Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: peterchen w 23 Września 2018, 13:47:41
-
Witajcie noszę się z zamiarem zakupu nowego Aurisa Hybrid rocznik 2018. Czy opłaca się go aktualnie kupować wobec premiery nowej Toyoty Corolli w 2019 r.? Wiadomo coś kiedy ona będzie dostępna w salonach i jak z jej cena? Jeśli chodzi o czekanie do czasu promocji rocznika to mam wątpliwości czy wtedy będzie dostępny egzemplarz na którym mi zależy.
-
W bieżącym cenniku są ceny bez żadnych zniżek. Zapytaj u dealerów czy i ile są skłonni opuścić. Toyota ogólnie nie jest skłonna do dawania rabatów.
-
Też planowałem zakup Aurisa, ale w obecnej sytuacji poczekam na Corolle kombi :cool:
-
Rozmawiałem ostatnio u mnie w ASO to twierdzili, że jest mała szansa, że nowe Corolle zawitają do salonów pod koniec roku a jak będzie to zobaczymy.
Osobiście poczekałbym na nowy model 2019 z nowym silnikiem. :)
-
obecnie przeceniono pakiet Comfort od wersji Premium z 5000 zł na 900. Myślę, że mogą być spore przeceny przy wyprzedaży (od około połowy listopada). Chyba też będę czekał na tą nową Corollę.
-
Właśnie co do rabatów to nie są zbyt skłonni do ustępstw. Corolla 2019 ma wejść dopiero w drugiej połowie roku. Trochę kusi przecena na pakiet comfort. Co do nowej Corolli obawiam się też że cena będzie trochę wyższa.
-
Zawsze można włożyć lpg.
-
Czy opłaca się go aktualnie kupować wobec premiery nowej Toyoty Corolli w 2019 r.?
Wszystko zależy od finansów. Nowy model na bank będzie sporo droższy. Jak masz dużo kasy, to przyjemniej jest zaczekać i nabyć nowy hit. Jeśli nie zależy ci na ochach i achach, a zależy na kasie, to lepiej brać Aurisa z rabatem. To dobry i porządny samochód.
-
Wziąłbym Aurisa z rabatem ale Toyota za dużo rabatu nie daje. Zastanawiam się czy czekać na wyprzedaż rocznika.
-
Zawsze można włożyć lpg.
Tu akurat nie bedzie to takie proste. Dwa systemy wtryskow. Posredni i bezpośredni wiec na chwile obecną potrzebne by były 2 instalacje lub jakies nowe rozwiązanie.
Jest wątek o Aurisie - Corolli 2019 więc proszę tam pisać na ten temat. Ten zostawimy na rozważania opłacalności zakupu Aurisa 2018 itp.
-
Ktoś ma zapisane cenniki Aurisa z 2012 i 2013? Można porównać jakie były różnice w cenach.
-
Jak wchodziła wersja po lifcie to wyglądało to tak
Hybrydowa Toyota Auris z wyprzedaży rocznika 2014
tańsza od wersji benzynowej i diesla z 2015 roku
http://www.toyotanews.pl/hybrydy/download/2539/2539/38.html
-
Hmm wygląda na to że spore upusty
-
A orientujecie się może jakie były upusty na koniec zeszłego roku i jak było z dostępnością modeli?
-
Jak wchodziła wersja po lifcie to wyglądało to tak
Hybrydowa Toyota Auris z wyprzedaży rocznika 2014
tańsza od wersji benzynowej i diesla z 2015 roku
http://www.toyotanews.pl/hybrydy/download/2539/2539/38.html
To pokazuje jak zdrożało
Auris Hybrid Premium / Prestige 2014 - 84900 / 94900
Auris Hybrid Premium / Prestige 2018 - 93400 / 103600
-
jak jesteś nastawiony na strike Hybrid - to chyba głownie Toyota choć coraz więcej producentów chce mieć "melexa" w swojej ofercie. Co bardzo mi przeszkadza to słabe wygłuszenie kabiny - w skali 1:10 może 2, ale to subiektywne odczucie. Jak głownie będziesz jeździł w mieście to luz.
-
jak jesteś nastawiony na strike Hybrid - to chyba głownie Toyota choć coraz więcej producentów chce mieć "melexa" w swojej ofercie. Co bardzo mi przeszkadza to słabe wygłuszenie kabiny - w skali 1:10 może 2, ale to subiektywne odczucie. Jak głownie będziesz jeździł w mieście to luz.
Polecam zobaczyć hyunday ioniq. Jechałem tylko jako pasażer taksówki (parę razy) i gdybym miał kupować hybrydę to myslalbym wlasnie o tym hyundayu.
-
Tylko ten Hyundai chyba ma inną skrzynię biegów niż auris.
-
Inna skrzynie biegów i pali też więcej. Przez zakupem ogladnij sobie testy samochód i porównania z innymi wiadomo z czym co się je i czego się spodziewać
-
Polecam zobaczyć hyunday ioniq.
Ja nie polecam - o ile sama jazda jest ok.
To sam napęd na tyle skomplikowany i nie do konca hybrydowy - to zwykły silnik spalinowy ze skrzynia dsg i do tego elektryk.
-
Ja polecam żeby zobaczyć i porównać inną jakość wykonania i wyciszenia.
Widziałem testy, porównania głównie do priusa. Różni się i pali ciut więcej. O tyle ciut, że dla mnie bylaby to różnica ile razy światła mnie złapią w Wawie czy Krakowie albo jak jeździ kierowca czyli marginalna różnica pół litra.
Natomiast -jako funboy Hondy i Toyoty - polecam zobaczyć Ioniqa. Warto.
Czy to, że ma inną skrzynię czyli inaczej zbudowany zespół napędowy czyni, że nie jest on hybrydą, pozostawiam każdemu do własnej oceny.
-
Ioniq jest gorzej wyciszony i gorzej jeździ. Dodatkowo ludzie kupują Toyoty Hybrydy właśnie dla magicznego napędu HSD z eCVT, a tam tego nie uświadczysz.... o takich bajerach jak żaluzja przed silnikiem nie wspomnę.
We wszystkich porównaniach Ioniqa i Priusa mówi się o tym, że Prius ma koszmarny wygląd ;) brak zegarów i inne takie. Jak ktoś chce mieć normalne auto, której nie "wyje" jak się dodaje gazu, takie jak ma "somsiad", to rzeczywiście Ioniq jest dla niego :D
-
Gorzej jeździ pod jakim względem? Jeśli chodzi o "magię" to właśnie napęd Hyundaia jest magiczny, nie Toyoty.
-
Tylko ten Hyundai chyba ma inną skrzynię biegów niż auris.
Zwłaszcza że Auris Hybrid nie ma skrzyni biegów.
-
Gorzej jeździ pod jakim względem? Jeśli chodzi o "magię" to właśnie napęd Hyundaia jest magiczny, nie Toyoty.
Hmm, a co tam magicznego? To przecież zwyczajna benzyna z DCT, z dołożonym elektrykiem robiącym na przemian za rekuperator i wspomagacz. Nie da się tym jechać na samym elektryku.
-
Jak się nie da jak się da? Przecież jest nawet wersja plug-in! A dzięki temu że jest tam bezpośrednia skrzynia biegów to nie ma wycia, responsywność napędu jest o lata świetlne lepsza niż w Toyocie.
-
Wycia nie ma bo caly czas jest glosno. Warto zglebic temat jak dziala sluch czlowieka i dlaczego szelest kartki czasem wydaje sie glosny a innym razem niknie w tle.
-
Tylko ten Hyundai chyba ma inną skrzynię biegów niż auris.
Zwłaszcza że Auris Hybrid nie ma skrzyni biegów.
Za Wikipedia:
"W systemie Toyota HSD głównym źródłem napędu pozostaje silnik spalinowy, jednak konwencjonalną skrzynię przekładniową zastąpiono w nim przekładnią planetarną, która w połączeniu z napędem elektrycznym pełni rolę bezstopniowej skrzyni biegów."
-
Wróćcie na tory bo wątek jest o Aurisie II z 2018, nie o alternatywnych markach (zostawiam bo jest to pewna opcja do rozważenia dla autora) czy wyjaśnieniach czy eCVT to skrzynia czy przekładnia i czy ma sprzęgło itp.
-
Wracając do tematu. Skłaniam się raczej do Aurisa. Moim zdaniem nowa Toyota będzie dostępna najwcześniej w marcu. Ponadto chciałbym wziąć auto w leasing więc wchodzi w grę ten rok bo zmieniają się przepisy. Myślę, że Auris to na dzień dzisiejszy dopracowane auto - tylko cena wydaje się trochę wysoka.
-
tylko cena wydaje się trochę wysoka.
Bo dostajesz w niej oszczędny automat z niezłym wyposażeniem. Jak weźmiesz kompaktowego diesla innej marki, w automacie i z podobnym wyposażeniem, to się przeważnie okaże jeszcze droższy.
-
peterchen , zanim zdecydujesz się na auriske za ponad 100tys,weź pod uwagę jeszcze jedno auto.
Mazdę 3,wystepuje z automatem z silnikiem 120KM i ze skrzynia manualna z silnikiem 165KM.
Przejedz się w jakimś salonie firmowym tym autem , poczujesz róznicę miedzy (szczególnie w środku auta ) aurisem ,a mazdą 3.
Może ci się spodoba , a może nie . Ale będziesz miał porównanie.
Tu masz pierwsza lepszą z bardzo dobrym wyposażeniem (manual )
https://www.otomoto.pl/oferta/mazda-3-skymotion-2-0-120-km-opony-zimowe-ID6zoytv.html#064d147468
Z tym samym silnikiem i w automacie wersja SKYACTIV-G 120KM 6AT NOWA u dealera kosztuje 85tys zł.( na koniec roku na pewno jakieś rabaty będą , choć Mazda nie jest w tym temacie rozrzutna ).
-
Trójka ma jedną zasadniczą wadę - brak kombi. Cena bardzo atrakcyjna z tym że hydrauliczny automat w mieście szybko zeżre oszczędności.
-
Jeśli chodzi o Auriske to w dobrym wyposażeniu wychodzi poniżej 100 tys. Mazda odpada - bo nie ma hybrydy a zależy mi na oszczędności i słyszałem że ma słaby lakier.
-
Jeśli chodzi o Auriske to w dobrym wyposażeniu wychodzi poniżej 100 tys. Mazda odpada - bo nie ma hybrydy a zależy mi na oszczędności i słyszałem że ma słaby lakier.
A jakie roczne przebiegi planujesz i w jakiej proporcji miasto / trasa?
-
Około 20 tys. Miasto trasa tak po 50%.
-
Około 20 tys. Miasto trasa tak po 50%.
No to jeśli faktycznie różnica w zakupie będzie 15kPLN, to zakładając zaoszczędzenie 2l/100km czyli 10zł/100km, to 15kPLN pozwoli na przejechanie 150kkm czyli 7,5 roku.
Oczywiście parametrów wpływających na to jest więcej (koszt ubezp. , zmiany ceny paliwa, koszty przeglądów, itd...).
A lakier na wielu współczesnych autach jest słabszy niż 10 lat temu, tym bym się nie kierował...
Do tego te 15kPLN nawet na skromne 2% rocznie to jest jakieś 2,5kPLN po 7,5 latach czyli kolejny rok i robi się 8,5 roku...
Faktyczny problem Mazdy, to (jak zauważono wyże) brak nadwozia kombi...
Sam chciałem kupić rok temu Mazdę 3 ale nie było odpowiednio bogatej wersji z automatem do wzięcia od ręki...
-
Raczej chciałbym spróbować jak się jeździ hybrydą.
-
Raczej chciałbym spróbować jak się jeździ hybrydą.
tylko nie próbuj np przejechać się Lexusem IS bo wracając do aurisa stwierdzisz....toyota nie jeździ
-
Raczej chciałbym spróbować jak się jeździ hybrydą.
tylko nie próbuj np przejechać się Lexusem IS bo wracając do aurisa stwierdzisz....toyota nie jeździ
Po po lexusie można co najwyżej wrócić do Priusa :)
-
Do tego te 15kPLN nawet na skromne 2% rocznie to jest jakieś 2,5kPLN po 7,5 latach
2% x 15000 zł = 300 zł/rok
300 zł x 7,5 = 2250 zł
2250 zł - 19% (podatek belki) = 1822 zł / 7,5 roku
To tak dla ścisłości :grin:
-
poczujesz róznicę miedzy (szczególnie w środku auta ) aurisem ,a mazdą 3.
Mazda ładniejsza w środku i trochę lepsze materały (porównywałem najbogatsze wersje) ale ciasna, jak dla mnie, w środku
-
o tak dla ścisłości :grin:
Pełna zgoda, o podatku zapomniałem.
Zawsze w razie czego można podnieść procent i tak czy inaczej do wyjdzie na jedno... :)
-
No to jeśli faktycznie różnica w zakupie będzie 15kPLN, to zakładając zaoszczędzenie 2l/100km czyli 10zł/100km, to 15kPLN pozwoli na przejechanie 150kkm czyli 7,5 roku.
Peterchen zapewne ma na myśli Aurisa Premium z pakietem Comfort i lakierem metallic który teraz kosztuje 96600 zł. Jego odpowiednikiem w wyposażeniu będzie mniej więcej "trójka" 120 KM AT w wersji SkyENERGY, która z lakierem metallic kosztuje 86900 zł, czyli nie 15 tys tylko niecałe 10 tys zł taniej. Po drugie, nie wiem ile razy będę musiał to jeszcze powtarzać, do obliczeń porównujących łączny koszt użytkowania bierze się nie różnicę w cenie zakupu tylko różnicę w utracie wartości - przy założeniu że jest taka sama dla obu aut (w praktyce hybrydy lepiej trzymają cenę niż spalinowe) i wyniesie 60% po 5 latach użytkowania, wychodzi niecałe 6000 zł. To znaczy że niższy koszt zużycia paliwa wyrówna łączne koszty użytkowania po 60 tys km przebiegu i 3 latach a nie 7 i pół.
-
Jakby do tej porównywarki dodać jeszcze nową Hondę civic 182kM za cenę 92.700 (z lakierem metalik ) , to gdyby nie to ze głównym kryterium jest Hybryda i spalanie , to Honda wygrałaby spokojnie z tej trójki.
Nie dosyć że ma najlepsze osiągi to również najmniejszą utratę wartości <taniec>
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-civic-x-sedan-4d-1-5at-automat-182km-elegance-15tys-promocja-na-2017r-ID6zwtss.html#bc5e9020d4
-
Witam, nie wiem ilu z Was, piszących w temacie posiada Auris Hybrid?
Chciałbym rozwiać ewentualne wątpliwości zakładającego temat...mam takie auto od-20 stycznia 2017r. z salonu w Ujściu. Właśnie licznik zmienił się na równe
86 000 km. Myślę, że mam podstawy by doradzić koledze coś więcej niż teoretyczne rozważania...Podstawa to zmiana stylu jazdy na bardziej przewidujący, obserwować to co nas otacza i reagować spokojnie ''za wczasu''. Jazda tzw. eco, odpłaca się świetnymi wynikami...np. trasa 2,5kkm autostrady Niemcy i Holandia oraz nasze drogi za każdym razem w okolicach 4,3/100.
Jazda po mieście latem max do 4,0. Warunek jeden nauczyć się jeździć płynnie bez ''skakania od świateł do świateł''.Noga prawa ,,do góry'' i wcale nie marudzę na drodze...Jak trzeba coś wyprzedzić to klikasz: PWR MODE i wciskasz zaskoczonego pasażera w fotel Żadnych usterek ani innych nawet drobnych problemów nie stwarza mi Auriska....jak masz jakieś konkretne pytania , to śmiało.
Następne moje auto to będzie Prius albo Nissan Leaf ... <taniec>
-
klikasz: PWR MODE i wciskasz zaskoczonego pasażera w fotel
11,4 s do 100km/h i piszesz o wciskaniu w fotel <zalamka> przynajmniej się uśmiałem :grin:
-
Jakby do tej porównywarki dodać jeszcze nową Hondę civic 182kM za cenę 92.700 (z lakierem metalik ) , to gdyby nie to ze głównym kryterium jest Hybryda i spalanie , to Honda wygrałaby spokojnie z tej trójki.
Nie dosyć że ma najlepsze osiągi to również najmniejszą utratę wartości <taniec>
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-civic-x-sedan-4d-1-5at-automat-182km-elegance-15tys-promocja-na-2017r-ID6zwtss.html#bc5e9020d4
Z tym że to jest oferta na auto z rocznika 2017. Za 2018 zapłacisz po rabacie 103700 zł. Pod nogą będzie rakieta ale pod dystrybutorem może wtedy wyjść dosyć drogo :-)
-
Peterchen zapewne ma na myśli Aurisa Premium z pakietem Comfort i lakierem metallic który teraz kosztuje 96600 zł. Jego odpowiednikiem w wyposażeniu będzie mniej więcej "trójka" 120 KM AT w wersji SkyENERGY, która z lakierem metallic kosztuje 86900 zł, czyli nie 15 tys tylko niecałe 10 tys zł taniej.
Jeśli będzie go interesowała Mazda, to sobie podzwoni po dealerach i wykona kilka prostych działań matematycznych.
Po drugie, nie wiem ile razy będę musiał to jeszcze powtarzać, do obliczeń porównujących łączny koszt użytkowania bierze się nie różnicę w cenie zakupu tylko różnicę w utracie wartości - przy założeniu że jest taka sama dla obu aut (w praktyce hybrydy lepiej trzymają cenę niż spalinowe) i wyniesie 60% po 5 latach użytkowania, wychodzi niecałe 6000 zł. To znaczy że niższy koszt zużycia paliwa wyrówna łączne koszty użytkowania po 60 tys km przebiegu i 3 latach a nie 7 i pół.
Może tak, może nie... Skąd wiesz jak wypadną koszty przeglądów? O ile będzie droższe ubezpieczenie w Toyocie z powodu wyższej wartości? No i parę złotych z lokaty też na korzyść tańszego auta...
-
klikasz: PWR MODE i wciskasz zaskoczonego pasażera w fotel
11,4 s do 100km/h i piszesz o wciskaniu w fotel <zalamka> przynajmniej się uśmiałem :grin:
Matmis pisze o wyprzedzaniu. Elastyczność Auris Hybrid od 80 do 120 to około 8s. Więc nie jest źle.
-
11,4 s do 100km/h i piszesz o wciskaniu w fotel przynajmniej się uśmiałem
Żeby efektywnie wyprzedzać , nie wciskamy gazu do dechy....trzeba to robić troszkę delikatniej, wtedy efekt jest zdecydowanie odczuwalny. A tak na marginesie ile km przejechałeś takim autem?
-
Może tak, może nie... Skąd wiesz jak wypadną koszty przeglądów?
Ano wiem bo już kilka zrobiłem, jest też wątek na ten temat. Przy uwzględnieniu jedynie rozsądnego interwału wymiany oleju co max 15 tys km nie wypadają drożej niż w innych markach, np. w Skodzie. Natomiast do Mazdy AT musisz doliczyć koszt wymiany oleju w skrzyni co 30 tys km, to zdaje się troszkę kosztuje. Plus z jeden komplet tarcz i dwa klocków dodatkowo względem hybrydy na każde 100 tys km...
O ile będzie droższe ubezpieczenie w Toyocie z powodu wyższej wartości?
Przez 5 lat? O jakieś 1400 zł... Mam na myśli pełne OC+AC+NW rzecz jasna.
No i parę złotych z lokaty też na korzyść tańszego auta...
Wiesz co, to sa kawałki dla głodnych dzieci. Znajdź mi kogokolwiek, kto mając środki na konsumpcję przeznacza je na lokatę bo coś kupił taniej... Jak zaoszczędzi to będzie musiał za to kupić drugie auto dla żony i jeszcze mu się koszty użytkowania podwoją :-)
-
Jeździłem hybrydą i bez większej wprawy miałem spalanie (przynajmniej wg. komputera) w okolicach 5 l. Myślę, że to naprawdę niezły wynik. Do tego cisza w przypadku poruszania się w korkach.
Mazda 3 jako auto mi się podoba i też o niej myślałem ale ma kilka wad. Co do ubezpieczenia to myślę, że różnica nie wyjdzie bardzo duża.
Jeśli chodzi o Hondę to raczej odpada.
-
11,4 s do 100km/h i piszesz o wciskaniu w fotel przynajmniej się uśmiałem
Żeby efektywnie wyprzedzać , nie wciskamy gazu do dechy....trzeba to robić troszkę delikatniej, wtedy efekt jest zdecydowanie odczuwalny. A tak na marginesie ile km przejechałeś takim autem?
Ja przejechałem prawie tyle co Ty. W kwestii 4.0 w mieście... LOL... zapraszam do Wwy na poranny szczyt, zobaczymy czy Ci się uda zejść poniżej sześciu litrów. Opowiadasz tu bajeczki wciskane klientom przez sprzedawców jak im spalanie na jeździe próbnej nijak nie chce zejść do obiecywanego. Zasady są te same jak w każdym aucie. Albo naciskamy gaz po aptekarsku masując udo żeby skurczu nie dostać i wtedy jest czwórka z przodu albo jeździmy normalnie - różnica pomiędzy hybrydą a benzyną będzie podobna przy każdym stylu jazdy, delta zależy głównie od warunków zewnętrznych i waha się od ponad 3 l/100km w dużych korkach do 0,5-1 l/100 km przy jeździe autostradowej 140-150 km/h.
-
Jeździłem hybrydą i bez większej wprawy miałem spalanie (przynajmniej wg. komputera) w okolicach 5 l. Myślę, że to naprawdę niezły wynik. Do tego cisza w przypadku poruszania się w korkach.
Jeździsz po mieście sporo więc warto. W tej chwili nie znam samochodu który byłby w tej kwestii lepszy. Komputer w Aurisie zaniża o ok. 8% i w ogóle jest specyficzny :-) ale można się przyzwyczaić. Niestety samochodów nie da się skrzyżować :)
-
Co do spalania Aurisa, to jeżdżę Aurisem 2 HSD kombi sprzed liftu, od kiedy go mam, zacząłem uważać na to jak jeżdżę, bo poprzednio P307 LPG i miałem na to wywalone :) Staram się więc jeździć oszczędnie, jeżdżę bardzo spokojnie (ale tak, żeby jednak nie trąbiono na mnie na mieście) i tylko wtedy ledwo udaje mi się uzyskać powiedzmy przyzwoite spalanie. Nie ma tu mowy o kosmicznie niskich osiągnięciach i super oszczędności, 4l/100 raczej jest poza moimi możliwościami. Auto spala troszkę mniej, niż nowoczesna oszczędna benzyna. Owszem pojedyncze trasy jak się uda z górki, to miałem i 2,5l, ale mierząc od tankowania do tankowania, licząc spalanie ze wskazań dystrybutora, nie z komputera, to wygląda to dokładnie tak:
2018-03-02 7,41
2018-03-19 6,95
2018-04-01 8,11
2018-04-03 6,30
2018-05-01 6,45
2018-05-20 5,51
2018-06-01 6,36
2018-06-16 5,57
2018-07-09 6,76
2018-07-31 6,20
2018-08-02 6,47
2018-08-10 5,47
2018-08-17 5,99
2018-08-20 5,49
2018-09-13 6,31
Jest to spalanie na dojeździe do pracy i z powrotem na bardzo krótkim odcinku, ok 7 km (miasto Kraków, często światła, a między światłami ograniczenie do 50-70) + okazjonalne wyjazdy za miasto i wakacje.
Średnia z tych średnich to 6,36, pewnie przyzwoicie jak na warunki, w jakich auto jest używane, ale generalnie to 'szału nie ma' i raczej nie nastawiajcie się na 4/100 chyba, że w bardzo sprzyjających warunkach.
-
Myślę, że przy takich krótkich trasach w przypadku normalnej benzyny miałbyś sporo wyższe spalanie w okolicach 8-9 a nawet 10 litrów. Moim zdaniem relatywnie "wysokie" spalanie Aurisa u Ciebie też z tego wynika ponieważ silnik się rozgrzewa.
-
Jest to spalanie na dojeździe do pracy i z powrotem na bardzo krótkim odcinku, ok 7 km (miasto Kraków, często światła, a między światłami ograniczenie do 50-70) + okazjonalne wyjazdy za miasto i wakacje.Średnia z tych średnich to 6,36
Na takiej krótkiej trasie to jest świetny wynik, widać też że wakacje były w sierpniu i od razu spadło poniżej sześciu :-)
-
Średnia z tych średnich to 6,36
To dużo, ale jest to spowodowane krótkimi tarasami. Ja z ponad 80 tyś km. mam średnią o ponad litr niższą. Sporo jeździłem drogami szybkiego ruchu. Ostatnio nie mam takiej potrzeby i średnie spalanie spadło poniżej 5.
-
Myślę, że przy takich krótkich trasach w przypadku normalnej benzyny miałbyś sporo wyższe spalanie w okolicach 8-9 a nawet 10 litrów. Moim zdaniem relatywnie "wysokie" spalanie Aurisa u Ciebie też z tego wynika ponieważ silnik się rozgrzewa.
Dokładnie tak jest. Idealnie było by jechać ze stałą prędkością przez co najmniej 3 km po ruszeniu na zimno. W moim przypadku przez pierwsze 1,5 roku codziennie rano po ujechaniu półtora km wpadałem w kilkunastominutowy korek, w którym silnik spalinowy uruchamiał się ponownie przynajmniej dwa razy. Teraz jest obwodnica więc poranne korki na wyjeździe zniknęły ale z kolei wracam nią z powrotem z prędkościami całkiem nieekonomicznymi ;-) więc zużycie wychodzi tak samo :-)
-
Natomiast do Mazdy AT musisz doliczyć koszt wymiany oleju w skrzyni co 30 tys km, to zdaje się troszkę kosztuje.
Chyba troszkę przesadziłeś? Zaraz będzsz zmieniał razem z olejem w silniku co 10kkm ;)
Wiesz co, to sa kawałki dla głodnych dzieci. Znajdź mi kogokolwiek, kto mając środki na konsumpcję przeznacza je na lokatę bo coś kupił taniej...
Jak zaoszczędzi to będzie musiał za to kupić drugie auto dla żony i jeszcze mu się koszty użytkowania podwoją :-)
Przy takiej argumentacji nie mam więcej pytań... :)
-
Ja przejechałem prawie tyle co Ty. W kwestii 4.0 w mieście... LOL... zapraszam do Wwy na poranny szczyt, zobaczymy czy Ci się uda zejść poniżej sześciu litrów. Opowiadasz tu bajeczki wciskane klientom przez sprzedawców jak im spalanie na jeździe próbnej nijak nie chce zejść do obiecywanego. Zasady są te same jak w każdym aucie. Albo naciskamy gaz po aptekarsku masując udo żeby skurczu nie dostać i wtedy jest czwórka z przodu albo jeździmy normalnie - różnica pomiędzy hybrydą a benzyną będzie podobna przy każdym stylu jazdy, delta zależy głównie od warunków zewnętrznych i waha się od ponad 3 l/100km w dużych korkach do 0,5-1 l/100 km przy jeździe autostradowej 140-150 km/h.
1-Prawie,czyni wielką różnicę...
2-mowa o średnim spalaniu a nie o szczytowych i minimalnych osiągach,
3-nie mam nic wspólnego ze sprzedawcami aut, więc nie opowiadam bajek. Synowie dawno już są dorośli...
4-jak nauczysz się używać hybrydę tak jak producent to zakładał to moje wyniki też osiągniesz, ewidentnie nie umiesz tego robić...oczywiście jak to sam trafnie ująłeś główny wpływ to warunki zewnętrzne ale styl jazdy należy diametralnie zmienić. Wiem, że większość właścicieli hybryd nie uczy się innego stylu jazdy...niestety. A jak warunki są sprzyjające ( nie chodzi o zjazd z górki)to na samym prądzie można śmigać 80km/h.... jak się tego nauczysz to zrozumiesz o czym mówię <taniec>
-
A jak warunki są sprzyjające ( nie chodzi o zjazd z górki)to na samym prądzie można śmigać 80km/h....
Nie można. Limit jazdy na samym MG2 to około 68 km/h czyli 74-75 km/h uwzgędniając błąd wskazania prędkościomierza. Limit wynika z przełożenia przekładni i maksymalnej dopuszczalnej prędkości obrotowej MG1.
1-Prawie,czyni wielką różnicę...
Żadnej nie czyni... hybryda HSD to żadne tam rocket science a o tym jak tym się jeździ wiedziałem na długo przed zakupem od kierowców, którzy zrobili autami z tym napędem setki tysięcy kilometrów - a skoro znasz jakieś nieznane mi tajniki to je łaskawie wyjaw.
2-mowa o średnim spalaniu a nie o szczytowych i minimalnych osiągach,
Właśnie o takim tu rozmawiamy.
4-jak nauczysz się używać hybrydę tak jak producent to zakładał to moje wyniki też osiągniesz, ewidentnie nie umiesz tego robić
Nie wiem co zakładał producent, generalnie to wyznaję zasadę że to producent ma się dopasować do moich potrzeb a nie ja do niego.
Nie mam żadnego problemu z osiąganiem niskiego spalania, próbowałem wielokrotnie i zawsze mi się udawało :-), i nie potrzebowałem do tego hybrydy, stosując się do zasad ekojazdy spalanie na poziomie 4,5 litra potrafiłęm bez trudu osiągnąć w starym turbodieslu 1.8 90 KM z mechanicznymi wtryskami. Po prostu nie lubię takiego stylu jazdy, który na dodatek w dużym zatłoczonym mieście uchodzi za niezbyt kulturalny.
-
Chyba troszkę przesadziłeś? Zaraz będzsz zmieniał razem z olejem w silniku co 10kkm
OK, ale z raz przed 100 kkm raczej by należało. W DSG radzą aby to robić co 60 kkm.
Przy takiej argumentacji nie mam więcej pytań...
Wiedziałem, że dobry z Ciebie mąż :grin:
Powiedzmy, że tą dychę wsadzisz na jekieś lokaty i będzie tam tkwiła, przynosząc po 5 latach po odliczeniu inflacji i podatku jakieś marne grosze. W międzyczasie będziesz musiał drugą dychę bezzwrotnie wyłożyć na różnicę w spalaniu - a jak paliwo pójdzie w górę to znacznie więcej.
-
Panowie:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31981.0.html
lub
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38884.0.html
lub
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39854.0.html
itp.itd
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31981.0.html
lub
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38884.0.html
lub
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39854.0.html
Coś z tymi Toyotami jest NIE TAK ,że po zakupie trzeba sie nimi uczyć jeździć???
Mam 4 swoje auta , (dwa diesle i dwie benzyny ,2 automaty i 2 manuale ) oprócz tego w ciągu roku jeżdżę do serwisu samochodami znajomych , więc ogólnie mam do czynienia z 8 różnymi autami.
Najmłodsze ma rok ,najstarsze 27 (mercedes w140 ) i jakoś nie mam żadnych problemów żeby tymi autami się poruszać -jeździć.
Przecież każde auto ,,da się oswoić ,, już po paru kilometrach!!!
-
darek60 to moja odpowiedź na posty niezwiązane z tematem, jeżeli chcecie dywagować na temat spalania hybrydy to zarówno autor i inni mają możliwość w wielu innych wątkach na forum.
-
Nie można. Limit jazdy na samym MG2 to około 68 km/h czyli 74-75 km/h uwzgędniając błąd wskazania prędkościomierza. Limit wynika z przełożenia przekładni i maksymalnej dopuszczalnej prędkości obrotowej MG1.
I tyle w teorii a praktyka jak zwykle weryfikuje jej założenia...jeżdżę co dzień i mam takie ,,niemożliwe'' osiągi :song:
Żadnej nie czyni... hybryda HSD to żadne tam rocket science a o tym jak tym się jeździ wiedziałem na długo przed zakupem od kierowców, którzy zrobili autami z tym napędem setki tysięcy kilometrów - a skoro znasz jakieś nieznane mi tajniki to je łaskawie wyjaw.
Rozwalasz takimi argumentami, jak sądzisz ilu z tych kierowców potrafiło i chciało używać hybryd tak jak powinni a nie jak byli przyzwyczajeni????
Co do tajemnej wiedzy to już pisałem, zmień styl jazdy bo po tym co piszesz, to hybryda nie jest dla Ciebie. To nie jest sportowa fura :grin:
Nie wiem co zakładał producent, generalnie to wyznaję zasadę że to producent ma się dopasować do moich potrzeb a nie ja do niego.
Racja, dlatego jest taka szeroka gama aut do wyboru...dla każdego coś dobrego. Nie każde dla wszystkich...
Nie mam żadnego problemu z osiąganiem niskiego spalania, próbowałem wielokrotnie i zawsze mi się udawało :-), i nie potrzebowałem do tego hybrydy, stosując się do zasad ekojazdy spalanie na poziomie 4,5 litra potrafiłęm bez trudu osiągnąć w starym turbodieslu 1.8 90 KM z mechanicznymi wtryskami.
,,Próbowałem wielokrotnie'' i tu jest sedno sprawy- nie próbuj tylko cały czas stosuj zasady eco drivingu.
No i na koniec tej dysputy:,,Po prostu nie lubię takiego stylu jazdy, który na dodatek w dużym zatłoczonym mieście uchodzi za niezbyt kulturalny.'' HYBRYDA NIE DLA CIEBIE-KOLEGO
Osobiście znam ludzi, którzy kupili hybrydy, bo taka moda ale nie są zadowoleni, bo nie uczą się jak nimi jeździć....Pozdrawiam serdecznie. :hug:
-
Ale wiesz, że to nie DSG tylko stary dobry klasyczny automat. Ja bym pewnie zmienił olej po 100-150kkm ale nie zdziwiłbym się jakby bez zająknięcia przejechał 300kkm.
Z tego co mnie wiadomo, producenci dobrych klasycznych automatów, tacy jak ZF czy Aisin, zalecają wymianę co 60-80 tys km.
-
o lokatach tutaj:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,44364.0.html
-
o lokatach tutaj:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,44364.0.html
Przecież my nie rozmawiamy o lokatach, tylko o tym czy warto kupić auto tańsze w zakupie ale droższe w użytkowaniu. Jak sobie wyobrażasz taką dyskusję bez odniesienia do tego co zrobić z zaoszczędzonymi pieniędzmi albo jaką cenę paliwa założyć do kalkulacji?
-
Rly? :o
Najwyższa lokata na 12 mcy bez zakładania konta to obecnie 2,6% wg rankomatu. To daje z ulokowania 10000 zł przez 5 lat przychód po opodatkowaniu 1053 zł. Obecna inflacja to około 2%, czyli zainwestowane 10000 zł będzie po 5 latach warte 9039 zł. Zysk na czysto wyniesie 92 zł.
Nie 3,5% tylko do 3,5%. Wiesz co oznacza "do"? I pisałem wyraźnie, że bez zakładania konta.
Nie "do 3,5%" tylko 3,5% dla pierwszych 10k. 200k na 3%.
nikt wam nie broni, wystarczy napisać ile zostanie po zakupie nie-hybrydy, a co robić z pieniędzmi to chyba już niewiele wnosi? Osobiście jakbym nie mógł przerobić hybrydy na LPG to nadal nie wiem czy bym ją kupił. Mam to jeżdżę (nabiłem ponad 120tys) a spalaniem się za bardzo nie przejmuję ale wiem, żeby zejść poniżej 5 (czy miasto czy trasa) to trzeba spełnić kilka warunków. Ogólnie pali mniej i zgadzam się że nie aż tyle żeby dokładać te 10tyś (przy zakupie nowej czy paroletniej), ja liczyłem w używkach powyżej 5 lat i tam ta różnica nie jest tak duża a zyskujemy wygodę automatu i większą niezawodność, ale wątek jest o tegorocznym aucie więc dla autora jak najbardziej do rozważenia i skalkulowania czy coś mu to osobiście da.
-
ja liczyłem w używkach powyżej 5 lat i tam ta różnica nie jest tak duża a zyskujemy wygodę automatu i większą niezawodność, ale wątek jest o tegorocznym aucie więc dla autora jak najbardziej do rozważenia i skalkulowania czy coś mu to osobiście da.
Wiadomo że w przypadku porównywania aut z LPG oszczędność spada ze względu na znacznie niższą cenę gazu i przy 100 kkm wyniesie nie 10 tys zł ale około 4,5 tys zł. Z drugiej strony jak dołożysz do benzyny w automacie jeszcze instalację gazową to w wielu przypadkach cena zrówna się z hybrydą. Poza tym wbrew temu co się tu niektórym wydaje, oszczędność w spalaniu i w ogóle wcale nie jest powodem dla którego wielu nabywców hybrydy kupuje. U mnie ta kwesta nawet nie załapuje się na podium. I nie jestem tu odosobniony - wystarczy pojeździć po mieście, większość napotkanych hybrydowych Aurisów to wypasione wersje śmigające bynajmniej nie prawym pasem z ekoprędkościami ;-)
-
I nie jestem tu odosobniony - wystarczy pojeździć po mieście, większość napotkanych hybrydowych Aurisów to wypasione wersje śmigające bynajmniej nie prawym pasem z ekoprędkościami ;-)
A tak tak :) :good:
-
Tak zmieniając temat czym w przypadku Aurisa różni się kolor Premium Bronze od Platinium Bronze? Oba mają kody 1G2. Bo jak analizuje to wydaje mi się, że to ten sam kolor.
-
Tak zmieniając temat czym w przypadku Aurisa różni się kolor Premium Bronze od Platinium Bronze? Oba mają kody 1G2. Bo jak analizuje to wydaje mi się, że to ten sam kolor.
Przypadkiem nie skorygowali ostatnio nazw na takie bardziej sexy?
-
Coś o rabatach w salonach toyoty:
https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-auris-rabaty-2018-jakie-sa-faktycznie/?fbclid=IwAR1_A2yn_jiWWbmpHlHaoSSFrl44lnLewlmK0C80Y0IVAIqFBJhviWP6lIw
-
Coś o rabatach w salonach toyoty:
https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-auris-rabaty-2018-jakie-sa-faktycznie/?fbclid=IwAR1_A2yn_jiWWbmpHlHaoSSFrl44lnLewlmK0C80Y0IVAIqFBJhviWP6lIw
Powiem tak - jak ktoś leci do salonu i kupuje auto bez przygotowania i rozejrzenia się, to jest jego problem. Toyota gra tak jak przeciwnik pozwala. Auris/Corolla ściga się o podium z Golfem i Octavią, ceny są dobrane tak aby były w miarę atrakcyjne w odniesieniu do cen po rabacie oferowanych przez ww. konkurencję.
-
zawsze pozostaje jeszcze opcja zakupu auta demo,wtedy faktycznie mamy rabat;
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-auris-hybrid-135-premium-comfort-ID6BvKHQ.html#4e34af333e
choć nadal nie rozumiem jak za takie ,,coś,, jak auris można zapłacić prawie 100 kawałków :wallbash: :wallbash:
-
choć nadal nie rozumiem jak za takie ,,coś,, jak auris można zapłacić prawie 100 kawałków
Zawsze możesz wybrać np. Fiata Tipo z Multijet 120 KM i DCT... tylko że on wcale nie wychodzi taniej :-)
-
Fiata polecasz rozumiem że lubisz tą markę ,choć współczuję gustu :wallbash:
chcesz mieć konkretne porównanie do NOWEGO aurisa , to zobacz moc silnika ,osiągi ,wyposażenie i cenę tego auta ;
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-civic-sedan-x-4d-1-5mt-182km-comfort-nowy-2018-od-reki-ID6BnrtV.html#7556a6e5a6
dokładasz 5 tys i masz z automatem i cenę rozłożoną na 4 x 25% <taniec> <taniec>
https://www.otomoto.pl/oferta/honda-civic-sedan-1-5-vtec-turbo-elegance-2017-2018-at-nowy-ID6ySlen.html#10b35b3c90
-
Niczego nie polecam. Nie wiem jaki jest Tipo, Punto z Multijetami wielokrotnie brałem z wypożyczalni we Włoszech i dobrze się nimi jeździło. Honda? Z jakichś powodów sprzedaje się z roku na rok coraz gorzej. Zapewne kolejna szlifierka-obijdupa, teraz jeszcze w koszmarnej stylistyce a'la transformers. Po mieście pewnie poniżej 10 litrów nie zejdzie. No i nie ma kombi - nie wiadomo czemu wypuszczają kombi co trzecią generację.
-
Nie ma kombi :wallbash: :wallbash: faktycznie argument nie do przebicia. <zalamka>
Obijdupa z silnikiem 182 konie , faktycznie przy,, aurisie z zawieszeniem pneumatycznym i 250 koni przegrywa,, :bash: :bash:
,, Po mieście pewnie poniżej 10 litrów nie zejdzie,, <brawo> <brawo> tak bo wszyscy Polacy mieszkają i tylko jeżdżą po mieście :wallbash: :wallbash:
Do Toyoty i do modelu auris nic nie mam , ale takie toczydełko za 100koła , <zalamka>
Cholera muszę obdzwonić firmy co nie mają kompaktu z combi może nie wiedzą że dlatego mają małą sprzedaż :oops:
-
Nie ma kombi :wallbash: :wallbash: faktycznie argument nie do przebicia. <zalamka>
To spróbuj go przebić. Tylko się nie pokalecz.
Obijdupa z silnikiem 182 konie , faktycznie przy,, aurisie z zawieszeniem pneumatycznym i 250 koni przegrywa,, :bash: :bash:
Czasy kiedy Toyota robiła zawieszenia w stylu amerykańskim na rynek europejski dawno minęły.
,, Po mieście pewnie poniżej 10 litrów nie zejdzie,, <brawo> <brawo> tak bo wszyscy Polacy mieszkają i tylko jeżdżą po mieście :wallbash: :wallbash:
Nowe kompakty za stówkę to raczej klasa średnia i firmy z dużych miast kupują a nie bezrobotni ze ściany wschodniej, nieprawdaż?
Do Toyoty i do modelu auris nic nie mam , ale takie toczydełko za 100koła , <zalamka>
To po co o tym piszesz skoro nic nie masz? Wszystkie kompakty to podobne "toczydełka" o zbliżonych parametrach i technologii od tych samych globalnych dostawców. W każdym modelu bez trudu przebijesz 100 tys zł w cenie katalogowej. Ci którym sprzedaż nie idzie muszą dawać większe rabaty i tyle.
Cholera muszę obdzwonić firmy co nie mają kompaktu z combi może nie wiedzą że dlatego mają małą sprzedaż :oops:
Oni to świetnie wiedzą, tylko jako lokalne przedstawicielstwo nie mają na to żadnego wpływu. Honda w PL nie łapie się już nawet do pierwszej 20 ani jako marka ani nie ma w pierwszej 20 żadnego modelu.
-
W ogóle nie pojmuje dyskusji. Może ktoś woli T bo mu leży, właśnie potrzebuje combi jak wiele osób z rodzinami i zależy mu na oszczędnościah w eksploatacji. Ja kupiłem bo chciałem hybryde i nic innego. Ile ludzi tyle gustów
-
Otóż to. Muszą być spełnione dwa warunki - wiesz czego chcesz i Cię na to stać. Forumowi wujkowie dobra rada zazwyczaj nie pytają ani o jedno ani o drugie.
-
Nowe kompakty za stówkę to raczej klasa średnia i firmy z dużych miast kupują a nie bezrobotni ze ściany wschodniej, nieprawdaż?
Nie wiem co kupuje ściana wschodnia, bo mieszkam w powiecie Poznańskim, rozumiem że ty jesteś z ,,miasta,, współczuję .
Honda w PL nie łapie się już nawet do pierwszej 20 ani jako marka ani nie ma w pierwszej 20 żadnego modelu.
I co z tego , niby to co sie najlepiej sprzedaje w Polsce to najlepsze???
Najczęściej kupowane samochody w Europie w roku 2017 przeczytaj i zobacz ile w tym rankingu jest Toyot!!
1. Volkswagen Golf ? 445 206 sztuk
2. Renault Clio ? 298 990 sztuk
3. Volkswagen Polo ? 255 370 sztuk
4. Ford Fiesta ? 237 770 sztuk
5. Nissan Qashqai ? 230 860 sztuk
6. Peugeot 208 ? 225 198 sztuk
7. Opel Corsa ? 221 497 sztuk
8. Volkswagen Tiguan ? 218 238 sztuk
9. Skoda Octavia ? 214 329 sztuk
10. Opel Astra ? 204 742 sztuki
Czasy kiedy Toyota robiła zawieszenia w stylu amerykańskim na rynek europejski dawno minęły.
Szkoda że nie zrozumiałeś sensu , bo jak to piszesz ;
Forumowi wujkowie dobra rada
,,wujek,, radzi ,najpierw przeczytaj i pomyśl ,a potem napisz
-
Golf góruje w Europie jeśli chodzi o sprzedaż, ale spójrzcie na ranking bezawaryjności, w U.K. wygląda to tak:
Top 10 most reliable used cars in 2018:
1. Lexus IS Mk3 ? 98.04%
2. Lexus CT ? 95.88%
3. Toyota RAV4 Mk4 ? 95.48%
4. Toyota Auris ? 94.63%
5. Volvo V40 ? 93.65%
6. Mercedes E-Class Mk4 ? 93.65%
7. Lexus RX Mk3 ? 93.57%
8. Toyota Prius Mk3 ? 93.17%
9. Skoda Yeti ? 92.86%
10. Honda CR-V Mk4 ? 92.72%
Źródło:
https://www.autoexpress.co.uk/best-cars/driver-power/86787/most-reliable-used-cars-2018 (https://www.autoexpress.co.uk/best-cars/driver-power/86787/most-reliable-used-cars-2018)
-
Najczęściej kupowane samochody w Europie
Trzeba dopisać chorej Europie.
Przecież to jedyna część świata gdzie kupuje się diesla w osobowce.
-
Najczęściej kupowane samochody w Europie
Trzeba dopisać chorej Europie.
Przecież to jedyna część świata gdzie kupuje się diesla w osobowce.
I jeździ się nimi często tylko po mieście. A potem płacze że dwumas, wtryski albo coś innego kosztuje krocie :)
PS: Brakuje mi w tym zestawieniu np. Mazdy 3, gdzie zawsze mieści się ona w topie ze swoim idiotoodpornym 2 litrowym SkyActiv-G.
-
Nie wiem co kupuje ściana wschodnia, bo mieszkam w powiecie Poznańskim, rozumiem że ty jesteś z ,,miasta,, współczuję .
To gdzie obaj mieszkamy nie ma żadnego wpływu na statystyki. Współczujesz? A czego konkretnie?
I co z tego , niby to co sie najlepiej sprzedaje w Polsce to najlepsze???
Najczęściej kupowane samochody w Europie w roku 2017 przeczytaj i zobacz ile w tym rankingu jest Toyot!!
Wydawało mi się że była mowa o Hondzie, ale niech będzie. Toyota jest od lat w pierwszej trójce na świecie, sprzeda w tym roku jakieś 10,5 mln aut i Europa nie jest dla niej najważniejsza, aczkolwiek w zeszłym roku sprzedaż przekroczyła 1 mln i nadal rośnie. W Europie Toyota sprzedaje się dobrze również na wymagających i dojrzałych rynkach, o ile są pozbawione patriotyzmu lokalnego - np. jest w ścisłej czołówce w całej Skandynawii.
-
Czyli tyle samo ludzi co my jest idiotami którzy kupują (a są w salonach możliwości bezpłatnego wzięcia auta na kilka dni do prywatnego użytku) i narzekają że to piasek za suchy, że woda za mokra, że piwo za zimne. Albo naród poryty albo mi pomysłów brak co do mentalności.