Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: slavo_s2k w 11 Sierpnia 2017, 21:38:11
-
Szukam kogoś kto ma takie ustrojstwo (w dokumentach pisze COBRA PRO z kartą PROXI):
(http://www.slawex.net.pl/downloads/wymiana/alarm.jpg)
Zaczynam dostawać białej gorączki z tym "gadżetem", samochód mam od kwietnia, a już mnie doprowadza do szału alarmem. Nie da się załadować zakupów do bagażnika bo włączy się alarm, nie da się otworzyć drzwi i wrzucić po prostu do auta na siedzenie czegokolwiek, nie da się z zaparkowanego,zamkniętego auta wyciągnąć np. teczki z bagażnika, przy każdej takiej operacji (lub w trakcie) włącza się alarm. Jedynym rozwiązaniem pozwalającym uniknąć "wycia" jest po otwarciu zamków przyglądniecie się diodzie od alarmu i wyłączenie jej przyciskiem w karcie/pilocie alarmu. Trzeba się przyglądać czy na pewno się wyłączyła, bo inaczej wyje. Mogę ewentualnie wsiąść do auta i odczekać chwilę, potem mogę ładować zakupy do bagażnika lub cokolwiek zabrać z auta. Kluczyk zawsze trzymam w lewej przedniej kieszeni spodni, niestety taki bez-kluczykowy dostęp jak teraz to jest o d*pę rozbić, muszę patrzeć na kontrolkę czy na pewno się wyłączyła, nawet jak chcę skorzystać z bagażnika, paranoja, już nieraz się wstydu najadłem...
Też tak macie?? Czy to jest normalne (dla mnie NIE!) ?? Serwis twierdził najpierw, że kluczyk musi znaleźć się w środku auta by się rozbroiło, potem jak alarm mi się włączył nawet jak siedziałem w aucie to przyjęli auto na serwis i stwierdzili że bateria była słaba, z racji że auto miało 2 miesiące, to wymieli baterię gratis :grin: . Niestety dalej mam podobne problemy, alarm nie włączy się tylko wtedy gdy siądę do auta lub gdy rozbroję go przyciskiem na karcie.
-
Wydaje mi się że w teście autocentrum na YouTube ten temat alarmu był poruszany jako jedna z wad.
-
Oglądałem, nie raz, ale nie pamiętam, muszę oglądnąć jeszcze raz:) ale to nawet nie wada tylko raczej usterka, bo jak można wytłumaczyć brak możliwości korzystania z bagażnika nie wsiadając do auta.
-
Ja mam taki sam alarm z karta proxy. Działa to tak, ze jeśli karta w 30 sek po otwarciu nie będzie w zasięgu auta, to będzie wyło. Ja mogę bez problemu otworzyć bagażnik i ładować zakupy - system wykrywa ze jestem blisko auta. Nie da się oczywiście otworzyć auta z daleka komuś, bo zacznie wyć :) I również zdarza mi się, ze wyje po tym jak szybko coś wyjmę z auta i znów zamknę. Tak jakby nie załapuje, ze auto było otwarte razem z karta. Zwykle jak chce coś szybko wyjąc, to czekam chwile zanim znów zamknę. Zahar mówił o tym problemie w filmie podsumowującym czas Aurisa w redakcji Autocentrum.pl.
-
No własnie takiej odpowiedzi oczekiwałem, czyli mój jest wadliwy. Rozumiem, że jak stoisz przy samochodzie z dowolnej strony i otworzysz auto, to stojąc przy nim alarm się nie włączy? Nie mówię o szybkim wrzuceniu czegoś do auta, dzisiaj rozładowywałem pełen wózek zakupów i pakowałem do bagażnika, w tym czasie (pewnie po 30 sekundach) alarm zaczął wyć, a byłem praktycznie przy samym aucie dotykając nogą zderzaka, w przedniej kieszeni spodni klucze. Gdzieś w instrukcji znalazłem informację, że działa to do kilku metrów od auta, to gdy jestem 10 cm do auta to musi zadziałać (pisze o czasie reakcji 2 sekundy).
-
Dokładnie tak jak piszesz. Coś musi być u Ciebie nie tak - najpewniej z samą karta. Ja mogę otworzyć z dowolnej strony i nie muszę wchodzić do środka, aby załapało, ze karta jest w pobliżu i nie zaczęło wyć po 30 sek.
-
Serwis twierdził najpierw, że kluczyk musi znaleźć się w środku auta by się rozbroiło, potem jak alarm mi się włączył nawet jak siedziałem w aucie to przyjęli auto na serwis i stwierdzili że bateria była słaba
Pierdzielą. System rozbrajany jest z pilota głównego, karta PROXI to tylko dodatkowe zabezpieczenie - aby miała jakikolwiek sens należy ją nosić osobno a nie razem z pilotem. Jeżeli bateria w karcie słabnie dioda na panelu w aucie miga 10 razy po rozbrojeniu. Jeżeli całkiem padnie to nie odpalisz bez wbicia kodu PIN. "Dla niepoznaki" czego nawet w instrukcji nie napisali wyświetla się komunikat błędu innych systemów, z którego to powodu przejechałem się raz lawetą do serwisu aby wymienić baterię :-)
Opisane objawy moim zdaniem świadczą o błędnym montażu lub konfiguracji.
No i niestety ten system przed niczym nie zabezpiecza. Złodzieje zdołali bezszelestnie i bez mechanicznych uszkodzeń otworzyć i uruchomić auto tak że nawet psy w domu nie zareagowały.
-
Złodzieje zdołali bezszelestnie i bez mechanicznych uszkodzeń otworzyć i uruchomić auto tak że nawet psy w domu nie zareagowały.
Ukradli Ci autko?
-
Tak. Policja odzyskała je po kilku godzinach, niestety z rozbebeszonym wnętrzem i teraz stoi w serwisie i czeka na części.
-
niestety z rozbebeszonym wnętrzem i teraz stoi w serwisie i czeka na części.
Wyrazy współczucia, oby ręce uschły takim fiutom. Tęsknię za kodeksem karnym ze średniowiecza.....
Możesz napisać co konkretnie ukradli ? Z tego co napisałeś chodziło im chyba o konkretne elementy wnętrza/podzespoły ?
Ja mogę bez problemu otworzyć bagażnik i ładować zakupy - system wykrywa ze jestem blisko auta.
potwierdzam - u mnie tak samo. Mogę używać do woli bagażnika przy zamkniętym centralnym w drzwiach. Co więcej mogę zamknąć samochód przy otwartym bagażniku - zabrać z niego co potrzebuję i trzasnąć klapą. Jedyne co mnie irytuje to to, że po odryglowaniu zamków gdy syn jako pierwszy otworzy tylne drzwi i zapakuje się do auta, to jak ja otworzę swoje i wsiądę to alarm zaczyna wyć. Włączam i wyłączam wtedy zapłon i się uspokaja. Czy to tak ma być nie wiem -zamierzam zgłosić to podczas przeglądu 15 tys
A i jeszcze jedno - ja mam kluczyk z trzema przyciskami - trzeci jest do otwierania/zamykania bagażnika. Można go też otworzyć bezkluczykowo
-
A i jeszcze jedno - ja mam kluczyk z trzema przyciskami - trzeci jest do otwierania/zamykania bagażnika. Można go też otworzyć bezkluczykowo
A to ciekawe, myślałem, że nie ma innych kluczyków, u mnie zawsze bagażnik z całym autem się otwiera. Jaką masz wersję i rocznik?
Cieszę się, że potwierdzacie to co podejrzewałem, będę musiał powalczyć z serwisem.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Jaką masz wersję i rocznik
Corolla, prestige, 2017 - ale alarm i cobra to pewnie to samo co w Aurisie
-
Wyrazy współczucia, oby ręce uschły takim fiutom. Tęsknię za kodeksem karnym ze średniowiecza.....
Możesz napisać co konkretnie ukradli ? Z tego co napisałeś chodziło im chyba o konkretne elementy wnętrza/podzespoły ?
Bardziej oczekiwałbym zmian w prawie, które ukrócą handel częściami bez faktur i udokumentowanego pochodzenia... możliwości techniczne są od dawna.
Nie ukradli prawie nic bo się musieli zwijać ekspresowo ale zdążyli sporo poniszczyć. Normalnie rozbierali na części w środku lasu, do rana zostałby tylko szkielet.
-
Co więcej mogę zamknąć samochód przy otwartym bagażniku - zabrać z niego co potrzebuję i trzasnąć klapą.
Nie sygnalizuje wtedy, że niedomknięty? Czy po prostu masz 30 sekund na zamknięcie klapy zanim uzbroi?
-
Nie sygnalizuje wtedy, że niedomknięty?
samochód jest zamknięty - tzn. drzwi (lusterka złożone), ale na desce wyświetla że bagażnik otwarty
Czy po prostu masz 30 sekund na zamknięcie klapy zanim uzbroi?
Nie. Otwierać i zamykać mogę w każdej chwili, niezależnie czy dopiero co zamknąłem samochód, czy stał np. całą noc w garażu. Oczywiście kluczyk muszę mieć w kieszeni. Początkowo miałem wrażenie, że każdy może sobie otworzyć mój bagażnik, ale zostawiałem kluczyk obok drzwi garażu i bagażnik już nie dał się otworzyć.
Kupując samochód dokupiłem dwie opcje alarmu (tego co jest w specyfikacji auta) - podstawową i rozszerzoną
Jak przechodzę koło zamkniętego samochodu np. w garażu, to zapala mi się przednie oświetlenie wnętrza - tez tak macie ?
-
U mnie też się zapala.
-
Nie ukradli prawie nic bo się musieli zwijać ekspresowo ale zdążyli sporo poniszczyć. Normalnie rozbierali na części w środku lasu, do rana zostałby tylko szkielet.
Masz jakiś lokalizator GPS? Bo normalnie aż trudno mi uwierzyć, że policja z własnej woli fatygowała się do środka lasu za "jakąśtam toyotą". No chyba, że jesteś posłem, ministrem, a przynajmniej radnym :)
-
U mnie też się zapala.
To była jakaś opcja dodatkowa?? U mnie nic takiego się nie dzieje, a myślałem że wybrałem wszystko co się da :)
Masz jakiś lokalizator GPS? Bo normalnie aż trudno mi uwierzyć, że policja z własnej woli fatygowała się do środka lasu za "jakąśtam toyotą".
Szukali grzybów lub grzybiarek, innej opcji nie ma ...
-
Szukali grzybów lub grzybiarek, innej opcji nie ma ...
O wpół do drugiej w nocy?
-
To była jakaś opcja dodatkowa?? U mnie nic takiego się nie dzieje, a myślałem że wybrałem wszystko co się da :)
Nie było. A masz włączony przełącznik?
-
Jaki przełącznik? Od oświetlenia wnętrza jest włączony bo po otwarciu drzwi świeci.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Masz jakiś lokalizator GPS? Bo normalnie aż trudno mi uwierzyć, że policja z własnej woli fatygowała się do środka lasu za "jakąśtam toyotą". No chyba, że jesteś posłem, ministrem, a przynajmniej radnym
Nie mam lokalizatora. Odzyskują ponad 26% zatem samych aut ukradzionych politykom by nie wystarczyło ;-). W policyjnych statystykach "sztuka jest sztuka" więc im wszystko jedno czy to maluch czy lexus.
-
Jaki przełącznik? Od oświetlenia wnętrza jest włączony bo po otwarciu drzwi świeci.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
No to masz kolejny temat do reklamacji.
-
A gdzie znajdę opis tej funkcji bym miał jakieś postawy do reklamacji? Bo raczej nie powiem, że innym użytkownikom na forum tak działa :)
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
A gdzie znajdę opis tej funkcji bym miał jakieś postawy do reklamacji? Bo raczej nie powiem, że innym użytkownikom na forum tak działa :)
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
Pełna instrukcja obsługi, rozdział 6-2. Używanie oświetlenia pomocniczego, punkt Automatyczne włączanie oświetlenia
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20170814/06e377f8006559c596bbae0acc456933.jpg)
U mnie nie ma nic o "Automatyczne włączanie oświetlenia", jest tylko opis lampek.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Bo to nie jest pełna instrukcja. W pełnej rozdział 6-2 zaczyna się na stronie 372. Ściągnij sobie z internetu.
-
No i z instrukcją też mnie oszukali :wallbash:
Pobrałem, poczytałem, sprawdziłem organoleptycznie w garażu i jednak działa, nie zwróciłem uwagi na to wcześniej, w garażu zawsze auto mam otwarte, musiałem rzadko po ciemku do zamkniętego wsiadać i nie zwróciłem uwagi. Czyli pozostaje mi kwestia alarmu, reszta wydaje się być ok.
-
No i z instrukcją też mnie oszukali
nie powiedzieli ci przy odbiorze, że książka to skrócona wersja, a całość jest na stronie Toyoty ?
-
No i z instrukcją też mnie oszukali
nie powiedzieli ci przy odbiorze, że książka to skrócona wersja, a całość jest na stronie Toyoty ?
Wtedy nie byłbym zaskoczony ta informacja
nikt mi również nie powiedział o karcie z pin-em do alarmu która leżała w schowku i złodziej miał od razu uproszczony temat.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Tak to juz jest ze alarm utrudna zycie ale jedynie wlascicielowi... Niech w ASO pokaza ci jak to dziala na innym egzemplarzu i bedziesz mial argument w reku.
-
Od siebie dodam, że moje auto w sylwestra (2017) skończy trzy lata.
Tak jakoś dwa tygodnie temu to tego alarmu założyłem 3 (trzecią) baterię.
Bardzo nie fajne jest jak właściciel samochodu nie może wyjechać z garażu bo "wyje" syrena". :(
Nie pojmuję tego, ale wychodzi na to że złodziejowi "to" nie przeszkadza. :(
"TO" - czyli wycie syreny.
-
Złodziej twoją syrenę spryska twoją gaśnicą i już mu nie wyje <zalamka>
-
a od czego jest ten przycisk na pilocie tak nawiasem? Po naciśnięciu go raz nie rozbroi się alarm?
-
anty napad, awaryjne rozbrajanie / uzbrajanie - potestuj i napisz :o
-
Witam.
Mam inne niezrozumiałe dla mnie zachowanie tego alarmu (Corolla 2017). Otóż czasem przy uzbrajaniu (zamykaniu z pilota) słychać cichy jednosekundowy beep.
Samochód zamyka się normalnie, alarm się uzbraja. Po otwarciu auta dioda LED nic nie sygnalizuje - jest wygaszona. Niby wszytko w porządku, ale nurtuje mnie co oznacza ten beep. Dzieje się to tylko czasami. Tak sobie myślę czy nie jest to czasem akustyczne potwierdzenie uzbrojenia alarmu (które teoretycznie jest wyłączone) ale może czasem coś nie działa OK i pomimo zablokowania jednak zasygnalizuje. Czy zauważyliście u siebie też coś takiego?
-
Mi się też wydaje, że czasami słyszę cichą sygnalizację uzbrajania, ale nie zawsze, nie wiem od czego to zależy.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
mi czasami piknie trzy razy zupełnie nie wiem dlaczego. Ogólnie ktoś ogarnia w ogóle ten alarm? :D
-
Ale pika przy otwieraniu czy zamykaniu? Bo przy otwieraniu to pika jak w międzyczasie uruchomił się alarm.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
chyba przy otwieraniu.
-
No to chyba wtedy jak przed otwarciem uruchomił się alarm,
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Jak pika trzy razy przy otwieraniu to znaczy ze po zamknięciu a przed otwarciem alarm się uruchomił. Wtedy po otwarciu trzeba spojrzeć na diodę LED która sygnalizuje liczba mrugnięć która strefa (drzwi, bagażnik, maska lub ultradźwięki) spowodowała wyzwolenie alarmu.
Mój przypadek o którym piszę to pojedyńcze beepnięcie które następuje zaraz po naciśnięciu klawisza na pilocie w trakcje zamykania. Chyba jest to całkowicie losowe zdarzenie. Do niczego mi to nie pasuje. Ale jak u Ciebie slavo_s2k też takie coś występuje to znaczy, że to jakiś globalny problem w tym alarmie.
Swoją drogą ten alarm to jakaś porażka. Niby specjalnie przygotowany do współpracy z Toyotami, ale jego integracja z autem jest tragiczna. Spróbujcie wykonać jakąś bardziej skomplikowaną sekwencje w otwieraniu bagażnika i drzwi np: otwarcie z pilota bagażnika (alarm sie rozbraja), potem otwórzcie z pilota drzwi i otwórzcie ręką jedne drzwi, a na końcu zamknijcie klapę bagażnika. Jeżeli przy uzbrojonym alarmie otwarto bagażnik i alarm się rozbroił to potem przy zamknięciu bagażnika alarm nie patrzy czy ktoś otworzył w międzyczasie drzwi, tylko uzbraja się bezwarunkowo. Efekt jest taki że alarm się uzbroi przy otwartych drzwiach do auta no i alarm zaczyna wyć.
Zastanawiam się czy to program w tym alarmie jest tak źle napisany, czy też jest on źle zainstalowany niezgodnie z wytycznymi producenta. No bo integracji w tym nie ma żadnej. Jak będę w serwisie to ich pomęczę, niech mi to wytłumaczą bo ja tej logiki nie ogarniam.
-
to ich pomęczę, niech mi to wytłumaczą bo ja tej logiki nie ogarniam.
To smutne ale oni też...
-
Czy ktoś rozgryzł to ustrojstwo? Od wczoraj, otwierając Corollę z fabrycznego kluczyka w 90% sytuacji cobra się nie rozbraja, tzn.wsiadam do auta próbuje odpalić bez skutku, po chwili alarm zaczyna wyć, pomaga naciśnięcie guzika na karcie. Czy możliwe aby przyczyną były słabe baterie?
-
W serwisie mi mówili że zwykle szybciej zużywa się bateria w karcie. Kiedy wymieniałeś? Diodka błyska regularnie co ok 3 sekundy?
-
Mam to samo, otwieram zbliżeniowo, niestety co któryś raz auto nie chce odpalić i zaczyna wyć, przed chwilą znowu miałem problem, nawet naciskając przycisk nie pomagało, dopiero po chyba minucie i wielu próbach się rozbroił. Ostatnio wymieniali mi antenę, ale nie pomogło, teraz czekam na nową kartę.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Ja też się z tym bujam, tyle że w Aurisie. Doszło do tego, że wymontowali mi centralkę Cobry i wysłali do producenta żeby sprawdził, czy wszystko z nią ok. Czekam już drugi tydzień.
Od nowości mam jakieś przeboje z tym cudem. Kilka razy wymieniali baterię, prostowali antenkę. I nic. Problem tkwi prawdopodobnie w "niedorobieniu" tego dziadostwa. Jak mi ostatnio powiedział Pan w salonie, odbiornik do Cobry jest przy słupku z przodu po lewej stronie - zasięg jest tylko w okolicach miejsca kierowcy. Czyli jak podejdę do bagażnika, otworzę, coś wyjmę/włożę i zamknę to po chwili wyje, bo Cobra nie rozbroiła alarmu, a auto zostało otwarte - tak jakby je kradli. Bez sensu to jest.
Co więcej, o ile sygnał z kluczyka łapany jest błyskawicznie i immobilajzer się rozbraja, to Cobra potrzebuje więcej czasu. Czyli nawet szybkie otwarcie i zamknięcie drzwi kierowcy i auta zazwyczaj uruchamia po chwili alarm. Tak to u mnie wygląda. Porażka... :czerwona:
Najchętniej kazałbym to wywalić, ale przełoży się to na cenę AC :-(
-
Ja też się z tym bujam, tyle że w Aurisie. Doszło do tego, że wymontowali mi centralkę Cobry i wysłali do producenta żeby sprawdził, czy wszystko z nią ok. Czekam już drugi tydzień.
Od nowości mam jakieś przeboje z tym cudem. Kilka razy wymieniali baterię, prostowali antenkę. I nic. Problem tkwi prawdopodobnie w "niedorobieniu" tego dziadostwa. Jak mi ostatnio powiedział Pan w salonie, odbiornik do Cobry jest przy słupku z przodu po lewej stronie - zasięg jest tylko w okolicach miejsca kierowcy. Czyli jak podejdę do bagażnika, otworzę, coś wyjmę/włożę i zamknę to po chwili wyje, bo Cobra nie rozbroiła alarmu, a auto zostało otwarte - tak jakby je kradli. Bez sensu to jest.
Co więcej, o ile sygnał z kluczyka łapany jest błyskawicznie i immobilajzer się rozbraja, to Cobra potrzebuje więcej czasu. Czyli nawet szybkie otwarcie i zamknięcie drzwi kierowcy i auta zazwyczaj uruchamia po chwili alarm. Tak to u mnie wygląda. Porażka... :czerwona:
Najchętniej kazałbym to wywalić, ale przełoży się to na cenę AC :-(
Mam dokładnie tak samo. Wyglada na to, że ten typ tak ma, ale wobec tego jak Oni to sprzedają?
Co do AC - pani od ubezpieczeń w ASO zapomniała mi wpisać tego zabezpieczenia. Myślicie, że znacząco pływa to na stawkę pakietu? Czy można liczyć na rekalkulację czy musztarda po obiedzie?
Pozdrawiam,
Patrycja
-
Mozna by sprobowac przelozyc sam procesor karty do innego modelu bo te z cobry maja slaby zasieg (o ile to wina transpondera a nie odbiornika)
-
Alarm Cobra w Toyotach to jest całkowita porażka. Integracja alarmu z elektroniką samochodu jest tragiczna. Tego powinien się wstydzić producent alarmu, bo jak można wypuścić taki chłam, jak i sama Toyota, że zezwala na montaż takiego badziewia i niszczy sobie tym samym wizerunek. Gdy dojdzie do tego jeszcze jakaś pomyłka w montażu to mamy taki efekt jak u autora wątku. Gdybym ja napisał taki program sterownika i tylu klientów narzekało na obsługę to bym się zakopał pod ziemię ze wstydu, a już na pewno by mnie wylali z firmy. Nie rozumiem tego co ma Toyota z tego że zezwala na montaż tych alarmów.
W serwisie to nawet nie ma sensu o tym rozmawiać bo zaraz robią wielkie oczy i udają, że to niemożliwe że takie a takie coś może się dziać. Jedyną czynnością serwisową jest wymiana bateryjki, lub poprawa antenki. Ale tak naprawdę to co oni mają zrobić gdy się nic nie da zrobić. To prawdopodobnie już od samego początku jest tak spierniczone, bo nie chce mi się wierzyć, że monterzy robią tyle błędów, które potem skutkują takim dziwnym zachowaniem.
Szczerze, to myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wymontowanie tego dziadostwa. Skończą się problemy z bateryjkami, z pamiętaniem co w jakiej kolejności otwierać aby nie wzbudzić przypadkiem alarmu, z której strony podchodzić do auta by alarm się rozbroił, z losowymi bipnięciami które występuję bez przyczyny. Żadnej korzyści ze strony tego alarmu nie ma. Kolejny raz już się nie nabiorę na montaż alarmu w salonie (nawet gdybym dostał go gratis). Abstrahuje już od poruszonych w czasie montażu plastików, które zimą mają większą szansę trzeszczeć.
Ten typ tak ma, ale co ma z tego Toyota to wciąż jest dla mnie zagadką. Taka firma, taka marka i taki gniot.
-
Doszło do tego, że wymontowali mi centralkę Cobry i wysłali do producenta żeby sprawdził, czy wszystko z nią ok. Czekam już drugi tydzień.
I jeździsz samochodem?? Zdajesz sobie sprawę co się stanie jak samochód ukradną przypadkiem?? Ubezpieczyciel się wypnie i zostaniesz z pamiątkowym kluczykiem do auta i wspomnieniami.
Proponowali mi to samo, od początku problemy z tym alarmem , dokładnie to co opisujecie, ostatnio zaproponowali wymontowanie centralki i odesłanie od producenta, oczywiście ładnie poprosiłem o pisemne poświadczenie, że przejmują na ten czas odpowiedzialność za samochód w razie kradzieży lub samochód zastępczy na czas naprawy. Zmienili więc zdanie i wymienili antenę. Nie rozwiązało to całkowicie problemu , a ostatnio coraz częściej nie mogę auta odpalić i włącza się alarm jak siedzę w środku.
Może trzeba jakoś zbiorowo uderzyć w temat, może jakaś "reklama" w mediach społecznościowych lub wykop... i Toyota zainteresuje się problemem, kupiłem Toyote by mieć bezproblemowy samochód , a w ciągu 9 miesięcy użytkowania zaliczyłem 5 wizyt w serwisie i to jeszcze nie koniec... mój poprzedni samochód mimo prawie 300tyś km przebiegu i francuskiego rodowodu był jednak bezproblemowy...
-
I jeździsz samochodem?? Zdajesz sobie sprawę co się stanie jak samochód ukradną przypadkiem?? Ubezpieczyciel się wypnie i zostaniesz z pamiątkowym kluczykiem do auta i wspomnieniami.
Jeżdżę. Jak ubezpieczyciel Ci udowodni, że w momencie kradzieży nie było centralki w aucie? Przerabiałem ten temat w salonie i miałem takie same obawy i też chciałem auto zastępcze. Okazało się, że Toyota na czas napraw gwarancyjnych nie daje aut zastępczych. Słabo???? :thumbdown: A co jakby padł np. silnik? Przecież naprawa nie potrwa kilku godzin... :wallbash:
-
I jeździsz samochodem?? Zdajesz sobie sprawę co się stanie jak samochód ukradną przypadkiem?? Ubezpieczyciel się wypnie i zostaniesz z pamiątkowym kluczykiem do auta i wspomnieniami.
Jeżdżę. Jak ubezpieczyciel Ci udowodni, że w momencie kradzieży nie było centralki w aucie? Przerabiałem ten temat w salonie i miałem takie same obawy i też chciałem auto zastępcze. Okazało się, że Toyota na czas napraw gwarancyjnych nie daje aut zastępczych. Słabo????
A co jakby padł np. silnik? Przecież naprawa nie potrwa kilku godzin... :wallbash:
Udowodni, udowodni... dokumenty z demontażu są w serwisie, nie masz karty od alarmu z kluczami, to pierwsze ubezpieczyciel poprosi. Sam bym na to nie wpadł, puki mój kolega prawnik mnie nie uświadomił, prowadził takie sprawy i temat przegrany. Poza tym samo ASO po przedstawieniu argumentów przyznało mi rację i zrezygnowało z demontażu, nawet nie próbowali mnie przekonać.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Kwestię ubezpieczenia przeanalizowałem wcześniej. Kartę więc mam :-) A w serwisie stwierdzili, że wcale nie muszą mieć tego w oficjalnych papierach póki centralka nie wróci na swoje miejsce.
-
co ma Toyota z tego że zezwala na montaż tych alarmów.
Interesy rodzinne.
-
Czy w tej sytuacji warto jest dopłacać do tego alarmu przy kupnie nowego auta? Czy Toyota pozwala na instalację innego alarmu?
-
Toyota nie ma nic do pozwalania - twoje auto i robisz z nim co chcesz byle z głową tzn montaż alarmu możesz zrobić w firmie która się w tym specjalizuje a nie u pana Czesia.
Jesteśmy w uni i nawet serwisować nie musisz w aso.
-
Toyota nie ma nic do pozwalania - twoje auto i robisz z nim co chcesz byle z głową tzn montaż alarmu możesz zrobić w firmie która się w tym specjalizuje a nie u pana Czesia.
Jesteśmy w uni i nawet serwisować nie musisz w aso.
Oczywiście masz rację, ale miałem na myśli sytuację gdy właścicielem jest Toyota, ja tylko użytkuję i będę właścicielem po okresie leasingu ;) (leasing)
Jeśli się da, to jaki alarm polecacie? Czy jest sens montować alarm, moze lepiej brać GAPa i założyć alarm po 3 latach?
-
Wczoraj zamieniłam karty, tzn. wzięłam drugą z kluczyków zapasowych - dziś udało się odjechać do pracy bez uruchomienia syreny...
Mocno obserwuję od 2 dni diodę po lewo od kierownicy - kiedy otworzę auto, a ona nadal mruga, to jasne jest, że zaraz zacznie wyć, wtedy naciskam przycisk na karcie cobry. Niestety nie o to chodzi, to powinno działać samo.
-
A do czego w ogóle jest przycisk na tej karcie ktoś wie?
-
To, że alarm jest kiepsko zintegrowany z autem nie ulega wątpliwości. U każdego z nas coś nie działa tak jak byśmy sobie tego życzyli albo jest coś mało intuicyjne.
Jak czytam jednak Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku, że dużo gorzej wygląda to w sytuacji gdy w aucie występuje system bezkluczykowy. I tutaj pewnie problemy są spowodowane tym, że sygnał radiowy alarmu jest zakłócany sygnałem radiowym systemu bezkluczykowego auta. Nie wiem ile anten jest w aucie, które emitują i odbierają sygnał bezkluczykowy, ale jest ich chyba więcej niż jedna. Skoro system ten działa dobrze (a chyba działa bo w końcu zrobiła go Toyota) to znaczy że sygnał ten jest na pewno silniejszy niż sygnał radiowy alarmu i go najzwyczajniej zakłóca. Stąd pojawiają się problemy w wykrywaniu pilota przez alarm. Sygnał jest słaby i pilot jest wykrywany tylko z bardzo małej odległości (np. tylko z kabiny), albo jest wykrywany późno już po otwarciu drzwi.
Ja osobiście mam wiele zastrzeżeń do tego alarmu, ale nie mam takich kłopotów z jego dezaktywacją. Dzieje się tak chyba dlatego, że po prostu nie mam systemu bezkluczykowego.
Dodatkowo gdy sygnał radiowy pilota jest zakłócany przez system bezkluczykowy i nie potrafi się skomunikować z pilotem to wykonuje to kilkukrotnie w przeciągu tych 30 sekund (tutaj nie pamiętam ilu dokładnie) zanim aktywuje alarm. To bezpośrednio mogłoby się przekładać na trwałość baterii w pilocie alarmu, no bo zamiast jednej komunikacji wykonuje ich kilka z rzędu.
To takie moje wnioski i spostrzeżenia. Nie wiem czy są trafne. Gdyby tak było musielibyśmy zaobserwować że alarm działa dużo gorzej w samochodach z zainstalowanym systemem bezkluczykowym.
-
Ja mam bezkluczykowy i owszem po otwarciu drzwi muszę kluczyki mieć blisko auta bo inaczej alarm. Samo zamknięcie i otworzenie lipa
-
Ile dostaliscie kart do Cobry? Ja mam tylko jedną. W salonie bardzo zwracali uwage zeby nie zagubić, bo nie da sie tego dorobić... :o ma ktoś jakieś doświadczenia w tym zakresie?
-
A do czego w ogóle jest przycisk na tej karcie ktoś wie?
Przytrzymujesz aż zgaśnie diodka i karta jest zdezaktywowana - przestaje mrugać co 3 sekundy. Aktywujesz ponownie pojedynczym wciśnięciem potwierdzonym błyskiem diody.
Pojedyncze wciśnięcia aktywują / dezaktywują system.
-
Ile dostaliscie kart do Cobry? Ja mam tylko jedną. W salonie bardzo zwracali uwage zeby nie zagubić, bo nie da sie tego dorobić... :o ma ktoś jakieś doświadczenia w tym zakresie?
Dorabiają na życzenie, za opłatą oczywiście...
-
Jak czytam jednak Wasze wypowiedzi dochodzę do wniosku, że dużo gorzej wygląda to w sytuacji gdy w aucie występuje system bezkluczykowy.
U mnie odwrotnie, dopóki był tylko keyless nie było problemu. Zaczęło się jak mi dołożyli dotykowy immobilizer.
-
U mnie odwrotnie, dopóki był tylko keyless nie było problemu. Zaczęło się jak mi dołożyli dotykowy immobilizer.
Oba systemy radiowe (Keyless i Cobra) na siebie wpływają - wzajemnie się zakłócają. Ten działa lepiej który w danym momencie ma silniejszy sygnał.
-
Ja teraz sobie zweryfikowałem, że właśnie też mam 1 kartę, to jak niby mam odpalić auto z drugiego klucza??
Mam keyless , alarm to wielka porażka, kupując auto nie byłem świadom czekających mnie problemów, pamiętam że pierwotną wycenę miałem bez alarmu, potem przy finalizacji zakupu sprzedawca tylko wspomniał, że jeszcze musi być alarm, zgodziłem się bo nie miałem pojęcia co się z tym wiąże ... masakra.
-
Ja teraz sobie zweryfikowałem, że właśnie też mam 1 kartę, to jak niby mam odpalić auto z drugiego klucza??
Przy odbiorze auta dostałeś karteczkę z pinem do Cobry - cztery liczby. Przyciskiem z lewej strony kierownicy wciskasz sekwencję tych liczb i alarm się rozbraja.
-
Czy Toyota pozwala na instalację innego alarmu?
W mojej Corolce zainstalowali alarm Logic LC5 (w ASO), więc chyba Toyota pozwala :) Jak na razie, odstukać, po trzech miesiącach użytkowania żadnych problemów nie było.
Mówili też w momencie zamawiania o jakimś innym rodzaju alarmu, może Cobra - nie pamiętam, ale mi go odradzali.
-
Jestem po kolejnej wizycie w ASO w temacie alarmu. Tym razem wymienili kartę, na razie drugi dzień spokój, zobaczymy :)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Hej, jestem od lutego drugim właścicielem Aurisa z 2014 roku i mam ten tzw inteligentny kluczyk i alarm Cobra. Mam do niego 1 kartę Cobra i pin.
Ja noszę tylko kluczyk od auta, otwieram i zamykam auto kluczykiem, karta Cobry zostaje w domu. Alarm się uzbraja bo ostatnio na myjni przy zamkniętym aucie syrena włączyła się, podejrzewam od strumienia wody. Alarm wyłączyłem kluczykiem od auta. Innych problemów z włączającym się alarmem, które są tutaj opisane nie stwierdziłem.
Zastanawiałem się czy tą karte Cobra trzeba nosić przy kluczykach? Widzę, żę część z Was nosi. Czy przez to, że jej nie noszę nie ma dodatkowego zabezpieczenia, które jak wynika z tego posta i tak nic nie daje?
-
Dziwne, nie wiem co to dokładnie masz za system, bo generalnie to co ja mam to właśnie zaczyna wyć jak nie wykryje karty, czyli nie mając karty od Cobry nawet zapłonu nie włączę. Mój problem polega(ł) właśnie na tym, że nie zawsze kartę rozpoznawało i alarm się włączał mimo, że siedziałem w aucie. Ostatnio wymienili mi kartę na nową i antenę, jest duża poprawa, ale jeszcze czasami zdarzy mu się wpadka.
Chyba, że za każdym razem wbijasz PIN ?? wtedy karty nie trzeba...
-
Nie wbijam PINu :) Tak sobie właśnie wyobrażałem opisane przez Ciebie działanie, ale sprawdziłem, że auto działa bez tej karty, więc zostawiłem ją w domu, kluczyki zajmują mniej miejsca. Może u mnie ten system nie działa, poprzedni właściciel go wyłączył albo jest zrypany. Jutro mam wizytę w ASO to podpytam przy okazji o ten system i podzielę się informacją.
-
Instalator zapomniał zaprogramować karty proxy. Tak jakby jej w ogóle nie było. Niech sprawdzą wszystkie funkcje ponad standardowe.
-
Skoro wyłączył alarm to cobra wyć nie będzie bez karty.
-
Dokładnie, dziwnie że wyje i auto odpala mimo braku karty..
Ale wracając do mojego tematu, masakra, w sobotę znowu dwukrotnie alarm wył po otwarciu bagażnika, już nie mam sił do tego sprzętu,
23.02 wymienili mi kartę na nową, pierwsze dwa tygodnie było ok, niestety w okolicach połowy marca już pierwszy raz zawył bez powodu, później znowu wrócił temat problemów z odpalaniem (siedzę w środku z kluczykami, a auto wyje i nie włącza zapłonu). Wtedy zmieniłem profilaktycznie baterię chociaż teoretycznie powinna być praktycznie nowa , ale niestety to nic nie zmieniło.
Czy wy te tak macie? Teraz już będę żądał wymiany całego alarmu, nie wiem co jeszcze mogę zrobić, może kroki prawne? Jeśli takich osób jest więcej to może zbiorowo do tego tematu podejść i uderzyć do Toyota Polska??
-
Miałem już kilka samochodów i teraz po raz pierwszy nie pozwoliłem , żeby mi zamontowali jakiś dodatkowy alarm, immobilizer itp. Zawsze wcześniej czy później był on przyczyną moich problemów i to w najmniej oczekiwanym momencie. :wallbash: Jestem zdania , że takie zabezpieczenie jest większym problemem dla właściciela niż potencjalnego złodzieja. Teraz mam blokadę skrzyni biegów i święty spokój. A jak będą chcieli ukraść to i tak nic nie pomoże.
-
Miałem już kilka samochodów i teraz po raz pierwszy nie pozwoliłem , żeby mi zamontowali jakiś dodatkowy alarm, immobilizer itp. Zawsze wcześniej czy później był on przyczyną moich problemów i to w najmniej oczekiwanym momencie. :wallbash: Jestem zdania , że takie zabezpieczenie jest większym problemem dla właściciela niż potencjalnego złodzieja. Teraz mam blokadę skrzyni biegów i święty spokój. A jak będą chcieli ukraść to i tak nic nie pomoże.
Ja we wcześniejszych autach miałem alarmy i nie miałem specjalnych problemów. Tutaj to jakaś porażka... tylko wcześniej nie miałem żadnej toyoty...
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
No mi bez karty odpala tyle że wyje co chwile. A nie powinien chyba się uruchomić
-
Może mi ktoś dokładniej wytłumaczyć o co chodzi z tą kartą proxy? Mam Aurisa 2016, jest keyless, jest też zamontowany farbycznie alarm cobra. Nie dostałem żadnej dodatkowej karty tylko papierek od cobry z kodem który muszę wbijać ręcznie przed każdym uruchomieniem auta, potem dopiero da się uruchomić auto przyciskiem start. Jeżeli ma się taką kartę nie trzeba tego pinu wbijać? Na jakiej zasadzie to działa?
-
Może mi ktoś dokładniej wytłumaczyć o co chodzi z tą kartą proxy? Mam Aurisa 2016, jest keyless, jest też zamontowany farbycznie alarm cobra. Nie dostałem żadnej dodatkowej karty tylko papierek od cobry z kodem który muszę wbijać ręcznie przed każdym uruchomieniem auta, potem dopiero da się uruchomić auto przyciskiem start. Jeżeli ma się taką kartę nie trzeba tego pinu wbijać? Na jakiej zasadzie to działa?
No to nieźle Cię załatwili... :shock: Powinieneś dostać kartę do Cobry. Nie musiałbyś za każdym razem wciskać PINu przyciskiem.
Generalnie cała ta Cobra to jedna wielka porażka :czerwona: Jak odbierałem auto, to mi gość w salonie powiedział, żebym pilnował karty jak oka w głowie bo jest tylko jedna i nie da się dorobić zamiennika w razie zgubienia... :wallbash:
-
Też aktualnie z tym systemem zapoznaję się... Pytanie gdzie wprowadzacie (w jaki sposób) PIN do odblokowania alarmu, nie mając przy sobie keya...? Czy PIN można i jak samemu zmienić? (jeszcze go nie znam, auto przedzakupowe-testowane kilka dni) I jak ustawić to wewnętrzne oświetlenie, aby włączało się automatycznie przy zbliżeniu klucza elektronicznego. Pozdr
PS. Jak na razie nic kłopotliwego nie zauważyłem z działaniem tego zabezpieczenia. (Nie testowane w nietypowych sytuacjach np. bagażnik itd.)
-
wylacz funkcje zblizeniowa w kluczyku, bo mozesz sie szybko pozegnac z samochodem
-
W jaki sposób? Z tym, że ja mam nie inteligentny kluczyk, tylko kartę do alarmu Kobra. Auris hybrid wersja active.
-
Po prawej obok sterowania lusterkami wklikujesz PIN, bez mądrego kluczyka światła wewnątrz się nie zaświecą. Polecam czytać instrukcję pojazdu i cobry dołączonej do innych książek. Tam są odpowiedzi na wszelkie pytania. Za niedługo będziecie pytać jak wytrzeć dupe.
-
Za niedługo będziecie pytać jak wytrzeć dupe.
:good: :cool:
-
kartę
Karta ma taki duży okrągły przycisk.
-
jak ustawić to wewnętrzne oświetlenie, aby włączało się automatycznie przy zbliżeniu klucza elektronicznego.
Klawiszem w podsufitce
-
Dziś pojawił mi się na wyświetlaczu komunikat o niskiej baterii w kluczyku. Czy to chodzi o baterię w Cobrze? Jeśli tak to czy normalnie mogę ją otworzyć i wymienić baterię czy jakoś inaczej trzeba to zrobić?
-
Dziś pojawił mi się na wyświetlaczu komunikat o niskiej baterii w kluczyku.
masz może jakąś fotę do tego ? Jestem ciekaw tego komunikatu. U mnie objaw słabej baterii w cobrze objawił się tym, że po wejściu do samochodu dioda alarmu nie gasła i włączał się alarm. Dobrze że miało to miejsce w garażu, bo byłoby nieciekawie gdzieś w Polsce (akurat wróciłem z urlopu). Tylko ja mam jeszcze tę kartę proxy - tam wymieniałem baterię
-
Mnie się wydaje, że chodzi o pilot w pilocie ale nie w Cobrze.
-
W pilocie głównym, też akurat mam teraz ten komunikat :)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Tam wchodzi CR1632 3V?
-
Do glownego pilota wchodzi CR2032. Za chwile zapytasz jak pilota otworzyc a ja odpowiem zajrzyj do instrukcji obslugi, wszystko ladnie wytlumaczone.
-
Dzięki, nie bój się nie zapytam ;)
-
Byłem ostatnio na ślubie. Po Mszy pod kościołem życzenia dla Młodych. Lecę do auta po prezent, coś tam jeszcze chwilę z tyłu grzebię i włącza się alarm. Zazwyczaj położenie kluczyka na przednim siedzeniu załatwiało sprawę. Nie tym razem. Wyje i wyje. Ludzie się patrzą bo Młodzi stoją dość blisko. Masakra. Klikam wszystkie przyciski na pilocie i karcie. Nic. Po jakimś czasie przestało wyć. Podobne problemy zgłaszałem już kilka razy. Początkowo kończyło się to wymianą baterii i prostowaniem antenki:) Jakiś czas temu, po podobnej akcji jak pod kościołem, zrobiłem zamieszanie to zdemontowali centralkę i wysłali ją do producenta. Ten coś posprawdzał, uaktualnił niby oprogramowanie i odesłał. Zamontowali na nowo, ale nadal były jakieś problemy. Aż do tego ślubu, gdzie dało toto popis. Podjechałem przy okazji do salonu i mówię, że albo to zrobią jak trzeba, albo niech montują coś innego bo mam dość. Gość uczciwie przyznał, że problem z tą Cobrą jest powszechny. Poprosił, żebym zostawił im auto na cały dzień. Przyjechali magicy z Cobry i ponoć 6 godzin przy moim autku grzebali. Coś tam pozmieniali, w tym kartę. Póki co jest OK, ale uwaga: po tej operacji radyjko nie widzi nawigacji. Po kliknięci na przycisk wyskakuje, że ten system nie obsługuje nawigacji (lub coś podobnego). Dzwonię do gościa z salonu i mówię co i jak. On mówi, że pewnie jakiegoś kabla nie podłączyli. Myślę sobie, pewnie tak. Co jednak ciekawe w tym momencie cała stacja multimedialna ma jakieś inne oprogramowanie - różnica rzuciła mi się w oczy po włączeniu radia - inne były te kafelki ze stacjami. Nie pamiętam czy były one takie same jak w którejś ze starszych wersji czy są zupełnie inne. Dziwna akcja. Koleś z ASO też był tym zdziwiony. Jutro jadę na ogarnięcie problemu, Ciekawe co powiedzą. Dam znać.
I podsumowując - jeśli ktoś też ma z tym dziadostwem ciągłe problemy to trzeba się trochę napuszyć w ASO i powinni przestać strugać pawiana, że ten typ tak ma, i coś z tym zrobić. Niech tylko pilnują kabelków na koniec:)
-
Ja szczerze mówiąc, z tego typu elektronicznych zabezpieczeń już wyrosłem. Najczęściej stanowią one nieustające pasmo udręki dla właściciela, a złodziej i tak sobie z takim zabezpieczeniem da radę.
-
Jak tego nie montuje fachowiec tylko doposazyciel to takie sa efekty.
Dobry alarm pozadnie zamontowany jest bardzo duza przeszkoda dla zlodzieja.
-
Te fabryczne dokładne chyba są tylko po to żeby ubezpieczenie było niższe bo nic innego nie daje
-
Fabryczne jak sama nazwa wskazuje nie sa dokladane.
Cobra, logic czy qsafe to dobre alarmy ale ich akutecznosc zalezy od montazu a dobry montaz to czas na co dealera nie atac
-
No i byłem w serwisie. Zrobili to w pół godziny. Okazało się, ze wtyczka od GPS była niedokładnie wciśnięta. Co ciekawe po jej dociśnięciu ekran radia (kafelki ze stacjami) samoczynnie wrócił pod względem wyglądu do takiego, jaki był przed wizytą w ASO.
-
Kilka miesięcy temu miałem podobny problem z włączającym się samoczynnie alarmem ale po małych przepychankach z ASO, udało sie wymienić centralkę w ramach gwarancji i od tego czasu problem nie powrócił i oby tak zostało :-)
-
Też mam tą nieszczesną Cobre z kartą proxi. Moje pytanie dotyczy jednak możliwości wyłączenia czujników ruchu wewnątrz auta gdy nie mam tego magicznego przycisku przy lusterku. Jest takowa?
drugie pytanie. ile by kosztowalo dorobienie drugiej karty proxi? dla. mnie to jakieś nieporozumienie, że mam dwa kluczyki i jedną kartę, ktoś z gory za mnie założył, ze jeden kierowca ma jeździć autem.
-
Ok 100 zł
-
dziękuję, jeszcze jedno , czy można w jakiś sposób zdeaktywowac ten alarm, tak aby olać ta kartę i nosić tylko kluczyk? w instrukcji alarmu nic o tym nie piszą. tylko serwisowo na 10 zaplonów.
-
dobry montaz to czas na co dealera nie atac
Najczęsciej nie momtuje tego dealer, tylko firma zewnętrzna na jego zlecenie. Dlatego potem są kłopoty z naprawą w ASO w razie jakiejś awarii.
-
Tez mam ten wynalazek. Trochę denerwuje czasem, mały zasięg ma i od strony bagażnika nie zawsze rozbraja. Trzeba cięgle o tym pamiętać i nasłuchiwać czy nie zaczyna już sygnalizować...
Ale mam pytanie z innej beczki.
Czasem po zazbrojeniu mam pojedyncze piknięcie.
Nie wiem, czy to od fabrycznego zamka, czy od tej Cobry.
Normalnie jest wszystko zamknięte, nie ma innych objawów.
Od czego to może być?
-
dobry montaz to czas na co dealera nie atac
Najczęsciej nie momtuje tego dealer, tylko firma zewnętrzna na jego zlecenie. Dlatego potem są kłopoty z naprawą w ASO w razie jakiejś awarii.
To jest pewnie zdanie dealera. Ocena przedstawiciela Cobry jest całkiem odwrotna. Problemy pojawiają się z reguły wtedy gdy instalacji dokonali przeszkoleni pracownicy ASO. Ponieważ miałem okazję sprawdzić profesjonalizm jednych i drugich, zdecydowanie wierzę w tę drugą opinię.
-
Pikania to sygnały które coś znaczą. Ilość długość itp. Gdzieś o tym czytałem co różne dźwięki oznaczają
-
Pikania to sygnały które coś znaczą. Ilość długość itp. Gdzieś o tym czytałem co różne dźwięki oznaczają
W instrukcji. Ale to raczej przy rozbrajaniu, Informacja o miejscach lub typach naruszeń.
-
Nie tylko ja mam ten problem:
Otóż czasem przy uzbrajaniu (zamykaniu z pilota) słychać cichy jednosekundowy beep.
Samochód zamyka się normalnie, alarm się uzbraja. Po otwarciu auta dioda LED nic nie sygnalizuje - jest wygaszona. Niby wszytko w porządku, ale nurtuje mnie co oznacza ten beep. Dzieje się to tylko czasami.
W instrukcji niczego takiego nie znalazłem.
Dziś ta Cobra znów mnie zaskoczyła.
Często jest tak, że żona otwiera mi auto pilotem z balkonu (2 piętro, czyli raczej poza zasięgiem nadajnika Cobry) a ja wyjmuję z bagażnika zakupy.
Jeśli szybko (30 sekund zdaje się?) zatrzasnę klapę i z pilota zostanie z powrotem zamknięty, nic się nie dzieje.
Dziś zawyło od razu, jak otwierałem klapę.
O co chodzi?
-
witam.
Pisze tu bo mam ten sam problem co tworca posta. Do tego po wymianie baterii okzuje sie ze te ten pilot z karta proxi przestal dzialac lub sie rozkodowal... mam dosyc tego badziewia..
Jest ktos kto sam w warunkach domowych, w warsztacie domowym odinstalowywal ten alarm?
Jesli tak to prosze o wskzowki.
Na forum elektorda wyczytalem ze trzeba namierzyc black Box i go usunac przywracajac instalacje.
ktos wie gdzie ten black box sie znajduje i czy po usunieciu go wymagane sa jakies zmiany w komputerze pokladowym...
z gory dzieki za odpowiedz...
-
Ja to też finalnie wywaliłem, ale auto na gwarancji i robiło to ASO , z tym że ASO gdzie kupiłem nie dało sobie z tym rady, inne ASO ( Katowice) dopiero to ogarnęło. Najgorsze jest to, że miałem teraz nowe Camry na testy i dalej ma ten badziew i ma dokładnie te same problemy ... Tragedia...
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
-
witam.
Pisze tu bo mam ten sam problem co tworca posta. Do tego po wymianie baterii okzuje sie ze te ten pilot z karta proxi przestal dzialac lub sie rozkodowal... mam dosyc tego badziewia..
Jest ktos kto sam w warunkach domowych, w warsztacie domowym odinstalowywal ten alarm?
Jesli tak to prosze o wskzowki.
Na forum elektorda wyczytalem ze trzeba namierzyc black Box i go usunac przywracajac instalacje.
ktos wie gdzie ten black box sie znajduje i czy po usunieciu go wymagane sa jakies zmiany w komputerze pokladowym...
z gory dzieki za odpowiedz...
Zapewne masz niepoprawnie skonfigurowany alarm, jak wielu już miało. Niestety ASO pieprzą robotę podczas instalacji Cobry w hybrydach.
Skontaktuj się z http://www.semeco.waw.pl/kontakt/
To jest autoryzowany przedstawiciel Vodafone i w przeciwieństwie do ASO tam znają się na rzeczy.
-
Nie zgodzę się, u mnie było 15 napraw gwarancyjnych, łącznie z bezpośrednią diagnozą przedstawicielstwa Vodafone (mieli auto na tydzień) , w trzy razy całość wymieniali...
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
-
w moim przypadku problem jest taki ze kupilem to aouto w Polsce ale przerejestrowalem je na francuskie blachy bo poki co tu mieszkam..
Takze na ta chwile zostaje mi ogarnac to samemu lub szukac tutaj w ASO toyoty ale mam dziwne przeczucie ze sie nie podejma tego...
Takze jak by znalazl sie jakis magik ktory da wskazowki jak sie za to zabrac to bede wdzieczny. Poki co zostej reczne wklepywanie pinu..
-
Ja to też finalnie wywaliłem, ale auto na gwarancji i robiło to ASO , z tym że ASO gdzie kupiłem nie dało sobie z tym rady, inne ASO ( Katowice) dopiero to ogarnęło. Najgorsze jest to, że miałem teraz nowe Camry na testy i dalej ma ten badziew i ma dokładnie te same problemy ... Tragedia...
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Widze ze jestes ze Skoczowa. Czyzbys auto kupil w Carolina Bielsko? bo ja tak i niby dali mi roczna gwarancje, ale nie wiem czy obejmie on usuniecie alarmu. No i tak jak pisalem mieszkam we francji i nie widzi mi sie specjalnie jechac teraz do Polski zeby to odinstalowac...
-
Tak, Carolina (chociaż nie chciałem wymieniać, który to salon, ale jak już zgdałeś :) ) ... niestety im się nie udało tego deaktywować i Katowice dopiero ogarnęły temat , a zadyma był duża, bo jeszcze mi uszkodzili przy tych naprawach lampę (full LED) i zderzak, wszystko robili potem na swój koszt. Z drugiej strony to tak nie do końca wywalasz, bo ja mam tylko deaktywowaną kartę, reszta funkcji alarmu działa i jest ok.
-
Tak, Carolina (chociaż nie chciałem wymieniać, który to salon, ale jak już zgdałeś ) ... niestety im się nie udało tego deaktywować i Katowice dopiero ogarnęły temat , a zadyma był duża, bo jeszcze mi uszkodzili przy tych naprawach lampę (full LED) i zderzak, wszystko robili potem na swój koszt. Z drugiej strony to tak nie do końca wywalasz, bo ja mam tylko deaktywowaną kartę, reszta funkcji alarmu działa i jest ok.
no to widze ze wiecej szkod niz pozytku z tego alarmu... no nic bede drazyl temat w aso moze jakos da sie ta karte deaktywowac samemu bez uszkadzania zderzaka i lampy heh, bo jak sobie pomysle ze mam specjalnie po to do Polski jechac tym autem to mnie szlag trafia a boje sie ze ASO ze francji nie ogarnie albo ogarnie jeszcze gorzej heh...
-
Nie zgodzę się, u mnie było 15 napraw gwarancyjnych, łącznie z bezpośrednią diagnozą przedstawicielstwa Vodafone (mieli auto na tydzień) , w trzy razy całość wymieniali...
Wysłane z mojego SM-N960F przy użyciu Tapatalka
Ale kontaktowałeś się z Semeco w Warszawie czy z jakimś innym przedstawicielem? U mnie było tak, że auto stało w serwisie, w ciągu 48 godzin podjechał technik i skonfigurował poprawnie, i od tej pory wszelkie problemy zniknęły.
-
Tak, Carolina (chociaż nie chciałem wymieniać, który to salon, ale jak już zgdałeś ) ... niestety im się nie udało tego deaktywować i Katowice dopiero ogarnęły temat , a zadyma był duża, bo jeszcze mi uszkodzili przy tych naprawach lampę (full LED) i zderzak, wszystko robili potem na swój koszt. Z drugiej strony to tak nie do końca wywalasz, bo ja mam tylko deaktywowaną kartę, reszta funkcji alarmu działa i jest ok.
no to widze ze wiecej szkod niz pozytku z tego alarmu... no nic bede drazyl temat w aso moze jakos da sie ta karte deaktywowac samemu bez uszkadzania zderzaka i lampy heh, bo jak sobie pomysle ze mam specjalnie po to do Polski jechac tym autem to mnie szlag trafia a boje sie ze ASO ze francji nie ogarnie albo ogarnie jeszcze gorzej heh...
Jeżeli auto ma fabrycznie założony alarm z kartą proxi, to ASO ma obowiązek sprawdzać na przeglądach czy to działa poprawnie, jaka jest moc sygnału i poinformować właściciela jeżeli coś jest nie tak. Oprócz wymiany baterii te karty potrafią się zużywać, mnie po 5 latach wymienili obie na nowe, bo stwierdzili że już dają za słaby sygnał.
-
Wymieniać baterię co pół roku, bo się szybko zużywa i od tego zaczyna się większość opisywanych problemów.
-
U mnie problem był praktycznie od razu po wymianie baterii, w zeszłym tygodniu miałem na weekend testowo Camry z tym alarmem i dokładnie takie same objawy jak miałem w Aurisie - otwieram bagażnik i nie wsiadam do auta, mija kilkadziesiąt sekund i auto wyje, to samo jak otworzę drzwi i nie wsiądę, masakra... Mam zamówioną RAV4 i już zaznaczyłem, że nie ma możliwości by mi to g*wno zamontowali, sprzedawca stwierdził, że mają jeszcze inny model alarmu i jego mi zamontują. Ale i tak będę chciał wcześniej go zweryfikować.
-
Bo prawda jest taka że te alarmy i systemy keyless są od dwudziestu kilku lat te same, dlatego złodzieje tak łatwo sobie z nimi radzą a panowie montażyści mają swoje przyzwyczajenia i w ogóle wiedzą wszystko lepiej. Hybryda wymaga trochę innej konfiguracji ale jak się zrobi standardowo to też będzie działać tylko że z opisanymi powyżej "efektami specjalnymi"
-
Ja po prostu nie zamykam auta bo tego badziewia chyba nikt nie potrafi ustawić. I mam spokój z alarmem. A jak ktoś coś będzie chciał gwozdnac to i tak to zrobi.
-
Dziś straciłem kartę proxy od Cobry od mojej Auriski HSD. W strasznie idiotyczny sposób - upuściłem kluczyki przy kasie na stacji benzynowej, pilot się rozwalił i elektronika karty wpadła pod ladę. W taką malutką szczelinę. I za ch.. pana nie udało się jej znaleźć. Lady pancerne, panele przy podłodze niezdejmowalne, przyklejone. Przez pół godziny razem z obsługą próbowaliśmy na ślepo jakimiś listwami wyciągnąć kartę spod lady, niestety porażka. Absurdalna sytuacja, bo widziałem jak wpadała pod ladę, mniej więcej widziałem gdzie. Udało się wyciągnąć tony brudu i sporo monet, niestety karta przepadła :(
Miałem MEGA szczęście, że pamiętałem PIN i procedurę jego wklepywania, więc udało się auto uruchomić i wrócić do domu (bo cała sytuacja była w trasie - godzinę drogi od domu).
Tak więc potrzebuję nową kartę. Czy ktoś ogarniał taki temat? Na allegro widzę że można takie karty kupić, z zieloną diodą (ja miałem z czerwoną) i sprzedawca dodaje "instrukcję kodowania karty". Trochę mam obawy, bo jeden sprzedawca twierdzi, że kolor diody ważny, drugi, że zielona też zadziała, jeden straszy, że lepiej, żeby kodowanie zrobił elektromechanik, drugi, że wystarczy mi PIN i instrukcja i dam radę... Ktoś wie może jak wygląda procedura dodawania nowej karty do centralki? Jutro zapytam w ASO ile taka przyjemność, ale pamiętam, że nie dorabiałem sobie drugiej kiedyś bo chcieli jakieś kosmiczne pieniądze. Za to mega się też cieszę, że po zakupie auta wystarałem się o ten PIN (bo auto używane i karty z pinem mi nie przekazano). Bo teraz byłbym w niezłej d...
A co do używania PINu w zastępstwie karty - to jest lipa u mnie. Co prawda po wejściu do auta jak wprowadziłem pin, to alarm się rozbroił i auto się odpaliło, ale podczas jazdy zaczęło nagle wyć. I wyło z przerwami przez dobre kilkanaście minut. Potem mu się znudziło, nie wyło już, ale widziałem w czasie jazdy, że dioda alarmu mruga.
-
Ja wymieniałem obie karty w ASO, bo po kilku latach zaczęły dawać słaby sygnał nawet po wymianie baterii, cena 122 zł za sztukę.
-
Witam.Takie karty proxi mozna dostac na allegro w rozsadnych pieniadzach.U mnie na razie wszystko dziala ale karte drugą kupilem na zapas.