Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Czestek w 25 Sierpnia 2025, 12:14:01
-
1.8 122KM
Z centrum Śląska do Rowów - +/- 680 km (oczywiscie po A1 nie z pedalem w podloge) tak +/- 120 lub mniej...?
Usiluje kumpeli powiedziec ile bedzie apliwo kosztiwac a takiej trasy od dawna nie robilem - autostrady to zwykle tylko kawalek mojej jazdy a nie calosc trasy).
Oblece tam i z powrotem na 2 bakach?
-
Moim zdaniem może być ciężko - po pierwsze jest trochę zmiennych (załadunek samochodu, ilość osób, noc/dzień itp., opony). Jakbyś bardzo pilnował jazdy na elektryku, to można spróbować, ale taka jazda na autostradzie będzie dosyć upierdliwa (dla Ciebie i innych).
Ja dla przykładu wracałem z Gdyni do Gliwic późnym wieczorem/w nocy, sam, ale z 4 kołami w bagażniku, na dotarciu i tankowałem w Woźnikach. Wg dystrybutora w baku było wtedy ok. 13 litrów paliwa (nalałem 29) - więc zrobiłbym na tym jeszcze ok. 200 km (zerując zupełnie) a do przejechania miałem 65 km. Także teoretycznie mogło się udać ;)
PS. Silnik 2.0, ale różnice w spalaniu są raczej niewielkie.
-
2 osoby dorosle, 2 srednie psy i pewnie jedna walizka.
Wracam na pusto.
-
2 osoby dorosle, 2 srednie psy i pewnie jedna walizka.
Wracam na pusto.
To jakie Ci spalanie wyszlo z dystrybutora na tej trasie i jak jechales - 120? Szybciej/wolniej?
-
Bez szans moim zdaniem na drodze szybkiego ruchu - musiałbyś utrzymać średnie spalanie poniżej 5 litrów, a to przy stałej prędkości raczej trudne.
-
To jakie Ci spalanie wyszlo z dystrybutora na tej trasie i jak jechales - 120? Szybciej/wolniej?
Spalanie wg dystrybutora 5,92 (to było zimą). Średnio jechałem właśnie w okolicy 120, bo wracałem z salonu, więc bez szaleństw. Sprawdziłbym średnią prędkość w aplikacji, no ale akurat od wczoraj nie działa... :-P
-
Bez szans moim zdaniem na drodze szybkiego ruchu - musiałbyś utrzymać średnie spalanie poniżej 5 litrów, a to przy stałej prędkości raczej trudne.
Watpie by mi sie udalo jechac 120 non stop.
Zobaczymy...
-
Właśnie wróciłem z nad morza, rav4 HEV AWDi z rowerami na haku, 2 osoby.
Prawie 600 km, w tym 500 A1 z prędkością na tempomacie 120kmh.
Na północ 6,0 litra, na południe 6,3 litra średnio na 100km.
Hybryda 1.8 spali od 0,5 do 1 litra mniej.
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
-
Sam jestem ciekaw, bo dawno takiej trasy nie jechalem.
A cykl mieszany i miasto to jednak inna sprawa.
Srednia wg Fuelio dla 30kkm wychodzi mi 4,36 ale to jednak inne jezdzenie na co dzien.
-
Aurisem TS HSD nad morze i z powrotem 60% autostrada i s-ka (około 120km/h) reszta krajówkami zgodnie z przepisami. Przejechane w sumie 730km i wskazówka na 1/4 baku (według komputera spalanie około 4.8 czyli realnie 5.1).
-
A jaki bak ma Auris?
-
Moim zdaniem dasz radę, ja swoją corolką 1,8 trochę po europie pojezdziłem i przy korzystaniu z tempomatu ustawionym na 120 robiłem około 650km tankując poniżej 31 litrów. Auto zazwyczaj załadowane z 4 osobami na pokładzie. Trasa w większości autostrady i praktycznie 100% na aktywnym tempomacie.
Swoja drogą poprzednik (auris 1,8) nie był aż tak oszczędny ale też na trasie do Grecji maksymalnie zabrał 5,6 (liczone z pompy)
Powodzenia:)
-
Musiałbyś utrzymać spalanie na poziomie 5,4l/100km lub niżej, co raczej wyklucza jazdę 120km/h i nie bać się jechać 50km na Zatankuj, a to jest możliwe, sprawdziłem parę razy
-
A jaki bak ma Auris?
45 litrów.
-
45 pojemności czy do wyjeżdżenia?
-
Jakby co to na rezerwie jeszcze możesz przejechać bezpiecznie do 100km. Ja ostatnio zrobiłem 80km i do baku weszło ok 37l, także jeszcze niby 5-6l w zapasie było.
-
To 5 6 to podobno są niedostępne. Realnie spalić się da 38 i potem auto staje...?
-
Mi w te wakacje na 3tys km spalanie wyszlo 5.25- Corolla sedan 1.8 140KM, 4 osoby, bagażnik wypchany bagażami, do tego koło dojazdowe. Starałem się jechać zgodnie z przepisami na autostradach 110-130
-
To 5 6 to podobno są niedostępne. Realnie spalić się da 38 i potem auto staje...?
A gdzie ma być te 5-6 litrów? Wyparowały? Zawsze można wyjeździć pełną ilość paliwa ale to trudne bo rezerwa zapala się wcześniej aby do tego nie popuścić. Nawet gdy zasięgu pokazuje 0 km to w baku jest kilka litrów. Można zatankować wtedy blisko maksymalnej pojemności ale cześć wchodzi jeszcze do rurki od wlewu. Nikt nie pamięta ile weszło przy pierwszym tankowaniu a wtedy było najmniej paliwa w baku.
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
-
Najmniej paliwa w baku Aurisa miałem kiedy wyjechałem go do zera czyli do momentu kiedy silnik spalinowy zgasł a na stację benzynową dojechałem na elektryku. Było to ponad 100km od momentu kiedy zasięg wyniósł 0km.
-
Zachar przejechał Aurisem autostradą z prędkością 100 km/h na rezerwie 146 km
https://www.youtube.com/watch?v=LRRBmgpq35E
-
Najmniej paliwa w baku Aurisa miałem kiedy wyjechałem go do zera
Pamiętasz może ile litrów wtedy Ci weszło i jak się to ma do katalogowej pojemności zbiornika?
-
według informacji z filmu Zachara do aurisa można zatankować około 50 litrów gdy w samochodzie zabraknie paliwa.
-
według informacji z filmu Zachara do aurisa można zatankować około 50 litrów gdy w samochodzie zabraknie paliwa.
a zbiornik ma 45 l w danych technicznych :cool: :cool: :cool: :cool: :cool:
-
To 5 6 to podobno są niedostępne. Realnie spalić się da 38 i potem auto staje...?
A gdzie ma być te 5-6 litrów? Wyparowały? Zawsze można wyjeździć pełną ilość paliwa ale to trudne bo rezerwa zapala się wcześniej aby do tego nie popuścić. Nawet gdy zasięgu pokazuje 0 km to w baku jest kilka litrów. Można zatankować wtedy blisko maksymalnej pojemności ale cześć wchodzi jeszcze do rurki od wlewu. Nikt nie pamięta ile weszło przy pierwszym tankowaniu a wtedy było najmniej paliwa w baku.
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
35.1 - tyle mi weszło do baku przy pierwszym tankowaniu. A od salonu do stacji było ok 40m.
-
To 5 6 to podobno są niedostępne. Realnie spalić się da 38 i potem auto staje...?
A gdzie ma być te 5-6 litrów? Wyparowały?
Podobno bak ma nominalnie 43l ale realnie da sie zniego zuzyc ok 38l reszta jest (z uwagi na konstrukcje baku) fizycznie niedstepna, wiec w sumie tka jakby jej nie bylo i jak rozumiem zasieg auta jest liczony do poj ok 38l a nie 43?
-
według informacji z filmu Zachara do aurisa można zatankować około 50 litrów gdy w samochodzie zabraknie paliwa.
a zbiornik ma 45 l w danych technicznych :cool: :cool: :cool: :cool: :cool:
I cale 45l da sie wyjezdzic?
Jak rozumiem (chyba ty pisales?) ze Corolla ma 43l ale nie cale 43l sa do wyjezdzenia?
Ale jesli sie myle, to daj znac. obecnie licz ebak jako 38l i wg tego licze (teoretyczny) zasieg.
Jelsi mam realnie do uzycia wiecej litrow to raczej bez porblemu dojade nad morze.
-
Passat B3 kombi w dieslu miał bak pod korek 103l - dlatego najczęściej był używany do przerzutu paliwa od sąsiadów.
-
I co to wnosi do tego wątku?
-
Corolla 1.5, 2022/2023 r. Z tym zasięgiem na baku to w ogóle jakaś dziwna sprawa. Bak ma 50 l(wg instrukcji obsługi). Gdy wyjeżdżałem z salonu księgowy walił po oczach na pomarańczowo, a strzałka paliwa była na samym dnie. Sprzedawca radził abym zatankował w najbliższej stacji, bo mogę nie dojechać do domu(ok. 60 km). No to do pełna zatankowałem... 41,11 l(wtedy benzyna była po 6,69 zł), czyli teoretycznie w baku powinno być jakieś 9 l i cepeenek już straszył. Jadąc na wakacje zapaliła się rezerwa przy ok. 670 km i zrobiłem jeszcze 70 km aż zasięg pokazał "0". Od tego momentu zrobiłem jeszcze ok. 30 km(na autostradzie w Słowenii jak na złość nie było stacji paliw) czyli na baku, ostatnie kilometry z duszą na ramieniu zrobiłem ponad 770 km. 2 dorosłe osoby i bagażnik ubijany kolanem, a prędkość na tempomacie 125 km/h.
I ciekawostka. 2 lata później zwróciłem uwagę, że robiąc dokładnie tą samą trasę auto spaliło ok. 0,5 l/100 więcej(wcześniej na to nie patrzyłem)! Ale w drodze powrotnej w Chorwacji pod dystrybutorem zauważyłem paliwo E5 i E10. Nalałem te z mniejszą ilością wódki i auto spaliło podobnie jak 2 lata wcześniej. Doszedłem do wniosku, że wóda w benzynie musiała obniżyć kaloryczność(nie mylić z liczną oktanową) i stąd różnica w spalaniu.
Reasumując - jadąc w trasie z umiarkowaną prędkością(ja stosuję na tempomacie 125 km/h) bez problemu zrobimy 700 km. Przy prędkościach turystyczno-krajoznawczych ten dystans znacząco się wydłuży. Mój rekord na odcinku 70 km to 4,3 l/100, ale to była naprawdę krajoznawcza prędkość 2 osoby i bez bagażu(ok. 80 km/h).
-
W moim przypadku pierwsze tankowanie (stacja zaraz pod salonem) to 38,6 l.
Ostatnio na trasie przy średniej z komputera 5,3 l/100km, po 614 kilometrach i wskazaniach 20 km zasięgu, do pełna weszło do baku 33,5 l.
-
Luzik. 120 km/h na A1 z tempomatem, potem troche po drogach lokalnych. Tankowanie w Slupsku w drodze powrotnej.
Po przejechaniu 662 km weszlo do baku 30,3 a srednia spalania z trasy 4,58/100
Osmielony wracalem znacznie szybciej - tempomat (w zaleznosci od ruchu) na 130/140. Spalanie wyszlo na 5,2 a po przyejchaniu 607 km weszlo do baku 32,1 l - srednia 5,3/100
A mowili.. "Paaaanie, hybryda to tylko do miasta.", "Paaaaanie, to sie nie nadaje na trase!", "Paaaaanie, na autotradzie to ten akumulator nic nie daje, tylko wazy!".
-
Na autostradzie to jeszcze skrzynia wyje. Tak gadają.
-
Na autostradzie to jeszcze skrzynia wyje. Tak gadają.
do 120/130 nie zauwazylem, zeby cos wylo. Za to 130/140 i wiecej robi sie zdecydowanie glosniej i juz mniej komfortowo akustycznie.
-
Na autostradzie to jeszcze skrzynia wyje. Tak gadają.
do 120/130 nie zauwazylem, zeby cos wylo. Za to 130/140 i wiecej robi sie zdecydowanie glosniej i juz mniej komfortowo akustycznie.
dokladnie, do 120 nie ma tragedii i jest w miare komfortowo, powyżej się robi zdecydowanie za głośno.
-
dokladnie, do 120 nie ma tragedii i jest w miare komfortowo, powyżej się robi zdecydowanie za głośno.
głośno to jest jak jedziesz na moto bez db killera przez pół Polski, w toyocie może być co najwyżej niezbyt komfortowo :-)
-
dokladnie, do 120 nie ma tragedii i jest w miare komfortowo, powyżej się robi zdecydowanie za głośno.
głośno to jest jak jedziesz na moto bez db killera przez pół Polski, w toyocie może być co najwyżej niezbyt komfortowo :-)
A i to zależy z czego się przesiadasz.
-
U mnie i tak jest niezle, bo wyciszenie jest jakies inne. Kumpela ma mlodsza Comfort + cos tam i u niej fkatycznie co silnik przekroczy 2 tys obrotow to sie gadac nie da.
U mnie takich problemow nawet przy 160 nie ma.
-
dokladnie, do 120 nie ma tragedii i jest w miare komfortowo, powyżej się robi zdecydowanie za głośno.
głośno to jest jak jedziesz na moto bez db killera przez pół Polski, w toyocie może być co najwyżej niezbyt komfortowo :-)
ja i tak jeżdze w stoperach bo nie ma cichych kasków :P
-
ja i tak jeżdze w� stoperach bo nie ma cichych kasków :P
Zgłoś
Ja też raz na jakiś czas mam wycieczkę autkiem w stoperach wtedy jak wsiądę nawet do Yarisa to czuję się niczym Lexus LS :-)
-
Ostatnio jechałem dłuższy odcinek mając 170 na blacie i bez problemu mogłem rozmawiać z osobą obok. No ale mimo wszystko mogliby dać jakieś wyciszenie w opcji. Chociaż do takiego przeciętnego poziomu w klasie. A spalanie przy takiej prędkości do niecałe 10. Ujdzie. Najwięcej do zbiornika wlałem 39. Ale to już jeździłem z 50km od wskazania, że 0 zasięgu.
-
Według lokalnych opinii o nienaruszalnych 5 litrach piszesz nieprawdę, 43-5=38. Ja tam uważam, że da się ten bak wyjeździć do zera.
-
Był ktoś komu silnik zgasł z braku paliwa. Ale nie sprawdził ile wtedy wejdzie... tyle osób zostałoby oswieconych.
-
To chyba o mnie ale to dotyczyło Aurisa. Czasem zdarza mi się tankować na głębokiej rezerwie czyli dobre kilkadziesiąt km poniżej zasięgu 0km (HA pokazuje około 2 litry paliwa) i wchodzi 42-44 litry do baku o pojemności 45 litrów.
-
Jeżeli dobrze rozumiem Zachara na wspominanym wyżej filmie to w Aurisie po zgaśnięciu auta zatankował 50l (5l z kanistra + 45l z dystrybutora) do 45-litrowego (wg danych technicznych) zbiornika.
-
Mam trzy wątpliwości. Pierwsza to ile faktycznie było paliwa w kanistrze, druga to ile paliwa z kanistra zużył zanim dojechał na stację a trzecia to wlewanie paliwa pod sam korek.
-
Był ktoś komu silnik zgasł z braku paliwa. Ale nie sprawdził ile wtedy wejdzie... tyle osób zostałoby oswieconych.
Witam :) tak, ja doprowadziłem do sytuacji gdzie zabrakło mi paliwa. Jak pokazuje zero ( zatankuj ) wlewam ok 35/36 litrów, i kiedyś jak wracałem z trasy po drodze minął stacje shell i polecialem dalej ( mam flotę ) zerknąłem że do stacji mam 200 km a zasięg ok 150, więc myślę na spokojnie dam radę, no i nie dałem rady, jazda autostradowa dała znać że paliwo szybciej znika z baku. Jak miałem 10 km do stacji to samochód mi zgasł, zjechałem na MOP i wyłączyłem. Odczekałem chwilę, ruszyłem, przełączył się na benzynę, zaraz na hybrydę, ujechałem ok 7 km i auto na zjeździe ok 2 km przed stacją padło. Wyczerpałem hybrydę, więc poszedłem na stacje kupiłem karnister, wlałem 3 litry wracam do auta, wlewam, odczekuję chwilę. No i nic się nie dzieje, zapłon tylko. Zadzwoniłem po asistance, przyjechał chłopak podłączył pod akumulator ( bo już bateryjki padły) cisza nic się nie dzieje…więc auto na lawete i na stacje. Wlaliśmy 40 litrów, znowu kable pod aku chwile odczekaliśmy i odpalił. Więc tak, można wyjechać do zera ;) bak ma równe 43 litry :)
-
nie bać się jechać 50km na Zatankuj, a to jest możliwe, sprawdziłem parę razy
Da się nawet przejechać ponad 70, ale szczerze mówiąc nie polecam bo można dostać zawału z tego stresu.
-
Tankowalem w zeszlym tyg. rezerwa sie swieci (przy 50km zasiegu sie zapala), komputer pokazywal 33 km do 0 weszlo ciut ponad 33l.
Czyli ile realnie do spalenia mialem jeszcze w baku i (zakladajac 4l/100) ile faktycznego zasiegu?
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
Ale wspominal, ze sa niedostepne - wiec tak jakby ich nie bylo.
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
Ale wspominal, ze sa niedostepne - wiec tak jakby ich nie bylo.
Więc nadal się zgadza....
38 wlewasz max, a że zbiornik ma w teorii 43 więc faktycznie te 5 jest nie dostepne
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
Ale wspominal, ze sa niedostepne - wiec tak jakby ich nie bylo.
Więc nadal się zgadza....
38 wlewasz max, a że zbiornik ma w teorii 43 więc faktycznie te 5 jest nie dostepne
A jechaliście do końca aż silnik zgaśnie?
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
Ale wspominal, ze sa niedostepne - wiec tak jakby ich nie bylo.
Więc nadal się zgadza....
38 wlewasz max, a że zbiornik ma w teorii 43 więc faktycznie te 5 jest nie dostepne
A jechaliście do końca aż silnik zgaśnie?
Wysłane z mojego SM-S901B przy użyciu Tapatalka
Niektórzy z tego forum ponoć tak a ja się nie odważyłem.
-
nego zasiegu?
Nigdy nie wlałem więcej niż 38l. Kiedyś Colin wspominał o tych 5l, które zawsze są w baku, więc to by się zgadzało.
Ale wspominal, ze sa niedostepne - wiec tak jakby ich nie bylo.
Więc nadal się zgadza....
38 wlewasz max, a że zbiornik ma w teorii 43 więc faktycznie te 5 jest nie dostepne
Tak, tylko to znaczy, ze nie ma znaczenia czy zostaje 5, 50 czy 0. Mowimy przeciez o zasiegu na tym, co sie da realnie spalic.
-
38 wlewasz max, a że zbiornik ma w teorii 43 więc faktycznie te 5 jest nie dostepne
Nigdy więcej niż 38l nie udało mi się zatankować. Ogólnie dla mnie dziwne to jest, ale cóż począć?
-
A jechaliście do końca aż silnik zgaśnie?
Kolega powyżej się odważył. Ja bym się obawiał, że coś w tym silniku trwale uszkodzę. Jak wspominałem kiedyś na "0" przejechałem ponad 70km, ale miałem stres, że stanę gdzieś w lesie i będzie kapa. Pamiętam, że po zatankowaniu weszło jedynie 37l.
-
Tak dla uzupełnienia i rozwiania wątpliwości, ostatnio zalałem 39,5 l do zbiornika. 39,1 do pierwszego, do drugiego odbicia 0,4.
Zawsze tankuje na tej samej stacji, praktycznie na tym samym dystrybutorze, z częstotliwością co 5-6 dni. Zawsze do drugiego odbicia.
Czyli jak najbardziej da się wyjeździć cały zbiornik.
Według informacji o niewyjeżdżalnych 5 litrach w zbiorniku, powinienem stać od 1,5 litra. 43-5=38.
-
Szukałem tej mitycznej wypowiedzi @Colin o niewyjeżdzalnych 5 l i nie mogę znaleźć. Ktoś może ją przytoczyć? Bo w świetle powyższych wpisów da się je "wyjechać"
-
Szukałem tej mitycznej wypowiedzi @Colin o niewyjeżdzalnych 5 l i nie mogę znaleźć. Ktoś może ją przytoczyć? Bo w świetle powyższych wpisów da się je "wyjechać"
proszę:
Odejmij od 43 litrów około 5 litrów których technicznie pompa nie może pobrać i pozostają w zbiorniku oraz około 5 litrów rezerwy.
Według instrukcji rezerwa jest ustawiona na 6,4 litra
Plus 5 litrów które cały czas jest w zbiorniku, wynikające z jego konstrukcji, których pompa nie może zassać.
Wszystko zależy co znaczy słowo "dno". NAWET gdy samochód zatrzyma się w z powodu braku paliwa to i tak w zbiorniku fizycznie będzie około 5 litrów.
-
Z tego wynikałoby, faktycznie w zbiorniku mieści się 38l (tyle przeciętnie wchodzi przy 0 zasięgu) + 5l faktycznej rezerwy (tak wynika choćby z wpisu @Krzecz1985)+ 5l "rezerwy Colina".
Czyli ok 48l. + Min 2l poduszki powietrznej czyli zbiornik musiałby mieć geometryczna objętość ok. 50l
-
Źle myślisz, zbiornik fizycznie ma pojemność 43 litrów.
Przy wskazaniu 0 kilometrów, zatankujesz około 33 litrów.
43 minus rezerwa około 5 litrów i te niewyjeżdżalne 5 litrów.
I to by było zgodne z danymi z toyoty, które znalazłem odnośnie Priusa.
Według tych informacji, bateria trakcyjna najbardziej dostaje w (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) przy pełnym rozładowaniu, dlatego toyota, wprowadziła tą podwójną rezerwę, tak by nikomu nie zabrakło paliwa i nie dojechał baterii jak mu silnik zgaśnie. Nawet jak zobaczy 0 na liczniku, i jeszcze przeciągnie do następnej stacji 100 km, to i tak nie nie zgaśnie silnik, bo wciąż będzie paliwo. A kto wytrzyma psychicznie jazdę z komunikatem, 0 km, przez ponad 100 km jazdy?
Dyskusja jest tylko o to stwierdzenie, że nie da się tej 5 wyjeździć. Da się.
-
Ostatnio przebiłem granicę przejechanych 70km na równym "0" na wyświetlaczu. Dobiłem do około 100km, ale i tak do pierwszego odbicia weszło mi 38l. Jeśli rzeczywiście jest tak, jak piszecie i te nietankowalne 5l jest dostępne, to wg Was, przy moim obecnym spalaniu na poziomie 3,8l na 100km, powinienem przejechać kolejne 120/140km?
Swoją drogą dziwna jest ta rezerwa w Toyocie. Jednak wolałbym mieć świadomość, że rezerwa się zapala dopiero wtedy, kiedy rzeczywiście do przejechania mam 50km. A tak rezerwa 50km, na 0 kolejne 100, a niby jeszcze zostaje 5l, które też można ruszyć? szok.
-
Dyskusja jest tylko o to stwierdzenie, że nie da się tej 5 wyjeździć. Da się.
Ktoś tutaj zatankował te 43l?
-
jeszcze zostaje 5l, które też można ruszyć?
To jest najdziwniejsze (jeśli prawdziwe) - rezerwa bis, która nie jest rezerwą bo nie można jej wyjeździć.
Ja zatankowałem 38l po przejechaniu 300m- z salonu (odbiór samochodu) do najbliższej stacji.
Niestety tak mała pojemność zbiornika jest dla mnie dużą wadą. Przy spalaniu autostradowym wymusza tankowanie co 400-500km czyli czasem nawet 2 razy.
-
Tak, był ktoś, kto wyjeździł do zera. Ja wyjeździłem do 39,5, a nie tankowałem pod korek. Jak by 5 była nieruszalna, to bym stał od 1,5 litra wcześniej.
-
Tak, był ktoś, kto wyjeździł do zera. Ja wyjeździłem do 39,5, a nie tankowałem pod korek. Jak by 5 była nieruszalna, to bym stał od 1,5 litra wcześniej.
Jeśli jest tak, jak piszesz, to następnym razem nie będę miał migotania przedsionków, kiedy na 0 zrobię 100km, a Noe będzie nigdzie stacji w pobliżu.
-
Powiem ci, że dziwne uczucie. Mało pampersa nie zmieniłem, ale chciałem na siłę sprawdzić czy da radę.
-
Ja nie dość, że paliwo wyjechałem do zera to jeszcze pod dystrybutor dojechałem siłą rozpędu bo przy wjeździe na stację napęd się wyłączył z powodu braku energii w baterii HV. Braku energii tzn. 40% SOC. Po nalaniu paliwa silnik spalinowy odpalił bez najmniejszego problemu. Mowa o Auris.
-
Wczoraj żeby sprawdzić to o czym piszemy zrobiłem test i na "0" przejechałem dokładnie 167km do stacji. Zatankowałem dokładnie 39,94l. Więcej tego nie powtórzę, ale przynajmniej mam pewność, że "0" daje mi jeszcze dosyć sporą rezerwę do tych 38l, których jednak wolałbym nie ruszać. Szkoda, że Toyota nie poszła wzorem innych marek i rezerwa nie zapala się rzeczywiście dopiero wtedy, gdy do przejechania zostaje rzeczywiście 50km do tych 38l.
-
dokładnie 167km do stacji
Jaka średnia prędkość i warunki? Jako że silnik taki sam bardzo mnie to interesuje. Chcę sobie wyznaczyć jakiś bezpieczny limit (np. 100km), dla mnie tankowanie po 30-32l jest bardzo uciążliwe, już mi się zdarzało tankować 2x dziennie.
-
zbiornik fizycznie ma pojemność 43 litrów.
Przy wskazaniu 0 kilometrów, zatankujesz około 33 litrów.
43 minus rezerwa około 5 litrów i te niewyjeżdżalne 5 litrów.
zrobiłem test i na "0" przejechałem dokładnie 167km do stacji. Zatankowałem dokładnie 39,94l.
To się jakoś spina. Jeśli zbiornik na objętość 43l to znaczy że da się do niego zmieścić 38-39l paliwa - musi zostać poduszka powietrzna, zazwyczaj ok. 4-5 l (i to być może miał na myśli Colin). Tak miałem w Octavii- zbiornik 55l max udało mi się zatankować 51l, zazwyczaj ok. 50l.
I to była pojemność, jadąc przepisowo robiłęm trasę Wrocław-Warszawa i z powrotem bez tankowania...
-
Jaka średnia prędkość i warunki? Jako że silnik taki sam bardzo mnie to interesuje. Chcę sobie wyznaczyć jakiś bezpieczny limit (np. 100km), dla mnie tankowanie po 30-32l jest bardzo uciążliwe, już mi się zdarzało tankować 2x dziennie.
Nie chciałem stanąć gdzieś w polu, więc średnia prędkość nie przekraczała raczej 55km/h. Temp. około 10*C, bezwietrznie raczej, ale żeby wiało ciągle w plecy i było z górki to bym nie powiedział. Większość z tej trasy to tereny podmiejskie. Trochę miasta, kilka świateł. Ruch dosyć spory. Aplikacja wyliczyła mi spalanie z tej trasy na poziomie 3,4l/100km.
-
ak miałem w Octavii- zbiornik 55l max udało mi się zatankować 51l, zazwyczaj ok. 50l.
W Civicu bak był 45l, a do pierwszego odbicia wchodziło równe 45l. Dlatego pierwszy raz byłem zdziwiony, że tu jest 43, a wchodzi tylko 38. Potem Colin to gdzieś tłumaczył i przyjąłem, że ten typ tak ma.
-
przyjąłem, że ten typ tak ma
Ma już pewnie od 30lat jak nie lepiej :-)
-
Ma już pewnie od 30lat jak nie lepiej :-)
Pojemność baku, jak w starym dobrym Passacie i wychodzi auto niemal idealne.
-
Pojemność baku, jak w starym dobrym Passacie i wychodzi auto niemal idealne.
Stary Passat zbudował Podlasie :-) tu mi bardziej chodziło "pusto a jadzie" : :laugh:
-
Aplikacja wyliczyła mi spalanie z tej trasy na poziomie 3,4l/100km.
Czyli dla bezpieczeństwa proponuje komisyjnie uznać, że rezerwa "zero zasięgu" to 70-90 km w zależności od warunków i prędkości.
-
W przypadku Aurisa Hybrid Assistant podaje wartość paliwa pozostałego w litrach. Kiedy na bardzo głębokiej rezerwie widzę 2 litry bezwzględnie jadę na stację bo raz udało mi się cudem a właściwie siłą rozpędu dojechać pod dystrybutor ale za drugim razem musiałem iść pieszo na najbliższą stację po paliwo (dobrze, że na stacji mogłem zakupić oprócz paliwa mały kanister
)
-
Jak byłem młody to mi mówiono że nigdy nie wyjeżdża się zbiornika do zera żeby jakiegoś syfu nie pociągło.
Ale to może bardziej chodziło o diesla żeby się nie zapowietrzył.
-
Auris po wyjechaniu baku do zera nawet się nie zapowietrzył bo po nalaniu paliwa momentalnie odpalił. To że coś kiedyś mówiono to może na tamten moment było aktualne ale obecnie już niekoniecznie bo konstrukcja aut inna.
-
Jak byłem młody to mi mówiono że nigdy nie wyjeżdża się zbiornika do zera żeby jakiegoś syfu nie pociągło.
Ale to może bardziej chodziło o diesla żeby się nie zapowietrzył.
Tak mówili ci którzy nie wiedzą jak krąży paliwo.
-
Staram się zawsze dotankowywać do pełna gdy poziom baku spada do połowy.
-
Jak byłem młody to mi mówiono że nigdy nie wyjeżdża się zbiornika do zera żeby jakiegoś syfu nie pociągło.
W 11 corolli wymieniałem metalowy bak. Tankowane było zawsze do pełna i wypalone paliwo do rezerwy +60-80 km. Bak w środku był jak nowy. Żadnego syfu itp. zanieczyszczeń.
-
Staram się zawsze dotankowywać do pełna gdy poziom baku spada do połowy.
Ogólnie zasada OK, szczególnie zimą.
Ale niemożliwa do zastosowania gdy ktoś miesięcznie jeździ 3-4 kkm.
-
Ale niemożliwa do zastosowania gdy ktoś miesięcznie jeździ 3-4 kkm.
Chodzi ci o trasy? Stosuję zasadę, że co 1,5h mała przerwa rozruszanie się, kawę i tankowanie do pełna. I nigdy w tym interwale nie zszedłem poniżej połowy baku.
-
W tym cyklu musiałbym tankować 35-40 razy miesięcznie. Szkoda mi na to czasu (postoje na odpoczynek to inna bajka)
Ja tankuję w cyklu 100% - 0%.
Wyjątek robię zimą a w zasadzie w temperaturach przejściowych, wtedy staram się mieć pełny zbiornik przed nocą.
Tak czy inaczej zbiornik nie dość że mniejszy niż w podobnych samochodach to jeszcze z systemem "rezerwy poniżej zera" to jedna że słabości Corolli.
-
Jak byłem młody to mi mówiono że nigdy nie wyjeżdża się zbiornika do zera żeby jakiegoś syfu nie pociągło.
Ale to może bardziej chodziło o diesla żeby się nie zapowietrzył.
Pompa paliwa jest chłodzona benzyną.
Mało benzyny = marne chłodzenie.
Jeden raz to się pewnie nic nie stanie, ale generalnie chcesz jej wymieniać.
-
Staram się zawsze dotankowywać do pełna, gdy poziom baku spada do połowy.
A ja, jak się zapala rezerwa… chyba że wiem, że potrzebuję pełnego baku na trasę, bo potem nie lubię stawać, a jechać.
Cieszy mnie to, że po latach jazdy na LPG (miałem mały zbiornik gazu, a do zasilenia Toyotowskie V6, które miało do napędzania stałe 4x4… a wcześniej Previa RWD), więc stawanie co 250–300 km bywało uciążliwe.
Teraz (w zależności od tras i temperatury) tankowanie co 700–900 km.
-
Czyli dla bezpieczeństwa proponuje komisyjnie uznać, że rezerwa "zero zasięgu" to 70-90 km w zależności od warunków i prędkości.
Myślę, że bezpieczne jest wszystko, co skutkuje wlaniem paliwa poniżej 38l. Czy ta ostatnia piątka jest "tankowalna", czy też nie, nie ma to raczej znaczenia.Staram się zawsze dotankowywać do pełna gdy poziom baku spada do połowy.
Przy tak małej pojemności, tankowanie co połowę baku byłoby uciążliwe. Wcześniej tankowałem jak wyświetlało mi się "0", ale gdy okazało się, że oznacza to wlanie około 33/34l zwiększyłem to do kolejnych 50km.
-
bezpieczne jest wszystko, co skutkuje wlaniem paliwa poniżej 38l
Tak jak pisałem wcześniej, 38-39l zatankowałem za pierwszym razem jadąc kilkaset metrów z salonu do najbliższej stacji. Zakładając, że na etapie testów/sprzedaży wlewają ze 2-3 litry to by się spinało.
-
Masz bardzo stare informacje. Na dzień dzisiejszy większość pomp paliwa znajduje się w koszu razem zaworem regulacyjnym ciśnienia. Czasem idzie jeden przewód paliwowy, a czasem jest jeszcze powrotny, to zależy od marki auta. Paliwo wlewa się do kosza przez z góry, lub przez otwory, wewnątrz kosza pompa z filtrem paliwa, takie zwykłe sitko. Pompa zasysa paliwo i pompuje koło 5-6 bar, a na listwie w benzynie jest maks 3,5. Nadmiar wraca do kosza. Tym samym pompa jest cały czas zanurzona w paliwie i chłodzona bez względu na poziom paliwa w zbiorniku.
-
Masz bardzo stare informacje
To samo oczywiście dotyczy legend o zasysaniu syfu.
To akurat wzięło się z baków w starych motocyklach z których paliwo spływało grawitacyjnie do gaźnika. A metoda na dojechanie do celu czasem bywało odpowiednie przechylanie "motoru" żeby jeszcze jakieś resztki paliwa poleciały. W tych resztkach bywał syf.
-
...dlatego montowało się filtry na wężyku i to załatwiało sprawę.
-
...dlatego montowało się filtry na wężyku i to załatwiało sprawę.
Ale legendy pozostały
-
Masz bardzo stare informacje
To samo oczywiście dotyczy legend o zasysaniu syfu.
To akurat wzięło się z baków w starych motocyklach z których paliwo spływało grawitacyjnie do gaźnika. A metoda na dojechanie do celu czasem bywało odpowiednie przechylanie "motoru" żeby jeszcze jakieś resztki paliwa poleciały. W tych resztkach bywał syf.
Zdziwiłbyś się jak często okazuje się to prawdą. Na przykład niewłaściwa farba (fabryczna !) łuszcząca się w zbiorniku i zatykająca przewody albo korki lodowe powstałe ze skroplenia wody w prawie pustym zbiorniku…
-
Dzisiaj przy stanie -50km (włączyłem podlicznik A przy 0 zasięgu) zatankowałem 37l.
-
Napisz jeszcze po ile tankowałeś. W Łodzi widzę PB95 po 5.96
-
6.16 - czyli cena Tuskowa (nie mylić z 5.19) :)
-
5.19 to drogo
Moje najtańsze tankowanie z 15 lutego to PB95 po 5.17
-
6.16 - czyli cena Tuskowa (nie mylić z 5.19)
Było taniej ale co tam.