ALe rozumujac troche inaczej... zeby "cos" w tym przypadku blacha wpadla w rezonans musza w nia bezposredio uderzac fale dzwiekowe... a jezeli miedzy zrodlem tych fal jakim jest glosnik a blacha umiescisz 2cm pianki, to wytlumi ona fale ktore nie dotra do blachy... zle mowie?
Mata usztywnisz blache i czesciowo izolujesz... a pianka dobrze izolujesz. i tyle.
Każdy materiał ma określoną ch-kę tłumienia. Pianka akurat dobrze tłumi i rozprasza wysokie tony. Dla niskich ona praktycznie nie istnieje nawet jakbyś dał jej i 10 cm (poza tym w drzwiach może pojawić się woda i taka pianka szybko Ci zgnije). Dodatkowo wysokie tony to akurat masz zwykle wycięte w drzwiach na zwrotnicy.
W drzwiach masz tego typu problem że zaraz za głośnikiem jest blacha która drga w rytm pracy głośnika i wpływa bezpośrednio na jego pracę (wprawia go w dodatkowe drgania). Dodatkowo wszystko rezonuje czyli nie słyszysz jak gra sam głośnik, ale całe drzwi. Maty wg mnie powinny być właśnie ciężkie. Masa "obudowy" powoduje przeniesienie rezonansów w wyższe rejony (w ideale poza pasmo przenoszenia głośnika niskośredniotonowego). Poza tym drzwi raczej nie były projektowane pod kątem bycia obudową głośnika - są długie i podłużne. W środku na bank powstają fale stojące. Na nie też powinno w pewnym stopniu pomóc wytłumienie. Dynamat jest lepszy od APP, bo jest miękki i z pewnością ma wyżej sięgające ch-ki tłumienia (pewnie lepiej będzie tłumił średnie tony). Natomiast jeśli jest lżejszy, to potencjalnie lepiej się sprawdzi gdy w drzwiach głośnik nie będzie grał basu (sub w bagażniku) a gorzej gdy głośnik gra pełnym pasmem. Tylko że to wszystko jest teoria i gdybanie. Ogólnie, to chyba najlepiej eksperymentować. Ja się ostatnio zdziwiłem jak musiałem wywalić wytłumienie w drzwiach bo montowałem podnośniki (chodzi mi o ten otwór montażowy, który wcześniej był dokładnie zalepiony) i co ciekawe - teraz gra lepiej (sic!). Wygląda na to że głośnik się dusił w tak małej objętości (5D), teraz dochodzi objętość boczka... wiadomo że to jakiś kompromis bo boczek nie jest zbyt sztywny, ale czy całe car audio to nie jeden wielki kompromis? w każdym razie ja chyba zostawie niezalepione te otwory montażowe... gra po prostu lepiej...