Toyota Klub
.: GARAŻ :. => RAV-4 => Terenowe => Rav4 TNGA => Wątek zaczęty przez: mart66 w 02 Listopada 2023, 09:44:04
-
Nie wiem czy taki wątek już był, ostatnio robiłem trasę, na strzała 900 km, zastała mnie po drodze sroga ulewa( w sumie padało przez 3/4 drogi), dwa razy wyświetlił mi się komunikat o błędzie aktywnego tempomatu, który się wyłączył, za każdym razem pomagało zatrzymanie auta, wył/włączenie zapłonu; w poprzedniej ravce taką akcję miałem kilka razy , ale to w czasie śnieżycy, tutaj deszcz raptem, czy to normalne w sensie ten typ tak ma ? Czy coś nie tak?
-
W czasie śnieżycy też miałem błędy tempomatu - radar na logo Toyoty się obladzał i przestawał działać.
W czasie ulewy nie miałem ale może jest tak, że przy dużych opadach działanie radaru zostaje zakłócone.
-
ten typ tak ma
Tak ma, ujęte jest to w instrukcji obsługi
-
dzięki , coś tam stękał o instrukcji obsługi na wyswietlaczu, ale kto czyta takie rzeczy :)
-
Taka filozofia marki… czyli teoretycznie w momencie w którym jest najbardziej potrzebny (śnieżyca, ulewny deszcz), to wywala błędem. W poprzedniej wersji Rav4 i Camry jest tak samo.
Może kiedyś to ogarną. :)
-
Taka filozofia marki… czyli teoretycznie w momencie w którym jest najbardziej potrzebny (śnieżyca, ulewny deszcz), to wywala błędem. W poprzedniej wersji Rav4 i Camry jest tak samo.
Może kiedyś to ogarną. :)
Ty to musisz mieć smutne życie, nie?:)
-
Taka filozofia marki… czyli teoretycznie w momencie w którym jest najbardziej potrzebny (śnieżyca, ulewny deszcz), to wywala błędem. W poprzedniej wersji Rav4 i Camry jest tak samo.
Może kiedyś to ogarną. :)
Ty to musisz mieć smutne życie, nie?:)
W sensie, że nie ekscytuje się wszystkim jak małpa bananem? :)
Ja wychodzę w życiu z założenia, że jak coś jest źle zrobione to jest źle zrobione i tyle.
Nie podniecam się czymś co mi nie działa jak najbardziej tego potrzebuje.
Czy mam przez to smutne życie? Nie zauważyłem :)
-
Oceniając po Twoich postach, to ty chyba nigdy się niczym nie ekscytowałeś:) wszystko jest złe i bezsensowne, a w okół sami partacze...
Z czystej ciekawości poświęciłem 10 min i sprawdziłem manuale BMW, Mercedesa, audi, Range Rovera, Jaguara i Porsche. W KAŻDYM z nich było ostrzeżenie, że ACC może nie działać w złych warunkach atmosferycznych z wyszczególnieniem śniegu i deszczu. Widać wszystkie marki kopiują filozofię toyoty, no bo jak to inaczej wytłumaczyć?
-
Oceniając po Twoich postach, to ty chyba nigdy się niczym nie ekscytowałeś:) wszystko jest złe i bezsensowne, a w okół sami partacze...
Jest takie powiedzenie: Każdy sądzi według siebie...
-
Jesteś w błędzie..
Ekscytuje się jak wsiadam do 42 letniej Hiace. Czar wspomnień z udanego dzieciństwa.
Skrzynia biegów pod kierownicą i parę innych fajnych niespotykanych dziś rozwiązań :)
Polecam przeglądnięcie instrukcji Subaru, tam radary są za szybą i oblodzenie im nie grozi.
W autach, które wymieniłeś radary za znaczkiem są podgrzewane więc też śnieg się na nich nie gromadzi.
No i zamiast czytać lepiej sprawdzić. Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru co w Toyotach które miałem i mam jest nagminne.
-
Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru
U mnie też w MB nie miałem takiej sytuacji. Tak jak piszesz, radar jest podgrzewany, kamera cofania się chowa i nie jest nigdy zabrudzona..Małe rzeczy a cieszą.
-
Nie każdego albo precyzyjnie nie każdą cieszą małe rzeczy. :)
To tak na poprawę humoru.
-
E tam, może być mały a figlarny :grin: A kolega Firek, jeżeli chodzi o samochody, jak zauważyłem, ma bardzo małe wymagania. Jemu nic nie przeszkadza i niewiele potrzebuje.
-
Ekscytuje się jak wsiadam do 42 letniej Hiace. Czar wspomnień z udanego dzieciństwa.
Skrzynia biegów pod kierownicą
Twojego dzieciństwa nie będę poruszał ale możesz przybliżyć nam "skrzynie biegów pod kierownicą" bo wiesz interesuje się starymi toyotami, posiadałem/am ich sporo w wersjach mocno dziwnych ale akurat hiacy nie miałem chociaż jeździlem.
Zresztą inny forumowicze też mogą zainteresować takie "bajery" .
P.s.
W ostatnim temacie o czujnikach parkowania mialeś zadane pytanie.
-
Co do MB się nie wypowiem, ale w BMW też pokazuje błąd w śnieżycy. Grzanie nie daje rady przy dużych opadach i prędkości.
W polskich warunkach autopilot też często gubi "drogę". Ale to wina naszych drogowców i ich słabej twórczości na jezdniach ( linie często mało widoczne lub ich brak)
-
Co do MB się nie wypowiem, ale w BMW też pokazuje błąd w śnieżycy. Grzanie nie daje rady przy dużych opadach i prędkości.
Wszystko zależy od tego co uważamy za śnieżycę. W Polsce chyba od dawna jest rzadkością. A jeżeli jest, to raczej nie jeździmy wtedy z dużą prędkością. Mi w ciągu 1,5 roku nigdy nie wywaliło błędu.
-
W zeszłą zimę raz tak miałem na S-ce z Krakowa do Kielc.
Padał marznący śnieg, cały przód był oblodzony. Nawet nie było możliwości tego oczyścić - kilka mm lodu.
Tempomat wyświetlał błąd, ale i asystent pasa ruchu nie mógł się odnaleźć - więc wspomagacze wyłączyłem i kierowałem konwencjonalnie.
Warunki były tak podłe, że więcej jak 80 nie dało się jechać.
ps. Pireus pisał o w sumie fajnej rzeczy w MB i chyba w BMW - chowana pod logo kamera cofania - niestety ten ficzer ma też mankamenty - dość często widuję autka z takim rozwiązaniem, jadące z odchylonym logo i wysuniętym pitongiem - prawdopodobnie czasem ten mechanizm się zacina.
-
dość często widuję autka z takim rozwiązaniem, jadące z odchylonym logo i wysuniętym pitongiem - prawdopodobnie czasem ten mechanizm się zacina.
U mnie kamera chowa się pod klapą bagażnika. Ale masz rację , w innych modelach MB często widziałem odchylone logo.
-
fajnej rzeczy w MB i chyba w BMW - chowana pod logo kamera cofania - niestety ten ficzer ma też mankamenty - dość często widuję autka z takim rozwiązaniem, jadące z odchylonym logo i wysuniętym pitongiem - prawdopodobnie czasem ten mechanizm się zacina.
Są tez inne marki mające to rozwiązanie i jest tak jak piszesz, sprawia to sporo problemów.
-
W trudnych warunkach czyli silny deszcz czy opad śniegu z reguły nie jadę na tempomacie. Jakoś lepiej się czuję mogąc płynnie regulować prędkość puszczając gaz, a nie szukając guziczka cancel na kierownicy czy też o zgrozo dotykając hamulca. Nie wiem czy ten sam radar bierze udział w systemie antykolizyjnym (przepraszam, ale zapomniałem, które trzy literki to określają) - jeśli tak to faktycznie szkoda choć znowu wydaje się, że w ciężkich warunkach to reakcja tego systemu jest i tak za późno. Reasumując nie widzę osobiście jakiegoś problemu z tym, że wtedy radar nie działa ale oczywiście nie relatywizuję go. Mógłby być tak zrobiony żeby działał :) Jak widać nie tylko Toyota ma z tym problem. Mi się po dwóch zimach nie zdarzyło jeszcze.
-
Pogrzewanie oslony radaru to jedno, ale z drugiej one nie są tworzone do pracy w ciężkim opadzie i wtedy dla bezpieczeństwa użytkownika też powinny odmawiać pracy.
-
Pogrzewanie oslony radaru to jedno, ale z drugiej one nie są tworzone do pracy w ciężkim opadzie i wtedy dla bezpieczeństwa użytkownika też powinny odmawiać pracy.
Odmawiają pracy wtedy kiedy nie mogą prawidłowo działać. Działają zero /jedynkowo, dlatego nie mogą źle działać i stwarzać niebezpieczeństwo. Albo działają prawidłowo albo wcale.
-
Ekscytuje się jak wsiadam do 42 letniej Hiace. Czar wspomnień z udanego dzieciństwa.
Skrzynia biegów pod kierownicą
Twojego dzieciństwa nie będę poruszał ale możesz przybliżyć nam "skrzynie biegów pod kierownicą" bo wiesz interesuje się starymi toyotami, posiadałem/am ich sporo w wersjach mocno dziwnych ale akurat hiacy nie miałem chociaż jeździlem.
Zresztą inny forumowicze też mogą zainteresować takie "bajery" .
P.s.
W ostatnim temacie o czujnikach parkowania mialeś zadane pytanie.
Myślę, że tylko tak wybitny fachowiec jak Ty, nie zrozumiał, że chodziło mi o lewarek zmiany biegów. :)
-
Przetestować w każdym aucie... No fajnie, tylko wytłumaczcie mi jak? Przez blisko 2 lata jeżdżenia rav4 kojarzę błąd tempomatu ze 2 razy...
A kolega Firek, jeżeli chodzi o samochody, jak zauważyłem, ma bardzo małe wymagania. Jemu nic nie przeszkadza i niewiele potrzebuje.
Już raz ci tłumaczyłem, że są rzeczy, które uważam za istotne i ich brak/słabe działanie uważam za wadę, a są totalne pierdy jak "wyższa rozdzielczość w kamerce cofania", z których powodu jest mi bardzo wszystko jedno.
Tu w ogóle twój komentarz jakiś z czapy, bo nie napisałem, że "w toyocie działa słabo, ale mi to wystarcza", tylko że myśl technologiczna toyoty (jak nazwał to Kuba) została najwidoczniej skopiowana gdzie indziej, skoro wszyscy mają ten sam problem.
-
tylko że myśl technologiczna toyoty (jak nazwał to Kuba) została najwidoczniej skopiowana gdzie indziej, skoro wszyscy mają ten sam problem.
Nie wszyscy
Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru co w Toyotach które miałem i mam jest nagminne.
Ja też nigdy nie miałem takich problemów. Ale Ty pewnie jeździłeś większą ilością samochodów różnych marek, skoro tak twierdzisz. No chyba, że wiesz o tym tylko ze słyszenia. A ogrzewanie radaru to jakaś niepotrzebna fanaberia bo i tak nic nie daje i dlatego Toyota tego nie montuje. totalne pierdy jak "wyższa rozdzielczość w kamerce cofania", z których powodu jest mi bardzo wszystko jedno.
Chyba jeździsz tylko przy dobrej pogodzie, bo o zmierzchu, przy deszczu i innych niekorzystnych warunkach pogodowych ma to olbrzymie znaczenie. Ale podejrzewam, że nie miałeś nawet okazji żeby to porównać. Podobnie jak przy monitorowaniu ruchu poprzecznego. Automatyczne włączanie świateł przy deszczu pewnie też jest niepotrzebne.
-
Kolego Pireus większość użytkowników do monitorowania ruchu poprzecznego ma żonę, partnerkę itd.
Nie wiem po co Ci taka funkcja… samotny jesteś? :)
Taka, żona, partnerka itd. jest odporna na śnieżyce, deszcz, mróz i inne warunki
ps. Moja żona kochana nie kieruje ruchem jak ja parkuje więc musiałem dobrać funkcje monitorowania ruchu poprzecznego i ta funkcja w Toyocie działa bez zarzutów.
-
tylko że myśl technologiczna toyoty (jak nazwał to Kuba) została najwidoczniej skopiowana gdzie indziej, skoro wszyscy mają ten sam problem.
Nie wszyscy
Ok, kto nie ma?
Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru co w Toyotach które miałem i mam jest nagminne.
Ja też nigdy nie miałem takich problemów. Ale Ty pewnie jeździłeś większą ilością samochodów różnych marek, skoro tak twierdzisz. No chyba, że wiesz o tym tylko ze słyszenia. A ogrzewanie radaru to jakaś niepotrzebna fanaberia bo i tak nic nie daje i dlatego Toyota tego nie montuje.
Zacytowałes swojego kolegę Kubę, natomiast po sensie wypowiedzi wnioskuję, że pisałeś do mnie, bo do niego złego słowa byś nie napisał .
Postaram się odpisać najprostszymi możliwymi słowami, bo widzę, że masz olbrzymi problem ze zrozumieniem tekstu pisanego. Nie wiem "co twierdzę" , skoro sam napisałem, że nie mam pojęcia jak miałbym to testować, skoro problem występuje u mnie raz na rok. O problemach z działaniem wiem z oficjalnych instrukcji, ale ze pewnie producenci mają mniejszą wiedzę od ciebie, to również z prostych wyszukiwań w stylu "[marka] acc snow problem" w google.
totalne pierdy jak "wyższa rozdzielczość w kamerce cofania", z których powodu jest mi bardzo wszystko jedno.
Chyba jeździsz tylko przy dobrej pogodzie, bo o zmierzchu, przy deszczu i innych niekorzystnych warunkach pogodowych ma to olbrzymie znaczenie. Ale podejrzewam, że nie miałeś nawet okazji żeby to porównać. Podobnie jak przy monitorowaniu ruchu poprzecznego. Automatyczne włączanie świateł przy deszczu pewnie też jest niepotrzebne.
Tak - nigdy nie jeździłem po zmroku, bo mama mi nie pozwala.
-
Panowie gwoli ścisłości warto wiedzieć w jaki sposób działa radar odległości. To wiązka fali em, która detektuje odległość na zasadzie pomiaru odbicia od przedmiotów. Jeżeli jest gęsty opad, powoduje on zaburzenie działania wynikające z fizyki. Nie ma tu znaczenia marka pojazdu gdzie taki radar został zastosowany. Czy producent zdecydował o komunikacie i wyłączeniu jego działania w celu uświadomienia faktu użytkownikowi, czy też nie, to kwestia zadbania o bezpieczeństwo.
-
Myślę, że tylko tak wybitny fachowiec jak Ty, nie zrozumiał, że chodziło mi o lewarek zmiany biegów.
Jak sobie to wszystko podsumujesz to co mamy ?
Piszesz, piszesz a potem między słowami wychodzi skrajny laik motoryzacyjny ze słowotokiem. Nie musisz mieć tego napisane na czole wystarczy wczytać się w głupoty które wypisujesz. Więc na drugi raz jak znajdziesz u siebie skrzynie biegów pod kierownicą, albo będziesz chciał kupić nowego isfa który nie istnieje a potem 2 razy zapłacić VAT od niego to nie chwal się na forum bo chyba są też tu osoby jak domniemań które poznałeś osobiście i trochę wstyd.
P.s.
Czekam na odpowiedź. Jak coś to Ci przypomnę.
-
Panowie gwoli ścisłości warto wiedzieć w jaki sposób działa radar odległości. To wiązka fali em, która detektuje odległość na zasadzie pomiaru odbicia od przedmiotów. Jeżeli jest gęsty opad, powoduje on zaburzenie działania wynikające z fizyki. Nie ma tu znaczenia marka pojazdu gdzie taki radar został zastosowany. Czy producent zdecydował o komunikacie i wyłączeniu jego działania w celu uświadomienia faktu użytkownikowi, czy też nie, to kwestia zadbania o bezpieczeństwo.
Rzeczy oczywiste, ale są tu spece których wiedza jest na "kolizyjnym" poziomie dla zasady :)
A wciąż te same osoby to "łykają".
-
Ok, kto nie ma?
Np ja.bo widzę, że masz olbrzymi problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.
Ty chyba też, skoro napisałem, że nie mam problemu, podobnie jak Kuba, a Ty nadal pytasz kto nie ma. O problemach z działaniem wiem z oficjalnych instrukcji, ale ze pewnie producenci mają mniejszą wiedzę od ciebie,
Problemy będą zawsze, ale chodzi o częstotliwość ich występowania, związany z konstrukcją radaru. Raczej radar który jest podgrzewany, będzie miał je rzadziej, niż ten pozbawiony tej funkcji. Nie jest to zbyt trudne do zrozumienia dla dorosłego człowieka, chyba, że wiesz lepiej od producentów.
Piszesz, piszesz a potem między słowami wychodzi skrajny laik motoryzacyjny ze słowotokiem.
Czyżbyś pisał o sobie?Więc na drugi raz jak znajdziesz u siebie skrzynie biegów pod kierownicą,
A wiesz co to jest skrót myślowy? Bo chyba wszyscy zrozumieli o co chodzi, z wyjątkiem takiego speca, za jakiego się uważasz.
-
Cytat: firek w Dzisiaj o 00:15:29
bo widzę, że masz olbrzymi problem ze zrozumieniem tekstu pisanego.
Ty chyba też, skoro napisałem, że nie mam problemu, podobnie jak Kuba, a Ty nadal pytasz kto nie ma.
Ale Kuba ma toyotę, a w toyocie podobno (według was) jest złe i nie działa, więc owszem - mam problem ze zrozumieniem tego, co piszesz.
Jeśli chodzi o Mercedesa, to pierwszy wynik z google: https://mbworld.org/forums/w213-amg/840975-cruise-control-issues.html
Problemy będą zawsze, ale chodzi o częstotliwość ich występowania
No więc u mnie występuje raz na rok, u innych forumowiczów widzę podobnie, to czemu się upieracie, że toyota ma to słabe?
-
Ale Kuba ma toyotę,
Czy Ty naprawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem ? Kuba napisał jakie ma samochody łącznie z numerami VIN i napisał również
Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru co w Toyotach które miałem i mam jest nagminne
A jeśli chodzi o MB to ja piszę na podstawie własnych doświadczeń. A w linku który podałeś piszą
Nie jestem pewien, jak różne są DISTRONIC w FL W213 w porównaniu do mojego FL C205 (2019), ale nie doświadczyłem żadnego z tych problemów. Wygląda na to, że coś zgrzali. Aby być uczciwym, radar nie lubi śniegu, a nawet deszczu, a ja rzadko jeżdżę w mokrych warunkach, dzięki uprzejmości suchego klimatu tutaj w Kalifornii, ale użyłem DISTRONIC w bardzo ulewnej burzy podczas gdy w Niemczech i byłem zdumiony, że nadal działa.
-
to czemu się upieracie, że toyota ma to słabe?
Czemu się upierają hmm ? Przecież jak im się nic nie dzieje w autach sztuk jeden albo 3 to jest gitara prawda ?
Jak rozmawialiśmy o bmw że się jarają a naszemu znaffcy od skrzyni biegów pod kierownicą przeszkadzają zjarane żarówki w toyocie to co napisał :
Szwagier miał takie 7 lat tylko z salonu i od nowości, kilometrów zrobił tym nie mało i jakoś mu nie spłonął :)
firek więc chyba nie będziesz polemizował z jednostką miary motoryzacyjnej "szwagier" :-)
-
firek więc chyba nie będziesz polemizował z jednostką miary motoryzacyjnej "szwagier
Lepszy szwagier niż współpracownik laweciarz.
Co z tym VIN-em nówki sztuki po szkodzie całkowitej? Skrzynię biegów miała na zewnątrz, czy na siedzeniu kierowcy?
-
Czy Ty naprawdę nie umiesz czytać ze zrozumieniem? Kuba napisał jakie ma samochody łącznie z numerami VIN i napisał również
Z własnego doświadczenia w Mazdzie, BMW i Audi nie znam sytuacji, żeby wyrzuciło błąd radaru co w Toyotach które miałem i mam jest nagminne
po pierwsze: fakt, że nie czytałem wszystkich Postów Kuby w każdym wątku nie oznacza, że ich nie rozumiem, prawda?
Po drugie - nie mam bladego pojęcia co do za doświadczenia (jak długo jeździł tymi samochodami), natomiast kolejnym faktem jest, że wpisując każdą z tych marek w google z frazą "ACC snow problem" widać, że jednak nie jest to takie bezproblemowe.
Aby być uczciwym, radar nie lubi śniegu, a nawet deszczu, a ja rzadko jeżdżę w mokrych warunkach, dzięki uprzejmości suchego klimatu tutaj w Kalifornii
No tak - problem, który jest spowodowany śniegiem/deszczem nie występuje w Kalifornii, gdzie śniegów i deszczów nie ma. Argument - killer;)
-
No tak - problem, który jest spowodowany śniegiem/deszczem nie występuje w Kalifornii, gdzie śniegów i deszczów nie ma. Argument - killer;)
Po pierwsze sam podałeś ten link jako argument, a po drugie post dotyczy Niemiec. Czytanie ze zrozumieniem kłania się cały czas. Postów Kuby w każdym wątku nie oznacza, że ich nie rozumiem, prawda?
Po drugie - nie mam bladego pojęcia co do za doświadczenia (jak długo jeździł tymi samochodami
Po trzecie o radarze pisał w tym wątku, a jak nie wiesz jak długo jeździł to się zapytaj.
-
A tak z ciekawości, po co jeździ się na tempomacie adaptacyjnym? Co Wam to daje. Frajda z jazdy jest?
-
A tak z ciekawości, po co jeździ się na tempomacie adaptacyjnym?
Dla wygody i dla bezpieczeństwa. Nawet jak się zagapisz to unikniesz wypadku.
-
Myślę, że tylko tak wybitny fachowiec jak Ty, nie zrozumiał, że chodziło mi o lewarek zmiany biegów.
Jak sobie to wszystko podsumujesz to co mamy ?
Piszesz, piszesz a potem między słowami wychodzi skrajny laik motoryzacyjny ze słowotokiem. Nie musisz mieć tego napisane na czole wystarczy wczytać się w głupoty które wypisujesz. Więc na drugi raz jak znajdziesz u siebie skrzynie biegów pod kierownicą, albo będziesz chciał kupić nowego isfa który nie istnieje a potem 2 razy zapłacić VAT od niego to nie chwal się na forum bo chyba są też tu osoby jak domniemań które poznałeś osobiście i trochę wstyd.
Wstyd! to jest ściągać do Polski taki złom, że nie masz odwagi podać jego nr Vin.
Tyle mam Ci do odpisania w temacie wstydu.
Każdy normalny zrozumiał, że chodzi mi o lewarek zmiany biegów. Ty w swoim życiu naoglądałeś się tyle złomów ze skrzyniami w przedziale pasażerskim, że nie dziwię się, że wziąłeś moją wypowiedź dosłownie.
Na temat vat’u przepisów celnych itp. wiem tyle, że po auto udaje się do salonu, a nie tak jak Ty na złomowisko w UE lub USA. Więc każdy może połączyć kropki i ustalić kto ma większe korzyści ze swojej wiedzy.
Masz „swój” wątek nt. złomów z USA i tam sobie śmieć na mój temat. Będzie fajnie jak odniesiesz się tam rzetelnie do moich obliczeń i przedstawisz nam jaki mamy budżet na tego Lexusa GX, tak żeby na gotowo wyszedł tyle co nowa Rav4. Przedstaw nam wyliczenia i zobaczymy jak bardzo się pomyliłem w obliczeniach. Bo masz tam to konkretnie przedstawione na konkretnych kwotach i nigdzie tam nie jest VAT policzony dwa razy. I następnym razem jak masz coś do mnie to podaj najpierw vin, złomiarzu. Bo przez takich ja Ty, to się śmieją z Polaków, że złom do kraju ściągają więc niezła bieda tam musi być…
-
A tak z ciekawości, po co jeździ się na tempomacie adaptacyjnym? Co Wam to daje. Frajda z jazdy jest?
Ja nie używam tempomatu adaptacyjnego. Ale radar już nie raz uratował mnie przed wjechaniem komuś w du.. :)
-
A tak z ciekawości, po co jeździ się na tempomacie adaptacyjnym?
Dla wygody i dla bezpieczeństwa. Nawet jak się zagapisz to unikniesz wypadku.
Zgoda, ale to chyba nie musi być tempomat adaptacyjny załączony, tylko pozostałe systemy (PKSB, PCS itd). Temat jest o błędzie w tempomacie adaptacyjnym.
A tak z ciekawości, po co jeździ się na tempomacie adaptacyjnym? Co Wam to daje. Frajda z jazdy jest?
Ja nie używam tempomatu adaptacyjnego. Ale radar już nie raz uratował mnie przed wjechaniem komuś w du.. :)
A no właśnie. Systemy które zapobiegają kolizji to spoko ale samodzielne prowadzenie przez auto działa IMO słabo. W mieście to bardzo daleko staje od poprzedzającego auta. Na pasie centruje tak sobie, lata auto od prawej do lewej krawędzi pasa :) no chyba że muszę go jakoś lepiej ustawić sobie i będzie wtedy to lepiej śmigało. Natomiast jak dla mnie to zabiera sporo zadowolenia z samej jazdy i prowadzenia auta samodzielnie. O ile podstawowy tempomat który daje utrzymywanie prędkości to rozumiem i mogę stosować na trasie, tak oddać prowadzenie toyocie szczególnie patrząc jak potrafi czytać znaki drogowe nie budzi zaufania :)
-
Błąd, Toyota nie prowadzi samodzielnie, tylko wspomaga. Jakość LTA bardzo zależy od jakości znaków poziomych. Masz kontrolę bujania aby ograniczyć wężykowanie. Poza tym masz 3 poziomy czułości ACC.
Ja jestem zadowolony z działania ACC. U brata w Volvo reaguje dużo później i gwałtowniej. Jeżeli uważasz, że zatrzymał się za daleko, dodajesz gazu i podjeżdżasz ale zawsze zachowuje margines bezpieczeństwa.
-
Błąd, Toyota nie prowadzi samodzielnie, tylko wspomaga. Jakość LTA bardzo zależy od jakości znaków poziomych. Masz kontrolę bujania aby ograniczyć wężykowanie. Poza tym masz 3 poziomy czułości ACC.
Ja jestem zadowolony z działania ACC. U brata w Volvo reaguje dużo później i gwałtowniej. Jeżeli uważasz, że zatrzymał się za daleko, dodajesz gazu i podjeżdżasz ale zawsze zachowuje margines bezpieczeństwa.
Możesz nazywać to jak chcesz. Jeśli czuję, że kierownica na zakręcie mi sama skręca to toyota mnie wyręcza w tym manewrze. Rozumiem, jak reaguje gdy wyjadę poza pas i to jest wspomaganie i reagowanie na zagrożenie natomiast nie gdy zaczyna wykonywać za mnie manewr - wtedy to niejako ona prowadzi. Na pewno nie do tego stopnia jak w tesli ale jednak auto samo myśli. Gorzej jeśli to wyłącza myślenie komuś, bo niestety ten tempomat się gubi i może to uśpić czyjąś czujność. Próbowałem chwilę w jeździe miejskiej ale jednak mi to mocno przeszkadza szczególnie chyba jak daleko zatrzymuje się za autem w korku mimo ustawienia najbliższej odległości od poprzedzającego auta, takie zatrzymanie też te korki generuje :) nie mówiąc już o tym, że ktoś kto za tobą jedzie też może Ci się w tyłek wpakować bo zrobienie takiej dziury między autami jest irracjonalne.
-
Na drogach szybkiego ruchu i autostradach, zwłaszcza gdy ruchu jest nieduży - aktywny tempomat i asystent pasa ruchu sprawdza się. Kilka godzin jazdy znacznie mniej męczy.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Ok. Rozumiem. Tak działa system LTA.’Możesz go wyłączać, ale na stałe go nie wyłączysz. Możesz wyłączyć samo centrowanie pasa.
Co do ACC. Sam z siebie po zatrzymaniu zostawia około 3 metrów luzu do poprzedzającego samochodu. Ja po prostu podjeżdżam kawałek i tyle. Natomiast w trakcie jazdy reaguje tak jak mi pasuje. Oczywiście, trzeba pilnować. Ale zdecydowanie bardziej autonomiczna Tesla też popełnia błędy.
-
pireus:
tak - podałem ten link, tak z Niemiec - żeby pokazać, że problem występuje. Ty wybrałeś odpowiedź od kogoś z Kaliforni, kto śnieg i deszcz ogląda w telewizji, jako argument, że jednak nie. teraz rozumiesz?
zakończmy ten wątek, bo coraz bardziej się pogrążasz...
-
Szkoda czasu na karmienie trolla.
-
(jakoś dziś mam straszny problem z cytowaniem postów;/)
@kenny:
Po pierwsze - po co/kiedy? Ja używam tempomatu zarówno na trasie (ekspresówki i autostrady), ale też w mieście, w korkach/sznurze aut. Zwłaszcza w tym drugim przypadku bardzo go lubię (tak, bardziej, niż na trasie!) - nie muszę pilnować odległości, auto jedzie samo (mam na myśli sytuacje, w których raczej wiecej się jedzie, niż stoi, tylko z minimalną prędkością).
Sterowanie faktycznie działa słabo, ale to juz nie aktywny tempomat (ACC), a trzymanie pasa ruchu (LTA) - osobny system. z tego w zasadzie nie korzystam
Pisałeś też, że w korku ACC zostawia za dużo miejsca - czy ja wiem? pewnie mógłby podjechać ciut bliżej, ale na pewno nie jest to przestrzeń, która jakoś bardzo odbieega od norm i mi przeszkadza. Używam tego "najmniejszego" ustawienia
PS: zapobieganie kolizji to jeszcze inny system (PCS? nie jestem pewien) - on działą również bez włączonego ACC
PPS: tryb ECO połączony z ACC to jakaś porażka - samochód przyśpiesza jak zółw po zwolnieniu pasa przed nami - trzeba mieć przynajmniej NORMAL
-
Zgadzam się z tym. W korku najbardziej użyteczne.
-
(mam na myśli sytuacje, w których raczej wiecej się jedzie, niż stoi, tylko z minimalną prędkością).
Potwierdzam, w takich warunkach to jest genialne i jak ktoś nagle przed toba da po heblach, nie ma szans byś w niego wjechał nawet jak jesteś mało skoncentrowany.
-
musiałem pisać ten post na trzy razy, bo za cho.... forum nie chciało mi go przyjąć;/ sorki za EDITy
-
Ja w pierwszy dzień posiadania ravki przełączyłem LTA na mniejszą czułość. Teraz po 30kkm w zasadzie nie czuję, że go mam oprócz sytuacji gdy bardzo lekko trzymając kierownicę zaczyna mi sygnalizować, że mam ją dzierżyć w dłoni mocniej. LTA wykorzystuję na drogach z wyraźnie namalowanymi pasami gdy muszę sobie odkręcic napój czy rozpakować kanapkę.
A tempomat aktywny to faktycznie jest bardzo wygodne urządzenie choć czasami patrzę, że jadę 110 bo akurat dogoniłem kogoś wolniejszego i tempomat delikatnie zwolnił, tak że nie zwrócilem na to uwagi. W korkach tak jak firek pisał mega wygodna rzecz. Na autostradach mam odległość ustawioną na maxa, w korkach skracam.
PS. Kumpel wsiadł w wakacje do Tipo z wypożyczalni, nie mając nawet świadomości że tam było LTA. W ktorymś momencie była jakaś zwężka czy cuś i te takie mini-słupki elastyczne naklejone. Jednak pasy były tak namalowane, że LTA mu dość agresywnie skontrowało i przejechał po tych słupkach. Na szczęście nic nie uszkodził ale powiedzieć. że był wk......ny to nic nie powiedzieć, długo wyrażał swoje zdanie na temat włoskiej myśli technicznej. BTW ja jechałem przed nim skodą Karoq, tez był LTA ale nic sie nie wydarzyło, nawet nie kojarzyłem które to miejsce było.
-
Asystenci mają pomagać, a nie zastępować kierowcę. Do jazdy autonomicznej jeszcze im bardzo daleko.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Dokladnie Markid. Zresztą przecież LTA piszczy jak sie kierownicę puści.... ale.... nikt mi nie wytłumaczy dlaczego LTA po krótkiej chwili się deaktywuje. IMHO powinien drzeć sie głośno jak piszczek od pasów ale przenigdy nie deaktywować. Na wypadek zasłabnięcia kierowcy to przecież jest szansa na uratowanie mu i innym życia. Prosty algorytm. Kierownica puszczona, ostrzegamy cicho, potem głośno, natarczywie, awaryjne, zwalniamy, zjazd na pobocze do zatrzymania, telefon na 112. Wszystko co potrzebne jest. Nawet jak na tym poboczu przekosimy po jakis krzakach czy słupkach to daje to duzo wiekszą szansę na uratowanie niż deaktywacja i wywalenie na pełnej kicie w bariery, rów czy na czołówkę. Nawet ten natarczywy piszczek mógłby zwrócić uwagę pasażerów - jeśli są - że coś z kierowcą nie tak.
Zadałem to pytanie do TCE ale chyba nie zrozumieli bo odpisali że to pomagacz. Wiem że tego nam nie zmienią ale może kiedys w nowszych pomyślą.
A jak to jest w innych markach, bo może jednak są jakies powody do takiego rozwiązania jak my mamy?
-
A jak to jest w innych markach, bo może jednak są jakies powody do takiego rozwiązania jak my mamy?
W moim MB samochód włącza światła awaryjne, zwalnia i zjeżdża na pobocze jeżeli nie wykryje na innym pasie przeszkody. Robiłem próbę przy prędkości ok 50km/h.
-
No i tak to powinno działać.
-
styd! to jest ściągać do Polski taki złom, że nie masz odwagi podać jego nr Vin.
Jednak się nie wstydzę :
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=55479.msg797379;topicseen#msg797379
Zapraszam zainteresowanych złomem :-)
Reszty naszego doradcy serwisowego prosto z salonu nie komentuje :-)