Autor Wątek: problem z lpg  (Przeczytany 57261 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

olo23

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #30 dnia: 04 Kwietnia 2007, 08:21:30 »
Powiedz mi coś jeszcze maniek skoro taki mądry jesteś  :-P Czy jazda na tych biegach i zebranie na nich punktów do mapy będzie miało taki sam efekt jak tylko jazda na D?? I drugie pytanie to czy można zmieniać te biegi podczas jazdy??

owca

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #31 dnia: 04 Kwietnia 2007, 09:36:51 »
Powiedz mi coś jeszcze maniek skoro taki mądry jesteś  :-P Czy jazda na tych biegach i zebranie na nich punktów do mapy będzie miało taki sam efekt jak tylko jazda na D?? I drugie pytanie to czy można zmieniać te biegi podczas jazdy??

napewno mozesz zmieniac te biegi podczas jazdy, zarowno w dol jak i w gore. Bedzie mialo taki sam efekt jak jazda na D.

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #32 dnia: 04 Kwietnia 2007, 12:43:07 »
Powiedz mi coś jeszcze maniek skoro taki mądry jesteś  :-P
Siakieś IQ się ma ;P
Czy jazda na tych biegach i zebranie na nich punktów do mapy będzie miało taki sam efekt jak tylko jazda na D?? I drugie pytanie to czy można zmieniać te biegi podczas jazdy??
Oczywiście, że można zmieniać biegi w czasie jazdy. NIE WOLNO zmienić np z 4 na 2 przy 160kmph - nie wiem czy skrzynia to zniesie (powinna być blokada, ale nie starczyło mi odwagi na taki test).
Co do zbierania map - masz jechać na każdym biegu przy 2500RPM by zebrać odczyty więc to czy będziesz na D i utrzymasz nogą 2kę czy wrzucisz heblem 2 to dla kompa gazowego nie stanowi różnicy.

Zmienianie biegów - dla zabawy zdarza mi się hamować silnikiem przez zmniejszanie biegów za pomocą przycisku OD/OFF i wajhy przed dojazdem do skrzyżowania - na 2 i L jest nawet dośc intensywne hamowanie silnikiem.
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Mr Q

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #33 dnia: 05 Kwietnia 2007, 12:02:23 »
Hehehe co do skrzyni to ja na poczatku posiadania Camry lepsza sztuczke odwalilem. Jak kupilem samochod to gaz byl kiepsko wyregulowany i czasami gasł przy hamowaniu (niskie obroty), wiec ktoregos razu jak dojezdzalem do ronda (w pierwszych dniach posiadania samochodu) zauwazylem ze bardzo spadaja obroty i zaraz zgasnie. Zeby tego uniknac mialem sprytny plan wrzucic luz i podgazowac. Podkreslam ze juz dosc zwolnilem i mialem na liczniku jakies 20 km/h. Niestety manewr mi nie wyszedl. Nie wiedzialem ze z D na N mozna zrzucac bez wciskania tego duzego przycisku na drązku i zawsze zmienialem z wcisnietym. No ale tu na rondzie bylo tłoczno i w panice ze mi samochod zgasnie jak zrzucalem "na luz" to mi drążek przeskoczyl o jeden ząbek za daleko  :-P Zebyście widzieli mine kierowcy PKSu, ktory jechal za mna jak moja Camry gwałtownie zmienila wektor ruchu i wbiła mu hak w maskownice  :grin: Tylko poczulem jak szarpnelo samochodem i glośne "JEB!". Troche dziwne ze skrzynia pozwolila na taki manewr, ale na szczesicie przezyla i jezdzi bez problemu  :laugh:

Offline maniek_ls400

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1276
  • Płeć: Mężczyzna
    • Integrator usług telekomunikacyjnych
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #34 dnia: 05 Kwietnia 2007, 23:10:28 »
Aż niemożliwe !! Wrzuciła wsteczny przy jeździe do przodu ?? Szok.. no i gratulacje dla twóców ASB, która się nie sypie....
Bye bye LS430 nastał Niemiec W221 S500 i jest dobrze..

Mr Q

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #35 dnia: 06 Kwietnia 2007, 12:54:17 »
Aż niemożliwe !! Wrzuciła wsteczny przy jeździe do przodu ?? Szok.. no i gratulacje dla twóców ASB, która się nie sypie....

A jednak możliwe. Nie martw sie, zdziwiłem się bardziej niz Ty  :grin:

Offline jaceklibuda

  • Toyot Leżący
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #36 dnia: 30 Września 2007, 21:36:45 »
witam
jestem szczesliwym uzytkownikiem camry od 5 miesiecy zalozylem gaz sekwencje KME zrobilem 30tys km i jest ok bez zastrzezen silnik 2.4 VVTi wersja amerykańska jak komu s sie zapala check to znaczy ze ma zle wyregulowana instalke
pazdrawiam
jacek

Watki zostały scalone proszę używać opcji szukaj :grin: :grin:

Pozdrawiam Szymon14
« Ostatnia zmiana: 30 Września 2007, 22:43:03 wysłana przez SZYMON14 »

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #37 dnia: 01 Października 2007, 11:05:49 »
poczekamy aż zrobisz 100kkm :)

pzdr
3VZ.pl



Mr Q

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #38 dnia: 01 Października 2007, 12:35:38 »
poczekamy aż zrobisz 100kkm :)

pzdr

Nie wiem do kogo to bylo, ale od czasu w/w manewru zrobilem 50 kkm i nic sie nie dzieje :)

Offline marcin

  • Moderator
  • Toyot Spamer
  • ******
  • Wiadomości: 8190
  • Płeć: Mężczyzna
    • 3vz.pl
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #39 dnia: 01 Października 2007, 18:37:50 »
do Jacka-libudy - jako jeden z nielicznych odważył się na LPG przy VVTi, ciekawe ile głowica wytrzyma :)

pzdr
3VZ.pl



ucybucy

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #40 dnia: 03 Października 2007, 15:46:36 »
Mam duży problem. 3 dni temu jak chciałam zapalić samochód to coś strzeliło głośno bardzo pod maską. Właściciel autaa, od ktorego kupiłem powiedział, że pewnie dlatego, że gazu już nie było. Pojechalem więc na benzynie na stację i zatankowałem na FULL. Weszło 42 litry. Myślałem, że to rozwiąże problem, ale nie. Gdy dodawałem gazu auto na pedał nie reagowało prawie wcale. Potem zadzwonilem do wlasciciela i powiedzial mi ze przy tym strzale pewnie spadła czarna izolacja z aluminiowej tulejki za filtrem powietrza. Rzeczywiście się zsunęla i odsłoniła jakieś otwory. Zdjąłem ją i założyłem nową. było ok - samochod reagowal na pedał gazu. Następnego dnia pojechałem wozem po wodę oligoceńską. Wieczorem chciałem wjechać autem na posesje i znowu strzeliło tak samo jak wtedy. Znowu zsunęła się ta taśma. Gdy założyłem nową wcale nie pomoglo i auto jak zapali to wcale nie reaguje na pedał gazu i ponadto wyjątkowo wpada w drgania. Może wie ktoś co to może być? Na benzynie nie bardzo mozna jezdzic bo ma na niej auto nierowne obroty i potrafi nawet zgasnąć na światłach. A obecnie na niej od razu gaśnie, w zbiorniku jest 1/4 więc to chyba nie ta przyczyna.
POMOCy :)

ucybucy

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #41 dnia: 03 Października 2007, 16:15:15 »
Jak przed chwilą podniosłem maskę, to śmierdziało gazem pod nią, czyli chyba się ulatnia. Auto nie chciało wcale zapalic teraz ani na gazie ani na benzynie.

Arek_R

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #42 dnia: 03 Października 2007, 16:42:29 »
Nie wiem jaki masz silnik czy 3VZ czy nowszy ale strzaly gazu nie sa dobrym objawiem powiem nawet tak ze po pierwszym trzeba bylo jezdzic na benzynie i jechac do gazowanikow. Taki strzal mug rozwalic np przeplywomierz i samochod nie bedzie dobrze chodzic ani na gazie ani na benzynie. Trzeba tez znalesc przyczyne strzalow gazu , moze byc to filtr swiece przewody (jesli masz 3VZ) itd.
Wprawdzie te strzaly rozladowuje ta tasma ktora ci spada , ale widac ze jest jakas nieszczelnosc , ale stawialbym na przeplywomierz co ogolnie bedzie cie kosztowac. Niech ktos sie wypowie jak sprawdzic przeplywomierz.
Napisz cos wiecej jaki masz silnik.

ucybucy

  • Gość
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #43 dnia: 03 Października 2007, 17:15:28 »
Już nie śmierdzi. Jest to silnik 3vze z 1992 roku 3.0. Samochód zarówno na gazie jak i benzynie zapala, ale zaraz dosłownie po sekundzie gaśnie. Może rzeczywiście to przypływomierz... ;/

Offline Łukasz

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 434
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: problem z lpg
« Odpowiedź #44 dnia: 03 Października 2007, 18:07:30 »
Jezeli zapala i zaraz gasnie - przeplywomierz, albo wielka nieszczelnosc (np. bardzo nieszczelna ta twoja tulejka na klapce antywybuchowej)
jezeli chodzi bardzo nierowno to sprawdz czy nie wypadla zadna rurka ktora powinna isc do kolektora dolotowego od spodu (nie wiem jak sie nazywa ale mi kiedys taka wypadla i dzialy sie dziwne rzeczy)


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl