Autor Wątek: problem ze wspomaganiem  (Przeczytany 6396 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
problem ze wspomaganiem
« dnia: 25 Grudnia 2006, 18:49:23 »
witam mam pytanko gdy zapale auto z nocy to mam problem ze wspomaganiem cieżko skręcic w jaką kolwiek strone są opory i słychac pasek klinowy jak piszczy po ruszeniu ten problem znika,mozecie mi to wyjaśnic?

owca

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #1 dnia: 25 Grudnia 2006, 19:26:59 »
mam dokladnie to samo, jak samochod stoi i krece kierownica to strasznie piszczy i kierownica tak "skaczaco" sie kreci. Zrobilo mi sie tak od czasu jak mi waz od pompy wspomagania wymieniali wiec sadze ze to kwestia naciagniecia paska.

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #2 dnia: 26 Grudnia 2006, 10:25:43 »
myślałem że mam za mało płynu od wspomagania ale jest stan,wiec trzeba bedzie sprawdzic ten pasek jak piszesz.

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #3 dnia: 26 Grudnia 2006, 15:29:22 »
Mialem to samo w ASO mi naprawili jutro dorwe sie do rachunku to powiem co to bylo  :-)

SIRKRIS5

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #4 dnia: 26 Grudnia 2006, 18:25:06 »
zgadza sie moze to byc naciag paska lub stary pasek juz wypracowany sa takie specyfiki w spray do paskow zeby sie lepiej kleił  ale najlepiej nowy .
(stary pasek parcieje i robi sie twardy i sie  slizga po kołach)

a u mnie było tak jak zrobilo sie zimno to kierownica rano kreciła sie z duzym oporem a nawet tak przeskakujaco : wyczytałem ze krzyzak posmarowalem smarem miedziowym bo niby najlepszy ale jakos bez rezultatu no i ????
- kupiłem wd 40 zlalem wszystko oporowo i od 2,5 tygodnia jest super jak kiedys ,,,

ps. czytałem ze wd40 pije wode i nie polecaja (ja zaryzykowalem) , a i nie jezdzic po kaluzach brak osłon i odrazu piszczy pasek.  (przynajmniej u mnie tak jest)    :cheesy:

Offline sienio

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 178
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Grudnia 2006, 11:20:54 »
"Dociągnij" pasek klinowy. Miałem to samo w V6.

owca

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #6 dnia: 27 Grudnia 2006, 13:51:45 »
"Dociągnij" pasek klinowy. Miałem to samo w V6.

a czym to sie dociaga, moge to zrobic sam pod blokiem - duzo roboty ??

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Grudnia 2006, 00:49:36 »
Polecam moje wypowiedzi w sprawie krzyżaka na wale kierowniczym oraz simering trzymający maglownice na ramie - to są przyczyny Waszych 'skrzypień' i 'ciężko chodzeń' kiery.. Paskowi dajcie spokój, bo wykończycie łożyska na pompie wspomagania nic więcej ...
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

owca

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Grudnia 2006, 12:03:52 »
Polecam moje wypowiedzi w sprawie krzyżaka na wale kierowniczym oraz simering trzymający maglownice na ramie - to są przyczyny Waszych 'skrzypień' i 'ciężko chodzeń' kiery.. Paskowi dajcie spokój, bo wykończycie łożyska na pompie wspomagania nic więcej ...

czyli w skrocie : kupa tawotu na ręke, samochod na kanal i smarowac ?

SIRKRIS5

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #9 dnia: 30 Grudnia 2006, 14:54:20 »
towot to marnota (jakis dobry smar odporny na temperatury niskie i wysokie)

i w v6 naprawde nie jest trudno (rekawiczki gumowe)
a co u mnie pomoglo masz pare postow wyzej (3 tydzien jest ok i mysle ze tak zostanie) :cheesy:

DAREX2006

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #10 dnia: 15 Stycznia 2007, 16:09:26 »
Witam ,Panowie miałem ten sam kłopot z układem kierowniczym nawet pisałem juz o tym na forum , przyczyną naszych kłopotów z kierownicą jest krzyżak na drązku kierowniczym ,tez mi sie w to nie chciało  wierzyc bo jak tak mały detal może stawiac taki opór ze po skręceniu kierownica nawet nie potrafiła wrócic z powrotem (jazda w koło dobre na ronda ) na razie obeszłem ten problem troche po amatorsku ale  chodzi płynnie,jakby dopiero co auto zjechało z lini montażowej ,sposób amatorski to wąż z wodą i płukanie krzyżaka trwało to 5 minut jakiś 2 miechy temu i narazie mam spokój ale obiecuje ze sie tym poważnie zajme. A jezeli chodzi o piszczenie paska to proponuje wymiane koszt 16 zł no i niestety najlepiej z kanału , jest przy tym troche roboty bo trzeba ściągnąc pasek z alternatora no i dojście takie nie za wygodne, można sprubowac naciągnięcie jezeli regulacja pozwoli ale skoro mam sie przybrudzic przy naciąganiu to wole poświęcic pare minut więcej i miec nowy paseczek,a pozatym mniejsze ryzyko, ze stary szczeli gdzies na drodze.
Dzieki i pozdrawiam

owca

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Stycznia 2007, 16:38:06 »
u mnie juz nie szarpie i nie piszczy nawet jak skrece do oporu kierownica, wymiana paska + naciagniecie pomoglo

Offline niger

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 666
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #12 dnia: 15 Stycznia 2007, 17:44:45 »
a możecie mi napisac gdzie dokładnie znajduje sie ten krzyżak? może jakieś fotki macie tego to prześlijcie na adres jokier1@wp.pl, pozdr

DAREX2006

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #13 dnia: 15 Stycznia 2007, 18:52:20 »
Wiitam ponownie krzyżak znajduje sie pare centymetrów nad przekładnią tuz przy wejściu  wałka do kabiny

DAREX2006

  • Gość
Odp: problem ze wspomaganiem
« Odpowiedź #14 dnia: 15 Stycznia 2007, 19:24:23 »
a oto rysunek którego nie moge umieścic ale za to wysyłam na e-mail
« Ostatnia zmiana: 15 Stycznia 2007, 19:47:17 wysłana przez DAREX2006 »


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl