Autor Wątek: jakość LPG - teraz zrozumiałem  (Przeczytany 22624 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

p_flori

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiaem
« Odpowiedź #30 dnia: 01 Czerwca 2005, 15:23:31 »
Toć przecież to gówno pojawiło się po zatankowaniu na shellu - zawsze tankuj na markowych stacjach, a ponieważ to się stało tuż po wymianie filterka - mam pewność skąd pochodzi syf - problem w tym, że zaniechano kontroli jakości gazu, a paliwa się kontroluje. Kto zapłaci za nasze zniszczone i nietanie instalki?. Jak mam udowodnić, ze to właśnie u nich po tankowaniu zapchało mi instalację? Nie wirze już - jak pisałem nikomu.
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2006, 08:15:31 wysłana przez Kryspin »

eltech

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Czerwca 2005, 18:56:32 »
toż to Polska właśnie  :!:
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2006, 08:13:03 wysłana przez Kryspin »

p_flori

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Czerwca 2005, 23:56:07 »
Dziś ostatecznie wyjeździłem resztki tego syfu kolejna już 3 cia na tej butli wymiana filterka - zostało ok 2 l. gazu - wykręciłem filterek i spuściłem gaz do reszty - z rurek wyleciało g... konsystencji plasteliny. Nabiłem Krak-Gazu - zobaczymy co dalej.
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2006, 08:12:06 wysłana przez Kryspin »

eltech

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Czerwca 2005, 00:02:51 »
no to może Ci sie nareszczie poprawi :D
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2006, 08:10:19 wysłana przez Kryspin »

Spro-ket

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #34 dnia: 15 Czerwca 2005, 13:39:24 »
Cytat: p_flori
- mam pewność skąd pochodzi syf -

Nie wspomniałeś gdzie to jest - może miejscowi będą mogli omijać to miejsce.

Zaczynając jeździć na gazie także zwracalem uwagę na niższe ceny.
Do czasu jak gdzieś na trasie Wawa-Kraków dostałem do zbiornika dodatkowo coś co wypalało mi się od  pół roku.  Skąd wiem ?
Jak większość jeżdżę oczywiście na km.
Nagle po tym wypadzie zaczęło mi się mieścić w zbiorniku o 8-9L mniej.
Kilka tankowań - Spalanie jest stale -ok.9L , a wchodzi do zbiornika cały czas mniej.
Zbiornik 50, wchodzi 30-33 w momencie jak wyjeżdżę do 0.

Proponuję omijać tańsze krzakowate stacyjki  :!:
Tak jak Pb - to się nie opłaca !
« Ostatnia zmiana: 06 Lutego 2006, 18:19:59 wysłana przez Spro-ket »

p_flori

  • Gość
jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #35 dnia: 15 Czerwca 2005, 20:18:02 »
Więc już Mławie, są dwie stacje, na których się sparzyłem jedna to Shell w Krośnie, ale tam nie było tak najgorzej - jechałem wtedy innym autem z mikserem i prócz strzałów i dzwonienia po zaworach nic się wielkiego nie działo (po nabiciu lepszego gazu wróciło wszystko do normy). Problem z sekwencją w Toyocie pojawił sie po zatankowaniu na BP w Dębnie (koło Brzeska) - krajowa 4-ka. Zawsze tam tankowałem (kilkanaście tys. pkt na ich karcie) - i masz - nie pojadę do nich więcej, byłem, gadałem, nie wiedzą co się stało, w każdym razie zauważyłem, że nie mają już takich kolejek pod dystrybutorem jak kiedyś - o czymś to świadczy. Ostatnio spotkałem kumpla (Acord 2,0/ BRC sequent) też jeździ ta trasą - pokojarzył fakty i powiedział, że po zatankowaniu u nich po 200 km padł mu pompowtryskiwacz. Omijajcie tą stację !!!
« Ostatnia zmiana: 24 Maja 2006, 07:58:46 wysłana przez Kryspin »

Offline Kryspin

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 5488
  • Płeć: Mężczyzna
    • Toyota Klub
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #36 dnia: 23 Maja 2006, 10:52:57 »
http://motoryzacja.interia.pl/news?inf=748909 jednym słowem dzicz i dżungla
TK Automobile - serwis, naprawa , diagnostyka

Ungox

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #37 dnia: 23 Maja 2006, 18:03:51 »
 :o :o :o Polska to piękyn kraj.... a swoją drogą osobiście nigdu nie zapuszczam się na takie małe stacyjki, które prowadzi pan Henio. Jak mi brakuie gazu to wole przełączyć na bęzynę niż tankować na stacjach które nie wzbudzają zaufania.

Bommb

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #38 dnia: 23 Maja 2006, 21:49:51 »
Cena nie zawsze Czyni Cuda  :P

T.N.

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #39 dnia: 24 Maja 2006, 21:52:31 »
Niestety, cały gaz w Polsce pochodzi z jednego źródła i jest zwyczajnie syfiasty. Problem zapewne narasta, kiedy w zbiorniku na stacji gromadzi się dużo syfu i masz pecha zatankować z dna. Moja ave właśnie dziś powtórnie poszła do mechaników z powodu zablokowania instalacji - jeden parownik wymienili na gwarancji, ale nie pomogło, mam nadzieję, że ten nowy wytrzymał - teraz czyszczą wszystko ze zbiornikiem włącznie. Tankuję wyłącznie na Shellu, Orlenie i BP. Po wyjeździe od Wiśniewskiego po przeglądzie zatankowałem na Statoilu (ten po drodze z Izabelina do centrum Wwy) - mam brzydkie podejrzenia, że to wtedy mi zasyfiło układ. Jednak gazownik zeznał, że po 15 tys. filtry były zasyfiałe na maksa - czyli wszędzie gaz jest brudny. Państwo może się kiedys weźmie za kontrole, ale pewnie najpierw za paliwo, więc my z LPG musimy się przemęczyć. Na razie chyba będę musiał jeździć na wymianę filtrów co 10 tys, zamiast co 15 - przy tej róznicy ceny gaz/benzyna to się i tak opłaci. Jednak na dłuższą metę mam  w planie kupić rolkę z małym dieslem i większość tras robić nią właśnie (zwykle jadę w 1-2 osoby i bez sensu jest mordować vana) - koszt będzie niższy niż w mojej ave na gazie, a że robię siakieś 4 tys. miesięcznie, to chyba warto powalczyć :)

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #40 dnia: 25 Maja 2006, 09:29:34 »
musimy się przemęczyć. Na razie chyba będę musiał jeździć na wymianę filtrów co 10 tys, zamiast co 15 - przy tej róznicy ceny gaz/benzyna to się i tak opłaci. Jednak na dłuższą metę mam  w planie kupić rolkę z małym dieslem i większość tras robić nią właśnie (zwykle jadę w 1-2 osoby i bez sensu jest
Filtr fazy ciekłej - ten który się najpierw i najczęsciej zapycha kosztuje 5-10zeta a wymiana zajmuje 15 minut z zakręcaniem butli włącznie. Radą na syfiasty gaz w kaczystanie jest nauczenie się samodzielnej wymiany tego filtra i wymiana samemu co 2 miesiące. Samodzielnie dla oszczędności czasu, który dla mnie jest cenniejszy niż 30-50zeta zostawione u gazmana i czekanie na 'wolne stanowisko'..
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

T.N.

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #41 dnia: 25 Maja 2006, 09:32:50 »
dla oszczędności czasu, który dla mnie jest cenniejszy

Święte słowa, ale muszę sobie kupić "żabę" bo zbiornik mam pod samochodem, a nie posiadam kanału w garażu

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #42 dnia: 25 Maja 2006, 09:46:22 »
Święte słowa, ale muszę sobie kupić "żabę" bo zbiornik mam pod samochodem, a nie posiadam kanału w garażu
Jeśli masz dobrze założoną instalację to elektrozawór po odłączeniu zapłonu MUSI odciąć dopływ gazu do filtra (zapytaj przy kolejnej wizycie w ASO - niech Ci zademonstrują, że tak jest :-) ) i wtedy zostanie Ci wyłącznie grzebanie pod maską = wymiana filtra...
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

T.N.

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #43 dnia: 26 Maja 2006, 21:31:57 »
Założona chiba dobrze, bo w ASO (?), ale zaskoczyłeś moi tym grzebaniem pod maską - to filterek jest gdziesik pod maską? Możesz przybliżyć temat, bo myślałem, że przy wielozaworze i będę musiał podnosić auto do wymiany. BTW - jaką masz instalkę w lesiu?

Ungox

  • Gość
Odp: jakość LPG - teraz zrozumiałem
« Odpowiedź #44 dnia: 26 Maja 2006, 22:31:20 »
Ja dzisiaj byłem na wymianie fiterka u gazowników, ale następnym razem zrobię to już sam  ;D dobrze się porzyglądałem i wcale nie jest to takie skomplikowane. Muszę tylko namierzyć jakiś sklep gdzie taki filterek kupić. A to co było w tym filterku to tragedia jakieś opiłki, maź czy coś tłustego dodatkowo filterek własciwie się już rozpadał. Gaz jaki u nas w kaczymstanie sprzedają to woła o pomstę do nieba, a przecież tankuję się tylko na stacjach wielkich kncernów.


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl