Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: spadak30 w 20 Sierpnia 2014, 19:12:24
-
Witam mam pytanko czy ktoś może wie coś o tym aurisie jest wystawiony w ASO zabrze http://otomoto.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-terra-C33600558.html (http://otomoto.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-terra-C33600558.html)
czy jest warty swojej ceny i czy nie zdziwię się kupując go pozdrawiam
-
Witam mam pytanko czy ktoś może wie coś o tym aurisie jest wystawiony w ASO zabrze http://otomoto.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-terra-C33600558.html (http://otomoto.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-terra-C33600558.html)
O Aurisie z linku wiem tyle ile jest napisane na stronie.
Ale wiem, że są osoby nim zainteresowane. Jedna nawet "hce" go kupić.
-
Wydaje mi się że drogo. Jak bym miał kupować to po lifcie i z motorem 1.6 V-matic. Widziałem że do wyhaczenia za "od 35 wzwyż" Poza tym to kompletny golas. Nawet klamki i lusterka ma nie lakierowane, nie wspominając o reszcie wyposażenia.
zobacz te np.:
http://allegro.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-cena-po-oplatach-i4511841052.html (http://allegro.pl/toyota-auris-1-6-vvt-i-cena-po-oplatach-i4511841052.html)
http://otomoto.pl/toyota-auris-C33944423.html (http://otomoto.pl/toyota-auris-C33944423.html)
-
a na co zwracać uwage w używany
:wallbash:
-
29 tysięcy za kompletnego golasa w benzynie, to moim zdaniem rzeczywiście za dużo. Polecałabym poszukać czegoś z lepszym wyposażeniem.
-
Kilka miesięcy temu sprzedałam golasa z 2007 roku 1.4 d4d za 24 tysie. Troszkę drogawo się wydaje, ale wygląda obiecująco, pewnie wzięli w rozliczeniu od swojego klienta. Sprawdź w ASO historię napraw, skoro proponują. Trzeba pojechać i pomacać, zdalnie nie da się za bardzo doradzić, chyba, że trafiłbyś na forum na bliskiego sąsiada tego auta :)
-
Za tyle mogę Ci swojego sprzedać, wersja luna + alufelgi i koła zimowe :grin: rocznik 2007, 1,6 , 86 000 km.
-
tak tyle ze dla mnie też to za dużo :good:
-
Bardzo proszę o poprawienie tytułu wątku :laugh:
-
Bardzo proszę o poprawienie tytułu wątku
to raz
a dwa to takie auto, nawet przepłacone i z super opisem od komisu przy ASO potrafi być oszukane także ostrożność i tak wskazana
w takim też przypadku pojawia się kłopot jak chcesz skorzystać z usług ASO na sprawdzenie auta :cheesy: czasem niechętnie też patrzą na niezależnych mechaników :-) piszę to z doświadczenia
-
poprawie tylko jak [size=78%]?[/size]
-
Modek musi poprawić :good:
-
Witam, ja jestem właśnie na etapie zamawiania nowej Toyoty Auris Touring Sport 1.6 w wersji Premium. Auto zarówno mojej żonie, jak i mnie bardzo się podoba. Jedyne, co mnie trochę niepokoi, to opinie znajdujące się w internecie dotyczące braku dynamiki w/w silnika. Mam prośbę do użytkowników aurisa w wersji kombi z silnikiem 1.6 132 kM o odpowiedź, czy w/w silnik jet wystarczający do aurisa w takiej wersji nadwozia. Z żoną i dzieckiem dość dużo jeździmy w góry i nie chciałbym być zawiedziony nowym samochodem, a byłem już kiedyś właścicielem samochodu opel astra II kombi 1.4 benzyna i była to totalna porażka. W górach na niektórych drogach, to na 1 biegu podjeżdżałem. Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi.
-
Witam, ja jestem właśnie na etapie zamawiania nowej Toyoty Auris Touring Sport 1.6 w wersji Premium. Auto zarówno mojej żonie, jak i mnie bardzo się podoba. Jedyne, co mnie trochę niepokoi, to opinie znajdujące się w internecie dotyczące braku dynamiki w/w silnika. Mam prośbę do użytkowników aurisa w wersji kombi z silnikiem 1.6 132 kM o odpowiedź, czy w/w silnik jet wystarczający do aurisa w takiej wersji nadwozia. Z żoną i dzieckiem dość dużo jeździmy w góry i nie chciałbym być zawiedziony nowym samochodem, a byłem już kiedyś właścicielem samochodu opel astra II kombi 1.4 benzyna i była to totalna porażka. W górach na niektórych drogach, to na 1 biegu podjeżdżałem. Pozdrawiam i dziękuję z góry za odpowiedzi.
Ja mam HB w 1,6 i powiem, że nie obraziłabym się o więcej mocy :grin: Dwulitrowy już by coś żwawiej szedł. Ale każdy kierowca ma inne poczucie satysfakcjonującej mocy. Zanim kupisz najlepiej jest skorzystać z jazdy próbnej. Nowy samochód to nie jest tania rzecz :cheesy:
-
Dzięki za odpowiedź. Do tej pory z żoną jeździliśmy kia ceed 1.6, hyundai i30 1.6, opel astra IV 1.4 turbo, skoda octavia 1.4 torbo, honda civic 1.8 i toyota auris 1.6 HB. Wszystkie te auta oprócz toyoty były w wersji kombi. Najbardziej podoba się nam jednak toyota. Rzeczywiście w porównaniu np. z hondą, toyota mogłaby mieć trochę więcej mocy. No ale niestety nie ma. Mam nadzieję, że nie będziemy żałować wyboru. Pozdrawiam.
-
Spokojnie poradzisz sobie w górach pod jednym warunkiem: będziesz musiał na ciężkich podjazdach trzymać go powyżej 4000obr/min wtedy spokojnie przyśpiesza. Będzie się to wiązać z wyższym spalaniem jednak. No chyba że kombi jest o wiele cięższy. Nie licz jednak że z bagażem i 3 osobami na stromy podjazd podjedziesz dusząc na gaz i mając na liczniku 2500obr/min. Auto będzie niestety zwalniało. Trzeba się po prostu trzymać blisko max. mom. obr czyli 4400 obr/min.
-
Dzięki za odpowiedź. Do tej pory z żoną jeździliśmy kia ceed 1.6, hyundai i30 1.6, opel astra IV 1.4 turbo, skoda octavia 1.4 torbo, honda civic 1.8 i toyota auris 1.6 HB. Wszystkie te auta oprócz toyoty były w wersji kombi. Najbardziej podoba się nam jednak toyota. Rzeczywiście w porównaniu np. z hondą, toyota mogłaby mieć trochę więcej mocy. No ale niestety nie ma. Mam nadzieję, że nie będziemy żałować wyboru. Pozdrawiam.
Zanim pożałujesz, to skorzystaj z możliwości próbnej jazdy. Zapakuj cztery słusznej postury sąsiadki i sprawdź, czy wydoli :cheesy: Tez mam podejrzenia, że TS zapakowany po brzegi będzie sapał i marudził pod górę. W HB da się jeździć całkiem dynamicznie, jak się obrotów nie żałuje, ale ja przeważnie jeżdżę bez balastu. Spala ponad 9 litrów przy niecierpliwej kierowniczce :cheesy:
-
Takich opinii jak ta która przeczytasz za chwilę zapewne nie będzie wiele o ile w ogóle będę inne z takim punktem widzenia.
A teraz do rzeczy krótko i na temat, myślę, że za tą kasę kupisz znacznie lepszy samochód u konkurencji i to pod każdym względem.
Jednostka napędowa jest naprawdę słaba a apetyty na paliwo ma nie mały w dodatku wymaga wysokich obrotów a to równa się spory hałas. Zresztą ten ostatni to nie tylko silnik ale także szum powietrza który powyżej 130km/h jest męczący.
Jakość wykonania i materiały w środku są delikatnie mówiąc słabe, wyposażenie w porównaniu do konkurencji także nie jest oszałamiające. Układ jezdny jest poprawny i tu nie można mieć wielkich zastrzeżeń choć do Focusa czy Mazdy 3 Toyocie daleko.
Jedyna mocna strona Toyoty to przyzwoity serwis choć nie tani i PODOBNO ponad przeciętna odporność na awarie - to jest możliwe zważywszy na technologię przynajmniej o parę lat wstecz w porównaniu do konkurencji. Jednak może to być bardzo dobry argument za wyborem Aurisa o ile jest to dla kupującego najważniejsza sprawa a auto zamierza użytkować zdecydowanie dłużej niż okres gwarancji plus powiedzmy rok.
Tyle moim zdaniem.
-
Trochę tak jest jak napisał KoralK tyle że dla mnie to że Toyota jest kilka lat wstecz za konkurencją to akurat plus. Bo właśnie można tymi samochodami pojeździć trochę dłużej nie łożąc naprawdę grubej kasy na naprawdę, jak to często jest w tych ecoboostach, TSI, T-JETACH i innych badziewiach. Powiem szczerze, że przed zakupem Aurisa pojeździłem trochę tymi autami i rzeczywiście niektóre z nich przyspieszają dynamiczniej. Silnik valvematic potrzebuje wysokich obrotów, a wtedy nie jest znów taki zamulony. Zależy czego oczekujesz od samochodu. Kupujesz autko mniej dynamiczne(choć nie zamulone) ale na dłużej- Toyota, chcesz wygrywać spod świateł, ale masz kasę na naprawy, bądź częstsze zmiany auta- kup ze sprężarką czy to PB czy ON.
-
Ja kupowanym właśnie samochodem mam zamiar pojeździć przynajmniej 10-12 lat. Zależy nam na bezawaryjności i w miarę możliwości dynamice jazdy. W przyszłości mam zamiar zamontować instalację gazową. Co do konkurencji, to w podobnej cenie co toyota jest honda civic tourer, opel astra oraz skoda octavia. Daw ostatnie jednak to silniki z turbo, których się obawiam, a honda, której cena jest praktycznie identyczna z ceną toyota ma bardzo wysokie oprocentowanie kredytu. W związku z powyższym uważamy z żoną, iż w cenie około 75 000 zł najlepszym wyborem jest jednak toyota auris touring sport. Pozdrawiam.
-
Jeśli coś mocniejszego w kombi to tylko z turbo u innych. Taki jest niestety rynek w klasie C. A może Auris z Australii z 1.8 😍 Tam takie sprzedają
-
Od niemal roku (brakuje 5 dni)posiadam samochód w dokładnie w takiej konfiguracji jaką zamierza kupić Akwarysa6. Jak dla mnie osiągi są wystarczające. Nie miałem okazji jeździć po górach jednak kilka dość stromych podjazdów mam w okolicy i nie zauważyłem jakiegoś zdecydowanego braku mocy. Oczywiście wszelkie turbo z pewnością mają lepsze przyśpieszenie ale to co daje 1,6 Valvematic mi wystarcza. Czyżby ta honda civic touret rzeczywiście była porównywalna cenowo z aurisem TS w identycznym wyposażeniu. Z tego co dotychczas czytałem to honda jednak była sporo droższa.
-
Honda Civic Touerer 1.8 w wersji comfort kosztuje 77 000 zł. Ja planuje kupić aurisa w wersji kombi 1.6 wersja premium z pakietem style- cena 75 600zł. Różnica między tymi autami jest taka, że honda jest znacznie dynamiczniejsza, lecz z uwagi na koszty kredytu nie biorę jej pod uwagę. Rata droższa o 80zł przez 8 lat w przypadku hondy jest nie do przyjęcia.
-
Dzięki za odpowiedź. Do tej pory z żoną jeździliśmy kia ceed 1.6, hyundai i30 1.6, opel astra IV 1.4 turbo, skoda octavia 1.4 torbo, honda civic 1.8 i toyota auris 1.6 HB. Wszystkie te auta oprócz toyoty były w wersji kombi. Najbardziej podoba się nam jednak toyota. Rzeczywiście w porównaniu np. z hondą, toyota mogłaby mieć trochę więcej mocy. No ale niestety nie ma. Mam nadzieję, że nie będziemy żałować wyboru. Pozdrawiam.
Witam wszystkich na forum. Podepne sie nieco pod temat... Tez jestem na etapie wyboru nowego samochodu i sklaniam sie ku identycznej aurisce. Czy gdybyś miał porównać dynamike Aurisa HB z hyundaiem to jak to wypada? Jezdze teraz dieslem 1, 6 - 115KM i nie wiem czy ta Toyota mnie nie rozczaruje a predko juz nowego samochodu nie zmienie.. Najgorsze, że w tej cenie 75 tys. nie mogę nic sensownego znaleźć. Gabarytowo odpowiada mi Octavia, ale wszelkie silniki z turbo mnie przerażają...
-
Takiego Diesla 1.6 porobisz pod warunkiem że będziesz go kręcić, co japany lubią :)
-
Dzięki za odpowiedź. Do tej pory z żoną jeździliśmy kia ceed 1.6, hyundai i30 1.6, opel astra IV 1.4 turbo, skoda octavia 1.4 torbo, honda civic 1.8 i toyota auris 1.6 HB. Wszystkie te auta oprócz toyoty były w wersji kombi. Najbardziej podoba się nam jednak toyota. Rzeczywiście w porównaniu np. z hondą, toyota mogłaby mieć trochę więcej mocy. No ale niestety nie ma. Mam nadzieję, że nie będziemy żałować wyboru. Pozdrawiam.
Witam wszystkich na forum. Podepne sie nieco pod temat... Tez jestem na etapie wyboru nowego samochodu i sklaniam sie ku identycznej aurisce. Czy gdybyś miał porównać dynamike Aurisa HB z hyundaiem to jak to wypada? Jezdze teraz dieslem 1, 6 - 115KM i nie wiem czy ta Toyota mnie nie rozczaruje a predko juz nowego samochodu nie zmienie.. Najgorsze, że w tej cenie 75 tys. nie mogę nic sensownego znaleźć. Gabarytowo odpowiada mi Octavia, ale wszelkie silniki z turbo mnie przerażają...
Skoro aktualnie użytkujesz Diesla 1.6 to jak rozumiem nie wszystkie silniki z turbo cię przerażają, co do różnicy między dieslem 1.6 w "Huidaju" a 1.6 benzyną w Aurisie będzie to naprawdę nie wielka różnica w dynamice na korzyść Aurisa. Jednak będzie to wymagać zupełnie innego stylu jazdy (utrzymywanie silnika na znacznie wyższych obrotach).
Wracając na chwilę do Octavi w firmie mamy cztery z silnikami 1.4 TSI i nie licząc problemów jakie pojawiają się z oprogramowaniem skrzyni w jednej to z turbo czy innych problemów mechanicznych nie było a auta są intensywnie użytkowane w dodatku pod względem dynamiki rozkładają Aurisa 1.6 na łopatki.
-
W tym przedziale jest sporo do wyboru - Toyota, Honda, Mazda nawet koreanczyki.
Jak bym brał autko do floty na 3-4 lata to Golf a jak na dłużej to coś pochodzenia Japońskiego.
-
Dokładnie. Jak żyć to jasno i krótko lub spokojnie i dwa razy dłużej ;)
-
Dokładnie. Jak żyć to jasno i krótko lub spokojnie i dwa razy dłużej ;)
W takich sytuacjach jestem pewny, że najlepiej wybrać środek. Czyli żyć na tyle długo by można było się cieszyć się chwilą.
-
I nie kupować Aurisa zwłaszcza I. Silnik 1.6 zamulony. Materiały wykończeniowe fatalne, wyglądają gorzej niż w 15 letnim vw. Do dnia dzisiejszego żałuje swojego wyboru, pora rozejrzeć się za czymś innym.
-
VW też jest tandetne
mamy Golfa V w rodzinie (2006) i guma złazi z rączek, farba z przełączników wygląda to jak totalna łuszczyca
pęka przełącznik świateł, tapicerka taka sobie
plastiki potrafią rzęzić
delikatne pierwsze ślady korozji
nic specjalnego, a na pewno nic premium
auto bez przygód u nas, chyba, że Kulczykowi w Poznaniu z lawety spadło, tego nie wiem
-
A z tym akurat się nie zgadzam. 1.6 rakietą nie jest ale z tym zamuleniem to chyba lekka przesada. Jest wiele samochodów, które za muły nie uchodzą, a przy umiejętnym korzystaniu z obrotów Valvematic zostawały w tyle np. Passat 1.9TDi 131KM. Nie podzielam zdania o pozbyciu się auta. Jesteśmy z niego bardzo zadowoleni. Akwidzyński, a może zamulony był bo sam go zamuliłeś ?
-
To chyba ten TDI miał uwaloną turbinę :grin:
-
Na pewno miał uwaloną turbinę :cheesy: Jeśli by tak było to gość w VW nie byłby wściekły bo 6 aut za mną został, choć był chwila gdy łąpałem max mom. gdzie wyprzedził mnie o metr, ale niestety biedaczkowi zrobiły się krótkie dieslowskie biegi i zdechło mu się :song: Kto by pomyślał że zamulony 1.6 kopie po tyłku dynamiczne TDi z 320Nm momentu, hehe
-
To Doch Idzie :laugh:
-
Jest takie powiedzenie "Motor gwizda tylko kierpwca p...." może tak było w przypadku tego pana :-)
-
To może też działać po stronie akwidzyńskiego jak mu nie jedzie :laugh:
-
Ja też często zostawiam w tyle 1,9 tedei, ale może tylko dlatego, że im sie nie spieszy, a ja mam kompleks małego silnika i muszę udowodnić, że dam radę :cheesy:
-
Ja jestem pewien że mu się śpieszyło, bo przelecieliśmy nad torami kolejowymi prawie w powietrzu, więc ewidentnie gość chciał się gonić :cool:
-
Sprawa rozwiązana kompleks małego silnika to jest to, Nika dzięki - miałem dziś podły nastrój ale to co napisałaś zdecydowanie poprawiło mi humor na resztę dnia.
Dzięki. :-)
-
miałem dziś podły nastrój
Szkoda, że podły nastrój Cie dreczył od rana... ale tym razem przynajmniej nie przez aurisa :grin:
-
miałem dziś podły nastrój
Szkoda, że podły nastrój Cie dreczył od rana... ale tym razem przynajmniej nie przez aurisa :grin:
Powiedziałbym nawet, że Auris już mnie w ogóle nie męczy ;)
-
Swoją drogą... czy ktoś testował aurisa 1,6 na okoliczność 10 sek do setki? Producent tyle szacuje... da się szybciej?
-
Swoją drogą... czy ktoś testował aurisa 1,6 na okoliczność 10 sek do setki? Producent tyle szacuje... da się szybciej?
Da się. Z górki. :laugh:
Im bardziej stroma, tym szybciej!
-
Da się. Z górki.
Albo na holu sztywnym za startującym :"jaszczompem" :laugh:
-
Jajca se robicie. Był test hyundaia, golfa i auris zdaje się. Redaktorzy pomierzyli jeśli dobrze pamiętam czas 9.5 sek lub cos blisko tego dla aurisa. Hyundai wypadł najgorzej wiadomo tsi najlepiej ale i tak szału nie było. Coś mi świta że było to kiedyś w autoświat.
-
Jajca se robicie. Był test hyundaia, golfa i auris zdaje się. Redaktorzy pomierzyli jeśli dobrze pamiętam czas 9.5 sek lub cos blisko tego dla aurisa. Hyundai wypadł najgorzej wiadomo tsi najlepiej ale i tak szału nie było. Coś mi świta że było to kiedyś w autoświat.
Oj coś chyba źle pamiętasz.
-
To w koncu co polecicie do tych 75tys. max. z duzym kufrem na 2 wozki i walizke :-) i w miare ze zwinnym silnikiem. O skodzie myślałem na początku, ale mialem kilka lat temu fabie i ciagle jakies duperele typu automatyka szyb, czy klima byly do zrobienia. Nie wiem jak z jakoscia octavii, ale wnetrze mnie troche odstrasza.Golf jest dla mnie jakby to powiedziec, zeby kogos nie urazic... mnie sie kojarzy z chlopcami w dresach, zimnym łokciem i pozycją za kierownicą na wegierskiego kochanka. Ta Honda Tourer mnie zaciekawila, jakos przegapilem jej obecnosc na naszych drogach.
Gdybyscie mieli wybrac cos na rodzinne wypady w Polske + dojazdy do pracy na krotkich odcinkach to Honda, skoda czy toyota? Silnik w benzynie.
-
Krótkie odcinki chyba nie służą TSi, więc zostaje honda lub toyota. Obie dobre.
-
Honda Civic Tourer wygląda jakoś tak dziwnie w tej wersji kombi.
Jak juz to Accord tyle że cena nie tak.
Tak więc zostaje Toyota ;d
-
Toyota :good:
-
Zastanawiam się czy to samo pytanie zadane na forum Skody, Hondy czy innej marki nie zakończy się odpowiedzią:
Skoda :good:
Honda :good:
inna marka :good:
-
Zazwyczaj tak jest, udzielam się od wielu lat na forum innej marki i w 70% jest właśnie tak jak mówisz :)
-
Panienki, szukam samochodu z klekotem do latania po autostradzie ~ 30kkm rocznie i trochę do miasta. Zastanawiam się nad aurisem z początku produkcji. Nad którym silnikiem warto się zastanowić? Gdzie była skrzynia 6?
-
Na pewno w 2.0 D4D :)
-
Do latania po autostradzie to też uważam, że 2.0 D4D. Zwłaszcza, jak chcesz latac szybko :cheesy: Chyba, że sie boisz dwumasy i dpf...
-
2.0 d4d to moim zdaniem silnik stworzony do deptania po autostradach. Naprawde bylam nim zachwycona w Aurisku. Stan dwumasy po 140 tysiacach był u mnie oceniony na idealny, a chyba nikt nie miał interesu w tym aby mnie oszukiwac. Ja ten silnik polecam kazdemu i osobiscie za nim tęsknię :)
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Nad którym silnikiem warto się zastanowić?
1.4 VVT-i i 1.4 D-4D odpuść z miejsca.
Sensowny wydaje się dwulitrowy diesel tylko będzie miał już swoje na blacie. ;)
-
3.0 w gazie, bardziej mruczy niż klekocze, ale do latania spoko :cheesy:
(sedan połowinki 8,8 s do 100, 225 km/h max i 12,5 l LPG/100 w trasie (można niżej) , co jest odpowiednikiem 5,8l ON) odpada dwumasa, dpf i w zimie niema problemu (szybciej ciepło w kabinie i parafina nie starszna), AT lub MT wedle upodobań :grin:
P.S. oczywiście jak ta pliszka swoje chwalę
-
Wszystko spoko tylko wydaje mi się, że by mieć Camry w takim stanie i konfiguracji jak Twój (Połowinkowy) sedan trzeba mieć nieco więcej pieniędzy niż na Aurisa z początku produkcji ;)
-
Idealny samochód do miasta :D
Do tego tankowanie 3x w trasie
-
Masz mnie, rzeczywiscie z AT kupiony byl (sedan) jako auto do miasta dla dziewczyn, ale w MT (kombi) i ze zbiornikiem ponad 70 litrow rzeczywistej pojemnosci zrobisz co najmniej 500 km bez tankowania , a po 4 h to chociazby na przyslowiowa kawe i tak warto się zatrzymac.
Milego dzionka
-
Kupiłem aurisa w grudniu sprzedałem we wrześniu. Ciesze się ze udało mi sie go pozbyć. Auto z przebiegiem 65 tys wszystko trzeszczy, skrzypi, plastiki gorszej jakości niz w daewoo. Marne wykończenie, bardzo słabe wyciszenie kabiny, dużo wad mniej i bardziej uciążliwych. Auto zaskoczyło mnie dość wysokim spalaniem jak na niby oszczędny silnik 1,4 na poziomie 6,5 litra. Sprzedałem bez żalu i szybko nie kupie toyoty
-
Daewoo już nie sprzedają ale kup sobie Dacie.
EOT.
-
jeszcze sprzedają w Chevrolecie
mix Daewoo, Opla i designu Chevroleta
-
jeździłem cruzem 2,0 td 150 KM bardzo fajne auto o niebo lepiej wykonane od aurisa spalało 7 litrów na 100km
-
siedziałem w jednym i drugim, nie napisałbym tego o wykonaniu co Ty
aczkolwiek Cruze ma sporo zalet, zwłaszcza używany jest fajną propozycją
-
Ja oprócz siedzenia miałem okazje pojeździć tymi autami i akurat cruze w mojej ocenie wypadł lepiej.
-
Pytanie którym wyposażeniem Cruza jezdziles?
W rodzinie mam Orlando jak dla mnie to jest jakość wykończenia na poziomie Hiunday z przed 6 lat
-
Najbogatsza wersja oprócz navigacji. To juz nie chodzi o tego cruza czy inne auto. Porostu jestem zawiedziony jakością jeżeli chodzi o toyote. Bujające sie fotele, wibrujące lusterko wsteczne, bardzo słabej jakości uszczelki w drzwiach, słabe wyciszenie jezeli chodzi o szum wiatru. Moze ma to związek z dziwna konstrukcja ramek drzwi które są po chamsku dospawane do reszty drzwi i pomalowany spaw. Skrzypiące na mrozie siłowniki klapy bagażnika, nieczytelne zegary podświetlenie którego albo wali po oczach albo przy większym słońcu nic nie widać. Skrzypiące sprzęgło i hamulce które czasem samo z siebie ustawało, ale pojawia sie nagminnie mimo smarowania. Parujące lampy, przednie woda w bagażniku, ciągle przepalające sie żarówki, tandetne rysujące sie i skrzypiące niemiłosiernie plastiki szczególnie tunel środkowy i te tandetne schowki Górny który jest wykonany z plastiku którego nie można dotykać bo pozostają ślady palców. Do tego słabej jakości radio fabryczne z maleńkimi pokrętłami wykonanymi ze śliskiego plastiku, brak miejsca np na telefon. Zapomniałbym o smrodzie z nawiewów może to wina nieodgrzybionej klimy, ale nie miałem siły już w to wnikać
-
Zacznę od tego, że z kolegą polkop555 nie znam się :-) i do tej pory myślałem, że jestem jedyną osobą na tym forum, która nie co inaczej widzi Aurisa ( piszę o Aurisie a nie o innych modelach bo Aurisem miałem okazję pojeździć).
Osobiście nie siedziałem, nie dotykałem i nie jechałem Cruzem więc nie będę w materii tego auta się wypowiadał.
Jednak dziwi mnie trochę ta zaciekłość w obronie Aurisa, który nie da się ukryć liderem jakości na pewno w swoim segmencie nie był i zapewne nie jest. Plastiki są twarde, jakość ich mierna a wykonanie pozostawia wiele do życzenia i nie ma sensu zaklinać rzeczywistości, przeczyć faktom i udawać, że jest inaczej wystarczy wejść do środka, dotknąć zobaczyć i wszystko jasne.
Na kiepskie wnętrze narzekało wielu właścicieli pierwszych Aurisów a i sama Toyota głośno mówi, że w Aurisie II mocno postawiono na poprawę jakości wnętrza. Widzę, że jest lepiej choć wciąż do jakości wielu konkurentów jest daleko. Rozumiem, że jest to forum Toyoty a nie innej marki jednak nie można ślepo twierdzić, że to co mam jest najlepsze bo jest moje ma znaczek Toyoty i tyle.
Moim zdaniem dziś widać to dobrze, że część producentów szuka mocno oszczędności i nic w tym dziwnego konkurencja robi się coraz większa i trzeba jakoś radzić sobie na rynku. Toyota wybrała drogę ograniczenia kosztów stawiając na konserwatywnego odbiorcę nastawionego na sprawdzone konstrukcje dopracowywane przez wiele lat.
Tak więc w Toyocie nie ma pogoni za nowościami liczy się klient oczekujący niezawodności a nie fajerwerków, najnowszych materiałów itd. Auto ma być solidne i tyle a sprawa mocy, super wykonania, świetnych materiałów schodzi na dalszy plan.
Jednak z tym odpuszczeniem jakości i materiałami Toyota w przypadku Aurisa poszła nie co za daleko.
W kwestii Hujdaja czy kiły w dzisiejszym wydaniu śmiało można powiedzieć, że pod względem materiałów i wykończenia wnętrza może stawać w szranki z Aurisem i nie będzie na przegranej pozycji. Faktycznie jeszcze kilka lat wstecz środki w Koreańczykach wyglądały strasznie choć w mojej opinii i Japończykom daleko pod względem designu, estetyki i materiałów do aut z Europy.
Ale tu znów można mówić o takiej idei i wizji auta. Europejczycy widzą to tak, amerykanie inaczej a Azjaci jeszcze inaczej nie dziwi więc, że duża część firm z Japonii, Korei czy Stanów buduje specjalnie auta pod klienta z Europy, który ma inne wymagania.
Wracając do teamtu mam wrażenie, że patrzycie na te Aurisy przez różowe okulary i zaklinacie rzeczywistość.
Nie twierdzę, że Auris to najgorsze auto w segmencie na świecie i kompletne dno jednak daleko mi też do zachwytu i stawiania tego auta na piedestale tylko dla tego, że ma znaczek Toyoty. Uważam, że za te pieniądze można oczekiwać więcej i powinno się oczekiwać więcej tym bardziej, że inni producenci potrafią dać więcej. Dociera do mnie także to, że stawiając na szali bardziej wyrafinowane wnętrze ciut lepsze materiały ( bo mówimy o klasie kompakt więc materiały w tej klasie u poszczególnych producentów będą co najwyżej trochę lepsze) najnowsze jednostki z turbinami, kompresorami itd. wybierzemy sprawdzoną technologię Toyoty nie co słabsze wnętrze bo stawiamy na niezawodność i sprawdzoną technologię.
-
Kupując aurisa miałem do wyboru w podobnej cenie hyundaia i 30 1,6 diesel 90 KM. Wnętrze w I30 było o wiele lepiej wykonane i zaprojektowane ładniejsza deska rozdzielcza, ładniejsze zegary takie pierdoły jak klamki dźwignia ręcznego czy drążek zmiany biegów robiły o wiele lepsze wrażenie. O zakupie aurisa przesadziły problemy i30 z korozją. Słyszałem tez przed zkupem negatywne opinie o wnętrzu i jakości wykonania w aurisie. Pomyślałem jednak, ze może być aż tak zle w końcu to toyota.
-
Ja się zawiodłem na materiałach wykończeniowych. Rysują się po dotknięciu palcem, paznokciem.
Reszta jest ok. Z "muła" 1.6 można wycisnąć co nieco <taniec>,
jeżeli okaże się mało awaryjna to wybaczę Toyocie te materiały :D
Auris I FL
-
Każdy ma inne wrazenia. Tak poza tym mówicie o dwóch różnych Aurisach 😃 1 i 2 a różnią się znacznie. Jeździłem jedynką moment i przed LF i muszę przyznać że kabina ładnie wyglądała ale trzeszczy, szczególnie tunel nie mówiąc o hamulce ręcznym jak zabawka 😜 po FL toyota troszkę poprawiła. Za to jedynka była dość przestronna. Auris 2 to mniej przestronne auto ale jednak lepiej wykonane niż jedynka. Jedak też uważamy że Hyundai i Kia nowe modele go gonią ale na pewno nie chevrolet.
-
Jeździłem jedynką moment i przed LF i muszę przyznać że kabina ładnie wyglądała ale trzeszczy, szczególnie tunel nie mówiąc o hamulce ręcznym jak zabawka 😜 po FL toyota troszkę poprawiła.
od roku jeżdżę Aurisem 1 przed FL i nie to, żebym specjalnie go chwalił ale u mnie nic nie trzeszczy w środku. Może kwestia egzemplarza?
-
Jeździłem jedynką moment i przed LF i muszę przyznać że kabina ładnie wyglądała ale trzeszczy, szczególnie tunel nie mówiąc o hamulce ręcznym jak zabawka 😜 po FL toyota troszkę poprawiła.
od roku jeżdżę Aurisem 1 przed FL i nie to, żebym specjalnie go chwalił ale u mnie nic nie trzeszczy w środku. Może kwestia egzemplarza?
Będę musiał zrobić zdjęcie w Aurisie i po FL mojej cioci, która ma powkładane różne gumki w okolicach daszka zegarów i wylotów powietrza. Na moje pytanie co to za paski ma tam powtykane powiedziała, że strasznie trzeszczy deska szczególnie w zimę i powkładała tam gumki recepturki by nie denerwowało ją brzęczenie. :laugh:
A tak serio faktycznie może to być kwestia egzemplarza jednak jak coś jest zrobione jak trzeba z dobrych materiałów to nie będzie trzeszczeć.
-
od roku jeżdżę Aurisem 1 przed FL i nie to, żebym specjalnie go chwalił ale u mnie nic nie trzeszczy w środku. Może kwestia egzemplarza?
To jest nas dwóch.
-
polkop555. Z wieloma Twoimi opiniami się nie zgadzam. Mi nic nie trzeszczy i nie skrzypi, żadne zawiasy, wody w bagażniku. A z żarówkami to w ogóle się dziwię. Fakt przepaliła mi się raz stopu, ale z przodu wkrótce będzie 4 lata jak nic z przednich świateł nie tykałem. Ja jeszcze przedniej żarówki nie wymieniałem nigdy. Jakość masz rację. Dla mnie nie jest żałosna ale fakt lepiej by mogło być. Ale wiesz co mam ? Mam święty spokój. Dziś jechałem na obiad z żonką, a tu na pętli autobusowej Golf z podniesioną maską. Może płyn od spryskiwacza mu się skończył ;) Poważnie tak było. Ale mimo wszystko na poboczu najwięcej z podniesionymi maskami zanotowałem Renault.
-
Jeździłem jedynką moment i przed LF i muszę przyznać że kabina ładnie wyglądała ale trzeszczy, szczególnie tunel nie mówiąc o hamulce ręcznym jak zabawka 😜 po FL toyota troszkę poprawiła.
od roku jeżdżę Aurisem 1 przed FL i nie to, żebym specjalnie go chwalił ale u mnie nic nie trzeszczy w środku. Może kwestia egzemplarza?
u mnie trzeszczy podszybie, fotel kierowcy wydaje dźwięki jak stara kanapa na wybojach :embarassed: , lekko otwarta szyba od strony kierowcy lata, piszczy pedał sprzęgła, 4 wchodzi prawie zawsze ze zgrzytem, wsteczny ciężko wchodzi zawsze, popiskują hamulce, " coś'' ciągle szoruje w kołach-hamulcach, plus parę jeszcze pierdół.
Generalnie auris jak dla mnie jest ok, chociaz juz troche za ciasny, ale jedyną rzecza ktora mnie wkurza to praca sprzegla i skrzyni biegow.....od poczatku jakos to dziala nie tak jak trzeba jak dla mnie, nie wiem czy to cos ze sprzeglem czy ja nie umiem jezdzic..... cos mi nie pasuje ale dwa lata jakos sie przeturlalem.
-
Cytat: hsd w Dzisiaj o 18:00:21
Jeździłem jedynką moment i przed LF i muszę przyznać że kabina ładnie wyglądała ale trzeszczy, szczególnie tunel nie mówiąc o hamulce ręcznym jak zabawka 😜 po FL toyota troszkę poprawiła.
od roku jeżdżę Aurisem 1 przed FL i nie to, żebym specjalnie go chwalił ale u mnie nic nie trzeszczy w środku. Może kwestia egzemplarza?
To dotknij mocniej kolanem tunelu środkowego :-) zobaczysz co sie wydazy :-) dodam ze Aurisem I jeździłem od 2008 do 2013.
-
Ja póki co narzekam tylko na smród z klimy (właśnie posłałam maila w tej sprawie do TMP, choć nie liczę na odpowiedź... dwa tygodnie czekam na odpowiedź w sprawie rozmiaru opon i cisza). Wsteczny nie wchodzi raz na dwadzieścia prób, z jedynka problem raz na sto mniej więcej. Reszta biegów bez problemu. Nic nie świszczy, nie trzeszczy, był chwilowy problem z brzęczeniem, jakby metal o metal gdzieś w niezidentyfikowanym miejscu ocierał, ale zniknął sam od siebie po kilku dniach od wystąpienia.
-
Ja tak jak wcześniej wspominałem mam zamiar kupić kombi z silnikiem benzynowym w kwocie do około 75-78 tyś. zł. Do tej pory jeździłem na testach kią ceed, hyundai'em i30, skodą octavią, renault megane, opel astra IV, toyota auris. Uważam, że każde z tych aut ma swoje plusy i minusy. Ja kupując nowy samochód zdecydowałem, iż nie chce kupić benzyny z turbo lub jakiś udziwnionych silników jak silnik 1.6gdi w kii i hyundaiu. W związku z powyższym uważam, że w cenie jaką podałem to toyota będzie najlepszym wyborem- kompromisem między jakością, ceną i silnikiem, który nie powinien być awaryjny. Pozdrawiam.
-
jeśli toyota ,to może roczny Aven T27 i jesteś klasę wyżej w jakości itd
-
Klasę wyżej wzgl. Auris II w wykończeniu wnętrza ? Siedziałem w obu i się nie zgadzam. To jest mała różnica dla mnie. To Ave jak na tą klasę ma za niską jakość. Ale to moja opinia i nie trzeba się ze mną zgodzić ;)
-
Akwarysta jak widzę idzie moją drogą, ja sprawdzałem jeszcze golfa VII (poprzednim autem była IV więc jakiś sentyment). Z podobnych jak Ty powodów wybrałem aurisa. Oczywiście inne auta np ten VW miały trochę lepiej i częściowo z lepszych materiałów (choć też jest do czego się przyczepić) wykończone wnętrze ale ten silnik tsi mnie odstraszył. W moim aurisie jak dotąd, po ponad roku i 15 tyś km nic nie trzeszczy i nie skrzypi. Z serwisem miałem kontakt raz na przeglądzie gwarancyjnym. Oczywiście widzę te wszystkie twarde plastiki a szczególnie razi mnie panel w każdych drzwiach na którym zamontowane są przyciski do otwierania okien (to jest straszne badziewie), który wygląda jak wymontowany z jakiej zabawki.
Koral masz wiele racji w tym co piszesz, ale zwróć uwagę na intensywność użytkowania a szczególnie przebiegi poszczególnych aut, Ty i inni pracownicy Twojej firmy miesięcznie przejeżdżacie pewnie tyle co ja i wielu tu piszących przez rok. Przy naszych drogach musi się to odbić na stanie auta, które z pewnością nie było projektowane i budowane z myślą o tak intensywnej eksploatacji bo cena jego byłaby sporo wyższa. Wiele osób chwali tu i na innych forach niezawodność poprzednich corolli. Pamiętam, że gdy w 2002 r kupowałem golfa IV kombi panowała na rynku flotowym corolla w wersji kombi. Wnętrze tego auta w porównaniu do VW to była kompletna porażka, tam to był dopiero tandetny plastik, ale legenda niezawodności. Drogi roiły się od tych Toyot. Dzisiaj, golfy w prywatnych rękach jak jeździły tak jeżdżą (mój również choć w innych rękach) a po corollach słuch zaginął. Nie świadczy to przecież o tym, że były to słabe samochody, intensywność eksploatacji je wykończyła. Uprawiasz lub uprawiałeś wyczynowo sport motorowy więc z pewnością wiesz o co mi chodzi. Do wyścigów nie używasz z pewnością motorów w wersji fabrycznej przystosowanej do normalnej drogowej eksploatacji.
-
AurisBeast większość z opisanych przeze mnie problemów z aurisem występuje tez u innych użytkowników. Mozna sie tego dowiedzieć czytając wpisy np na tym forum. Moze niektórzy sa szczęśliwcami i nic u nich sie nie dzieje, ale znając to auto bardzo trudno mi w to uwierzyć. Pomimo wielu negatywnych opinii auris ma swoich wielbicieli i jest wiele osób które dalej wierzą w jakość i bezawaryjność toyoty. Widać to po cenach tych aut i bardzo fajnie, ze tak jest bo nie miałem problemu z pozbyciem sie tego sprzętu.
-
No to czuję się wybrańcem, że nie narzekam. O problemach motorów TSi aż mnoży się w sieci, a ludzie też to kupują. Tylko że VW raczej wypina się na swoich klientów. O jakości mojego wnętrza nie dyskutuje, jest OK ale mogłoby być trochę lepiej. Silnik igła, osiągi zadowalające, auto dobrze się prowadzi. Dodałbym sobie trochę momentu na dole i parę koni, ale to można słyszeć od każdego. Kumpel kupił passata TDi - 170KM i chce tuningować do 210KM. Wszystkim zawsze mało.
-
Ja też zbytnio nie narzekam, widziałem co kupuję. We wnętrzu auta razi mnie najbardziej, jeśli nie jedynie, właśnie ten panel z przyciskami do obsługi szyb. Wygląda to trochę tak jakby w takcie produkcji nagle zauważono brak tego elementu i zrobiono go naprędce z czegoś co było pod ręką. Ja przed zakupem auta po przeczytaniu kilku opinii w internecie, w których wylewano pomyje na wnętrze Aurisa z lekką niechęcią wchodziłem do salonu Toyoty. To co zobaczyłem było bardzo dalekie od tego co sobie wyobrażałem. Zupełnie zaś nie rozumiem powodu czepiania się tego zegarka na konsoli. Całkiem przydatna rzecz, nie trzeba szukać zegarka gdzieś pośród innych informacji na wyświetlaczu czy zestawie wskaźników. Wnętrze auta (szczególnie przedni panel) utrzymane jest w stylu sprzed kilku/kilkunastu lat ale takie jest i jeśli komuś się nie podoba to jest wiele innych marek, w których wnętrza wyglądają mniej lub bardziej nowocześnie i ekstrawagancko.
-
Doszły mnie słuchy, że Toyota i jeden z banków bodaj DB podpisali umowę dzięki której kupując nową Toyote na firmę można starać się o jakiś zwrot z EU bodaj do 9% wartości auta w grę wchodzi jedynie Toyota i Lexus. Nie znam szczegółów więc jeżeli coś namieszałem to przepraszam.
Jednak od dealera Toyoty dowiedziałem się, że pracownik zajmujący się kredytami był właśnie na szkoleniu związanym z tym dofinansowaniem.
Myślę, że warto się zainteresować 9% piechotą nie chodzi.
-
http://moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/unijne;doplaty;do;samochodow;toyota;i;lexus,56,0,1619256.html (http://moto.money.pl/wiadomosci/aktualnosci/artykul/unijne;doplaty;do;samochodow;toyota;i;lexus,56,0,1619256.html)
Oferta jest skierowana do małych i średnich przedsiębiorstw i dotyczy samochodów, które emitują co najmniej 20% mniej CO2 niż dotychczasowy pojazd wykorzystywany w firmie. By móc skorzystać z dofinansowania Unii Europejskiej konieczne jest wykorzystanie finansowania Deutsche Bank. Dopłata będzie wynosiła 9% wartości zaciągniętego kredytu
-
Doszły mnie słuchy, że Toyota i jeden z banków bodaj DB podpisali umowę dzięki której kupując nową Toyote na firmę można starać się o jakiś zwrot z EU bodaj do 9% wartości auta w grę wchodzi jedynie Toyota i Lexus.
wczoraj o tym czytałem - z tego co pamiętam, chodzi jedynie o hybrydy.
-
...dotyczy samochodów, które emitują co najmniej 20% mniej CO2 niż dotychczasowy pojazd wykorzystywany w firmie.
-
link do artykułu
http://moto.pl/MotoPL/1,88389,16646455,Unia_bedzie_doplacac_do_zakupu_nowych_aut_w_Polsce_.html#TRNajCzytSST (http://moto.pl/MotoPL/1,88389,16646455,Unia_bedzie_doplacac_do_zakupu_nowych_aut_w_Polsce_.html#TRNajCzytSST)
rzeczywiście nie tylko hybrydy - ale (cytat z artykułu):
..."Nie ma konieczności wyboru auta hybrydowego, ale ten rodzaj napędu będzie promowany..."
przepraszam za pomyłkę
-
Piszą że bank dogadał się z koncernem Toyota, więc chodzi tylko o auta w kredycie, pytanie ile wyniesie kredyt dla takiego rozwiązania ;-) kto wie może właśnie 9% albo może i więcej, piszą w artykule że 4,9 oprocentowanie
i 0 % prowizji. Zwrot ma dotyczyć tylko kwoty kredytu ;-) " dostajemy " od UE 4,1 % zwrotu od kwoty kredytu czy na pewno ? a czy nie od kwoty odsetek ?
Dlaczego nie można kupić za gotówkę i dostać zwrot 9% max 20 tyś ?
-
Może się okazać, że najlepszy interes na tym robi DB sprzedając przy okazji o ileś tam % więcej kredytów. Z drugiej strony jak odciąży to choćby trochę portfel spłacającego kredyt to także pozytywna informacja.
-
Post pod postem ale wyjścia nie ma NIKT NIE CHCE KUPIĆ AURISA ;) poza moną :-)
Już za kilka tygodni będę mógł napisać coś więcej o konkurencie do którego często się tu odwołujemy mowa o Hondzie Civic Tourer.
Przyszedł czas zamawiania nowych aut do firmy i trzy osoby z jedenastu które będą odbierać nowe auta wybrały sobie właśnie Hondę już za parę tygodni będę mógł napisać jak to wygląda z eksploatacją spalaniem i zadowoleniem lub nie użytkowników.
-
Czekamy na relację
-
Piszą że bank dogadał się z koncernem Toyota, więc chodzi tylko o auta w kredycie, pytanie ile wyniesie kredyt dla takiego rozwiązania ;-) kto wie może właśnie 9% albo może i więcej, piszą w artykule że 4,9 oprocentowanie i 0 % prowizji. Zwrot ma dotyczyć tylko kwoty kredytu ;-) " dostajemy " od UE 4,1 % zwrotu od kwoty kredytu czy na pewno ? a czy nie od kwoty odsetek ? Dlaczego nie można kupić za gotówkę i dostać zwrot 9% max 20 tyś ?
Szczegóły kredytu: https://www.deutschebank.pl/klienci-biznesowi/kredyty/kredyt-inwestycyjny-ekozysk-oferta-dla-klientow-salonow-toyoty-i-lexusa.html?pm=submenu&pc=klienci-biznesowi-kredyt-inwestycyjny-ekozysk-oferta-dla-klientow-salonow-toyoty-i-lexusa&pm=banner&pc=kredyt-inwestycyjny-ekozysk (https://www.deutschebank.pl/klienci-biznesowi/kredyty/kredyt-inwestycyjny-ekozysk-oferta-dla-klientow-salonow-toyoty-i-lexusa.html?pm=submenu&pc=klienci-biznesowi-kredyt-inwestycyjny-ekozysk-oferta-dla-klientow-salonow-toyoty-i-lexusa&pm=banner&pc=kredyt-inwestycyjny-ekozysk)
-
Wczoraj pojawiły się w firmie pierwsze dwa Civici Tourer z silnikami 1.6 - jak zwykle kompletnie zaburzyło to dzień pracy ponieważ większość osób musiała sprawdzić jak to jeździ.
Hondy, które przyszły nie są co prawda docelowymi autami - dostaliśmy je w ramach oczekiwania na zamówione sztuki, na razie trudno napisać coś więcej przejechałem tym autem ok 40km - miałem już co prawda okazję jeździć taką Hondą ale w benzynie.
Na pewno zaskakuje wielkość bagażnika jest OLBRZYMI, na pewno też zaskakuje wygląd deski choć z drugiej strony po pierwszej jeździe parę miesięcy temu teraz wydała mi się znacznie mniej futurystyczna jednak bardzo fajnie otacza kierowcę i siedząc na lewym fotelu ma się wrażenie, że tu wszystko jest podporządkowane właśnie kierowcy. Zaskoczeniem na plus jest także silnik - naprawdę radzi sobie z Hondą i czuć, że ma ochotę jechać a raczy się przy tym podobną ilością paliwa jak Octavia 1.6. ( Pali mniej niż Auris 1.4 )
Natomiast tak jak i poprzednio tak i teraz mam wrażenie, że z układem kierowniczym jest coś nie tak ( może inaczej ) jest on nie precyzyjny tak jakby kierownica nie maiała bezpośredniego przełożenia na koła w dodatku auto jak na Hondę jest zestrojone dość miękko więc całość sprawia wrażenie nie pewne ale to należałoby sprawdzić w czasie dłuższego użytkowania.
Tyle na pierwszą chwilę jak już Hondy zrobią trochę kilometrów postaram się napisać coś więcej - szczególnie w sprawie realnych kosztów użytkowania.
-
Witam, a ja 10.11.2014r. odebrałem mojego aurisa. Jest to auris TS 1.6 wersja premium+style, kolor czerwony metalik. Do w/w auta założyłem od razu w salonie instalację gazową BRC. Jak na razie jesteśmy bardzo zadowoleni z żoną. Przed zakupem auta obawiałem się trochę dynamiki w/w silnika. Moje obawy były jednak przedwczesne. Samochód bardzo dobrze przyspiesza, trzeba się tylko trochę nauczyć wykorzystywać moc silnika. Na 2 i 3 biegu w okolicach 3000 obrotów jest naprawdę bardzo dynamiczny. Nic tylko jeździć. Spalanie w trasie 6.6l, w mieście w korkach 8.4l. Pozdrawiam.
-
Ile dopłaciłeś do LPG w salonie?
-
Instalacja lpg 3300 z lubryfikatorem, więc cena jak w każdym innym serwisie gazowym. Jedynie do instalacji dokupiłem polisę ubezpieczeniową na silnik za 1300zł (3lata lub 150 000km), z uwagi, iż z chwilą instalacji lpg traci się gwarancję Toyoty na silnik. Do tego przedłużyłem gwarancje samochodu z 3 do 5 lat. Pozdrawiam.
-
z chwilą montażu instalacji lpg
polecaną przez ASO i tam też przez ich mechaników montowaną traci się gwarancję Toyoty na silnik
:thumbdown:
-
Do w/w auta założyłem od razu w salonie instalację gazową
iż z chwilą instalacji lpg traci się gwarancję Toyoty na silnik
tylko w Polsce można ludziom takie gówno wcisnąć
-
W chwili obecnej 70% aurisów w wersji kombi wyjeżdża z salonu z instalacją lpg. Ogólnie rewelacja.
-
Na forum jest kilka i Twój jako jedyny ma gaz więc chyba trochę zawyżyłeś poziom.
Czy taka rewelacja to zobaczymy po jakichs 3 latach ;)
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Toyota nie jest moim pierwszym autem z lpg. W Hondzie Civic miałem lpg, jeździłem nią 5 lat i nic się nie działo. Następnie sprzedałem ją i obecny właściciel jeździ nią od 5 lat na gazie, czyli 10 lat jazdy na gazie i żadnej awarii. Takiego też wyniku spodziewam się w Aurisie. A co do tych 70%, to takie mam informacje od kolegi, który jest mechanikiem w salonie toyoty i montuje instalacje gazowe. Dotyczy to Aurisa kombi. Pozdrawiam.
-
Bo to często jest standartem, że najwięcej o wadach LPG mają do powiedzenia wszyscy którzy LPG nie posiadali :) .
-
Bo to często jest standartem, że najwięcej o wadach LPG mają do powiedzenia wszyscy którzy LPG nie posiadali
Rzekłbym - najsłabszym ogniwem LPG jest montaż i serwis
-
I dlatego jest gwarancja 3 lata na instalację i dodatkowa3 letnia gwarancja na silnik, która zastępuje utraconą gwarancję producenta. Gwarancja taka wystarczy w pełni, aby w razie czegoś z samochodzie wymienić cały silnik na nowy w serwisie Toyoty.
-
Ta polisa, jak ją nazwałeś, na silnik to na całe 3 lata ?. Trochę mało opłacalna robi się ta zabawa.
-
Tak, montując lpg tracisz 3 letnią gwarancje Toyoty, ale tylko na silnik. Reszta dalej jest objęta 3 letnią gwarancją, którą ja przedłużyłem do lat 5. Polisa od przedstawiciela BRC jest na 3 lata lub 150 000 km i dotyczy tylko silnika. Koszt 1299zł. Warto. Instalacja z lubryfikatorem. Ogólnie to moje 3 auto z lpg. Pierwsza była Honda- 10 lat na gazie i jeździ do tej pory. Drugi był Hyundai Accent 2007 rok, którego mam od nowości i po zakończeniu gwarancji w 4 roku użytkowania założyłem lgp. Obecnie jeździ nim moja żona. Trzecie aoto z lpg to mój nowy Auris. Wszystkie instalacje firmy BRC, chyba najlepszy rozsądny wybór. Pozdrawiam.
-
montując lpg tracisz 3 letnią gwarancje Toyoty, ale tylko na silnik. Polisa od przedstawiciela BRC jest na 3 lata lub 150 000 km i dotyczy tylko silnika. Koszt 1299zł.
Czyli: 1299 pln / 3 lata = 433 pln / 1 rok
Czyli: 433 pln / 12 m-cy = 36 pln / m-c
Czyli: 36 pln / ~5 pln (litr NoPb 95) = ~7 litrów petrolu / m-c
Policzyłem to z kronikarskiego obowiązku :-)
-
Instalacja lpg 3300 z lubryfikatorem, więc cena jak w każdym innym serwisie gazowym. Jedynie do instalacji dokupiłem polisę ubezpieczeniową na silnik za 1300zł (3lata lub 150 000km), z uwagi, iż z chwilą instalacji lpg traci się gwarancję Toyoty na silnik. Do tego przedłużyłem gwarancje samochodu z 3 do 5 lat. Pozdrawiam.
3300 zł instalacja,1300 zł gwarancja razem 4600 zł nie widzę tu żadnej oszczędności przynajmniej dla mnie, kiedy to się wróci <zalamka>
-
jesli nic nie spowoduje dodatkowych kosztow to po 100tys oszczedzi 4000 - 5000pln
-
jesli nic nie spowoduje dodatkowych kosztow to po 100tys oszczedzi 4000 - 5000pln
Czyli po tym przebiegu zwróci się instalacja. Do wyliczeń trzeba jeszcze dodać dodatkowy koszt przeglądów gazu. Mało opłacalny montaż tej instalacji...
-
jesli nic nie spowoduje dodatkowych kosztow to po 100tys oszczedzi 4000 - 5000pln
Nie wiem, skąd wy bierzecie takie wyliczenia. Robiąc sobie jakąkolwiek kalkulację za pomocą kalkulatora opłacalności lpg wyraźnie widać, że instalacja lpg za 4600zł zwróci się po około 3-4 lat, przy założeniu 10 000km rocznie, tak jak robię to ja. W Hyundaiu Accencie, w którym również mam lpg (koszt 2800) instalacja wróciła mi się po dwóch latach. Więc w moim przypadku, gdzie zamierzam jeździć nowym Aurisem około 8-10 lat instalacja lpg jest jak najbardziej opłacalna. Obecnie w mieście auto pali mi do 10l lpg. Pozdrawiam.
-
Akwarysta6 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=profile;u=22364) - Czytaj ze zrozumieniem - ja pisze o oszczędnościach a nie o zwrocie instalacji.
-
Hehehe, a czy przypadkiem żeby zacząć oszczędzać, to koszt instalacji nie powinien się najpierw zwrócić?
-
dlatego jest gwarancja 3 lata na instalację i dodatkowa3 letnia gwarancja na silnik
czyli zapłaciłeś 2x za gwarancję na to samo bo aso miało taki kaprys ??
-
Nie wiem, skąd wy bierzecie takie wyliczenia. Robiąc sobie jakąkolwiek kalkulację za pomocą kalkulatora opłacalności lpg wyraźnie widać, że instalacja lpg za 4600zł zwróci się po około 3-4 lat, przy założeniu 10 000km rocznie, tak jak robię to ja.
Ale w wyliczeniach musisz uwzględnić nie tylko koszt instalacji ale też koszt dodatkowego ubezpieczenia.
-
Jakiego ubezpieczenia? :o
-
Jakiego ubezpieczenia? :o
np. takiego :
montując lpg tracisz 3 letnią gwarancje Toyoty, ale tylko na silnik. Reszta dalej jest objęta 3 letnią gwarancją. Polisa od przedstawiciela BRC jest na 3 lata lub 150 000 km i dotyczy tylko silnika. Koszt 1299zł.
-
Uwzględniłem koszt polisy. Cena instalacji z polisą to 4600zł. Przy przebiegu 10 000km rocznie zwróci się po 3-4 latach. Pozdrawiam.
-
A to nie jest tak że temperatura spalania gazu jest wyższa i mimo wszystko silnik się szybciej zużywa
-
Cena instalacji z polisą to 4600zł. Przy przebiegu 10 000km rocznie zwróci się po 3-4 latach
Coś mi się wydaje, że większy spadek cen benzyny niż LPG znacznie wydłuży ten okres.
-
Witam,
Jestem na etapie kupna Aurisa.
Zastanawiam się nad rocznikiem 2013/2014.
Rozważam Benzynke 1.4 lub Diesla 1.4. Co polecacie?
-
Rozważam Benzynke 1.4 2013/2014
a gdzie można z takim motorem kupić?
-
Jeśli się zastanawiasz na 1.33, to sie wcale nawet nie zastanawiaj, bo to jest śmiech i żenada taki silnik. Gwarantuję Ci że będziesz żałował decyzji (1.33) za każdym razem jak będziesz do niego wsiadał.
-
Jeśli się zastanawiasz na 1.33, to sie wcale nawet nie zastanawiaj, bo to jest śmiech i żenada taki silnik. Gwarantuję Ci że będziesz żałował decyzji (1.33) za każdym razem jak będziesz do niego wsiadał.
Zgadzam się z Kolegą, brałem na jazdę próbną. Nie ma czym jechać.
-
Oj przesadzacie. W mieście całkowicie wystarcza. W trasie na ekspresówkach i autostradach też więcej mocy nie potrzeba. Na jednojezdniowych jest faktycznie słabo przy wyprzedzaniu, ale tam 90% trasy to teren zabudowany. Różnica w cenie nowego 1.33 i 1.6 to ponad 10tyś, a 1.6 też podobno muli. Stwierdziłem, że nie warto dopłacać.
Ale wszystko zależy od temperamentu kierowcy :) Niektórzy faktycznie będą się męczyć w 1.33
-
Czyli wychodzisz z założenia że jak już brać muła (bo oba to anemiki), to już niech ten muł będzie jak najbardziej powolny ? Hmmm. Ciekawie ;)
-
Po prostu 10tys robi dla mnie różnicę, a przesiadam się z samochodu o podobnych "osiągach". Jestem przyzwyczajony do grzecznej jazdy w sznureczku, zwłaszcza gdy sznureczek jest po horyzont. Wyrosłem już z wyprzedzania dla samego wyprzedzania :)
-
Rozumiem. Bierzesz to co oferuje Ci auto i żadnych wymagań więcej.
-
mam 1.6 i nie wyobrazam sobie ze mialo by byc jeszcze słabsze :D przeciez tym sie wyprzedza z 'mysleniem' przed ile może to zająć i jak bezpiecznie to wyjdzie ;)
-
Też mam zamulacza 1.6. Bez redukcji strach wyprzedzać :|
-
Hej,
Nie znalazłem lepszego miejsca na ten post. Czy jest ktoś z Katowic i mógłby podjechać zobaczyć autko? Mam trochę daleko i nie chciałbym jechać jak okaże się to jakiś bubel. Dzięki
http://otomoto.pl/oferta/toyota-auris-terra-2008r-1-6-vvti-salon-pl-1-wlasciciel-ID6ylukP.html (http://otomoto.pl/oferta/toyota-auris-terra-2008r-1-6-vvti-salon-pl-1-wlasciciel-ID6ylukP.html)
-
Lepiej aby był "igła" bo cena do atrakcyjnych nie należy chyba.
-
Samochód z programu "pewne używane", więc stąd ta cena - za tą "pewność" dopłaca się min. 5 tys. zł aniżeli z wolnego rynku.
Auto może być ładne, tym bardziej że ma taki mały przebieg, jak na swój rocznik, no i założone ma felgi aluminiowe 16".
Ale poza tym to wersja podstawowa i o ile pamiętam to ESP w tej wersji być nie może - tak więc w opisie jest pewnie błąd.
-
mam identyczną wersję (z opisu wynika), tak jak kolega napisał, ESP nie mam, ale przebieg mam zbliżony.
Żadna wersja podstawowa - klima dwustrefowa, skóra na kierownicy itd..
cena wg mnie zawyżona o ok 3 tys zł
-
Z ogłoszenia wynika, że to wersja Terra - czyli najuboższa, chyba że doposażona. Myślę, że trzeba by było to zweryfikować, bo wyposażenie bardziej pasuje do wersji Premium.
-
Dziwna wersja tego auta... automatyczna klima i skóra na kierownicy wskazywałoby na wersję sol, ale znowu brakuje lusterka fotochromatycznego i chyba też systemu bezkluczykowego (w corolli e15 jest w podstawie od wersji sol)...
ESP na 99% nie ma... w tamtych latach esp było tylko w najbogatszej wersji prestige...
-
tak jak pisałem - mam taką samą wersję - wg VIN jest to wersja SOL, ale ja także nie mam lusterka fotochromatycznego i systemu bezkluczykowego, nie mam ESP. Po wersji wyposażenia - opisuję swoją Auriskę jako Premium - i tak ją ubezpieczam.
-
tak jak pisałem - mam taką samą wersję - wg VIN jest to wersja SOL, ale ja także nie mam lusterka fotochromatycznego i systemu bezkluczykowego, nie mam ESP. Po wersji wyposażenia - opisuję swoją Auriskę jako Premium - i tak ją ubezpieczam.
z tego co kojarzę nazwa PREMIUM w wersjach wyposażenia pojawiła się dopiero po lifcie... :o
W przed liftach były wersje terra, luna, sol i prestige. Odnośnie tego co jest w danej wersji, pisałem na podstawie wyposażenia corolli e15. Jako że e15 i Auris I to bliźniacze konstrukcje, myślałem, że wyposażenie w danej wersji, jest takie samo niezależnie od tego czy jest to corolla czy auris... ale wychodzi na to że jednak nie...
-
To jest dokładnie premium takie jak moje. Logowanie do toyoty daje wersję sol.
W przedliftach były premium bo taką mam.
-
To jest dokładnie premium takie jak moje. Logowanie do toyoty daje wersję sol.
W przedliftach były premium bo taką mam.
Faktycznie toyota zróżnicowała nazewnictwo i "zawartość" poszczególnych wersji wyposażenia w aurisie i corolli...
Znalazłem link, który wyjaśnia wszystkie zagwozdki :)
http://rysiek.uber.pl/auris_specyfikacja.pdf (http://rysiek.uber.pl/auris_specyfikacja.pdf)
-
witam
mam oferte kupna toyoty auris z z 2007 rok 5 drzwi 1.4 d4d manual 5 bieg , podstawowa wersja - bez zadnych dodatkow
w bardzo dobrym stanie
w cenie ok 21500 pln oplacona i zarejstorwana +256zl tablice
posiadajace nastepujacy VIN - sb1kc56e70f011983 , tablice 20-XN-VK AUTO Z nl
sprzedawaca deklaruje przebieg ok 125 000 km
co sadziecie o takiej ofercie ??
-
Cena dobra. Obawiałbym się czy aby na pewno przebieg realny bo jak na zagranicznego diesla to podejrzanie mało. No i obowiązkowo sprawdzenie miernikiem lakieru czy nie jest to jakiś "ulepek" trzech aut w jedno.
Po nr VIN wyskakuje jako AURIS (HYBRID). Ciekawe bardzo.
-
co sadziecie o takiej ofercie ??
Podejrzana.
-
A CZY majac Vin TI E TABLICE moze ktos wyciagnac cala historie serwisowa Z HOLANDIII ??
-
Prosiłbym o opinie na temat tej aukcji :
http://allegro.pl/show_item.php?item=6241475560
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Zawsze mnie ciekawi kto sprzedaje auto po trzech latach użytkowania. Mam 3 odpowiedzi a raczej podejrzenia: 1) bogaty ktoś, 2) bardzo niezadowolony z auta, 3) jakiś wałek.
-
Też tak myślę. I do tego ten mały przebieg...
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Zawsze mnie ciekawi kto sprzedaje auto po trzech latach u�ytkowania. Mam 3 odpowiedzi a raczej podejrzenia: 1) bogaty kto�, 2) bardzo niezadowolony z auta, 3) jaki� wa�ek.
Albo koniec leasingu i potrzebne koszta firmowe - nowy samochód :-)
-
Może też być. Tylko w tym przypadku firmy chyba nie biorą hybryd ? może się mylę.
-
No i firma robi zazwyczaj większe przebiegi niż wychodzi z tego ogłoszenia. Poza tym nie wiadomo, czy to krajowy, czy sprowadzany - zazwyczaj te "najbogatsze wersje" są sprowadzane.
-
Jak widzę "obsmarkaną" Plakiem lub innym świecidełkiem kierownice odrazu mnie odrzuca ktoś próbuje na siłę ulepszyć/zaciemnić obraz - zadzwoń porozmawiaj..może ktoś chce wymienić na wersję po lifcie.
-
Zawsze mnie ciekawi kto sprzedaje auto po trzech latach użytkowania. Mam 3 odpowiedzi a raczej podejrzenia: 1) bogaty ktoś, 2) bardzo niezadowolony z auta, 3) jakiś wałek.
Kurczę ja sprzedaję auta po 3 latach i :
1) nie jestem bogaty (średnia krajowa),
2) w większości jestem zadowolony z auta,
3) żadnego wałka (każde auto - a było ich 5 nowych) nigdy nie brało nawet najmniejszych przygodach lub nie wymagało nakładów finansowych.
Teraz żona sprzedaje swojego 2 letniego Citroena C1 II z przebiegiem 19 tys i faktycznie co telefon to słyszy stwierdzenie "przecież to nie możliwe aby sprzedawać tak młode auto - pewnie coś nie tak"
I tłumacz się człowieku -ach te stereotypy :wallbash:
-
nie jestem bogaty (średnia krajowa),
Kurczę ja sprzedaję auta po 3 latach
pogratulować zaradności :-)
-
Pluto. Średnia krajowa i auta zmieniasz co 3 po wyjeździe od nowości z salonu ? A żona ma drugie auto i zmienia po 2 latach od nowości ? Dobre.
No to mam następne 2 podejrzenia:
1) Zarabiasz z żoną średnią krajowa ale warszawską średnią krajową hehe
2)Ty zarabaisz srednią krajową, a zona o wiele więcej od Ciebie hehe
Jeśli się mylę no to jednak jest kilka takich osób jak Ty co sprzedają jednak dobre autka po 3 latach. W każdym razie dla mnie bezsens zarabiając średnia krajową zmieniać co chwilę samochody nie mając z tych średnich krajowych za dużo pieniędzy, czyli zmieniać auta dla swojego widzimisię i z nudów jakby nie było. Uważam że zarabiając średnia krajowa i zmieniając auta co 3 lata na nowe, za dużo kasy już na życie nie zostaje.
pozdrawiam
-
Prosiłbym o opinie na temat tej aukcji : http://allegro.pl/show_item.php?item=6241475560 (http://allegro.pl/show_item.php?item=6241475560) Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
Co to znaczy "pierwszy właściciel"? Wielu sprzedawców/handlarzy pisze tak o samochodzie który ma pierwszego właściciela w Polsce. Może czegoś nie doczytałem ale nie widzę tam informacji że auto pochodzi z polskiego salonu. Jeśli jest sprowadzone to na bank ma za sobą jakieś "przygody". Moje poprzednie 2 auta sam wyszukiwałem i sprowadzałem z Niemiec. Nikt tam nie sprzeda auta z małym przebiegiem i bez uszkodzeń za taką cenę która pozwoli jeszcze na zarobek w Polsce.
-
Teraz żona sprzedaje swojego 2 letniego Citroena C1 II z przebiegiem 19 tys i faktycznie co telefon to słyszy stwierdzenie "przecież to nie możliwe aby sprzedawać tak młode auto - pewnie coś nie tak" I tłumacz się człowieku -ach te stereotypy :wallbash:
Wszystko przez to, że nie sprzedasz na parkingu bądź stacji benzynowej :cheesy:
-
Oj tam :roll:
-
witam
mam takie pytANie czy moze ktos sprawdzic czy te auto
toyoty auris z z 2007 rok 1.4 d4d podstawowa wersja - bez zadnych dodatkow
posiadajace nastepujacy VIN - sb1kc56e70f011983
moze miec DPF/FAP ???
PONIEWWAZ na wyswietlaczu po lewej stronie jak sie wlaczy zaplon swieci taki zbiorniczek wypelniony do polowy i tak jak by kropelka na dole tego zbiorniczka ?? czy te auto moze miec DPF/FAP ???
-
Filtr montowano od 2008 roku choć mogą być wersje które je nie mają.
Więcej o tym silniku tu:
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/wszystko-o-silniku-1-4-d-4d-czy-maly-znaczy-gorszy/h6t2s (http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/wszystko-o-silniku-1-4-d-4d-czy-maly-znaczy-gorszy/h6t2s)
-
no dobrze
wiec ja mam auto z 2007 roku z drugiej polowy chyba 23 sierpien , auto z holandi
a swieci mi sie kontrolka po wlaczeniu zaplonu wskazujaca ten DPF ?? to mozliwe zeby nie miec tego DPF a fabrycznie by montowano kontrolke ??
-
To prawdopodobnie kontrolka wody w filtrze paliwa
-
Prosiłbym o opinie na temat tej aukcji : http://allegro.pl/show_item.php?item=6241475560 (http://allegro.pl/show_item.php?item=6241475560) Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
Co to znaczy "pierwszy właściciel"? Wielu sprzedawców/handlarzy pisze tak o samochodzie który ma pierwszego właściciela w Polsce. Może czegoś nie doczytałem ale nie widzę tam informacji że auto pochodzi z polskiego salonu. Jeśli jest sprowadzone to na bank ma za sobą jakieś "przygody". Moje poprzednie 2 auta sam wyszukiwałem i sprowadzałem z Niemiec. Nikt tam nie sprzeda auta z małym przebiegiem i bez uszkodzeń za taką cenę która pozwoli jeszcze na zarobek w Polsce.
Napisałem majla z pytaniem czy sprowadzany. Od 2 dni nie ma odpowiedzi.
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Uważam że zarabiając średnia krajowa i zmieniając auta co 3 lata na nowe, za dużo kasy już na życie nie zostaje.
Za dużo nie zostaje, ale znam takich co zarabiając znacznie mniej niż średnią krajową wydają ponad jedną trzecią na papierosy...
Tak z ciekawości policzyłem, i mi wyszło, bez kosztów kredytu, ok. 35% przychodów na dwa ww. samochody przy założeniu że rocznie przejeżdżają do 10 tys km. To jest dużo, wg mnie rozsądny poziom wydatków na komunikację to 10-20%, ale nie jest to niemożliwe, no i wolnoć Tomku w swoim domku ;-)
-
a takie pytanie
mam pilot tylko z zamknieciem / otworzeniem auta i 2x zwykle
a na konsoli pod panelem klimatyzacji z informacjami o poduszkach/airbagach mam po lewej stronie napis SECURITY czy to oznacza ze mam w aucie ALARM ? dodam ze przy zamknieciu/otoworzeiu auta nic nie pika
-
Napis ten oznacza że auto ma układ immobilizera.
-
uklad immobilizera ??
a ja mam sam goly kluczyk , nie widze tam zadnego dodatkowego zabezpieczenia typu immobilizer ???
-
Układ transpondera jest wbudowany właśnie w kluczyku.
Po włożeniu kluczyka z wbudowanym transponderem (nadajnikiem) do stacyjki i włączeniu zapłonu następuje wymiana sygnałów (danych). Sygnał jest wysyłany z kluczyka do immobilizera (urządzenia sterującego zamontowanego w samochodzie).
-
Napisałem majla z pytaniem czy sprowadzany. Od 2 dni nie ma odpowiedzi.
W rozmowie telefonicznej młody mężczyzna przedstawił sytuację tak:
Matka kupiła auto w Niemczech i tam był zarejestrowany.
Teraz samochód jeździ w Polsce.
Nie miał wypadku.
I co z tego odpowiada prawdzie? a co nie? :o
-
Czyli już kłamstwo bo pisał, że pierwszy właściciel ;-)
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Matka kupiła auto w Niemczech i tam był zarejestrowany. Teraz samochód jeździ w Polsce. Nie miał wypadku.
Chciałbym w to wierzyć, ale jakoś mi trudno.
-
Czyli już kłamstwo bo pisał, że pierwszy właściciel ;-)
Wg tego co mówił to nie : :good:
Właścicielem wg niego nadal jest jego matka. Tyle tylko ze samochód został sprowadzony do Polski.
I co z tego jest prawdą? a co nie? :o
-
Chciałbym w to wierzyć, ale jakoś mi trudno.
Nikt Ci nie broni i nikt Cię nie zmusza. Chyba że o czymś nie wiem :o
-
@kozikpl taka mała (dobra) rada ode mnie.
Jak znajdujesz ogłoszenie które Cię zainteresuje, to zawsze "wygoogluj" numer telefonu.
Jak po wpisaniu numeru 787-198-205 nie uzyskasz wyników, to próbuj innej kombinacji: 787198205 lub 787-19-82-05
Po wklepaniu w googla numeru z ogłoszenia, które podałeś wyszło mi, że numer telefonu należy do firmy "KIM AUTO Centrum Autoserwis", która trudni się sprzedażą sprowadzanych używanych aut. Masz tu linka do ich facebooka:
https://www.facebook.com/KIM-AUTO-Centrum-Autoserwis-752734924743070/ (https://www.facebook.com/KIM-AUTO-Centrum-Autoserwis-752734924743070/)
Także auto wystawia handlarze/handlarze, nie wierz w żadne bajki o kupnie auta przez matkę/babkę/ciotkę/kochankę etc.
Jak szukasz po komisach, to daruj sobie też pisanie maili. Bo na odpowiedź się nie doczekasz, albo odpiszą Ci, że auto już sprzedane (sam to przerabiałem 3 lata temu jak szukałem Avensisa T25).
Telefon w rękę i dzwoń (zawsze), taka moja rada.
A najlepiej omijaj auto komisy.
Pozdrawiam i powodzenia (oraz wytrwałości) w poszukiwaniach wymarzonego auta.
-
Dzięki za cenne rady.
Wysłane z mojego Mi-4c przy użyciu Tapatalka
-
Chciałbym w to wierzyć, ale jakoś mi trudno.
Nikt Ci nie broni i nikt Cię nie zmusza. Chyba że o czymś nie wiem :o
Także auto wystawia handlarze/handlarze, nie wierz w żadne bajki o kupnie auta przez matkę/babkę/ciotkę/kochankę etc.
No i Kolega qz tylko mnie upewnił w moich przeczuciach.
-
Witam,
Chciałbym kupić Aurisa I ,ewentualnie polift. Proszę o radę jaki silnik wybrać?auto będzie dla żony chodzi mi o to żeby było jak najmniej awaryjne i ekonomiczne nie zależy Nam na osiągach kasa jaką planuje wydać to do 25tyś. Auto będzię głównie użytkowane w mieście. Dodam,że żona jeździ teraz Yarisem z silnikiem 1.0. Będę wdzięczny za uwagi i wszystkie rady.
-
tanio ,ekonomicznie ,bezawaryjnie i bez.........mocy . A jak będzie miała jąkąś sytuację gdzie te 20-30 koni więcej ,mogą zapobiedz zdarzeniu na drodze?? :wallbash: :wallbash:
-
Może HSD się znajdzie w tej cenie? :o Chociaż myślę że trzymają cenę i raczej ciężko będzie w tym budżecie.
-
tanio ,ekonomicznie ,bezawaryjnie i bez.........mocy . A jak będzie miała jąkąś sytuację gdzie te 20-30 koni więcej ,mogą zapobiedz zdarzeniu na drodze?? :wallbash: :wallbash:
Ciekawe jak? Rozbiegną się po okolicznych polach dla zmylenia przeciwnika? W sytuacjach na drodze ważne są dobre hamulce i systemy je wspomagające a nie dodatkowe konie.
-
Może HSD się znajdzie w tej cenie? :o Chociaż myślę że trzymają cenę i raczej ciężko będzie w tym budżecie.
Jeżeli to Prius II. Ale one też trzymają cenę bo taksówkarze je chętnie kupują.
-
Witam,
Chciałbym kupić Aurisa I ,ewentualnie polift. Proszę o radę jaki silnik wybrać?auto będzie dla żony chodzi mi o to żeby było jak najmniej awaryjne i ekonomiczne nie zależy Nam na osiągach kasa jaką planuje wydać to do 25tyś. Auto będzię głównie użytkowane w mieście. Dodam,że żona jeździ teraz Yarisem z silnikiem 1.0. Będę wdzięczny za uwagi i wszystkie rady.
Na ile lat użytkowania? Jakie przebiegi roczne? Ile żonie palił ten Yaris?
-
Myślę, że na ok 8 lat (chyba że poprawi się sytuacja materialna :good:,dlatego celuje żeby nie był starszy niż 10lat, Yaris żonie pali przy jej jeździe ok.7l w benzynie. Naczytałem się już trochę po internetach o silnikach ale chciałbym od Was usłyszeć wyszłoby najkorzystniej?
-
...a przebieg myślę do 10tyś. raczej ruch miejski tras praktycznie żadna jak już to do 50km
-
"W sytuacjach na drodze ważne są dobre hamulce i systemy je wspomagające"
Toyota hamuje wspaniale, gorzej z tym drugim (przyspieszaniem). :)
-
No niestety koni zawsze mało. I w niektórych sytuacjach hamulce nic nie pomogą.
Jak tu
https://www.youtube.com/watch?v=Gs6PpjPuJcc
-
Zbig po prostu piera...nął jak łysy grzywką o kant kuli ;)
-
Zbig po prostu piera...nął jak łysy grzywką o kant kuli ;)
Spamować też trzeba umieć. Tobie już tylko pozostaje zgłoszenie powyższego wpisu w kategorii Żenada roku.
-
No niestety koni zawsze mało. I w niektórych sytuacjach hamulce nic nie pomogą.
Jak tu
https://www.youtube.com/watch?v=Gs6PpjPuJcc
Właśnie tak się kończy niefrasobliwe wykonywanie manewrów z jedną rączką na kierownicy. Apart of that, w pokazanej sytuacji potencjalnie punktuje hybryda gdzie rąk nie trzeba odrywać i maksymalny moment zawsze jest pod nogą.
-
Zapętlił się w matni swoich złotych myśli.
-
Właśnie tak się kończy niefrasobliwe wykonywanie manewrów z jedną rączką na kierownicy. Apart of that, w pokazanej sytuacji potencjalnie punktuje hybryda gdzie rąk nie trzeba odrywać i maksymalny moment zawsze jest pod nogą.
Podpisuję się obiema rękami pod powyższymi zdaniami "Zbiga". Pewnie mu się jedynka "skończyła" i dlatego nie wyszło ;)
-
Coś mi się wydaje że nasza hybryda wymieknie przy skodzie 4x4 ponad 200kucy... Biegu nie trzeba zmieniać na takim dystansie. Zanim wcisniesz do dechy aurisa to na reakcję trzeba chwilę poczekać.
-
Hehhe, zapewne. Ostatnio musiałem podkulić ogon za passatem 2.0 tedeji bluemotion :cry:
-
No ale cena tej Skody chyba bliższa RAV4 Hybrid w której kucy też pod dostatkiem.
-
Chodzi o fakt że mocy nigdy zadość. Aurisem już by był gong. Bo nie ma co porównywać.
-
Chodzi o fakt że mocy nigdy zadość. Aurisem już by był gong. Bo nie ma co porównywać.
To jest Superb 3 w manualu - jeżeli 4x4 to 150 KM. Na filmiku widać że do momentu minięcia z Oplem zdołał się rozpędzić do zawrotnej prędkości 30 km/h. W tym zakresie Auris HSD w trybie Sport nie ustępowałby albo nawet byłby ciutkę szybszy. Zresztą przy większej mocy tylko by mu koła zabuksowały...
-
To jest Superb 3 w manualu - jeżeli 4x4 to 150 KM. Na filmiku widać że do momentu minięcia z Oplem zdołał się rozpędzić do zawrotnej prędkości 30 km/h. W tym zakresie Auris HSD w trybie Sport nie ustępowałby albo nawet byłby ciutkę szybszy. Zresztą przy większej mocy tylko by mu koła zabuksowały...
Nawet najsłabszy Superb 3 1.4 TSI 125 km jest o 1,5s lepszy w sprincie do 100km/h niż auris hybrydowy. Manual 150 konny (4x4) ma 8.6s , więc auris (11.4s) nie ma żadnego podejścia. Dla przyładu 1,4 d4d 11,9s/100km h
-
Tylko wazniejszy jest sprint na 100 m niz do 100kmh
-
lepszy w sprincie do 100km/h
Ale my tu nie mówimy o sprincie do setki tylko o wyjściu z bloków :-)
Nie mam danych Superba ale weźmy mniejszą i lżejszą Octavię Kombi 2.0 TDI 150 KM vs Auris Hybrid II TS
Do setki Auris traci 2,6 sekundy (11,2 s vs 8,6 s Octavia) -
Tyle tylko, że 80% tej straty jest w zakresie 60-100 km/h - wyniki elastyczności odpowiednio 7,3 s i 5,2 s
W zakresie 0-60 różnica maleje do 3,9 vs 3,4 - licząc procentowo to jest ponad dwa razy mniej niż do setki.
Auris HSD świetnie wychodzi z bloków dzięki dużemu momentowi od zera km/h ale potem już mamy realia tylko 99 KM silnika spalinowego, który wprawdzie korzysta z nieco wyższej efektywności przekazanie energii dzięki zastosowanej przekładni i cyklowi Atkinsona, ale to nie jest w stanie zrównoważyć o 50% wyższej mocy u konkurenta.