no to teraz na powaznie

podczas pracy klimatyzacji sprezarka sie wlacza i wylacza.
reguluje to czujnik temperatury za parownikiem, ktory nie pozwala temperaturze spasc ponizej okresolnej temperatury (np. u mnie 8 stopni) co przeciwdziala oblodzeniu i zmiazdzeniu parownika.
drugim czujnikiem, ktory moze wylaczyc sprezarke podczas normalnej pracy jest czujnik cisnienia, ktory wylaczy ja jak cisnienie w ukladzie wzrosnie powyzej pewnej granicy (np. 30 atmosfer) co oczywiscie przeciwdziala rozsadzeniu klimatyzacji. cisnienie moze osiagnac taki poziom np. gdy stoimy w korku i wentylatory nie daja juz rady schlodzic dostatecznie chlodnicy.
poniewaz po wlaczeniu SPREZARKI, komputer klimy podnosi obroty na biegu jalowym (do predkosci ustawionej na regulatorze predkosci przyspieszonej biegu jalowego) a po wylaczeniu obroty obniza wiec wydaje sie, ze obroty plywaja. jest to calkiem normalny i nie ma sie czym martwic.
TIP: wydajnosc chlodzenia mozna zwiekszyc zmieniajac charakterystyke termistora w ukladzie (dodajac rezystorek) tak, zeby komputerek wylaczal sprezarke przy nizszej temperaturze. zwiekszy to spalanie, ale powietrze na wylocie bedzie zimniejsze. nalezy oczywiscie zrobic to z glowa - temperatura zaraz za parownikiem nie moze spasc ponizej 2-3 stopni. czujnik temperatury jest dostepny z boku konsoli centralnej, pod schowkiem (schowka nie trzeba wymontowywac).
pozdrawiam,
cholo