Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Vini w 14 Września 2019, 13:31:00
-
Witam
Zbiornik zawsze tankowany do pełna.
Podczas eksploatacji, poziom paliwa oraz zasięg naturalnie spada.
Gdy zasięg osiągnie 50 km, zapala się kontrolka rezerwy.
Po przejechaniu tego dystansu, zamiast zasięgu, pojawia się napis "Zatankuj"
W tym momencie do zbiornika wchodzi 33 litry. Skoro zbiornik ma 43, tzn. że mam jeszcze 10 litrów, co przy spalaniu tego samochodu oznacza zasięg 200 km.
Przynajmniej dziwnie jest wyskalowany. :o
Też tak macie?
-
Przynajmniej dziwnie jest wyskalowany. :o
Też tak macie?
Też to zauważyłem w Yaris i Aygo. W Oplu napis zatankuj pokazuje mi się jak zostaje mi ok 3 litrów, w Volvo ok. 5litrów . Ale w Toyocie ma to swoje plusy, człowiek nie rozkraczy się gdzieś na pustkowiu.
-
3 - 5 litrów zgoda, ale 10 ?? To ponad 200 km.
-
Witam
Zbiornik zawsze tankowany do pełna.
Podczas eksploatacji, poziom paliwa oraz zasięg naturalnie spada.
Gdy zasięg osiągnie 50 km, zapala się kontrolka rezerwy.
Po przejechaniu tego dystansu, zamiast zasięgu, pojawia się napis "Zatankuj"
W tym momencie do zbiornika wchodzi 33 litry. Skoro zbiornik ma 43, tzn. że mam jeszcze 10 litrów, co przy spalaniu tego samochodu oznacza zasięg 200 km.
Przynajmniej dziwnie jest wyskalowany. :o
Też tak macie?
Może się poprawi po paru tankowaniach.
Mi po pierwszym tankowaniu po tym jak zapaliła się rezerwa weszło 37 litrów do baku, czyli zostało około 6 litrów. Średnie spalanie miałem 4.3 wg komputera (4.5 wg tankowania). Zasięg pokazywało około 50 km (realnie około 125 km). Po drugim tankowaniu komputer chyba już lepiej liczy zasięg - teraz pokazuje mi spalanie 4.5 (takie miałem rzeczywiste) - okaże się niedługo jak będę tankować.
-
Może się poprawi po paru tankowaniach.
Aktualnie mam około 7300 km, czyli parę zbiorników opróżniłem, i to w różnych warunkach (miasto/trasa).
Zawsze tankowany do pełna i za każdym razem to samo.
Nie umiem jeździć z palącą się kontrolką rezerwy, mimo, że mam świadomość, iż paliwa jest aż nadto.
-
Z tego co pamiętam, to po pierwszym tankowaniu do pełna komputer pokazywał mi zasięg chyba 1107 km. Ależ się zdziwiłem... Teraz jak tankuje do pełna to max. 910 km. A co do rezerwy to nigdy nie dopuszczam, żeby się zaświeciła. Tankuje gdy komputer pokazuje, że mam ok. 80-90 km zasięgu.
-
Tankuje gdy komputer pokazuje, że mam ok. 80-90 km zasięgu.
Też bym tak chciał, tyle że u mnie pokazuje 0 km, a w rzeczywistości mam jeszcze 200 km.
-
Tankuje gdy komputer pokazuje, że mam ok. 80-90 km zasięgu.
Też bym tak chciał, tyle że u mnie pokazuje 0 km, a w rzeczywistości mam jeszcze 200 km.
Nie napisze niczego oryginalnego, ale może zapytaj w ASO?
-
Nie napisze niczego oryginalnego, ale może zapytaj w ASO?
Oczywiście, że pytałem. Twierdzą, że tak mają wszystkie. Chce się upewnić, że tak jest rzeczywiście, dlatego mój post.
Dla mnie taka kalibracja wskaźnika jest bezsensowna i z pewnością będę to reklamował.
-
Dla mnie taka kalibracja wskaźnika jest bezsensowna i z pewnością będę to reklamował.
Ciekaw jestem jak podejdą do tej reklamacji.
W mojej też mam dość podobnie. Przy czym tankuje koło 30-33 l jak tylko się zaświeci kontrolka a wskaźnik pokazuje zasięg 50 km
-
Panowie, jeśli mogę się podzielić swoim zdaniem...
To jest nieprawidłowe działanie układu pomiaru ilości paliwa w zbiorniku.
Odchylenia 10%-15% to bym się nie czepiał. Ale ilości które wskazaliście są moim skromnym zdaniem zbyt spore.
Reklamować i już.
-
Przy czym tankuje koło 30-33 l jak tylko się zaświeci kontrolka a wskaźnik pokazuje zasięg 50 km
Jeśli zbiornik ma faktycznie 43 l, to tylko potwierdza, że z kalibracją jest coś nie tak. Zobaczymy co na to serwis.
-
W innych Toyotach tak samo. W mojej Corolli jak pokazuje zasięg zero to w baku pozostaje gdzieś jeszcze około 7,5 litra - czyli 100 km na pewno mogę zrobić. No ale z racji niepewności ile tam faktycznie jeszcze jest to przejeżdżam jeszcze z 50 km poniżej tego zera i dopiero tankuje.
Albo te autka mają to źle skalibrowane albo taka polityka firmy :(
-
W sumie to się nie dziwię, że pozostaje od 8 do 9 litrów jako rezerwę po wyświetlaniu informacji "zatankuj" po wyczerpaniu się limitu zasięgu pojazdu.
Przy spalaniu paliwa przy prędkościach autostradowych (140 km/h) w wysokości 8,8 l / 100 km to ma trochę sensu.
Dzisiaj wyjechałem na urlop i 80% trasy przebiegało po autostradzie...gdzie prędkość utrzymywałem na poziomie limitu autostradowego...spalanie jak wyżej. :grin: :grin:
-
Przy możliwościach współczesnej elektroniki i komputerów pokładowych w samochodach, pierwszy raz spotykam się, kiedy wskaźnik poziomu pokazuje 0, zasięg pokazuje 0, a w rzeczywistości w zbiorniku jest prawie 25% jego pojemności.
W taki układzie wystarczyło w instrukcji napisać: "Zatankuj do pełna, przejedz 400 km, ponownie zatankuj do pełna" bez montowania tych wszystkich wskaźników.
-
Moja obserwacja - samochód odebrany z salonu - wskaźnik poziomu paliwa mocno poniżej zera - pierwsze tankowanie - uwaga 33 litry.... :o poczekam do kolejnego tankowania i dam znać, może fabrycznie jest jakieś ustawienie na zasadzie pokazuj zerową ilość paliwa?
Po zatankowaniu tych 33l pokazał mi zasięg 1100 km - też dziwne
-
Z tego co pamiętam, to po pierwszym tankowaniu do pełna komputer pokazywał mi zasięg chyba 1107 km. Ależ się zdziwiłem... Teraz jak tankuje do pełna to max. 910 km. A co do rezerwy to nigdy nie dopuszczam, żeby się zaświeciła. Tankuje gdy komputer pokazuje, że mam ok. 80-90 km zasięgu.
A pamiętasz ile litrów zatankowałeś za pierwszym razem?
-
Mi za pierwszym razem weszło do baku 40 l i pokazało zasięg 1100 km. Na razie przejechałem po mieście 350 km i zasięg obecny to 520km.
-
Z tego co pamiętam, to po pierwszym tankowaniu do pełna komputer pokazywał mi zasięg chyba 1107 km. Ależ się zdziwiłem... Teraz jak tankuje do pełna to max. 910 km. A co do rezerwy to nigdy nie dopuszczam, żeby się zaświeciła. Tankuje gdy komputer pokazuje, że mam ok. 80-90 km zasięgu.
A pamiętasz ile litrów zatankowałeś za pierwszym razem?
Pamiętam, że zatankowałem 20 l, bo stacja obok salonu to Orlen, a tam drożyzna:).
-
Mi za pierwszym razem weszło do baku 40 l i pokazało zasięg 1100 km. Na razie przejechałem po mieście 350 km i zasięg obecny to 520km.
Bardzo duże rozbieżności w takim razie
U mnie 33 u Ciebie 40 a wskaźnik paliwa miałem oj grubo poniżej zera
-
Z tego co zauważyłem po ostatnich moich urlopowych podróżach to jak tylko wskaźnik pokaże równe zero a wyświetlacz zasięgu pokaże hasło "ZATANKUJ" to w baku mam jeszcze 8 litrów.
-
Rezerwa zapaliła mi się po przejechaniu 700 km i komp pokazywał dystans 60 km. Przejechałem jeszcze 50 km i dystans na kompie spadł do 2 km.
Do baku weszło ok. 38 km i spalanie na pierwszym baku 5,50 l/100 km. 50% miasto 50% trasa. Jest lepiej niż myślałem :-)
-
Spalanie było 5,05 :) ale nie mogę już edytować postu powyżej
-
Prośba do serwisu o przeprowadzenie kalibracji wskaźnika poziomu paliwa, została odrzucona.
Potwierdzono, że celowo zaniżono i to właśnie o 10 litrów pojemności, w celu cytuje: "Ochrony niektórych podzespołów układu napędowego, np. pompy paliwa."
-
Z tego co zauważyłem po ostatnich moich urlopowych podróżach to jak tylko wskaźnik pokaże równe zero a wyświetlacz zasięgu pokaże hasło "ZATANKUJ" to w baku mam jeszcze 8 litrów.
czyli standardowo jak w innych Toyotach - zasięg na kompie jest do rezerwy, a nie do pustego baku.
-
Szczerze to nie chciałbym zasięgu do pustego baku... Mogło by się nie raz zakończyć postojem :-)
-
Dokładnie, koniec zasięgu oznacza ok 5l w baku, więc hybrydą można przejechać ok 100 km jeszcze.
-
Co do TS 1.2 jest podobnie jak nie tak samo.
Bak 50 l , pokazuje wskaźnik polowe a do baku weszło 18 l.
-
W mojej obecnej i poprzedniej (2016) Corolli rezerwa włączała się, gdy w zbiorniku było jeszcze ok 12 litrów. Co starczało na około 150 - 180 km w trasie. Ciekawy jestem jak będzie w nowej. 5 l to trochę mało, szczególnie na autostradzie.
-
Mam Corollke z 2018 i też to mam. Raz zrobiłem taki test. Przejechałem tyle km ile mi zawsze pokazuje do 0, aż się kreski zapaliły (-- km) i na stacje wjechałem. Niby 0 na wskaźniku paliwa, przekroczyłem kilometry do końca paliwa, a tam już nie pamiętam jaki jest bak w Corolli z 2018, ale 50 albo 55. W każdym razie pamiętam, że miałem niemałe zdziwko jak po przeliczeniu okazało się, że w baku powinno zostać jeszcze 11l przy tych wszystkich zerach :))
W sumie to mi to nie przeszkadza, aczkolwiek wkurw.. mnie trochę, że jakie spalanie bym nie wykręcił - 5.6 czy 15 l/100km to zawsze po zatankowaniu do pełna pokazuje 585 km. Powinna być opcja dla kierowcy aby wybrał sobie bardziej realistyczne przeliczanie.
-
mnie trochę, że jakie spalanie bym nie wykręcił - 5.6 czy 15 l/100km to zawsze po zatankowaniu do pełna pokazuje 585 km.
Przecież to jest bez sensu :o
-
Całkowicie bez sensu,mam to samo w CHR-ce 540-570km. Łącznie ze wskazaniem średniego zużycia na komp. który zaniża u mnie o 0,5l/100, pisałem nawet do TMP to odpowiedzieli że to jest wskaźnik a nie urządzenie pomiarowe i nie da się tego zmienić, w serwisach te same odpowiedzi, a co dziwne po zatankowaniu i resecie wszystkich wskazań i przejechaniu X km. średnie zużycie i pokazywane po trasie różni się właśnie o te 0,5l. Czyli liczy dobrze tylko komp. zaniża dla lepszego samopoczucia kierowcy. Pewnie można to jakoś zmienić ale nikt tego jeszcze nie ogarnął. A co do nowej Corolli jeździłem 1,5 msc. i wszystkie wskazania były prawdziwe.
-
Dzisiaj pierwszy raz zalane auto. Weszło 37l. Komputer pokazywał zasięg > 1000km.
-
Dzisiaj pierwszy raz zalane auto. Weszło 37l.
Jak wypalisz zbiornik i zapali się rezerwa, napisz ile wejdzie.
-
Taki mam zamiar.
-
Z każdym tankowaniem zasięg po zatankowaniu do pełna spada. U mnie było za 1 razem 1100 km, później 980 km i kolejne 800 km.
Raport ze spalania w mojej stopce. Generalnie poniżej 5l/100 km nie udało mi się jeszcze zejść, ale zawalidrogą też nie jestem...
-
Rewelka. Przy tej mocy i dynamice... Do tego waga TS 2.0 też nie mała.
-
Akurat tankowałem przed wyjazdem z Krakowa do Zakopanego
trasa tam i z powrotem w jeden dzień - średnie spalanie wg komputera wyszło 4.0
Natomiast po mieście bliżej 6 mam na teraz
-
Nie wiem czy jazda do rezerwy jest dobra.
Wg mnie w zimniejsze dni najlepiej częściej tankować-skraplanie w baku.
-
Drugie tankowanie za mną. Rezerwa zapaliła się przy zasięgu 59km. Tankowanie przy zasięgu 47km. Do zbiornika weszło 33,5l. Od pełnego zbiornika zrobiłem 680km. Przy pierwszym tankowaniu weszło 37l. Komputer pokazywał zasięg 0.
-
TS 2.0
Warszawa i okolice 4.9 L/100km - normalna jazda bez żadnego wleczenia się.
Trasa 6.6L/100.
-
Corolla TS 1.2
Zapaliła sie rezerwa , zasięg na około 30 km a do baku wchodzi 37 l :)
Dziwne, ale widocznie tak ma być i ktoś mądrzejszy od nas to wymyślił
-
Mam już kilka tankowań za sobą i za każdym razem pojawienie się komunikatu Zatankuj oznacza,
że można przejechać jeszcze ok 100km. Ostatnio przejechałem 30 km z tym komunikatem i do baku weszło prawie 39 l. Zasięg po każdym tankowaniu do pełna się bardziej urealnia. Po pierwszym było 1100 km teraz pokazuje 750 km.
-
Moim skromnym zdaniem nie jest to wada systemu pomiarowego, ale taka polityka Toyoty. W Auris też tak było, kiedy zapalała się kontrolka, w baku było jeszcze zawsze około 10 litrów benzyny.
-
Toyota nazywa to: "ochrona układu wtrysku paliwa"
-
Jestem na etapie zakupu corolli hybrid (2.0). Podczas jazdy bardzo uprzejmy Pan potwierdził, że "ten typ tak ma". Czyli mimo informacji, że do przejechania pozostało 0 km w zbiorniku jest jeszcze kilka litrów paliwa. Trochę to dziwne zważywszy na fakt, że zbiornik w tym aucie ma wg katalogu tylko 43 litry... I takie przekłamanie.
-
No tak, ten typ tak ma i w sumie nie dziwię się dlaczego. Zbiornik jest mały a rozpiętość spalania duża bo od 4l w miescie latem do pewnie 8.5l na trasie zimą.
-
.
Toyota nazywa to: "ochrona układu wtrysku paliwa"
Coś w tym jest. W którejś z poprzednich Corolli wyjeździłem prawie do dna, zostały 3 litry. Po napełnieniu, wskaźnik paliwa przestał działać prawidłowo. Na szczęście było to jeszcze na gwarancji. Teraz unikam takich sytuacji
-
Czyli mimo informacji, że do przejechania pozostało 0 km w zbiorniku jest jeszcze kilka litrów paliwa.
Zasięg na komputerze jest do rezerwy, a nie do pustego zbiornika
-
Dziś tankowałem. Komputer pokazywał zasięg 39 km, przejechałem 659 km, do baku opornie weszły 33 litry. Czyli w rzeczywistości w baku było z 9 litrów, także można byłoby zrobić jeszcze ok. 150 do 200 km.
-
W Aurisie II mam tak samo.
Niektórzy twierdzą, że jest tak zrobione celowo - kierowca zatankuje wcześniej i silnik nie będzie ciągnął paliwa z dna baku, bo tam syf jest.
-
U mnie od zapalenia rezerwy zostało 10 litrów pb
-
W wersji z silnikiem 1.2 jest działa to dokładnie tak samo - przy zasięgu 0 do baku wchodzi 35-37 litów paliwa. Z tym że wersja 1.2 według katalogu ma zbiornik 50l. Więc w zbiorniku przy zasięg 0 mamy nawet 15 litrów paliwa :czerwona: Dla mnie to przegięcie gdzie samochód nie wie o 1/3 paliwa znajdującego się w zbiorniku. Zawsze można sobie przypiąć karteczkę na wyświetlaczu LCD w miejscu gdzie jest podany zasięg --- z ilością kilometrów która nam pozostałą do wyczerpania zbiornika. Taką nową technologię można wprowadzić :wallbash:
-
W większości samochodów rezerwa to ok 10 l. Chyba lepiej tak niż masz stanąć gdzieś w polu
-
W wersji z silnikiem 1.2 jest działa to dokładnie tak samo - przy zasięgu 0 do baku wchodzi 35-37 litów paliwa. Z tym że wersja 1.2 według katalogu ma zbiornik 50l. Więc w zbiorniku przy zasięg 0 mamy nawet 15 litrów paliwa :czerwona: Dla mnie to przegięcie gdzie samochód nie wie o 1/3 paliwa znajdującego się w zbiorniku. Zawsze można sobie przypiąć karteczkę na wyświetlaczu LCD w miejscu gdzie jest podany zasięg --- z ilością kilometrów która nam pozostałą do wyczerpania zbiornika. Taką nową technologię można wprowadzić :wallbash:
Mam TS 1.2. Jak wyjechałem z salonu miałem wlane 5 litrów benzyny w baku. Zatankowałem podczas pierwszego tankowania 45 litrów + litr dobicia. Po którymś z kolei tankowaniu kiedy pali mi się rezerwa i według wskaźnika jest "0 absolutne" tankuję 39 - 40 litrów. Wychodzi na to, że zostaje ok. 10 litrów rezerwy. Ktoś tutaj dostał informację od TMP, że tak duża rezerwa wynika z ochrony pompy paliwa i pozostałego osprzętu. Ile w tym prawdy - nie wiem.
-
U mnie po odebraniu samochodu też świeciła się rezerwa. Pierwsze tankowanie do pełna - weszło 33 litry. Wskazanie zasięgu powyżej 1100 km. Zobaczymy jak to wyjdzie w praniu, ale z Waszych postów widzę, że zasięg po każdym tankowaniu będzie spadał. Corolla TS 1.8
Ps. w salonie babeczka mówiła mi, że dolali 5 litrów benzyny, przed wyjazdem.
-
W większości samochodów rezerwa to ok 10 l. Chyba lepiej tak niż masz stanąć gdzieś w polu
We wszystkich samochodach które do tej pory użytkowałem rezerwa sygnalizowana jest lampką a wskaźnik pokazuje ile tego paliwa jest. Tutaj wskaźnik wskazuje mniej niż 0, zasięg --- a w baku paliwa na 200km. Dla mnie było by lepiej jak by to pokazywało prawdę. Poza tym rezerwa.o której piszesz zapala się wcześniej coś koło 40 km zasięgu. Więc idąc tym tropem w tym samochodzie rezerwa to około 18l i 250km do przejechania a nie jak przeważnie 80-100 km. Jeżeli producent przewidział paliwo potrzebne do ochrony układu paliwowego to po co podaje że w moim samochodzie zbiornik ma 50l, skoro mogę korzystać z 35l? To rak jak by podał że jest dwa bagażniki- jeden z tyłu a drugi z przodu. Z tym że z przodu nie można z niego kożystać bo akurat potrzebny był na montaż silnika.
-
Mój zbiornik to 43l
-
Mój zbiornik to 43l
Zgadza się, w hybrydach taki jest. W 1.2 Turbo jest 50l.
-
Mój zbiornik to 43l
I co z tego.
Napisze jeszcze raz.
Spalasz 30 litrów, zapala się rezerwa.
Spalasz jeszcze 3, pokazuje zasięg 0 i komunikat:"zatankuj !"
Jedziesz na stację i zalewasz 33 litry, w zbiorniku masz jeszcze 10 l), moim zdaniem nie jest to normalne.
Osobiście, "nie umiem" jeździć na rezerwie, dlatego moje tankowania to około 30 litrów, co jest zaledwie 70% pojemności zbiornika.
Serwis z uporem maniaka, upiera się, że to w celu ochrony układu zasilania (czyt. pompy paliwa)
Najbardziej rozbawił mnie argument: " Wie Pan, średnia wieku użytkowników Toyoty, to ludzie starsi, i zdarzało się często, że zapominali zatankować" - padłem.
-
No nie.Jak zapala się rezerwa to nie pokazuje 0 tylko ileś km.Chyba jesteś doświadczonyn kierowcą i możesz ocenić ile jeszcze możesz przejechać km.
-
No nie.Jak zapala się rezerwa to nie pokazuje 0 tylko ileś km.Chyba jesteś doświadczonyn kierowcą i możesz ocenić ile jeszcze możesz przejechać km.
Przeczytaj jeszcze raz, proszę, to co napisałem.
-
Mają takie normy i juz trzeba się przyzwyczaić.To juz moja piąta toyotai byłem przygotowany że rezerwa zapala się jak można jeszcze jechać i jechać
-
Mają takie normy i juz trzeba się przyzwyczaić.To juz moja piąta toyotai byłem przygotowany że rezerwa zapala się jak można jeszcze jechać i jechać
No cóż, trochę to potrwa, zanim się przyzwyczaję.
Póki co, trochę "pokopię się" z serwisem, jakbym chciał tak mało precyzyjny wskaźnik paliwa, to kupiłbym Trabanta 601, gdzie poziom paliwa mierzyło się bagnetem. :laugh:
-
Albo poloneza gdzie kontrolka paliła się przy pełnym zbiorniku bo pływak się topił
-
Serwis z uporem maniaka, upiera się, że to w celu ochrony układu zasilania (czyt. pompy paliwa)
Najbardziej rozbawił mnie argument: " Wie Pan, średnia wieku użytkowników Toyoty, to ludzie starsi, i zdarzało się często, że zapominali zatankować" - padłem.
Samochody innych koncernów nie chronią układu zasilania i jeżdżą nimi same młodziaki <zalamka> W moich samochodach rezerwa zaczyna migać jak mam do przejechania ok 50-60 km, potem świeci się komunikat zatankuj przy 2-3 litrach w baku :good:
-
Dziś po odebraniu auta zastała mnie bardzo dziwna sytuacja. W baku teoretycznie zawsze jest ok 5 litrów po wyjechaniu z salonu więc wjeżdżam na stację w zamiarem zatankowania do pełna do pierwszego odbicia pistoletu. Tankuję i wchodzi 20l za 100 zł i odbicie - myślę sobie, cudownie! Tylko 20l i pełny bak. Wsiadam i sprawdzam wskaźnik a tu trochę ponad połowa baku. Po 10 km zajechałem na inną stację i próbuję kolejny raz zalać do pełna. Pistolet najpierw odbił po dolaniu 4 litrów, później jeszcze z 2 - 3 razy co ok 3 litry. Matematycznie przeliczyłem ile jeszcze powinno wejść do baku i przy ostatnim odbiciu przy niecałych 20 litrach odbił ostatni raz i brak był już pełny (w sumie weszło ok 40l na 2 tankowaniach).
Dwie różne stacje i przy obu odbija pistolet - może paliwo bardzo wolno zlewa się do baku albo bak był mocno zapowietrzony? Jakieś pomysły? Następnym razem spróbuję lać powoli.
P.S. Pierwsze 100 km zrobione, średnie spalanie zaczynało się od 16l/100km. Po równych 100km było już 7,5l/100km - trasa i miasto 50/50, temperatura ok 5 stopni, opony 225/45/17, lekko żwawy styl jazdy.
-
Po pierwsze witamy w gronie posiadaczy korolek. Wierzę ,że się ułoży. U mnie na start było ok. 10l
-
Dwie różne stacje i przy obu odbija pistolet - może paliwo bardzo wolno zlewa się do baku albo bak był mocno zapowietrzony? Jakieś pomysły? Następnym razem spróbuję lać powoli.
Nie wiem jak jest w Corolli ale w Aygo też musiałem powoli wlewać paliwo bo pistolet odbijał.
-
To jest chyba przypadłość nowych samochodów,później to znika i leje się bez odbijania
-
To jest chyba przypadłość nowych samochodów
W innych markach nie było tej przypadłości.
-
W moim przypadku to samo. Rezerwa zapala się, auto jeździło do momentu wyświetlenia się komunikatu zatankuj i weszło 26 litrów, po kilkukrotnym dobiciu z trudem weszło 30. Po odpaleniu wskaźnik nie wskazywał pełnego baku.
To jest chyba przypadłość nowych samochodów
W innych markach nie było tej przypadłości.
To jest chyba przypadłość nowych samochodów
W innych markach nie było tej przypadłości.
Dokładnie, pierwszy raz się z czymś takim spotykam.
-
Słuchajcie a może to wina rury do baku może ma mniejszą średnice i się zapowietrza przy szybkim wlewaniu
-
Od siebie dodam, że mi pistolet w mojej Corollci nigdy nie odbijał jeśli bak nie był pełny....od nowości. Co więcej w poprzednich moich nowych samochodach "prosto z salonu" nie spotkałem takiej przypadłości. Tylko przy jednym moim samochodzie miałem takową przypadłość...przy starym fiacie uno z 97 r., który miał 5 lat jak go kupowałem lata świetlne temu, pistolet odbijał przy tankowaniu nim bak się napełnił do pełna.
Tak myślę, że to może być kwestia rury dopływowej do baku.
-
Pacjent 1.2 t kombi, pistol odbija. Przy zaświeceniu lampki rezerwy ilość paliwa w zbiorniku równa się 10 litrom. Weszło ok 40 litrów, bak ma pojemność 50 L.
Czyli realnie bez stresu można by jeszcze zrobić ok 50-70 km. Odebrawszy auto miałem w zbiorniku jedynie 4 litry, bo przy pierwszym zalaniu weszło 46.
Czy to dobrze, że jest jeszcze zapas przy rezerwie? W mojej ocenie dobrze dla tych, którzy nie patrzą na wskaźnik zbyt często i którym przez to nie zabraknie paliwa, jak w pobliżu nie odnajdą stacji :-)
-
Akurat dziś zaświeciła mi się rezerwa i zatankowałem- weszło 36L czyli zostało jeszcze 14L (1.2T). Potwierdza się więc teza że za wcześnie się zaświeca rezerwa.
-
U mnie weszlo 37 l, rowniez 1.2 t. Czyli zostaje bam sporo paliwa przy rezerwie.
-
Rozkminiłem to i wygląda na to, ze przy komunikacie "zatankuj" jest jeszcze w zbiorniku 8 L paliwa.
Najpierw pali się rezerwa i pokazuje ilość km do pokonania na paliwie, jak dobiegnie do zera pojawia się komunikat "zatankuj".
Dojezdzilem do tego komunikatu i weszlo mi 42 litry. Czyli bezpiecznie 50-70 km można jeszcze nakrecic.
-
Rozkminiłem to i wygląda na to, ze przy komunikacie "zatankuj" jest jeszcze w zbiorniku 8 L paliwa.
Najpierw pali się rezerwa i pokazuje ilość km do pokonania na paliwie, jak dobiegnie do zera pojawia się komunikat "zatankuj".
Dojezdzilem do tego komunikatu i weszlo mi 42 litry. Czyli bezpiecznie 50-70 km można jeszcze nakrecic.
Nie uważasz, że własnie taka kalibracja jest co najmniej bez sensu?
-
Rozkminiłem to i wygląda na to, ze przy komunikacie "zatankuj" jest jeszcze w zbiorniku 8 L paliwa.
Najpierw pali się rezerwa i pokazuje ilość km do pokonania na paliwie, jak dobiegnie do zera pojawia się komunikat "zatankuj".
Dojezdzilem do tego komunikatu i weszlo mi 42 litry. Czyli bezpiecznie 50-70 km można jeszcze nakrecic.
Pytanie czy taka jazda jest bezpieczna dla podzespołów w aucie. Dodam, że i u mnie wchodzi podczas tankowania około 10 litrów paliwa.
-
Drugie tankowanie do pełna za mną, przejechane 689km (20 km po pojawieniu się komunikatu zatankuj czyli rezerwa była przy ok. 620 km) i spalanie z komputera 6,2l/100km. Z kalkulatora powinno wejść do baku dokładnie:
6,2l * 689km/100 = prawie 43 litry (tyle co ma bak?!)
Tym razem aby uniknąć problemu z odbijaniem lałem do 30 litrów z pistoletem wciśniętym na maksa, po 30l lałem już bardzo powoli i odbiło dopiero przy 39,4 litra - więcej nie dolewałem, poziom paliwa pokazuje maks i zasięg 964 km (po pierwszym było ok 1090 km). Licząc średnią z tego ile wlałem paliwa i przejechałem km:
39,4l / 689 km * 100 = 5,7l/100km
Komputer mi zawyża o 0,5l czy zalałem ok 3,5 litra więcej pod korek przy pierwszym tankowaniu? Ciężko powiedzieć, zobaczymy jak kolejne ale póki co miłe zaskoczenie ze spalaniem. Zrobiłem ok 60% miasto i 40% trasa.
-
Drugie tankowanie do pełna za mną, przejechane 689km... .. .
Dla mnie to co pokazuje komputer i apka toyoty pokrywa się z tym co mówi fuelio.
Zawsze tankowanie do odbicia, bez dolewania po kropelce.
Przejechane 10k km
-
Drugie tankowanie do pełna za mną, przejechane 689km... .. .
Dla mnie to co pokazuje komputer i apka toyoty pokrywa się z tym co mówi fuelio.
Zawsze tankowanie do odbicia, bez dolewania po kropelce.
Przejechane 10k km
Ja mam tak samo srednia z komputera i app pokrywa sie z MyFuelLog2
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Nie uważasz, że własnie taka kalibracja jest co najmniej bez sensu?
Z mojego punktu widzenia, faktycznie to jest dziwaczne, pytanie co chcieli osiągnąć inżyniery?
Jako użytkownik wolałbym aby nie siano fermentu jak mam jeszcze sporo wachy do wypalenia, czułbym się bardziej komfortowo, a tak to takie trochę oszukaństwo.
Ktos wspomniał, czy mało benzyny to zle dla podzespołów. Pompa paliwa jest w zbiorniku, to dla czego jeszcze miało by być niekorzystnie? Ja miałem 4 litry benzyny w baku, jak tankowałem po raz pierwszy bo tyle nalała fabryka.
A, i poczytajcie, w instrukcji jest napisane, aby tankowac paliwo premium (!) co najmniej 95Pb. Kiedys 95 premium miało Statoil - dawne czasy (ono było super), teraz tylko 98 Pb jest premium.
-
Cześć, jestem nowy na forum. Właśnie tankowałem moją 1.6, kilometr przed stacją zapaliła się rezerwa, weszło 38 litrów. Spora ta rezerwa, skoro zbiornik ma 50l...
-
Kiedyś od osoby z branży motoryzacyjnej słyszałem następujące wyjaśnienie:
Ilość paliwa jaka zostaje w ramach rezerwy powinna pozwolić na dojechanie na autostradzie do najbliższej stacji paliw lub innego miejsca, w którym bezpiecznie można się zatrzymać np. MOPu.
Odległości między takimi punktami na autostradzie są z reguły zgodne z wytycznymi europejskimi sieci TEN-T i jest to 100 km.
( dla przykładu, z tego co pamiętam to średnia odległość między stacjami paliw dla niemieckich autostrad to 90km)
Tak więc ilość paliwa pozostała w rezerwie przy średnim spalaniu faktycznie pozwoli na dojechanie do kolejnej stacji nawet jeśli jedną się pominie.
To jako ciekawostka.
Argumenty technologiczne o potrzebie ochrony pompy itd. też mnie przekonują :)
-
Nikt mnie nie przekona, ze przy baku 50l, przy zasiegu 0 km, wlewam max 35l i to jeszcze po pierwszym odbiciu pistoletu przy 33l i sztukowaniu kolejnych 2l. A robienie debili z ludzi przez serwis, ktory wymienia czujnik poziomu paliwa, udajac ze to moze cos zmieni, to kompromitacja. Aha i mowiono mi, ze to uwaga pierwszy raz! sie z takim problemem spotykaja ????
-
Argumenty technologiczne o potrzebie ochrony pompy itd. też mnie przekonują
Czyli inne marki nie chronią pompy. U mnie w samochodach rezerwa się zapala jak mam do przejechania ok. 100 km (Wartość to zmienia sie w zalezności od stylu jazdy do minimum 50 -60 km.) Komunikat zatankuj pokazuje się jak zostają w baku 2-3 litry benzyny.
-
Witam.
mam toyotę 1.2 T. Opisany problem występuje również u mnie. przejechałem już 11kkm i zawsze staram się tankować po zapaleniu rezerwy. 99% tankowań kończy się na 33 litrach z małym haczykiem. po zatankowaniu wskaźnik nie wskazuje pełnego zbiornika. jest gdzieś na drugiej kresce od góry. Próbowałem dolewać ale to zadanie dla cierpliwych. wchodzi jeszcze ok 3-4 litrów. w sumie bardzo to irytujące. byłem z tym w ASO ale jak powiedzieli że muszę przyjechać do nich z pustym bakiem i razem pojedziemy na stację zatankować.
Pomyślałem sobie. Nauczą mnie jak tankować samochód? :good: Dobre. powiedzieli, że później będą spuszczać to paliwo i trzeba będzie rozebrać pół samochodu, żeby dobrać się do zbiornika.
w sumie zaraz potem nastała era koronowirusa i dałem sobie spokój. Nie wiem czy mi się chce walczyć z serwisem. nie wiem czy w ogóle coś to pomoże skoro jak piszecie jest to powszechny problem.
A propo dużej rezerwy i niby dużej ilości paliwa w zbiorniku. trochę głupio jeździć mając cały czas przed sobą widok zasięg 0km.
Nie wiem czy to dobre, ale chyba się już przyzwyczaiłem. mimo to że częste wizyty na stacji paliw trochę są irytujące. w szczególności jak małżonka mówi "jedź zatankuj mi samochód".
tyle moich wrażeń na temat.
dajcie info jak komuś uda się zwalczyć problem.
Pozdrawiam
<taniec>
-
Witam.
mam toyotę 1.2 T. Opisany problem występuje również u mnie. przejechałem już 11kkm i zawsze staram się tankować po zapaleniu rezerwy. 99% tankowań kończy się na 33 litrach z małym haczykiem. po zatankowaniu wskaźnik nie wskazuje pełnego zbiornika. jest gdzieś na drugiej kresce od góry. Próbowałem dolewać ale to zadanie dla cierpliwych. wchodzi jeszcze ok 3-4 litrów. w sumie bardzo to irytujące. byłem z tym w ASO ale jak powiedzieli że muszę przyjechać do nich z pustym bakiem i razem pojedziemy na stację zatankować.
Pomyślałem sobie. Nauczą mnie jak tankować samochód? :good: Dobre. powiedzieli, że później będą spuszczać to paliwo i trzeba będzie rozebrać pół samochodu, żeby dobrać się do zbiornika.
w sumie zaraz potem nastała era koronowirusa i dałem sobie spokój. Nie wiem czy mi się chce walczyć z serwisem. nie wiem czy w ogóle coś to pomoże skoro jak piszecie jest to powszechny problem.
A propo dużej rezerwy i niby dużej ilości paliwa w zbiorniku. trochę głupio jeździć mając cały czas przed sobą widok zasięg 0km.
Nie wiem czy to dobre, ale chyba się już przyzwyczaiłem. mimo to że częste wizyty na stacji paliw trochę są irytujące. w szczególności jak małżonka mówi "jedź zatankuj mi samochód".
tyle moich wrażeń na temat.
dajcie info jak komuś uda się zwalczyć problem.
Pozdrawiam
<taniec>
Tak z ciekawości, jaki Ci się pokazuje zasięg po zatankowaniu do pełna? Mam praktycznie taki sam przebieg jak Ty, i zauważyłem, że teraz mając "zero absolutne" - zgodnie z ustawieniem zasięgu - jestem w stanie wlać więcej paliwa niż miało to miejsce kiedy odebrałem samochód. Więcej wlanego paliwa przekłada się również na zwiększenie przewidywanego zasięgu.
-
po zatankowaniu wskaźnik nie wskazuje pełnego zbiornika. jest gdzieś na drugiej kresce od góry.
Wynika z Twojego opisu, że wskaźnik nie pracuje prawidłowo. U mnie po zatankowaniu zawsze jest wskazanie pełnego zbiornika.
Jedź do serwisu niech to naprawią póki auto jest na gwarancji.
-
Mój problem z odbijającym pistoletem został zażegnany po 3 tankowaniu.
Od tamtej pory każde tankowanie to plus/minus 0,3 litra w porównaniu z apką Fuelio.
@wandrew123 tym dobijaniem z pistoletu nie udało Ci się przelać baku? W sumie z racji budowy wlewu chyba jest to niemożliwe ale wtedy w którymś momencie pistolet musiałby przestać "lać"
-
Panowie u mnie w corolli dziwna sytuacja, otóż wczoraj zapalila się rezerwa przy zasięgu 50km, wlalem 10 litrów benzynki, wskazówka nawet nie ruszyła i zasięg również się nie zwiększył i nadal spada. Powinienem się tym przejmować?
-
Panowie u mnie w corolli dziwna sytuacja, otóż wczoraj zapalila się rezerwa przy zasięgu 50km, wlalem 10 litrów benzynki, wskazówka nawet nie ruszyła i zasięg również się nie zwiększył i nadal spada. Powinienem się tym przejmować?
10 litrów to ok 1 kreska, więc powinien zauważyć, ale zdarza się że nie załapie od razu, tylko np. przy drugim odpaleniu.
Jednak przy dolewaniu wskaźnik nie działa super dokładnie.
-
Niestety przy drugim odpaleniu nic sie nie zmieniło... Wyjezdzebnormalnie to paliwo, przecież z baku nie wyparowalo, przy następnym tankowania powinno być okej?
-
Ja zawsze leję do pełna i nie mam takiego problemu. Wtedy też łatwo obliczyć siebie spalanie że zbiornika.
Myślę, że takie drobne dolewki to może za mało by wskaźnik zareagował, wszystko zależy od częstotliwości próbkowania poziomu w zbiorniku, zależy to od budowy czujnika.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
-
...
10 litrów to prawie 1/4 pojemności baku więc już nie przesadzajmy że to za mało. Może pływak zwariował ? Ja bym zalał do pełna a jak i to nie pomoże to jechał do ASO skoro auto na gwarancji
-
1,2 poj. baku 50l.= pierwsza ćwiartka na wskaźniku to 10l. ( a powinno być 12,5), druga 20l., trzecia 30l., czwarta i ostatnia 40l. ( a powinien być pusty bak) Zostaje wtedy jeszcze około 9-10l. rezerwy ( producent podaje, że 7,5l.) Wyjątkowo nieprecyzyjne i pokręcone wskazania. O zasięgu już nie wspomnę bo tu nie na żadnej logiki ( nawet patrząc na ostatnie minuty jazdy , bo z tego powinien liczyć). Jedynie co pokazuje w miarę poprawnie to średnie spalanie ( minimalnie zawyża, ale w granicach tolerancji).
A chwilowe wskaźnik chwilowego zużycia paliwa, żeby nie można było przełączyć na prezentacje cyfrową, co było możliwe w poprzednich modelach, to już jest dramat. Co z tego słupka można precyzyjnie odczytać- NIC. Tak samo jak zupełnie bezużyteczna jest prezentacja reszty słupków - ot takie zabawki jak dla dzieci, żeby się cieszyły, że coś im tam skacze.
-
tak dokładnie mam tak samo. Przejezdzam jeszcze około 100+ km , tankuję nawet 39 litrów (z dystybutora) nie mam potrzeby wożenia dodatkowych ~10 kg paliwa ZAWSZE do każdego tankowania, Auto przy tej końcówce jest już lekkie jak piórko :grin: :grin: :grin: :grin:
-
1,2 poj. baku 50l.=
50l poj baku? A nie 43l przypadkiem?
-
Maksymalnie udało mi się zalać 38l. To było pierwsze tankowanie po odbiorze samochodu. Przez kolejne dwa lata nigdy się nawet nie zbliżyłem do tego wyniku. W czerwcu na baku zrobiłem 1033km, z czego ostatnie 30km przejechałem, jak samochód pokazywał mi okrągłe 0 i do pierwszego odbicia weszło dokładnie 35,47l. Teoretycznie miałem jeszcze jakieś 2l zapasu, chociaż byłem już poniżej rezerwy.
Bak podobno ma 43l pojemności, a z tego co wspominał kiedyś Colin te ostatnie 5l jest nie do ruszenia. 43 - 5 daje dokładnie te 38, które mi wtedy weszło.
-
U mnie wygląda to następująco, wczoraj przy zasięgu wskazywanym 54 kilometrów zapaliła się rezerwa, jadę dalej i przy wskazywanym zasięgu 12 km wlewam do baku 36,61 litra do pierwszego odbicia i pstrykam dalej do pokazania się paliwa w rurze wlewu i na dystrybutorze dokładnie 39,09 litra. Przejechane 960 kilometrów.
-
pstrykam dalej do pokazania się paliwa w rurze wlewu
Prosisz się o wydatki...
-
50l poj baku? A nie 43l przypadkiem?
W 1,2 zbiornik ma zdecydowanie 50l. Kiedy wyświetli się zasięg "0", można spokojnie przejechać 100 km - sprawdzone w trzech bliźniaczych Corollach TS 1,2 z manualną skrzynią.
-
tu każdy pisze o innym modelu, z których każdy ma inny zbiornik
-
Prosisz się o wydatki...
Robię tak co tankowanie w każdym aucie które mam od 2015 roku (oprócz superba w dieslu bo mial ogromny zbiornik i pełne tankowanie wychodziło 450zl) i nigdy nic się nie stalo
-
Prosisz się o wydatki...
Zrobiłem pewnie ze 2mln.km.od zdobycia prawa jazdy i wszystkie auta tak tankuje chociaż za czasów studenckich corolla widziała paliwo pod korek po ściepie z kolegami:-)
Co do rezerwy to od pierwszej corolli jaką jeździłem czyli 86r (produkcja) zawsze tak było że rezerwa nie oznaczał szybkiego końca jazdy :-)
-
zawsze tak było że rezerwa nie oznaczał szybkiego końca jazdy :-)
Ale mimo wszystko dobrze byłoby wiedzieć jaki jest bufor. Przynajmniej ja chciałbym :)
-
Przynajmniej ja chciałbym
Eetam życie jest zbyt piękne żeby zajmować się buforami rezerwy w Toyocie :-) . Przyjmij 50km i już. Jak będzie trochę więcej jest to bez znaczenia.
-
Przyjmij 50km i już. Jak będzie trochę więcej jest to bez znaczenia.
Jak stanę w szczerym polu, to wtedy będzie to miało znaczenie :grin:
-
Przyjmij 50km i już. Jak będzie trochę więcej jest to bez znaczenia.
Jak stanę w szczerym polu, to wtedy będzie to miało znaczenie :grin:
Jak przyjmiesz 50km jazdy od zapalenia rezerwy to gwarantuje Ci że następne 100lat nigdzie nie staniesz. Proste rozwiązanie problemu :-)
-
Jak przyjmiesz 50km jazdy od zapalenia rezerwy to gwarantuje Ci że następne 100lat nigdzie nie staniesz.
Uwielbiam takie gwarancje na gębę. Jak dasz koledze na piśmie, że jak dojdzie do unieruchomienia samochodu z powodu braku paliwa to pokrywasz wszelkie koszty z tym związane, to uwierzę. I nie musi być na 100 lat, wystarczy na 10. :grin:
-
Pojęcie rezerwy jest dla mnie oczywiste i nie podlega dyskusji. Powiem więcej, od zapalenia się rezerwy można spokojnie zrobić 50, które wskazuje komputer plus kolejne 50, które kiedyś niestety byłem zmuszony zrobić, bo niedoszacowałem obecność stacji benzynowych na trasie. Niestety większość tych małych jest w godzinach nocnych zamknięta, dlatego wtedy z duszą na ramieniu jechałem pomimo 0 na wyświetlaczu. A nawet wtedy, jak już gdzieś wyżej pisałem, nie udało mi się zatankować samochód do "pełna" (tych 38l).
-
Najlepiej szukać stacji jak jest 1/4 zbiornika - nie trzeba wtedy gdybać o rezerwie i przy okazji oszczędza się pompę paliwa.
-
Najlepiej szukać stacji jak jest 1/4 zbiornika - nie trzeba wtedy gdybać o rezerwie i przy okazji oszczędza się pompę paliwa.
Częstotliwość odwiedzania stacji jak w elektryku :grin:
-
Ja również jeżdżąc na rezerwie tyle, że myślałem, że przeginam, po zatankowaniu byłem zdziwiony, że weszło niecałe 39.
-
niedoszacowałem obecność stacji benzynowych na trasie
No to przypadek, zostałeś zaskoczony i już. Teraz wiesz że rezerwa oznacza 50km murowane na zjazd do CPN.
-
Częstotliwość odwiedzania stacji jak w elektryku :grin:
Heheh to się zgadza zwłaszcza jak pali 12l/100, ale tankowanie idzie dużo szybciej i warto rozprostować kości :)
-
Heheh to się zgadza zwłaszcza jak pali 12l/100, ale tankowanie idzie dużo szybciej i warto rozprostować kości :)
Tak też może być, ja przejeżdżam na baku ok 650 km i mam średnie spalanie z ponad 44tys. km 8l/100km. Ale w warszawskich korkach, na krótkich odcinkach, albo w Niemczech na autostradzie, 12l/100 też może się zdarzyć.
-
8l/100km.
:shock: to ja już wolę mniejszą frajdę z jazdy i duuużo mniejsze spalanie :)