Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: KoralK w 15 Marca 2014, 14:38:14
-
Zmagam się od kilku dni z dość mocnym drżeniem w moim Aurisie. Cały problem rozpoczął się po zmianie kół z zimowych na letnie.
Objawy są następujące po przekroczeniu 140km/h auto wpada w drżenie i to na tyle duże, że odczuwalne w całym aucie – pierwsze o czym pomyślałem to wyważenie kół. Ponieważ byłem w trasie jedyne co mogłem zrobić to zamienić koła tylne na przednie – niestety objawy pozostały.
Pojechałem więc do serwisu oponiarskiego i okazało się, że koła są źle lub w ogóle nie były wyważone przez serwis. Po wyważeniu kół okazało się, że objawy pozostały – pojechałem do innego serwisu by upewnić się, że koła zostały dobrze wyważone co się potwierdziło.
Tak więc problem wciąż jest i nie mam już pomysłu co może być przyczyną dodam iż felgi i opony są nowe – może ktoś z was ma jakiś pomysł lub przytrafiło się wam coś podobnego.
-
Objawy są następujące po przekroczeniu 140km/h
Uffffffff , to całe szczęście że dopiero po przekroczeniu 140 km/h , a nie poniżej.
W Polsce jedynie na autostradzie można jechać do 140 km/h więc te objawy nie są uciążliwe dla ciebie.
-
Są bardzo uciążliwe ponieważ wszystko drży słoneczka wpadają w szał i nic nie można położyć do schowka bo cały czas terkocze, dwa takie objawy świadczą, ze coś jest nie tak i trzeba to wyeliminować bo szkoda innych podzespołów auta.
-
Objawy są następujące po przekroczeniu 140km/h
Uffffffff , to całe szczęście że dopiero po przekroczeniu 140 km/h , a nie poniżej.
W Polsce jedynie na autostradzie można jechać do 140 km/h więc te objawy nie są uciążliwe dla ciebie.
Są bardzo uciążliwe
Wiesz co to ironia ?
-
W Polsce jedynie na autostradzie można jechać do 140 km/h
Plus 10 km tolerancji na radarach, plus jeszcze 4-8 kilometrów, o które licznik przekłamuje w stosunku do faktycznej prędkości. Przynajmniej w moim przy 160 na liczniku navi pokazuje jakieś 153. Wiec jednak istnieje spore zagrożenie dyskomfortu :cheesy:
Hmmm, dziwne, objawy pojawiły się po zmianie opon, a wszyscy mówią, że z oponami jest ok. Nie ma sensu znów przekładać na zimówki, żeby sprawdzić, czy objawy ustąpią, więc chyba tylko aso zostaje?
-
Nie, to dopiero mam na trzecim roku ale podpytam w poniedziałek może ktoś ze starszych mi podpowie. :-)
Nika - jadę do ASO w poniedziałek choć pełen obaw - ponieważ jak ASO nie potrafiło wyważyć kół to nie wiem czego mogę się spodziewać dalej.
-
ponieważ jak ASO nie potrafiło wyważyć kół
Może to nie jest kwestia ich wyważenia, tylko inny feler? Jeździłeś w zeszłym sezonie już na tych kapciach, czy pierwszy raz założyłeś?
-
W Polsce jedynie na autostradzie można jechać do 140 km/h
Plus 10 km tolerancji na radarach, plus jeszcze 4-8 kilometrów, o które licznik przekłamuje w stosunku do faktycznej prędkości. Przynajmniej w moim przy 160 na liczniku navi pokazuje jakieś 153.
:shock: :wallbash: :|
Mylisz się paniusiu.
Jeździmy według wskazań licznika , a nie GPS-u i domniemanych przekłamań i tolerancji na radarach :shock: :thumbdown:
_____
A może grzeczniej?
//Filu
-
Koła są założone po raz pierwszy na samochód. Auto jest nowe, odbierałem je na zimówkach - opony letnie serwis zdjął założył na felgi zimówki a letnie powędrowały na felgi alu, które założyłem po raz pierwszy na auto
-
Nie, to dopiero mam na trzecim roku ale podpytam w poniedziałek może ktoś ze starszych mi podpowie. :-)
Podpytaj :good: .
A na razie : wikipedia :)
-
Wszystko zależy od gumiarza. Sprawdź, czy gość sprawdził rozmiar felg i wprowadził je do wyważarki. Ważna jest również tolerancja jaka jest wprowadzona oraz sam sprzęt. Niech na sucho zakręci kołem bez zakładania osłony na wyważarce. Obawiam się, że masz bicie na obwodzie koła.
-
Jeśli bicie jest powyżej 140km/h to pierwsze co bym zrobił, to "test drogowy" czyli wyważenie kół pod obciążeniem i w wyższych prędkościach.
Nie wszyscy gumiarze mają sprzęt do takiego testu.
-
Jeździmy według wskazań licznika
Zaraz, zaraz waćpan, jaka paniusiu? :grin:
Każdy jeździ, jak jeździ, ale radary wybaczają stwardnienie nogi poniżej 10 km przekroczenia, źle mówię?
Koła są założone po raz pierwszy na samochód. Auto jest nowe, odbierałem je na zimówkach - opony letnie serwis zdjął założył na felgi zimówki a letnie powędrowały na felgi alu, które założyłem po raz pierwszy na auto
Czyli i felgi i opony letnie to nówki otrzymane przy zakupie? To raczej mała szansa wykrzywionej felgi, jakiejś buły czy innej ukrytej wady opony. A te drgania są tylko konkretnie przy 140 czy utrzymują się przy każdej prędkości powyżej 140? Na każdej drodze? Może głupie te pytania, ale czasem może sama nawierzchnia ma znaczenie? Ja na swoich kapciach czasem odczuwam drgania na pewnych konkretnych odcinkach drogi, ale nigdy nie były tak upierdliwe, jak opowiadasz. Ja jeżdżę na 15tkach, Ty masz pewnie 17... ale rozmiar pewnie nie ma znaczenia :cheesy:
-
Rozmiar 15' i od prędkości 140km/h do końca możliwości auta utrzymuje się drżenie połączone z dość specyficznym łomotem - myślałem nawet, że od spodu dostaje się powietrze pod jakiś plastik który uderza gdzieś o inne części karoserii ale pod autem wszystko jest ok.
-
Że tak zapytam, felgi są ori do Toyoty?
-
Felgi są kupione w ASO ale nie jest to oryginalna felga Toyoty a produkt firmy ENZO czy jakoś tak - też mnie zastanawia czy aby to nie kwestia felg.
-
Czy otwór centrujący felgi jest taki sam jak kant na piaście (60,1) ? Jeśli ni, to powinien być zamontowany pierścień centrujący.
Jeszcze ważna uwaga. Bardzo często trzeba oczyścić powierzchnie przyleganiia felgi do tarczy hamulcowej. Jeśli zostały tam jakieś parchy i na to założy się koła, to całe wyważanie psu w du..ę za przeproszeniem.
-
drżenie połączone z dość specyficznym łomotem
Miałam raz takie coś, że odleciała jakas śrubka z osłony podwozia. Klekotało jak wściekłe przy różnych prędkościach. Może Tobie tez cos podobnego się stało, z tym, że śrubka się tylko obluzowała i drga tylko przy większym oporze? Nie śmiać się proszę... jeśli gadam głupio :grin:
-
Sprawdziłem wszystko dokładnie i wszystko jest na miejscu, dokręcone itd. a wracając do pierścienia centrującego także jest założony. Jeżeli serwis sobie nie poradzi wrócę do zimowek na jakiś czas choć to nie jest dobre rozwiązanie problemu.
-
Przy krzywych (bardzo) tarczach miałem taki sam problem że przy 140 km/h i więcej, auto wpadało w drgania.
-
wrócę do zimowek
W takim przypadku, kiedy sporo innych przyczyn wyeliminowałeś, to ja bym jednak dokonała wysiłku i przełożyła na te zimówki dla testu. Tylko wtedy na 100% się dowiesz, czy problem tkwi w felgach/oponach, czy cos innego się stało z autem.
-
Jedną zimówkę zamień, jedź na A i testuj po kolei koła, ewentualnie parami zmieniaj. Lepiej jednak pojedyńczo, znajdziesz problem sam.
-
Pierścienia centrujace są założone?
Zrób przekladke przód na tył
Sprawdź opony na wywazarce,bez osłony - jak po zakreceniu pracuje bieżnik, czy jest dobrze nalany na oponę
-
Może masz po prostu zimowe cichsze od letnich?
-
Obstawiam źle dobrane pierścienie
-
Dawno temu kupiłem dwie opony Dębicy,po wymianie był odczuwalne bicie i dudnienie kół. Na dystansie 1kkm wyważałem koła trzy razy,jeździłem do kilku mechaników każdy stwierdzał coś innego,trafiłem na fachwca gumiarza który miał odp.sprzęt.Pdniósł auto przystawił maszynę,opony to były dwa jaja,pozostała wymiana i reklamacja ale nieskuteczna.
-
U mnie w poprzedniej Toyocie, Toyocie Yaris ,samochód drżał ale tylko przy wolnych obrotach. Trzeba było wymienić poduszke pod silnikiem. Wymieniłem i przestał drżeć.
-
Może masz po prostu zimowe cichsze od letnich?
Problem dotyczy drgań a nie hałasu
-
Mam nadzieję, że problem tkwi w felgach i nie jest poważny a rozwiązaniem będzie zamiana opon zimowych na letnie na felgach stalowych.
-
Jeśli kupowałeś wszystko w ASO to jedź do nich :)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Właśnie jestem umówiony jutro na godz.9 i mam nadzieję wracać już bez problemów.
-
Post pod postem ale nie ma wyjścia - więc śpieszę z donosem na firmę ENZO - okazuje się, że problemem są felgi.
W serwisie Toyoty powiedziano mi, że mimo iż są to felgi dedykowane do Toyoty według katalogu ENZO nie sprawdzają się i podobno nie jest to pierwszy przypadek - zastanawia mnie tylko dlaczego w tej sytuacji je sprzedają.
-
W serwisie Toyoty powiedziano mi, że mimo iż są to felgi dedykowane do Toyoty według katalogu ENZO nie sprawdzają się i podobno nie jest to pierwszy przypadek
coś mi się tu nie zgadza - tzw. klasyczne połączenie prostytucji z muzyką (coś tu ku.wa nie gra) - felgi są albo dobrze wyważone albo nie - nie ma znaczenia czy zamontujesz je w toyocie czy w citroenie..
jeśli nie wymienią felg i nie pozbędziesz się drgań - zrób test drogowy o którym wspomniałem - np. na maszynie Hunter, lub podobnej w dobrym warsztacie gumiarskim (nie wszyscy to mają) - powinno wyjść co jest nie tak.
-
Dokładnie tak samo rozumuję jednak koła były wyważane kilka razy w trzech różnych miejscach i za każdym razem jest tak samo. Zakładam felgi stalowe z oponami zimowymi i objawy znikają.
Więc faktycznie wygląda na to, że problem tkwi w felgach dziś przełożę letnie opony na stalowe felgi i zobaczę co będzie.
-
Dokładnie tak samo rozumuję jednak koła były wyważane kilka razy w trzech różnych miejscach i za każdym razem jest tak samo. Zakładam felgi stalowe z oponami zimowymi i objawy znikają. Więc faktycznie wygląda na to, że problem tkwi w felgach dziś przełożę letnie opony na stalowe felgi i zobaczę co będzie.
no i po to ten "test drogowy" - poczytaj tutaj http://harp.com.pl/serwis-opon/ (http://harp.com.pl/serwis-opon/) - znajdź info na temat testu drogowego
na normalnych wyważarkach - nawet w dziesięciu różnych warsztatach - wyjdzie że jest ok, bo objawy są tylko przy określonej prędkości...
-
Ha, tylko gdzie ja znajdę taki serwis.
-
Ha, tylko gdzie ja znajdę taki serwis.
szukaj - na pewno są.. najłatwiej podzwonić po wulkanizatorach i popytać, zazwyczaj wiedzą kto ma takie cacko w okolicy
a jak nie - to zapraszam do Krakowa - w warsztacie z linka, który zapodałem serwisuje się dużo naprawdę dobrych furek - nie są najtańsi, ale za to fachowi.
tylko najpierw trzeba się umówić telefonicznie na termin.
-
Tak jak myślałem po zmianie kół na stalówki problem znikł a w Toyocie przyjmą zwrot felg w ramach reklamacji tak więc sprawa zakończona pozytywnie.
-
Swoją drogą ciekawe co dokładnie było przyczyną, złe pierścienie?
-
Nie dopytywałem - bardziej interesowało mnie to by uznali reklamacje i zwrócili koszty.
-
Nie mieli wyjścia skoro próba drogowa za każdym razem wykazuje problem :) Wymieniałeś na jakieś czy będziesz śmigał na stalówkach?
-
Mają mi przygotować ofertę na oryginalne 16' z oponami a na razie śmigam na stalówkach z kołpakami.
-
Felgi do toyoty Auris nie zamontujesz w żadnym citroenie. Sam to przerabiałem jak zachciało mi się osobnych felg na zime i osobnych na lato. Oryginały przy 190km nie pukały a na tych samych gumach przy 120 już czułem "podskakiwania". Problemem okazały się felgi które jakas firma produkuje dedyki dla Toyoty auris. Chciałem sprzedać komuś innemu i niestety do 2 innych samochodów nie pasowały rozstawy śrubek.
-
Stivo - pisząc "do citroena" - miałem na myśli to, że jeśli dana felga pasuje do samochodu - obojętnie jakiej marki, to nie ma znaczenia czy jest założona na markę "A" czy na markę "B" - to jest po prostu felga - jeśli bije ma marce "A" top będzie też bić na marce "B"... tyle
nie czepiaj się słówek.
-
Wiem o co chodziło tyle że felgi do aurisa pasuja bodajże tylko do corolli ;)