Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: Adam_ w 09 Grudnia 2013, 08:40:33
-
Witam serdecznie wszystkich,
Jestem nowy na tym forum i przeglądając go(forum) nie zauważyłem takiego tematu jak "poradnik przy zakupie" ,który jest pomocny przy zakupie samochodu danej marki/ modelu. Sam zastanawiam się nad Priusem z lat 2006-2008 (na taki mnie stać) przerażający jest fakt że ciężko jest cokolwiek wartościowego wyszukać. Temat że zamiast Priusa to lepiej TDI i mój golf mniej ropy pali, a właściwie wącha tylko ropę to na tego typu śmieci na pęczki.
Proszę was o to żebyście w skrócie napisali mi jakie są bolączki tego modelu (każdy samochód jakieś ma), czy jest możliwe sprawdzenie stanu baterii, jeśli tak to w jaki sposób? I chyba najważniejsze jak zrobić żeby się nie naciąć na samochód nieuczciwego sprzedawcy.
I jeszcze jedno pytanie czy ten samochód sprawdza się w roli samochodu rodzinnego.
Pozdrawiam,
Adam
-
...jeszcze jedno pytanie czy ten samochód sprawdza się w roli samochodu rodzinnego. ...
Jak najbardziej!! Sprawdzone podczas ostatnich wakacji :)
Co do modelu, sugerowałbym jednak gen III produkcji od 2009 roku. Duża różnica w porównaniu z gen II - większość zmian na lepsze. Co do poradnika - w wolnej chwili zbiorę do kupy wszystko to, co pisałem ostatnio w prywatnych wiadomościach i na mailu do pewnego kolegi, który ostatnio podjął decyzję zakupu Priusa i (chyba) troszkę mu moje uwagi pomogły.
-
Dzięki za szybką odpowiedź
Jakie są podstawowe różnice? oprócz wyglądu? Ciekawa jest opcja pulgin ale nie na moja kieszeń...
Jest jakiś sposób na sprawdzenie baterii?
-
Jeżeli chodzi o baterię HV i układ hybrydowy to tylko serwis, przed kupnem wybranego samochodu bezwględnie się umówić na takowy w ASO. Kosztuje to ok 400PLN, więc wypada być już dość mocno zainteresowany samochodem ;) Gdyby poprzedni właściciel (wzgl. autokomis) się przed tym wzbraniał, to niech spada, widocznie ma coś do ukrycia. Ja umoczyłem w jednego Priusa przed kupnem, zanim się na mojego zdecydowałem. Mając VIN samochodu warto sprawdzić w internecie w odpowiednich serwisach, czy samochód występuje w bazach danych np. pojazdów kradzionych itp.
Toyota ma swoje samochody rejestrowane w bazie danych i stamtąd (podczas takiego przedsprzedażowego przeglądu) można się dowiedzieć czy samochód brał udział w akcjach serwisowych, naprawach gwarancyjnych etc. Oczywiście jeżeli samochód był robiony w jakimś garażu u Pana Mietka, to takich danych w komputerach nie będzie. Pocieszać się można tym, że Prius jeszcze nie trafił pod przysłowiowe strzechy i właściciele raczej korzystają z ASO i oryginalnych części podczas napraw. Napraw jako takich nie ma, jeżeli samochód był niewalony, bo to wynika z niezawodności naszego ulubionego modelu samochodu ;) jak i marki Toyota generalnie :D
W sumie wszystkie powyższe uwagi odnoszą się do każdego używanego samochodu, nie tylko hybrydy.
Bolączki? hmm - nad tym muszę się zastanowić.
Może zobacz sąsiedni wątek odnośnie awarii układu hybrydowego. Kolega miał pecha i coś mu tam nie bangla, a okazuje się, że nie we wszystkich ASO w Polsce mają temat opanowany. Sytuacja dość wyjątkowa, ja podpytywałem w ASO w Trójmieście czy miewali przypadki podobnych awarii i/lub wymiany baterii - mieli - raz - kiedyś, było to na gwarancji i sami już nie pamiętają.
Samą baterię oczywiście można sprawdzić domorosłymi metodami, ale nikt przed sprzedażą nie udostępni Ci samochodu w celu wybebeszenia całego pakietu zza tylnej kanapy i porobienie pomiarów poszczególnych ogniw.
Oczywiście im nowszy samochód, tym większe prawdopodobieństwo, że będzie jeszcze objęty gwarancją na cały układ hybrydowy + bateria. Nawet nie mając książki serwisowej, tylko na podstawie VIN'u, jeżeli auto pochodzi z Unii Europejskiej.
Słaba widoczność do tyłu - nachylenie dzielonej tylnej szyby ogranicza pole widzenia. dlatego zdecydowałem się na opcje z kamerą cofania, która wyśmienicie się sprawuje.
Innych grzechów nie pamiętam, jak mi coś do głowy przyjdzie, to się podzielę.
Poniżej link do artykułu o używanej Gen II (ja jednak nadal będę rekomendował Gen III ;)
http://www.magazynauto.pl/uzywane/opinie/news-uzywana-toyota-prius-ii-2004-2009,nId,999934 (http://www.magazynauto.pl/uzywane/opinie/news-uzywana-toyota-prius-ii-2004-2009,nId,999934)
-
Nawet nie mając książki serwisowej, tylko na podstawie VIN'u, jeżeli auto pochodzi z Unii Europejskiej.
Jesteś pewien? W gen. II chyba byl limit lat i kilometrów (bodajże 8 lat i 160kkm) a skoro limit kilometrów to ów przebieg chyba musi być udokumentowany ciągłością w ASO? Plusem jest fakt, że używane baterie są dostępne na allegro (np. z rozbitków) a koszt to jakieś 1000-1500zł. :)
-
Jesteś pewien?
Jestem :) Nie miałem ani książki serwisowej, ani gwarancyjnej, a mimo to na podstawie VIN i dojścia przez ASO Toyoty do ich baz danych otrzymałem duplikat KS oraz wymienili mi za darmo pompę chłodzenia (akcja serwisowa) wartą ponad 2k PLN :D
(https://encrypted-tbn1.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT181Y35e4q2s2xsskxzA8ga-2-r0_qv1ZMPn3czt_0KoaFEACfVA)
-
No okej tylko gen III to w miarę świeże auto więc w bazie danych mogłeś mieć ciągłość serwisową - gen II to auta sporo starsze i tej ciągłości może już nie być.
Pytanie co wtedy :-)
-
Pytanie co wtedy :)
Olać i szukać takiego, o którym można się czegoś więcej dowiedzieć. Prius jest wytworem wyrafinowanej technologii, która ma swoją cenę. Minimalizować ryzyko, chyba, że się wygrało kumulację w Totka i można kilkadziesiąt tysięcy PLN ot tak sobie wpakować w niepewny pojazd.
Właśnie miesiąc temu ze zgrzytaniem zębów oddałem prawie za darmo maxi skuter, na którym straciłem ponad 5000 złotych. Na taką minę wdepnąłem, że chciałem sie tego sztrucla jak najprędzej pozbyć. "Okazja" była kurrr..., ładnie się prezentował ale się nieźle przejechałem :wallbash:
-
Jeśli sie prawo w Polsce nie zmieni będziemy mieli takie niespodzianki, ale zawsze trzeba miec na uwadze to że okazja jest zawsze dla sprzedającego.
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
Jeśli sie prawo w Polsce nie zmieni będziemy mieli takie niespodzianki...
Nie kumam? co ma do tego prawo?
-
Już wyjaśniam:
"kupujący oświadcza że stan techniczny pojazdu jest mu znany"
Ten zapis mówi że pocałuj się pan w 4 litery jak coś wyjdzie. Dodatkowo jak kupisz samochód w komisie, to okazuje się że, jednak kupujesz od osoby prywatnej... patrz cytat wyżej. O cofaniu liczników nie wspominam.
-
Problem legalności cofania liczników w Polsce ostatnio jest nagłaśniany - miejmy nadzieję, że ustawodawstwo coś z tym zrobi. Z całą resztą - prawo ma mniej więcej wszystko połapane. Sęk w tym, że bardzo trudne może się okazać udowodnienie, że sprzedający wiedział lub nie o istnieniu wady ukrytej pojazdu. W moim przypadku - odnośnie w/w skutera - w chwili gdy go kupowałem śmigał jak pszczółka, dość nieźle się zewnętrznie prezentował itd. Później się zaczęły problemy z silnikiem. A ponieważ musiałem na kilka miesięcy wyjechać z kraju, to stał w garażu i nie miał sie kto nim zająć. W międzyczasie sprzedający już pewnie o nim zapomniał ;) I jakbym teraz zaczął go atakować i próbować cos udowodnić, to by mnie wyśmiał.. "paanie - ponad rok temu kupiony, to czego pan ode mnie chcesz...".
Dlatego - w przypadku zakupu samochodu o znacznej wartości nie ma się co wahać i zasuwać do autoryzowanego serwisu przed podjęciem ostatecznej decyzji.
Mała to pociecha, ale podobne problemy mają w innych krajach.
http://priuschat.com/threads/i-made-a-bad-decision.134982/ (http://priuschat.com/threads/i-made-a-bad-decision.134982/)
-
Ku pokrzepieniu serc :)
http://moto.wp.pl/gid,16256807,img,16256887,page,3,title,Raport-TUV-2014-najbardziej-niezawodne-samochody,galeriazdjecie.html (http://moto.wp.pl/gid,16256807,img,16256887,page,3,title,Raport-TUV-2014-najbardziej-niezawodne-samochody,galeriazdjecie.html)
-
Damian91, a jak się te baterie już kupi na allegro, to kto je założy (poza ASO)?
-
Dzięki Priusman za kaganek oświaty, nadal poluję na moją Prusinkę, słaby wybór, to prawda
-
Mam jeszcze pytanko Prius czy Insight?
:czerwona:Nie obrażajcie się od razu za tendencyjne pytanie, oczywiście że Prius.... a dlaczego, wyjaśni ktoś?
-
Silnik elektryczny Insighta ma chyba 15KM mocy i nie ma tam trybu elektrycznego, spaliniak chodzi non stop(gaśnie tylko na światłach jednocześnie wyłączając klimę) a elektryczny ma go tylko wspomagać, poza tym spalanie będziesz miał przynajmniej o 1l/100km większe. Dwa lata temu można było się jeszcze zastanawiać nad Insightem bo można było go kupić w salonie poniżej 70tys. ale teraz ceny są zbliżone do priusa, a osiągi dużo słabsze.
A jeśli zastanawiasz się nad nowym to bym poczekał jeszcze rok na nowy model ma być oszczędniejszy i ponoć tańszy (co jest możliwe, biorąc pod uwagę, że nowy Auris hybrydowy jest Tańszy od starszego modelu)
-
Sporo na ten temat w sieci. Ja oczywiście jestem jak najbardziej po stronie Priusa. Chociaż rozpatrywałem Insight przed decyzją. Z załączonego filmiku wynika, że osiągi są porównywalne. Jednakże Prius jest jakiś taki.. bardziej "dostojny" - zwłaszcza wewnątrz. Bardziej przestronny i komfortowy. Poza tym - ja osobiście lubię dużo światełek, kontrolek, wskaźników - mam tego sporo w pracy ;) Ale w Insight czułem się przytłoczony dyskoteką na pulpicie. Wystarcza mi mój (też nieco kosmiczny) panel Toyoty. Zresztą - fakty mówią same za siebie - skoro Prius jest jeszcze dość egzotycznym samochodem na naszych drogach, to co dopiero Insight, który dla mnie jest wciąż egzotyką. W Trójmieście praktycznie nie ma dnia, abym nie spotkał którejś z hybrydowych Toyot (sporo też Lexusów Hybrid). Insight widziałem przez te wszystkie lata tylko jedną. Jechałem ze znajomym (na Cyprze) taką Hondą (nie dał poprowadzić :( - w sumie koleś był zadowolony, ale dostał duży upust i niski kredyt, wiec wziął. Tym niemniej obiektywnie przyznawał, że tez uważa Priusa za lidera w tym współzawodnictwie. Wybór pozostaje Twój, a dylematów będzie coraz więcej, bo liczba hybrydowych samochodów szybko rośnie. Nawet na naszych drogach - czasem wystarczy uważniej popatrzyć na emblematy ;) Praktycznie każda z szanujących się marek ma w ofercie nowe modele hybryd. A już niedługo nowe Aurisy i Yarisy hybrydowe pojawią się na rynku wtórnym, bo w tym roku ruszyły ostro ze sprzedażą.
http://www.youtube.com/watch?v=Gncw4V91D4U# (http://www.youtube.com/watch?v=Gncw4V91D4U#)
-
- Samą baterię oczywiście można sprawdzić domorosłymi metodami
- ja jednak nadal będę rekomendował Gen III ;)
Przyznam ,że czytam i nie do końca ...rozumiem. Chciałbym trochę poszerzyć swoją wiedzę. Czy mógłbyś przybliżyć metody diagnostyki aku HV ? I bardzo mnie interesuje dlaczego rekomendujesz III przed II ?
Pozdrowienia
-
Przyznam ,że czytam i nie do końca ...rozumiem. Chciałbym trochę poszerzyć swoją wiedzę. Czy mógłbyś przybliżyć metody diagnostyki aku HV ? I bardzo mnie interesuje dlaczego rekomendujesz III przed II ? Pozdrowienia
1. Instalujesz w Androidzie Torque Pro, ściągasz dedykowane PID'y do Priusa w Excelu format CSV, importujesz do Torque i tam są konkretne PIDy dotyczące poszczególnych bloków baterii. Osobiście jeszcze tego nie robiłem, ciagle mam problem z połączeniem mojej X-Perii do OBD II. Czasem się łączy, czasem nie. Spróbuję jeszcze na Samsungu córki.
2. To chyba oczywiste, III jest bardziej dopracowany pod względem osiągów. Większy silnik spalinowy, przekonstruowany inwerter z wydajniejszym systemem chłodzenia, MG2 również jest nowszej konstrukcji.
W załączonym filmiku troszkę szczegółów na w/w temat.
http://www.youtube.com/watch?v=L_iQ9CDTKmg#ws (http://www.youtube.com/watch?v=L_iQ9CDTKmg#ws)
-
1. Instalujesz w Androidzie Torque Pro, ściągasz dedykowane PID'y do Priusa w Excelu format CSV, importujesz do Torque i tam są konkretne PIDy dotyczące poszczególnych bloków baterii. Osobiście jeszcze tego nie robiłem, ciagle mam problem z połączeniem mojej X-Perii do OBD II. Czasem się łączy, czasem nie. Spróbuję jeszcze na Samsungu córki.
2. To chyba oczywiste, III jest bardziej dopracowany pod względem osiągów. Większy silnik spalinowy, przekonstruowany inwerter z wydajniejszym systemem chłodzenia, MG2 również jest nowszej konstrukcji.
Przepraszam za małą prowokację :) , ale ...na temat punktu 1 się nie wypowiadam , natomiast dzieląc Twój bezkrytyczny zachwyt nad III generacją chciałem zauważyć ,że :
- samochód jest o klasę gorzej wykonany niż II. Mam na myśli przede wszystkim jakość tworzyw wnętrza. Sztywne ,trzeszczące pozbawione elastyczności jak w pierwszych koreańczykach.
-pomimo lepiej opracowanej (wizualnie) deski rozdzielczej czytelność mono - wyświetlacza ,dyplomatycznie stwierdzę ->średnia
-marketing i reklama w filmach promocyjnych to jedno ,a rzeczywistość , tzn trwałość i niezawodność elementów to drugie. Podstawą takiego twierdzenia jest porównanie warunków ochrony gwarancyjnej dla nowych samochodów gen. II vs III. Wynika z nich jednoznacznie ,że żywotność tzn bezawaryjność III w założeniach jest niższa od II
-wzornictwo czy tzw dizajn też swoje robi. II to auto wręcz awangardowe ,a ...III ?
(http://image.bilgaraget.se/extra/carimg/883801_883900/toyota-prius-883865_20798102.jpg)
, no proszę :shock: -> smutek i brak polotu.
Wnioski ?
W firmie Pana Toyody dominującą rolę podobnię jak u innych producentów zaczynają zajmować księgowi zamiast inżynierów. Same w sobie jest normalną koleją rzeczy ( na co się raczej osobiście nie zgadzam ) w ramach konkurencji. Natomiast bezkrytyczne przyjmowanie tej "papki" za dobrą monetę w aucie które kosztuje katalogowo ok 100 000 zł to lekka przesada. Ale może się mylę.
-
Po pierwsze, to jest Prius Plus a po drugie polotu próżno też szukać w gen II :)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
...Sztywne ,trzeszczące pozbawione elastyczności jak w pierwszych koreańczykach.
Zgadzam się, mogłoby byc lepiej, chociaż u mnie nie trzeszczy, a wizualnie mi się podoba - rzecz gustu.
pomimo lepiej opracowanej (wizualnie) deski rozdzielczej czytelność mono - wyświetlacza ,dyplomatycznie stwierdzę ->średnia
Ja stwierdzam niedyplomatycznie - nie mam żadnych zastrzeżeń co do czytelności. Ogarniam wszystko swoim szybkim, bystrym spojrzeniem ;) Nie bardzo rozumiem co to jest "mono-wyświetlacz".
Edit: dodam jeszcze, że rozmawiałem ostatnio z właścicielem "dwójki" i przyznał, ze mi zazdrości nowego rozwiązania, zwłaszcza ekranu, który obecnie jest umieszczony niżej i nie przeszkadza mu bezpośrednie światło słoneczne. Wiem, że wielu włascicieli poprzedniego modelu kombinowało jakies osłonki przeciwsłoneczne, aby móc widzieć zawartośc ekranu.
...trwałość i niezawodność elementów to drugie. Podstawą takiego twierdzenia jest porównanie warunków ochrony gwarancyjnej dla nowych samochodów gen. II vs III. Wynika z nich jednoznacznie ,że żywotność tzn bezawaryjność III w założeniach jest niższa od II
Pożyjemy, zobaczymy. Na razie Gen III wkracza w wiek 5 lat.
-wzornictwo czy tzw dizajn też swoje robi. II to auto wręcz awangardowe ,a ...III ? (http://image.bilgaraget.se/extra/carimg/883801_883900/toyota-prius-883865_20798102.jpg) , no proszę :shock: -> smutek i brak polotu.
yyy, coś Ty tu zapodał... :grin:
-
polotu próżno też szukać w gen II
porównajmy sylwetki II i III, starając się być jak najbardziej obiektywny (z trudem mi to wszakże przychodzi ;) stawiam na III.
ale - kazda sroczka swój ogonek chwali - Szanowny Kolego z miasta ÓĆ :D
(http://priuschat.com/attachments/prius-gen-ii-vs-iii-drag-with-ii-ant-circ-jpg.32699/)
-
:grin: Pozdrowienia
-
Humorystycznie słowo o "wartości" II vs III :
(http://imageshack.us/a/img62/2559/kbhs.png)
,tutaj link do pełnego ogłoszenia :
http://tablica.pl/oferta/toyota-prius-prestige-2009r-1-5-vvt-i-za-polowe-ceny-CID5-ID434kF.html#b6f3ac001c (http://tablica.pl/oferta/toyota-prius-prestige-2009r-1-5-vvt-i-za-polowe-ceny-CID5-ID434kF.html#b6f3ac001c)
-
Dodam ,że w opisie pt foto auta jest ... :
(http://imageshack.us/a/img829/4321/lyv9.jpg)
-
Dodam ,że w opisie pt foto auta jest ... :
hmm - inny samochód :) Tej fotki zamieszczonej przez Ciebie już nie ma pod tamtym ogłoszeniem :o
-
Wisi już baaardzo długo, ktoś się z choinki urwał ;)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Wisi już baaardzo długo, ktoś się z choinki urwał ;)...
Priusy zazwyczaj długo wiszą.
-
nadal poluję na moją Prusinkę, słaby wybór, to prawda
Teraz słaby wybór ?
Chyba w nufkach sztukach za 1/2 ceny :cool: . Słaby wybór to był 4-5 lat temu gdzie w całym alledrogo było max 5- 10 samochodów ,z czego połowa to ogłoszenia dealerów na podtrzymanie ceny w zestawieniach średnich cen zbieranych przez Eurotax.
W II gen obecnie można przebierać jak "w ulęgałkach". Na szybko można typować przynajmniej 2- 3 samochody w dobrej cenie i z dobrą historią. A później tylko weryfikować do najlepszego wyboru. Kosztuje to trochę czasu i paliwa ale opłaca się.
-
Ja szukałem swojej na Otomoto, Allegro jakoś nie lubię.
http://otomoto.pl/osobowe/toyota/prius/ (http://otomoto.pl/osobowe/toyota/prius/)
-
Czy ktoś jest wstanie powiedzieć co priusy najczesciej boli a jak zaboli to właściciela bardzo zaboli po kieszeni?.
Do tej dyskusji dodam coś takiego
[/URL] http://forum.alfaromeo.pl/viewtopic.php?p=48657[/URL]
Jako że jestem właścicielem alfy :-)
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
Czy ktoś jest wstanie powiedzieć co priusy najczesciej boli a jak zaboli to właściciela bardzo zaboli po kieszeni?...
Z tego co wiem, to modele ze światłami ksenonowymi często ulegają awariom systemu automatycznego poziomowania. I to jest chyba najbardziej rozpoznana usterka Priusa. Ja mam "tylko" halogeny trallala :)
O innych nie słyszałem oprócz dupereli typu: urywające się na wybojach (niskie zawieszenie) plastikowe osłony pod komorą silnikową. Sprawy typu: elementy zawieszenia i układu hamulcowego pomijam (często spowodowane stanem naszych dróg), bo dotyczą wszystkich samochodów, a wiele części (z tego co mi w serwisie mówiono) stosuje się w innych modelach Toyoty (i to nie tych z górnej półki).
Największą uwagę trzeba zwrócić na sam układ hybrydowy, zwłaszcza baterię trakcyjną. Tego się - ot tak -samemu przed kupnem nie zdiagnozuje. Przegląd przedsprzedażowy w ASO jest niezbędny, warto wydać tych (250-400) złotych, aby mieć jako taką pewność. I tu nie ma zmiłuj, sprzedający MUSI się na to zgodzić. jak nie, to szukać innego samochodu.
Co do tematu cofania licznika, który poruszyłeś w linku - nie wiem, na ile cwaniaki są w stanie zbajerować Priusowe komputery. Pewnie są, ale właściciele Priusów to z reguły nieprzypadkowe osoby (niekorzystające z usług Pana Mietka, tylko z ASO) i najczęściej historia samochodu jest rejestrowana w systemie Toyoty.
Oprócz układu hybrydowego to jest najnormalniejszy w świecie samochód z całą ogólnie znaną resztą :)
-
Ja szukałem swojej na Otomoto, Allegro jakoś nie lubię. http://otomoto.pl/osobowe/toyota/prius/ (http://otomoto.pl/osobowe/toyota/prius/)
:shock: przecież ,to jeden i ten sam właściciel -> podobnie jest z tablica.pl :grin:
-
:shock: przecież ,to jeden i ten sam właściciel -> podobnie jest z tablica.pl :grin:
Nie mam pojęcia kto jest właścicielem i prawdę mówiąc nie interesuje mnie to. Po prostu sposób wyszukiwania, filtrowania i prezentacji mi bardziej odpowiada. Poza tym nie wszystkie pojazdy z Otomoto są na Allegro i (chyba) odwrotnie.
-
Z tego co wiem, to modele ze światłami ksenonowymi często ulegają awariom systemu automatycznego poziomowania.
Chwileczkę ,chwileczkę ,to może sprecyzujemy o jakiej generacji piszemy i z jakiego ...rynku ? ,Dla kogoś nie wiedzącego może to mieć istotne znacznie.
Przykład ?
Kupujący będzie szukał w TP systemu oczyszczania reflektorów ( wer.US II gen ) i nie znajdzie :cheesy: ,a to dlatego ,że "ten typ tak ma" i nie jest to skutkiem jakiegoś "druciarstwa" Pana Blacharza czy Mechanika tylko wymogów na danym rynku.
Także ...precyzujmy jeżeli ma to przynieść jakąś wymierną korzyść zainteresowanym.
-
Może np. tutaj (http://www.autocentrum.pl/autorentgen/toyota/prius/)
Tylko z tymi generacjami w powyższym linku jest pokręcone. U nas się pisze o gen IV, jako ogólnie w świecie znanej gen III. Czyli 2009+
-
Z tą "witryną" raczej nie wiązałbym nadziei na wiedzę i ...nie tylko.
Oto jak rozróżniają TP fachowcy od części ,którzy korzystają z katalogu Tecdoc
(http://imageshack.us/a/img547/558/8x9v.png)
I to jest moim zdaniem w miarę prawidłowe (oprócz samego producenta) samochodów TP
-
... Oto jak rozróżniają TP fachowcy od części ,którzy korzystają z katalogu Tecdoc... I to jest moim zdaniem w miarę prawidłowe (oprócz samego producenta) samochodów TP
A można po polsku?
Jest przyjęta odpowiednia i potocznie używana nomenklatura dotycząca modeli Priusa. Trzy generacje plus Prius +. Oprócz tego kilka modeli na amerykańskim rynku. I oczywiście wersje wyposażeniowe.
Nie jest chyba celem tego wątku popisywanie się, z jakich to profesjonalnych (lub mniej) źródeł czerpiemy wiedzę. Ja jestem użytkownikiem i staram się pewne sprawy uprościć i przybliżyć, a nie odgrywać rolę "Wielkiego-Guru-który-posiada-wiedzę-tajemną". Kolega Adam_ powyżej zadał pytanie:
Czy ktoś jest wstanie powiedzieć co priusy najczesciej boli a jak zaboli to właściciela bardzo zaboli po kieszeni?.
Starałem się odpowiedzieć w/g swojej najlepszej wiedzy, Ty natomiast bijesz pianę, nic z tego na razie nie wynika oprócz Twojego samozadowolenia "patrzcie, jaki to ja mądry jestem".
-
TP to pomimo ponad 1 000 000 wyprodukowanych samochodów jest nadal wielką zagadką dla wielu osób ,które patrzą na wszystko co dotyczy tego auta z boku. Patrzą i ...kalkulują , bo taka jest idea miejsc jak to forum ,żeby ludzie postronni mogli wyciągać wnioski i uczyć się na błędach innych.
Moim celem jest punktować informacje wyssane z palca albo nie wiadomo z jakiego "auto centrum". Swoją wiedzę opieram na siedmioletnim użytkowaniu dwóch TP , lekturze manual service do tego auta oraz informacji pseudo naukowych pozyskanych z netu.
Kolega niech nie strzela focha tylko odnosi się merytorycznie do tematów jakie porusza. Niekiedy żeby zabrać zdanie lepiej się najpierw zastanowić nad zagadnieniem ,a nie cytować z rozpędu samego siebie (jak to miało miejsce w innym temacie).
Pozdrowienia
-
... Niekiedy żeby zabrać zdanie lepiej się najpierw zastanowić nad zagadnieniem ,a nie cytować z rozpędu samego siebie (jak to miało miejsce w innym temacie)
O kurde, to już mam fanklub :shock:
Ale może jednak dasz zaczerpnąć ze studni wiedzy i odpowiesz na proste pytanie dotyczące bolączek Priusa?
-
Panowie, nie bijcie piany tylko uzupełniajcie informacjami to Forum. To pomimo czasu jaki upłynął od premiery auta jest rzadki samochód i fajnie będzie czytać właśnie posty pisane zrozumiałym językiem.
-
Panowie, nie bijcie piany tylko uzupełniajcie informacjami to Forum.
Ja się staram.
-
no to Kacmil - podziel się wiedzą tajemną z siedmioletniego użytkowania Priusa, a nie pisz tylko że Priusman podaje niefachowe źródła...
jak na razie badam wątki priusa, bo za ok 4 - 5 lat mam zamiar zmienić Aurisa na hybrydę (też aurisa lub priusa właśnie)... no i z postów Priusmana dowiedziałem się sporo konkretów, od Ciebie Kacmilu, tylko to, że nikt nie ma wiedzy, że fachowcy rozróżniają modele po programie/stronie IC - ale żadnych konkretów
-
Primo
Za 4- 5 lat to (spekuluję) nie będziesz celował w samochody z roczników 2004-2009. Dlatego ,że będą prawdopodobnie za stare. 11 letnia hybryda to nawet w takim solidnym wydaniu jak TP będzie sporą zagadką. Domyślam się ,że będziesz szukał samochodu z dużą utratą wartości ,ale sprawnego technicznie , a być może jeszcze w czasie ochrony gwarancyjnej. Szklanej kuli nie mam więc o tym co będzie decydowało o zasadach wyboru sorry ale nie wiem :-( . Zgodnie z ogólną zasadą ( w zasadzie wszystkich producentów ) ,że koszty produkcji kreują obecne produkt ze świata motoryzacji ,trudno mieć nadzieję ,że dzisiejsze samochody będą tak trwałe i niezawodne jak poprzednie modele. Kto jest przeciw - wystąp ( i poproszę o przykłady ).
Secundo
Technika to materia precyzyjna. Gdybanie , formułowanie wniosków domyślnych wobec wiedzy służy tylko nabijaniu licznika postów i niczemu innemu nie służy - niestety.
Jeżeli chciałbyś stać się bardziej świadomym użytkownikiem ( jak głosi kolega Priusman) to nie pójdziesz do ASO i nie rzucisz kluczyków z hasłem : "coś nie halo" jak ustalicie ,proszę usunąć usterkę i o telefon z kwotą do zapłaty proszę. Tylko ustalisz to samodzielnie ( bądż w oparciu o wiedzę ludzi spoza ASO ) i będziesz szukał możliwości alternatywnych ,czyt. zamienniki bądź serwisy niezależne ( są takie). I tutaj proponowany przez w/w kolegę podział modeli (wg. Auto Centrum) po prostu nie funkcjonuje. Liczy się rocznik model i kropka. To nie jest odkrywanie ameryki tylko rzeczywistość.
Tercio
TP to nie jest jakiś cud świata ( chociaż całkiem blisko :cheesy: ) i sposób weryfikacji usterek jest mocno zróżnicowany. Podaj zagadnienie ,to postaram się do niego odnieść. Z naciskiem na postaram się ,a nie podam diagnozę. Człowiek uczy się całe życie ,a i tak niekiedy głupoty mówi. Nie jestem w tym zapewne odosobniony.
Podsumowując
Na pisanie pracy magisterskiej z zakresu usterek istniejących bądź domniemanych czasu niestety nie mam ale chętnie ustosunkuję do poruszanych (konkretnych) problemów.
-
no i znowu mało konkretów w temacie usterek Priusa..
oczekuję informacji - co się zepsuło, dlaczego się zepsuło i ile usunięcie awarii kosztowało.
Do tego fajnie byłoby się dowiedzieć jak zdiagnozowano dane usterki, czy można to zrobić w łatwy sposób (np. EBD II i Torque) - czy jednak jest niezbędny inny program, a może tylko i wyłącznie da się to zrobić skanerem Toyoty - więc ASO.
Zdaję sobie sprawę, że za te parę lat sytuacja na rynku się zmieni - ale ja właśnie będę celował w roczniki 2013 - 2014 - czyli te, które niektórzy użytkownicy forum właśnie nabyli.
Nie ukrywam, że fajnie byłoby kupić auto właśnie od kogoś z forum - kto dobrze dbał o samochód etc.
To - że większość użytkowników ma starsze auta, niż te, które będą mnie interesowały, nie stanowi dla mnie problemu - wiadomo będzie przynajmniej o typowych dolegliwościach modelu (mechanicznie wersja II i III Priusa nie różni się chyba bardzo)- ułatwia to zweryfikowanie samochodu przed zakupem, bo to będą pierwsze rzeczy, na które się będzie zwracało uwagę.
Nie podaję właśnie konkretnych zagadnień typu diagnoza awarii baterii HV - bo od tego są osobne wątki. W tym temacie powinny być opisywane tzw. typowe sprawy (tak jak np. w Mondeo MK III 2.0 TDCI 130 KM - typową sprawą było uszkodzenie węża od intercoolera oraz parę innych rzeczy, ale to nie to forum)
-
ale ja właśnie będę celował w roczniki 2013 - 2014
Jak widać dobrze dedukowałem ,a skoro tak ,to mam (chyba) nie najlepszą wiadomość. W/w samochody w 99% pochodzą z zakupu w ASO. Skoro tak to ochrona gwarancyjna ( o ile naprawa jest sprawnie realizowana ) wyklucza zainteresowanie użytkowników tym forum. Tutaj zbierają się osoby zainteresowane rozwiązywaniem problemów w sposób hm... niekonwencjonalny :grin: .
Chętnie sprostałbym Twoim oczekiwaniom ale :
- osobiście nie posiadam rocznika 2013-2014 ,więc autopsja odpada
- nie posiadam wglądu w statystki awaryjności podzespołów TP z w/w roczników ,a nawet gdybym wszedł w posiadanie takich ,to na pewno nie chwaliłbym się tym tutaj wszem - względy są oczywiste.
Podsumowując
Za mało wiedzy na dzisiaj ( u mnie ),żeby sprostać Twoim oczekiwaniom. Powtórzę : jest konkretny problem w konkretnym samochodzie ( wersja , przebieg ) - > analizujemy go wspólnie dorzucając swoje spekulacje i wiedzę. Pisanie książek zostawmy to tym którzy z tego żyją. <zamkniety>
-
...Skoro tak to ochrona gwarancyjna ( o ile naprawa jest sprawnie realizowana ) wyklucza zainteresowanie użytkowników tym forum. Tutaj zbierają się osoby zainteresowane rozwiązywaniem problemów w sposób hm... niekonwencjonalny :grin: ....
No jo - sami szrociarze tu według Ciebie?
Rozczaruję Cię. Wprawdzie nie kupowałem w ASO, ale w ramach ochrony gwarancyjnej mój samochód załapał się na akcję serwisową wymiany pompy chłodzenia (nr.katalogowy A161A0-39015). Zanim trafił w moje ręce, wymianie uległa spirala w kolumnie kierowniczej - też akcja serwisowa - ale to już wiem dzięki systemowi Toyoty. To mnie po raz kolejny utwierdza w przekonaniu, że wybór marki i modelu pozwala mi spać spokojnie. A i na rocznik nie narzekam - mimo, ze debiut Gen III :)
-
No jo - sami szrociarze tu według Ciebie?
I po co ten sarkazm ? Przecież było żeby piany nie bić :embarassed:
-
Starałem się odpowiedzieć w/g swojej najlepszej wiedzy, Ty natomiast bijesz pianę, nic z tego na razie nie wynika oprócz Twojego samozadowolenia "patrzcie, jaki to ja mądry jestem".
Kolega miał zły dzień. Nikt tu nie bije piany tylko się kręcimy w kółko. Dzieki Tobie i innym kolegom z forum, ewentualny zakup priusa będzie łatwiejszy. Ja nie pytam się o ceny klocków czy też tarcz bo to łatwo sprawdzić, interesuje mnie:
1. Napęd i jego przeniesienie - czyli silnik spalinowy silnik ele. przekładnia skrzynia biegów itd. (czy wystepuje tu jakiś delikatny element na ktory należy połozyć szczególną uwagę?)
2.Wnętrze - plastiki, fotele trwałość - to pomoże w skorygowaniu stanu licznika
3. Upierdliwe awarie typu czesto przepalajaca sie żarówka, jakis element zawieszenia wczesniej stuka niż byśmy oczekiwali,
4. Blacharka - czyli jak się czyma i jak na nią wpływa sól.
Temat baterii celowo ominołem ponieważ osoba ktora decyduje się na temt tego elementu musi sie zapozmać z mitami które urosły na jej temat. Pozostaje tylko pytanie jak ją sprawdzić przed zakupem.
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
Starałem się odpowiedzieć w/g swojej najlepszej wiedzy, Ty natomiast bijesz pianę, nic z tego na razie nie wynika oprócz Twojego samozadowolenia "patrzcie, jaki to ja mądry jestem".
Kolega miał zły dzień. Nikt tu nie bije piany tylko się kręcimy w kółko. Dzieki Tobie i innym kolegom z forum, ewentualny zakup priusa będzie łatwiejszy. Ja nie pytam się o ceny klocków czy też tarcz bo to łatwo sprawdzić, interesuje mnie:
1. Napęd i jego przeniesienie - czyli silnik spalinowy silnik ele. przekładnia skrzynia biegów itd. (czy wystepuje tu jakiś delikatny element na ktory należy połozyć szczególną uwagę?)
2.Wnętrze - plastiki, fotele trwałość - to pomoże w skorygowaniu stanu licznika
3. Upierdliwe awarie typu czesto przepalajaca sie żarówka, jakis element zawieszenia wczesniej stuka niż byśmy oczekiwali,
4. Blacharka - czyli jak się czyma i jak na nią wpływa sól.
Temat baterii celowo ominołem ponieważ osoba ktora decyduje się na temt tego elementu musi sie zapozmać z mitami które urosły na jej temat. Pozostaje tylko pytanie jak ją sprawdzić przed zakupem.
Przepraszam ale ten program zaczyna mnie irytować:
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
A ja nadal szukam, powód: auto musi mieć FV23%
Już prawie prawie zdecydowałem się na HI, ale jednak chcę bezszelestnie ruszać spod świateł :-)
W ASO zrobię przegląd przed decyzją (450zł)
A z ciekawostek dodam, że próbowałem ekodriving paskiem po Warszawie, śr.5,2l !!!
Rodzina zwykle krzyczy 'zwolnij!' jak jeżdżę a tym razem szemrają, dlaczego tak woolno....
Pozdrowienia w nowym roku, coby prusinki dobrze się prowadziły
-
A co o tym sądzicie?
http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html (http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html)
-
A co o tym sądzicie? http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html (http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html)
wydaje mi się, że to uboga wersja - np. brak skóry na kierownicy
nie ma podanej informacji czy samochód polski czy zagraniczny - a co za tym idzie czy trzeba opłacić cło itd - czy tylko rejestrację...
mocno otarty boczek drzwi kierowcy - mnie takie szczegóły denerwują bardzo
komora silnika wygląda ładnie (nie była specjalnie myta)
siedzenia, dywaniki, pedały i ogólnie środek pojazdu ładny (oprócz wspomnianych drzwi) - wygląda na to (na tyle, ile można wywnioskować ze zdjęć), że przebieg można uznać za prawdziwy
jesteś ze stolycy - podjedź i oceń na żywo.
wyłącz radio i zwracaj uwagę na odgłosy - czy coś nie piszczy/skrzypi - świadczyć to może o wcześniejszym rozbieraniu auta - poza tym denerwuje przy codziennej jeździe
no i daj znać co i jak!
-
1. Napęd i jego przeniesienie - czyli silnik spalinowy silnik ele. przekładnia skrzynia biegów itd. (czy wystepuje tu jakiś delikatny element na ktory należy połozyć szczególną uwagę?) 2.Wnętrze - plastiki, fotele trwałość - to pomoże w skorygowaniu stanu licznika 3. Upierdliwe awarie typu czesto przepalajaca sie żarówka, jakis element zawieszenia wczesniej stuka niż byśmy oczekiwali, 4. Blacharka - czyli jak się czyma i jak na nią wpływa sól.
1. przeniesienie napędu jest realizowane w sposób znacznie mniej skomplikowany niż w tradycyjnych samochodach. Nie ma skrzyni biegów, sprzęgła, zamiast tego przekładnia planetarna. Poszukam wśród setek filmików na youtube i może wrzucę jakiś fajny schemacik z animacją "jak to działa" - finezja :) Nie powiem, że jest proste jak budowa cepa, ale prawie - przynajmniej od strony mechanicznej, a co za tym idzie - mniej części, mniejsze masy etc, a co za tym idzie większa niezawodność.
2. plastiki nie są najwyższych lotów - samochód ma być ECO, więc tworzywa są dość twarde i sprawiające wrażenie taniochy. Mnie osobiście to nie przeszkadza, sam design jest ok, w połączeniu z przyjemną tapicerką, dobrze zharmonizowaną kolorystycznie. Tu pewnie też koszty grały rolę. Płacimy za wysoką technologię pod maską, więc jeśli chcemy dodatkowo mieć salonkę na kołach, to trzeba sięgnąć na wyższą półkę np. Lexus CT200 h z tym samym układem hybrydowym. Moja Toyka ma juz 4 lata i nieco ponad 80kkm, ale tapicerka z alcantary wygląda bardzo świeżo i bez śladów przetarcia - mimo, że nie używam żadnych mat ani kocyków na fotele. Jedynie jak muszę przewieźć moje zwierzaki, to rozkładam kocyk :)
3. mam samochód od sierpnia 2013 i jak na razie nic się nie dzieje. Żarówki, stuki - nic z tych rzeczy. Chociaż - jak wspominałem, można się spodziewać czegoś w zawieszeniu, ale u nas to normalka. Wprawdzie w Trójmieście jakość nawierzchni jest całkiem dobra w porównaniu z taką np. Łodzią (oglądałem ostatnio dramatyczne fotki z Łodzi - pozdrowienia dla KacMil ;) , to w moim Mitsubishi mniej więcej raz na 3-4 lata jakis duperel trzeba było wymieniać. Żaden ból głowy.
4. Co do blacharki - za krótko samochód posiadam, mało zimą jeżdżony (gdzie ta zima!). Zazwyczaj dbam o swoje pojazdy, często myję (bezdotykowo) i jak tylko mamy sól, to staram się ją usuwać. Ogólnie zdanie jest takie, że lakier na Priusach jest dość delikatny i nie lubi myjni automatycznych. A że moja jest koloru czarnego, więc tym bardziej...
FV23% otrzymasz w autokomisie. Ja tak kupowałem, starannie wybierając sprzedawcę. Jest kilka takich, które oferują niezłe samochody - hehe facet sie prawie na mnie obraził, gdy użyłem słowa "autohandel". "Proszę Pana - to jest autokomis!". Oczywiście - jak większość w tej branży - chcą nas dymnąć, więc ZAWSZE trzeba być czujnym. Ewentualnie - najlepsze rozwiązanie komis w ASO Toyoty. To najczęściej 100% pewniak. Ale i ciężej się potargować.
-
zwracaj uwagę na odgłosy - czy coś nie piszczy/skrzypi - świadczyć to może o wcześniejszym rozbieraniu auta
Kolega z Wawy miał problem ze skrzypieniem w bagażniku. Samochód nówka, od dealera, nic nie było rozbierane. Coś mu tam podopychali na złączach elementów i jest OK. U mnie czasem na nierównej drodze (nieutwardzonej - jak jadę na działkę za miastem) cos poskrzypuje z prawej z tyłu, ale na równej drodze już nie - więc olewam.
-
A co o tym sądzicie? http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html (http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html)
Fajna, biały bardzo do Priusa pasuje. Nie bardzo kumam co tu ma oznaczać "blokada dyferencjalu", no ale niech im będzie :) Cena niezła, ciekawe w co był walnięty ;) Brak przywieszki w komorze silnika o wymianie oleju - w serwisie zawsze wieszają.
-
Okay, będę czujny :grin:
Testy w ASO zamówione
-
Na handlarzy trzeba zawsze uważać i nie ma znaczenia czy to jest "znajomek" co jeździ po auta , mały komis z 10 samochodami na placu czy autoryzowany z dziesiątkami aut na placu. Z doświadczeń (smutnych) nabywców wiadomo ,że niektórzy z autoryzowanych robią "zasłonę dymną" z szyldu uwiarygodniając tym stan techniczny i historię auta. Tworzone są wręcz nowe historie samochodów z książkami serwisowymi i stemplami <zalamka>. Takie są fakty. Nie chcę nikogo specjalnie załamywać ani twierdzić ,że co drugi handlarz jest nieuczciwy , tym nie mniej na taki stan rzeczy rzutują realia rynku ,czyli mała marża ,duża podaż i zarąbiasta konkurencja. To są czynniki ,które napędzają różne chore pomysły reanimacji aut po zalaniu , składaniu jednego z trzech ,kamuflowaniu komunikatów serwisowych.
A przy samochodach o znacznej wartości dochodzi jeszcze niepewność pochodzenia . Bo prawda jest taka ,że tanie auta zazwyczaj nie giną. Giną te na których można zarobić. I proszę mi wierzyć ,że wobec w/w czynników można wyprowadzić w pole osobę nawet biegłą w temacie. O laiku z "Panem Mechanikiem" do pomocy nie wspomnę.
Niżej poruszany był temat oblachowania i jego odporności na korozję. Prawdą jest ,że na dzień dzisiejszy (prawie) każdy producent ma opracowane własne procesy fizykochemiczne związane z zabezpieczeniem antykorozyjnym na etapie produkcji. Co ,kto ,jak nie komentuję ,bo nie oto chodzi. Samochód ma nie rdzewieć przynajmniej w okresie gwarancji. I zazwyczaj tak jest. Są oczywiście wyjątki. Ostrzegam jednak ,że w takich przypadkach jesteście bez szans z producentem :cry:. Dlaczego ? To proste. Każdy z nich (producentów samochodów) daje ochronę gwarancyjną związaną z tzw korozją perforacyjną. A co to jest ?. To są dziury ,dziury na wskroś. Dopiero taki rodzaj usterki jest rozpatrywany w ramach gwarancji.
Ponadto należy zważyć jeszcze jeden przypadek kiedy to nic nie wskóracie u producenta. Są to wszelkiego rodzaju naprawy powypadkowe. Każdy uszkodzony i naprawiany element ( nawet w ASO) jest automatycznie wyłączany z ochrony gwarancyjnej. Od momentu naprawy/wymiany odpowiada za niego wykonawca ( konkretny serwis dokonujący naprawy/wymiany ). I czasowo nie wykracza to poza 1 rok gdy właścicielem jest firma ,a maksymalnie 2 lata dla "Kowalskiego"
-
Bo prawda jest taka ,że tanie auta zazwyczaj nie giną. Giną te na których można zarobić.
Kolejny plus na korzyść Priusa. Mało "kradywalne" :) I bynajmniej nie dlatego, że tanie, tylko jeszcze ciągle dość egzotyczne u nas.
-
Pomyślałem ,że do mojego poprzedniego postu wkradła się pewna nieścisłość. Naszło mnie to po przeczytaniu postu Priusmana. Nie dalej jak tydz. może dwa temu znalazłem ogłoszenie na tablicy gdzie człowiek poszukiwał skradzionej TP II gen. Takie działania "niewidzialnej ręki" mają miejsce w przypadku poszukiwania "dawców". Rozbiorą na kawałki , zabiorą co "ich" interesuje , reszta za 1/3 ceny na alledrogo ,a pozostałość na złom do lasu albo na wysypisko. I w tym przypadku decyduje raczej ...bieda :-(.
Dwa trzy lata miałem do czynienia z człowiekiem ,któremu ukradziono z osiedlowego parkingu 15 letniego (nietypowego) busa na bazie Nissana. Wg poszkodowanego stan techniczny tego cuda był bdb. I to zapewne spowodowało ,że ktoś upatrzył go sobie na dawcę. Kłopotu z zabraniem nie było bo auto nie miało żadnych zabezpieczeń ( AC zresztą też nie ).
-
Przekladnia planetarna - znam zasade działania (jestem inżynierem) dla ułatwienia : http://m.youtube.com/watch?v=ikdfZkogrVw&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3DikdfZkogrVw
I dla priusa
http://m.youtube.com/watch?v=f7liItWuMNE&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3Df7liItWuMNE
Co do perforacji postęp korozji to około 0,2mm na rok tak więc tą gwarancje mozna wsadzić gdzieś tak samo jak z normą na zuzycie oleju. Niestety ale teraz nie jakość się liczy tylko cena i dodatkowo celowe obniżanie trwałości...
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
Optymistyczne
http://vcar7.com/2013/12/toyota-prius-hybrid-hit-1-million-km-as-taxi-in-vienna.html (http://vcar7.com/2013/12/toyota-prius-hybrid-hit-1-million-km-as-taxi-in-vienna.html)
Austriacka szkoła jazdy
-
... I dla priusa http://m.youtube.com/watch?v=f7liItWuMNE&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3Df7liItWuMNE (http://m.youtube.com/watch?v=f7liItWuMNE&desktop_uri=%2Fwatch%3Fv%3Df7liItWuMNE)
Też chciałem tę animację wrzucić, ale graficznie mi się nie podoba, jakieś takie... w dziecinnym stylu.
Chociaż z grubsza tłumaczy w czym rzecz.
Tu jest coś fajnego:
http://eahart.com/prius/psd/ (http://eahart.com/prius/psd/)
Można się bawić suwakami ICE i MG2 :)
-
Optymistyczne http://vcar7.com/2013/12/toyota-prius-hybrid-hit-1-million-km-as-taxi-in-vienna.html (http://vcar7.com/2013/12/toyota-prius-hybrid-hit-1-million-km-as-taxi-in-vienna.html) Austriacka szkoła jazdy
I pesymistycznie.
http://priuschat.com/threads/european-gen3-prius-failings.133013/ (http://priuschat.com/threads/european-gen3-prius-failings.133013/)
-
Przekladnia planetarna - znam zasade działania (jestem inżynierem) dla ułatwienia :
Też jestem :) Ale dla nieinżynierów, a właściwie dla wszystkich - genialny filmik na niedzielę - teraz już nikt nie powie, że nie rozumie jak działa mechanizm różnicowy. Żeby nie było, że offtopic, ale naprawdę warte obejrzenia.
http://www.youtube.com/watch?v=yYAw79386WI# (http://www.youtube.com/watch?v=yYAw79386WI#)
-
Zabawa suwakami prędkości obrotowej -> przednia :good:.
Komentując pozostałe n/w posty stwierdzę ponownie : "rządy księgowych" przy wdrażaniu i produkcji nowych modeli skutecznie obniżają ich trwałość i niezawodność. Chcesz mieć fajne nie psujące się auto ? Popatrz na statystyki. Konkretyzując , II gen TP począwszy od momentu jej wprowadzenia była w czołówce ADAC pozytywnych statystyk dla aut bezawaryjnych.
Z mojej własnej perspektywy przyznam ,że stylistycznie III gen jest ciekawa - ładna ale ...biorąc pod uwagę doświadczenia (bez)awaryjności wybrałbym II gen. To bez wątpienia bardzo dobrze dopracowana konstrukcja ,która nie popełniła błędów I . 4 lata dla tak ambitnego zespołu inżynierów jaki jest w Toy to naprawdę bardzo dużo ( o nakładach nawet nie piszę ).
Na poparcie w/w tezy wpływa jeszcze aspekt innowacyjności. W 2004 ,aż do 2008 Toy praktycznie nie miała konkurentów w klasie TP.
Pewna część rozwiązań zastosowanych w III gen służy działaniom marketingu. Jaka będzie ich niezawodność ? Do końca nie wiem. Natomiast sprawdzona teoria mówi o wzroście prawdopodobieństwa awarii wraz ze wzrostem skomplikowania. II Gen pomimo nasycenia sporą ilością sterowników/elektroniki posiada proste rozwiązania mechaniczne.
Dla zainteresowanych polecam analizę hybrydowej Jetty u VW - > dla mnie stopnień skomplikowania napędu i jego przekazania przekroczył granice zdrowego rozsądku.
-
Melduję procedurę zagarażowania Priusa (Staszowski.pl) za ukończoną.
Garaż wymaga modelowania pod gabaryt TP, ofiarą stała się niechciana od jakiegoś czasu donica z uschniętym kwiatostanem :cheesy:
Po umyciu szaleją na mrozie niefabryczne czujniki przednie, wyją niemiłosiernie a wyłącznika nima.
W najbliższym czasie planowany drobny tuning -listwy ochronne drzwi i błotników.
Na wiosnę czarne alu felgi i folia na szyby tył.
I dali jazda!!!
Są wrażenia, jest zabawa, ćwiczę szerokie pole widzenia w czasie jazdy.
Kopnięcie też mi odpowiada, może w poniedziałek wybiorę się TP do Łodzi?
Pozdrowienia dla szanownych Użytkowników, teraz ja też już mogę się wymądrzać, hehe :cool:
-
... Są wrażenia, jest zabawa...
czyli ekipa się rozwija - dane, dane... i foto pożądane. Gratulacje!
(http://blaise.us/emots/gora.gif)
-
A co o tym sądzicie? http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html (http://staszowski.pl/2933,toyota_prius.html)
Rozumiem, że sie na tego zdecydowałeś. Uchyl rąbka tajemnicy, o ile spuścili z pierwotnej ceny? No chyba, że skarbówka tu zagląda, to może lepiej nie :grin:
-
Dokładnie.
Zrobiłem przegląd przed zakupem w Toyocie (460zł).
Wyszło dobrze, transakcja 55tys.
-
No tak, dokładnie 460PLN zarówno w Wa-wie, jak i w Trójmieście. Było malowane gdzieś? Co pokazał czujnik grubości lakieru? Moja miała drzwi i chyba lewy błotnik - pikuś. No i bardzo dobra cena za ten rocznik i model.
Niestety nie nacieszysz się na razie osiagami ECO przy tych temperaturach zewnętrznych, ja obecnie na krótkich odcinkach nie moge zejść poniżej 6.5. Głównie dlatego, że tylko krótkie trasy po mieście i układ hybrydowy nie ma czasu na dostateczne rozgrzanie. Ale ponieważ ostatnio ciągle mam na sobie puchową kurtkę, to ogrzewania prawie nie używam, tyle aby szyby były czyste i łapska na kierownicy nie grabiały.
NAPRAWDĘ ŁADNE AUTKO NABYŁEŚ.
A ja się będę z moją musiał rozstac na 4 długie miesiące :cry:
-
Mam pytanie związane z obecną aurą. Jak rozmrażają się szyby w wypadku parkowania "pod chmurką" ? Czy pozostaje tylko skrobanie ?
-
Żadne skrobanie!
Używamy odmrażaczy, by nie rysować szyb.
-
Priusmanie, nie dziękuję, żeby nie zapeszyć, wszystko dopiero z niego wyjdzie "w drodze"
Czy twoje auto czeka na Ciebie te 4miesiące w garażu czy jeździ w tym czasie? Zastanawiam się, czy jest jakiś specjalny sposób przygotowania lub postępowania na dłuższy czas niejeżdżenia
Co do lakieru to ma go więcej na obu błotnikach, miał też wymieniany przedni zderzak.... :o
Ale nie ma co grzebać w przeszłości, każde auto z drugiej, trzeciej ręki kryje jakieś tajemnice
Wzięte, zapłacone, historia rozpoczyna się na nowo
-
Czy twoje auto czeka na Ciebie te 4miesiące w garażu czy jeździ w tym czasie?
Żona jeździ. Na początku się obawiała podczas moich poprzednich wyjazdów i ujeżdżała nasz stary samochód. Prius zimował w garażu. Teraz starym autem jeździ córka, a kobita się przekonała, że Prius "to je to" i docenia jego wygodę i komfort prowadzenia. No i oczywiście łyknęła bakcyla ecodrivingu ;)
Zastanawiam się, czy jest jakiś specjalny sposób przygotowania lub postępowania na dłuższy czas niejeżdżenia
Oprócz zwyczajowych metod zabezpieczania samochodu, Prius wymaga aby przynajmniej raz na tydzień lub dwa uruchomić go na jakieś 30-40 minut. Niekoniecznie jeździć, tylko go włączyć. Chodzi głównie o podładowywanie aku 12V, który jest malutki i po pewnym czasie jego pojemność jest niewielka. Można go oczywiście odłączyć i wyjąć, ale wtedy "zapominają" sie presety w radiu, zerują się liczniki dzienne itp. Bateria HV z kolei może stać miesiącami nieużywana i poziom naładowania praktycznie nie ulega zmianie. Sprawdzone.
historia rozpoczyna się na nowo
taaest! :)
-
Prius wymaga aby przynajmniej raz na tydzień lub dwa uruchomić go na jakieś 30-40 minut.
:shock: ,a to co za wydumka ? Z poradnika dealera n/t zasad konserwacji samochodów na stoku ?. Panowie , czy ktoś z was wyobraża sobie bieganie specjalnej ekipy na placu gdzie są setki aut i wprowadza w życie procedurę kolegi ? :laugh:
który jest malutki i po pewnym czasie jego pojemność jest niewielka.
Nie to żebym się czepiał ale "malutki" to może był 126 , a to aku ma std wymiary dla modeli takich jak : Suzuki Alto , Daewoo Matiz , Nissan Micra i zapewne jeszcze wielu innych z kraju kwitnącej wiśni.
Osobiście uważam ,że jeżeli wspomniany "malutki" :cheesy: ma długo "żyć" podczas parkowania ,to przede wszystkim należy wyłączyć system hands free. Zużywa on sporo energii monitorując nieustannie przestrzeń dookoła samochodu w poszukiwaniu właściwego klucza. To jest podstawowa przyczyna szybszego rozładowywania "malutkiego" :grin:
-
Prius wymaga aby przynajmniej raz na tydzień lub dwa uruchomić go na jakieś 30-40 minut.
:shock: ,a to co za wydumka ? Z poradnika dealera n/t zasad konserwacji samochodów na stoku ?. Panowie , czy ktoś z was wyobraża sobie bieganie specjalnej ekipy na placu gdzie są setki aut i wprowadza w życie procedurę kolegi ? :laugh:
Wiesz co Kacmil? Pierniczysz teraz, że az żal bierze. Może jednak POCZYTAJ trochę na ten temat. Oprócz czytania, ja to przećwiczyłem w praktyce równo rok temu i wiem o czym piszę. A poza tym jaki plac? Jakie setki samochodów? W moim przypadku to był garaż i żona albo córka schodzące do tegoż raz w tygodniu. W przypadku samochodów czekających na eksport nie sądzę, aby Priusy miesiącami stały na placu, schodzą jak ciepłe bułeczki.
Nie to żebym się czepiał ale "malutki" to może był 126 , a to aku ma std wymiary dla modeli takich jak : Suzuki Alto , Daewoo Matiz , Nissan Micra i zapewne jeszcze wielu innych z kraju kwitnącej wiśni. Osobiście uważam ,że jeżeli wspomniany "malutki" :cheesy: ma długo "żyć" podczas parkowania ,to przede wszystkim należy wyłączyć system hands free. Zużywa on sporo energii monitorując nieustannie przestrzeń dookoła samochodu w poszukiwaniu właściwego klucza. To jest podstawowa przyczyna szybszego rozładowywania "malutkiego"
No to podaj na szybko procedurę wyłączania systemu SKS w Gen III wersja Euro... cwaniaczku...
Gdy klucz/karta nie jest w bezpośredniej bliskości samochodu system SKS przechodzi w stan uśpienia.
Akumulator w Priusie JEST MAŁY, dużo mniejszy od aku w samochodach tej wielkości, choćby z tego względu, że nie ma za zadanie podawać wysokiego prądu rozruchowego przy starcie. Priusa można odpalic przy użycia aku motocyklowego lub paczki ośmiu baterii R20 połączonych w szereg. Tez przećwiczone.
Zaraz znikam z forum i w ogóle z przestrzeni wirtualnej, albowiem wcześnie rano mam samolot i znikam na 4 miesiące, ale jeszcze z godzinke kompa mam włączonego i poczekam sobie na ciąg dalszy Twoich konstruktywnych wywodów. if any...
-
albowiem wcześnie rano mam samolot i znikam na 4 miesiące
To gdzie Ty lecisz, że dostępu do internetu nie będzie? :)
Zdarzyło Ci się już/słyszałeś o przypadku nie odpalenia Priusa z powodu mrozu?
-
albowiem wcześnie rano mam samolot i znikam na 4 miesiące
To gdzie Ty lecisz, że dostępu do internetu nie będzie? :)
a tam:
(http://photos.marinetraffic.com/ais/showphoto.aspx?imo=9045792&size=thumb)
Zdarzyło Ci się już/słyszałeś o przypadku nie odpalenia Priusa z powodu mrozu?
Nie, ale myślę, że ze słabym aku to się może każdemu zdarzyć.
O, fajny cytat z postu mojego Priusowego kumpla:
-18 stopni, zgęstniały olej, zmrożone akumulatory. Napięcie na złączu około 198 V. Naciskam przycisk Start, napięcie podskakuje do 530V, z baterii płynie prąd > 40A (30% maks. ciągłej wydajności prądowej), moc sięga 10 kW. Silnik spalinowy rozpędzany jest do 1300 RPM i startuje w około sekundę. Gdyby zastosować taki rozruch w klasycznej instalacji 12V to przez przewody rozruchowe popłynąłby prąd o natężeniu 850A. Przy długości przewodu 1m musiałby mieć średnicę przynajmniej 300 mm2 (typowy przewód w domowej instalacji elektrycznej ma 1.5 mm2).
==========
Panowie , czy ktoś z was wyobraża sobie bieganie specjalnej ekipy na placu gdzie są setki aut
Jeszcze małe a propos. Nie trzeba sobie wyobrażać. Wystarczy być raz na kei ro-ro / samochodowej, gdzie stoją setki przeróżnych samochodów na placach tranzytowych i właśnie ekipy złożone z dziesiątek kierowców i obsługi biegaja wśród tych samochodów troszcząc się o nie, przestawiając z lądu na statek i odwrotnie... jako ciekawostkę podam, że ekipy te sa ubrane w bardzo delikatne kobinezony z ukrytymi zamkami błyskawicznymi i guzikami, aby nie rysowac karoserii. Poza tym - NOWE -samochody z NOWYMI akumulatorami nie sa tak wrażliwe na dłuższy postój. My tu mówimy o sprzęcie będącym już w użyciu.
-
kierowców wożą busikami na statek, a potem jeden wielki pisk opon - mają skilla niesamowitego :-)
-
,a to co za wydumka ? Z poradnika dealera n/t zasad konserwacji samochodów na stoku ?. Panowie , czy ktoś z was wyobraża sobie bieganie specjalnej ekipy na placu gdzie są setki aut i wprowadza w życie procedurę kolegi ?
kolejny konstruktywny wywód - nic nie dający, podważający opinię wcześniejszą, ale bez konkretnego argumentu przeciw...
zwykłe auto (nie hybryda) - jak postoi tydzień czy dwa na mrozie - nie odpali, bo aku nie wydala, a w Priusie jest mniejszy aku rozruchowy - więc nie dziwię się, że może odmówić współpracy po postoju pod chmurką na mrozie -10C -20C, także odpalenie na paręnaście minut troszkę go podładuje
Kacmilu - jako ciekawostkę powiem tyle, że akumulator nowy, do Aurisa kupiłem w maju - czerwcu (nie pamiętam dokładnie), auto stoi pod chmurką, jazda tylko po mieście - krótkie odcinki, no i aku potrafi zamulić rano przy odpalaniu... więc jakby postało parę dni dłużej, to by tylko stęknął i tyle..
-
zwykłe auto (nie hybryda) - jak postoi tydzień czy dwa na mrozie - nie odpali, bo aku nie wydala,
Za całym szacunkiem ale twierdzę ,że powinieneś zgłosić ten problem do sprzedawcy.
A w przypadku odmowy zamówić opinię techniczną na ten temat.
A w przypadku dalszej odmowy wnieść zażalenie do producenta - TMP
A w przypadku dalszej odmowy wnieść sprawę do sądu.
Jeżeli tego nie robisz , bo :
- uważasz ,że w 1/2 rocznym aucie aku ma prawo "klękać"
- sprzedawca ma zawsze rację
- bo nie interesuje Cię to , bo masz hajs i kupujesz kolejny nowy
To nie popieraj takiego kulawego stanowiska :czerwona: . Przez takie właśnie postępowanie serwisy robią z ludźmi co chcą
-
Poza tym - NOWE -samochody z NOWYMI akumulatorami nie sa tak wrażliwe na dłuższy postój. My tu mówimy o sprzęcie będącym już w użyciu.
Same ogólniki . Co to znaczy w użyciu ?. Czy 1/2 roku użytkowania to już tzw użycie , czy jeszcze może nowe ?
Przywołując dane wynikające z pomiarów nie zapominajmy ,że :
Poprawnie działające aku powinno <regulamin> poprawnie działać co najmniej w okresie 2 lat. Wielokrotnie spotykałem akumulatory ,które po okresie 4 lat zachowywały swoją sprawność przy temperaturach - 10 , -15 stC. I nie były to żadne "markowe" typy ale licencyjny Delcor robiony przez skośnych z Korei na licencji Delco. Dodam ,że były stosowane na pierwszy montaż w wymarłej u nas marce Daewoo.
Nie pitolmy więc głupot ,że aku ma prawo się rozładować bo jest ....małe - smiechu warte. Ono się rozładowuje z uwagi na swoją słabą sprawność spowodowaną : wiekiem , uszkodzeniami mechanicznymi płyt , separatorów i co tam jeszcze kto chce.
Jeżeli jestem w błędzie to bardzo proszę ,niech których z Panów wskaże zapis w tzw ks obsługi pojazdu o konieczności stosowania procedury proponowanej przez Priusmana.
-
teoretyzujesz a rzeczywistość jest nieco inna.
Akumulator potrzebuje po rozruchu czasu na naładowanie?
Czy przy krótkich odcinkach przy włączonym ogrzewaniu, radiu - może się nie doładować?
to takie retoryczne pytania..
a co do sądów - mam nadzieję że ty zawsze idziesz tam ze sprawą o 250 zł...
-
1. Wiesz co Kacmil? Pierniczysz teraz, że az żal bierze. Może jednak POCZYTAJ trochę na ten temat.
2. Oprócz czytania, ja to przećwiczyłem w praktyce równo rok temu i wiem o czym piszę. A poza tym jaki plac? Jakie setki samochodów? W moim przypadku to był garaż i żona albo córka schodzące do tegoż raz w tygodniu. W przypadku samochodów czekających na eksport nie sądzę, aby Priusy miesiącami stały na placu, schodzą jak ciepłe bułeczki.
3. No to podaj na szybko procedurę wyłączania systemu SKS w Gen III wersja Euro...
4. cwaniaczku...
5. i poczekam sobie na ciąg dalszy Twoich konstruktywnych wywodów. if any...
oki , a więc :
ad1.
Nie znam się , nie wiem ja tu tylko sprzątam :-P
ad 2 .
Właśnie się uczę ...czytać :-P A tak na marginesie , to polecam wszystkim analizę danych sprzedażowych TP w latach 2008 -2012. Każdy może zobaczyć co to za czerstwe bułeczki <zalamka> . Jeszcze w 2009 roku TMP pomimo heroicznej kampanii reklamowej sprzedawała w PL rocznie zaledwie ok 100 samochodów :cool: . Kolega "P" jedzie na informacjach marketingowych podawanych przez TMP i ...ma do tego prawo :cheesy:
ad 3.
Kolego "P" od podawania to ja nie jestem i raczej w takiej formie ...nie będę
ad 4
ziew <rybki> , a właściwie to ban od admina się należy za dyplomatycznie napiszę : brak taktu
ad 5
rozmowy można prowadzić ale w konstruktywnej atmosferze ,a nie z poziomu ...właśnie takiego jak kolega "P" proponuje.
ps
stopy wody pod kilem dla "P" <narka>
-
teoretyzujesz a rzeczywistość jest nieco inna. Akumulator potrzebuje po rozruchu czasu na naładowanie? Czy przy krótkich odcinkach przy włączonym ogrzewaniu, radiu - może się nie doładować? to takie retoryczne pytania.. a co do sądów - mam nadzieję że ty zawsze idziesz tam ze sprawą o 250 zł...
Masz na zbyciu 250 ? :grin:
,a widzisz , ale właśnie taka postawa ,że możesz pozwolić sobie na luxus "machnięcia" ręką na 2,5 stówki ,kiedy należy Ci się to jak przysłowiowa "psu zupa" wpływa na Twoje stanowisko.
Ale : kto bogatemu zabroni ? :)
-
Nie wiem jak u Ciebie ale dla niektórych czas, który poświęcą na targanie się po sądach może okazać się wart więcej niż dwie i pół stówki. :-)
-
Masz na zbyciu 250 ? :grin: ,a widzisz , ale właśnie taka postawa ,że możesz pozwolić sobie na luxus "machnięcia" ręką na 2,5 stówki ,kiedy należy Ci się to jak przysłowiowa "psu zupa" wpływa na Twoje stanowisko. Ale : kto bogatemu zabroni ? :)
robi się offtop - ale muszę odpowiedzieć, bo mnie krew zaleje
jestem w stanie dać ci wszelkie pełnomocnictwa do poprowadzenia sprawy przed sądem - cała wygrana w tej sprawie stulecia będzie twoja.. chce ci się?
tym bardziej - biorąc pod uwagę fakt, że akumulator jednak działa i tylko odpala za 4 przekręceniem wału, a nie tak jak w lecie za pierwszym...
podsumowując - twoje wywody, jako rzeczoznawcy powinny być konkretne, a są jedynie teoretyczne, oderwane od rzeczywistości i zazwyczaj nic nie wnoszące do tematu
Admina przepraszam za offtop.. mogłem to przesłać na priv, ale skoro na forum jest to już poruszone, czułem się zmuszony do odpowiedzi...
moim zdaniem powinno się tu pozamiatać.
-
Mobile!!!
Przestańcie się drzeć jak młode koty, zniechęcić się można, ludzie chcą poczytać coś o hybrydach a nie o przytykach, kto i co tutaj chce komu udowodnić?
Każdy sam wyciągnie wnioski z treści forum, kolega kacmil nie musi każdej sprawy we właściwy sobie sposób komentować pliss
Bardzo Was proszę merytorycznie a nie histerycznie
pax hybrydowcy pax <narka>
-
Panowie , czy ktoś z was wyobraża sobie bieganie specjalnej ekipy na placu gdzie są setki aut i wprowadza w życie procedurę kolegi ?
Jako rzeczoznawca samochodowy powinienes chyba wiedziec o istnieniu trybu transporotwego.
W takim trybie nie dziala wiele urzadzen a prad spoczynkowy jest minimalny - przy zerowce wylacza sie taki tryb lub wylaczany jest on automatycznie.
-
"Tryb transportowy" w TP ? Ciekawe :o. Jeżeli nie pomyliłeś modeli , to rozwiń temat . Jestem bardzo ciekawy.
-
prius jak i inne toyoty ze smartkey po 5 dniach zmniejszaja czestotliwosc pracy anten.
[/size]po 14 zostaje calkowicie wylaczony (czy cos jeszcze sie wylaczy tego nie wiem ).
[/size]Nie jest to typowy tryb transportowy taki jak np w bmw czy renault ( w renault nie dziala prawie nic w kabinie - podobnie jest w bmw + ogranicznik predkosci chyba na 30kmh))
[/size]Natomiast plus dodatni jest taki ze ten tryb jest dostepny caly czas - wystarczy poczekac 2 tygodnie (w renaulcie tryb dostepny jest tylko "z fabryki" a przynajmniej ja nie wiem jak go wlaczyc - w starszych renaultach po prostu z fabryki auta pryjezdzaly bez jednego bezpiecznika)
-
Sądzę , ( ale oczywiście mogę być w błędzie ) ,że nie należy uogólniać. Dlaczego ? No właśnie , w TP II gen można bez problemu wyłączyć samodzielnie smart key włącznikiem pod kolumną kierownicy. Czy to jest tryb transportowy ? Nie wiem . Natomiast na pewno nie jest to tak określone w terminologii ks obsługi czy manual service.
Rzecz ma się podobnie w III gen należy tylko dysponować odpowiednimi "narzędziami" z poziomu zawiadywania funkcjami sterowników komfortu jazdy.
Co do innych modeli (szczególnie starszych rocznikowo) nie wypowiadam się bo najnormalniej w świecie nie interesowało mnie to :cheesy:.
-
Witam,
Jakie mieliscie spalanie podczas mrozów oraz jak wam szło rozmrażanie samochodu?
Wysłane z mojego PentagramTAB7.6 przy użyciu Tapatalka
-
Garażowanie, nie ma z tym problemów, ale faktycznie spalanie 7.4 , krótkie trasy.
-
Rozmrażanie po włączeniu nawiewu na szyby przód i ogrzewania tylnej idzie szybko, kilka minut dosłownie. Temperatura nastawiona na 17 stopni. Spalanie wzrosło z 5,0/100km do 5,5/100km. Trasy raczej 60-70% reszta miasto a prędkości do 100km/h. Zasłonięty grill dolny peszlami wg instrukcji podawanej przez Priusmana (dziękuję :good: )
-
Witam, mam na imię andrzej. Jestem nowy na forum, ale chciałbym nabyć priusa no i zaczynam czytać" Poradnik przy zakupie" i jestem głupi bo Priusman na pierwszej stronie napisał że generacja III zaczęła się od 2009 roku i nie wiem dlaczego nikt tego poprawi z tego co czytałem na temat priusa to prius I gen. 1997-2000, II gen. 2000-2003, III gen. 2003-2009 a od 2009- teraz, jest już IV generacja tego modelu. Jesli żle coś napisałem to proszę o sprostowanie.
PZD.
Kovval
-
Kolega "P" miał rację opisując w podany sposób ewolucję TP.
-
2009- teraz, jest już IV generacja tego modelu.
Różnie się określa generacje w różnych źródłach. Ja trzymam się terminologii najszerzej rozpowszechnionej w świecie.
-
Ok, wiadomo ze od 2009 nowy model. Jak dobrze pójdzie to pod koniec tyg. będę szczęśliwym posiadaczem TP II z 2008 roku. Jak auto się sprawdzi bedę celował w nowy model lecz nie wiadomo czy odrazu nie skuszę się na TP III. mam jedną na oku.
http://otomoto.pl/toyota-prius-nowy-model-C31601215.html (http://otomoto.pl/toyota-prius-nowy-model-C31601215.html)
PZD.
-
Prius III przewyższa wersję Prius II - takie jest nie tylko moje i kol.Priusmana zdanie, bo już kiedyś to żeśmy rozważali gruntownie ...
nie ma co piany bić - szkoda czasu
-
Cześć Kovval
Pozwól że wypowiem się w temacie ogłoszenia które podesłałeś.
Oczywiscie to tylko moje zdanie ale ja na przykład nie jestem zwolennikiem kupowania samochodu z dolnego przedziału cenowego. Po prostu jest duże prawdopodobiensto ze z tym samochodem jest coś nie tak. Bo coś co jest dobre musi swoje kosztować...
Zauważ że takie modele na zagranicznych stronach zaczynaja sie srednio od ~10k euro i sa to pojazdy leciwe z przewanie sporymi przebiegemi. Teraz taki samochod trzeba wypatrzyc, przywiezc, oplacic i jeszce na nim zarobic wiec skad sie bierze niska cena? Z niskiej ceny z pierwszym ogniwie tego procesu czyli najczesciej z przyczyn jakiegos defektu. Oczywiscie moze sie zdazyc ze nie jest to powazny problem techniczny ale tak czy tak trzeba troche pobawic sie w archeologa zeby wydobyc przeszloc pojazdu a potem i tak miec sporo szczescia.
Dlatego tez mając taki "kesz" ja wybrałbym PII ze względu na to że jest równie dopracowanym samochodem i z punktu widzenia walorów użytkowych niewiele gorszym od PIII.
Jednak wracając do tematu auta z ogłoszenia. Zwróć uwagę na fakture foteli kierowcy. Na pewno nie są to oryginalne fotele z tego samochodu ponieważ taki krój pochodzi z wersji "poliftowej". Może samochód był taksówką i fotele były tak zużyte ze zostały wymienione by zatuszować zużycie wnętrza.
W zasadzie tyle rzuca sie na pierwszy rzut oka.
Gdybyś pozostał przy wyborze, dobrze prześwietl samochód. Nie oszczedzaj na przegladach. Możesz tez zwyczajnie zadzwonić do serwisu TOYOTY i podać VIN, powinni wiele wygrzebać na temat tego auta jeśli było serwisowane, my tak zrobiliśmy i to na prawdę działa, nie powinni odmawiać.
Masz więcej pytań pisz śmiało...
Udanego wyboru
Pozdro
-
...Oczywiscie to tylko moje zdanie ale ja na przykład nie jestem zwolennikiem kupowania samochodu z dolnego przedziału cenowego. Po prostu jest duże prawdopodobiensto ze z tym samochodem jest coś nie tak...
Dokładnie takie samo wrażenie odniosłem. Ten samochód jest ZA TANI.
-
A teraz z innej beczki..w nawiązaniu do tematu bolączek Priusa...
Ja od siebie napiszę na temat rzeczy które denerwują mnie w Priusie bo pomimo że uważam to auto za prawie idealne to ma też swoje minusy...
* radio - jego włączenie możliwe jest tylko po włączeniu zapłonu, czyli w samochodzie musi znajdować się key-smart - uciążliwe
* automatyczne opuszczanie szyb - opiszę na zasadzie porównania. W moim samochodzie (Focus) automat opuści szybę gdy chwile przytrzymam przycisk. Jeśli w trakcie opuszczania szyb nacisnę przycisk ponownie nieważne czy góra czy dół szyba zatrzyma się. A w Priusie szyba wędruje na dół już po muśnięciu przycisku i aby ją zatrzymać trzeba nacisnąć "góra" ale bardzo delikatnie. Gdy przedobrzymy (o co nietrudno) szyba zmienia kierunek jazdy w górę i tak żonglujemy dół-góra-dół-góra aż wreszcie uda się nam zatrzymać. Niby pierdoała, ale mnie to tak wk....a że nie mogę mu tego zapomnieć
* plastiki - to jest ciężki temat. Generalni Ci którzy przywiązują wagę do stanu wnętrza będą mieli problem z zaakceptowaniem Priusa. Otóż nie ma problemu jak chodzi o spasowanie tworzyw.Również ich wygląd nie razi...ale są twarde i bardzo podatne na zarysowania. W efekcie rok-dwa eksploatacji przez niefrasobliwego użytkownika i w środku ruina.
Co ciekawe PIII który jest pojazdem nowszym jest pod tym względem dużo gorszy!! (dotyczy porównania z PII po lifcie) Ja wiem..ekologia, ale w samochodzie za 100kzl powinni przynajmniej pozostawić wybór dla mniej eko-świadomych, przecież to tylko plastik...
Ale to powyższe to w zasadzie błahostki...
A teraz o czymś co powinno być przedstawione Toyocie i rozważone do poprawy...
Jazda i hamowanie z niskich prędkości - Prius to automat więc w po zwolnieniu hamulca w pozycji "D" samochód ruszy i nie naciskając pedału przyspieszenia osiągniemy prędkość ~8-12km/h (dokładnie nie pamiętam) czyli ekwiwalent prędkości biegu jałowego w pojazdach tradycyjnych. Gdy chcemy zwolnić bo prędkość w korku jest za duża albo zatrzymać się to zaczynamy hamować - to nic odkrywczego. Problem w tym że od tego momentu, naciskając hamulec nie odłączamy napędu (w sensie zasilania). W efekcie wygląda to tak że nim dojdzie do zatrzymania hamując siłujemy się z silnikiem - niepotrzebne zużycie hamulców i straty energii. Oczywiście nie chcę mi się wierzyć że Toyota to przeoczyła i jeśli ich stanowisko jest takie że tak musi być bo bezpieczeństwo itd to chciałbym chociąż mieć możliwość softwarowej modyfikacji w tym zakresie...Póki co zostaje "N"
Chyba tyle narazie...
-
CRANE 83 lepiej bym nie ujął n/w przypadłości TPII vs TP III. Szczególnie w temacie plastików. Od siebie dodam jeszcze dwa :
1. Hamowanie silnikiem (B) w trudnych warunkach drogowych ( śnieg , gołoledź )
Kto tego nie robił , stanowczo odradzam :czerwona:. Przy załączonym (B) nie działa ...kontrola trakcji :shock:. Samochód błyskawicznie ucieka w prawą bądź lewą stronę (zależnie od przyczepności kół). Wyjściem (jedynym - testowane) jest : wciśnięcie hamulca i wymuszenie zadziałania ukł ABS , przełączenie w pozycję (D) lub (N) - o ile starczy na to czasu przed zderzeniem :-(
2. Ograniczone możliwości transportowe
Czy ktoś montował bagażnik rowerowy na pokrywę bagażnika ? Odradzam , blacha jest tak cienka ,że pod ciężarem rowerów może ulec odkształceniu na krawędziach w punktach mocowania zaczepów.
Czy ktoś zamierzał holować przyczepę(kę) ? Niech zapomni , auto nie posiada homologacji ( ani punktów technologicznych ) do montowania haka holowniczego
-
A teraz o czymś co powinno być przedstawione Toyocie i rozważone do poprawy... Jazda i hamowanie z niskich prędkości - Prius to automat więc w po zwolnieniu hamulca w pozycji "D" samochód ruszy i nie naciskając pedału przyspieszenia osiągniemy prędkość ~8-12km/h (dokładnie nie pamiętam) czyli ekwiwalent prędkości biegu jałowego w pojazdach tradycyjnych. Gdy chcemy zwolnić bo prędkość w korku jest za duża albo zatrzymać się to zaczynamy hamować - to nic odkrywczego. Problem w tym że od tego momentu, naciskając hamulec nie odłączamy napędu (w sensie zasilania). W efekcie wygląda to tak że nim dojdzie do zatrzymania hamując siłujemy się z silnikiem - niepotrzebne zużycie hamulców i straty energii. Oczywiście nie chcę mi się wierzyć że Toyota to przeoczyła i jeśli ich stanowisko jest takie że tak musi być bo bezpieczeństwo itd to chciałbym chociąż mieć możliwość softwarowej modyfikacji w tym zakresie...Póki co zostaje "N"
Bez sensu. Jakie "siłowanie" sie z silnikiem. Czy naprawde sądzisz, ze po naciśnięciu hamulca układ napędowy będzie sie starał napędzac samochód? Co niby Toyota miałaby tu poprawić?
-
Czy ktoś zamierzał holować przyczepę(kę) ? Niech zapomni , auto nie posiada homologacji ( ani punktów technologicznych ) do montowania haka holowniczego
Pomijając brak homologacji, a więc ograniczenia prawne, Priusem da się holować. I to sporo. Jednak ktoś, kto się za to weźmie musi być naprawdę świadomym użytkownikiem, wyposażonym w urządzenie do śledzenia parametrów pracy układu hybrydowego. Ja tego nie robiłem i nie zamierzam, ale są tacy, co holowali trailer z awionetką i wszystko było okej.
-
Bez sensu. Jakie "siłowanie" sie z silnikiem. Czy naprawde sądzisz, ze po naciśnięciu hamulca układ napędowy będzie sie starał napędzac samochód? Co niby Toyota miałaby tu poprawić?
Wierz mi ze nie wymyslilem sobie tego..w PII tak po prostu jest. Moze w PIII zostalo to poprawione co byloby dobra wiadomoscia. Niestety w PII w zakresie malych predkosci lekki ciag wystepuje nawet gdy wduszamy hamulec jest to odczuwalne, slyszalne i nawet widzialne na HSI. Ale przyznam ze musze to jeszcze raz dokladnie przepadac przy nastepnej przejazdzce Priusem.
Uwazam tez ze samochod powinien byc wyposazony w akcelerometr i w przypadku zjazdu(ruszaniu) z wzniesienie nie dolaczac napedu
-
Priusem da się holować. I to sporo. Jednak ktoś, kto się za to weźmie musi być naprawdę świadomym użytkownikiem, wyposażonym w urządzenie do śledzenia parametrów pracy układu hybrydowego. Ja tego nie robiłem i nie zamierzam, ale są tacy, co holowali trailer z awionetką i wszystko było okej.
Sorry ale jak czytam takie brednie to "scyzoryk pręży się na baczność". Jak można w sposób bezkrytyczny powielać wydumki z net-a ? <zalamka> . Rozumiem ,że kolega "P" jest fanatykiem modelu P i to w dodatku III gen ale proszę o nie powielanie pośród ludzi którzy czytają to ,bo chcą dowiedzieć się jak kupić "dobrze auto jak mogą z TP robić "zmotę". To nie ten wątek kolego.
I pomimo faktu ,że każdy ponosi odpowiedzialność nie życzę ,żeby kolejny amator holowania awionetki w PL zechciał odwiedzić "konsultanta" ,który pisał ,że można ,wolno i w ogóle nic się z układem napędowym i przeniesienia napędu nie dzieje.
Na zakończenie dodam ,ze jak odszukam ,to wkleję fotę TP II gen ,która wygląda jak by była rasową rajdówką. Pytanie tylko czy Sebastian Loeb dotrwałby do końca I OS ,a nawet jeżeli to z jakimi wynikami.
Apeluję o zdrowy rozsądek i nie szerzenie demagogii.
-
Wierz mi ze nie wymyslilem sobie tego..w PII tak po prostu jest. Moze w PIII zostalo to poprawione co byloby dobra wiadomoscia. Niestety w PII w zakresie malych predkosci lekki ciag wystepuje nawet gdy wduszamy hamulec jest to odczuwalne, slyszalne i nawet widzialne na HSI. Ale przyznam ze musze to jeszcze raz dokladnie przepadac przy nastepnej przejazdzce Priusem.
To po pierwsze sprawdz czy w takiej sytuacji hamuja hamulce czy hsd.
-
Oczywiscie to tylko moje zdanie ale ja na przykład nie jestem zwolennikiem kupowania samochodu z dolnego przedziału cenowego. Po prostu jest duże prawdopodobiensto ze z tym samochodem jest coś nie tak. Bo coś co jest dobre musi swoje kosztować...
Zauważ że takie modele na zagranicznych stronach zaczynaja sie srednio od ~10k euro i sa to pojazdy leciwe z przewanie sporymi przebiegemi. Teraz taki samochod trzeba wypatrzyc, przywiezc, oplacic i jeszce na nim zarobic wiec skad sie bierze niska cena? Z niskiej ceny z pierwszym ogniwie tego procesu czyli najczesciej z przyczyn jakiegos defektu. Oczywiscie moze sie zdazyc ze nie jest to powazny problem techniczny ale tak czy tak trzeba troche pobawic sie w archeologa zeby wydobyc przeszloc pojazdu a potem i tak miec sporo szczescia.
Crane83, tez tak robie że wypośrodkowuje cene i nigdy sie nie zawiodłem, ale też kupowałem z tej dolnej ceny i przy rozsądnych ogledzinach można kupić porządne auto, wiem że cena to nie wszystko. Przez weekend obejrzałem pięć sztuk TP w cenie od 28tys.-55tys. roczniki od 06-10 i muszę powiedzieć że tylko jeden był w bardzo ładnym stanie TPII za 34900. Kokpit bez rys, tapicerka bez przetarć i dziur, nie tak jak w pozostałych przeze mnie ogladanych egzemplarzach plastiki powycierane, nie wiem jak trzeba je użytkować zeby doprowadzic do takiego stanu, aż szkoda gadać jak ludzie dbaja o auta. Tak jak piszecie, materiały użyte do wykończenia wnętrza nie powalają, powiem tak nie pamiętam kiedy tak dużo plastiku widziałem w aucie produkowanym po 2005 roku. Wrażenia z jazdy bezcenne, naciskasz power i nie słychać jak zapala, nawet bardzo ładnie przyspiesza i hamuje, myslałem że to taki wynalazek toyoty, ale zmieniłem zdanie, mnogość przycisków na desce i kontrolek trochę mnie zszokowała, ale chyba wszystko do ogarniecia:) tłumienie dziur na jezdni i kocich łbach też oceniam na 4, choć w TPIII bardziej słychać trzeszczenie plastików, ale to może tylko moje odczucie, poza tym deska TPIII zaprojektowana pięknie widać że to nowe wzornictwo, ale materiały do jej uzycia dużo się nie zmieniły.
-
Crane83, tez tak robie że wypośrodkowuje cene i nigdy sie nie zawiodłem, ale też kupowałem z tej dolnej ceny i przy rozsądnych ogledzinach można kupić porządne auto, wiem że cena to nie wszystko. Przez weekend obejrzałem pięć sztuk TP w cenie od 28tys.-55tys. roczniki od 06-10 i muszę powiedzieć że tylko jeden był w bardzo ładnym stanie TPII za 34900. Kokpit bez rys, tapicerka bez przetarć i dziur, nie tak jak w pozostałych przeze mnie ogladanych egzemplarzach plastiki powycierane, nie wiem jak trzeba je użytkować zeby doprowadzic do takiego stanu, aż szkoda gadać jak ludzie dbaja o auta. Tak jak piszecie, materiały użyte do wykończenia wnętrza nie powalają, powiem tak nie pamiętam kiedy tak dużo plastiku widziałem w aucie produkowanym po 2005 roku. Wrażenia z jazdy bezcenne, naciskasz power i nie słychać jak zapala, nawet bardzo ładnie przyspiesza i hamuje, myslałem że to taki wynalazek toyoty, ale zmieniłem zdanie, mnogość przycisków na desce i kontrolek trochę mnie zszokowała, ale chyba wszystko do ogarniecia:) tłumienie dziur na jezdni i kocich łbach też oceniam na 4, choć w TPIII bardziej słychać trzeszczenie plastików, ale to może tylko moje odczucie, poza tym deska TPIII zaprojektowana pięknie widać że to nowe wzornictwo, ale materiały do jej uzycia dużo się nie zmieniły.
Dokładnie tak! bezcenne i wspaniałe. Niemal z miejsca po pierwszej przejażdżce Priusem pokochałem ten samochód mimo że też byłem sceptycznie nastawiony. Jazda to spokój i relaks..auto samo zachęca do spokojnej jazdy która nie denerwuje a wręcz cieszy...później nawet chcemy robić coraz lepsze wyniki co cieszy jeszcze bardziej..jak dobra gra komputerowa.
A przyspieszenia ze startu stojącego potrafią zaskoczyć niejednego kierowce. To zasługa gotowości silnika elektrycznego bez konieczności "podkręcania" obrotów.
Z kupieniem Priusa na naszym rynku będzie słabo. Podaż niewielka, auta wymęczone...przy takiej ilości jaką zaliczyłeś w ostatnim okresie szybko skończą się możliwości. Ostatnio (sierpień) kupiliśmy drugiego Priusa...poszukiwania trwały rok.
Śmieszne jak ludzie piszą "ideał"..oglądam a tu taka dewastacja. Też kompletnie tego nie rozumiem jak można tak "styrać" samochód i jednocześnie mieć tak spaczone pojęcie "stanu idealnego".
Dlatego ja przy zakupie Priusa dla siebie rozważę wyjazd do Niemiec lub Holandii. Tam jest ich bardzo dużo. W dzień można zrobić objazdówkę i znaleźć coś pod swoje kryteria.
Nie myślałeś też o takiej wyprawie?
-
Sorry ale jak czytam takie brednie to "scyzoryk pręży się na baczność". Jak można w sposób bezkrytyczny powielać wydumki z net-a ?
...pisał ,że można ,wolno i w ogóle nic się z układem napędowym i przeniesienia napędu nie dzieje.
Już Ci kiedyś pisałem - poczytaj troszkę, wiele się można dowiedzieć. I to nie od amatorów i szaleńców, ale ludzi będących autorytetami w danej dziedzinie, przy których prawdopodobnie moja i Twoja wiedza jest znikoma. Przykład, o którym pisałem jest poparty rzeczową analizą i konkluzją n/t wyniku końcowego - czyli wpływu przedsięwzięcia holowania na podzespoły Priusa. Dodam jeszcze - jako smaczek, że koleś tamten - po doholowaniu samolotu do hangaru, w dalszej kolejności użył swojego Priusa jako źródła energii elektrycznej do oświetlenia warsztatu. Się dzieje Panie Kolego się dzieje :)
Apeluję o zdrowy rozsądek i nie szerzenie demagogii.
"Demagogii"! Jakże często ten wyraz jest ostatnio nadużywany (zwłaszcza przez kilku posłów takiej tam partii opozycyjnej). Otóż ani ja nikogo nie namawiam do takich praktyk, ani nie wciskam kitu, tylko podaję FAKTY. Czy je pochwalam, czy nie - to moja sprawa. Ale fakty te zaistniały i nic na to nie poradzisz.
-
Priusman - nadal nie czytasz ze zrozumieniem :thumbdown:.
Otwórz nowy wątek w którym będziesz lansował rozmaitości n/t wariacji TP i po temacie. Powiem więcej jest pewne ,że w tym nowym wątku raczej mnie nie znajdziesz :-P .
Dla ścisłości przypomnę zainteresowanemu temat obecnego tutaj wątku : Poradnik przy zakupie
-
Otwórz nowy wątek w którym będziesz lansował rozmaitości n/t wariacji TP i po temacie. Powiem więcej jest pewne ,że w tym nowym wątku raczej mnie nie znajdziesz
Chyba faktycznie potrzebny jest tu taki spokojny kącik
(http://i268.photobucket.com/albums/jj4/Mechelse-bengel/Grappige%20dingen/AA-vlieg-druppel.gif)
-
Dlatego ja przy zakupie Priusa dla siebie rozważę wyjazd do Niemiec lub Holandii. Tam jest ich bardzo dużo. W dzień można zrobić objazdówkę i znaleźć coś pod swoje kryteria.
Nie myślałeś też o takiej wyprawie?
Myślałem, myślałem. Jak nie upoluję ładnej do wiosny to pewnie się wybiorę, ale myślę że zdecyduję się na tą TPII o której pisałem, jestem umówiony na przeglad w Toyocie, jak bedzie wszystko :good: to biorę <taniec>
-
Nie było gdzie tego wkleić więc daję tu:
http://tvn24bis.pl/informacje,187/toyota-wzywa-prawie-2-mln-priusow-do-serwisu-przez-usterke-oprogramowania,397329.html (http://tvn24bis.pl/informacje,187/toyota-wzywa-prawie-2-mln-priusow-do-serwisu-przez-usterke-oprogramowania,397329.html)
-
No to czekam na telefon z serwisu i się tym nie przejmuję. Żona pojedzie :)
Coś niecoś na ten temat:
Inside the Hybrid Inverter Assembly is an Intelligent Power Module (IPM) which contains a control board
equipped with transistors. Due to software programming in the involved vehicles, certain transistors in the
IPM could become damaged when operating the vehicle under high-load driving conditions, such as
accelerating during highway driving. If this occurs, various warning lamps on the instrument panel will
illuminate. In most cases the vehicle will enter a fail-safe mode, resulting in reduced motive power in which
the vehicle can still be driven for short distances.
A więc wynika z tego, że usterka może (ale nie musi) wystąpić tylko przy dużym obciążeniu układu hybrydowego, np. energiczne przyspieszanie podczas szybkiej jazdy. Często mi się to nie zdarza, zazwyczaj sie nie spieszę (no i ECO driving). Ale zaraz po zakupie przyprowadzałem moją Toykę na dystansie ponad 100 km i darłem do dechy, aby zobaczyc, jak sie sprawuje. Jakoś to wytrzymała :)
-
Powitać wszystkich!
Rozglądam się za nowym autem i chodzi mi po głowie Prius właśnie...
Podczepiając się więc pod temat poradnika przy zakupie, chciałem Was zapytać co sądzicie o tej ofercie:
http://otomoto.pl/toyota-prius-1-5-aso-bezwypadek-okazja-C33298816.html (http://otomoto.pl/toyota-prius-1-5-aso-bezwypadek-okazja-C33298816.html)
Będę wdzięczny za opinie :-)
-
Oferta ciekawa z małym ale ,
- samochód sprzedaje pośrednik ,a nie 1-szy
- wymiana płynów , filtrów to w tym modelu nie jest jakieś "halo" ,konieczna weryfikacja stanu bezwypadkowego
- w tych pieniądzach można odszukać samochód o rok młodszy i z mniejszym przebiegiem (może warto ?)
- zastanawia mnie ten "zapach" w kratce nawiewu ,chyba ktoś sobie popalał :)
Poza w/w to oczywiście należy zachować jak najdalej idące ograniczone zaufanie do deklaracji sprzedającego i weryfikować.
-
Cena niska - przebieg może i oryginalny. Choć pewnie kręcony.
Sam prywatnie kupowałem swojego w niemczech bo w Polsce nie mogłem znaleźć bezwypadkowego i wtedy ja kupowałem 8 letniego - mój miał przebieg ponad 170 kkm, i był to jeden z najmniejszych przebiegów.
Moim prywatnym zdaniem - na sprzedaż ściągane są tylko auta bite - mniej lub bardziej, podrasowuje się je i sprzedaje.
Ja ponad rok temu za priusa z 2005 roku zapłaciłem prawie 30 tyś, łącznie z kosztami rejestracji w Polsce. - byłem sam i sam kupowałem w Niemczech i wracałem na kołach.
Możesz poprosić o zdjęcia samochodu z Niemiec, choć wątpie aby chciał je udostępnić.
Po vinie w ASO się nic nie dowiesz bo nie chcą nic mówić przez telefon.
Jak byś się zdecydował to wizyta tylko w ASO, sprawdzenie geometrii i lakieru i przedłużenie gwarancji na baterię (wtedy robią jej wszystkie potrzebne pomiary).
-
1. Instalujesz w Androidzie Torque Pro, ściągasz dedykowane PID'y do Priusa w Excelu format CSV, importujesz do Torque i tam są konkretne PIDy dotyczące poszczególnych bloków baterii. Osobiście jeszcze tego nie robiłem, ciagle mam problem z połączeniem mojej X-Perii do OBD II. Czasem się łączy, czasem nie. Spróbuję jeszcze na Samsungu córki.
W Aurisie HSD 1 gen pewnie też da radę, układ hybrydowy ten sam....mam rację? Planuję zakup ELMa Vgate polecanego tu na forum
-
Ten sam co w gen3. Techstream działał normalnie, obd z torque też ( ale na specyficzne dla priusa rzeczy nie patrzyłem)
сделано в сарае
-
Panowie,
Mały offtop.
Myślę o zakupie na wiosnę nowego auta i zastanawiam się za ile mogę wystawić Priusa z 2007 roku? Auto z polskiego salonu, przebieg 120 tyś. Auto użytkuję od 3 lat, zakupione od wujka. Serwisowane w ASO, posiadam wszystkie f-ry z przeglądów od 2010 r.
-
Mam w planach zakup Priusa i rozważam wszelkie możliwe opcje. Jedną z nich jest zakup z NIemiec.
Znalazłem kilka ciekawych egzemplarzy, ale zastanawia mnie na jakie problemy mogę liczyć gdy kupię sobie zdemobilizowaną taksówkę, np taką:
http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=220751843&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&scopeId=C&isSearchRequest=true&userPosition=52.604%2C13.34789&ambitAddress=DE%2C+13435&zipcodeRadius=100&minFirstRegistrationDate=2010-01-01&makeModelVariant1.makeId=24100&makeModelVariant1.modelId=27&pageNumber=1 (http://suchen.mobile.de/fahrzeuge/details.html?id=220751843&damageUnrepaired=NO_DAMAGE_UNREPAIRED&scopeId=C&isSearchRequest=true&userPosition=52.604%2C13.34789&ambitAddress=DE%2C+13435&zipcodeRadius=100&minFirstRegistrationDate=2010-01-01&makeModelVariant1.makeId=24100&makeModelVariant1.modelId=27&pageNumber=1)
Jakie mogę mieć problemy z powodu kupienia Priusa z przebiegiem 220 tys km i eksploatowanego w Berlinie jako taksówka? Słyszałem że nie należy się bać przebegu w Priusie, ale trochę niepewnie się czuję.
Pozdrawiam
Paweł