
-
Ja na każdą z trzech wymian zawsze zawoziłem swój olej (dokładnie taki jak kupiłeś) i nigdy nie miałem problemów z wymianą (że niby przywiozlem własny). Zero komentarza ASO - jedynie dopisek w książce gwarancyjnej "olej własny klienta Castrol Edge 0W-30".
Pewnie, że panowie "w myślach kręcili nosami" , bo woleliby zalać ten sam (swój) olej ale w cenie 99 pln/litr , a nie mój kupiony po 40 pln/litr :grin:
Z tego co mi wiadomo to nie jest ten sam olej. To znaczy olej brandowany przez Toyotę nie jest olejem Castrola bo oczywiście w Toyocie można rownież poprosić o zalanie ich Castrola co faktycznie jest bezsensownym przeplacaniem. Ale jeśli twierdzisz, że olej marki Toyota jest w rzeczywistości zwykłym sklepowym olejem Castrol to proszę o dowody.
-
...może czegoś nie doczytałem albo nie zrozumiałem, ale IMHO olej Toyoty to olej Toyoty a Castrol to Castrol. Nawet jak robi go np. Castrol, to może robić wg zlecenia Toyoty, a nie wg własnej specyfikacji.
W Tychach robią Pandę i Ka, ale to nie znaczy, że to takie same auta są :)
-
Castrol bardzo się stara, żeby ktoś chciał ich oleje kupować i wciskają go do wszystkich ASO wszystkich marek. Do Toyoty też, dlatego można go kupić w ASO (obok olei Toyoty), tylko dwa razy drożej niż gdzie indziej ;-)
-
Dokładnie tak jest jak piszecie choć wątpię, żeby akurat Castrol robił olej na zlecenie Toyoty. Być może Tomery chodziło właśnie o to, że nie ma sensu brać Castrola z ASO Toyoty tylko lepiej przywieźć swojego. Ale napisał to tak, że można rozumieć różnie.
-
Tak, to prawda.
Odkąd pamiętam oferowanie w ASO oleje danych marek to zawsze marketing szeptany twierdził, że producentem jest ten co akurat jest mocno promowane, raz Mobil, raz Castrol, raz Shell. To samo w Oplu i to samo w Toyocie.
-
A mi akurat w Toyocie szeptali, że producentem jest Mobil i było to już w trakcie ostrej promocji Castrola, tak że się musiałem za każdym razem opędzać, żeby mi jednak zalali olej Toyoty a nie Castrola.
-
No i po przeglądzie 2-letnim. :roll:
W zasadzie "ichni" dostałem tylko płyn hamulcowy (za "jedyne" ponad pięć dych), reszta wymieniona samemu (filtr p.pyłkowy Knechta węglowy wiosną oraz powietrza Filtron teraz) albo dostarczona do ASO (wkład filtra oleju Filtron oraz Castrol 0w-30). Niecałe sześć stówek zostawiłem w ASO.
Nie mam żadnej notatki extra pt.: "olej klienta" - w zasadzie nie miałem wrażenia, że mnie olali, tylko dość pozytywne. :cheesy:
:cool:
-
No i dopadła mnie żeńska przypadłość czyli zaburzenie ośrodka decyzyjnego.
Mam nieco ponad 50kkm i wymiane oleju przed sobą. Do tej pory jeździł na 5w30 Toyoty (ten fuelsaver). Wymieniać na 0w20 czy zostać przy tym co jest?
-
IMHO 0W-20 niewarty ceny, ale w myśl zaleceń Toyoty oraz cenowo korzystny jest zakupić 0W-30 lub 0W-40 Castrola - autko pali ciut mniej i pod taki olej jest ten silnik projektowany. Są opinie nawet, że na dłuższą metę gęstszy (5W-xx) może niby coś tam szkodzić, bo silnik jest bardzo ciasno (po japońsku) spasowany. I dlatego olej musi być rzadszy, żeby wszędzie dopłynął bezproblemowo.
I może dlatego w instrukcji pisze, że "nawet jeśli zastosuje się inny olej np. 5W, przy następnej wymianie należy WRÓCIĆ do 0W". :cool:
-
gęstszy (5W-xx)
Po raz n-ty prostuje: przeważnie 0w jest gęstszy od 5w - co innego lepkość ;)
-
Kłócił się nie będę - też się uczę. :-)
Niezmiennie jednak widzę, że Toyota usilnie wszędzie informuje, że najlepszy olej to 0W :cool:
Moja subiektywnie obiektywna autopsja natomiast potwierdza o dziesiąte części mniejsze spalanie. :-)
-
mgenek, zmień na 0W20 ze specyfikacją ILSAC, chyba, że planujesz jeździc na oponach z innym ciśnieniem niż zalecane przez producenta auta, to lej co tam uważasz. Po co brać pod uwagę zalecenia i wymagania? :o
-
Mam nieco ponad 50kkm i wymiane oleju przed sobą. Do tej pory jeździł na 5w30 Toyoty (ten fuelsaver). Wymieniać na 0w20 czy zostać przy tym co jest?
Według zaleceń (instrukcja obsługi) Toyoty do silnika 1,6 Valvematic olejem "pierwszej potrzeby" jest 0W-20.
Dziwię się, że zalewali ci 5W-..... :o.
Ja przez dwie wymiany lałem własnego Castrola 0W-30 (wymiana co ok. 12-14 tkm , zazwyczaj raz w roku).
Na ostatniej wymianie (wrzesień 2014) przeszedłem na Mobila1 0W-20 (z dobrze zorientowanych źródeł mam info że to to samo co Toyota TGMO)
I tak już zostanie do końca posiadania naszego Aurisa :-) :good:.
Oleju nie ubywało ani na Castrolu ani na Mobilu, różnicy w spalaniu nie zauważyłem.
(słynnych tekstów "po wymianie na olej "XXX odczułem wzrost mocy o 25 KM i spadek spalania o 7l/100km) też nie potwierdzam :laugh:)
gęstszy (5W-xx)
Po raz n-ty prostuje: przeważnie 0w jest gęstszy od 5w - co innego lepkość ;)
Kiedyś prawnik gertych rozdawał matury, to i może dla niego gęstość i lepkość nie robiły różnicy :laugh: . Nie dziw się więc mechu :cheesy: , takich mamy "wykształciuchów" :laugh:
PS
Widzę, że pan moderator mgenek pochodzi z Kutna :good:
Kończyłem tam ... dziesiąt lat temu słynny wtedy Dąbrowszczak :good: :song:.
W dowodzie mam też miejsce urodzenia Kutno :good: :-)
Pozdrawiam zatem ziomala :-)
-
(słynnych tekstów "po wymianie na olej "XXX odczułem ...............) też nie potwierdzam
Zaiste! :cheesy:
Różnic w filtrze powietrza oryginał lub Filtron a cała reszta (z gumką lub bez) wpadająca w wibracje z efektem "głośniejszego silnika", bo szczelności nie trzyma i wibruje w rytm obrotów w Verso - większość kierowców też nie słyszy. Są głusi? Trochę tak - albo po prostu mają słuch zwykły, normalny, niewyczulony.
Inni, ze słuchem czulszym lub np. muzycznym słyszą - i to bardzo.
Jeśli Kolego czegoś nie widzisz - to nie znaczy, że czegoś nie ma.
To znaczy - li tylko i wyłącznie - że... czegoś nie słyszysz/widzisz/czujesz* (*niepotrzebne skreślić) :laugh: :laugh:
:cheesy:
-
Różnic w filtrze powietrza oryginał lub Filtron a cała reszta (z gumką lub bez) wpadająca w wibracje z efektem "głośniejszego silnika", bo szczelności nie trzyma i wibruje w rytm obrotów w Verso -
Może tak się dzieje tylko w Verso ? :cry:
Mam Aurisa , miałem filtr Knechta ("z gumką") , wibracji nie potwierdzam. Zmieniłem ostatnio na Denso (bez gumki) i czy jest lepiej (inaczej) ? :o.
Róznicy nie widzę.
PS
Słuch i węch mam raczej z tych wyczulonych (ze wzrokiem może gorzej :laugh: bo nie zauważyłem ostatnio różnic po i przed detajlingiem :laugh: )
Jeśli Kolego czegoś nie widzisz - to nie znaczy, że czegoś nie ma.
To znaczy - li tylko i wyłącznie - że... czegoś nie słyszysz/widzisz/czujesz* (*niepotrzebne skreślić)
Jest też jeszcze inne wytłumaczenie takiej sytuacji.
Jeśli słyszysz coć czego inni nie słyszą, to:
masz omamy , nadrażliwość na bodźce , może to być objawem choroby* (*niepotrzbne skreślić) :laugh:
-
Kolego Drogi - to sio do działu Aurisa :-P :laugh: Co tutaj mnie obchodzi twoja gumka z Aurisa - co? Do Verso w ogóle nie wchodzi taki filtr (powietrza): NIE PASUJE, mimo iż powinien i basta. :cool:
Co do spalania - NIE WIEM jak jest w Aurisie, ale możliwe, że w Verso wyższym i cięższym wszystkie różnice są o wiele bardziej widoczne niż w kompakt-ciku. :cheesy: :-P
Wydaje się, że przyszedłeś tylko mącić - to lubisz i czujesz się w tym dobrze. <zalamka>
Idź do działu Aurisa - i jak w opisie: czuj się dalej "obserwowany"... <diabel>
-
Co tutaj mnie obchodzi twoja gumka z Aurisa - co?
Pewnie cię nie obchodzi bo i dlaczego miałaby cię obchodzić ? :o
Co prawda wątek mgenka jest o wymianie oleju, ale ja wypowidziałem się o moich doświadczeniach z filtrami odnośnie twojej WYPOWIEDZI o filtrach z gumką lub bez.
PS
Uważaj bo jak będziesz pisał "nie na temat" to też trafisz do "obserwowanych" :laugh:
-
Zalecenia znam, było już o tym.
BTW, widzieli to:
https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-oils/index.json#/verso/gasoline/2zr-fae-11 (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-oils/index.json#/verso/gasoline/2zr-fae-11)
? :grin:
Tak naprawdę to chodzi mi o to, czy Waszym zdaniem, bezpiecznie jest zalać olej 0w20 do silnika który przejeździł już ponad 50kkm na 5w30.
Oleju nie ubywa nic a nic (w sensie, że na bagnecie nie widać)
PS.
Tomery Pozdrawiam również, Idzie PW.
-
Zalej 0W-20 , ja tak zrobiłem przy 45kkm i na razie jest ok, obecnie szykuję się do 3 wymiany oleju i tym razem będzie to Eneos 0W-20
-
Zaleję ten 0w20 ale Mobila albo Shella. Koszt to 30 złotych za litr więc bez przesady, dramatu nie ma. Toyota za swój 0w29 zaśpiewała mi 370 złotych :cheesy:
-
Zaleję ten 0w20 ale Mobila albo Shella. Koszt to 30 złotych za litr
Mobil1 0W-20 to dobry i odpowiedni do Valvematica olej.
Wiem z w miarę pewnych źródeł, że to to samo co olej TGMO.
W wątku :
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31979.msg529350.html#new (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31979.msg529350.html#new)
opisałem jak wypatrzyłem, że polecany jest do Lexa.
-
BTW, widzieli to: https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-oils/index.json#/verso/gasoline/2zr-fae-11 (https://www.toyota.pl/service-and-accessories/genuine-oils/index.json#/verso/gasoline/2zr-fae-11)
widocznie zalecenia się zmieniały wraz z czasem, bo wg zaleceń w mojej instrukcji obsługi (verso 2009)
zalecenia są następujące : 10W-30, 5W-30, 5W-20 lub 0W-20 o określonej specyfikacji , lub 20W-50 lub 15W-40. od nowości jezdzi na shellu 5w-30 czy jest sens przechodzić na inny ? np. omawiany 0W-20 lub 0W-30 przebieg to ponad 70kkm ?
-
Same silniki też się zmieniały - 1,8 innemu 1,8 (z innego rocznika) może być sporo nierówny. Stąd pewnie różne zalecenia. :-)
-
pewnie tak...to jak czy jest sens zmieniac ? :-)
-
Ale co to znaczy "czy jest sens zmieniać"? Skoro silniki się ZMIENIAJĄ (w sensie modyfikacji), to olej JAK NAJBARDZIEJ JEST SENS ZMIENIAĆ. :cool:
Z drugiej strony - ktoś musiałby mieć kilka takowych, przejechać na różnych olejach co najmniej parę setek tys. km, rozebrać i... nam powiedzieć jakie wnioski. :grin:
-
W sporcie zwycięskiego składu się nie zmienia.
W samochodzie olej na lepszy zawsze warto zmienić.
-
Lepszy "tu" nie oznacza lepszego "tam".
-
Rozwiń temat i podaj definicje "tu" i "tam" bo nie wiem o co ci biega.
-
A olej w skrzyni po 4 latach ktoś z forumowiczów zmieniał? Oryginał Toyoty czy coś innego?
-
Kolego mgenek lepsze jest wrogiem dobrego. Skoro na 5W30 ori auto chodzi dobrze, to po co kombinujesz? Rozumiem, że chcesz lepiej dla silnika, ale przecież i tak nie wiesz kto dla Toyoty produkuje te oleje. Jak chcesz experymentować, to zalej Millersa EE 5W30 i sie przekonaj jak silnik chodzi. Może to wystarczy? Ja polecam, bo wypróbowałem ten olej w Lexusie GS300.
-
i tak nie wiesz kto dla Toyoty produkuje te oleje.
Total i Exxon (0W20)
-
i tak nie wiesz kto dla Toyoty produkuje te oleje.
Total i Exxon (0W20)
Eee tam... - nie twierdzę, że nieprawda. Może i prawda - ale może... dziś. A jutro - kto wie?
To trochę jak z oponami: producent ma jakiś rozmiar koła, a potem - "kto da za mniej"?
Dlatego - dziś robi jakiś olej tutaj jakiś producent - a jutro to tutaj już nie jest, bo jest "tam" - inny producent.
-
Wydaje mi się, że w 2009 roku silnik w Verso1,8 jest jednak ten sam co teraz. Oba to Valvematic, popraw mnie jeśli się mylę.
-
Wydaje mi się, że w 2009 roku silnik w Verso1,8 jest jednak ten sam co teraz. Oba to Valvematic, popraw mnie jeśli się mylę.
Moim zdaniem to jest taki sam (nie ten sam, żeby się Sancho znów nie czepił :-P) silnik. Co z tą przekładnią?
Uwaga służbowa. Panowie, proszę się tu nie nakręcać nawzajem. Posprzątałem ale grzeczniej proszę do siebie.
-
Cofnąć się do tyłu
A można cofnąć się do przodu :o :laugh:
przykładowo silnik 1,8 z 2009 roku, a inny z 2015 - to NIE są te same silniki
Łatwo się o tym przekonać porównując kod silnika :-)
VVT-i do 2009 miał z pewnością inny kod (olej brały te do FL w 2006 roku) a po 2009 są już Valvematic i z pewnością mają inny kod.
A w silnikach Valvematic olejem pierwszego wyboru (w/g książki serwisowej , przynajmniej mojej) jest 0W-20.
A to co wlewało ASO na kolejnych wymianach to już inna bajka :cheesy:.
-
to inaczej. jaka jest róznica pomiędzy 0W-20 a 5W-30 i jeszcze raz spytam czy warto przejść z 5W-30 na 0W-20 jak kilkadziesiąt tys zrobił na 5w-30 ?
-
różnica jest w lepkości - jak duża to zależy jeszcze jaki 0W20 porównujemy z jakim 5W30, bo różnica może być większa lub mniejsza, inne elementy są nie do uchwycenia
z praktycznego punktu widzenia nie ma to większego znaczenia czy to będzie 5W30 czy 0W20
-
spytam czy warto przejść z 5W-30 na 0W-20 jak kilkadziesiąt tys zrobił na 5w-30 ?
Kilkadziesiąt to znaczy ile ?
Jak kupiliśmy Aurisa Valvematic to był zalany "fabrycznym" olejem.
Przez trzy wymiany (interwał raz w roku) woziłem swojego Castrol Edge 0W-30.
Na ostatniej wymianie jesień 2014 (przy ok. 41 tkm) zawiozłem swojego Mobil1 0W-20.
Teraz jesienią 2015 też pojadę z Mobilem 0W-20 , i tak już pozostanie przez najbliższe lata :good:
Tak jak pisze Paba , różnica między 0W-20 a 5W-30 może być "aptekarska" (mniejsza będzie między 0W-30)
Olej 0W będzie "lepszy" w zimie, 30W pewnie będzie "pewniejszy" latem.
-
Według zaleceń (instrukcja obsługi) Toyoty do silnika 1,6 Valvematic olejem "pierwszej potrzeby" jest 0W-20.
Dziwię się, że zalewali ci 5W-..... .
Mobil1 0W-20 to dobry i odpowiedni do Valvematica olej.
Wiem z w miarę pewnych źródeł, że to to samo co olej TGMO.
z praktycznego punktu widzenia nie ma to większego znaczenia czy to będzie 5W30 czy 0W20
i
Tak jak pisze Paba , różnica między 0W-20 a 5W-30 może być "aptekarska" (mniejsza będzie między 0W-30)
Wy to potraficie doradzić. Nie ma co. :laugh:
-
Ja bym lał 0W.
U mnie na 0W-30 i 0W-40 oraz na fabrycznie zalanym 0W-20 autko pali mniej niż na zalewanym w ASO 5W-30. :cool:
Ale może ja zbyt mocno cisnę i dlatego widzę różnicę... :cheesy:
Wnioski:
Cokolwiek zrobisz - będzie i tak źle. :cheesy: :good:
-
Wy to potraficie doradzić. Nie ma co.
Mgenek, zakładam że masz książkę serwisową.
Jeśli nie, to zacytuję moją:
"slniki 1nr-fe , 1zr-fe , 1zr-fae i 2zr-fae gatunek oleju:
0w-20 , 5w-20 , 5w-30 i 10w-30 , acea a1/b1 lub a1 bądź api sl "energy-conserving lub sm "energy-conserving".
Czyli tak naprawdę każdy jest dopuszczony.
Prawda jest taka, że nowoczesne "syntetyczne" oleje z nawiązką spełniją wymagania silnika Valvematic.
Zakres lepkości sugerowanych przez Toyotę zależy od rynku zbytu (użytkowania samochodu).
W Polsce zimą silnik będzie miał lżej na 0w lub 5w, ale gdybyś mieszkał w Grecji to 0w nie będzie ci potrzebne , lepiej żebyś wtedy miał 30 lub 40 w indeksie letnim.
Wymiana co rok , lub max 15 tkm i będzie :good:.
Różnice w spalaniu (w sensie zaoszczędzonego paliwa) raczej po roku (czyli od wymiany do wymiany) nie zauważysz.
Może w skali kilkuset tysięcy km ?
Moim zdaniem na Polskę 0w lub 5w oraz 20 lub 30 styka :good:
PS
a to co leją serwisy :-)
nasłuchałem się opowieści jak działa ten rynek (w sensie dealer lub lokalne aso nawet wbrew oficjalnej umowie z dystrybutorem podpisuje umowę na olej XXX bo przedstawiciel z YYY przywiózł gadżety) :laugh:
a mają odwagę lać "cokolwiek" byle nowoczesnego bo i tak wiedzą że nie zaszkodzi silnikowi
-
Wy to potraficie doradzić. Nie ma co.
a co ty byś szanowny kolego chciał przeczytać?
silnik Valvematic jest zaprojektowany pod olej 0W20, jest w stanie na takim oleju pracować w warunkach przewidzianych w instrukcji obsługi i zapewnić przy tym wszelkie korzyści wynikające z takiej lepkości SAE czyli najwyższa ekonomia paliwa i najniższe opory podczas rozruchu
na 5W30 również będzie bardzo dobrze działał i taka lepkość również jest dopuszczona w manualu
jeśli z uwagą przeczytasz instrukcję obsługi i zapoznasz się z gamą olejów TGMO (stoi tam olej 0W20 A1, a nie np. jakiś Millers z A3, tak samo sprawa ma się np. z olejem 5W30 FE) to w zasadzie nie powinieneś zadać żadnego pytania, 5 stron tego wątku to m.in twoje bicie piany z całym szacunkiem
-
Z całym szacunkiem ale nie 5 bo to nie mój wątek. :-P
-
Każde ze znanych mi forów (Opel, Toyota, Volvo) ma wątek o olejach i przeważnie ten wątek jest najzabawniejszy :) Ja leję to co było w dniu wyjazdu z salonu. W Oplu po około 120tyś. zaczęło mi ubywać pomiędzy przeglądami więc zmieniłem olej na inny zalecany ale o większej lepkości i przestało ubywać. Tyle moich doświadczeń. Po co się nad tym zastanawiać ? Albo lejesz to co w instrukcji albo jesteś mądrzejszy :cheesy: Najbardziej mnie zawsze ciekawi jak właściciele aut mierzą różnicę w spalaniu w zależności od oleju :o i dochodzą do wniosku, że np. przy 0W30 spalił o 0,2L/100km mniej niż przy 5W30 :laugh:
-
ma ktoś karte charakterystyki fizykochemicznej TGMO 0w20 ? , bo chce sobie porównac z tym:
http://www.mobil1.pl/oleje-silnikowe/0w-20.aspx?tabs=specyfikacje#tabs (http://www.mobil1.pl/oleje-silnikowe/0w-20.aspx?tabs=specyfikacje#tabs)
-
kształt butelki się zgadza i batch code też
formuła może być delikatnie inna, spróbuj napisać do kilku dealerów na maila, mi jeden odpisał i przesłał dane PFE i FE 5W30
dane i kształt butli pokrywaja się odpowiednio z Total Future NFC i Quartz Ineo ECS
-
Ja leję to co było w dniu wyjazdu z salonu. W Oplu po około 120tyś. zaczęło mi ubywać pomiędzy przeglądami więc zmieniłem olej na inny zalecany ale o większej lepkości i przestało ubywać. Tyle moich doświadczeń.
Kolego Maro22, od 1985r. miałem w życiu około 100 aut. Od 1989r skupiłem się na mercedesach (pierwsza była beczka, którą przyjechałem z Niemiec na kołach) ale po drodze były i Polonez, Fiaty, Renault, Vw, Audi, Peugeot, Citroen, Ford i parę japończyków(Nissan, Toyota, Subaru, Lexus). Zawsze przywiązywałem dużą uwagę do oleju i właściwego serwisowania auta. O ile kiedyś wszyscy jeździli na krajowym selektolu a "lepsi" na Castrolu to po roku 1990 mamy dostęp do rozmaitych olejów. Testowałem naprawdę wiele - oczywiście organoleptycznie, czyli audio jak chodzi silnik i opty - jak wygląda olej po danym przebiegu. Aktualnie mój MB 124 ma na liczniku 310 tys km i jeździ na dobrym oleju 5W40 W Twoim Oplu śmiem przypuszczać taki przebieg nie jest realny, bo zwyczajnie jak nie zadbasz o dobry olej to silnik nie wytrzyma. Sprawa z olejami nie polega na zaufaniu do tego co fabryka zaleca (z całym szacunkiem paba), ale do tego co jest dobre dla silnika. Zapomnij, że zalecenia fabryczne są w interesie Klienta (vide problem VW z tzw. trybem longlife). Zbyt często producenci zmieniają np skład oleju, jego bazę, dodatki. Dlatego my Klienci staramy się wymieniać doświadczeniami i chwała im za to. :good:
-
kształt butelki się zgadza i batch code też
A mobil zmienił w tym oleju etykietę? Na allegro widzę (w takiej samej butli) etykietę częściowo złotą albo częściowo zieloną. Kiedyś się gdzieś naczytałem o podróbkach, że wolę zapytać.
-
widzę (w takiej samej butli) etykietę częściowo złotą albo częściowo zieloną. Kiedyś się gdzieś naczytałem o podróbkach, że wolę zapytać.
Ta z zielonymi akcentami jest chyba nowszą "wersją".
Tak np. wygląda obecny "wypust" na świecie :
(UK) http://www.mobil.co.uk/UK-English-LCW/carengineoils_products_mobil-1-0w20.aspx# (http://www.mobil.co.uk/UK-English-LCW/carengineoils_products_mobil-1-0w20.aspx#)
(D) nie mają 0W-20 :shock:
(F) http://www.mobil1.fr/huiles-moteur/0w-20.aspx (http://www.mobil1.fr/huiles-moteur/0w-20.aspx)
(Benelux) http://www.mobil-1.nl/olie-motorolie-smeermiddelen/0w-20.aspx (http://www.mobil-1.nl/olie-motorolie-smeermiddelen/0w-20.aspx)
(S) http://www.mobil1.se/motorolja/0w-20.aspx?tabs=specifikationer#tabs (http://www.mobil1.se/motorolja/0w-20.aspx?tabs=specifikationer#tabs)
A tu stronka ze świata jak wygląda gama produktów i nowe butelki :-)
https://mobiloil.com/en/motor-oils/mobil-1 (https://mobiloil.com/en/motor-oils/mobil-1)
-
Sprawa z olejami nie polega na zaufaniu do tego co fabryka zaleca (z całym szacunkiem paba), ale do tego co jest dobre dla silnika.
z całym szacunkiem, ale prawdopodobnie nie masz odpowiedniego doświadczenia i wiedzy technologa żeby poprawiać fabrykę
ja też nie mam i dla mnie wyznacznikiem głównym jest instrukcja, chociaż była pisana u mnie w latach 90 i prawdopodobnie jeszcze poza Europą, bo proponowała olej ILSAC
jestem na tyle świadomy, że wiem, że określone ACEA jest względem odpowiednika ILSAC bardziej restrykcyjne dla silnika (widać m.in na wykresach pająkowych Lubrizola i w innych pdfach, więc jest to namacalne)
ale już bym się nie podjął lać mobil 1 5W50, bo "wydaje mi się, że silnik będzie lepiej chroniony", a tak niektórzy robią
każdy różnie interpretuje co jest dobre dla silnika, niektórzy zalewają wszędzie olejem racing, inni super eko nowościami silnik z lat 90
jest też taki problem, że wiele winy zrzuca się na firmę czy lepkość, a problem jest zupełnie inny, VW miał problem bardziej z projektem i materiałem oraz bardzo powszechny problem rzadkich zmian oleju wraz z modą na longlife dla floty i użytkowników prywatnych
zielony Mobil jest nowszy
-
Sprawa z olejami nie polega na zaufaniu do tego co fabryka zaleca
"Fabryka" oleju czy samochodów ?
-
paba - pełna zgoda :good:
Ale...
Ale to jest taki wątek, niestety, gdzie większość z tutaj obecnych będzie mieszała z błotem to co powiedziała druga strona. :thumbdown:
mgenek i tak zaleje tym, co podejrzewał, że zaleje - jeszcze przed napisaniem pierwszego postu. :cheesy:
A inni i tak będą udowadniać, że "fabryka nie zna się na tym" i że "oni wiedzą lepiej", bo przecież "auto nie może palić mniej na oleju 0W" - mimo że fabryka, także w instrukcji obsługi, to potwierdza - "łoni wiedzą lepiej, panocku": takie "mundre polacki". :cheesy:
A teraz możecie bić pianę czy co tam chcecie - bo razi Was otwartość a czasem i mądrość życiowa innych. :cool:
-
Szanuję kolego paba Twoją wiedzę. Pomogłeś mi kilka razy. Wiem, że doświadczenia słuchowe i naoczne są dość mylące. Podam przykład: zalany super hiper Amsoil Diesel 5W30 superlonglife, bo na 50 tys km - okazał się (w moim silniku MB 124 diesel) bardzo głośny na zimowym starcie. Jednak po kilkunastu (!) sekundach "młocarni" po rozgrzaniu silnik na tym oleju chodził bardzo cicho. Oczywiście wiedząc, że "zimny start" najbardziej zużywa elementy silnika zalałem inny olej 5W40 i rzeczywiście "młocarni" nie było. O takich doświadczeniach piszę. Fabrykom (samochodów kolego tomery nie wierzę, bo ten longlife z VW = kucha, zalecanie Castrola do Toyot parę lat temu = kucha, zobacz akcje serwisowe producentów = kucha) nie ufam. Nawet Lexusowi, którym jeżdżę, nie wierzę, bo miał dwie akcje serwisowe na moje auto.
Dlatego doceniam empiryczne opinie kolegów z tego i innych forum. A Ty kolego paba chyba też jesteś bardzo sceptyczny co do zaleceń fabrycznych - sądząc po Twoich wypowiedziach - nie tylko na tym forum.
-
Jaki olej polecacie? ;)
-
FORMULA F SAE 5W30
-
czyli Magnatec 5W30, nie jest to zły olej jak się go zmieni co 10 tysięcy
-
i tańszy dużo od Magnatec 5W30
-
zalany super hiper Amsoil Diesel 5W30 superlonglife, bo na 50 tys km - okazał się (w moim silniku MB 124 diesel)
Takie cuda lejesz do W124 ???
Z kasą nie masz co robić ?
-
:grin: Bo ja chcę jak najlepiej dla tego kultowego samochodu, ale lepsze jest wrogiem dobrego, dlatego teraz leję Lotos 5W40 i mam spokój...
-
A ja jutro zalewam Versalke:
Comma 0W20 oraz zakładam filtr Mann - HU 6006 Z
(http://dynamic.cdn.commaoil.com/photos/products/large/7324.jpg)
(http://e-katalog.intercars.com.pl/dynamic/uni/ws_serve_pic.php?n=1714152017186039536319131319635863001411414838&i=1413111516171114141511141613&s=7d32c96a0cbfe315f46ea7ee4bc7800e)
-
Mam pytanie o opinię na temat oleju Motul 5W30.
Mechanik polecał mi własnie ten olej.
Oczywiście mogę wybrać inny, ale wiecie jak w takich wypadkach człowiek zaczyna się zastanawiać?
-
Dokładnie "w takich wypadkach" to jasno widać, na czym mechanior ma najlepszą marżę. Tylko tyle.
Toyota i tak zaleca oleje 0W i na nich najoszczędniej się jeździ, bo silniki są pod nie przystosowane i ciasno spasowane. <taniec>
-
Tylko że ja nie kupuję oleju u mechanika. Polecał mi go ale jak przyniosę inny nie ma problemu. Olej mam kupić sam. Nie sądzę że mój mechanik ma procent od sprzedaży dealera.
-
Nie wiem - może też być tak, że mechanik nie zdaje sobie sprawy, że o ile do tzw. większości aut wszyscy leją 5W, to w przypadku ciasno spasowanych silników toyotowskich lepszym wyborem jest 0W. :cool:
-
Wejdź na stronę Castrola Edge: http://www.castrol.com/pl_pl/poland/products/cars/engine-oils/castrol-edge/product-range.html (http://www.castrol.com/pl_pl/poland/products/cars/engine-oils/castrol-edge/product-range.html)
Skoro w instrukcji samochodu piszą, żeby stosować olej 0W-20, a nawet w wypadku gdy nie mieliśmy dostępu do tego oleju to potem przy kolejnej wymianie powrócić do tego 0W, to ja bym się tego zalecenia trzymał. Olej 0W na pewno szybciej się rozprowadza przy starcie niż olej 5W, a 90% zużycia silnika jest przy rozruchu. Ta druga liczba -20 lub -30 nie powinna mieć znaczenia, bo jeżeli układ chłodzenia działa dobrze, to temperatura pracy silnika jest stała - niezależnie od pogody.
Co ciekawe na stronie Castrola przy oleju Castrol Edge 0W-30 jest wymieniona Toyota, ale przy oleju np. Castrol Edge 5-W30 marki Toyota nie ma!
Ja leję od 3 wymian Castrol Edge 0W-30. Przebieg 105 000 km i na razie nie bierze ani kropli oleju. Jak przejeżdżę 200 000 km i nie będzie śladów zużycia silnika to potwierdzę, że to był dobry olej. Tylko, że wtedy pewnie nie będzie już takiego na ryku...
Ale z drugiej strony piszą w instrukcji, że gęstość nie jest tak ważna jak klasa jakości. Ma być co najmniej API SM
-
ak przejeżdżę 200 000 km i nie będzie śladów zużycia silnika to potwierdzę, że to był dobry olej.
To musisz rozebrac silnik byto stwierdzic - to ze nie ubywa oleju nie ma wiekszego znaczenia.
[/size]Ale z drugiej strony piszą w instrukcji, że gęstość nie jest tak ważna jak klasa jakości.
[/size]Ja tylko przypomnę ze gęstość wszystikch olejów jest taka sama - ok 0.85 w temp 20st :)
[/size]Tak czy siak proponuję zajzec pod pokrywe i sprawdzic złogi (lub ich brak)
-
Ja tylko przypomnę ze gęstość wszystikch olejów jest taka sama - ok 0.85 w temp 20st
Racja. Miałem na myśli lepkość, a nie gęstość w kg/m3.
-
Nie zmienia to faktu, że auto na oleju 0W, jak ktoś jest wystarczająco wrażliwy na te sprawy - toczy się lżej i pali minimalnie mniej. <taniec>
-
Mam małe pytanko - ile oleju zalewamy do silnika 1,8? Mechanik zalał mi trochę ponad 4l, ale mam problem z prawidłowym odczytaniem na bagnecie - co go wytrę to znów jest umazany i nie jestem pewny czy nie mam go za dużo.
-
Bodaj 4,2 wchodzi do całego silnika, więc jeśli tyle Ci wlał mechanik, to masz za dużo - w ASO mi ciągle przelewali. Dopiero jak mi inny mechanik wymieniał, to wlał tyle, że na bagnecie było nieznacznie poniżej max, a w baniaku 4 l zostało jakieś na oko niecałe 0,5 l (może 0,3-0,4 l, nie wiem, nie mierzyłem dokładnie).
A tym konkretnym bagnetem rzeczywiście źle się mierzy - musisz poczekać aż spłyną te resztki z bagnetu i patrzeć potem dokładnie: czasem po jednej stronie bagnetu pokaże dobrze, podczas gdy druga cała umazana. Trochę trzeba się domyślać...
A co wlałeś: 5W czy 0W, bo 5W pod tym względem trudniej sprawdzić, częściej jest bagnet umazany?
-
Mam takie same doświadczenia jak sanchopan, 4.2 to jest max poziom, ja wlałem ostatnio nie całe 4l. i jest poziom na 3/4 bagnetu.
A co do sprawdzania poziomu, to ja robię to zawsze po nocy i przy pierwszej próbie, za drugim razem już jest cała miarka zamazana.
-
Dokładnie - z tą nocą i zamazaniem! :good:
Inna sprawa, że niby jest taka szkoła, że nie powinno się tak sprawdzać, a tak jak zaleca producent, czyli (niby) po odczekaniu bodaj 10 minut po zgaszeniu ciepłego silnika. Ale też wtedy jest umazany ten bagnet... :thumbdown:
Inna sprawa, że łatwiej się sprawdza rzadszy 0W niż 5W - przy 5W to w ogóle miałem sajgon, żeby sprawdzić na bagnecie... <zalamka>
-
gęstość jest praktycznie taka sama, to co chcesz porówać to lepkości
-
Zalałem 5W. Dziś rano sprawdziłem na zimnym po nocy, ale też nie byłem pewny. Wyjąłem więc w pracy bagnet i poczekałem kilka godzin. Po włożeniu z powrotem pokazał max z jednej strony a druga już zamazana.
Taka prosta sprawa a tak w Toyocie "zamazana" :wallbash:
-
gęstość jest praktycznie taka sama, to co chcesz porówać to lepkości
Możliwe.
Jednak na: 0W-20 zalanym fabrycznie oraz Castrolu: 0W-30 i 0W-40 - sprawdzało się dużo lepiej (co nie znaczy, że super), aniżeli na jakimś 5W-30 (bodaj Shella, ale nie jestem pewien) zalanym ("bo Pan nie mówił co lać") po pierwszym przeglądzie w ASO.