Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Camry TNGA => Wątek zaczęty przez: marcin w 09 Maja 2021, 16:57:10
-
Cześć,
byłem parę dni temu w Centrali i poruszyłem temat przybywającego oleju w silnikach M20 i A25.
Nie zostałem upoważniony do podawania nazwisk, jednak informacja jest taka, że ASO i TMP mają związane ręce, bo TMC (póki co) zamiata sprawę pod dywan, twierdząc, że problem jest marginalny i nie warto się nad tym pochylać.
To jest informacja z góry, bardzo z góry, a nie od człowieka, który otwiera szlaban i ma smycz z napisem Dynamic Force.
Od tej samej osoby wyszła prośba, żeby to użytkownicy wzięli się w garść i KAŻDY jeden przypadek zgłaszali do ASO jako usterkę (musi być otwarte zlecenie).
O co chodzi: dopóki TMC nie zostanie dosłownie zalana zgłoszeniami, dotąd nikt i nic z tym nie zrobi. Nikt Wam nie wypuści biuletynu z informacją, że 13% benzyny w oleju to jest jeszcze OK, a 14,2% już zatrze silnik. Nikt nie kiwnie palcem póki tych zgłoszeń nie będzie tyle, że TMC w ogóle zauważy problem.
Dlatego jeśli chcecie cokolwiek ze sprawą zrobić - działajcie. Sprawdzajcie stan, zgłaszajcie ile się da i za każdym razem, kiedy jedziecie do ASO z jakąś pierdołą.
Jeśli kogoś może to dodatkowo zmotywować, to mam również informację, że nie było jeszcze przypadku zatarcia silnika w tym kraju. Każdy z Was ma okazję być pierwszy i zapisać się w historii :grin:
-
Dzieki za info. TMPL juz sie wypowiedziala. Ze mamy sie cmoknac w trabke. Ze 3.5cm ponad stan i wszystko bedzie ok.
Szanowny Panie,
Informujemy, że wzrost poziomu oleju w silniku spalinowym jest zjawiskiem znanym i nie stanowi bezpośredniej przesłanki do wnioskowania o uszkodzeniu silnika lub jego komponentów.
Wtryśnięte do cylindra paliwo, przed zapłonem podlega procesowi wymieszania z powietrzem. Przy niskiej temperaturze silnika, niewielka część paliwa skrapla się na zimnych ściankach cylindrów i spływa do miski olejowej mieszając się z olejem.
Zjawisko to występuje w silnikach różnych producentów. Warunkami szczególnie sprzyjającymi wzrostowi poziomu oleju są: bezpośredni wtrysk paliwa do komory spalania oraz jazda na krótkich odcinkach.
Toyota przeprowadziła szczegółowe badania i analizy omawianego zjawiska oraz jego wpływu na trwałość silnika. Wnioski płynące z tych badań były następujące:
? podczas eksploatacji pojazdu w normalnych warunkach, paliwo zmieszane z olejem jest odparowywane i jego zawartość nie ma wpływu na poziom oleju silnikowego.
? jazda na krótkich odcinkach drogi może powodować wzrost poziomu oleju.
? Wzrost poziomu oleju, aż do niespotykanej w eksploatacji wartości 35 mm powyżej znaku wskazującego poziom maksymalny na bagnecie kontrolnym, nie ma wpływu na trwałość elementów silnika.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Mamy dwa wyjścia:
1. Przyjąć strzał w twarz jakim jest wklejane pismo, skulić się i powiedzieć przepraszam.
2. Zgłaszać do oporu, pisać komentarze pod każdym testem hybrydy 2.0 i 2.5. Jak im sprzedaż spadnie, a handlowcy na każdym szkoleniu bedą zgłaszać, że potencjalni klienci zaczynają o to pytać i jest głośno w internecie, to bedą musieli się za to wziąć.
Jakby tak nie było to nadal deski w naszych Toyotach, byłby twarde jak skala :).
-
Nikt Wam nie wypuści biuletynu z informacją, że 13% benzyny w oleju to jest jeszcze OK, a 14,2% już zatrze silnik.
Przecież są ustalone normy ilości paliwa w oleju. PB mniej, ON więcej, jakoś 2% PB lub 3%, a ON 5 albo 7%. Może tym się podpierać, tylko że bez analizy oleju nie będzie wiadomo dokładnie ile jest w oleju paliwa.
eśli kogoś może to dodatkowo zmotywować, to mam również informację, że nie było jeszcze przypadku zatarcia silnika w tym kraju.
To pewnie info z ASO, na gwarancji same przypadki, bez po gwarancji to nie jest pełne info. Pytanie, kto lata z zatartym silnikiem do ASO, tam tylko wymiana, same komplety moduły, nie babrają się zbytnio.
podczas eksploatacji pojazdu w normalnych warunkach, paliwo zmieszane z olejem jest odparowywane i jego zawartość nie ma wpływu na poziom oleju silnikowego.
Ich normalne warunki, to pewnie test silnikowy w lab. No jeśli nawet odparuje, ale degradacja lepkości oleju pozostaje.
jazda na krótkich odcinkach drogi może powodować wzrost poziomu oleju.
Czy oni zapomnieli, że większość ich aut jest przeznaczona na warunki miasta.
Wzrost poziomu oleju, aż do niespotykanej w eksploatacji wartości 35 mm powyżej znaku wskazującego poziom maksymalny na bagnecie kontrolnym, nie ma wpływu na trwałość elementów silnika.
Ma bo wali nim wszędzie, do kata i gdzie się da, uwala te ich eco zasady. Sprawdzałem u siebie, bo to nie jest specyfikowane. Bagnet, między MIN a MAX jest 3.6cm, a oleju mieści się 1.35L, czyli 1mm na bagnecie to prawie 40ml. To wzrost stanu o 35mm, może być równy 1.3L, no super jak taki wzrost jest OK dla Toyoty.
to bedą musieli się za to wziąć
W innej marce, centrala lepiej reaguje po ładnych wpisach na ich FB, może chodzi bardziej o widoczne wpisy, niż bicie się z koniem w emailu.
-
3-7% może być dopuszczalne przez producentów, o ile nie nastąpi zauważalny wzrost zużycia lub spadek lepkości oleju silnikowego.
Badanie laboratoryjne jest w stanie wykryć do 5% (do takiej wartości są skalibrowane urządzenia).
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Bagnet, między MIN a MAX jest 3.6cm, a oleju mieści się 1.35L, czyli 1mm na bagnecie to prawie 40ml. To wzrost stanu o 35mm, może być równy 1.3L
Powyżej skali max ten przelicznik może nie być prawidłowy bo tam są podpory walu i zespół wałków wyrównoważający.
-
Dokładnie, trzeba wziąć pod uwagę kształt miski i wypełnienie góry osprzętem. 3.5 cm może być to 2 litry ale i 200ml.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
marcin ma rację! Bez otwartych zleceń Toyota nie kiwnie palcem, by rozwiązać problem. Będą nam tylko odpowiadać w stylu TMPL, który wyżej przytoczył klaudiusz
-
3-7% może być dopuszczalne przez producentów, o ile nie nastąpi zauważalny wzrost zużycia lub spadek lepkości oleju silnikowego.
Badanie laboratoryjne jest w stanie wykryć do 5% (do takiej wartości są skalibrowane urządzenia).
Na Oil nie pisze jako dopuszczalne przez producentów, tylko raczej jako max dopuszczalne ogólnie, kiedy poza te wartości już dla silnika nie jest dobrze. Zużycie wszelakie od Fe po inne z łożysk czy panewek i spadek lepkości można zobaczyć już w najprostszej analizie z KV40C. Obecność wody, sadzy i paliwa, jest określona w tabeli labu jako zanieczyszczenia, dalej jest określana jako % objętościowy. W mojej analizie po rok/8kkm było 2.7% PB. O skalibrowanie zapytam bo nie wiem.
Powyżej skali max ten przelicznik może nie być prawidłowy bo tam są podpory walu i zespół wałków wyrównoważający.
Pewnie masz rację, mimo że nie wiemy dokładnie jak jest, to prawda jest pewnie po środku, czyli 1.3L/2=650ml. Jednak przez pryzmat własnego doświadczenia z 2.0 VW z DPF przez 10 lat, powiem że to dużo za dużo jak na benzyniaka. Skoro ja w dieslu który latał z DPF po mieście strikte, rocznie odciągałem może 300ml. Nie wiem może byłem blisko ideału w wypalaniu DPF i za dużo nie leciało, ale mimo starań jednak tyle przybywało. Spokojnie olej wymieniałem rok/ i max 12kkm, a z czasem nawet 7kkm.
Bez otwartych zleceń Toyota nie kiwnie palcem, by rozwiązać problem.
Choć jest to problematyczna sprawa, a nie jakieś zwykłe zalecenia, czy serwisy standardowe, to jednak widać politykę. Oni ludzi traktują na dwa sposoby, zwyczajnie klient, a w takich sprawach maruda natręt i naciągacz. Przy standardowych procedurach jest OK, schody się zaczynają jak się im chce udowodnić problem i oni mają coś z tym zrobić, czytaj ponieś koszty +.
-
Cyt. Choć jest to problematyczna sprawa, a nie jakieś zwykłe zalecenia, czy serwisy standardowe, to jednak widać politykę. Oni ludzi traktują na dwa sposoby, zwyczajnie klient, a w takich sprawach maruda natręt i naciągacz. Przy standardowych procedurach jest OK, schody się zaczynają jak się im chce udowodnić problem i oni mają coś z tym zrobić, czytaj ponieś koszty +.
Ja zauważyłem, że od kilku lat, to jest styl działania Toyoty w PL.
Dla mnie Camry, to ostatnia Toyota jaką kupiłem.
Od paru lat nie trzymam auta dłużej niż 3-5 lat. Więc nawet awaryjne marki nie bedą dla mnie problemem.
I czas spróbować czegoś nowego.
Jak mam wrócić do Toyoty, to tylko prywatny import z USA. TMP czy TME, już na mnie nie zarobi.
-
Proponuję podejść do tematu na spokojnie.
W historii Toyoty zdarzały się wpadki (chociażby diesel w Avensisie (chyba II generacji), który się zacierał i był wymieniany przez ASO nawet po gwarancji), także wydaje mi się, że jeżeli z czasem faktycznie zacznie pojawiać się poważny problem z naszymi silnikami, to na lodzie nie zostaniemy. Sam miałem przygodę z CVT w Avensisie T27 z 2015 roku - w niecałe 3 lata przejechałem nim 107 tyś km i skrzynia padła - gwarancja teoretycznie już upłynęła bo przekroczyłem 100 tyś km, ale mimo wszystko z problemem nie zostałem sam - Toyota dała nową skrzynię na swój koszt, ja zapłaciłem za robociznę i zalanie jej olejem, także tragedii nie było zwłaszcza, że przez te 3 lata był to jedyny koszt poza standardowym serwisem auta. Po Avensisie stwierdziłem, że spróbuję może czegoś innego i przesiadłem się do nowego VAGa - w 1,5 roku odwiedziłem ASO więcej razy niż z dwiema Toyotami (poza Avensisem miałem Aurisa) przez 7 lat, a większość wizyt zakończyła się stwierdzeniem, że:
- ten typ tak ma (np. chlupanie paliwa w baku powyżej 3/4 objętości)
- to normalne(np. ubytek płynu chłodniczego wymagający dolewek pomiędzy przeglądami)
- pracownik nie zaobserwował usterki, a to, że ma pan nagrany film (usterka nie za każdym razem się objawiała) i tak nic nie da, bo procedury są takie, że to nasz pracownik musi potwierdzić i udokumentować usterkę, bo inaczej importer nie zwróci za jej usunięcie
- cytuję "pęknięcie skóry na kierownicy wygląda inaczej niż w biuletynie więc nie podlega gwarancji - na pewno uszkodził ją pan mechanicznie, a poza tym to teraz te skóry takie są, że bardzo łatwo o ich przecięcie, wie pan, to nie BMW ani Mercedes" (a mowa była o kompakcie za cennikowe 140 tyś zł...)
I tak wylądowałem z powrotem w salonie Toyoty :-)
-
Ja jutro jestem umowiony na pobranie probki oleju i paliwa po przejechaniu 1000km od momentu wymiany oleju.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Badanie laboratoryjne jest w stanie wykryć do 5% (do takiej wartości są skalibrowane urządzenia).
Dopytałem, dla PB jest do 5%, a dla ON jeszcze dalej, pewnie 7%. W analizie oznaczają to kolorami i maksymalne te wartości już są na czerwono, czytaj olej do wymiany. Biorą pod uwagę spadek lepkości i czy PFI GDI, TGDI. Ale nie zawsze ze spadkiem lepkości, spowodowanym paliwem w oleju, postępuje ilość metali zużyciowych w oleju. Jakichś zapisanych wyznaczeń, co do większych zawartości paliwa w oleju, jako krytycznych nie ma. Sam olej, kiedy nie miesza się z paliwem w nadmiarze, czy wodą, nie ma prawa spaść w lepkości o klasę. Choć ogólnie paliwo zawsze i wszędzie dochodzi do oleju, to w standardzie będzie OK. Schody się zaczynają jak jest nadmiar dochodzenia PB. Kluczowa jest konstrukcja i warunki.
Proponuję podejść do tematu na spokojnie.
Oczywiście, jednak dla siebie samego i jako argument, osoby z autami o takiej przypadłości, powinny coś mówiąc mieć choćby analizę. Gdzie będzie na czerwono zaznaczon zawartość paliwa w oleju, z dopiskiem olej do wymiany. Innych opracowań, jako informacji, że np. 15% to jeszcze OK, czy 10% to już bardzo źle, nie ma.
Ja jutro jestem umowiony na pobranie probki oleju i paliwa po przejechaniu 1000km od momentu wymiany oleju.
A kto to pobiera, ASO?
Jak tak to pobierz swoją próbkę. Różnice między labami są, ale nie skrajne. Oby te same metody były i OK.
Sposób pobrania próbki samemu.
https://sklep.archoil.pl/?product=analiza-oleju-smarowego
-
Diesel nas nie dotyczy. Więc jak napisałem.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Ale analiza własna będzie dobrym argumentem do pokazania, poza pachnie mi z bagnetu PB i stan oleju jest w górze.
-
Ciekawe czy poprawią to w modelach po FL
-
Ciekawe czy poprawią to w modelach po FL
Nie liczyłbym na to. Zwłaszcza, że dla centrali problem nie istnieje.
Poczekam na jesień/zimę. Jak się podniesie do zgłoszę reklamację.
Strona 472 instrukcji ... Nie wlewać oleju powyżej poziomu maksymalnego, ponieważ jest to szkodliwe dla silnika...
Mam auto na firmę, więc polecę z KC
Art. 556 kc stanowi, że sprzedawca ponosi odpowiedzialność, gdy okaże się, że:
? sprzedany produkt ?ma wadę zmniejszającą jego wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy?
? rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu sprzedawca zapewniał
? rzecz została kupującemu wydana w stanie niezupełnym?.
-
No i pod który paragraf to podchodzi? :)
-
No i pod który paragraf to podchodzi? :)
Jak nie wiesz/nie chcesz wiedzieć to po co dyskutować...
-
No właśnie nie do końca wiem, ale chętnie się dowiem jeśli byś był tak uprzejmy. Chodzi o brak możliwości aktualizacji do AA i CP, a takie były zapewnienia?
-
Temat jest o oleju i zgodnie z odpowiedzią TME auto nie nadaje się do miasta.
... sprzedany produkt ?ma wadę zmniejszającą jego wartość lub użyteczność ze względu na cel w umowie oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzeczy...
-
Jak to, nie na miasto, przecież Toyoty to miejskie auta. To będzie chyba pierwsza taka Toyota nie na miasto. Pytanie tylko, czy w realu da się latać tylko poza miastem. W tej perspektywie, jest to mało osiągalne, tak dobrze to język tylko to wypowiada.
-
Ktoś już zaobserwował benzynę w oleju w Camry FL?
-
Ktoś już zaobserwował benzynę w oleju w Camry FL?
Teraz jest ciepło - "problem" znikł razem z zimą.
Wysłane z mojego MHA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Ktoś już zaobserwował benzynę w oleju w Camry FL?
Teraz jest ciepło - "problem" znikł razem z zimą.
Wysłane z mojego MHA-L29 przy użyciu Tapatalka
Faktycznie, zapomniałem że jeszcze kwestia pory roku ma znaczenie. Czyli w zimę porządne kapcie na koła tryb Sport i kita i może będzie dobrze 
-
Oczywiście w lecie łatwiej wygrzać w silniku olej z "dodatkami", ale lepkości to znikanie z degradacji nie ratuje. Zawsze po dojściu i odparowaniu, pozostaje spadek lepkości oleju, nie ma mocnych. Ja w ostatniej analizie oleju miałem 2.7% PB95 i z 5W30 po 8kkm zrobił się 5W20. Od tamtej pory (zmiana oleju) zmodyfikowałem warunki i zobaczę czy coś to da. Może chociaż będzie wiadomo ( warunki miasto) , czy wiele trzeba zmieniać, czy mało.
Wygrzać to nie upalać, właściwa jest stała praca silnika na dłuższym odcinku drogi. Szkoda, że wszyscy producenci aut nie montują czujników temp. oleju. Wiele osób by się zdziwiło, jakie są różnice w tym, pomiędzy chłodzącym a olejem.
https://www.oilclub.pl/index.php?threads/monitoring-temperatury-oleju-silnikowego.2427/
-
ale w instrukcji jak jest napisane ze nie wlewać to nie wlewac oleju, a ze samochod sam go sobie doleje to jest ok.
Wystąpił jakiś problem komuś z autem? Bo to takie straszenie póki co. Podejrzewam ze jest już niejedna flotowa camry która natłukła juz 200tys jadąc dość szybko i dziala.
i takie mało pytanie z mojej strony mozna odpowiedziec mi na priv - Jak mam dodać zdjęcie w wątek lub stworzyć własną galerie? Wogole dlaczego forum takiej marki dziala na tak slabym modelu forum a nie jak forum subaru na ladniejszym czytelnym :)
-
ale w instrukcji jak jest napisane ze nie wlewać to nie wlewac oleju, a ze samochod sam go sobie doleje to jest ok.
Wystąpił jakiś problem komuś z autem? Bo to takie straszenie póki co. Podejrzewam ze jest już niejedna flotowa camry która natłukła juz 200tys jadąc dość szybko i dziala.
i takie mało pytanie z mojej strony mozna odpowiedziec mi na priv - Jak mam dodać zdjęcie w wątek lub stworzyć własną galerie? Wogole dlaczego forum takiej marki dziala na tak slabym modelu forum a nie jak forum subaru na ladniejszym czytelnym :)
Zainstaluj sobie tapatalk.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
ale w instrukcji jak jest napisane ze nie wlewać to nie wlewac oleju, a ze samochod sam go sobie doleje to jest ok.
W instrukcji pewnie jest jak dolewać, co ile to rzecz gustu, przypadku czy problemu.
Wystąpił jakiś problem komuś z autem? Bo to takie straszenie póki co. Podejrzewam ze jest już niejedna flotowa camry która natłukła juz 200tys jadąc dość szybko i dziala.
Uwalanie silnika przez obecność paliwa w oleju, czytaj spadek lepkości, to proces powolny. Choć od przypadku, jego warunków wiele zależy. Są silniki z wybitnymi predyspozycjami, tak i są silniki z małymi predyspozycjami. Tak czy siak zawsze coś leci, tylko ilości są różne. Kilka lub wiele czynników ma na to wpływ, a jakieś LL z ASO to tylko potęguje. Paliwo, czy woda uwala lepkość oleju w dół, bardziej istotna jest w tym KV100 niż KV40, bo to wysokotemperaturowa wartość. Oczywiście, jeśli ktoś ma odpowiednie interwały, względem warunków własnych i stosowanego oleju, to w granicach rozsądku nic się nie stanie, bo olej będzie miał jeszcze rezerwę. Tylko aby to wiedzieć, warto zrobić analizę zużytego oleju. Tym bardziej jak ktoś zawsze zalewa ten sam. Analiza podstawowa nie jest dogłębna, ale wiele mówi o relacjach, silnik-olej, warunki kontra silnik-olej, ilości paliwa i wody, spadki wartości lepkości. Bez analizy to jest wróżenie z fusów. Tylko analiza potwierdzi nam wiele, a nie zapach, kolor czy coś innego na oko i ucho.
Jak mam dodać zdjęcie w wątek lub stworzyć własną galerie? Wogole dlaczego forum takiej marki dziala na tak slabym modelu forum a nie jak forum subaru na ladniejszym czytelnym
Zdjęcie wklepujesz w jakiś zewnętrzny portal zdjęciowy, np. fotosik. A tu w wątku, czy gdzie indziej wklejasz sam link, adres tego foto dodanego gdzie indziej. Wcześniej trzeba w opcjach nad pisanym postem wybrać odpowiedni znak. Co do własnej galerii nie wiem, ale jak to swój wątrek z fotkami, to tak samo.
Nic na to nie poradzimy my, pisanie do władz też nic nie daje, nie odpowiadają wcale. Widocznie jest łokej.
-
Mamy model po FL (2021), przejechane 4000 km od października. Od początku stan oleju jest na górnej kropce (max), ale nie wychodzi poza nią. Auto eksploatowane w tygodniu w mieście, weekendowo często autostrady i krajówki. Jeździmy dość dynamicznie i wyniki spalania raczej nie spadają poniżej 7 litrów, ale dość często sprawdzam stan oleju i nie widziałem ani razu, żeby był ponad normę. Nie wiem natomiast czy to wpływ FL, czy sposobu eksploatacji.
-
Stan oleju jest zmienny, nie ma hermetycznego silnika, oleju coś może ubywać a paliwa przybywać. Wobec tego i odpowiedniego argumentu dla producenta, właściwa będzie tylko analiza oleju, gdzie będzie jasny wynik zawartości paliwa. Bez tego, bo stan jest wyżej, to oleją bankowo.
Jasna jest też inna relacja. W warunkach miasta paliwo ma małe możliwości odparować, w warunkach tras już ma duże możliwości. Po prostu olej jest dobrze wygrzany i taki stan trwa więcej niż dojazd po bułki. Jeśli w tygodniu miasto, a co weekend trasa, to paliwo ma czas się zredukować. W twoim przypadku, sprawdź relację poziomu, w piątek po tygodniu miasta, oraz w niedzielę po trasach.
-
W ogólnym dziale Camry jest zamieszczony poniższy link - pokazujący ile wody wyłapał dołożony separator oleju w Camry Hybrid (2007) po 1000 km:
https://youtu.be/uL_FVRYe-_A
-
Gdzie to sie zaklada i skad ta woda? W wydechu?
-
Zakłada się na odmę, czyli pomiędzy pokrywą zaworów a kolektorem dolotowym. Przy niedogrzanym silniku (a przy krótkich odcinkach jazdy w zimie jest to standard) wilgoć się skrapla na ściankach silnika i wygląda na to że trochę się jej zbiera. Więc albo wraca przez zawory albo wyłapuje separator.
-
A odma nie wyciaga oparow z komory korbowej? Ale rozumiem ze to co pierscien zgarnia w dol to wlasnie ma separator potem odcedzic a to co zostaje w komorze spalania idzie w wydech. Tylko nie rozumiem po co ta wode lapac skoro ta woda trafia do dolotu z odmy i moze sie spalic? Woda prxy spalaniu podwyzsza moc silnika.
-
Więc albo wraca przez zawory albo wyłapuje separator.
Albo emulguje stając się masełkiem koloru kawy ze sporą ilością mleka i osadza na "suficie".
wilgoć się skrapla na ściankach silnika i wygląda na to że trochę się jej zbiera
Oczywiście tak, ale im więcej dłuższych jazd, tym redukcja nastąpi. W swoim tradycyjnym 1.6 na 5W30, przy praktycznie strikte mieście, miałem 8.1ml w całym oleju, po ponad 8kkm. Nie są to krytyczne ilości, ale jednak występują. Po dodaniu, raz w mc jednej traski krajową przy podobnym przebiegu, ilość spadła na 3.83ml. Dalej do traski krajową, dodając raz w mc traskę drogą S i przy podobnym przebiegu było już zero wody. Wiem bo badałem oleje kolejno. Jak to wygląda w hybrydach z ich nie regularną pracą i jak to pokonywać, nie wiem.
@Piwo odma może wyciągać, ale w odpowiednich warunkach, w strikte mieście warunki dobre nie są. A trzeba pamiętać, że łatwiej paliwo odparowuje niż woda. Woda w silniku może powodować korozję, zależy ile jej jest. Na wiele miejsc może mieć też zły wpływ. Gdyby woda przy spalaniu podnosiła moc i nie powodowała szkód, to już byśmy ją lali do baku. :grin:
Jeśli ktoś ma taki problem w drastycznej skali, to tylko badanie i dane na papierze mogą być najmocniejszym dla ASO czy innych argumentem. Latając na zaleceniu, czy oleju z ASO, macie w silniku najniższą dopuszczalną lepkość. Jeśli udowodnicie sporą ilość paliwa, która przed upływem zalecanego interwału, powoduje spadek lepkości o klasę. To będzie to niepodważalny dowód, że to co zachodzi w silniku, uwala olej przed czasem i może powodować inne złe efekty w silniku w dalszym czasie.
Mi przy 110ml paliwa i 8.1ml wody w całym oleju, lepkość 5W30 spadła na górną granicę 5W20.
-
Gdyby woda przy spalaniu podnosiła moc i nie powodowała szkód, to już byśmy ją lali do baku. :grin:
https://nashipoezda.ru/pl/excavator/vprysk-vody-v-cilindry-vprysk-vody-v-dvigatel-chto-eto-kak.html
https://whatnext.pl/o-tym-jak-wtrysk-wody-do-silnika-zapewnia-dodatkowa-moc/
-
Nowinka jakaś, jak pisze "oldschoolowa sztuczka". Czyli marginalny zakres zastosowań.
1. Nie pisałeś jaka woda, ani specjalna mieszanka z metanolem.
2. Pierwszy link dotyczy w zasadzie samolotów.
3. To raczej przyszłość krocząca w stronę wodoru.
4. Obecne silniki przy max rpm są chłodzone zwiększoną dawką paliwa.
5. Nie ma nawet wzmianki, jaki leją olej, ile te silniki pożyją.
6. Woda jaka by nie była jest wodą i ma negatywny wpływ na metalowe elementy, korozja. Na pierwszym miejscu z natury jest powietrze, woda druga. Olej to neutralizuje, o ile powietrze nie pogarsza oleju, o tyle woda już bardziej drastycznie.
7. Jeśli nadal na styku cylinder/tłok nie jest hermetycznie, to pojawi się paliwo i cyklicznie/standardowo woda. To najgorsza mieszanka dla silnika.
Może to i wejdzie, ale przy obecnych tendencjach, gdzie przy wtrysku bezpośrednim konstrukcje mają problemy z paliwem w oleju i LSPI ( niekontrolowanym zapłonem mieszanki). To czarno to widzę, do obecnych problemów dojdzie jeszcze to i skończy się produkcja konwencjonalnych silników. Tak naprawdę producenci cwaniakują oszczędzając, produkują coraz to "lepsze" konstrukcje, po części wymuszają to normy, czy samo eco. Pomysł może być dobry, ale jak dostanie się w łapy konstruktorów na masówkę, to lepiej nie będzie raczej. Oby to nie był kolejny krok w stronę wyciskania z jeszcze mniejszych pojemności, większej liczby KM czyli downsizing. Normalnie jak z odkurzaczami, gdzie ograniczyli ilość poboru W.
Wiki pisze.
"Downsizing – w motoryzacji zastępowanie większego układu napędowego mniejszym (o mniejszej pojemności czy mniejszej liczbie cylindrów) o tych samych parametrach osiąganych dzięki takim podzespołom jak turbosprężarka czy kompresor, albo zastosowaniu takich technik jak zmienne kąty rozrządu czy bezpośredni wtrysk paliwa o wysokim stopniu sprężania[1].
Zaletami downsizingu miały być mniejsza masa, ekonomiczna charakterystyka pracy, mniejsza emisja zanieczyszczeń i wysoki moment obrotowy dostępny od umiarkowanych obrotów[1]. W praktyce silniki tego typu okazały się charakteryzować wysoką emisją spalin i niską żywotnością, co doprowadziło do częściowego odwrotu od tej drogi rozwoju zespołów napędowych w połowie lat 2010., do czego przyczyniły się doniesienia o fałszowaniu danych o spalaniu"
Tu mowa o obecnych silnikach z ich typowym problemem, Ty dokładasz do tego nowinkę. Ale w obecnych silnikach woda jest nadal samym złem. Nie da się odnieść jakiegoś nowatorskiego systemu z wodą, do obecnych konstrukcji. Woda w obecnych silnikach, w zależności od ilości jeszcze, niesie ze sobą tylko złe efekty.
Dla przykładu, w moim typowym Toyoty 1.6, 1mm na bagnecie = ~38ml oleju. Jeśli komuś przybywa 0.5-1 cm no to już może być mocno źle.
-
Polecam najpierw znaleźć tę odmę, a raczej jej zaworek w A25A, a potem dopiero montować separatory, bo jak zwykle forum teoretyków, każdy coś gdzieś, a konkretów brak :grin:
-
A to nie rurka gumowa fi c.a. 25mm pomiędzy pokrywą zaworów a rurą dolotu tuż za przepływomierzem - jeżeli nie, to naprostuj co to jest?
-
Rozwiązania są, posprawdzać, zbadać i zmienić warunki. :-) Paliwo nie paruje dobrze z zimnego oleju w 4km. :-( Moje ilości, cyfry, jak i zmienność względem warunków mają znamiona konkretu. :cool:
-
Niestety mam ten sam problem z przybywaniem oleju.
- Do 45 000 km - dwie wymiany - poziom oleju był stały na maximum.
- Po przeglądzie po 45 000 km, przy 51 000 km poziom oleju był ok. 1 cm ponad maximum
- Zrobiłem dodatkową wymianę przy ok. 51 000 km i po przejechaniu ok. 20 km po tej wymianie poziom oleju wzrósł o 1/2 cm.
W serwisie reklamacji nie przyjęto, odesłano mnie do centrali Toyoty Polska.
Samochód garażowany, jeżdżony w przeważającej części na dalsze trasy.
W serwisie przyznano, że w tych silnikach wadliwy jest układ zasilania paliwem.
Co może być przyczyną tego przyrostu 1/2 cm po 20 km?
Trudno uwierzyć w skraplanie się paliwa na ściankach cylindrów.
Dlaczego po przeglądzie po 45 000 km pojawił się ten problem a nie wcześniej?
-
Dziwne, zwykle ten problem dotyka osób, które robią b. krótkie codzienne trasy (po kilka km), szczególnie zimą.
U mnie tak było na początku eksploatacji auta - tzn. początek ubiegłego roku. Po ok 2 mc miałem podniesiony poziom o ok 1 cm.
W tą zimę poziom się już jednak nie podnosił.
Prawdopodobnie jest to wynikiem lekkiej zmiany stylu jazdy gdy jest zimno (nie patrząc na zużycie paliwa jeżdżę w trybie Sport - silnik szybciej się zagrzewa) i / lub częstszej jazdy podmiejskiej na dystansach ok 20..30 km.
-
- Zrobiłem dodatkową wymianę przy ok. 51 000 km i po przejechaniu ok. 20 km po tej wymianie poziom oleju wzrósł o 1/2 cm.
A sprawdziłeś ten poziom tuż po wyjechaniu z serwisu? Mi raz w serwisie przelali (bo książka mówi "około tyle a tyle litrów", i że należy sprawdzać poziom podczas lania, a oni leją dokładnie tyle ile napisane i nie sprawdzają).
-
Niestety mam ten sam problem z przybywaniem oleju.
Eureka, silniki produkują same olej, ja mam nie co odwrotnie, świry.
1. Istotne jest sprawdzanie stanu oleju. Tak po ASO jak i normalnie. Choć niedokładność 1cm to za wiele, by się o tyle w oczach machnąć. Opisał bym najlepsze możliwości i sposób, ale zaraz janusze z tylko ASO napiszą swoje krawatowe teksty.
2. Jeśli nie specyfikują ile oleju mieści się od MIN do MAX na bagnecie, to raczej nie mają standardu na przybywanie. Coś takiego to chowają w najgłębszą dziuplę i przyznają się tylko jak ich ktoś złapie za rękę.
3. To dziwne, więcej paliwa leci w mieście, a Ty trasy. Chyba że ostry but zwykle, bo wtedy silnik bardziej podlewa ? A jak % określisz stosunek miasto/trasa ?
4. Problem pojawił się po 45kkm, a czy wcześniej tam zerkałeś jak tym razem ?
5. No to uwierz, bo hermetycznie na pierścieniach nie jest nigdzie.
6. Ja testuje oleje i paliwo jest zawsze. Ale nigdy z wyliczeń nie wychodzi 1cm, najwyżej 2-3mm było. Czyli w Aurisie od 109ml do 38ml, wtrysk pośredni i tras do 20%. A w drugim, bezpośredni wtrysk, specyfika 50/50 pewne i 80ml.
7. W ASO to nie czekają aż wyleci cały stary olej, leją ile im się uda, a sprawdzają na ciepłym silniku. Rozszerzalność ciecz istnieje. Czyli leją ile pisze przy wymianie z filtrem, a mi tyle w obu z płukanką nie wyleciało jeszcze nigdy. Najbliżej to o 100ml za mało było.
8. Gadanie nic nie da spławią wszyscy. Ale jak ktoś ma olej z ASO, przybędzie mu, nie będzie przy końcu interwału zalecanego i zbada olej. A tam będzie widać jasno ilość % paliwa, badany chromatografem gazowym, no i jeszcze spadnie przez to lepkość oleju o klasę. To takiego dowodu nie oleją, bo nie będą mogli. No i to wyklucza jakieś przepychanki co do stanu oleju, ile wlali ile przybyło. Choć cała ilość oleju w silniku, przy pobraniu próbki i przeliczeniu z % na ml jest istotna.
A Precyzyjna kontrola stanu oleju.
B Sprawdzenie ile mieści się oleju od MAX do MIN. To umożliwi określenie ilości oleju w silniku, przy pobieraniu próbki do badania i wyliczenie ml paliwa. Ale i da obraz ile przybywa ponad MAX, choć nie wiadomo, czy wyżej niż MAX w silniku teren nie zmienia się bardzo.
C Przybyło, pobrać i zbadać. Koszt 125PLN. Papiera z niezależnego lab nie podważą.
-
Po przeglądzie po 45 000 km, przy 51 000 km poziom oleju był ok. 1 cm ponad maximum
- Zrobiłem dodatkową wymianę przy ok. 51 000 km i po przejechaniu ok. 20 km po tej wymianie poziom oleju wzrósł o 1/2 cm.
Skoro jesteś czujny to sprawdzałeś olej tuż po wymianie ? Czyli dostajesz klucze do auta i zamiast ruszać z parkingu to sprawdzasz ?
-
- Zrobiłem dodatkową wymianę przy ok. 51 000 km i po przejechaniu ok. 20 km po tej wymianie poziom oleju wzrósł o 1/2 cm.
A sprawdziłeś ten poziom tuż po wyjechaniu z serwisu? Mi raz w serwisie przelali (bo książka mówi "około tyle a tyle litrów", i że należy sprawdzać poziom podczas lania, a oni leją dokładnie tyle ile napisane i nie sprawdzają).
Wg. mnie żeby wiarygodnie sprawdzić tempo przybywania oleju trzeba sprawdzić poziom wyjściowy. Sprawdziłem w dniu odbioru z ASO w dniu przeglądu (na zimnym silniku itd.). Przelane o 1,5 cm.
-
@ ledziu, Jeśli z wymianą w ASO, to po przelot, ustawiasz auto tego dnia, czekasz aż ostygnie całkiem silnik i kontrola. Tak naprawdę aby mieć podstawę do oceny przybycia, trzeba mieć tą wiedzę z poprzedniego zdania. Bo jeśli ktoś po czasie tylko wyciąga bagnet i wow przybyło, no to ma fakt, ale bez bazy do jakiego stanu był olej wlany zaraz po wymianie. Więc panowie pochylcie się przed, by potem być pewnym.
Mam w obydwu autach taki standard, że wchodzi oleju trochę poza 4L. Wymieniając poza ASO, jadę z jedynie bańką 4L. Po wymianie, przelocie i powrocie, odstawiam auto na kilka godzin. Pora roku ma znaczenie, zimą krócej, latem dłużej. Olej, silnik zimny i uzupełniam, dolewając strzykawką 100ml przez rurkę bagnetu określone ilości. Czemu tak, bo olej leci bezpośrednio do miski, a nie na jakieś elementy, na których może się gdzieś jakaś ilość zatrzymać. Kontroluję stan do max i wiem, że w warsztacie wlałem 4L + to co w domu. Spokojnie w domu jeszcze bańka 4L stoi do góry nogami, by resztki wylać, w warsztacie nie ma na to czasu. To jest ilość nowego oleju, w ten sposób wiem, że po płukaniu więcej oleju starego wylatuje, bo nowego więcej wlewam. Oczywiście stary nigdy wszystek nie wyleci. Ale ostatnio na zapis 4.5L z filtrem, udało mi się wlać nowego oleju do max 4.480L. Co pomaga, płukanka + sprawdziłem jeszcze ile wężykiem z dołków miski można odessać. Przynajmniej pewny jest stan MAX oleju.
@ Steffen_75 i o to chodzi, brawo Ty. Co robią w ASO to może nieistotne. Ale aby psioczyć na skalę przybywania, trzeba się wcześniej przy wymianie pochylić i dla pewności sprawdzić konkretnie. Dla jednego 1cm to nic, a inny widzi już zmiany o 1mm. Jeden pilnuje max, inny aby było pomiędzy min a max. Więc kontrola z przypadku już po czasie, to słabe potwierdzenie. Może akurat ktoś dopiero na to spogląda przez lupę i coś widzi, a pierwotny stan nieznany i alarm z czapy, a reszta się zmartwi. Oby nikt nie robił larum, w oparciu o przelewki w ASO.
Jeśli ktoś nie sprawdził ile było nowego oleju po wymianie, a zauważy przybywanie, to ma fakt bez skali.
Jeśli ktoś sprawdził po wymianie, pewny MAX, zauważył przybywanie, to ma fakt i skalę do określenia.
Dalej może określić wysokość w mm na bagnecie. Jednak ze względu na brak wiedzy jak jest w środku silnika pow. MAX. Ilość dokładnie można by określić odciągając nad stan do MAX. Ale tak czy inaczej, tylko analiza oleju powie ile w oleju jest paliwa.
-
ledziu, Jeśli z wymianą w ASO, to po przelot, ustawiasz auto tego dnia, czekasz aż ostygnie całkiem silnik i kontrola. Tak naprawdę aby mieć podstawę do oceny przybycia, trzeba mieć tą wiedzę z poprzedniego zdania. Bo jeśli ktoś po czasie tylko wyciąga bagnet i wow przybyło, no to ma fakt, ale bez bazy do jakiego stanu był olej wlany zaraz po wymianie. Więc panowie pochylcie się przed, by potem być pewnym.
Dlatego zadałem to pytanie skąd temat przybywania oleju skoro nie wiadomo ile go wlano w ASO.
-
Mi chodziło też o to, że tak za bramą się dokładnie nie da. Ja wiem, że książkowo pisze po 10 min od zgaszenia silnika. Ale olej dłużej zlatuje, a zimny niżej ma lustro.
@ledziu no to mamy bazę, podstawę, którą każdy zainteresowany powinien wykonać. Będzie wtedy wiedział dokładniej, że faktycznie mu przybyło. Jego lamenty będą bardziej wiarygodne. Ale aby wiedzieć ile przybyło ponad MAX ml, to jeszcze kawałek drogi. Także panowie, niech każdy się zastanowi na ile się chce zaangażować. By swoje słowa poprzeć w dokładności. Wtedy będzie tu bardziej merytorycznie i wiarygodnie.
Policzmy trochę. W moim drugim aucie, pisze 4.5L z wymianą filtra. Wymieniając olej/olej nowego wchodziło 4.2L, czyli starego zostawało 300ml. Więc jak w ASO leją na pałkę z danych 4.5L to + 0.3L i już jest 4.8L. Sam sprawdzałem w swoich obydwu autach ile oleju mieści się od MIN do MAX, tak by określić ile ml=1mm. Taka swoja specyfikacja. Każdy musi to sam zrobić, choć w tych samych silnikach można przyjąć czyjś wynik. Ja mam ustalony do Auris II. Opierając się o to, mogę przyjąć, że 1mm na bagnecie to średnio 40ml oleju. 0.5cm=200ml, a 1cm=400ml. Ale to jest wiarygodne w skali MIN/MAX, powyżej to już z odciągania wyjdzie dokładniej. Jeśli ktoś chce, to opiszę jak to sprawdzić, tak samo specyfikować ilość oleju od MAX do MIN. Tylko niezainteresowanych uprzedzam o nie komentowanie. Nie chcą dokładnie, to niech nie zagłębiają się wcale.
-
Na ostatnim przeglądzie poprosiłem ASO o wlanie 4 litrów (dostali bańki 4+1litr) i umówiłem się, że jak dojadę do domu, sprawdzę stan, a jak będzie trzeba, to sam doleję. Następnego dnia rano miarka wskazywała max, więc wygląda na to, że jeśli ASO leje 4,3-4,5, to na dzień dobry jest znacznie powyżej stanu max.
-
I wniosek masz po lekkiej doktoryzacji tematu, bez osobistego pochylenia się nie da. Jeśli coś tam wspominałeś, to mogli się pilnować tym razem. A jak zwykle może być jeszcze lepiej. Nie dość w silniku zawsze coś zostaje, to nie zobaczysz w ASO jak czekają na odkapanie resztek. Oni robią jak z kranem, odkręć, koniec strumienia, zakręć i gotowe. Dlatego ja zawsze mam przy wymianie 4L, a w domu po ostygnięciu, ustawieniu auta, sprawdzam/dolewam i mam pewny MAX. W ocenie typu przybywa, taka wiedza jest potrzebna, by się nie oszukiwać. Ale zostaje jeszcze dochodzące paliwo, jego skala. Tak na oko, 300 czy 500ml więcej, w skali MIN-MAX moich aut, to może być 0.7-1.5cm w pionie bagnetu. Jeśli jest trochę wyżej to raczej nic się nie stanie, ale centymetry to już przesada. Jeden ma przelane, zajrzy na koniec interwału i co (MAX) nic nie bierze. Inny zajrzy ku... DPF kij jeden i ON mi leje. Naprawdę aby coś takiego określić choć trochę merytorycznie, to trzeba coś mieć ustalone, by były jakieś pewne dane.
-
https://youtube.com/shorts/BI5zQIH1jIY?si=YIGGPnUtgaTwnFQI
-
https://www.youtube.com/watch?v=2C6sx-UWFp0
-
https://www.youtube.com/watch?v=2C6sx-UWFp0
Ale czemu 5w30 a nie 0w16?
-
skoro lepkosc i tak idzie w dol to lepiej zaczynac od tych 66 przy 40stopniach i 11 przy 100 stopniach by potem miec juz z benzyna zmieszana 44 na 8, seryjne nowe 0w16 maja przy 40 stopniach kolo 40 i 7 przy 100 czyli tyle ile ma ilej 5w30 z benzyna :) . fakt faktem jak bym zmienial to na 0w30 bo po co podnosic lepkosc oleju przy rozruchu zimnego silnika? zreszta nawet na 0w16 nie slychac by komus silnik padl. a juz sporo fur sprzedawanych jest z przebiegami 200tys km. wiec mozna powiedziec ze beznyna w oleju nie przyczynila sie do zacierania silnikow camry.
-
skoro lepkosc i tak idzie w dol to lepiej zaczynac od tych 66 przy 40stopniach i 11 przy 100 stopniach by potem miec juz z benzyna zmieszana 44 na 8, seryjne nowe 0w16 maja przy 40 stopniach kolo 40 i 7 przy 100 czyli tyle ile ma ilej 5w30 z benzyna :) . fakt faktem jak bym zmienial to na 0w30 bo po co podnosic lepkosc oleju przy rozruchu zimnego silnika? zreszta nawet na 0w16 nie slychac by komus silnik padl. a juz sporo fur sprzedawanych jest z przebiegami 200tys km. wiec mozna powiedziec ze beznyna w oleju nie przyczynila sie do zacierania silnikow camry.
skoro w instrukcji zalecają w drodze wyjątku stosować inny niż 0w16 to taki używam. Widocznie bardziej istotne jest szybkie rozprowadzenie oleju po silniku.
-
https://youtu.be/yrDn145MHXw?si=e2kAxg269ZH61DKX
-
skoro lepkosc i tak idzie w dol to lepiej zaczynac od tych 66 przy 40stopniach i 11 przy 100 stopniach by potem miec juz z benzyna zmieszana 44 na 8, seryjne nowe 0w16 maja przy 40 stopniach kolo 40 i 7 przy 100 czyli tyle ile ma ilej 5w30 z benzyna :) . fakt faktem jak bym zmienial to na 0w30 bo po co podnosic lepkosc oleju przy rozruchu zimnego silnika? zreszta nawet na 0w16 nie slychac by komus silnik padl. a juz sporo fur sprzedawanych jest z przebiegami 200tys km. wiec mozna powiedziec ze beznyna w oleju nie przyczynila sie do zacierania silnikow camry.
skoro w instrukcji zalecają w drodze wyjątku stosować inny niż 0w16 to taki używam. Widocznie bardziej istotne jest szybkie rozprowadzenie oleju po silniku.
Jeżeli olej SAE 0W-16 nie jest
dostępny, można zastosować olej
SAE 0W-20. Jednak podczas
kolejnej wymiany oleju silnikowego
powinien zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-16.
-
Jednak podczas
kolejnej wymiany oleju silnikowego
powinien zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-16.
coś to zmienia?
-
Jednak podczas
kolejnej wymiany oleju silnikowego
powinien zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-16.
coś to zmienia?
Nie zalecają a dopuszczają. Chwilowo.
-
Tak serio. Zdajecie sobie sprawę, że te wszystkie zalecane wartości mają tylko i wyłącznie na względzie intetes producenta ( homologacjia i normy), nic ponadto? Czy ktoś z Was serio myśli, że wysokiej klasy olej 0w20 jest gorszy dla silnika niż 0W16, lub 0W8?
Ja leję 0w16, ale gdybym śmigał 50% na trasach, na 100% przeszedł bym na w20 lub nawet w30.
-
Zdaję sobie sprawę dlatego do Auris HSD leję taki olej jaki początkowo nakazano mi lać czyli 5w30 i nie chodziło tu o to, że ten olej był tańszy niż 0w20.
-
Tak serio. Zdajecie sobie sprawę, że te wszystkie zalecane wartości mają tylko i wyłącznie na względzie intetes producenta ( homologacjia i normy), nic ponadto? Czy ktoś z Was serio myśli, że wysokiej klasy olej 0w20 jest gorszy dla silnika niż 0W16, lub 0W8?
Ja leję 0w16, ale gdybym śmigał 50% na trasach, na 100% przeszedł bym na w20 lub nawet w30.
bardziej przekonuje mnie argumentacja z filmu:
https://youtu.be/9GWKBbEMCC4?t=394
-
https://www.youtube.com/watch?v=3MaLmi0D2rg
-
https://www.youtube.com/watch?v=zTgAC7bzfZU
-
https://www.youtube.com/watch?v=zTgAC7bzfZU
może nie mieć zupełnie związku z olejem. Znane są przypadki, że silniki mają problem z pompą cieczy chłodzącej. Wirnik staje, silnik przegrzewa się na skutek czego płyn chłodzący przedostaje się do cylindrów.
-
Cześć,
byłem parę dni temu w Centrali i poruszyłem temat przybywającego oleju w silnikach M20 i A25.
Nie zostałem upoważniony do podawania nazwisk, jednak informacja jest taka, że ASO i TMP mają związane ręce, bo TMC (póki co) zamiata sprawę pod dywan, twierdząc, że problem jest marginalny i nie warto się nad tym pochylać.
To jest informacja z góry, bardzo z góry, a nie od człowieka, który otwiera szlaban i ma smycz z napisem Dynamic Force.
Od tej samej osoby wyszła prośba, żeby to użytkownicy wzięli się w garść i KAŻDY jeden przypadek zgłaszali do ASO jako usterkę (musi być otwarte zlecenie).
O co chodzi: dopóki TMC nie zostanie dosłownie zalana zgłoszeniami, dotąd nikt i nic z tym nie zrobi. Nikt Wam nie wypuści biuletynu z informacją, że 13% benzyny w oleju to jest jeszcze OK, a 14,2% już zatrze silnik. Nikt nie kiwnie palcem póki tych zgłoszeń nie będzie tyle, że TMC w ogóle zauważy problem.
Dlatego jeśli chcecie cokolwiek ze sprawą zrobić - działajcie. Sprawdzajcie stan, zgłaszajcie ile się da i za każdym razem, kiedy jedziecie do ASO z jakąś pierdołą.
Jeśli kogoś może to dodatkowo zmotywować, to mam również informację, że nie było jeszcze przypadku zatarcia silnika w tym kraju. Każdy z Was ma okazję być pierwszy i zapisać się w historii :grin:
Witam!
Czy ten problem dotyczy także innych silników?
Ja mam corollę 1.8 hybryd z 2021 roku. Ostatnio przy sprawdzaniu poziomu oleju zwróciłem uwagę, że olej ma zapach benzyny. Czy to to samo zjawisko, czy chodzi o coś innego?
-
Jednak 3 lata od postu Marcina minęło, a od premiery różnych modeli Toyot (Camry, RAV4, ...) z tymi silnikami drugie tyle i o zatarciach dalej nie słychać.
-
i raczej juz nie uslyszymy. jakby wychodzily cyrki z panewkami jak np w bmw to wychodziloby to praiwe kazdemu po 100tys km jak w bmw a tego nie ma. mozna rzec ze problem oleju nie wystepuje bo nie prowadzi do awarii.
-
https://www.youtube.com/watch?v=4UYP--NfVFY
-
i raczej juz nie uslyszymy. jakby wychodzily cyrki z panewkami jak np w bmw to wychodziloby to praiwe kazdemu po 100tys km jak w bmw a tego nie ma. mozna rzec ze problem oleju nie wystepuje bo nie prowadzi do awarii.
BMW to obecnie bardzo dobre samochody. Mialy swoje problemy ale od serii B a szczególnie od 2022 roku. Jest ok. Zarówno wszystkie benzynowe jak i diesle.
-
BMW to obecnie bardzo dobre samochody. Mialy swoje problemy ale od serii B a szczególnie od 2022 roku. Jest ok. Zarówno wszystkie benzynowe jak i diesle
Niestety nie zgodzę się. Na tą chwilę jest źle albo bardzo źle. Chociaż wiadomo natłok technologii i ekologia dokucza wszystkim markom. Oczywiście są silniki typu b58 w których nie lecą panewki i trzeba tylko wymienić wadliwą pompę oleju ale wiadomo nawet najlepszy silnik musi być "przyodziany" . Zresztą amatorzy Toyot z silnikami diesla BMW mogli doświadczyć w pigułce dobroci tej technologii.
-
Mam akurat B58 z poprawioną pompą oleju.
-
Mam akurat B58 z poprawioną pompą oleju.
Chodzi mi mocno po głowie b58 :-)
-
Ale tu się nie ma co zastanawiać tylko realizować swoje marzenia :) chociaż brakuje mi gładkości jazdy hybryda po mieście. Ale uśmiech dzieciaków przy starcie na lunch Control wynagradza wszystko :)
-
Ale uśmiech dzieciaków przy starcie na lunch Control wynagradza wszystko
Właśnie o to chodzi. Do jazdy zwykłej mam toczydło, mam też coś Rwd i zaciskania zwieraczy a od kilku miesięcy brakuje mi czegoś z xdrive no i potencjałem na 6xx/6xx . m140 wydaje się :grin: