Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Prius => Wątek zaczęty przez: vvicio83 w 28 Sierpnia 2018, 19:48:04
-
Witam. Jak w temacie.
Wypowiedzcie się. Ja widziałem wiele negatywnych opinii przed zakupem ze strony dziennikarzy jakie to to nie fajne autko jest, ale kupiłem i następne też będzie priusem. A wy jakie macie doświadczenia?
-
Niemrawo jest to ja zaczne. Miał być mój Prusak II pojazdem dla rencistów i zupełnie nie wiem dlaczego ale wogole się z tym nie zgadzam, 182 wyciąga i wcale nie trzeba czekać na to wieki, miał być dla mnie nie wygodny bo mam powyżej 185 cm wzrostu a spokojnie robię nim 1200 km i dyskomfortu nie odczuwam, jego wygląd trochę mnie odstraszał ale teraz bardzo mi się podoba, lubię go bo na parkingu pod hipermarketem można straszyć ludzi niespodziewających się że auto się za nimi toczy, spalanie bardzo mi odpowiada bo grand Vitara nie schodziła poniżej 11 litrów, zaczęły mnie wkurwiac klekoczace diesle na światłach więc częściej zamykam okna w aucie, jeżdżę dużo więcej na wycieczki weekendowe dlugodystansowe bo podróże stały się tanie i wygodne.
-
A u mnie była 407 1.6 hdi w kombiku. Autko ekonomiczne i bezawaryjne. 250 tyś stuknelo i wizja awarii wtrysków, dwumasy czy turbiny już mnie przytłaczała. Więc podjąłem decyzję o zmianie samochodu. Miał być to wóz kompaktowy w kombiku w benzynie którego dało by się jeszcze zagazować - ekonomia. Niestety ale takiego auta nie udało mi się znaleźć. Moze nie tyle auta co bezpiecznego silnika do gazu. Przy przeszukiwaniu internetu trafiłem na artykuły o hybrydach. Czytałem czytałem i zielone światło. Telefon do kolegi z serwisu Toyoty ktory powiedzial -to sie nie psuje. To było chyba to. W rozważaniach była też Camry w hybrydzie ale mało tych aut u nas na rynku i tylko sprowadzane z USA czyli powypadkowe. Pierwsza przymiarka do PIII i prawie ok tylko bagażnik mi nie pasował. I skończyło się na P+.
Wysłane z mojego SM-G930F przy użyciu Tapatalka
-
Ja też widziałem te negatywne opinie, ale udało mi się również znaleźć pozytywne recenzje, tylko trzeba bardziej szukać :D Większość tych renenzji robiona jest przez gości którzy nie mają zbyt dużego pojęcia o tym aucie.
Trzeba zrozumieć dlaczego CVT i napęd HSD jest [cenzura] fajny, a to wymaga głębszego zbadania tematu. Auto jest genialne :)
-
Do mariuszs. Nie CVT tylko e-CVT. Brak oznaczenia e przed CVT przy różnych artykułach które czytałem, sprawił że odrzucałem myśl o hybrydach. Dlatego 4 lata temu kupiłem Corolle automat 4 biegi, przekładnia hydrokinetyczna , która w opiniach była najmniej awaryjna. Nawet kolega jeździł na TAXI Auris hsd i bardzo chwalił auto, na co ja mu odpowiadałem , wszystko super ale CVT jest awaryjna więc hsd odpada. Dopiero rok temu trafiłem na sformułowanie E-CVT i od tego czasu zakochałem się w hsd. Żona ma prawko tylko na automat, dlatego teraz biorę pod uwagę automat, choć od kiedy mamy automat, nie mam ochoty wracać do manualnej.
-
Do mariuszs. Nie CVT tylko e-CVT. Brak oznaczenia e przed CVT przy różnych artykułach które czytałem, sprawił że odrzucałem myśl o hybrydach. Dlatego 4 lata temu kupiłem Corolle automat 4 biegi, przekładnia hydrokinetyczna , która w opiniach była najmniej awaryjna. Nawet kolega jeździł na TAXI Auris hsd i bardzo chwalił auto, na co ja mu odpowiadałem , wszystko super ale CVT jest awaryjna więc hsd odpada. Dopiero rok temu trafiłem na sformułowanie E-CVT i od tego czasu zakochałem się w hsd. Żona ma prawko tylko na automat, dlatego teraz biorę pod uwagę automat, choć od kiedy mamy automat, nie mam ochoty wracać do manualnej.
Jasne że e-CVT, tylko że zwykłe CVT jest bezawaryjne, nie wiem skąd masz inne informacje :) e-CVT (ECVT) to tylko jedna z odmian CVT (jedna z lepszych :)) Jeżeli chodzi o awaryjne automaty to prędzej bałbym się jakiegoś dwusprzęgłowca niż CVT ;) Podobnie jak bałbym się CVT w wydaniu VW (Multitronic) ;)
-
CVT jest bezawaryjne??? Jesteś w wielkim błędzie! Poza tym e-CVT nie jest jedną z odmian CVT. E-CVT jest przekładnią planetarną, a z typowym CVT ma tylko wspólne określenie "bezstopniowa".
-
CVT jest bezawaryjne??? Jesteś w wielkim błędzie!
Ja również poproszę o jakieś linki do informacji o awaryjności CVT, bo trochę szukałem przed zakupem auta i nie natrafiłem na nic konkretnego.
-
Toyota mogła bardziej się postarać z wymyślaniem nazwy dla tej przekładni, bo sugerowanie, że to jest "takie trochę inne CVT" nie kojarzy się dobrze. Bardzo fajny opis całego systemu napędowego (HSD) jest tutaj: https://www.youtube.com/watch?v=E_xCssR8qQI
Co do tematu. Prius świetnie nadaje się jako samochód miejski, dzięki e-CVT czas między mocnym wciśnięciem pedału gazu a przyspieszeniem samochodu jest minimalny, więc dynamiczna zmiana pasa, czy włączanie się do ruchu jest na prawdę przyjemne, poza tym jest przyjemnie cicho, jak stoi się na światłach to nic nie burczy niepotrzebne. No i oczywiście świetne spalanie.
Natomiast trzeba jasno powiedzieć, że nie jest to samochód do długich tras na autostradzie. Póki jedziemy ze stałą prędkością to wszystko jest ok, problem pojawia się wtedy kiedy jedziemy sobie kulturalnie 140km/h prawym pasem, chcemy wyprzedzić kogoś kto jedzie 135km/h, a lewym pasem samochody jadą 160+km/h. Efekt jest taki, że przy każdej takiej akcji silnik musi wkręcać się na niemiłosiernie wysokie obrony, żeby dało się w miarę dynamicznie wyprzedzić. Nie mówię, że się nie da - po prostu jeździłem samochodami, które radzą sobie z tym dużo lepiej.
-
niemiłosiernie wysokie obrony,
To tylko max 5200 obr/min więc nawet mu się przyda takie "przytarcie" od czasu do czasu :) + do tego dokłada swoje elektryk ale tak najlepiej to auto czuje się w rejonach podmiejskich i w umiarkowanych korkach.
-
Natomiast trzeba jasno powiedzieć, że nie jest to samochód do długich tras na autostradzie. Póki jedziemy ze stałą prędkością to wszystko jest ok, problem pojawia się wtedy kiedy jedziemy sobie kulturalnie 140km/h prawym pasem, chcemy wyprzedzić kogoś kto jedzie 135km/h, a lewym pasem samochody jadą 160+km/h. Efekt jest taki, że przy każdej takiej akcji silnik musi wkręcać się na niemiłosiernie wysokie obrony, żeby dało się w miarę dynamicznie wyprzedzić. Nie mówię, że się nie da - po prostu jeździłem samochodami, które radzą sobie z tym dużo lepiej.
A ja kupiłem Priusa do jazdy na długich trasach, większość przebiegu to autostrady. Efekt o którym piszesz to normalne zjawisko w silnikach bez turbo. Gdybyś miał manuala to też należy zrzucić bieg aby dynamicznie wyprzedzić. To nie jest diesel, i nie jest to silnik z turbo, więc trzeba go kręcić, tak jak to zwykle bywa w japończykach. Na szczęście jest dodatkowy silnik elektryczne który zwykle się nudzi na autostradzie i w takich chwilach z radością dodaje kopa.
Czy jest jakieś auto które pali mniej przy 140km/h? :P
Co do awaryjności CVT, to możecie podać jakiś konkrenty model który się psuja (poza multritronic). CVT to prosta i niezniszczalna konstrukcja.
https://youtu.be/nqZseFMPooA?t=3m23s
Ten gość np. twierdzi że przez całe swoje życie nie widział NIGDY Corolli z zepsutym CVT ;) A trochę aut widział... jest mechanikiem w USA od 50 lat, w USA większość aut to automaty.
-
O awaryjności CVT?
Proszę, oto dwa pierwsze z brzegu fragmenty artykułów po wpisaniu w Google "CYT awaryjność":
"Niestety, konstrukcje typu CVT nigdy nie cieszyły się ani przesadnym zainteresowaniem, ani dobrą opinią kierowców i specjalistów. Ich żywotność jest zdecydowanie krótsza, niż znanych od lat automatycznych skrzyń. Dobitnym tego przekładem jest wspomniany Multitronic, któremu nie pomogły nawet nieustanne modernizacje. Każde wcielenie tego mechanizmu sprawia mnóstwo kosztownych problemów właścicielowi. Wśród nich wymienić musimy uszkodzenia sterownika, pękające i rozciągające się łańcuchy, czy defekty zespołu sprzęgieł. Każda z tych usterek daje o sobie znać nieprawidłową pracą skrzyni. Auto zaczyna szarpać, skrzynia wyraźnie gubi się w czasie pracy i bez powodu rosną obroty silnika. Diagnostyka wymaga specjalistycznej wiedzy i sprzętu, co oczywiście musi generować odpowiednio duże koszty. Doprowadzenie bezstopniowej przekładni do poprawnego stanu bez trudu pochłonie ponad 10 tysięcy złotych ? zakładając, że napraw dokonujemy w niezależnym serwisie. Sporym utrudnieniem okazuje się dostępność części zamiennych potrzebnych do ich reanimacji, a także samych fachowców."
Więcej: http://moto.pl/MotoPL/7,88389,22107235,bezstopniowe-skrzynie-cvt-jak-dzialaja-i-co-sie-w-nich-psuje.html
oraz
"O kłopotach Audi ze skrzyniami Multitronic słyszał chyba niemal każdy, kto choć trochę interesuje się motoryzacją. W skrzyniach starszego typu nagminnie dochodziło do uszkodzeń sterownika, zespołu sprzęgieł, zbyt często pękały też łańcuchy.
Z czasem Niemcy znacznie poprawili swoje skrzynie, ale wpadki i tak się zdarzają (patrz ? test długodystansowy Audi A4 2.0 TDI Multitronic). Niby problemów miało już nie być, a w aucie z 2009 r. na gwarancji trzeba było wymienić całą przekładnię.
Znacznie mniej kłopotów niż Multitronic produkowany przez firmę LuK sprawiają japońskie konstrukcje, choć np. skrzynie Jatco stosowane w różnych modelach Nissana (np. Qashqai) też należą do grupy podwyższonego ryzyka z powodu usterek konwerterów. Inny problem ze skrzyniami CVT to niekiedy ograniczony dostęp do części zamiennych i niechęć wielu mechaników do wykonywania jakichkolwiek napraw."
Natomiast zgadzam się, że e-CVT wcale nie wyklucza jazdy po autostradach, sam co miesiąc jeżdżę Priusem II Holandia-Polska-Holandia i nie narzekam... To jednak jest dość słabowity silniczek, który musi wejść na obroty, gdy chcemy mocniej przyspieszyć. Da się z tym żyć... Dla mnie ważniejsza jest bezawaryjność i brak generowania kosztów przez e-CVT, bo wcześniej kilka skrzyń manualnych i automatycznych remontowałem i wiem, ile to kosztuje...
-
Ale piszesz o Multitronic. W Europie nie umieją robić CVT ani łańcuchów, dlatego auta mają rozrząd na pasku (łańcuchy się rozciągały) ;) W CVT jest również łańcuch. Mulitronic był tak gówniany w stosunku do reszty CVT, że w USA sąd nakazał producentowi wymianę skrzyni na nową, jeśli ta zepsuła sie w ciągu pierwszych 10 lat użytkowania ;)
http://www.autonews.com/article/20131004/RETAIL05/131009910/audi-cvt-settlement-approved-covers-64000-cars
CVT od Toyoty jest bezobsługowe i nie zniszczalne.
A jeszcze wracając do wycia, pojawia się dlatego że jak depniesz to silnik odrazu jest na maksymalnych obrotach. W innej skrzyni masz konkretne przełożenie i dopiero powoli zwiększasz obroty - co nie jest efektywne, ale przyjemne dla ucha, bo "słyszszy" co się dzieje. Wydaje Ci się że auto przyśpiesza bo obroty rosną. W CVT obroty są optymalne, czyli maksymalne, a rośnie przełożenie - ale tego już nie widać ani nie słychać ;)
-
O awaryjności CVT?
Proszę, oto dwa pierwsze z brzegu fragmenty artykułów po wpisaniu w Google "CYT awaryjność":
Ładnie się Pan przedstawił przed milionami słuchaczy. :)
-
Błędem Toyoty było nazwanie rozwiązania stosowanego w Priusie e-CVT. W typowej skrzyni CVT napęd przenoszony jest przez pas lub łańcuch a zmianę przełożenia zapewniają koła stożkowe które są przysuwane lub odsuwane od siebie. Skrzynia posiada sprzęgło i czasami koło dwumasowe.
W Priusie jest przekładnia planetarna a za zmianę przełożenia odpowiada obciążanie lub wspomaganie
silnikami elektrycznymi. Nie ma sprzęgła, jest tylko tłumik drgań. Dokładny opis jak działa przeniesienie
napędu w
P2: https://www.youtube.com/watch?v=ZmHpSyTsfm0
P3: https://www.youtube.com/watch?v=w_mc17CoyJs&t=156s
A co do tematu wątku to na razie nie widzę następcy.
Podoba mi się P2, w P4 wnętrze sprawia wrażenie delikatnego cieniutkiego plastikowego.
Zobaczymy.
-
http://autowawer.pl/pl/kategoria/artykuly/364 (http://autowawer.pl/pl/kategoria/artykuly/364)
To opinia o japońskim CVT od JATCO.
Jedna z wielu podobnych, wystarczy wpisać w Google: CVT JATCO
I jeszcze jeden:
https://www.wyborkierowcow.pl/8-najbardziej-awaryjnych-skrzyn-automatycznych-zestawienie/ (https://www.wyborkierowcow.pl/8-najbardziej-awaryjnych-skrzyn-automatycznych-zestawienie/)
-
Ale to nie ma związku z Priusem, ani Aurisem HSD, ani Hybrydowym Yarisem i Hybrydową CHR.
-
Rany, Ghost2255, nie wprowadzaj zamieszania. Czytasz o zwykłych automatycznych skrzyniach a w Priusie jest planetarna która działa na zupełnie innych zasadach. Poczytaj może po prostu o skrzyni eCVT z Priusa:
https://priuschat.com/threads/gen-iii-cvt-v-s-conventional-auto-transmission.99941/
https://en.wikipedia.org/wiki/Hybrid_Synergy_Drive
albo poświęć trochę czasu i znajdź informacje w sieci.
Dziwi mnie że ktoś kupuje Priusa ale nie ma pojęcia o jego technologii i do tego zabiera głos na forum.
-
Ale to nie ma związku z Priusem, ani Aurisem HSD, ani Hybrydowym Yarisem i Hybrydową CHR.
Chyba więcej. To chyba nie ma żadnego zwiazku z autami w tym watku...
-
Odniosłem sie do tej wypowiedzi w tym wątku:
Co do awaryjności CVT, to możecie podać jakiś konkrenty model który się psuja (poza multritronic). CVT to prosta i niezniszczalna konstrukcja
A na temat mojej wiedzy, to proszę nie wypowiadać takich sądów, bo można się srogo zawieść, a taki ton nie sprzyja przyjaznemu tonowi na forum.
Na temat techniki, nie tylko PRIUSA wiem wiecej, niż zdecydowana większość forumowiczów, ale przy takim podejściu wcale nie muszę sie nią dzielić.
-
Odniosłem sie do tej wypowiedzi w tym wątku:[...]
Szkoda tylko, że Twoja wypowiedź nie ma żadnego związku z autami, o których jest w tym wątku...
-
Jeśli masz dzielić się wiedzą w taki sposób to może się nie zmuszaj do tego.
-
Jeśli masz dzielić się wiedzą w taki sposób to może się nie zmuszaj do tego.
Obiecuję, że już nie będę.
Zaoszczędzę trochę czasu, bo właśnie miałem wrzucić do galerii kilka zdjęć z nowymi modami w moim PRIUSIE.
I prośba do moderatora: proszę usunąć w całości mój wątek z Galerii
-
No i "szczelił marszałka"...
-
Mnie osobiście przekładnią e-cvt bardzo odpowiada i nie chcę nic innego. Kia i Hyundai w hybrydach stosują skrzynię dwusprzęgłowe - nawet fajnie to hula, ale prędzej czy później zawoła o remont, a koszty będą wówczas takie, że całą oszczędność diabli wezmą. O ile jednak z e-cvt jestem bardzo zadowolony, to już samochodu z CVT nie kupiłbym. I nie zgodzę się, że tylko Europa knoci CVT, a Japonia robi je bezawaryjne - znajoma miała Nissana Micrę z taką przekładnią i się namordowała i wykosztowała że hej...
-
I nie zgodzę się, że tylko Europa knoci CVT, a Japonia robi je bezawaryjne - znajoma miała Nissana Micrę z taką przekładnią i się namordowała i wykosztowała że hej...
Nie musisz się zgadzać. Przeczytałeś ostatnie kilka postów i zamieszczone linki? Wskaż w nich miejsca, w których mowa o autach, omawianych w tym wątku...
-
Bo należy mieć na uwadze że eCVT Toyoty nie jest CVT w dosłownym znaczeniu. Budowa, zasada działania jest zupełnie inna, i jest elektromechaniczna. Jak kolega wcześniej stwierdził nie powinna się nazywać CVT tylko jakoś inaczej. Może Toyota nie chciała tworzyć kolejnej nazwy.
-
Jatco też dało ciała, podobnie jak Multitronic. Podobno większość producentów korzysta ze skrzyń Jatco, Toyota jednak używa rozwiązań Aisin (https://www.aisin-aw.co.jp/en/products/drivetrain/cvt/index.html). Co nie zmienia faktu, że CVT w Toyocie uznanye jest za bezawaryjne - weź pod uwagę że aut Toyoty z CVT są miliony i jakoś nikt na nie nie narzeka. Toyota poprostu potrafi zrobić porządnie łańcuch ;) CVT to prosta i tania konstrukcja. Ma oczywiście swoje wady, nie nadaje się zbytnio do aut sportowych, co jednak nie jest problemem jak się kupuje "normalne" auto ;)
(https://www.aisin-aw.co.jp/en/products/module/img/drivetrain/cvt/sec2_img2.jpg)
e-CVT jest jeszcze lepsza, ale ciągle jest to skrzynia bezstopniowa stąd też w nazwie jest CVT ;)
Sama Toyota nie boi się i nie wstydzi się swojego CVT stąd nowe auta będę ciągle mieć CVT, bo CVT jest najbardziej ekonomicznym rozwiązaniem, zawsze jedzie się na optymalnych obrotach. W DSG robi się 9 biegów żeby osiągnąc podobny efekt, ale to ciągle tylko 9 biegów ;)
https://www.motoring.com.au/new-toyota-corolla-to-repair-reputation-of-cvts-111550/
-
Może ja to wyjaśnię. Główną przesłanką która zadecydowała o tym że chcę kupić P3 było to że P3 posiada e cvt która jest mało awaryjna, a nie cvt która jest bardziej awaryjna. Część osób się z tym zgodziła a inni nie. Stąd ta polemika i porównywanie e cvt które występują w hb i cvt które występują w zwykłych automatach.
-
Może ja to wyjaśnię. Główną przesłanką która zadecydowała o tym że chcę kupić P3 było to że P3 posiada e cvt która jest mało awaryjna, a nie cvt która jest bardziej awaryjna.
Ja chciałbym zobaczyć linki dotyczące awarii w zwykłym CVT.
Część osób się z tym zgodziła a inni nie. Stąd ta polemika i porównywanie e cvt które występują w hb i cvt które występują w zwykłych automatach.
Problem w tym, że nikt tego nie porównywał w wątku. Jest za to sporo głosów, że CVT awaryjne, tylko ze stawiających tezę nikt nie doczytał, że nie/chodziło o Toyoty...
-
Maciej Loret, nie wiem do czego zmierzasz i do czego chcesz mnie przekonać... To jest Forum dla posiadaczy Toyoty Prius, Ty masz Corollę CVT. Nie mam zamiaru przerzucać się na CVT, choć rozumiem, że Ty jesteś z niej zadowolony i szczerze Ci gratuluję. Ogólnie można powiedzieć, że e-cvt w hybrydach mają świetną opinię, a cvt w nie-hybrydach opinię niekoniecznie dobrą i zapewne nie bez powodu... My, hybrydowcy, cieszymy się z naszych skrzyń e-cvt i nie zamienilibyśmy się na CVT, choć na pewno są wśród nich bezawaryjne i godne polecenia. Ale zawsze jest ryzyko usterki i niepotrzebnych kosztów, których my nie musimy się (raczej) obawiać...
-
Z jednym faktem pewnie wszyscy się zgadzamy E-CVT jest mniej awaryjna od CVT. Dlatego niech żyją hybrydy <taniec>
-
Ja bym napisal inaczej, wszyscy zgadzamy sie, ze CVT i eCVT to dwie zupelnie rozne jesli chodzi o budowe skrzynie. Co do awaryjnosci zapewne nikt z nas nie ma dostepu do wiaryg8dnych danych na ten temat wiec trudno mowic, ktora jest bardziej awaryjna.
-
Koledzy, chcę uspokoić emocje i dyskusję. Jeżdżę automatami od początku lat 90-tych ubiegłego wieku. Miałem około 70 aut z automatami naprawdę w różnych konfiguracjach. Kilka z nich musiałem naprawiać za naprawdę konkretne pieniądze. Moja opinia jest taka: stare hydrauliczne skrzynie wytrzymywały kilkusettysięczne przebiegi (400 tys km i więcej). Skrzynie multitronic (audi vw itd) wytrzymywały bez napraw max 200-250 tys km. Od 7 lat jeżdżę Toyotami Prius i Lexusem GS450h - moja subiektywna opinia jest taka: Te skrzynie (przebiegi ponad 100 tys km i ze zmianami płynu) są najbardziej trwałe. Poczytajcie doświadczenia ze skrzynią kolegi Pawadam to uwierzycie, że jeździmy jednym z najlepszych układów napędowych świata.
-
Miałem około 70 aut
Może jakoś to doprecyzuj, bo brzmi to mało prawdopodobnie i czyni twoją opinię mało wiarygodną.
-
czyni twoją opinię mało wiarygodną.
tam zaraz niewiarygodna, moze po prostu odprowadza samochody gosci hotelowych, wiec ma porownanie :)
-
Ja bym napisal inaczej, wszyscy zgadzamy sie, ze CVT i eCVT to dwie zupelnie rozne jesli chodzi o budowe skrzynie. Co do awaryjnosci zapewne nikt z nas nie ma dostepu do wiaryg8dnych danych na ten temat wiec trudno mowic, ktora jest bardziej awaryjna.
eCVT w ogóle nie jest skrzynią biegów jako taką, przynajmniej nie wg znanych mi definicji. Mechanicznie nie ma w niej żadnych zmian przełożeń wejście-wyjście, jest tylko planetarny rozdzielacz mocy o stałym przełożeniu, czyli jest to przekładnia a nie skrzynia. Zmiana przełożeń nie jest potrzebna bo odpowiednią, płaską charakterystykę momentu obrotowego na wyjściu zapewnia się w inny sposób, czyli poprzez transfer energii mechanicznej silnika spalinowego na energię elektryczną zasilającą silnik elektryczny. Z punktu widzenia charakterystyk wyjściowych auto z HSD jest bardziej elektrykiem niż spalinowcem, choć całość energii na wejściu bierze się z silnika spalinowego.
-
Może jakoś to doprecyzuj, bo brzmi to mało prawdopodobnie i czyni twoją opinię mało wiarygodną.
Przecież nie musisz mi wierzyć, tylko w tym roku (a jeszcze się nie skończył :))) Miałem 5 aut. Dwa sprzedałem. Moim pierwszym automatem był piękny subaru leone z 1981r. Pierwsze osobowe subaru z napędem 4x4. Już nie robią takich aut. Echhh rozrzewniłem się...
-
Maciej Loret, nie wiem do czego zmierzasz
Widać nie przeczytałeś kilku/nastu postów wstecz i załączonych linków...
i do czego chcesz mnie przekonać...
Do przeczytania i zrozumienia tego, co napisałem. Tylko i wyłącznie...
Ogólnie można powiedzieć, że e-cvt w hybrydach mają świetną opinię, a cvt w nie-hybrydach opinię niekoniecznie dobrą i zapewne nie bez powodu...
Koniecznie powinieneś się jednak cofnąć w wątku i przeczytać o co chodziło, bo ciągle my o jednym a Ty o drugim...
-
tylko w tym roku (a jeszcze się nie skończył )) Miałem 5 aut. Dwa sprzedałem.
No sorry, ale z tego co piszesz wynika, że jednym autem jeździsz 1-2 miesiące. Ile w tym czasie nim zrobisz? 2-3 tys. km. W tak krótkim czasie nie jesteś w stanie obiektywnie stwierdzić bezawaryjności czegokolwiek. W tak krótkim czasie w kwestii awarii możesz mieć pecha, albo go nie mieć. Nie jest to zatem miarodajna opinia. No, chyba że twoje użytkowanie aut wygląda trochę inaczej niż w przypadku handlarza (tu też ważne co jest ściągane zza zachodniej granicy, bo jak ktoś zwozi zajeżdżone szroty od niemieckich Turków to powie, że wszystko się psuje na potęgę).
-
i 3 strony bicia piany o nic .
temat tego wątku jest zupełnie o czymś innym .
-
Burdel tu się zrobił że szkoda czytać :/
W ogóle nie trzyma się nikt tematu.
Załóżcie sobie wątek o skrzyniach i tam sobie oczy wydrapujcie.
Nie poznaje tego forum...
A o używaniu opcji "szukaj" to nawet nie wspomnę.
Dublowanie tematów to sprawa już powszednia.
Po cholere zakładany jest temat na każde pytanie jakie przyjdzie autorowi do głowy? Mało jest już założonych typu "Pytanie nowicjusza"?
Nie róbta syfu większego niż jest.
Jest nas tak niewielu, to utrzymujmy jakiś poziom. Proszę.
( to tak ogólnie, nie chodzi o ten konkretny temat)
-
Porcin uważam dokładnie to samo. Nie dość że, głos zabierają użytkownicy innych aut niż TP to najwyraźniej nikomu nie chce się czytać wątków tylko tworzą nowe zupełnie niepotrzebnie.
Prosze nie róbmy bałaganu bo forum zejdzie na psy a szkoda by było bo to jest fajne miejsce na kontakt użytkowników TP.
-
Takie pytanie do tematu przekladni planetarnej , skrzyni biegow , jak kto woli . Zapsula sie komus kiedys ? Ja osobiscie nie znam nikogo kto mialby problem z przekladnia w priusie . Mam Priusa z przekladnia ktora przejechala juz prawie 1mln km i znam przynajmniej 10 innych osob ktore jezdza Priusami z przebiegiem podobnym do mojego . Nikt nigdy nie mial zadnych problemow . Gdzies kiedys czytalem ,ze wielu producentow samochodow chcialby stosowac tego typu przekladnie . Problem w tym ,ze CVT(eCVT) nie nadaje sie do ciezkich duzych samochodow z duzym momentem obrotowym . Dlatego japonce montuja ta tylko Yarisie , Aurisie , Priusie . W europie wpakowali ta przekladnie do hybrydowego Forda Mondeo i okazalo sie to nienajlepszym pomyslem .
Wracajac do tematu . Uwazam ,ze prius jest super samochodem dla ludzi ktorych roczny przebieg zaczyna sie od 15k km . Nie zgadzam sie z opinia ze nie nadaje sie na autostrady . Jest bardzo tani w eksploatacji . Prawie bezawaryjny . Wygodny za sprawa "automatu" . Moglby byc lepiej wyciszony i mniej plastikowy . Ale niestety w kraju w ktorym kazdy czeka na pierwszy samochod na ecogroszek z turbina nigdy nie zrobi kariery . W kraju gdzie krolem jest klekot TDI z manualna skrzynia biegow i zmienionymi koncowkami wtryskow w celu osiagniecia lepszej "elastycznosci" i "buta" samochody hybrydowe i elektryczne sa tzw gadzetem .
-
Ja czytając rózne fora nie miałem okazji zetknąć się z informacją że padła przekładnia eCVT w Priusie.
Co do rozwoju elektromobilności w PL to hybrydy i BEV nowe są nieosiągalne cenowo dla zwykłego Kowalskiego. Nie czarujmy się, Kowalskiego stać na auto za 15-20 tys. a nie za 120-160 tys. Co z tego że chciałby jesli go nie stać.
-
To nie jest tak do konca . Oczywiscie ze zwyklego "Kowalskiego" nie stac na samochod za 130k zl . Myslalem bardziej o ludziach ktorzy maja np 40-50k zl przeznaczone na samochod . Jaki procent z nich zwroci uwage na hybryde ? Bardzo maly . Ludzie ktorzy maja przeznaczone 30-40k zl na samochod , jaki wybiora ? ponad polowa pojdzie szukac klekota z manualem bo .... i tu zaczyna sie bitwa na argumenty za i przeciw . Placz i lament zaczyna sie w chwili kiedy zaczynaja sie akcje typu ,zatkany dpf , lejace wtryski , padniety dwumas itd. Ta pozorna oszczednosc i zachwyt na poczatku mija bardzo szybko . Kolejnym faktem jest stan wielu samochodow ktore trafiaja do kraju . A najprzykrzejszy w tej calej historii jest fakt ze priusy i aurisy sprowadzane do PL skadkolwiek sa czesto w podobnym stanie technicznym i z tak bogata historia jak wiele innych samochodw benzynowych i diesli .
-
Burdel tu się zrobił że szkoda czytać :/
W ogóle nie trzyma się nikt tematu.
Załóżcie sobie wątek o skrzyniach i tam sobie oczy wydrapujcie.
P0RCIN, zluzuj trochę majty. Akurat skrzynia jest jednym z największych atutów i nierozłącznych elementów w przypadku hybryd Toyoty i dla wielu może być właśnie powodem zakupu takiego auta.
Nie dość że, głos zabierają użytkownicy innych aut niż TP
Lehu2, w Aurisie jest taki sam napęd więc nie widzę powodu, dla którego akurat na ten temat nie miałbym się wypowiedzieć.
-
Akurat skrzynia jest jednym z największych atutów i nierozłącznych elementów w przypadku hybryd Toyoty i dla wielu może być właśnie powodem zakupu takiego auta.
Ale temat jest o kolejnym aucie po Priusie, a nie pierwszą hybrydą Toyoty w życiu do której trzeba kogoś namawiać bądź nie.
-
Czy jest jakaś inna HYBRYDA lepsza od Priusa? Wie ktoś coś o tym?
-
Okey, koledzy Pawadam i Porcin mają rację, że do tematu wkradł się bałagan, ale... lubię to na tym Forum, że można pogadać dość daleko od tematu głównego <taniec> Nie odbierałbym innym kolegom prawa wypowiedzi.
Wracając do tematu - nasz P2 to trzecia hybryda i przekonujemy do tego modelu dzieci i innych członków rodziny. P2 jest wygodny, duży, bezawaryjny, prosty w obsłudze i naprawdę wiele można przy nim zrobić samemu. Dlatego następny też będzie Prius. Za kilka lat.
-
Czy jest jakaś inna HYBRYDA lepsza od Priusa? Wie ktoś coś o tym?
Lexus ? CT, IS, RX, GS
-
Czyli Toyota. Wszystkie raczej w innej klasie niż Prius. Chodziło mi o HYBRYDE w kategorii Priusa. Dlaczego są lepsze? Bo maja znaczek Lexus, maja lepszy design, lepsze wykończenie i wyposażenie? Porównujesz Golfa do Passata bądź Phaetoma?
-
Prius i CT są w porównywalnej klasie , tylko inaczej wykonane
zadałeś pytanie czy jest lepsza hybryda niż Prius , więc wg mnie jest , .....Lexus
oczywiście , tak , to inna Toyota.
-
Ok CT jest powiedzmy w klasie TP. I w czym jest lepszy? Ma większy bagażnik, więcej miejsca w kabinie, ma lepszy ujlad hybrydowy i lepsze osiągi?
-
A możecie konkretniej jakie jest to lepsze wyposażenie w Lexusie? Zdaje się że Lexus ma trzecią generację hsd, więc lepszy nie jest jeszcze nawet technicznie.
Bo bagażnik ma mniejszy, pali więcej, oczywiście jak ktoś lubi drewno i inne materiały premium to tak oczywiście tam są. Ale czy auto jest lepsze jak jest z drewna, no nie wiem, z drewnem będzie tak samo jeździł. Aaktywny tempomat tylko w opcji - w priusie to jest standard. Na dokładkę ten sam muzelny system mulitmedialny ;) No i niestety przyśpieszenie również takie samo, ehh.
Może jak wyjdzie kolejna wersja to będzie "lepsza", ale do tego czasu pewnie wyjdzie również nowy Prius. Dla Toyoty to Prius aktualnie jest autem który będzie zawsze najlepszą hybrydą. Lexus jest do lansu, a nie do tego aby być najlepszy ;) Lexus może konkurować ale z poprzednimi Priusami co najwyżej ;)
-
No właśnie tez chciałbym się dowiedzieć dlaczego Lexus CT200h jest lepszy niż Prius. Chyba chodziło o ekskuzywnosc. Tak w tym jest lepszy, w niczym innym
-
więc jednak w czymś jest , i tylko o tym mówiłem
CT jest lepiej od Priusa wykonany i wykończony ( wg mnie )
-
więc jednak w czymś jest , i tylko o tym mówiłem
CT jest lepiej od Priusa wykonany i wykończony ( wg mnie )
A co jest źle wykonane w Priusie? Bo że gorzej wykończone to bez wątpienia ;)
Odpowiadając na Twoje początkowe pytanie - eksluzywność nie powoduje że jest to lepsza hybryda. Najlepsza hybryda jest tylko jedna ;) Nie wiem jak Ty, ale ja wolę jechać ulepszonym napędem kolejnej generacji a nie dotykać marmury ;) Hybrydę poznaje się po napędzie, a nie po wykończeniu.
-
Fajnie. Pytanie było o hybrydę jako technologie a argument to design i ładne wnętrze ????
Ja wolę mieć topowa technologie niż piękne wnętrza. Prius jest awangarda, technologia z Priusa jest wykorzystywana w innych modelach. Inni producenci oferują hybrydy od kilku lat, Toyota od kilkudziesięciu.
-
Lexus CT200h to porownujac zawieszenie i caly uklad napedowy to jest to prius 3gen. Wszystko jest to samo . W lexusie pod maska dodatkowo jest czarna nakladka na zbiorniczek wyrownawczy plynu chlodzacego i plastikowa oslona inwertera . Wnetrze jest wykonane z lepszych jakosciowo materialow . Niektorzy czuja sie troche lepsi jezdzac tym malym lexusem . Moze wizualnie im sie bardziej podoba . Chyba kwestia gustu . Dla mnie ten samochod jest calkowicie niepotrzebny w gamie lexusow . Miejsca w srodku jest faktycznie mniej niz w priusie . Bagaznik jest mniejszy . Smieszna mala wycieraczka tylnej szyby . Brak wersji Plug-in . Ale jest wersja F-Sport :) i dla wielu klientow to jest najwazniejsze .
-
Panowie, technika i napęd takie same, ale komfort jazdy w Lexusie jest dużo wyższy. Przede wszystkim wyciszenie, fotele, pozycja za kierownicą, praca zawieszenia, materiały wykończeniowe... Dla jednych to nieistotne sprawy, dla innych ważne. Audio w Priusie nie zachwyca w żadnej wersji - mam P2 z JBL + subwoofer, ale nawet w P4 executive audio jest przeciętne. Natomiast audio Mark Levinson w bogatszych wersjach Lexusa rozłożyło mnie na łopatki... W P2 fotele są dla mnie niewygodne w dłuższej trasie, mało regulacji, zwykle po kilkugodzinnej podroży narzekam na kręgosłup. Natomiast fotele w Lexusie to bajka, a pozycja za kierownicą jest dla mnie wzorowa. Z drugiej strony CT 200h jest ciaśniejsze i ma mniejszy bagażnik, jest też sporo droższe od Priusa.
Nie ma sensu spierać się o to, co jest lepsze. Z ekonomicznego punktu widzenia wygrywa Prius. Ale są też inne aspekty pozaekonomiczne. Dzięki Priusowi zakochałem się w hybrydach od Toyoty, ale już odkładam siano na CT 200h z audio Mark Levinson.
To dobrze, że mamy wybór: Toyota Prius czy Lexus CT 200h. Co komu bardziej pasuje.
-
Z Priusa jest HSD. Zawieszenie jest inne. Nie wiem po co taka hybrydę Toyota oferuje jeśli z HSD w zasadzie nie ma korzyści. Spalanie prawie jak w zwykłym spaliniaku. Model stworzony tylko po to aby mieć w ofercie model w segmencie C.
-
" Kto i dlaczego jako następne auto kupi Prusaka , albo i dlaczego nie kupi? "
takie jest pytanie tego wątku , odpowiem ja
jeżdżę Priusem z 2014 prawie dwa lata , i niestety muszę nim jeździć kolejne 2 , niestety muszę
Auto hmmm.... jeździ , nie psuje się , mało pali , ale przyjemności zero ! ( taka typowa taksówka , bo jak popatrzeć na ulicę Warszawskich miast , i nie tylko , bo i w Paryżu czy Rzymie to na dzień dzisiejszy najpopularniejsza taksówka ! Prius i Auris )
Brak komfortu , frajdy z jazdy , przyśpieszenia , tego FANU dla którego chce się kupić auto , i mieć codzienną frajdę z jazdy nim , ja niestety tego w nim nie mam.
Może ważne jest czym się jeździło wcześniej , z czego się człowiek przesiadł do Priusa , ale dla mnie to " spadek " o co najmniej klasę lub nawet dwie.
Czy mogę go komuś polecić ? może , ale ja go nigdy już nie powtórzę , wolę coś większego , nawet starszego ale nie Priusa.
-
Lehu, napęd HSD z Priusa ma też C-HR i Auris Hybrid. I co, też bez sensu? Każde z tych aut jest dla innego odbiorcy. I dobrze, że tak właśnie jest!
-
orientuje sie ktos czy mozna zamontowac w priusie fotel kierowcy z lexusa ?
-
On356wawa powiedz mi po co nabyles Priusa? Jaki w tym miałeś cel? To jest specyficzne auto i chyba nikt go nie nabywa bez wcześniejszego zaznajomienia się w temacie. Chcesz powiedzieć ze nie wiedziałeś ze nie będziesz mieć przyjemności z jazdy? Nie wiedziałeś ze Priusy są chętnie wykorzystywane jako taxi? Nie wiedziałeś ze Prius był stworzony do ecodrivingu? A jeśli o tym wiedziałeś to czemu teraz psioczysz?
-
Pawadam, wydaje mi się ze na forum padlo już kiedyś takie pytanie.
-
Po co nabyłem Priusa ?
BO CHCIAŁEM , przed zakupem jeździłem takim, gadałem z innymi właścicielami i co z tego ?
WYDAWAŁO mi się że będę może zadowolony , że ważne jest że jest tani i że mało pali ,
i co z tego , nie jest to najważniejsze ( dla mnie , jak widać )
MI się już nie podoba !!!!!! MYLIŁEM SIĘ !!!
rozumiem że na tym forum nie można mieć swojego zdania innego niż inni właściciele Priusów
sorki ja mam swoje zdanie , ale to jest moje zdanie , TY kolego Lehu2 możesz mieć inne , może wg Ciebie to najlepsze auto na świecie , jednak dla mnie nie .
Mam Priusa , jeżdżę nim codziennie , ale już nigdy więcej nie kupie Priusa ( chociaż podobno nigdy nie mów nigdy ! )
Niestety człowiek uczy się na błędach , szkoda tylko że na swoich , bo dla mnie zakup Priusa był błędem
Życie jest za krótkie i za piękne by " wozić " się Priusem
-
Bo pewnie moda przyszła to trzeba było sobie kupić :wallbash:
-
taaa
dokładnie , rozgryzłeś mnie
-
Przypominam , ze to jest moje zdanie. Chyba mogę takie mieć?
-
Panowie, technika i napęd takie same, ale komfort jazdy w Lexusie jest dużo wyższy.
Nie zgodzę się. Jeśli porównujesz do P3 to ok, ale zawieszenia, nowa płyta TNGA i prowadzenie w P4 jest bardzo dobre, można czerpać przyjemność z prowadzenia. CT to poprzednia generacja, tak samo "szybka" jak Prius ale gorzej trzymająca się drogi. Prius jest praktycznym i nowoczesnym autem, który już w standardzie ma niezłe ficzery takie jak HUD czy aktywny tempomat. Lexus CT to tylko lans i może parę bajerów poprawiających wygodę, typu elektryczne siedzenia które akurat w Priusie też normalnie są dostępne, tylko w Polsce je wycięli. Z praktycznego punktu widzenia jest gorszy, bo mniejszy, droższy i nie jeździ lepiej. Oczywiście jak wyjdzie nowy CT to może pozamiatać, bo będzie realną konkurencją dla P4, aktualnie jest konkurencja tylko dla Aurisa i Priusa3.
Lexus może się podobać, ale jak ktoś kupuje tylko oczami, to warto popatrzeć na nowocześniejszego C-HR ;)
-
to jest moje zdanie. Chyba mogę takie mieć?
Możesz. W tym dziale nie ma modów w ogóle :grin: a tym bardziej pro-prusakowych. :laugh:
-
nie mam P4 , więc nie mam porównania ,
mówię o P3 bo nim jeżdżę , ale mega twardy plastik otaczający Cię wszędzie w P3 nie ma się nijak do CT,
podłokietnik kierowcy grubości 2 mm i dziura na kubek w którym ląduje łokieć to już totalna tragedia
tylko że P4 to model z 2016 r a CT z 2011 , więc raczej powinno się porównywać z P3
-
nie mam P4 , więc nie mam porównania ,
mówię o P3 bo nim jeżdżę , ale mega twardy plastik otaczający Cię wszędzie w P3 nie ma się nijak do CT,
podłokietnik kierowcy grubości 2 mm i dziura na kubek w którym ląduje łokieć to już totalna tragedia
tylko że P4 to model z 2016 r a CT z 2011 , więc raczej powinno się porównywać z P3
Ktoś tu pisał o najlepszej hybrydzie, a nie o najlepszej hybrydzie z 2011. Patrząc historycznie, CT kiedyś był najlepszy ;)
-
Jak Ty siedzisz ze lokiec masz w otworze na kubek???
-
Ktoś tu pisał o najlepszej hybrydzie, a nie o najlepszej hybrydzie z 2011. Patrząc historycznie, CT kiedyś był najlepszy ;)
ten wątek jest o Priusie a nie o hybrydzie , ja nigdy nie mówiłem że hybryda jest zła , owszem jest bardzo dobra ale taka jak jest w RAV4 , GS, LS , czyli minimum od 2.5 L 200KM
a wsadzenie silnika 1.8 od zwykłego Priusa , juz do + czy CH-R to jest całkowita porażka ( wg mnie oczywiście )
ciekawe ilu kolegów z forum którzy tu piszą o ekodraivingu czy ekologi jak by mieli do wyboru Priusa 1.8 i 2.5 wybrali by tego 2.5 ?
( wtedy może przeżyłbym ten wszędobylski mega twardy plastik w środku )
-
WYDAWAŁO mi się że będę może zadowolony , że ważne jest że jest tani i że mało pali ,
i co z tego , nie jest to najważniejsze
samochod jest dla mnie maszyna tak samo jak pralka, zelazko czy sprzet hifi. Dlaczego kupujemy pralke miele, wiertarke makity, komputer thinkpad albo hifi onkyo? Przeciez nie dlatego, ze sa najladniejsze (thinkpad sprzed lat ewidentnie jest pozbawiony urody, a uzywaja go na ISS), tylko jako maszyny maja wykonac swoje zadanie, byc trwale i niezawodne i jeszcze miec lepsze parametry pracy od innych. Naturalnie z biegiem czasu producenci roznych maszyn i samochodow zaczeli grac na ludzkich emocjach i dokonywac wielu zbednych poprawek, typu lakierowac zderzaki, ktore sluza przeciez do zderzania, czy wyposazac w kierownice z obracanym wiencem (jak u citroena), a moze jakies porabane ksztalty obrysowego oswietlenia LED zamiast skupic sie na jakosci maszyny (jak w renault talisman), ale ludzie dojrzali nadal wiedza, ze samochod to maszyna i do czego ma sluzyc. No a ludzie dziecinni patrza sie na bzdety zamiast patrzec na jakosc mechaniczna, jak przystalo na NARZEDZIE.
I teraz odzywa sie gosc i mowi: ta maszyna (prius) spelnia wszystkie wymagania stawiane maszynie (czyli jest niezawodna i oszczedna), ale "nie jest to najwazniejsze". Ja takiego podejscia nie rozumiem, bo dojrzaly facet tym sie rozni od kobiety ze zachwyca sie doskonaloscia maszyny i jej solidnoscia, a wygladem w dalszej kolejnosci. Oczywiscie podrozowac mozemy wygodniej lub mniej wygodnie, prasowac, prac i wiercic tez mozna szybciej i wygodniej, ale to nadal nie przekresla solidnej np. wiertarki, ktora przez 30 lat dobrze wierci, choc moglaby miec lepszy uchwyt. I mam takie przekonanie, ze toyota produkuje maszyny, a inni producenci przedmioty popkultury. Cena priusa i golfa jest pewnie zblizona, ale wiadomo, ze w golfie zaplacisz za popularny wyglad, fajne wytlumienie i przyjemny dzwiek zamykanych drzwi a oszczednosci beda znalezione w mechanice (czyli nie tam, gdzie maja byc w maszynie), podczas gdy w toyocie na odwrot.
I jesli swiatowy internet jest pelen relacji o priusach 2, ktore robia po milion km (a ktore inne auto tyle dzis zrobi?), tak jak do dzisiaj zachwyca nas MB W124, to ja mysle, ze dlatego wlasnie twoj glos bedzie na tym forum zakrzyczany i postrzegany jako irytujacy.
Ja swojego priusa plusa kocham przede wszystkim za to, ze spelnia moje marzenie o automatycznej skrzyni a jednoczesnie potrzebe bezpieczenstwa, ze nic sie w niej nie zepsuje. Ze bedac z natury skapym moge spokojnie sobie stac w korku i nie liczyc kazdej zlotowki bo i tak spali mniej niz poza korkiem. Ze moge jezdzic z klima caly rok i i nie zastanawiam sie, o ile wiecej pali i czy nie warto jednak wylaczyc. I autentycznie mam niepokoj, co ja zrobie, jak ktos mi to auto rozwali albo ukradnie? Gdzie ja znajde auto tej jakosci za cene, za ktora go jakims cudem kupilem?
-
On356wawa, ty po prostu kupiłeś auto niedopasowane do własnych potrzeb. Podejrzewam, że przy założeniu, że 2,5l palić będzie przynajmniej 2 litry więcej od 1,8 może 1/10 weźmie 2,5. Istotą Priusa jest niewielkie spalanie, a nie przyspieszenie do 100.
Wito, mam wrażenie, że zbyt uprościłeś sprawę. Dzisiejszy rynek (grupa nabywców) jest zdecydowanie bardziej zróżnicowany i skomplikowany, i nie ma to nic wspólnego z "dojrzałością" kupującego. Podejrzewam, że gdyby zrobić jakiś sondaż typu "ładny czy bezawaryjny" moglibyśmy się zdziwić :-)
-
To się nazywa zniewieściałość. Mój syn lapie to od zony, ma się swiecic, błyszczeć, ma mieć ładny kolor i ma się podobać
-
To się nazywa zniewieściałość. Mój syn lapie to od zony, ma się swiecic, błyszczeć, ma mieć ładny kolor i ma się podobać
Heh...
Wszystkie moje samochody były ładne. Nawet Cinquecento (żółte ! :) ). Ale sam wygląd nie wystarczy, musi być poparty innymi parametrami. Takimi, które w danym momencie są ważne. I nie ma znaczenia czy to Dacia Duster (miałem) czy Range Rover (miałem). W danym momencie może to być oszczędzanie paliwa lub dźwięk silnika V8.
I tak, jakby było mnie stać to kupiłbym mocniejszą hybrydę. Póki co cieszę się z jazdy na prądzie i narzekam ,ze mały ten akumulator i na krótko wystarcza. Następne auto to pewnie będzie hybryda plug-in bo nie sądzę aby eletryki staniały wystarczająco lub pojawiła się duża liczba stacji ładowania.
Zostałem skażony... :grin:
-
samochod jest dla mnie maszyna tak samo jak pralka, zelazko czy sprzet hifi. Dlaczego kupujemy pralke miele, wiertarke makity, komputer thinkpad albo hifi onkyo?
Trochę dziwny dobór marek, ale OK.
Przeciez nie dlatego, ze sa najladniejsze (thinkpad sprzed lat ewidentnie jest pozbawiony urody, a uzywaja go na ISS), tylko jako maszyny maja wykonac swoje zadanie, byc trwale i niezawodne i jeszcze miec lepsze parametry pracy od innych.
Można mieszkać w trwałej jaskini zamiast ciągle coś naprawiać w domu. :)
Są chętni? Widzę las rąk... :)
Naturalnie z biegiem czasu producenci roznych maszyn i samochodow zaczeli grac na ludzkich emocjach i dokonywac wielu zbednych poprawek, typu lakierowac zderzaki, ktore sluza przeciez do zderzania, czy wyposazac w kierownice z obracanym wiencem (jak u citroena), a moze jakies porabane ksztalty obrysowego oswietlenia LED zamiast skupic sie na jakosci maszyny (jak w renault talisman), ale ludzie dojrzali nadal wiedza, ze samochod to maszyna i do czego ma sluzyc.
Takie ulepszanie może tworzyć postęp technologiczny.
No a ludzie dziecinni patrza sie na bzdety zamiast patrzec na jakosc mechaniczna, jak przystalo na NARZEDZIE.
Ja patrzę podobnie, dlatego mam od dłuższego czasu "zwykłe" auta ze zwykłym silnikiem benzynowym bez żadnych kombinacji z wtryskami, turbinami, pompami wysokiego ciśnienia, DPFami, hybrydami i innymi wynalazkami... Ma być względnie tanio i bez zawracania gitary z awariami...
I teraz odzywa sie gosc i mowi: ta maszyna (prius) spelnia wszystkie wymagania stawiane maszynie (czyli jest niezawodna i oszczedna), ale "nie jest to najwazniejsze".
A dlaczego nie można mieć jednego i drugiego?
Cena priusa i golfa jest pewnie zblizona
Złe porównanie - to podobne auta.
I jesli swiatowy internet jest pelen relacji o priusach 2, ktore robia po milion km (a ktore inne auto tyle dzis zrobi?), tak jak do dzisiaj zachwyca nas MB W124, to ja mysle, ze dlatego wlasnie twoj glos bedzie na tym forum zakrzyczany i postrzegany jako irytujacy.
To że auto robi 1Mkm, to się nadaje do księgi rekordów Guinnessa ale przeciętnemu człowiekowi nie jest to potrzebne, to tak jakbyś budował dom aby przetrwał 200 lat. Można ale po co skoro za 10 lat się przeprowadzisz ?
Ja swojego priusa plusa kocham przede wszystkim za to, ze spelnia moje marzenie o automatycznej skrzyni a jednoczesnie potrzebe bezpieczenstwa, ze nic sie w niej nie zepsuje. Ze bedac z natury skapym moge spokojnie sobie stac w korku i nie liczyc kazdej zlotowki bo i tak spali mniej niz poza korkiem. Ze moge jezdzic z klima caly rok i i nie zastanawiam sie, o ile wiecej pali i czy nie warto jednak wylaczyc. I autentycznie mam niepokoj, co ja zrobie, jak ktos mi to auto rozwali albo ukradnie? Gdzie ja znajde auto tej jakosci za cene, za ktora go jakims cudem kupilem?
Ale to samo możesz mieć w innych autach, które zużyją więcej paliwa ale są tańsze w zakupie. Ja, choć też oszczędzam na wszystkim, w autach z automatyczną klimatyzacją mam ją zawsze włączoną, przez 365 dni w roku, bo do tego ona służy. Skoro to tylko maszyna, to jak ktoś Ci auto ukradnie, to kupisz nowe bo dla Ciebie to tylko maszyna... Gdybyś miał auto "z duszą", wtedy OK, można się martwić...
-
gdy Prius 2 wszedł na rynek, to nie podobał mi się. ale gdy zacząłem więcej interesować się autem - w polskim internecie przeczytałem chyba większość artykułów o nim - zacząłem się przekonywać do auta. w międzyczasie jego ceny spadły i stało się bardziej dostępne.
do tej pory mieliśmy avensisa T22 2,0 benzyna w automacie i zaczęło nam przeszkadzać wysokie spalanie w mieście, auto też zestarzało się. chciałem kupić P2, ale przez rok szukałem i kilka fajnych sprzątnęli mi sprzed nosa, co się ostało to nie było za ciekawe, a poza tym żonie się nie podobał i wolała P3 (auto głównie dla niej, no i płaciła za nie :) ). w zaprzyjaźnionym komisie, gdzie umknął mi P2 dali cynk, że P3 mają w drodze - umówiłem się z nimi, żeby go nie ogłaszali jeszcze i chcę być pierwszym, który obejrzy auto. jak się dogadamy, to biorę, jak nie to ogłoszą. po wnikliwym sprawdzeniu historii i stanu układu hybrydowego i całego auta w ASO dogadaliśmy się i jeszcze avensisa w rozliczeniu zostawiłem.
do hybryd poza małym spalaniem przekonała mnie możliwość taniej regeneracji baterii we własnym zakresie (jak ktoś ogarnięty - diagnostyka i wymiana pojedynczej celi baterii za 220 zł) lub zadzwonić po serwis hybryd - przyjeżdżają, zabierają naszą baterię i dają sprawną regenerowaną (ok. 1500 zł).
mamy ją rok, zrobiliśmy 10 000 km. lubię Priusa w mieście, jak i w trasie. dla siebie choruję na NX-a, ale na razie za wysokie progi...
-
Jeżeli dla Was samochód to tylko narzędzie to uważam, że Prius nie jest dobrym wyborem. Dla Was polecam Octavię II 1.6 benzyna + LPG, do tego jeszcze w kombi. Duży bagażnik, silnik również nie do zajechania, samochód popularny, każdy pan Mietek go Wam naprawi, na LPG też dużo nie będziecie wydawać i tani w zakupie. Liczyliście przed zakupem ile musicie przejechać kilometrów, żeby opłacało się dopłacać do hybrydy?
Wiem, że wkładam kij w mrowisko, ale skoro mówicie, że samochód to większa wiertarka to może warto wziąć kalkulator i policzyć, czy rzeczywiście Prius był dobrym zakupem.
-
Dla mnie samochód to nie tylko narzędzie. Rocznie z reguły robię 40.000-50.000 km, czyli spędzam w aucie sporo czasu. Oprócz ekonomii i bezawaryjności chciałbym czuć się wygodnie, bezpiecznie, komfortowo i po prostu mieć frajdę z jazdy, żeby za każdym razem chciało mi się wsiadać i jechać. Wiele z tych priorytetów spełnia Prius, ale jeszcze co nieco zostało do poprawienia, więc prawdopodobnie Lexus mnie zadowoli. Każdy wybiera dla siebie to, co najbardziej mu pasuje. Podoba mi się ta dyskusja i ścieranie się różnych opinii. Nie dojdziemy do wskazania uniwersalnego wzorca jednego dla wszystkich, ale dobrze jest posłuchać zdania innych...
-
co z tego że masz hybrydę , ciche auto , jak stoi na światłach na baterii to jest cisza nic nie słychać , i nagle na tych światłach podjeżdża obok , stary diesel , lub nie daj boże tir i cały czar pryska.
drzwi nie wyciszone wcale , zero , goła cienka blacha , jakość muzyki wydobywająca się z tych głośników fatalna , a dźwięk zamykanych drzwi jak w starym fiacie , lub polonezie , koszmar ( mi przeszkadzało bo zamykam je kilka razy dziennie )
Po dwóch czy trzech tygodniach miałem już dość tego i go sam osobiście wyciszyłem ( polecam , duża zmiana na plus , przy niedużych nakładach finansowych i kilku godzinach pracy )
https://www.bitmat.pl/Wygluszanie-drzwi-w-samochodzie
to poprawiało jakość muzyki i bardzo wyciszyło to auto i zrobiło się dużo lepiej , choć i tak nie idealnie ( jak dla mnie )
wiem,wiem , powiecie że się czepiam i pewnie tak , macie racje
no przecież jeździ , nie psuje się i mało pali a o to przecież chodzi w autach i to mnie właśnie skusiło , ale kupiłem , pojeździłem i już wiem że to nie jest auto dla mnie!
czy złe ? pewnie nie , pewnie dla większości jest super , ale juz wiem że nie dla mnie
każdy z nas ma inną percepcję i inaczej postrzega bodźce zewnętrzne , jednym się coś podoba , lub nie przeszkadza innych wkurwia
oczywiście mogę mieć pralkę miele , lub mogę też prać w ręku , mogę mieć wiertarkę makity lub żadnej i pożyczyć od znajomego żeby wywiercić dziurę
ja nie mówię że Prius jest zły, ja mówię że mi nie pasuje i więcej go nie kupie.
a najlepsze w tym wszystkim jes to że pierwszego Priusa miałem 12 dni i mi go ukradli spod domu w nocy , ale niestety przez te 12 dni prawie wcale nim nie jeździłem, bo miałem jeszcze stare auto ( Avalona ) i akurat w tym czasie musiałem wyjechać na tydzień więc nie zdążyłem go poznać , gdyby mi go ukradli po 2-3 miesiącach pewnie bym już go drugi raz nie kupił.
wole np. toyotę camry , auto o dwie klasy wyższe w podobnej cenie i roczniku
właśnie przed Priusem miałem Camry 2000 , później Camry 2005 , później Camry 2007 , następnie Avalona 2008 ( oczywiście wszystkie w LPG ) i po takich autach wybrałem Priusa i to na 4 lata !! ( jestem debilem !! )
miałem trochę dość aut z USA, choć one się nie psuły i żadnych problemów z nimi nie miałem , ani z gazem w nich , więc nie wiem sam dlaczego akurat P3 ?
podoba mi się jego linia , może dlatego.
niezawodność Toyot i przywiązanie do marki ? może
-
Po Camry i Avalonie, to i nie dziwne, że komuś Prius nie pasuje. Szkoda, że się do Yarisa nie przesiadłeś po Avalonie.
-
Po Camry i Avalonie, to i nie dziwne, że komuś Prius nie pasuje. Szkoda, że się do Yarisa nie przesiadłeś po Avalonie.
mnie nie szkoda.
wtedy potrzebowałem auto z pełna fakturą Vat
camry ani avalona nie znalazłem , zresztą z autem z USA w leasing był problem.
to też był argument za P3
-
To ja dorzucę moje trzy grosze.
Maszyny to maszyny, ale dobrze aby oprócz najlepszych cech użytecznych miały jeszcze jakąś estetykę i urodę.
W naszym zespole, w programowaniu nadal używamy wiersza poleceń, ale jak dostosowujemy program dla innych ludzi, to robimy przyciski i rozwijane menu.
Priusa+ kupiłem jako kompromis pomiędzy kosztami, wygodą i potrzebą posiadania w miarę dużego pojemnego samochodu.
Właśnie kupiliśmy z żoną nowy samochód, mały, miejski i tani, ale z minimum przydatnej użyteczności (bluetooth, czujniki parkowania) i estetyki (ładny lakier naokoło, przyciemniane szyby i alufelgi). Żałuję tylko, że od ręki nie było samochodu z automatyczną klimatyzacją.
W tym samym salonie, Forda, obejrzałem samochód, który kupiłbym od razu, gdyby mój budżet na to pozwalał. Nie budżet na zakup, bo to daje się pokonać, ale budżet na eksploatację. Mustang v8,5 litrów. Jednak gdyby budżet był jeszcze wyższy to byłaby Tesla model x.
Niestety, muszę wybierać kompromisy więc jest Prius+, Ford Ka+ i stary już SUV Mazdy .... Ta Mazda Tribute 4x4, kiedy ją kupowałem 10 lat temu, była dla mnie świetnym samochodem. Dzisiaj unikam jak ognia jazdy Tribute po mieście...
Kiedy przyszła moda na suvy i pojeździłem paroma nowymi w salonach (Nissan, Mazda...) doszedłem do wniosku, że ta moda to już nie dla mnie.
Każdy kupuje samochód pod swoje potrzeby i rozważając własne kompromisy. Jeśli kupimy samochód bo jest modny, jest eco, bo ma dobre recenzje, to nawet jeśli będzie to technicznie, estetycznie bardzo udany model, my w naszym jednostkowym przypadku możemy być bardzo rozczarowani....
-
do tej pory mieliśmy avensisa T22 2,0 benzyna w automacie[...]
do hybryd poza małym spalaniem przekonała mnie możliwość taniej regeneracji baterii we własnym zakresie (jak ktoś ogarnięty - diagnostyka i wymiana pojedynczej celi baterii za 220 zł) lub zadzwonić po serwis hybryd - przyjeżdżają, zabierają naszą baterię i dają sprawną regenerowaną (ok. 1500 zł).
Ale wiesz, że Avensis jest "troszkę" większy?
W zwykłym aucie z silnikiem benzynowym nie musisz regenerować baterii... ;)
mamy ją rok, zrobiliśmy 10 000 km. lubię Priusa w mieście, jak i w trasie.
Musisz być fanem tego auta.
Bo ile zaoszczędziłeś na 10000km na paliwie? 100zł? 200zł?
Jeżeli dla Was samochód to tylko narzędzie to uważam, że Prius nie jest dobrym wyborem. Dla Was polecam Octavię II 1.6 benzyna + LPG, do tego jeszcze w kombi. Duży bagażnik, silnik również nie do zajechania, samochód popularny, każdy pan Mietek go Wam naprawi[...]
Ta Octavia z automatem? Mi pan Mietek nie jest specjalnie potrzebny...
-
Jak Ty siedzisz ze lokiec masz w otworze na kubek???
(https://images92.fotosik.pl/28/f91148179f2d4c3amed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/f91148179f2d4c3a)
ciekawe jak mam usiąść i trzymać prawą rękę na kierownicy żeby łokieć nie leżał w dziurze na kubek ?
-
Mi się to nie udaje. Siedzenie mam opuszczone do samego dołu, kierownicę mam także nisko. Chyba że masz przysunięty fotel do kierownicy najbliżej jak sie da i masz długie ręce :)
No ale przecież sam twierdziłeś że PIII jeżdziłes u kolegi, więc nie przetestowałeś pozycji za kierownicą?
ok, juz sie nie czepiam
Zakup auta zazwyczaj jest sztuką kompromisu. Nie ma problemów jeśli ma się nieograniczony budżet i można pozwolić sobie na wszystko. Zazwyczaj jednak ma się jakieś limity w których chce się kupić auto ładne, użyteczne, ekonomiczne, z nową technologią. Z czegoś trzeba zrezygnować albo obniżyć założoną poprzeczkę.
Ja kupiłem Priusa głównie dla jego ekonomiczności ale wygląd miał także znaczenie chociażby dla żony czy syna :) Przesiadłem się z Peugeota 307. I jestem zadowolony, zmieściłem się w limicie, auto nam się podoba i jest ekonomiczne, spełnia nasze wymagania. Gdybym miał większy fundusz to kupiłbym Priusa Prime'a. Dlaczego nie BEV? Bo minie jeszcze kilka dobrych lat zanim rozwinie się infrastruktura oraz że w trasach kiedy korzysta się z szybkiego ładowania ekonomiczność BEV jest na poziomie diesla a nawet nowoczesnej benzyny. Z racji tego, że moje trasy są krótkie wiejsko-miejskie :) Prius Prime byłby rozwiązaniem idealnym ponieważ mieściłbym się w limicie EV i koszt przejechania 100km osiągnąłbym na poziomie 7pln.
-
Ja (choć nie posiadam prusaka ale mutanta Auris I HSD z tym samym układem co PIII - na PIII nie było mnie wtedy stać a II nie chciałem - choć teraz wiem że test to równie dobre auto) zdecydowałem się głównie ze względu na ten układ HSD, niezawodność toyoty (ogólnie pojętą bo o przy zakupie miałem trochę niepewności), powiew nowej technologii (chciałem nowszą generację mazdy ale po jazdach próbnych odniosłem wrażenie że wywalę 40tyś tylko na nową puszkę, bo silnik i technologia ta sama - nie jarało mnie to), i to, że jest to auto "łatwogazowalne" co przy moich ówczesnych planowanych przebiegach miało największe znaczenie (ponad 100tys km w 2,5 roku, prywatnie+dojazdy do pracy) średnie spalanie 6,5 LPG w porównaniu do 10 mazdy 323f BJ (ta nowsza też by tyle paliła), no i ogólnie konieczność wymiany auta na nowsze (dziury w nadkolach i taki trochę obciach jeździć rzęchem). O kolejnych argumentach za przekonałem się w trakcie użytkowania - automat, prostota obsługi (nie taki diabeł straszny i jedyne rzeczy których bym się samodzielnie nie podjął zrobić to opisywane na forum jednostkowy przypadek wymiany inwertera czy wymiana silnika - remont) i jak dla mnie wystarczająca dynamika 0-120km/h no i prawdziwa niezawodność (czysta eksploatacja), musimy na prawdę mocno zaniedbać auto żeby odmówiła całkowitego posłuszeństwa (pojedziemy nawet z uszkodzonym układem HSD - na samej spalinie ale pojedziemy).
Tak jak już wielu tu zauważyło i ja podsumowałem - każdy ma swój kalkulator - i mój kalkulator sprzed 2 lat ma obecnie inne dane do obliczeń. Mianowicie:
Nie planuję już tak dużych przebiegów (zmiana miejsca pracy z 200km na 20km od domu - w jedna stronę) więc przebiegi już będą znacznie niższe.
Czy kupiłbym prusaka? Na razie nie planuję zmiany bo nadal czerpię profity z poprzedniej decyzji (koszty użytkowania) i obecne auto (co prawda nie w pełni) mi odpowiada. Brakuje mi w priusach możliwości holowania przyczep (kemping) i dla mnie jest to największy minus tych aut :cry: Czemu zawsze musi być coś za coś :o
Ale żeby ładnie zakończyć to jeżeli miałbym kupić (jak już pisałem nie planuję) to tak kupiłbym priusa ale już ze względu na inne przebiegi tylko wersję plug-in i oczywiście w tym przypadku bez LPG, chociaż ..... :o nie no żartuję :laugh:
-
No ale przecież sam twierdziłeś że PIII jeżdziłes u kolegi, więc nie przetestowałeś pozycji za kierownicą?
ok, juz sie nie czepiam
jeździłem P3 2010 więc przed liftem a on ma chyba inny podłokietnik ( tak mi się wydaję , zresztą nie pamiętam ) widocznie nie zwróciłem na to aż takiej uwagi , jak później już w trakcie użytkowania mojego Priusa
sprawdziłem właśnie w necie , P3 przed liftem miał inny podłokietnik
(https://images90.fotosik.pl/28/c1874df3b3f303cfmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/c1874df3b3f303cf)
(https://images92.fotosik.pl/28/bb9664e81f67f550med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/bb9664e81f67f550)
Pewnie się czepiam i nie jestem już obiektywny ( to tylko moje prywatne zdanie po prawie 2 latach użytkowania P3 2014r. )
-
I powiem szczerze, że podłokietnik przed liftem bardziej mi się podoba. Otwór na kubek jest schowany pod pokrywą, jak chcę to przesuwam pokrywę i mam miejsce na kubek. Zachodzę w głowę po kiego czorta to zmienili. Jedyne co mi przechodzi do głowy to może jakaś usterkowość przesuwanej pokrywy?
-
do tej pory mieliśmy avensisa T22 2,0 benzyna w automacie[...]
do hybryd poza małym spalaniem przekonała mnie możliwość taniej regeneracji baterii we własnym zakresie (jak ktoś ogarnięty - diagnostyka i wymiana pojedynczej celi baterii za 220 zł) lub zadzwonić po serwis hybryd - przyjeżdżają, zabierają naszą baterię i dają sprawną regenerowaną (ok. 1500 zł).
Ale wiesz, że Avensis jest "troszkę" większy?
W zwykłym aucie z silnikiem benzynowym nie musisz regenerować baterii...
Cytat: jaroWM w Dzisiaj o 09:16:54
mamy ją rok, zrobiliśmy 10 000 km. lubię Priusa w mieście, jak i w trasie.
Musisz być fanem tego auta.
Bo ile zaoszczędziłeś na 10000km na paliwie? 100zł? 200zł?
ave palił zimą w mieście nawet 15 l/100 km, w spokojnej trasie ok. 7 l. tu mam w mieście ok. 5,5l, spokojna trasa ok. 4,5 l/100 km. także w/w oszczędności są przy każdym tankowaniu. ave miałem 8 lat i znudził mi się. bagażnik teraz mam ciut mniejszy, ale wystarczający. tak, jestem fanem hybryd.
-
Witam.
Jestem wybitnie świeżym użytkownikiem TP III (z 2009 roku, z tym lepszym podłokietnikiem :-)), bo używam go nieco ponad miesiąc. I choć jest parę rzeczy, które mnie nieco denerwują * - to jednak jeżeli już bym wymieniał samochód na nowy/nowszy, to jednak chyba na hybrydę Toyoty. Raczej nie na TP IV (bo nie podoba mi się zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz), nad Priusem + bym się głęboko zastanawiał (bo nie podoba mi się środek), CH-R ostatecznie mógłby być (bo - dla mnie - jest chyba najmniej "brzydka" ze współcześnie dostępnych modeli HSD), ewentualnie Aurisek drugi (ładny, ale środek trochę mniejszy od Priusa). A dlaczego bym kupił? Bo mi pasuje - jeździ mi się wygodnie, koszty ekspoaltacji ogólnie nie są duże (na razie, zobaczymy w przyszlości :-)), jest dobrze wyposażony (i wszystko z wyposażenia działa :-)), w mojej okolicy jest raczej wyjątkiem, niż modelem popularnym (a lubię "pod prąd..."). Więc następny byłby albo TP III (najlepiej jak najmłodszy i plug-in) albo Auris, ostatecznie CH-R. Lexus jakoś mnie nie kręci...
* A co mnie denerwuje w moim Priusie:
(generalnie duperele):
- Żeby zasygnalizować zmianę pasa muszę przytrzymać dźwignię kierunkowskazu, żeby ze trzy razy "migło". Wolę, jak się lekko dotknie tej dźwigni, a kierunki migną trzy razy.
- Mam nawigację B 9016. I na wyświetlaczu "na stałe" wyświetla mi tylko albo okno "Telefon i kalendarz" albo mapę. Jak wcisnę Audio, to po kilku sekundach powraca mapa albo ten telefon (jeśli wcześniej był wybrany). A z chęcią bym został na opcji Audio.
- Mam przedlifta, więc nie mam świateł dziennych. We wcześniejszych samochodach miałem DRL-e na tyle długo, że przyzwyczaiłem się do nie używania włącznika świateł przed jazdą i teraz czasami się zapomnę i jadę bez oświetlenia. Ten problem jest w trakcie rozwiązywania: będę montował DRL-e. Ale nie jako podwójne żarówki w kierunkach (co - zdaje się - praktykuje większość, tylko zdublowane światła przeciwmgielne/DRL).
- Mój Prius, choć wiele potrafi, nie potrafi zrobić mi kawy ani się sam posprzątać i umyć. Nad tym jeszcze popracuję... :cool: .
A ponieważ cała reszta mi pasuje - więc następcą najprawdopodobniej byłby TP lub Auris II i więcej (znaczy: Auris II, III, IV ...... XXI, XXII - no, chyba, że zbrzydną :-))
Pozdrawiam
-
to kolego czego Ci brakuje , można sobie dołożyć ( tak samo jak ja swojego wyciszyłem bo akurat to mi bardzo przeszkadzało )
- uniwersalny moduł kierunkowskazów
https://allegro.pl/modul-kierunkowskazow-komfort-kierunkow-tripling-i7527223249.html
https://allegro.pl/modul-komfortu-kierunkowskazow-1x-3x-1x-4x-i5705181466.html
- czy dołożenie ledów
-
Pewno się skończy na tym, że będzie co i rusz coś dokładane.... :-)
Pozdrawiam
-
CH-R ostatecznie mógłby być (bo - dla mnie - jest chyba najmniej "brzydka" ze współcześnie dostępnych modeli HSD
Warto sie upewnic ktore modele sa z Japonii a ktore z Europy. Roznice dostrzegam obserwujac watek na niemieckim forum priusa, gdzie uzytkownicy psiocza np. na tarcze hamulcowe, ktore w toyotach z turcji czy innej francji sa do niczego, wichruja sie i skrzywiaja, podczas gdy w japonczykach o wiele trwalsze
-
Wracając jeszcze do porównania z Lexusem, to jedna rzecz jest wyraźnie lepsza na jego korzyść i spartaczona w Priusach, Aurisach Corollach i innych normalnym autach. Lexus ma szyby "Barwione szyby atermiczne z filtrem promieniowania ultrafioletowego (UV)", co jak zakładam oznacza że ma wszystkie szyby z filtrem UV. Natomiast Prius 4 ma ten filtr tylko na szybie nad bagażnikiem :) Dobrze że sobie można okleić całe auto folią z filtrem UV, dla zdrowia i dla tapicerki :)
-
Warto sie upewnic ktore modele sa z Japonii a ktore z Europy. Roznice dostrzegam obserwujac watek na niemieckim forum priusa, gdzie uzytkownicy psiocza np. na tarcze hamulcowe, ktore w toyotach z turcji czy innej francji sa do niczego, wichruja sie i skrzywiaja, podczas gdy w japonczykach o wiele trwalsze
Pochodzenie tarcz może być dość luźno związane z lokalizacją montowni.
-
Pochodzenie tarcz może być dość luźno związane z lokalizacją montowni.
Z tym sie nie moge zgodzic, poniewaz dowiedzialem sie z jakiegos zrodla, ze japonskie zaklady toyoty i hondy maja najbardziej wymagajace dzialy kontroli jakosci czesci dostarczanych przez poddostawcow.
Jako wlasciciel 6 toyot z japonii i 1 z turcji mam przypuszczenie, ze tak moze byc w rzeczywistosci
-
dowiedzialem sie z jakiegos zrodla, ze japonskie zaklady toyoty i hondy maja najbardziej wymagajace dzialy kontroli jakosci czesci dostarczanych przez poddostawcow
Hmm. Ja bym jeszcze zapytał to "jakieś" źródło jak sobie wyobraża kontrolę jakości dostaw w systemie Just In Time...
-
Hmm. Ja bym jeszcze zapytał to "jakieś" źródło jak sobie wyobraża kontrolę jakości dostaw w systemie Just In Time...
proste, bardzo niewielka czesc dostawy jest przeznaczona nie do montazu a do wyrywkowej kontroli. Przekroczenie norm usterkowosci podzespolow skutkuje ostrzezeniem, pozniej zerwaniem wspolpracy
-
Hmm. Ja bym jeszcze zapytał to "jakieś" źródło jak sobie wyobraża kontrolę jakości dostaw w systemie Just In Time...
proste, bardzo niewielka czesc dostawy jest przeznaczona nie do montazu a do wyrywkowej kontroli. Przekroczenie norm usterkowosci podzespolow skutkuje ostrzezeniem, pozniej zerwaniem wspolpracy
No to w przypadku poduszek od Takedy nie za bardzo zdało to egzamin.
W kontroli wejściowej można sprawdzić podstawowe parametry, np. zgodność wymiarową. Z charakterystykami niezawodnościowymi i wadami wychodzącymi w eksploatacji jest o wiele trudniej. Generalnie, nawet najbardziej wyrafinowana kontrola dostaw nie zastąpi nadzoru nad procesem u dostawcy. Ale w moim wpisie akurat nie o to mi chodziło.
-
w przypadku poduszek od Takedy nie za bardzo zdało to egzamin
czy mozesz doprecyzowac o co chodzi? poduszki silnika sa wadliwe w priusach?
-
w przypadku poduszek od Takedy nie za bardzo zdało to egzamin
czy mozesz doprecyzowac o co chodzi? poduszki silnika sa wadliwe w priusach?
Tak, mogę. Nie Takeda tylko Takata, sorry, japońskie nazwy :-). W 2016 ogłosili, że do wymiany są poduszki powietrzne w 1,43 miliona Priusów i Lexów CT. O ile mi wiadomo, sprawa jest rozwojowa i ostatecznie doprowadziła do bankructwa i przejęcia Takaty przez Key Safety Systems.