Linka podaje do skrzyni (nie wiem czy tylko mechanicznie czy steruje jakimś potencjometrem) informację o poziomie otwarcia. W zależności od otwarcia przepustnicy skrzynia 'wie' że ma już zmienić bieg więc właściwy naciąg tej linki jest b.ważny.
Ze swojego doświadczenia - walczyłem z mułowatością camry chyba z miesiąc, któregoś dnia zaczęlismy z kumplem rozbierać jego (o niebo lepiej ciągnącą camry) i przekładać po kolei: MAF, filtr powietrza (miał K&N) i nic. Wreszcie popatrzyłem na róznicę naciągu linki od skrzyni i zacząłem eksperymenty od nie naciągniętej - skrzynia zaczynała ślizgać, do b. naciągniętej - wtedy pojawiało się szarpanie przy zmianie biegów. No i udało się znaleźć złoty środek ;-) camrak po tej zabawie w regulację dostał zdrowego kopa.