Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: michalc w 11 Sierpnia 2022, 13:25:32
-
Temat na luzie, wakacyjny, przewija się już w innych wątkach nieco je zaśmiecając.
Ci, którzy ostatnio kupowali samochód i porównywali oferty różnych marek dostrzegli pewnie, że teraz większość marek samochodowych chce być postrzegana jako premium lub coś co koło premium leży. Oczywiście cena robi swoje i różnice między takim quasi-premium a samochodami z nieco wyżej półki (nie mówię tu o autach powyżej 500 tys.) tak czy inaczej są widoczne. Nie zmienia to jednak faktu, że marki które do nie dawna uważane były jako "dla ludu" teraz już wyraźnie oferują więcej. Na jazdach próbnych mnie np. pozytywnie zaskoczyło to co oferuje np. Hyundai Tucson, Ford Kuga czy Mazda CX5 ponieważ spodziewałem się po tych markach mniej, głównie jeśli chodzi o jakość wykończenia.
I tu moje pytanie, gdzie w tym wszystkim chce być Toyota? Jak dla mnie, ze względu na wyodrębnienie segmentu premium do Lexusa, ma tu mały problem. Ewidentnie statystycznie klienci oczekują już więcej, stąd pewnie pozycjonowanie się przez samych siebie wieku marek wzrosło. Do tej pory strategia taka, że ta sama technologia ale w samochodzie lepiej wykończonym, lepiej wyciszonym i dorzucenie nowinek technologicznych, sprzedawanym jako Lexus się sprawdziła. Ale jak dla mnie takie podejście ze względu na wzrost oczekiwań klientów, zwłaszcza tych młodszych, się już tak dobrze sprawdzać nie będzie i bardzo wielu klientów wybierać będzie właśnie takie quasi-premium ponieważ będą oczekiwać więcej po wykończeniu czy wyciszeniu niż daje Toyota a na Lexusa nie będzie ich stać. Ponadto technologia się wyrównuje i tą przewagę technologiczną, którą teraz ma Toyota, także w hybrydach, prędzej czy później straci. Więc jaka jest Waszym zdaniem przyszłość Toyoty jako marki? W autach eklektycznych, przynajmniej na ta chwilę za bardzo nie mają się czym pochwalić.
-
Toyota to auto masowe dla ludu.
Dość drogie, bo nie żałują jeśli chodzi o bezpieczeństwo i dobre napędy. Jest też względnie bezproblemowe i to jest wymierna zaleta.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Toyota to auto masowe dla ludu.
Dość drogie, bo nie żałują jeśli chodzi o bezpieczeństwo i dobre napędy. Jest też względnie bezproblemowe i to jest wymierna zaleta.
ok, na ta chwilę pewnie tak, choć z tym bezpieczeństwem to osobiście nie widzę przewag względem np Hyundai, Mazdy czy Forda. Ale czy właśnie to co wymieniłeś i tak się nie wyrównuje wśród marek i za parę lat Toyota będzie musiała szukać innych przewag w świetle wzrostu oczekiwań klientów o których wcześniej pisałem?
-
Czy dla ludu? Generalnie tak, Corolla jest wszędzie gdzie się nie obejrzeć, Marka przoduje kolejny raz w rankingach sprzedażowych, jednak poszczególne modele mają inną grupę docelową. Teraz wszystko drożeje, samochody z reguły tanie nie były więc statystycznego Kowalskiego co raz mniej stać na auto dla ludu. Zauważ, że w cenie wypasionej Toyoty możesz mieć uboższego Lexusa (nie każdy model oczywiście), więc można wybierać czego się chce. A taki Mirai, który jest Toyotą nie jest raczej dla ludu (chyba, że mieszka się blisko jednej z kilku stacji z wodorem w Polsce i ma się zasobniejszy portfel). Więc moim zdaniem wszystko zależy od modelu. Możesz jeździć Toyotą za 80 tys. zł i taką za 300 tys. zł. Jakbyś podjechał gdzieś Suprą, to też się będą za Tobą oglądać, może bardziej niż Lexusem. A jak Toyota sama się pozycjonuje, to trzeba pytać speców od marketingu.
-
To, że dana marka ma w swoim portfolio auto sportowe, terenowe, czy eksperymentalne, nie czyni danej marki czymś więcej niż jest, bo która z marek popularnych nie ma swojego "gti' czy pojazdu na paliwo alternatywne?
Toyota na najważniejszych rynkach zbytu ma "markę" niezawodności i to od lat napędza jej sprzedaż.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
W Polsce zaczęła zastępować samochody dla ludu produkowane w Niemczech. Pozycjonowanie marek na świecie jest różne. W USA samochodem premium jest np. Mazda, oczko niżej jest Toyota, Honda itp. Wyżej są samochody luksusowe do których zalicza się trójcę z Niemiec, Lexusa, Volvo, Jaguara itp.
-
Kupiliśmy niedawno nr1 w USA jeśli chodzi suv'y premium i powiem tak...też trzeszczy na nierównościach :( (X3)
Co do mazdy, aspiruje, ale jednak jeszcze nie.
-
Więc jaka jest Waszym zdaniem przyszłość Toyoty jako marki? W autach eklektycznych, przynajmniej na ta chwilę za bardzo nie mają się czym pochwalić.
Sądzę że Toyota po prostu na razie nie idzie tą drogą, bo nie uważa tej technologii za obiecującą. Jako marka dla pospólstwa rozumie, że większość klientów i tak przez najbliższe lata nie będzie miało gdzie ładować swoich samochodów. Więc po co im takie samochody? Pewnie będzie rozwijać technologie wodorową, ale obecnie z infrastrukturą jest tu, gdzie producenci samochodów na prąd byli 15 lat temu.
Co do pozycjonowania marki, to wiadomo... w kabinie jest paździerz a pod maską i w podwoziu jest extra premium.
-
Ja osobiście długo się zastanawiam nad mazda cx30 180 konna tylko przewagę wziela rav4 ze względu na hybrydę. Mazda miała tylko miękka hybrydę w ofercie.
-
Ja osobiście długo się zastanawiam nad mazda cx30 180 konna tylko przewagę wziela rav4 ze względu na hybrydę. Mazda miała tylko miękka hybrydę w ofercie.
Trochę różne gabaryty tych samochodów
-
Hyundai, Mazda, Kia, Skoda, VW, Seat rzeczywiście jakościowo ciut lepiej wykończone od Toyoty. Ale jak porównamy technologię, szczególnie hybrydową to konkurencja daleko z tyłu. O awaryjności nie wspominam.
-
Ale jak porównamy technologię, szczególnie hybrydową to konkurencja daleko z tyłu.
Nie powiedziałbym. Te czasy dominacji Toyoty w tej kategorii już mijają, w innych zaczyna tracić dystans.
-
Hyundai, Mazda, Kia, Skoda, VW, Seat rzeczywiście jakościowo ciut lepiej wykończone od Toyoty. Ale jak porównamy technologię, szczególnie hybrydową to konkurencja daleko z tyłu. O awaryjności nie wspominam.
Czy ja wiem, czy lepiej... Niższe wersję np. skody są strasznie plastikowe, w Toyotach jest dobrze już od najbiedniejszych wersji. Jeśli chodzi o jakość, to znajomemu w rocznym tiguanie została w ręce gałka zmiany biegów jak wrzucał R. Inny ma 2 albo 3 letnie XC60 i co chwilę mu coś innego trzeszczy w kabinie, a miał też poważniejsze usterki.
Choć fakt, że po przesiadce z mondeo 2017 do 4 lata młodszej ravki, miałem wrażenie że jestem w tańszym aucie
-
Te czasy dominacji Toyoty w tej kategorii już mijają, w innych zaczyna tracić dystans.
Myślę, że przynajmniej u nas niewielu z autentycznego przekonania wybiera PHEV. Jeśli już kupią to z powodu że jest trendy szpan, albo nie ma alternatywy z przyzwoitym silnikiem spalinowym. Ładują przez pierwszy miesiąc a później się nie chce, a BMW 3 z 2019r mojego znajomego potrafi wtedy palić 14-15 litrów. Hybryda Toyoty wybierana jest właśnie z powodu hybrydy. Dyskutuję ze znajomymi o zakupionych nowych samochodach i raczej w tym przedziale cenowym nie ma wątpliwości o słuszności mojego wyboru. Na przejażdżkach napęd mojego samochodu zachwyca.
Poza tym może to nie dla wszystkich jest teraz istotne, ale prawdopodobnie dzisiejsze PHEV za 5-6 lat będzie zabytkiem i nie będzie w cenie starych skrzypiec. A hybryda Toyoty raczej będzie taka, jak dzisiaj postrzegamy dobrze grające napędy sprzed kilku lat.
-
Toyotę kupuje się dla bezawaryjności albo hybrydy (oczywiście można dyskutować z każdym z tych stwierdzeń). No i dlatego, że się podoba. RAV4 obecnej generacji bardzo mi się podoba. Taka „kanciasta” bryła, biorę koszt zwiększonego szumu wiatru „na klatę”. Autorom najwyraźniej też się podoba, bo facelift był symboliczny. A co do poziomu prestiżu samego samochodu… Na pewno kontynent to inna kategoria trudno Azję porównać do Europy czy Ameryki. Dla mnie Toyota, Honda, Mazda, Mitsubishi, Kia czy Hyundai to podobna klasa. Każda marka ma swoją łatkę i piętę achillesową. W każdej mam ulubiony model. Np. rozważałem też Santa Fe czy Sportage, ale też te silniki 1.6 mnie nie przekonują (może błędnie, nie mówię, że mam rację). Rozważałem też CRV, ale wygrała RAV4 (bardziej mi się podoba, niższe spalanie, choć była droższa). CRV ma dużo plusów, m in lepiej reaguje na wciśnięcie pedału gazu czy ma przyjemniejsze materiały we wnętrzu, ale wychodzi nowy model w przyszłym roku. Rozważałem też GLC Coupé (oj też były sporo tańsze pół roku temu), ale jakoś nie widzę się w Mercedesie. Obecnie w najbliższej rodzinie mamy same Japończyki: 3 Toyoty, 2 Mitsubishi i 2 Hondy. Wszystkie są bezawaryjne i wszystkie rudzieją (no, na półrocznej Yarisce nic nie ma). Też mam wrażenie, że Polacy polubili japońskie marki. Regularnie bywam w Pradze (od kilkunastu lat) i uderzyło mnie jak Czesi zamienili Skody na Audi. Kiedyś na ulicy większość to były Czeszki, teraz królują cztery pierścienie. Moda? Grubszy portfel? Sprawni Dealerzy VAG? Z kolei miesiąc temu przejechałem Niemcy 2x autostradą A2 i RAV4 5 generacji zobaczyłem dosłownie 3 sztuki…
-
auto dla klasy średniej, wykonane średnio i ze średnich jakościowo materiałów, technologicznie niezłe. Fiaty, Dacia, ect. - klasa econo. VW też dla klasy średniej. Volvo dla klasy średniej wyższej, ale nie przesadzajmy z tą wyjątkowością Volvo - to nie żadna klasa premium pod względem technologicznym czy materiałowym, jedynie pod względem cenowym.
-
Nie powiedziałbym. Te czasy dominacji Toyoty w tej kategorii już mijają, w innych zaczyna tracić dystans
Rav4 wybrałem tylko i wyłącznie w związku z sytuacją na rynku paliw. Lepiej jechać dużym suvem, który spala 5,8 l/100km, niż takim samym, który spala 14. A w kwestii hybryd, co by konkurencja nie kombinowała, to nadal są daaaaleko za Toyotą. Dwadzieścia pięć lat doświadczenia robi swoje. Dlatego niektórzy implementują technologię hybrydową Toyoty do swoich aut. Mam znajomego, który ma S-Klasse w hybrydzie i Camry w hybrydzie. Powiedział uczciwie, że Mercedes hybrid to tylko znaczek na nadwoziu. Żadnej innej korzyści z tego nie ma. Nie wspomnę już o tworach typu "miękka hybryda". To już całkowity chwyt marketingowy.
-
Dwadzieścia pięć lat doświadczenia robi swoje.
Ja o hybrydzie słyszę dopiero od około 5 lat. Nie widziałem przynajmniej w Polsce samochodów hybrydowych Toyoty, które jeżdżą np. 15 lat i więcej.
Mam benzynę i spalanie jak po 6000 km mam na poziomie 6,9 l/100 km. Także pomimo opinii o świetnej hybrydzie wybrałem zwykłą benzynę i nie żałuję.
-
Nie wspomnę już o tworach typu "miękka hybryda".
Co to jest ta miękka hybryda? Spotkałem się kilkukrotnie z tym synonimem. Sądziłem, do tej pory że to chodzi o hybrydy typu HEV czyli hybryda nie-plugin. Ale raczej nie.
-
Co to jest ta miękka hybryda?
Miękka hybryda to zwykły silnik spalinowy + alternator o zwiększonej mocy, który wspomaga czasem ruszanie z miejsca. "Hybryda" stworzona na potrzeby statystyk, a nie faktycznego oszczędzania paliwa. Stosują je np. Audi. BMW.
-
Ja o hybrydzie słyszę dopiero od około 5 lat.
Pierwsza Toyota Prius Hybrid wyjechała na drogi w 1997 roku. To 25 lat temu. Potem były inne modele hybrydowe, m. in. Auris, Yaris a w innych krajach Venza i inne modele nieznane u nas.
-
Co to jest ta miękka hybryda?
rozbudowany system start-stop
-
Mam benzynę i spalanie jak po 6000 km mam na poziomie 6,9 l/100 km
Hybryda to pewien zestaw zalet gdzie spalanie nie jest na pierwszym miejscu.
Ja o hybrydzie słyszę dopiero od około 5 lat.
Dobre :grin:
-
Lepiej jechać dużym suvem, który spala 5,8 l/100km, niż takim samym, który spala 14.
Z tym spalaniem w nowych samochodach to bym nie przesadzał. Wszystko zależy od sposobu jazdy. Co prawda GLA nie jest dużym SUV-em, ale przy mocy 306KM mam średnią z przejechanych już 1600km poniżej 8l/100km. Po prostu jeżdżę płynnie i nie szaleję. A w aplikacji Mercedes me (jest genialna, wszystkim można sterować zdalnie)) można zobaczyć średnie spalanie wszystkich kierowców posiadających ten samochód i wynosi ono 10,5 litra
-
Za to RAV jak się nawet płynnie nie jeździ to i tak pali mało. Ostatnie miesiące z tankowania wychodzi mi ciągle <6l/100km, a poszło 3-4kkm w od maja.
Dodam, że Naviexpert ocenia moją płynność jazdy takim określeniem: Tylko 5% kierowców ma gorszą płynność od Ciebie (czerwony piktogram obok, znaczy źle:D). Czyli wygląda na to, że rwę ze świateł żwawiej od 95% na drodze :D.
-
Rav4 był kiedyś elektryczny (rav4 ev z 1996 roku).
-
Hybryda to pewien zestaw zalet
...ale i wad :) Jak ze wszystkim.
-
...ale i wad Jak ze wszystkim.
Ależ oczywiście, że są wady. Niemniej jednak technologicznie samochody wyposażone w silniki spalinowe są wszystkie takie same. Mają silniki spalinowe. Niektórzy producenci próbują robić opcje "Żeglowania", inni "miękkie hybrydy", wszyscy "start-stop". Ale różnica technologiczna między napędem spalinowym a hybrydowym Toyota/Lexus to kosmos. Ten napęd po prostu wnosi do motoryzacji coś nowego i jest ekologicznym mostem między silnikami spalinowymi a samochodami elektrycznymi. I tu nikt nie odbierze Toyocie liderowania.
-
Hybryda to pewien zestaw zalet
...ale i wad :) Jak ze wszystkim.
Wad? Jakie np? Pierwsze co mi przychodzi do głowy to zwiększona masa pojazdu. Ale niespecjalnie coś więcej.
-
Czyli wygląda na to, że rwę ze świateł żwawiej od 95% na drodze :D.
Rwanie RAV spod świateł to raczej oxymoron przy jej przyspieszeniu. Myślę, że ja jadąc spokojnie, bez rwania i tak Ciebie wyprzedzę.
-
.ale i wad Jak ze wszystkim.
Wpatrzone oczy przechodniów, jak pomykam spod Biedry na elektryku z tym kosmicznym buzzerem :grin:...bezcenne.
-
Dla mnie Toyota czyni cuda, czego nie doznałem z innymi markami. Niedawno robiłem przegląd po 30k, grubość tarcz i klocków zwiększyła się, to samo z głębokością bieżnika opon letnich, która zwiększyła się z 7 na 8 mm. Z Toyotą zostanę już na zawsze :-)
-
...baaaa, nawet cena rośnie kosmicznie szybo, jak i wartość używanych :cool:
-
Przede wszystkim toyota to marka globalna i masowa cos jak vw. A wiec skupiaja sie na jak najwiekszej sprzedazy liczonej w milionach. I taka beda miec strategie by zwiekszac sprzedaz. Obecnie toyota to prostota czyli podobnie jak mazda. Nie sadze beda szli w luksusy bo od tego jest lexus tak samo jak vw ma audi. Moga podbijac swoj wizerunek poprzwz sport bo obecny prezes jest maniakiem sportowych aut wiec mamy gr yarisa gr corolle gr supre. Ale czy bedzie mialo to wplyw na przyszle modele? Ogolnie ciezko przewidziec w ktora strone podazy cala swiatowa motoryzacja. Renault cos popierzy o wypozyczaniu aut i fabrykach odnawiania starych trupow. Unia chce elektrykow wylacznie. Wiec sporo zalezy od tego czy bedzie trzecia wojna swiatowa w najblizszych 2 latach i od przepisow cymbalow u wladzy. Producenci juz dawno stracili samowole i musza stosowac sie do rygorystycznych przepisow (automatyczne zwalnianie, brak halasu, euro 10 emisji, brak halasu, gpsy, zdalne odlaczanie silnika, 150 poduszek itp) do 2035 tylko elektryki? No i jaki mozna obrac kierunek rozwoju. Jakbysmy mieli wolnosc to powiedzialbym ze wolnossace mazdowskie e skyactive x w polaczeniu z ecvt toyoty czyli polaczenie wspolpracy toyoty i mazdy byloby swietne. Ale to co funduja nam wlodaze czyli planowane wojny glod i blackouty zakazy wychodzenia z domu czy prace zdalne kaza mi sadzic ze wszystko zmierza w kierunku zmniejszania produkcji do minimum by tylko elite bylo stac na cokolwiek a nie jak teraz kazdego.
-
Renault cos popierzy o wypozyczaniu aut i fabrykach odnawiania starych trupow.
Jak i Toyota, dokładnie to samo ;)
-
I tu nikt nie odbierze Toyocie liderowania.
I tu nikt nie odbierze Toyocie liderowania.
Może i tak, a może i nie, bo Ford kuga hev, działający na bliźniaczym rozwiazaniu, również z ecvt i spalinowym o pojemności 2.5l działającym w cyklu Atkinsona, w wersji fwd spala mniej niż rav4 fwd, jedynie ustępuje jej mówca (190KM vs 218KM) w USA to bardzo popularny model.
-
Co to jest ta miękka hybryda?
Miękka hybryda to zwykły silnik spalinowy + alternator o zwiększonej mocy, który wspomaga czasem ruszanie z miejsca. "Hybryda" stworzona na potrzeby statystyk, a nie faktycznego oszczędzania paliwa. Stosują je np. Audi. BMW.
W MHEV nie chodzi o statystyki, ani o oszczędność paliwa. Daje to po prostu duża moc na niskich obrotach, czyli silnik jest dynamiczny i elastyczny przy każdych prędkościach. Jak dla mnie to równie ważne, co niskie spalanie
-
Może i tak, a może i nie, bo Ford kuga hev, działający na bliźniaczym rozwiazaniu, również z ecvt i spalinowym o pojemności 2.5l działającym w cyklu Atkinsona, w wersji fwd spala mniej niż rav4 fwd, jedynie ustępuje jej mówca (190KM vs 218KM) w USA to bardzo popularny model.
Można powiedzieć, że jestem fanem fordów. Miałem 3 w sumie przez 15 lat i w żadnym nie było większych problemow. Są (według mnie) bardzo ładne, jeździ się super komfortowo.
Kupując rav4, brałem pod uwagę kuge, ale ta nowa wygląda jak mydelniczka. Zresztą nie tylko ona - wystarczy spojrzeć comzrobili z mustangiem. Focus może nie jest zły, ale też mniej zadziorny, niż poprzedni model, także według mnie poszli w złą stronę przy projektowaniu :-\
Drugi minus fordów, to że szybko i dużo tracą na wartości - nie rozumiem czemu biorąc pod uwagę to, co wyżej napisałem
-
W związku z globalizacją i wymianą myśli technicznej (i podkupowaniem projektantów) marki są coraz bardziej podobne do siebie. Często mówimy że jakiś model jest (nie-)udany, czy silnik pechowy, także może odstawać od poziomu całej marki. Dodatkowo właściwie z każdą nową generacją nie wiadomo ile z poprzedniej będzie miała, tak dużo podzespołów może się zmienić. A czasem nie zmienia się prawie nic. Idziemy w stronę elektrykow czy to się podoba, czy nie. Ja już bardzo poważnie rozważałem bZ4X, i pewnie nastepny będzie elektryczny.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Wad? Jakie np? Pierwsze co mi przychodzi do głowy to zwiększona masa pojazdu. Ale niespecjalnie coś więcej.
Np. że akumulatory nie lubią wielotygodniowych postojów. Oraz niskie max. masy holowania, chociaż nie wiem z czego to naprawdę wynika.
-
Brak ocynku nie jest też zaletą, jeżeli chcemy pojeździć samochodem więcej niż 5 lat
-
A co się dzieje po pięciu latach z nieocynkowanymi blachami?
-
Pewnie nic, a ocynk jest fanaberią europejskich producentów, nie mającym żadnego uzasadnienia w zabezpieczaniu samochodów przed korozją. Ot tak sobie wymyślili tą technologię, żeby podnieść koszty produkcji. A uzasadnienie, że najmniej rdzewiejące auta to takie, których karoseria jest wykonana z blachy ocynkowanej. I, że ta metoda produkcji karoserii i podwozia pozwala na wieloletnie użytkowanie pojazdu bez ryzyka wystąpienia korozji błotnika lub innych elementów jest fałszywa
-
Ford kuga hev, działający na bliźniaczym rozwiazaniu, również z ecvt i spalinowym o pojemności 2.5l działającym w cyklu Atkinsona,
Czyli Kuga działa na hybrydzie Toyoty. Prochu nie odkryli.
-
Hybryda to pewien zestaw zalet
...ale i wad :) Jak ze wszystkim.
O jakich wadach myślisz przy docelowym segmencie rynku?
-
Glowna wada to powiekszona masa ktora przeszkadza w prowadzeniu. Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej. Np pod kanapa bak a dzieki temu wiekszy bagaznik. Dalej wyzsza cena, skomplikowanie duzo wieksze niz sam silnik spalinowy oraz mozliwosc awarii po latach baterii. Pewnie cos by sie tam jeszcze znalazlo
-
Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej.
Można by dodać pedały i mechanizm z przerzutką aby pasażerowie mogli wspierać silnik spalinowy przy ruszaniu.
-
Odnoszę wrażenie, że niektórzy mogą stwierdzić, że wadą hybrydy jest samo to, że istnieje...
-
Glowna wada to powiekszona masa ktora przeszkadza w prowadzeniu. Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej.
Miałem rav4 2013 w dieslu. Pod tylną kanapą nie było baterii a bagażnik miał 540 litrów. W obecnej ravce pod tylną kanapą są baterię a bagażnik ma 580 litrów. Straty nie widzę, spalanie mniejsze, przyśpieszenie lepsze. A pod kanapę w starej ravce czasem wkładałem buty, jak jechałem na wczasy. Nie tęsknię za tym schowkiem.
-
Glowna wada to powiekszona masa ktora przeszkadza w prowadzeniu. Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej. Np pod kanapa bak a dzieki temu wiekszy bagaznik. Dalej wyzsza cena, skomplikowanie duzo wieksze niz sam silnik spalinowy oraz mozliwosc awarii po latach baterii. Pewnie cos by sie tam jeszcze znalazlo
Ale Ty tak na poważnie ? Czy uważasz że klientowi kupującemu hybrydę w szczególności z r4 będzie przeszkadzać masa w zakrętach ?
-
Glowna wada to powiekszona masa ktora przeszkadza w prowadzeniu. Dwa zajete miejsce przez baterie ktore mozna by wykorzystac jakos inaczej. Np pod kanapa bak a dzieki temu wiekszy bagaznik. Dalej wyzsza cena, skomplikowanie duzo wieksze niz sam silnik spalinowy oraz mozliwosc awarii po latach baterii. Pewnie cos by sie tam jeszcze znalazlo
- masa trochę większa ale nie zauważam jakiegoś problemu z prowadzeniem. Ale ok, ja to też napisałem - przyjmijmy że jest to wada.
- problem z miejscem zupełnie wydumany.
- cena wyższa od czego? Dom na Hawajach też kosztuje więcej niż dom w Kielcach, Porsche też kosztuje więcej ale to nie jest wada tylko cena rynkowa - bez sensu.
- możliwość awarii po latach baterii - no żółwie też umierają po latach - czy to znaczy że są gorsze od jaszczurek? - bez sensu
- skomplikowanie większe - nie wiem z czym porównujesz (bo chyba nie z golfem 2 ) ale teraz wszystkie auta z silnikami spalinowymi są zdecydowanie bardziej skomplikowane niż hybryda toyoty. Toyotowska HEV nie ma rozrusznika, nie ma sprzęgła, dwumasy, DPF, nie ma skrzyni biegów, nie ma alternatora, nie ma turbiny doładowania, nie ma elektrosprzęgła kompresora klimatyzacji, nie ma skomplikowanego kompresora klimatyzacji (bo jest proste i szczelne jak w domowej lodówce), nie ma skomplikowanego mechanicznie przeniesienia napędu na tylną oś ... nawet żarówki oświetlenia i kierunkowskazów ma stare klasyczne włóknowe.. - gdzie to skomplikowanie?
Wymyśliłeś te wady na siłę z d**y.
Czekam na takie prawdziwe WADY. Nie piszmy o usterkach bo jakieś są wszędzie. Znajdźmy wady ogólne rozwiązania.
-
Silnik 2,5litra nie ma filtra czastek stalych? O tym nie wiedzialem. Cena wyzsza hybrydy niz za 2,5 litra na manualu bez zadnego elektryka. Dodatkowo nizsza masa o 200kg powinna zapewnic nizsze spalanie przy predkosciach 160+ jak i zdecydowanie lepsze prowadzenie i zdecydowanie nizsza cene. Nie wiem czy wady z pupy. Mialy byc to sa. Czy mi przyslaniaja zalety hybrydy? Tez nie. Staram sie byc obiektywny. To ze w hybrydzie mamy baterie, dodatkowe ich chlodzenie wentylatory przetwornice falowniki kable wysokiego napiecia silniki elektryczne ktore moga sie popsuc nie zmienia faktu ktory napisales ze za to
HEV nie ma rozrusznika, nie ma sprzęgła, dwumasy, DPF, nie ma skrzyni biegów, nie ma alternatora, nie ma turbiny doładowania, nie ma elektrosprzęgła kompresora klimatyzacji, nie ma skomplikowanego kompresora klimatyzacji (bo jest proste i szczelne jak w domowej lodówce), nie ma skomplikowanego mechanicznie przeniesienia napędu na tylną oś
Choc skrzynia biegow jest planetarna choc mega uproszczona.