Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Camry => Camry TNGA => Wątek zaczęty przez: Yabadabadoo w 09 Listopada 2021, 09:59:32
-
Ten model Camry jest dostępny u nas od... ~trzech lat. Ja odebrałem swoją w sylwestra, przebieg na dziś 44 tys. - na razie bezawaryjnie.
Proszę o informację użytkowników, którzy użytkują Camry dłużej, lub mają większe przebiegi, czy zdarzyły Wam się jakieś awarie? Jakie? Przy jakim przebiegu?
Chciałbym wiedzieć, czy jest coś co "Ten Typ Tak Ma" i czego należy "wypatrywać" zanim minie gwarancja.
-
Wygląda na to że w zimne pory roku warto mieć włączony tryb Sport po to żeby silnik szybciej się rozgrzewał na krótkich dystansach szczególnie bo paliwo potrafi przedostać się do silnika i rośnie poziom oleju
Sent from my SM-G781B using Tapatalk
-
Wygląda na to że w zimne pory roku warto mieć włączony tryb Sport po to żeby silnik szybciej się rozgrzewał na krótkich dystansach szczególnie bo paliwo potrafi przedostać się do silnika i rośnie poziom oleju
Sent from my SM-G781B using Tapatalk
:) Czekałem na tą uwagę, ale spodziewałem się jej raczej od Kuby.
Nie, myślę, że nie można tego kwalifikować jako awarii. Do tej pory nikt nie napisał, że coś się z tego powodu zepsuło.
-
Błędy konstrukcyjne typu wyciągające się łańcuchy rozrządu czy pękające korbowody, do tej pory chyba by wyszły. Na razie nic nie słychać. Ponoć silnik zawiera dość skomplikowane zasilanie smarowania, więc dbałość o jakość oleju może być istotna. I oczywiście nie upalać zimnego silnika trybem sport czy innymi przegazówkami.
-
a jest mozliwosc wogole zapanowania nad obrotami silnika by te nie wchodzily na 5000? da sie gazem uruchomic silnik na 2000?
-
a jest mozliwosc wogole zapanowania nad obrotami silnika by te nie wchodzily na 5000? da sie gazem uruchomic silnik na 2000?
Chyba nie... kierowca nie ma możliwości sterowania bezpośrednio obrotami silnika.
Ale odbiegliśmy od pytania. Wyświetleń trochę jest, a odpowiedzi żadnej. Czyżby "legendarna jakość toyoty" miała tu swoje potwierdzenie :)
Powtórzę pytanie: czy mieliście jakieś awarie i przy jakim przebiegu?
Dodam drugie pytanie: Jeśli nie mieliście do tej pory żadnych awarii, to jaki jest Wasz bezawaryjny przebieg?
-
Ja mam marny przebieg 30 tyś. i dwa lata eksploatacji. Zero problemów. Co mnie zachwyca to brak jakichkolwiek hałasów elementów wnętrza i pracy zawieszenia nawet na dziurawych drogach. Auto jako nowe w salonie nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle konkurencji, ale z każdym rokiem użytkowania potwierdza swoją jakość i niezawodność ja na tą markę przystało.
-
a jest mozliwosc wogole zapanowania nad obrotami silnika by te nie wchodzily na 5000? da sie gazem uruchomic silnik na 2000?
W pewnym stopniu jest. Ruszasz delikatnie i przyspieszasz delikatnie, trzymając się głębokiego zielonego pola na wskaźniku. Ja obrotomierza nie mam. Ale o ile pamiętam, Corolla 2.0 przy ustabilizowanym 120km/h ma 1700 obrotów.
-
Ja swoją Exe odebrałem pod koniec marca 2020. Do tej pory przejechałem 96kkm. Nic się nie dzieje. Ostatni przegląd duży przegląd 90 wszystko perfekcyjnie. Nawet klocki i tarcze wciąż ok.
-
U mnie przy przebiegu 30 tys. Stwierdzono 5 i 10 % zużycia klocków. Tak wiec nieźle.
-
Maj/czerwiec 2021, obecnie 70 kkm.
Żadnych awarii, no bo co ma się psuć w aucie, które w zasadzie niewiele ma :).
Bezawaryjność to standard dla Toyoty, jakby nie to, to nikt by na te auta nie spojrzał.
W zasadzie poza bezawaryjnością to niewiele jest w Toyocie.
Hud dalej nie ma ostrości, wiec nigdy nie użyłem :).
-
Maj/czerwiec 2021, obecnie 70 kkm.
Zrobiłeś 70kkm w...4/5 miesięcy? :shock:
-
Camry akurat nie :) daty poj… odbiór 2019.
Nie da się już poprawić.
Ale Rav4 gen. IV zrobiłem, 170 tys. w 1,5 roku… kuźwa ile to paliwa poszło :)
-
Maj/czerwiec 2021, obecnie 70 kkm.
Żadnych awarii, no bo co ma się psuć w aucie, które w zasadzie niewiele ma :).
Bezawaryjność to standard dla Toyoty, jakby nie to, to nikt by na te auta nie spojrzał.
W zasadzie poza bezawaryjnością to niewiele jest w Toyocie.
Hud dalej nie ma ostrości, wiec nigdy nie użyłem :).
Kuba,
a czy masz prawidłowo poustawiane: położenie oraz kąt wyświetlacza projekcyjnego?
U mnie ostrość HUD - żyleta (ale dopiero jak skalibrowałem względem mojej pozycji za kierownicą).
Instrukcja OM33F82PL / strony: 151, 158 i 159
Pozdrowienia :)
-
No ale tam masz tylko regulację osi lewo/prawo i przesunięcie obrazu góra/dół. Nie ma możliwości pochylenia względem kąta nachylenia przedniej szyby.
-
oo mozna podwyzszyc HUD ?! super , musze w takim razie sobie ustawić.
Moja 51 tys, 2019 zero problemów. Auto ekspolatowane dosc szybko, jak tyka trasy to jestem tym 1 procentem niemieckich kierowców :)
Stopien zuzycia naprawdę mały, do tej pory pachnie nowością. my zrobilimsy 20 tys w niecaly rok
-
@KubaCamry - dokładnie: przesunięcie obrazu góra/dół powinno spowodować, że obraz stanie się ostry. Przyjmij normalną pozycję za kierownicą i popróbuj (podnieś/opuść obraz). Nawet jeden skok w górę bądź w dół robi różnicę. Jestem przekonany, że po odpowiednim ustawieniu zaczniesz korzystać z HUD. Można też ustawić jasność świecenia.
Zaś w temacie wątku głównego: mnie wskoczyło wczoraj na ODO 34 tys. km (od marca br.). Mechanicznie wszystko OK. Irytują mnie: rezonujący subwoofer, wyłączający się na kilka sekund mikrofon podczas prowadzenia rozmowy telefonicznej via bluetooth oraz to, że nie wyświetla się kto do mnie telefonuje.
-
to, że nie wyświetla się kto do mnie telefonuje
Dla najczęściej dzwoniących wprowadź sobie drugi nr tel. Tak by kontakt miał wpisany nr zarówno z +48 jak i bez +48. Problem wynika z tego, że niektóre sieci przekazują nr tel. z prefiksem, a niektóre bez, a oprogramowanie samochodu nie potrafi tego inteligentnie obsłużyć. Problem występuje w wielu modelach Toyoty.
Jest to opisane w kilku watkach na tym forum.
-
Mam normalną pozycję (taką jak w Priusie) i góra/dół nie pomaga. Tak jak pisze brakuje możliwości ustawienia kata nachylenia. W Peugeocie jest taka możliwość :). Nie jestem stanie uzyskać ostrości chociażby zbliżonej do Priusa… No w sumie nie do końca, jak ustawię fotel max. do góry to jest Ok ale ja pierd… jazdę w takiej pozycji.
Na brak info o kontaktach jest proste rozwiązanie, AA/AC :). O szczegóły pytaj Klaudiusza.
-
Jedna z pierwszych Camry w PL z 2019. Nic sie nie dzieje.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
to, że nie wyświetla się kto do mnie telefonuje
Dla najczęściej dzwoniących wprowadź sobie drugi nr tel. Tak by kontakt miał wpisany nr zarówno z +48 jak i bez +48. Problem wynika z tego, że niektóre sieci przekazują nr tel. z prefiksem, a niektóre bez, a oprogramowanie samochodu nie potrafi tego inteligentnie obsłużyć. Problem występuje w wielu modelach Toyoty.
Jest to opisane w kilku watkach na tym forum.
Próbowałem - u mnie nie działa. Kiedyś siedziałem w serwisie z godzinę wklepując numer serwisanta na różne sposoby. Z prefiksem, bez prefiksu, z nazwą jednoczłonową, z nazwą dwuczłonową, na samsungu, na huaweiu - wszystko psu w d... Za każdym razem połączenie przychodziło z prefiksem, telefon rozpoznawał dzwoniącego oczywiście bezbłędnie niezależnie od sposobu zapisu kontaktu, a samochód nigdy. W końcu chłop się poddał i przyzanał, że problem jest im znany i nie umieją go rozwiązać. "Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi"
-
Czyli do tej pory mamy przebiegi bezawaryjne:
moje - 45 tys.
Bierut - 30
RaphauG - 96
Kuba - 70
John_Smith - 34
Ktoś coś dorzuci?
-
Czyli do tej pory mamy przebiegi bezawaryjne:
moje - 45 tys.
Bierut - 30
RaphauG - 96
Kuba - 70
John_Smith - 34
Ktoś coś dorzuci?
Klaudiusz - 26
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Mój przebieg to 700, więc odniosę się do kłopotów z rozpoznaniem dzwoniącego. Pracuję nad umieszczeniem telefonu między wskaźnikami a panelem. Jest trochę prac ręcznych, a na razie jeszcze tylko myślę. Będzie całkiem nieźle widać telefon obok panelu, choć nie idealnie. Na prawdę trudno polegać tylko na Android Auto albo na oprogramowaniu samochodu. Jak będzie, pokażę w "gadgetach".
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
2019 - 46k: nic.
-
2020 (odbior 2021) - 15k.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Mój przebieg to 700, więc odniosę się do kłopotów z rozpoznaniem dzwoniącego. Pracuję nad umieszczeniem telefonu między wskaźnikami a panelem. Jest trochę prac ręcznych, a na razie jeszcze tylko myślę. Będzie całkiem nieźle widać telefon obok panelu, choć nie idealnie. Na prawdę trudno polegać tylko na Android Auto albo na oprogramowaniu samochodu. Jak będzie, pokażę w "gadgetach".
Macie opcje AA i AC, nie wiem co Wy kombnujecid i nad czym się zastanawiacie :).
-
Na krótkich trasach nie zawsze mi się chce podłączyć telefon do auta, AAwireless jeszcze się nie dorobiłem, a czasem ktoś w tym czasie dzwoni - więc lepiej jak to działa.
U mnie po wklepaniu 2 tych samych nr tel. w ten sam kontakt - to działa (w AA rzecz jasna działa bez takich trików).
Np.: Jan Kowalski, tel1: 123456789 oraz tel2: +48123456789
-
Czy W Camry przy ustawieniu klimy na auto właczane/wyłaczane jest rowniez podgrzewanie siedzien tak jak w Lexusie? Ostatnio mi sie samo zalaczylo i nie dalo sie wylaczyc do momentu wylaczenia i wlaczenia samochodu.
A moze wypalalo filtr GPF i tak sie zadzialo?
Chyba ze grzebalem cos u siebie przy radio i musialo „przemyslec” co chce wlaczyc. Ale brak realcji na przyciski w ogole.
Juz ten numer sie nie powtorzyl.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
W innych wątkach widziałem narzekanie(słuszne) na szarpnięcie przy zmianie z P na D przy włączonym silniku spalinowym.
Tu wytłumaczenie dlaczego tak się dzieje https://youtu.be/O61WihMRdjM?t=821
-
W innych wątkach widziałem narzekanie(słuszne) na szarpnięcie przy zmianie z P na D przy włączonym silniku spalinowym.
Tu wytłumaczenie dlaczego tak się dzieje https://youtu.be/O61WihMRdjM?t=821
To już wszyscy dawno wiedzą, tryb P jest jedynym trybem realizowanym przez linkę.
-
Podsumowując:
moje - 45
Bierut - 30
RaphauG - 96
KubaCamry - 70
MateuszWawa - 51
John_Smith - 34
klaudiusz - 26
zz - 46
Marcin G. - 15
I wszystko bezawaryjnie, oby tak dalej :)
Czy jest tu ktoś z większym przebiegiem - 150-200 tys.?
Przy okazji ostatniego przeglądu spytałem w krakowskim ASO jakie przebiegi mają serwisowane przez nich Camry. Powiedziano mi, że Camry sprzedaje się dopiero od początku tego roku. Wcześniej to raczej niepopularne auto. Poza tym po gwarancji kierowcy często rezygnują z usług ASO. W związku z tym oni nie serwisują żadnej hybrydowej Camry która miałaby przebieg powyżej 100 tys. Z usterek, które się powtórzyły, to jakiś błąd czujników ciśnienia w kołach... czy coś - nie wiem o co chodzi, u mnie nie wystąpił.
-
Ja mam 31 tys i również nic
-
Kolego wisnia87r kupiłeś nowe opony letnie?
-
Ja ma przebieg 15 tys, samochód odebrany w lutym i już zaliczony mały dzwon z OC sprawcy. Wymiana tylnego zderzaka, moduł radaru i jakieś drobiazgi. Naprawa 14500zł.
-
Podsumowując:
moje - 45
Bierut - 30
RaphauG - 96
KubaCamry - 70
MateuszWawa - 51
John_Smith - 34
klaudiusz - 26
zz - 46
Marcin G. - 15
I wszystko bezawaryjnie, oby tak dalej :)
Czy jest tu ktoś z większym przebiegiem - 150-200 tys.?
Przy okazji ostatniego przeglądu spytałem w krakowskim ASO jakie przebiegi mają serwisowane przez nich Camry. Powiedziano mi, że Camry sprzedaje się dopiero od początku tego roku. Wcześniej to raczej niepopularne auto. Poza tym po gwarancji kierowcy często rezygnują z usług ASO. W związku z tym oni nie serwisują żadnej hybrydowej Camry która miałaby przebieg powyżej 100 tys. Z usterek, które się powtórzyły, to jakiś błąd czujników ciśnienia w kołach... czy coś - nie wiem o co chodzi, u mnie nie wystąpił.
Ja już 98... Kupiłem tą dodatkową gwarancję. Teraz kończy się w marcu 2025 i nie ma limitu km. Nie zamierzam rezygnować z ASO.
-
Podsumowując:
moje - 45
Bierut - 30
RaphauG - 96
KubaCamry - 70
MateuszWawa - 51
John_Smith - 34
klaudiusz - 26
zz - 46
Marcin G. - 15
I wszystko bezawaryjnie, oby tak dalej :)
Czy jest tu ktoś z większym przebiegiem - 150-200 tys.?
Przy okazji ostatniego przeglądu spytałem w krakowskim ASO jakie przebiegi mają serwisowane przez nich Camry. Powiedziano mi, że Camry sprzedaje się dopiero od początku tego roku. Wcześniej to raczej niepopularne auto. Poza tym po gwarancji kierowcy często rezygnują z usług ASO. W związku z tym oni nie serwisują żadnej hybrydowej Camry która miałaby przebieg powyżej 100 tys. Z usterek, które się powtórzyły, to jakiś błąd czujników ciśnienia w kołach... czy coś - nie wiem o co chodzi, u mnie nie wystąpił.
Ja już 98... Kupiłem tą dodatkową gwarancję. Teraz kończy się w marcu 2025 i nie ma limitu km. Nie zamierzam rezygnować z ASO.
Ile zpałaciłeś za tą gwarancje co ona daje i czy można ja dokupić w dowolnym momencie ?
-
Kolego wisnia87r kupiłeś nowe opony letnie?
Nie, odpuściłem dojadę fabryczne i wtedy kupie
-
Podsumowując:
moje - 45
Bierut - 30
RaphauG - 96
KubaCamry - 70
MateuszWawa - 51
John_Smith - 34
klaudiusz - 26
zz - 46
Marcin G. - 15
I wszystko bezawaryjnie, oby tak dalej :)
Czy jest tu ktoś z większym przebiegiem - 150-200 tys.?
Przy okazji ostatniego przeglądu spytałem w krakowskim ASO jakie przebiegi mają serwisowane przez nich Camry. Powiedziano mi, że Camry sprzedaje się dopiero od początku tego roku. Wcześniej to raczej niepopularne auto. Poza tym po gwarancji kierowcy często rezygnują z usług ASO. W związku z tym oni nie serwisują żadnej hybrydowej Camry która miałaby przebieg powyżej 100 tys. Z usterek, które się powtórzyły, to jakiś błąd czujników ciśnienia w kołach... czy coś - nie wiem o co chodzi, u mnie nie wystąpił.
Ja już 98... Kupiłem tą dodatkową gwarancję. Teraz kończy się w marcu 2025 i nie ma limitu km. Nie zamierzam rezygnować z ASO.
Ile zpałaciłeś za tą gwarancje co ona daje i czy można ja dokupić w dowolnym momencie ?
Gwarancję BIS musisz zakupić przed upływem gwarancji producenta, w naszym przypadku to: albo 3 lata albo 100kkm. Koszt to 5tys brutto. Daje dodatkowe 2 lata gwarancji bez limitu km. Wszystko załatwiasz w ASO.
-
https://pdf.sites.toyota.pl/gwarancja_bis_cennik.pdf (rok temu było taniej, a jeśli się kupi bodajże do miesiąca od zakupu auta, to mamy 20% zniżki)
https://pdf.sites.toyota.pl/gwarancja_owu_bis.pdf
-
5 tys zł dać za auto które i tak sie nie popsuje? Nie wiem , za rok sie zastanowie przy upływie gwarancji, ale chyba nie dam. Przecież i tak tu nic nie kleknie nawet i za 10 lat. To tak jak kupiłem tv Toshiba i dokupilem jakas gwarancje na 7 czy 5 lat - bez sensu , telewizor caly czas jak nowy dziala. Zresztą mam go do dzis cale 32 cale- tak taki mały:)
-
5 tys zł dać za auto które i tak sie nie popsuje? Nie wiem , za rok sie zastanowie przy upływie gwarancji, ale chyba nie dam. Przecież i tak tu nic nie kleknie nawet i za 10 lat. To tak jak kupiłem tv Toshiba i dokupilem jakas gwarancje na 7 czy 5 lat - bez sensu , telewizor caly czas jak nowy dziala. Zresztą mam go do dzis cale 32 cale- tak taki mały:)
Mateusz, pewnie masz rację ale ja uważam, żee za kilkanaście miesięcy gdy na liczniku będzie ok 200kkm i będę sprzedawał Camry to łatwiej mi będzie proponując auto z jeszcze 2 letnią gwarancją. Traktuję ten wydatek jako inwestycję na przyszłość :)
-
A na rozszerzoną nie ma czasem też limitu kilometrów?
-
A na rozszerzoną nie ma czasem też limitu kilometrów?
W zeszłym roku było 500kkm
Teraz jest bez limitu
-
5 tys zł dać za auto które i tak sie nie popsuje? Nie wiem , za rok sie zastanowie przy upływie gwarancji, ale chyba nie dam. Przecież i tak tu nic nie kleknie nawet i za 10 lat. To tak jak kupiłem tv Toshiba i dokupilem jakas gwarancje na 7 czy 5 lat - bez sensu , telewizor caly czas jak nowy dziala. Zresztą mam go do dzis cale 32 cale- tak taki mały:)
Też tak myślałem biorąc nowego Avensisa 2,0 z CVT (Multidrive-S) w 2015 roku - niestety przed upływem 3 lat przekroczyłem 100 tyś km, a przy 107 tyś km (nadal przed upływem 36 miesięcy) padła mi skrzynia - 'long story short' - auto było regularnie serwisowe w ASO, więc Toyota zasponsorowała nową skrzynię, ja zapłaciłem za przekładkę, zalanie jej płynem do CVT i konwerter hydrokinetyczny (lekko ponad 8k zł), także przy zakupie Camry zdecydowałem się na przedłużoną gwarancję od razu (cena przy zakupie była niższa niż w sytuacji dokupowania przedłużenia gwarancji później)
-
Z jednej strony klasyczne CVT to najbardziej awaryjne rozwiązanie automatu, e-CVT to zupełnie coś innego. Z drugiej strony populacja nie przejeździła 5 lat platformą TNGA, więc nie da się zaświadczyć o jej żywotności. A nowe generacje oprócz rozwoju technologii, mają na celu cięcie kosztów produkcji. Więc różnie może być.
To tak jak z ubezpieczeniem GAP. Trochę kosztuje, a nie każdy przy nabyciu samochodu myśli o szkodzie całkowitej. Ale się zdarza i mnie się zdarzyła przed końcem leasingu.
-
e bez przesady. lexus gs i rx450 jezdza z ecvt juz nie wiem 20 lat na rynku i raczej nic nadzwyczajnego sie nie dzieje. ecvt mozna raczej zalozyc ze jest rownie pancerne jak manual a nawet bardziej bo obecnie manual to sprzeglo docsk dwumas i lozysko oporowe. dalej czesto dzieje sie cos z wybierakiem. ogolnie ecvt to same zalety pod wzgledem kosztow.
-
jezdza z ecvt
Kolega nie doczytał mojego wpisu. Było o cvt. A Dynamic Force to jeszcze się okaże, ale mam nadzieję że będzie dobrze :)
-
Doczytalem
Z drugiej strony populacja nie przejeździła 5 lat platformą TNGA, więc nie da się zaświadczyć o jej żywotności
A wiec napisalem ze da sie bo ecvt jest od 20 paru lat na rynku i nic sie nie dzieje
-
Doczytalem
Mnie chodzi o konstrukcję nowej generacji silnika, czyli niezawodność smarowania, trwałość układów wtryskowych itp.
-
Doczytalem
Mnie chodzi o konstrukcję nowej generacji silnika, czyli niezawodność smarowania, trwałość układów wtryskowych itp.
Dokładnie, auto to nie tylko skrzynia i silnik. Najlepszym zdarzają się wpadki, także patrząc na ceny serwisu, części i poziom skomplikowania dzisiejszych konstrukcji moim zdaniem te 5 tyś zł jest niewygórowaną ceną za dodatkowe 2 lata spokoju
-
Jeżeli ktoś nie wie...przy uruchamianiu silnika wysyp komunikatów o błędach systemów, o przekroczonej dopuszczalnej temperaturze silnika, migotanie czerwonej kontrolki Cobry na kokpicie , następnie nie dające się wyłączyć światła awaryjne. Przyczyna to słaba bateria w karcie Cobry.
-
Jeżeli ktoś nie wie...przy uruchamianiu silnika wysyp komunikatów o błędach systemów, o przekroczonej dopuszczalnej temperaturze silnika, migotanie czerwonej kontrolki Cobry na kokpicie , następnie nie dające się wyłączyć światła awaryjne. Przyczyna to słaba bateria w karcie Cobry.
Na szczęście nie mam. Nie dałem się naciągnąć na to dziadostwo.
Padnie Ci poza PL i żadne ASO Ci nie pomoże, tylko laweta.
-
Padnie Ci poza PL i żadne ASO Ci nie pomoże, tylko laweta.
Padnie co? Vodafone ma serwisy w całej Europie, więc dlaczego niby mają nie pomóc?
-
Np. Zaleje ci się tak karta, uszkodzi itp. Podepną pod komputer i nie będą w stanie rozwiązać problemu.
Jak masz przycisk do ustawienia trybu serwisowego i kod serwisowy, to jeszcze coś zrobisz.
-
Np. Zaleje ci się tak karta, uszkodzi itp. Podepną pod komputer i nie będą w stanie rozwiązać problemu.
Jak masz przycisk do ustawienia trybu serwisowego i kod serwisowy, to jeszcze coś zrobisz.
Jak masz nie działającą kartę, to tak samo zrobisz, bo też masz przycisk i kartę z pinem :) Więc nie siej paniki.
-
Powiedz kobiecie, żeby w wprowadzała sobie jakiś pin, jakimś przyciskiem, w stresie bo auto nie odpala. Co drugi facet tego nie ogarnie… powodzenia :).
-
Powiedz kobiecie, żeby w wprowadzała sobie jakiś pin, jakimś przyciskiem, w stresie bo auto nie odpala. Co drugi facet tego nie ogarnie… powodzenia :).
Ale napisałeś, że nie ogarnie tego żaden serwis! Nie jakaś kobieta. Zaczynasz mataczyć :cool:
Padnie Ci poza PL i żadne ASO Ci nie pomoże, tylko laweta.
-
Temu to trzeba udowadniać.
Przykład z wakacji. Nowe auto z salonu Mazda. Wakacje we Włoszech, pechowo karta wpadła do wody. Telefon do assistance i auto trafiło do ASO Mazdy. Diagnoza awaria niezwiązana z wyposażeniem fabrycznym samochodu i nic nie poradzimy. Skończyło się lawetą to PL i popsutymi wakacjami.
Coś Ci więcej wytłumaczyć, nr tel. do właściciela dać?
Wszystkie te dodatkowe pseudo zabezpieczenia, zabezpieczą auto ale przed właścicielem :).
Jak ma zginąć to zginie.
-
Zjefajny przykład :cheesy: Determinujący jakość...jednego ASO Mazdy :shock: Daj spokój, nie brnij, a że właściciel gamoń i nie wie jak sobie ułatwić życie, to i zapewne na te same wakacje pojedzie z kartą kredytową bez znajomości PINu.
-
Następnym razem będzie pamiętał o jakimś pinie do zabezpieczenia w nowym aucie <zalamka>.
Dać Ci namiar, porównacie sobie iloraz inteligencji i sprawdzimy kto jest gamoniem :) bo zapomniał zabrać ze sobą pinu do trybu serwisowego zabezpieczenia… :)
Zastanawia mnie co Ty zabierają ze sobą na wakacje… strach się bać.
-
Następnym razem będzie pamiętał o jakimś pinie do zabezpieczenia w nowym aucie
Dobrze, że choc pamiętał by zabrać powietrze w oponach.
-
Mialem karte qsafe. Po drugiej awarii kazalem to wywalic. Cobra to samo.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Mialem karte qsafe. Po drugiej awarii kazalem to wywalic. Cobra to samo.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Klaudiusz, ja nie zachwalam ani nie polecam tego typu zabezpieczeń, mam bo dostałem z autem i działa. Zareagowałem tylko na bzdurę którą napisał Kuba. Jeszcze ktoś uwierzy, że ŻADNE ASO za granicą nie poradzi sobie z niedziałającym brelokiem, bo to taka tajny polski produkt i tylko u nas może sobie poradzą.
-
Ja już kiedyś miałem nagłą konieczność wprowadzania pinu w Cobrze. Nie można powiedzieć że jest to trudne, ale tak z kopyta bez instrukcji obsługi raczej się nie da. Akurat instrukcje wożę w schowku, odkąd wskoczyłem ponad poziom dużego Fiata. No ale przy braku pinu raczej zostaje dostarczenie centralki do serwisu producenta. Pinu zwykle nie da się odzyskać. Jeżeli nie ma go w wewnętrznej dokumentacji producenta, to pozostaje nowy wsad pamięci z nowym pinem.
-
No ale przy braku pinu raczej zostaje dostarczenie centralki do serwisu producenta.
Nie no, jeśli własciciel ma pilota i kartę to są procedury serwisowe.
Jeśli nie pamiętasz kodu PIN
- rozbrój alarm pilotem
- otwórz drzwi
- kluczyk na ON (włączony)
- jednocześnie naciśnij przycisk alarmu oraz przycisk A pilota aż mrugną kierunki
- wprowadź nowy PIN
- naciśnij przycisk alarmu (na desce) odpowiadający pierwszej cyfrze i poczekaj aż mrugnie dioda akceptując cyfrę
- podobnie wprowadź pozostałe
- wyłącz stacyjkę
- powtórz nowy PIN - mrugną kierunki i dioda = kod zaakceptowany
Warsztat sobie poradzi.
-
Nie no, jeśli własciciel ma pilota i kartę to są procedury serwisowe.
Ale pin możemy zmienić po poprawnym rozbrojeniu alarmu, czyli musi być działająca karta.
Mi padła bateria i załączyłem alarm, ale po jej wymianie nie zadziałało (karta z czerwona diodą) i musiałem rozbroić pinem.
-
Nie no, jeśli własciciel ma pilota i kartę to są procedury serwisowe.
Ale pin możemy zmienić po poprawnym rozbrojeniu alarmu, czyli musi być działająca karta.
Mi padła bateria i załączyłem alarm, ale po jej wymianie nie zadziałało (karta z czerwona diodą) i musiałem rozbroić pinem.
Zgadza się.
Ja mam tą nowszą, z zieloną. Ponoć robi różnicę ;)
-
https://www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/toyota-camry-do-serwisu/q4d4130.amp
-
Ja dostałem z ASO Toyoty wezwanie na kontrolę poduszki pasażera w aucie, które miało wtedy 13 lat.
-
Komus splonela hybrydka?
https://m.facebook.com/photo.php?fbid=4848487241866303&id=100001152245753&set=gm.1077060413095287&source=57
-
Komus splonela hybrydka?
https://m.facebook.com/photo.php?fbid=4848487241866303&id=100001152245753&set=gm.1077060413095287&source=57
Mojemu tacie kiedyś zapalił się polonez. Nówka sztuka, CARO 1,6, początek lat 90'. Przyjechał do biura jak gdyby nigdy nic, a za ~2 godziny policja go szuka z pytaniem:
- czy BLG... to Pański samochód?"
- tak, a o co chodzi? Ukradli?
- nie, nie, stoi na miejscu, tylko że się pali.
Taka sytuacja. :grin:
Jak się okazało, coś było źle poskładane i klema aku prawie opierała się o maskę. Zapaliło się wygłuszenie maski.
Tak, że tego... liczę, że teraz lepiej izolują akumulatory :)
-
Nie wiem skąd teza, że wina producenta.
To zresztą jest Auris obecny na rynku od 6-7 lat.
Na miejscu właściciela, przyczyny szukałbym gadżetach od aliego itp.
Właściciel tworzeniem teorii spiskowych pod hasłem hybridonfire ośmiesza sam siebie.
Sprzedali już tyle tego, że jakby był problem to już dawno by było głośno.
-
Czy ktoś z Was ma taką obserwację, jakoby noszenie telefonu i zielonej karty w jednej kieszeni, mogło zakłócać komunikacją karty z samochodem?
-
Czy ktoś z Was ma taką obserwację, jakoby noszenie telefonu i zielonej karty w jednej kieszeni, mogło zakłócać komunikacją karty z samochodem?
Odnoszę wrażenie, że wszystko zakłóca to badziewie. Chyba najlepiej nosić kartę w zębach bo nawet z kieszeni spodni nie zawsze łapie :cry:
-
A mnie ciekawi, jak odpalę auto, idę odśnieżać to kluczyk trzeba zostawić w środku czy można w kieszeni? Mam wrażenie, że ostatnio coś pikało chyba, że nie widzi kluczyka... Samochód ma może blokadę przed samoistnym zamknięciem, jeżeli kluczyk jest w środku?
Edit I jeszcze kwestia cobry, nie zacznie wyć jak będę miał w kieszeni kartę a nie w aucie? :D
-
jeżeli kluczyk jest w środku?
Nawet jeżeli w środku jest kluczyk zapasowy, to drugim kluczykiem nie da się zamknąć.
-
Nie zacznie wyć po odpaleniu.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
W USA alert dla silnika A25A (dotyczy rocznika 2020 Avalon HV, Camry spalinowa i AV, RAV4 też oba warianty, Highlander AV) z maja 2020r więc dość stare info.
"może wyciekać płyn niezamarzający z pompy elektrycznej i/lub mogą wystąpić powiązane kody błędów P26CB71, P26CA14, P26CA31. Trwa badanie stanu problemu."
-
A mnie ciekawi, jak odpalę auto, idę odśnieżać to kluczyk trzeba zostawić w środku czy można w kieszeni? Mam wrażenie, że ostatnio coś pikało chyba, że nie widzi kluczyka... Samochód ma może blokadę przed samoistnym zamknięciem, jeżeli kluczyk jest w środku?
Edit I jeszcze kwestia cobry, nie zacznie wyć jak będę miał w kieszeni kartę a nie w aucie? :D
Jak wysiadziesz z auta z kluczykiem to są 3 sygnały informujące, że zostawiłeś uruchomione auto
-
A mnie ciekawi, jak odpalę auto, idę odśnieżać to kluczyk trzeba zostawić w środku czy można w kieszeni? Mam wrażenie, że ostatnio coś pikało chyba, że nie widzi kluczyka... Samochód ma może blokadę przed samoistnym zamknięciem, jeżeli kluczyk jest w środku?
Edit I jeszcze kwestia cobry, nie zacznie wyć jak będę miał w kieszeni kartę a nie w aucie? :D
Jak wysiadziesz z auta z kluczykiem to są 3 sygnały informujące, że zostawiłeś uruchomione auto
I coś się później dzieje czy normalnie auto sobie działa ?
-
Normalnie działa. Jest to tylko informacja dla kierowcy, że wysiadł z auta z kluczykiem, mimo że dalej jest uruchomione.
Spokojnie, lawety nie trzeba wzywać :)
W Camry niestety trzeba się przyzwyczaić do wszechobecnego pikania
-
Fajnie jak masz z czego odśnieżać... U nas śnieg był tylko w prognozie, w realu nic i 2 stopnie na plusie, plus wicher.
Z Camry to ma niewiele wspólnego, może tyle, że chętnie bym sprawdził jak się zachowuje na ubitym śniegu.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
chętnie bym sprawdził jak się zachowuje na ubitym śniegu.
Na ubitym - spoko. Gorzej na luźnym, bo nie da się wyłączyć kontroli trakcji. To znaczy da się, jest nawet klawisz od tego, ale żeby wyłączyć to musisz się zatrzymać. Więc ciśniesz pod górę koła zaczynają się kopać, auto by szło, ale kontrola je wyhamowuje. Musisz się zatrzymać i możesz wyłączyć kontrolę, ale teraz nie masz już rozpędu i ruszasz na śniegu pod górę. Klniesz na japońców za taki patent, ale myślisz sobie "najpierw wyłączę, a potem się rozpędzę" :) i co ? i też (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif), bo kontrola włącza się z powrotem przy chyba 40 km/h.
Tak, że ten... guzik jest, ale właściwie nie wiem po co.
Ale na szczęście samo rozłożenie masy nie jest złe i mimo swojej wagi Camry idzie dość dobrze.
-
Jak przytrzymasz dłużej przycisk kontroli trakcji to też się nie wyłączy? Są dwa tryby wyłączenia
-
Dokładnie, w ravce też przycisk działa na dwa sposoby więc i tu zapewne to samo. Zresztą w poprzednim aucie ten sam myk miałem, by wyłączyć na amen.
-
Zaskoczę Was: piszą o tym w instrukcji (s. 317 wersji polskiej).
Ale z instrukcji wynikałoby, że szybkie naciśnięcie nie wymaga zatrzymania i wyłącza tylko TRC. Długie naciśnięcie przy nie poruszającym się samochodzie wyłącza TRC i VSC (i przy okazji PCS).
TRC - kontrola trakcji
VSC - stabilizacja toru jazdy
PCS - zabezpieczenia przeciw kolizji
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Zaskoczę Was: piszą o tym w instrukcji (s. 317 wersji polskiej).
Ale z instrukcji wynikałoby, że szybkie naciśnięcie nie wymaga zatrzymania i wyłącza tylko TRC. Długie naciśnięcie przy nie poruszającym się samochodzie wyłącza TRC i VSC (i przy okazji PCS).
TRC - kontrola trakcji
VSC - stabilizacja toru jazdy
PCS - zabezpieczenia przeciw kolizji
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
hmm... chyba czas przeczytać instrukcję :grin:
Może ja używam niewłaściwej nomenklatury, ale chodzi mi o to, że mimo wciskania klawisza i pojawiania się różnych komunikatów - w czasie jazdy nie umiem sprawić, by elektronika przestała działać i koła zwyczajnie kopały w śniegu. Jak ktoś potrafi to proszę o info - mam taki dojazd do domu, że czasem pomogłoby mi to bardzo :cheesy:
-
Kontrola trakcji od dawna jest obowiązkowym wyposażeniem samochodu. Także raczej co do zasady nie da się definitywnie wyłączyć.
-
Kontrola trakcji od dawna jest obowiązkowym wyposażeniem samochodu. Także raczej co do zasady nie da się definitywnie wyłączyć.
Da się, choć nie we wszystkich. Wszystko zależy od danego modelu auta i marki, nap. w mojej RAVce da się.
Tak w skrócie:
- w celu wyłączenia układu (TRC) należy szybko nacisnąć i puścić przycisk .Na wyświetlaczu wielofunkcyjnym pojawi się komunikat „Układ kontroli trakcji WYŁ.
- W celu wyłączenia układów (TRC),(VSC) i kontroli toru jazdy przyczepy należy przytrzymać wciśnięty przycisk przez co najmniej 3 sekundy, gdy samochód nie
porusza się.
- Gdy wyłączony jest tylko układ (TRC), to po zwiększeniu prędkości zostanie on automatycznie włączony. Jednak jeżeli układy TRC i VSC są
wyłączone,to automatyczne aktywowanie układów nie nastąpi po zwiększeniu prędkości.
Dodatkowo z AUTOMATU w wersji AWD systemy te są wyłączane gdy korzystam z trybów jazdy w terenie, ale to jest logiczne :)
-
jeżeli kluczyk jest w środku?
Nawet jeżeli w środku jest kluczyk zapasowy, to drugim kluczykiem nie da się zamknąć.
Trzeba jednak uważać, żeby nie zatrzasnąć pilota w bagażniku, gdy samochód jest zamknięty (drzwi zablokowane) :-)
Mi się raz tak zdarzyło, na szczęście pod blokiem, więc poszedłem po zapasowy pilot.
-
-� w celu wyłączenia układu (TRC) należy szybko nacisnąć i puścić przycisk .Na wyświetlaczu wielofunkcyjnym pojawi się komunikat „Układ kontroli trakcji WYŁ.
Ale nie da się tego zrobić, gdy już się ślizgasz. Musisz się zatrzymać, wyłączyć i dopiero ruszasz. Zaczynasz się kopać i układ włącza się z powrotem, bo koła kręcą się za szybko.
Jednak jeżeli układy TRC i VSC są
� � wyłączone,to automatyczne aktywowanie układów nie nastąpi po zwiększeniu prędkości.
A tego nie wiedziałem, muszę sprawdzić, dzięki.
-
Trzeba jednak uważać, żeby nie zatrzasnąć pilota w bagażniku, gdy samochód jest zamknięty (drzwi zablokowane)
Mi się raz tak zdarzyło, na szczęście pod blokiem, więc poszedłem po zapasowy pilot.
Serio!? Bagażnik się nie otworzy jak pilot jest w środku? :shock:
Trzeba uważać. Bardzo często pod sklepem otwieram sam bagażnik, ładuję zakupy i dopiero idę do drzwi. Muszę to sprawdzić.
-
U mnie nie ma szans zamknąć z pilotem wewnątrz. W Camry powinno być podobnie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Tak mi sie wydaje ze nie da sie zatrzasnax. Ostatnio wrzucilem kluczyki z butami po treningu, zamonaldm i otworzylem. Oczysiscie zorientowalem sie dopiero jak auta sie nie otworzulo gdy cheycilem za klamke.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie wiem, może bateria w pilocie była na tyle słaba, że jak leżał w bagażniku, to auto nie łapało jego sygnału. Jak ostatnio byłem na przeglądzie gwarancyjnym to mi wymienili baterię w pilocie, bo stwierdzili, że już słaba. Z ciekawości sprawdzę jeszcze raz.
W każdym razie ja u siebie wyłączyłem "bezkluczykowy" dostęp do samochodu - zawsze muszę otwierać drzwi z pilota. Może to ma znaczenie?
-
Oczywiście, że ma znaczenie. Wyłączyłeś bezkluczykowy dostęp, czyli samochód "nie szuka" non stop kluczyka
-
Sprawdziłem jeszcze raz i zabezpieczenie przed zatrzaśnięciem pilota w bagażniku działa tylko gdy aktywny jest bezkluczykowy dostęp.
-
Sprawdziłem jeszcze raz i zabezpieczenie przed zatrzaśnięciem pilota w bagażniku działa tylko gdy aktywny jest bezkluczykowy dostęp.
To akurat logiczne :) Kluczyk nie sieje sygnałem, więc skąd auto ma wiedzieć, że jest w środku.
-
A z ciekawości, padł komuś w Camry ten akumulator który włącza hybrydę i nie można odpalić auta? Widziałem w innych wątkach, że ludzie kupują jakieś powerbanki, ale chyba o Camry nie czytałem, że problem występuje?
-
W Camry jest duży akumulator w bagażniku. Problem nie występuje.
-
W Camry jest duży akumulator w bagażniku. Problem nie występuje.
Duży czyli standardowy jak w autach spalinowych? Czy po prostu większy niż w Corolii i Rav do odpalania hybrydy?
-
W Camry jest duży akumulator w bagażniku. Problem nie występuje.
Duży czyli standardowy jak w autach spalinowych? Czy po prostu większy niż w Corolii i Rav do odpalania hybrydy?
Jaja sobie robisz? W opisie masz Camry… idź do autami zobacz jaki masz akumulator.
Szczyt lenistwa!
-
W hybrydzie nie ma rozrusznika, tak więc specjalnie duży akumulator raczej nie jest potrzebny. Przewymiarowanego też nie ma sensu montować, bo nie będzie prawidłowo ładowany i żywotność spadnie.
Może ludzie mają problem z zarządzaniem energią, np jakieś pomontowane gadżety?
-
Wyłączyłem bezkluczykowy dostęp, dla bezpieczeństwa. Te opisy o walizkach są rzrczywiscie przekonujące. No i teraz trzeba przybliżyć kluczyk do przycisku przed urochomieniem, dodatkowa operacja z kieszeniami. W Mazdzie, która nie miała bezkluczukowrgo dostępu, nie było takiej potrzeby.
To że ja tu narzekam na taką bzdurę znaczy, że na prawdę nie ma prawdziwych problemów.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
W Camry jest duży akumulator w bagażniku. Problem nie występuje.
Duży czyli standardowy jak w autach spalinowych? Czy po prostu większy niż w Corolii i Rav do odpalania hybrydy?
Jaja sobie robisz? W opisie masz Camry… idź do autami zobacz jaki masz akumulator.
Szczyt lenistwa!
Szybciej mi było napisać, niż iść specjalnie do auta na ulicę, nie każdy ma garaż w domu ;)
-
No i teraz trzeba przybliżyć kluczyk
Tak działa każdy kluczyk z immobilizerem. Przy tradycyjnym odpalaniu ze stacyjki, zbliżenie odbywa się wkładając kluczyk.
-
W Mazdzie, która nie miała bezkluczukowrgo dostępu, nie było takiej potrzeby.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
W mazdzie też był, wszystko zależy od poziomu wyposażenia.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Cytat: lchmiel w Dzisiaj o 11:13:53
W Mazdzie, która nie miała...
W mazdzie też był, wszystko zależy od poziomu wyposażenia.
W mojej, która nie miała, itd. Przecież nie chodzi o to, że będę się chwalił jej poziomem, ale o to, że nie miała, a jednak obecność kluczyka wewnątrz była rozpoznawana. I była i wygoda, i bezpieczeństwo. Niezależny immobilizer też był.
No naprawdę nie mamy problemów. Słowo daję. Wracam do roboty.
-
"a jednak obecność kluczyka wewnątrz była rozpoznawana.(...)Niezależny immobilizer też był."
Nie ma pewności, że mowa jest o tym samym.
https://www.youtube.com/watch?v=I8Hkw6z6Nuc
-
Od jakiegoś czasu dudni w przednim prawym zawieszeniu. Dziś zdiagnozowałem wyciek z amortyzatora.
-
Od jakiegoś czasu dudni w przednim prawym zawieszeniu. Dziś zdiagnozowałem wyciek z amortyzatora.
Ile masz km nalatane? Ja ma prawie 80tys. i jest ok
-
Ile masz km nalatane
20 tys właśnie minął rok. Mam tylko nadzieję, że nowe amortyzatory będą miały taką kulturę jak pierwszy montaż. Bo to nie jest 100% pewne.
-
Na nowy amortyzator czekałem miesiąc, no ale się doczekałem :cheesy:. Prosta naprawa nic takiego, ale spotykałem w necie (i na forum) opinie o niezadawalającym prowadzeniu Camry przy dużych prędkościach, więc po tej naprawie chciałbym podzielić się przemyśleniami. Ja również nie byłem specjalnie zachwycony stabilnością swojego samochodu. Można przyjąć, że problem u mnie mógł wynikać z nie do końca sprawnego amortyzatora. Ale miałem jeszcze inną uwagę odnośnie prowadzenia i to od nowości.
Jak wiadomo zasada projektowania łuków drogi zakłada takie prowadzenie drogi, aby kierowca podczas pokonywania łuku w jak najmniejszym stopniu musiał korygować tor jazdy. Innymi słowy, w idealnym przypadku wjeżdżamy na łuk, ustawiamy określony skręt kierownicy i do końca łuku nie potrzeba tego skrętu korygować. Moja droga do pracy jest obfita w takie zakręty. I okazało się, że w starym samochodzie nie musiałem a w nowym muszę na tych zakrętach tor jazdy korygować. Zaniepokoiło mnie to dość mocno, ale cóż... nie widziałem wytłumaczenia (nowiutki samochód) i uznałem że ten typ tak ma :roll:.
Wiadomo również, że wymiana amortyzatora zwieńczona jest ustawieniem zbieżności. I cóż... wracam z serwisu to pracy swoja drogą i miłe zaskoczenie! Samochód pokonuje zakręty we właściwy sposób. Nie miałem okazji jeszcze robić testów autostradowych, ale przy 120-130km jest widoczna poprawa stabilności i właściwie jest genialnie.
Reasumując, jeżeli są uwagi odnośnie prowadzenia, to nawet w nowym samochodzie przy braku potencjalnych przyczyn, warto pomyśleć o kontroli zbieżności. Albo się zdarzyło, albo dopisać do listy niedoróbek :grin:
-
To oczywiste.ja jezdze na geometrie dwa razy do roku i ustawiam wg swoich a nie fabrycznych potrzeb. To chyba tak oczywiste ze nie ma co o tym wogole wspominac
-
ustawiam wg swoich a nie fabrycznych potrzeb
Kolega pewnie ma na myśli jakieś wyczynowe zawieszenia z regulacja kąta natarcia kolumny Mcphersona, regulacją na tylnej osi itp. W Camry takich regulacji raczej nie ma, a te fabryczne ustawienia to prawdopodobnie jedyne słuszne. Jeżeli nie ma luzów, nie było napraw czy kolizji i nie odczuwamy dyskomfortu, to kontrola co pół roku wydaje mi się niepotrzebna.
-
No chyba zbieznosc mozna regulowac z przodu i z tylu? Duza zbieznosc przodu zalecana przez producentow powoduje ze auto dobrze utrzymuje stabilnosc na wprost i niechetnie skreca. Ja w przednionapedowkach preferuje niewielka zbieznosc przodu tak do +10 minut lacznie. Tyl w fwd mozna dac na zero. Katy pochylenia w mcphersonie reguluje sie poprzez srube mimosrodowa i mozna dac na -60 minut na lajcie coby nie scinalo za bardzo zewnetrznych krawedzi opon od szybko pokonywanych zakretow
-
Kupiłem kiedyś używaną MR2. Nie mogłem jej opanować na zakrętach, a na mokrym w ogóle bałem się jeździć. W warsztacie powiedziano mi, że to auto ma zawieszenie ustawione do wyścigów na 1/4 mili. Tylne koła były zbieżne po 4 stopnie i przy normalnej jeździe właściwie stale jechały w poślizgu. Po ustawieniu fabrycznych wartości (chyba 1 stopień) auto zaczęło normalnie jeździć.
A wracając do Camry... robię przeglądy u Dobrygowskiego w Krakowie i tam za każdym razem (co 15 tys.) dają mi wydruk z kontroli geometrii. To chyba jest standard przy przeglądzie.
-
Zbieznosc 4 stopnie? Takich wartosvi nie robi sie nigdzie ani w drifcie ani w timeattac ani na droge. Na 1/4 daje sie wszystko w zero by jak najnizsze opory generowac. Zbieznosci robi sie do maks +-40 minut czyli niecaly jeden stopiwn w zaleznosci od potrzeb..w rwd tyl robi sie zbiezny. W autach rwd z silnikiem z tylu daje sie dosc spora zbieznosc tylu by auto samo sie stabilizowalo przy napedzaniu tak okolo +30minut lacznie. Ale to jest tylko pol stopnia. Ale to jest tak duza roznica w zachowaniu auta miedzy zbieznoscia 0 jakbys prowadzil inne auto. Moze te -4stopnie to bylo pochylenie kol? Ja u siebie w oplu speedsterze czyli koncepcja mr2 mam -3 stopnie 30 minut pochylenia kol przod tyl i to sa dobre nastawy na tor.
-
Zbieznosc 4 stopnie? Takich wartosvi nie robi sie nigdzie ani w drifcie ani w timeattac ani na droge. Na 1/4 daje sie wszystko w zero by jak najnizsze opory generowac. Zbieznosci robi sie do maks +-40 minut czyli niecaly jeden stopiwn w zaleznosci od potrzeb..w rwd tyl robi sie zbiezny. W autach rwd z silnikiem z tylu daje sie dosc spora zbieznosc tylu by auto samo sie stabilizowalo przy napedzaniu tak okolo +30minut lacznie. Ale to jest tylko pol stopnia. Ale to jest tak duza roznica w zachowaniu auta miedzy zbieznoscia 0 jakbys prowadzil inne auto. Moze te -4stopnie to bylo pochylenie kol? Ja u siebie w oplu speedsterze czyli koncepcja mr2 mam -3 stopnie 30 minut pochylenia kol przod tyl i to sa dobre nastawy na tor.
Pewnie masz rację, może ja źle pamiętam liczby. Na pewno jednak chodziło o zbieżność i na pewno miałem ustawioną 4x większą wartość niż miała być.
-
Ściąganie na nierównym terenie - ktoś miał coś podobnego?
Zależnie od terenu/humoru raz lewo, raz prawo - trzeba walczyć z kierownicą.
W ASO nie widzą problemu po 5 minutowej "testowej" jeździe po nawierzchni prostej jak dywan.
-
Ściąganie na nierównym terenie - ktoś miał coś podobnego?
Zależnie od terenu/humoru raz lewo, raz prawo - trzeba walczyć z kierownicą.
W ASO nie widzą problemu po 5 minutowej "testowej" jeździe po nawierzchni prostej jak dywan.
Co to znaczy "na nierównym"? Kiedyś jak mi przefrezowali asfalt na drodze do biura, to rzeczywiście ciągło raz w lewo, raz w prawo na tych karbach po frezie, zanim wylali nowy asfalt. Ale w innej sytuacji nie zdarzyło się. Nawet w koleinach - gdzie zwykle występuje takie zjawisko - to auto idzie całkiem dobrze.
-
Ciekawe
Najbardziej awaryjne 5-letnie samochody segmentu D
Opel Insignia (24,6)
Ford S-MAX (24,4)
Toyota RAV4 (12,0)
VW Sharan (10,6)
Seat Alhambra (10,0)
https://moto.pl/MotoPL/7,88389,28458681,oto-najbardziej-awaryjne-5-letnie-samochody-wedlug-niemieckiego.html
-
Przeczytaj artykuł, zanim wkleisz…
cyt. Twórcy dodają, że ponad 40 proc. wszystkich zgłoszeń w ostatnich latach jest spowodowanych rozładowanym akumulatorem.
Jak rozładowany akumulator jest awarią, to jak to świadczy o tworzących te statystyki.
Na pocieszenie, chwalą się, że przebitych opon nie uwzględnili…
Debilizm level master.
-
A czym sie rozni rozladowany aku od np awari silnika? To i to cie uziemia. Tu mechanik w przypadku wymiany czujnika czy czegokolwiek potrzebuje godzine do naprawy i z aku to samo by wymienic aku. Awaria jak kazda inna. Nie powinna sie zdazyc
-
Widzę, że w temacie Rav4, też puściłeś tego pierda.
Jak dla Ciebie rozładowany akumulator to awaria, to ja nie mam pytań.
-
Szczerze mówiąc nie rozumiem, jak można 5-cio letnim samochodem stanąć na drodze z powodu rozładowanego akumulatora.... chyba tak samo jak z powodu braku benzyny w baku. Toyotową hybrydą może czasem i można, ale w tych 40% hybryd jest chyba niewiele. Akumulator daje oznaki zużycia, a wymiana kosztuje tyle co tankowanie.
-
Od kilku dni zacząłem odczuwać wibracje na kierownicy przy jeździe powyżej 40km/h. Zaczęło się po tych wielkich upalach. Auto ma 5 tys przebiegu, wina fabrycznych opon i złego wyważenia czy wizyta w ASO mnie czeka? Auto jeździ normalnie, ale irytują mnie te wibracje w nowym aucie.
-
Od kilku dni zacząłem odczuwać wibracje na kierownicy przy jeździe powyżej 40km/h. Zaczęło się po tych wielkich upalach. Auto ma 5 tys przebiegu, wina fabrycznych opon i złego wyważenia czy wizyta w ASO mnie czeka? Auto jeździ normalnie, ale irytują mnie te wibracje w nowym aucie.
Zacząłbym od obejrzenia kół. Tzn czy na feldze nie ma śladu po odklejonym ciężarku lub przyklejonego błota od wewnątrz. A także opony, czy nie wbił się jakiś kawałek metalu czy większy kamyk w bieżniku
-
Albo jakis wkret czy gwozdz
-
Sprawdź też nakrętki/śruby, czy ktoś nie grzebał przy kołach.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Sprawdziłem i rzeczywiście na kole od strony kierowcy nie ma żadnych ciężarków, a z drugiej strony jest z 6... Myślicie, że w ASO mi to sprawdzą w ramach reklamacji (bo u nich wymieniałem) czy jechać do zwykłej wulkanizacji? Jeżdżę już 16 lat i jeszcze nigdy mi się nie zdarzyło,że wszystkie odpadły. No ale nie wymieniałem opony w ASO tylko w warsztacie na wiosce :cry:
-
strony kierowcy nie ma żadnych ciężarków, a z drugiej strony jest z 6...
Ilość ciężarków jest losowa. Jeżeli nie ma śladów po kleju, to raczej ich nie było. Ale jak już, to wypada sprawdzić wyważenie wszystkich kół a być może wychodzi jakaś wada opony.
-
Wydaje mi się, że jest ślad po kleju. Myślałem , że dają tyle samo na każdą stronę, bo z tyłu mam po 4 na obydwóch kołach.
-
Poziom dyskusji, zacny :). Wizyta u znachora i/lub wróżki rozwiąże Twój problem.
A na poważnie to jedź do ASO lub wulkanizatora i się dowiesz co się stało i rozwiążesz problem.
-
Byłem w ASO, rzeczywiście stwierdzili że koło trzeba wyważyć jeszcze raz i zrobili za free. Trochę lepiej się jeździ, ale stwierdzam że te wibracje to wina kiepskich dróg w Krakowie i fabrycznych dunlopów. Na przyszły sezon kupuje nowe, bo nie będę się męczył. Zrobię jeszcze testy na różnym ciśnieniu, na razie jeździłem na 2.8, 2.4 i teraz 2.6 :D
-
Od lat wyważam tylko na wyważarce, w której są badane odchyłki kołowości felgi i opony i opona jest zakładana tak, żeby odchyłki się kompensowały. Te odchyłki są czasem spore. Jak się koło kręci na wyważarce to je widać. Nie znam niestety warsztatów w Krakowie, które by to robiły. W WaWie są dwa, mają wyważarkę Hunter GSP 9700 (to stary model, na pewno są nowsze).
Zaczęło się od Toyoty Cariny, w której przód trząsł się potwornie w rezonansie koło 130 km/h. Takie wyważanie pomagało. Potem już nie odstąpiłem mając dwie Mazdy 6 i teraz Camry. Niestety, mimo tego wyważania Camry ma drgania większe, niż miała Mazda 6 FL z 2015 r. Opony firmowe od Toyoty, Dunlop SP Sport Maxx 050 235/45R18 94Y. Wydaje się, że na zimowych było lepiej, to Bridgestone Blizzak LM005 235/45R18 98 V, które się bardzo dobrze sprawdzały również na Mazdzie.
-
Podbiję wątek Panowie, bo rozważam dokupienie gwarancji.
Jeżdżę prawie 2 lata, przejechałem prawie 100 tys. i nie miałem żadnych poważnych usterek. Do tej pory wymienili mi w ramach gwarancji, zgłaszane przy przeglądach: łożysko kolumny Mc'Ph i mechanizm wycieraczek.
Nie miałem żadnych awarii, nie miałem żadnych komunikatów komputera, nie miałem żadnych trybów awaryjnych... zajebis*e auto. Leję i jeżdżę. Ale wiem, że szczęście wiecznie trwać nie będzie dlatego pytam ponownie kolegów z większymi przebiegami - czy mieliście jakieś awarie? Czy Waszym zdaniem warto przedłużyć gwarancję?
-
Teraz robisz pezegladu co rok i przedluzasz automatycznie gwarancje do 10 lat lub 180kkm.
-
...o rok za każdy przegląd do 10 lat (RELAX) precyzując ;)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Tak, ale tylko robiąc przegląd w wersji rozszerzonej - co oznacza kilka tysięcy PLN co 15 tys. km, czyli kilkanaście tysięcy zł za 80 tys km gwarancji. Trochę mało korzystne.
Myślę raczej o jednorazowej opłacie/ubezpieczeniu (wyliczyli mi 4 tys. z hakiem), która przedłuża gwarancję producenta o kolejne 100 tys. km.
-
...i też musisz robić przeglądy ( w zasadzie dwa - po 3 i 4 latach) a tylko przedłużana o dwa lata i to też niepełna.
Za pełne przeglądy od 3 do 9 u mnie wychodzi ok. 13-14kpln.
Jeżdżę max 15kkm więc z końcem standardowej będzie ok.45kkm max.(bliżej 40) Rekax jest do 180kkm czyli przy moim przebiegu to na ok 105kkm i jeszcze zostanie 
Teoretyzuję, bo auto raczej sprzedam za max rok, no chyba że...tfu tfu tfu.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Różnica między najtańszym przeglądem ekonomicznym, a rozszerzonym (tzw. „relax”) to ok. 600 zł. Można uznać, że tyle kosztuje przedłużenie gwarancji oraz dokładniejsze sprawdzenie auta. Rozsądna oferta, ale gwarancja działa dopiero po miesięcznej karencji od przeglądu. Jak coś się zdarzy to musimy poczekać ze zgłoszeniem. Problem jest, gdy usterka wyklucza dalszą jazdę.
-
Kolega @Yabadabadoo dużo jeździ, więc w jego przypadku kwoty wyjdą podobne i może rzeczywiście lepiej zapłacić raz i mieć z głowy, oraz nie martwić się inflacją. Przeglądów do 200kkm w dwa lata wyjdzie Mu ok. 7 x ok. 600 to też ponad 4kpln na dziś ( a może być drożej)
Co do karencji, wystarczy robić miesiąc wcześniej na poprzedniej gwarancji 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Z tym przeglądem miesiąc wcześniej to dobry pomysł.
Ja jednak jestem zwolennikiem pakietu „relax”. Z dwóch powodów. Samochód możemy w międzyczasie rozbić lub stracić. To drugie w Warszawie wysoce prawdopodobne. 2 inne powody to mamy więcej zrobione przy aucie albo możemy zechcieć sprzedać je.
-
Nie trzeba tozszerzonych. Kolega w Lexusie zlecil sama robote. Czesci wszystkie mial sam wlacznie z olejem. I wlasnie mu wymieniana lusterko na gwarancji. Auto z 2013 roku. Wczesniej pompe wody. Wiec sporo zaoszczedzil.
-
Wiesz...to lexus ;)
-
A co zmienia? Troche lepsze wykonczenie i tyle? ASO to samo… Lexus i Toyota Relax to jest to samo. Jak piszesz pytanie do Lexus Polska to na maila klient@toyota.pl
-
Wiem, ale jak odbierałem toyotę, to w dzwon nikt nie uderzył, a w lexusie tak ;) A serio, u mnie mówili o rozszerzonych przy relax.
Edit. @klaudiusz nadal czekasz?
-
Nie wkurzaj… z wrzesnia sie zrobil marzec.
-
O...jego mać.

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Co jakiś czas przy zamykaniu bezkluczykowym wyje mi alarm, auto ma 1.5 roku i wcześniej się tak nie działo. Ktoś miał taki problem? Alarm to Vodafone.
-
A bateria nowa?
-
A jak wyje? Ile sygnałów? Czy mrugaja kierunki? Czy przed wyciem pika? No za mało danych i nieprecyzyjne to wszystko
-
Co jakiś czas przy zamykaniu bezkluczykowym wyje mi alarm, auto ma 1.5 roku i wcześniej się tak nie działo. Ktoś miał taki problem? Alarm to Vodafone.
Jesli wyje tak jakby ktos kradl to pewnie centralka. U mnie miala te same objawy az w koncu padla.
-
Co jakiś czas przy zamykaniu bezkluczykowym wyje mi alarm, auto ma 1.5 roku i wcześniej się tak nie działo. Ktoś miał taki problem? Alarm to Vodafone.
Jesli wyje tak jakby ktos kradl to pewnie centralka. U mnie miala te same objawy az w koncu padla.
Wyje tak jakby ktoś ukradł i po naciśnięciu pilota przestaje. Baterii nie wymieniałem, ale nie dawała żadnych oznaków wyczerpania. Długo z tym jeździłeś aż padła?
-
Po jakim czasie od zamknięcia wyje? Mrugaja kierunkowskazy?
-
Ściąganie w prawo(nie zawsze) z reguły po najechaniu na dziury/nie równej nawierzchni. W ASO na gwarancji spychologia na opony po zmianie kompletu + felg i po gwarancji pogrzebali przy geometrii i rozłożyli ręce. Jakieś pomysły, ew. namiar na kogoś na pomorzu kto by się podjał?
-
Po jakim czasie od zamknięcia wyje? Mrugaja kierunkowskazy?
Jak tylko nacisnąłem klamkę żeby zamknąć. Kierunkowskazów nie sprawdzałem, ale chyba nie.
-
z reguły po najechaniu na dziury/nie równej nawierzchni.
Może nie trzyma amortyzator. Najlepiej podjechać do SKP. Obejrzeć czy któryś nie ma wycieku lub zapocenia. Zrobić test amortyzatorów na ścieżce diagnostycznej. Wynik może nie być jakoś miarodajny, ale różnice pomiędzy amortyzatorami już tak.
-
Jest gwarancja w postaci pakietu toyota Relax...
-
Tak się składa, że mam. Polecam czytać warunki/umowy:
https://pdf.sites.toyota.pl/warunki_gwarancji_toyota_relax.pdf
16. Gwarancja Toyota Relax nie obejmuje:
eksploatacyjne zmiany ustawienia geometrii i ściąganie Pojazdu
-
Jest gwarancja w postaci pakietu toyota Relax...
Nie żartuj, tylko przeczytaj całość jej regulaminu :)
-
Mały updated na temat wycia syren. Wyje po każdym zamknięciu, ale tylko po jeździe. Kierunkowskazy nie migają. Jak otwieram i zamykam na postoju to jest ok. Jutro sprawdzę jeszcze na drugim pilocie i wycieczka do ASO.
-
Ale masz kartę PROXY do Cobry? Wymieniłeś baterię?
-
Ale masz kartę PROXY do Cobry? Wymieniłeś baterię?
Kartę mam i podobno ASO wymieniało na przeglądzie w styczniu, ale może wymienię jeszcze raz.
-
Mi po przeglądzie w ASO wytrzymała 7 tyg. Kupiona na Amazon duracel bodajże, siedzi już 6 mc bez problemów, a kosztowała 1/4 tej z ASO.
-
Podbiję wątek Panowie, bo rozważam dokupienie gwarancji.
Jeżdżę prawie 2 lata, przejechałem prawie 100 tys. i nie miałem żadnych poważnych usterek. Do tej pory wymienili mi w ramach gwarancji, zgłaszane przy przeglądach: łożysko kolumny Mc'Ph i mechanizm wycieraczek.
Nie miałem żadnych awarii, nie miałem żadnych komunikatów komputera, nie miałem żadnych trybów awaryjnych... zajebis*e auto. Leję i jeżdżę. Ale wiem, że szczęście wiecznie trwać nie będzie dlatego pytam ponownie kolegów z większymi przebiegami - czy mieliście jakieś awarie? Czy Waszym zdaniem warto przedłużyć gwarancję?
Zaktualizuję... Auto ma dwa lata i 5 miesięcy, przebieg na dziś 119 tys. Poza opisanymi wcześniej łożyskiem i wycieraczkami doszedł stelaż fotela kierowcy - zrobił się luz i zgłosiłem to jeszcze przed upływem 100 tys. Ostatni przegląd zrobiłem droższy (z gwarancją) i dobrze, bo wyszło drugie łożysko kolumny (tym razem lewej).
-
I to łożysko podlega RELAXowi?
-
...? A nie?
W sumie, to nie wiem, jeszcze nie zgłaszałem. W przyszłym tygodniu pewnie zrobię przegląd, to zgłoszę i się dowiem.
-
Relax obejmuje łożyska, Lexus i Toyota bez problemu przechodzi.
-
Tak, łożysko mphersona podlega relaxowi. I jeszcze Wam powiem, że jak ja umawiałem się przy przeglądzie na wymianę jednego, to na stanowisku obok facet zostawiał camry do wymiany obu. Tak więc chyba można uznać, że tttm.
-
Mam wrażenie, że camry ma bardzo kiepską przednią szybę... tzn. bardzo podatną na uszkodzenia. Mam milion mikroodprysków. W nocy niezaleznie od pogody widzę przed oczami rozgwiezdzone niebo :)
Auto ma dwa lata i przebieg 120 tys, a szyba wygląda jakby przejechała z 500...
Też tak macie? Chyba będę musiał ją wymienić.
-
Mam wrażenie, że camry ma bardzo kiepską przednią szybę... tzn. bardzo podatną na uszkodzenia. Mam milion mikroodprysków. W nocy niezaleznie od pogody widzę przed oczami rozgwiezdzone niebo :)
Auto ma dwa lata i przebieg 120 tys, a szyba wygląda jakby przejechała z 500...
Też tak macie? Chyba będę musiał ją wymienić.
Też to ostatnio zauważyłem :embarassed: ( samochód jeszcze nie ma roku ani nawet 30 tyś ).
Ale może dałoby się załatwić sprawę bez rozbebeszania samochodu na kilka dni tzn. tylko polerując szkło?
Chyba warto zaryzykować tym bardziej, że sama polerka i pasta to groszowe koszty porównując z wymianą szyby.
Pierwsza lepsza oferta ( 250 zł ):
https://polerowanie-szyb.pl/polerowanie-szyb-samochodowych/?gclid=CjwKCAjwkLCkBhA9EiwAka9QRlbnCzC0rf1PNspOx2TBQEXiNHtzCSEeIGssoHFZIfpKdaMIfwv45hoCTRQQAvD_BwE (https://polerowanie-szyb.pl/polerowanie-szyb-samochodowych/?gclid=CjwKCAjwkLCkBhA9EiwAka9QRlbnCzC0rf1PNspOx2TBQEXiNHtzCSEeIGssoHFZIfpKdaMIfwv45hoCTRQQAvD_BwE)
-
Jeśli to wina szyby, to po polerce też zmarnieje, może nawet jeszcze szybciej. Chociaż nie spotkałem się, aby jakiś poważny warsztat proponował polerowanie przedniej szyby.
-
Tak więc chyba można uznać, że tttm
Widać niestety, że te łożyska w Toyocie nie należą do trwałych i czasem dożywają znacznie poniżej 100kkm. Chociaż z drugiej strony jeżeli ktoś amortyzatory wymienia co 100kkm, to wtedy obligatoryjnie wypada wymienić łożyska i ryzyko awarii znacznie maleje.
-
Toyota od dłuższego czasu ma problem z jakością szyby przedniej.
Strasznie się „piaskuje”, u mnie wycieraczki zrobiły „przetarcia”, a wymieniam je min. dwa razy w roku.
Jak będę zmieniał to wrzucę jakiegoś europejskiego dostawcę i zobaczę.
W Proace zmieniłem po 50 tys. na Shatterprufe i ma już dwa razy tyle km i wygląda lepiej niż w pozostałych w których nie wymieniałem.
Przedniej szyby nie powinno się polerować. W nocy efekt będzie gorszy niż przed polerowaniem.
-
Przedniej szyby nie powinno się polerować. W nocy efekt będzie gorszy niż przed polerowaniem.
Na forach samochodziarskich piszą, że jeśli ktoś na odwal poleruje wiertarką to efekty faktycznie mogą być nędzne: mogą wychodzić hologramy czy rozszczepienie światła. Podobno dobra polerka, bez przegrzewania szyby i minimum 4 godziny pracy daje bardzo dobre efekty przy rysach do 0,3 mm.
-
tylko niewskazana przy kamerach i innych ustrojstwach na szybie.
-
Słowem klucz jest tutaj „podobno” :).
250/4=62,50 za godzinę pracy. W tym ma 26,28 godzina pracy pracownika brutto/brutto (minimalne wynagrodzenie). Do tego zużycie urządzeń, prąd, woda itp.
Kiedyś dałem się naciągnąć na naprawę odprysku. Po tygodniu poleciało pęknięcie, nie zwróciłem uwagi, że na fakturze było „naprawa szyb nie jest objęta gwarancją”
-
22.80 zł (3490 brutto), to aktualnie najniższa stawka godzinowa, a od 1 lipca 23.90zł.
-
Ja podałem calkowity koszt pracodawcy. Bo jak zapewne wiesz, do kwoty brutto dochodzą jeszcze składki pracodawcy. Stawka godzinowa dot. umowy zlecenia. Nie wierzę, że mechanik podpisałby umowę zlecenia.
-
Pierwotnie nie zaskoczyłem o co "kaman". O.K.
Już pomyślałem, że "jeszcze lepsza zmiana " nastała
-
Odświeżę. Przejechałem 170 tys., 3 lata z hakiem. Jedyna rzecz, która sprawia kłopoty to łożyska mcphersona. To cholerstwo im nie wyszło. Reszta tip-top. Nic się nie psuje, wszystko działa, nic się jeszcze nie zużyło - amortyzatory, gałki, przeguby, łączniki... nawet klocki hamulcowe jeszcze fabryczne. Na ostatnim przeglądzie (165 tys.) mówili, że pod tym względem idę na rekord. Ale to pewnie zasługa tego, że auto codziennie w ruchu, codziennie miasto, codziennie kawałek autostrady, codziennie góry - tarcze nie mają czasu zardzewieć.
Wspaniały samochód. Wcześniej nie miałem żadnego, który przejechałby taki dystans bez przymusowej wizyty w warsztacie, bez zapalonej kontrolki nawet. Naprawdę jestem pod wrażeniem. TOYOTA z pewnością zyskała nowego stałego klienta.
-
Odświeżę. Przejechałem 170 tys., 3 lata z hakiem. Jedyna rzecz, która sprawia kłopoty to łożyska mcphersona. To cholerstwo im nie wyszło. Reszta tip-top. Nic się nie psuje, wszystko działa, nic się jeszcze nie zużyło - amortyzatory, gałki, przeguby, łączniki... nawet klocki hamulcowe jeszcze fabryczne. Na ostatnim przeglądzie (165 tys.) mówili, że pod tym względem idę na rekord. Ale to pewnie zasługa tego, że auto codziennie w ruchu, codziennie miasto, codziennie kawałek autostrady, codziennie góry - tarcze nie mają czasu zardzewieć.
Wspaniały samochód. Wcześniej nie miałem żadnego, który przejechałby taki dystans bez przymusowej wizyty w warsztacie, bez zapalonej kontrolki nawet. Naprawdę jestem pod wrażeniem. TOYOTA z pewnością zyskała nowego stałego klienta.
A mi się wydaje że gdy ruszam lub się zatrzymuje (już nie pamiętam) na skręconych maksymalnie kołach to słyszę taki pojedynczy stuk cichy i to nie zawsze tak sporadycznie.
Na pepprze jest oferta Camry i można sobie poczytać co ludzie myślą o Toyocie i o Camry. Nie zawsze są to fani marki delikatnie mówiąc
-
O gustach i kolorach nie ma co dyskutować. Po drugie większość polskich opinii o samochodach jest oparta na pełnoletnich szrotach. Ile osób w Polsce kupuje samochody w salonach?
-
O gustach i kolorach nie ma co dyskutować. Po drugie większość polskich opinii o samochodach jest oparta na pełnoletnich szrotach. Ile osób w Polsce kupuje samochody w salonach?
Od 10 czerwca 2024r. ważna zmiana w CEPiK-u. Wykreślą wszystkie pojazdy bez przeglądu i OC od 10 lat. Wtedy się wyjaśni, czy faktycznie w Polsce są same szroty, czy może jest lepiej.
-
Drodzy, w prawych tylnych drzwiach Camry przestał grać głośnik (JBL). OK, parę razy głośność była podkręcona do poziomu max., ale w sumie, w moim skromnym przekonaniu, to wciąż zakres normalnej pracy zestawu audio. Wszystkie ustawienia korektora "na zero", nigdy nie było żadnych ingerencji/napraw/uszkodzeń mechanicznych. Pojechałem z tym problemem do ASO, ale tam od osoby otwierającej zgłoszenie naprawy usłyszałem, że "ponieważ gwarancja skończyła się, to sama ekspertyza / ocena jaka może być przyczyna awarii to koszt 435 zł", więc odpuściłem. Czy macie jakieś doświadczenia w takiej sytuacji / domysły co mogło paść? Głośnik? Połączenie między Panasonic a JBL? Panasonic (sekcja wzmacniacza przyporządkowana obsłudze tego głośnika)? Miękki reset (przytrzymanie przez kilka sekund wciśniętego pokrętła głośności nic nie zmienił). Czy podpięcie pod komputer w ASO wykaże przyczynę awarii czy trzeba będzie (niestety) zdejmować boczek drzwi i badać głośnik oraz podłączenie głośnika)? Sprawdzić bezpieczniki? Ktoś? Coś?
-
Na pewno nie bezpiecznik skoro tylko jeden przestał grać.
Komputer nic nie pokaże bo głośnik nie daje informacji zwrotnej czy gra czy nie.... Jakby cały wzmacniacz padł to może wtedy.
Trzeba zdjąć boczek i sprawdzić, a także czy np. przewód nie pękł w gumowym łączniku drzwi/karoseria.
-
Zmierz głosnik miernikiem
-
a jak się objawia uszkodzenie łożyska kolumny macpersona ? u mnie przy hamowaniu takim w momencie zatrzymania słychać takie stuknięcia, przebieg 51kkm . Czy ktoś wie ile kosztuje takie łożysko?
-
a jak się objawia uszkodzenie łożyska kolumny macpersona ? u mnie przy hamowaniu takim w momencie zatrzymania słychać takie stuknięcia, przebieg 51kkm . Czy ktoś wie ile kosztuje takie łożysko?
Podbijam. Tez to slysze. Najmocniej na skreconych kolach podczas zatrzymywania. Nie kazdy to umie odroznic od odglosu z klockow. Bardzo podobny dzwiek, malo upierdliwy ale ostatnio na przegladzie przedluzylem gwarancje i jesli macie jakies opinie na temat tych stukow to bym wiedzial co chociaz zasugerowac podczas wizyty w serwisie (boje sie ze mnie zleja).
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
U mnie były podobne stuknięcia przy hamowaniu i przyśpieszaniu (przebieg 77tyś)
@Bartek79 trafnie zauważył niedokręcone śruby od przednich wahaczy, na razie jest cisza
-
https://www.youtube.com/watch?v=x5rfXmzlSjU&ab_channel=MotoPRawda
-
https://www.youtube.com/watch?v=x5rfXmzlSjU&ab_channel=MotoPRawda
a ja dalej nie rozumiem, dlaczego bateria trakcyjna nie może pełnić funkcji baterii podstawowej.
-
Widocznie brak przeksztaltnika buck napiecia 250vdc na 12vdc.
-
a jak się objawia uszkodzenie łożyska kolumny macpersona ? u mnie przy hamowaniu takim w momencie zatrzymania słychać takie stuknięcia, przebieg 51kkm . Czy ktoś wie ile kosztuje takie łożysko?
U mnie dwa razy - najpierw prawe przy 60 tys, potem lewe przy 90 obkawialy się tak samo - ciche chrupanie podczas kręcenia kierownicą. Słyszalne tylko na postoju i przy manewrach parkingowych. Teraz przy 170 tys. zgłosiłem pukanie z zawieszenia. Stwierdzili, że wszystkie łączniki i sworznie są ok, a dźwięk pochodzi od łożyska kolumny. Więc albo objawia się różnie, albo wszystko "pociągają" pod łożysko kolumny...
-
(boje sie ze mnie zleja).
Nie zleją. Żyją z tego i chętnie Ci wymienią.
-
Czy ktoś wie ile kosztuje takie łożysko?
Samo łożysko (albo komplet z nakrętkami) 650 zł. Do tego robocizna i zbieżność na koniec.
Ale "relax" to obejmuje.
-
https://www.youtube.com/watch?v=x5rfXmzlSjU&ab_channel=MotoPRawda
a ja dalej nie rozumiem, dlaczego bateria trakcyjna nie może pełnić funkcji baterii podstawowej.
To sa kwestie bezpieczenstwa. Trakcyjna bateria po nacisnieciu buttona start jest fizycznie podlaczania/odlaczana od ukladu elektrycznego. Zapobiega to pozarom. Aku 12V jest po to zeby podtrzymywac pewne elementy po odlaczeniu baterii trakcyjnej. No i oczywiscie po to zeby ja spowrotem podlaczyc.
-
https://www.youtube.com/watch?v=x5rfXmzlSjU&ab_channel=MotoPRawda
a ja dalej nie rozumiem, dlaczego bateria trakcyjna nie może pełnić funkcji baterii podstawowej.
To sa kwestie bezpieczenstwa. Trakcyjna bateria po nacisnieciu buttona start jest fizycznie podlaczania/odlaczana od ukladu elektrycznego. Zapobiega to pozarom. Aku 12V jest po to zeby podtrzymywac pewne elementy po odlaczeniu baterii trakcyjnej. No i oczywiscie po to zeby ja spowrotem podlaczyc.
nie ma znaczenia, czy bateria jest podłączona czy odłączona. Energia jest zgromadzona w bateriach i to już samo w sobie stanowi największe zagrożenie. Nie jest problemem stworzenie przetwornicy, która będzie kontrolować swoją pracę i baterię, która pewnie i tak działa po wyłączeniu auta (BMS)
-
...jak i nie jest problemem dodatkowo dołożyć przcisk który taką przetwornicę uruchomi na 10-15sek. by auto można było odpalić, inni tak robią...(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20241203/a12cf702742a99759a6626f57a583360.jpg)
-
Update: ok. dwa miesiące po wykrzaczeniu się głośnika prawego tylnego to samo stało się z lewym tylnym. Okazało się, że przyczyną "ciszy z tyłu" było... "spalenie" głośników. Trochę to dziwne, bo eksploatowane były, przynajmniej wg mnie, normalnie. W lutym zrealizowana wymiana na nowe. Póki co "gra muzyka".
Gdyby komuś przydarzyła się taka przygoda - nr części: 86160-42170.
@dzejdzej007 & @Colin - dzięki.
-
Temat nagminny w systemach JBL, powinna być na ten kolejny bubel premium rozszerzona gwarancja