Od niedawna jestem szczesliwym posiadaczem najmniejszej Toyotki. W związku z tym, że wiele osób pytało o silniczek D-4D, jako drugi po Sielanie uzytkownik tego modelu postaram podzielić sięz wami moimi uwagami.
Zaznaczam, ze ze wzgledu na ostroznosc ierwsze 1500 km przejechalem dosc spokojnie. Potem pozwolilem sobie czas od czasu sprawdzic, na co stac owy silniczek.
Moze zaczne od spalania:
- pierwsze tankowanie (duzo jazdy miejskiej) - 4,6 l
- drugie tankowanie - troszke wiecej jazdy na trasie (predkosci ok 120-130) - 4,4 l
- ekonomiczna jazda na trasie - ok 90-100km/h - dystans 200 km - 3,78 l (!!!)
- trzecie tankowanie, jazda troszke bardziej dynamiczna, ok 60 % poza miastem - 4,2 l
(autko posiada zamontowane 3 magnetyzery multimaga, ktore pewnie niewiele daja, ale skoro moglem je przelozyc z poprzedniego autka, to czemu mialbym tego nie czynic)
Teraz pokrotce o tym, jak silniczek jezdzi.
Jedynka - niesamowicie rwie do przodu, niczym w aucie benzynowym
Dwójka - po przelaczeniu z jedynki na wyższych obrotach, ma momencik zawahania, potem ciagnie juz bez zarzutu do 4 tys obrotow
Trójka - i tutaj zaczyna sie cala zabawa, trzeci bieg jest zdecydowanie mocniejszy, niz w seryjnym AVE D4D 116 km - takowa jezdzilem na codzien (teraz jest zboxowana na 137 KM)
Czworka - poezja. Wielokrotne pomiary elastycznosci (60-100 km/h) metoda "stoperowa" daly sredni wynik 7,7 sekundy. Bez komentarza.
Piatka - Wielokrotne pomiary elastycznosci (80-120 km/h) takze metoda "stoperowa" daly sredni wynik 11,4 sekundy. Bez komentarza.
Dzis odwazylem sie po raz pierwszy zmierzyc przyspieszenie. Metoda "stoperowa" - piec pomiarow od 10,2 do 10,8 sek. (wylaczalem po pojawieniu sie trzech cyfr na predkosciomierzu - żadne tam 98, 99 ... )
Skilowanie: troszke poscigalem sie dzis tez na swiatelkach. Nieobciazony, z prawie pustym bakiem, bez problemu poradzilem sobie z Peugeotem 206 2.0 HDI, Toyotka Corolla D4D (prawdopodobnie 90 PS), i VW Borą 2.0.
Dodam jeszcze, ze jestem juz umowiony z Krakowskim V-techem na montaz boxa. Bedzie to moje drugie, po Ave D-4D wzmacniane u nich autko. Spodziewane wyniki, to ok 95 PS i okolo 210 Nm momentu obrotowego (seryjnie odpowiednio 75 i 170).
Dodam jednak, ze pomiary seryjnych Yarisow na hamowniach pokazuja cos innego.
Moc fabrycznie oscyluje w granicach 79-82 PS, a moment 174-177 Nm.
Generalnie - nie zamienie mojego dieselka na nic innego - nigdy
