No to widzę nie tylko ja zacznę bój z kochanymi zwierzątkami oraz sąsiadkami dokarmiającymi te gadziny

A tak na poważnie, dużo się naczytałem i na testowałem tych odstraszaczy w sprayach itp. efekt jak wiadomo działa przez pierwszą noc gdy wrócę z pracy samochodem i "wyperfumuję" wóz. Natomiast ostatnio natrafiłem na dość ciekawe preparaty stosowane przeciwko psom i kotom w ogrodzie

Tzn preparaty o podobnym działaniu jednak w formie żelu, który jak mi się wydaje powinien dłużej trzymać się powierzchni.
Czy ktoś już próbował to zastosować w aucie?
Teoretycznie wydaje mi się to dosyć skuteczne, jednak nie wiem jak z zapachem tego "czegoś" chociaż jak do stosowania w ogrodzie to chyba "aromatu szamba" by nie oferowali :P
Oczywiście wysmarowałbym tym podłogę pod silnikiem bo tam najwięcej mi kocury przesiadują grzejąc się przy silniku i zaznaczając swój teren
