Autor Wątek: dławienie silnika  (Przeczytany 17728 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline przemkuu

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #15 dnia: 15 Stycznia 2007, 13:13:05 »
Od kiedy mam Y czyli od 63000 km cały czas jezdza na supremie (bezsiarkowa,smaruje i czysci silnik) i niestety mulenie cały czas to samo  :huh:
Czyli jak wsadze drugi bieg przed 2000 rpm to zamulony strasznie i od 2000 dostaje zrywa. Czasami zdaza sie tak ze zrywa dostaje od 3500 rpm.
Jedynie co zauwazylem ze zalezy od dnia czasem nie muli sie wogole czasem duzo czesciej!

Kiedys miałem tak jak u Rolfa ze przy ok 2000 łapie zrywa a potem muli.
Ale mnie po paru resetach przeszło jemu niestety nie   :-(
Miłego dnia i miłych wrażen z jazdy!

walker_1

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #16 dnia: 15 Stycznia 2007, 17:22:26 »
No cóż i tak planowałem założyć chipa więc może to pomoże. Ale to dopiero za jakiś czas  :-). U mnie też dzieje się okresowo i czasem jest ok ale nie wiem od jakich czynników zewnętrznych to zależy. Wydaje mi się, że lepiej jeździ mi się na paliwie z BP niż z Shella, ale to jest tylko moje prywatne doświadczenie  :-)

Puffy

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #17 dnia: 15 Stycznia 2007, 17:28:41 »
Ja tam specjalnego mulenia nie zauważyłem. To,że słabo ciagnie od dołu to raczej normalne w nowoczesnym, 16-sto zaworowym silniku ze zmiennymi fazami. Ale,żeby gorzej,niż w innych autach nie zauważyłem. Poza tym ja zawsze wyznaje zasadę,żeby jeździć w średnim zakresie obrotów....no,chyba,że przyspieszam ostro,to ciągnę do końca:-) Moze to dlatego,że mam silnik ciut mocniejszy (1.3l).Ale to raczej wielkiej różnicy nie robi. Myśłę,że jednak u kolegi jest cos nie tak...a co do paliwa w 75%  leję V-power lub Supreme i tankuję tylko na Statoilu i Shellu. Przy okazji mam nagrody i pewność :-)

Juwisz

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #18 dnia: 16 Stycznia 2007, 21:48:54 »
U mnie czasami dławi się i szarpie przy ruszaniu. Ok 3000-3500 obrotów dostaje kopa, ponoć jest to normalne przy V16. Raz na miesiąc jadą A4 i jak przegonię leniucha od Krakowa do Katowic 150-170 km/h, to od  razu żwawiej biega :-)

walker_1

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #19 dnia: 27 Stycznia 2007, 21:59:30 »
Dziękuję wszystkim za pomoc. Udało mi się usunąć dręczący mnie problem  :-) zbiegło to się z wymianą oleju bo akurat tak wypadało tego dokonać  :-) wymieniłem od razy filtr powietrza, wyczyściłem przepustnicę i "dziura" w przyspieszeniu zniknęła  :-) do końca nie wiem co się głównie do tego przyczyniło, ale cieszę się że jest już ok  :-)

Offline przemkuu

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #20 dnia: 28 Stycznia 2007, 09:42:15 »
Chyba najbardziej przyczyniło sie czyszczenie przepustnicy.
Miłego dnia i miłych wrażen z jazdy!

Offline Rolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #21 dnia: 14 Lutego 2007, 12:26:00 »
A mi znowu wymienią komputer...

Offline Sober

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1143
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #22 dnia: 23 Lutego 2007, 13:12:12 »
No ja też zauważyłem, że ma to związek z paliwem, ale może rzeczywiście przez jakieś specyfiki poprzytykały się wtryskiwacze. Kiedyś lałem paliwo w stacji na P... i był taki zamulony silnik, że szkoda gadać, teraz leję na BP albo na Shellu i jest już lepiej. Mogło mieć coś takiego miejsce, że coś się pozatykało??

Myślę że jest to możliwe, spróbuj zatankować ze dwa razy jakieś wzbogacane paliwo typu v-power czy suprema, jest szansa że się przeczyści. Tam jako dodatki są jakieś rozpuszczalniki :)
Seat Leon Cupra :D

Offline Rolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #23 dnia: 23 Lutego 2007, 15:51:01 »
Mi ponownie wymienili komputer.
Samochód jeździ znacznie lepiej. Jest bardziej elastyczny, lepiej reaguje na gaz, no i przede wszystkim potrafi jeździć na dwójce poniżej 2000. Już się nie dławi, nie muli, nie dusi przy zmianie biegów.
Zobaczymy tylko czy na tak długo jak po resecie, czy tak juz zostanie...
Jeszcze tylko powalczę ze sprzęgłem i samochód będzie ok.

conte

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #24 dnia: 23 Lutego 2007, 17:34:12 »
wiadomo ze to byla przepustnica, mialem to samo....jesli jeszce wymieniles olej to jzu smiga jak nowy teraz pewnie :-)

Lord D4

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #25 dnia: 01 Marca 2007, 18:11:47 »
Mi ponownie wymienili komputer.
Samochód jeździ znacznie lepiej. Jest bardziej elastyczny, lepiej reaguje na gaz, no i przede wszystkim potrafi jeździć na dwójce poniżej 2000. Już się nie dławi, nie muli, nie dusi przy zmianie biegów.
Zobaczymy tylko czy na tak długo jak po resecie, czy tak juz zostanie...
Jeszcze tylko powalczę ze sprzęgłem i samochód będzie ok.

A jak ich do tego zmusiłeś? Mojej żony Yaris ma identyczne objawy - za cholerę nie ciągnie do przodu bez ryku silnika. W ASO mówią, że marudzę :furious3:Czy jakieś testy coś wykazują?

Offline Rolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #26 dnia: 02 Marca 2007, 08:25:20 »
U mnie odbyli wiele jazd próbnych i nadal tweirdzili że wymyślam. Mimo to w 2005 wymienili komputer.Potem bywało raz lepiej, raz gorzej, ale nadal twierdzili że się czepiam.
Jak zostawiałem ostatnio samochód na przegląd, to powiedzialem że teraz nie mam czasu, ale przed końcem gwarancji wrócę do dławienia się silnika. Pan mi poradził, że skoro oni sobie nie radzą, to trzeba uderzyć wyżej. Ale jak odbierałem samochód, to się dowiedziałem że wprowadzili znowu jakieś zmiany w tych komputerach, żebym podjechał kiedyś na pół godziny, to mi ponownie wymienią.

Lord D4

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #27 dnia: 04 Marca 2007, 08:52:45 »
Podjechałem wczoraj do ASO na sprawdzenie --> koleś potwierdził moje spostrzeżenia i na razie stawia na brudną przepustnice i przepływomierz a poza tym wydaje się, że żonka już spaliła sprzęgło :icon_pray:

W czwartek idzie wozik do "rekultywacji" i zobaczymy co tak naprawdę znajdą. :cry:

Lord D4

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #28 dnia: 09 Marca 2007, 19:21:46 »
Przepustnica wyczyszczona, przepływomierz także a sprawcą całego zamieszania była sonda lambda --> autko jeździ jak trzeba i komp pokazuje 6.2l/100 po przejechaniu przez miasto (wcześniej 10-11l/100).

Franek

  • Gość
Odp: dławienie silnika
« Odpowiedź #29 dnia: 09 Marca 2007, 20:10:08 »
Miałeś wymiankę sondy, czy coś się odpięło? Niestety mam podobne objawy... dużo pali oj dużo..


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl